Najciekawsze materiały do: Tormented Souls
Wysoko oceniany survival horror Tormented Souls otrzyma sequel, zobacz pierwszy trailer
wiadomość23 sierpnia 2023
Tormented Souls, wysoko oceniana przygodowa gra akcji, otrzyma kontynuację. W Tormented Souls 2 poznamy dalsze losy Caroline Walker, której przyjdzie zmierzyć się z potwornościami starożytnego miasteczka w Ameryce Południowej.
Tormented Souls z nowym gameplayem. Ruszyły zapisy na betę
wiadomość16 kwietnia 2021
Ukazał się nowy gameplay z survival horroru Tormented Souls, który dobrze pokazuje deklarowaną przez autorów inspirację seriami Resident Evil oraz Alone in the Dark. Zapowiedziano również zamknięte beta-testy.
Po ograniu dema: grafika z PS3, gameplay z PS2, sterowanie z PS1. Klimat to mieszanka pierwszych odsłon Silent Hill i Resident Evil, jako horror całkiem całkiem - strasznie, jak nie ma potworów, mało strasznie, jak się pojawiają. No i niestety, gra śmiało mogłaby być tytułem AAA, ale budżet ucina 2 literki.
Tytuł może być fajny dla fanów old-schoolowych horrorów, ale jak będą wołać za to więcej niż 120 zł, mocno bym się zastanowił nad zakupem.
Raczej nie ma szans na dodanie języka PL do Tormented Souls oraz Them and Us. Badali z jakich krajów jest najwięcej ludzi chętnych do kupienia tych gier i dodali później języki, które były dla nich opłacalne z największym zainteresowaniem. W Polsce mało kto interesował się tymi dwoma grami w stylu survival horror retro czerpiących z klasycznych odsłon Resident evil & Silent Hill.
Them and Us - angielski, francuski, niemiecki, hiszpański, japoński, portugalski, koreański, włoski, rumuński, rosyjski, a potem dodane chiński, turecki.
Tormented Souls - angielski, francuski, niemiecki, hiszpański, rosyjski, a potem dodali włoski, portugalski.
Z drugiej strony kiedyś w tego typu grach z statycznymi kamerami też nie było PL w Resident Evil 1,2,3, Code Veronica, remake 1, 0, Silent Hill 1-3, Fatal Frame 1-3. Język PL posiadały tylko Nocturne, Blair witch-Rustin Parr, Alone in the Dark-The New Nightmare, a fani sami przetłumaczyli Silent Hill 2 i 3.
Them and Us ma mieć premierę pełna wersja pod koniec września 2021 czyli po ponad 3 latach od kiedy pojawiła się we wczesnym dostępie choć od łatki z marca 2021 jest już całość gry na Steam.
Dałem radę za małolata z pierwszym silent hillem,pierwszymi residentami potem fatal frame to i z tym nie będzie problemu tym bardziej że tu pl na pewno nie będzie co nie dziwi no chyba że jakieś nieoficjalne,proponuje albo uczyć się języków obcych albo powrót do lola minecrafta call of duty czy w co tam lubisz grać.
wafel_15_84
Tormented Souls jest godnym następcą Silent Hill 2 i 3. Z pewnością lepsza od wszystkich odsłon Silent Hill z lat 2004-2012. Gra ma ciężki klimat i świetną grywalność.
Powinieneś dać radę przejść skoro masz doświadczenie z podobnymi grami, ale ta jest troszkę trudniejsza od Silent Hill 1-3 czy Resident evil 1. Na Steam nadal rewelacyjne 95%, ale część osób tam pisało w komentarzach, że niektóre zagadki zbyt trudne i za mało zapisów więc powinni dać różne poz. trudności, a nie traktować graczy równo jak kiedyś, gdzie nie było wyboru Easy/Normal/Hard, bo niektórzy odczuwają frustrację, gdy długo nie zapisywali i zginą.
Ja przez całą grę zapisałem 19 razy, a znalazłem taśm na zapisy blisko 25.
Udana hybryda klasycznych horrorów z lat 1996-2003 jak Resident Evil 1,2,3, Code Veronica, remake 1, 0, Silent Hill 1-3, Nocturne, Alone in the Dark-The New Nightmare i dość świeżego Them and Us 2020.
Gra ma ładnie wykonane lokacje, świetny klimat, pasującą muzykę, niezłe zagadki i styl inspirowany japońskimi klasykami retro. Całość starcza na ok 10 godzin. Tak jak w 2020 roku lepszym horrorem od Re3 remake był Them and Us w starym dobrym stylu tak w 2021 roku lepszy od Re Village jest Tormented Souls, który też stawia na oldschoolowy styl i to zawsze najlepiej sprawdza się w horrorach dzięki statycznym kamerom, gdzie tylko w tym widoku poczuć można efekt grozy.
Moja ocena 8,5+/10. Gra z pewnością jest dużo bliżej jako horror Silent Hill 2 niż chociażby The Medium i Re Village, które nie straszyły praktycznie wcale. Na minus brak spolszczenia, ale to też była norma w starszych horrorach z statycznymi kamerami. Ewentualnie jeszcze także system zapisu, gdzie mamy ograniczoną ilość jak w pierwszych Residentach co może przestraszyć graczy casuoalowych.
Gra na Steam zbiera świetne opinie - 95%.
Ten Youtuber opowiada nieco więcej.
www.youtube.com/watch?v=SiTsRY5znUs
Jestem absolutnie zaskoczony jakością tej gry :o Spodziewałem się crapa w stylu The Cry is Not Enough a tymczasem... Tormented Souls jest naprawdę dobre. Owszem, nie jest to hit AAA, mnóstwo rzeczy można było lepiej a tu i ówdzie widać braki budżetowe ale kurczę.. to naprawdę może się podobać!
https://www.youtube.com/watch?v=_heyR8fH_jg&ab_channel=Czuk
Świetne połączenie starych gier w stylu Resident Evil, Alone in the Dark czy Silent Hill. Graficznie wygląda to dość ładnie i ciekawie. Historia gry niby trochę przewidywalna ale jednak zaskakuje. Czytanie wszystko dzienników było czasem przykre, wkurzające i interesujące. Jedyny mankament tej gry to że nie ma polski napisów. Polecam.
Zapraszam na serię: [link]
Jak wyżej fanom pierwszych silentów,residentów czy gier takich jak alone in the dark gra na pewno podejdzie
Dobra gra. Grafika daje rade (nie licząc samej postaci). Zagadki są w porządku i chociaż ogólnie to nie poziom pierwszego residenta to zdarzają się takie naprawdę fajnie pomyślane (czasem trzeba użyc mózgu).
Dobrze, że jest walka bo symulatorów chodzenia jak Medium jest już za dużo, a horrorów z bronią jak na lekarstwo.
Niespodzianka dla mnie ta gra , ograłem połowę i jest naprawdę mega mocne 9/10 . Warto wspierać takie gry dawać mocne oceny bo na to zasługują.Ktos napisała taka formuła super się sprawdza w horrorach będę czekał na kolejny horror od tych twórców .
Super gra 9/10 oby więcej takich gier zabawa jak za starych dobrych czasów . Właśnie tego chce stary zgred w grach. Jedynie można się doczepić zbyt mało zaolpisow i w dowolnym momencie bo bywa frustrująco przez to
Polecam Them and Us, który jest bezpośrednim konkurentem tej gry w poprzednim roku jako 100% survival horror. Nie zawiedziesz się, bo jest bardzo podobna i ma jeszcze więcej z klasycznych Residentów niż Tormented Souls. Rezydencja, klimat, styl artystyczny, zagadki, truposze Inspirowane Resident evil 1 remake. W tej grze możesz grać w dwóch trybach, bo przy widoku ze statycznymi kamerami lub TPP.
https://store.steampowered.com/app/915600/Them_and_Us/
Chciałem zapytywać jak bardzo produkcja może przypominać Resident Evil 3 - Nemesis sprzed lat ale w komentarzach już przeczytałem.
Może być smakowicie. :-D
Bardzo fajna gra. Jeśli ktoś tęskni za klasycznymi residentami to polecam zagrać. Czuć, że to gra budżetowa małego studia. Kuleją dialogi, animacje i modele postaci plus niektóre łamigłówki wymagają sporego cofania się i można zapomnieć lub nie skojarzyć czegoś. Mimo tego dwuwymiarowe tła, dobra muzyka, wymagające zagadki, fajne potwory nadają tej grze mocnego klimatu i przykuwają na te 10h.
Tormented Souls to taki klasyczny Resident Evil drugiej kategorii.
Bardzo lubię klasyczne Residenty z ery PSX, mają one w sobie to coś heh. Tormented Souls wiernie naśladuję te gry a nawet w pewnych aspektach kopiuje 1 do 1 pewne elementy. Ale takimi zasadami rządziły się klasyczne survival horrory z lat 90. Tylko w klasyczne Residenty gra się wyśmienici (a nie są to gry mojego dzieciństwa, zagrałem w nie wiele, wiele lat po premierze) a w Tormented Souls no cóż trochę gorzej.
Kto zna ten gatunek ten wie czego się spodziewać. Biegamy po jakiejś rezydencji czy innym obiekcie, rozwiązujemy absurdalne zagadki typu "umieść 4 klejnoty na obrazie, a następnie pojawi się zegar na którym trzeba ustawić odpowiednią godzinę. Zegar otwiera skrzynie w której jest klucz xD" i walczymy przeważnie z zombie. Głupie to ale nosi ze sobą potężną dawkę gameplay'u heh. Tormented Souls też są te wszystkie elementy ale coś tu nie gra.
Zacznę od tego że w grze jest bardzo dużo zagadek. Niektóre stanowią wyzwanie ale zdarzają się też prostsze. Faktycznie mniej się tu walczy a więcej główkuje. Dla kogoś może być to właśnie zaleta, ale mi bardziej odpowiadają te bardziej Residentowe podejście więcej walki, mniej zagadek. Ale to jeszcze nie jest największa bolączka tej gry. Najbardziej irytowała mnie mapa oraz "widoczność gry". Mapa w grze jest bardzo nieintuicyjna/nie czytelna. Widać na niej gdzie są save roomy oraz niektóre zagadki (za to plus) ale poza tym jest źle zaprojektowana. Dziwne jest to że zamiast zrobić jedną dużą mapę na całe piętro dostaliśmy dwie mapy na jedno piętro wschód i zachód. Zawsze jak wyciągamy mapę to pokazuje się cały czas fragment jednego piętra chyba F1 wschód i trzeba przełączać mapę w poszukiwaniu piętra na którym jesteśmy. Niby to mała rzecz a denerwuję. Dlaczego mapa nie pokazuję w których pokojach byliśmy odhaczała by je na jakiś inny kolor np.: niebieski. To samo tyczy się nie odwiedzonych pomieszczeń, mogły by być np. na szaro. Walka z tą mapą jest przez całą grę... Po co taka komplikacja? Kolejny element który mnie drażnił to widoczność gry. Tormented Souls to bardzo ciemna gra, jest dużo lokacji gdzie musimy używać zapalniczki lub latarki bo jest całkowicie ciemno. Jest z tym związana fajna mechanika że jak jest ciemno a my nie mamy jakiegoś źródła światła to "porywa nas otchłań". Problem w tym że gra jest też w jasnych pomieszczeniach ciemna i czasami możemy nie zauważyć jakiś przejść czy nawet zagadek. I tak gracz błąka się bez celu bo szuka co trzeba zrobić aż w końcu odpala YT i szuka rozwiązania... Nie wyobrażam sobie grać w to podczas dnia. Historia to sztampa dla tego gatunku, a główna bohaterka o ile się nie mylę Caroline jest nieciekawa. Gra też nie jest jakoś specjalnie trudna, nie licząc zagadek. W grze nie ma skrzyń jak w klasycznych Residentach, bohaterka ma nieograniczoną ilość miejsca a sama walka w grze jest prosta, już znalazłem buga jak powalać przeciwników i dobijać ich na leżąco.
Ponarzekałem ale gra ma też kilka fajnych aspektów. Przeciwnicy są fajnie zaprojektowani, nie są to zombie a bardziej jakieś hybrydy z ludzi. Bardzo przypomina mi to postacie z serii Hellraiser. Zestaw broni którym się posługujemy nie jest duży ale fajnie się prezentuje można powiedzieć że niektóre bronie są rzemieślnicze. Gwoździarka robi nam za pistolet. Za shotguna robią jakieś rurki miedziane, mamy jeszcze jakiś craftowy paralizator oraz łom do walki wręcz. Czuć że te bronie mają kopa. Każdy kto grał w survival horrory pamięta że w tego typu grach można było przyglądać się różnym przedmiotom i wchodzić z nimi w interakcje. W Tormented Souls jest tak samo, ale tutaj mamy chociaż kursor który zmienia kolor jak jest jakaś interakcja z przedmiotem. Bardzo to ułatwia gie i zmniejsza poziom "frustracji" bo przeważnie w tego typu grach nie wiadomo było w co kliknąć. Za to również duży plus. Tak jak w klasykach tutaj również jest ograniczona ilość zapisów na grę. Audiowizualnie gra jest poprawa. Jeśli chodzi o klimat jest fajnie, czuć taki niepokój jak się gra i też jest dużo elementów gore.
I taki jest ten Tormented Souls nie polecam, ale i też nie zniechęcam, samemu trzeba sprawdzić. Mi ta gra nie siadła, ale nie jest to gniot. Dobry survival horror ze swoimi bolączkami. Grałem na PS4 i gra nie posiada błędów, no tylko był ten bug co wyżej pisałem i tyle. Grę ukończyłem w 10h i nie chciałem grać ponownie. Nie wiem czy wrócę do tej gry, raczej nie. Dodam jeszcze że gra w wersji na PS4 nie posiada polskich napisów.