Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 5 kwietnia 2025, 10:13

Nowy Deus Ex ma odstraszać wydawców. Mimo „uroku i świeżości”, gra jest ponoć „zbyt niszowa”, by warta była ryzyka finansowego

Nowy Deus Ex (kolejny po skasowaniu poprzedniego projektu) najwyraźniej nie zachęca wydawców do podjęcia współpracy ze studiem Eidos Montreal.

Źródło fot. Eidos Montreal.
i

Marka Deus Ex nie wzbudza zainteresowania wydawców, dla których kultowa seria RPG jest „zbyt niszowa”, by była warta ryzyka.

Fani studia Eidos Montreal mieli wyjątkowo paskudny prima aprilis. Wtedy bowiem pojawiły się informacje o zwolnieniach w firmie, ledwie 2 lata po przejęciu dewelopera przez Embracer Group. Co gorsza, nie był to pierwszy raz. Ponad rok wcześniej Jason Schreier z agencji Bloomberg wspominał o „redukcjach etatów”, co znany dziennikarz łączył ze skasowaniem jednego z niezapowiedzianych projektów studia: nowego Deus Exa.

Teraz, przeszło rok później, kolejne niewesołe wieści dostarczył Tom Henderson. Informator z serwisu Insider Gaming próbował dowiedzieć się więcej na temat ostatnich zwolnień w Eidos Montreal. Przy okazji dotarł do pogłoski, jakoby deweloper rozglądał się za „partnerem” / wydawcą dla nowego Deus Exa, ale bez większych sukcesów.

Jedno ze źródeł Hendersona twierdzi ponoć, że kilka z wypytywanych firm uznało, że obecnie Deus Ex to „zbyt niszowy” produkt. Inny rozmówca dziennikarza napomknął, że wydawcy zwyczajnie nie chcą „ryzyka finansowego”, jakim byłaby inwestycja w tę markę.

Niechęć firm może też wynikać z faktu, że nowy Deus Ex (nie będący tym samym projektem, co skasowany DE z artykułu Schreiera) ma być „pełen uroku i nowatorski”, ale odstaje od „standardów i oczekiwań zwykle kojarzonych” z tą marką.

Brak wiary w tak kultową serię może dziwić – dopóki sobie nie uświadomimy, że jej ostatnia, „współczesna” odsłona trafiła na rynek prawie 9 lat temu i bynajmniej nie pobiła rekordów sprzedaży. Dodajmy do tego obecną sytuację na rynku oraz niechęć wydawców do ryzykowania i trudno się dziwić, że nikt jakoś nie kwapi się do inwestowania w projekt, który musiałby udźwignąć dziedzictwo kultowej marki (tj. sprostać wygórowanym oczekiwaniom graczy rozkochanych w starych Deus Exach).

Jakub Błażewicz

Jakub Błażewicz

Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

więcej