Najciekawsze materiały do: Mortal Shell
Mortal Shell pokazało mi, że Dark Souls jest świetne dzięki lokacjom
gramy dalej27 sierpnia 2020
Światowa premiera 18 sierpnia 2020. Mortal Shell to tytuł, w którym oryginalność ściera się z odtwórczością. Świat tego soulslike’a jest niemal kopią uniwersum znanego z flagowego cyklu FromSoftware, a rozgrywka opiera się na podobnych zasadach, choć wprowadzono do niej własne pomysły.
Mortal Shell - Custom Corrupted Tiel v.1.1
modrozmiar pliku: 93,2 KB
Custom Corrupted Tiel to modyfikacja do gry Mortal Shell, autorstwa deadjack.
Mortal Shell - poradnik do gry
poradnik do gry17 listopada 2020
Mortal Shell poradnik, solucja to najlepsze porady oraz lokalizacja wszystkich sekretów i znajdźiek. Opisaliśmy wszystkie walki z bossami, mechaniki, crafting oraz eksplorację. Poradnik trofeowy zawiera opisem zdobycia platynowego trofeum.
To RPG akcji miesiąc temu wyszło z Game Passa, teraz nagle wróciło
wiadomość6 stycznia 2023
Zainspirowane serią Dark Souls RPG akcji Mortal Shell powróciło niespodziewanie do usługi Game Pass. Gra została usunięta z oferty w listopadzie ubiegłego roku.
PS Plus na grudzień 2021 - potwierdzenie przecieku i mała niespodzianka [Aktualizacja]
wiadomość1 grudnia 2021
Sony oficjalnie potwierdziło tytuły gier, które będzie można odebrać w grudniu w ramach abonamentu PS Plus. Subskrybenci usługi zagrają w Godfall, Mortal Shell oraz LEGO DC Super-Villains. To jednak nie wszystko – firma przyszykowała bowiem małą niespodziankę.
Mortal Shell i dwie klasyczne gry EA w chmurze - Xbox Game Pass na drugą połowę listopada 2021
wiadomość16 listopada 2021
W drugim listopadowym rzucie gier subskrybenci Xbox Game Passa dostaną w swoje ręce kolejnych 10 tytułów, w tym między innymi Mortal Shell i Evil Genius 2.
- Mortal Shell: The Virtuous Cycle za darmo dla posiadaczy podstawowej wersji gry 2021.08.16
- Mortal Shell zmierza na Steam; zobacz gameplay z dodatku The Virtuous Cycle 2021.07.28
- Mortal Shell The Virtuous Cycle - zapowiedziano dodatek do popularnego RPG 2021.06.12
- Dobra sprzedaż Mortal Shell. Enhanced Edition dostępne na PS5 i XSX 2021.03.05
- Gracz Mortal Shell pobił wszystkich bossów bez korzystania z powłoki 2020.09.02
- Mortal Shell – gracze donoszą o poważnych bugach 2020.08.19
- Premiera i recenzje Mortal Shell – solidny kąsek dla fanów Dark Souls 2020.08.18
Jak na razie gra fatalna. Przeciwnicy respią się co chwilę, wystarczy przejść kilkaset metrów dalej i wrócić w to samo miejsce i już siedzą z powrotem przy ogniskach. Nic z bety nie wyciągnęli, walka nadal tak samo toporna. Po respie trzeba czekać na respawn (czasowy) grzybków leczących, więc nie ma tej dynamiki która była w dsie gdzie odnawiał się estus po śmierci. Biegasz więc w te i we wte, przeciwnicy respią się, ale respią się też twoje grzybki leczące.
Pierwszy poziom fatalny. Zawalony 2 rodzajami przeciwników w kółko, jeden wielki labirynt korytarzy, wszystko wygląda tak samo i po śmierci nie potrafię nawet powiedzieć gdzie byłem i jak tam dojść. A problemów z nawigacją w grach souls-like nie miałem nigdy, więc to ewidentnie wina słabego designu gry (wszędzie skały, ogniska, zieleń i mnóstwo dróg dalej oraz przejść w ścianach i słabo widocznych skrzyń z przedmiotami).
Tylko 4 bronie i 4 postacie. Do tego postać ulepsza się poprzez kupowanie bezużytecznych skilli pasywnych , w których nie czuć wogóle ,że twoja postać staje się silniejsza. Ta gra to może jedynie czyścic buty dark souls
lol czemu takie niskie oceny gra jest 8/10 minimum
Nie wiem co wy tutaj piszecie. Właśnie grałem.
JEDNA WIELKA SZTYWNOŚĆ.
Największą zaletą tej gry miał być system walki, souls'like.
No nie wyszło. Umywa się do wszystkich tytułów From Software.
Klimat, grafa, świat- piękny. Tylko to.
Mocny średniak.
Nie da się grać w coś takiego, kiedy twoi przeciwnicy mają jakieś zwiechy, a Twój główny bohater naparza jak dziecko piniatę.
Na prawdę chciałbym tej grze wystawić wyższą ocenę, ale niestety nie mogę. Baaaardzio dużo jej brakuje do serii DS.
Na plus: klimat, oprawa wizualna i walka. System "harden" nie za bardzo mi podszedł choć daje sporo możliwości. Parowanie jest dość trudne do opanowania, ale wydaje mi się łatwiejsze od tego w DS3, pewnie przez to, że gra sygnalizuje których ataków nie da się sparować.
Na minus: Początkowa lokacja i jej rozgałęzienia jest trudna do zapamiętania. Bardzo łatwo jest się pogubić. Tylko 4 bronie i 4 postacie, którymi można grać. To chyba największa wada, gdyż zawęża różnorodność buildów i nie za bardzo zachęca do ponownego przejścia gry. Przedmioty zużywalne - tu podzielam jedną z powyższych opinii, że całkiem zbędny jest system "oswajania się" z używanym przedmiotem.
Podsumowując - gra jest dość solidna, ale niestety za krótka i mało urozmaicona. Kompletnie nie rozumiem niektórych ocen na YT - typu 9/10. Jeżeli ta gra ma 9/10, to DSIII powinien mieć 15/10.
Masakra, Ta gra nawet nie ma podjazdu do Dark Souls. Niesamowita nuda, jakieś zmienianie się w kamień. Ale dam jej 2 na 10 haha
Faktycznie gra nie może się równać z serią Dark Souls, ale i tak bawiłem się całkiem dobrze kończąc ją dwukrotnie. Pewnie też wrócę, jak będzie jakaś dodatkowa zawartość...
Jak rozumiem, ta średnia ocen na PC wynika ze słabej jakości? NIE Z INNYCH CZYNNIKÓW?
Rewelacyjne lokacje, aż ciarki przechodzą, aż tu nagle atakuje cię jakaś lalunia w metalowych szpilkach. Boszzzzz.
Do tego non stop backtracking i gigantyczne, doskonałe hale, z czymś na pozór interesującym (co okazuje się dekoracją), w której trzeba zaliczyć sporo walk i później szukać małej dziury w murach, żeby przejść dalej - jak masz pecha i szybko nie znajdziesz, to znów backtracking, aż za którymś razem się uda - meeeega wkurzające. Modelarzom 3D, oświetleniowcom i teksturowcom daję 10/10. Reszta 4.5/10/
https://youtu.be/LNEPPn_rJ88?t=6658
Na poczatek malego studia to gra fajna. Dosc trudna - w porownaniu do DS i Sekiro blizej do tego pierwszego. Lokacje sa genialne i pomysl z powlokami. Grafika klimatyczna. Gra dobrze zoptymalizowana. Podchodze juz drugi raz maksujac innego Shell'a :)
Polecam za te kase i mam nadzieje ze bedzie MS 2 dluzszy i jeszcze lepszy bo pole do improvement'u jest !
Nie do końca rozumiem tak niską ocene, gra mi się bardzo podoba mam już 8 h i jedyne do czego mogę się przyczepić to do startowej lokacji jest nudna i rozległa pozostałe nie zostawiają takiego nie smaku, poziom trudności robi wrażenie tylko na początku, po tych 8 h wymaksowałem set tanka i pierwszy miecz, i dwóch głównych bossów rozwaliłem za pierwszym razem, więc przydało by się żeby twórcy trochę go wyrównali ale już za pózno.
Dodali do Game Passa, więc jak fan i weteran gier FromSoftu, spróbowałem mimo nienajlepszych ocen.
Oczywiście, gra nie ma podjazdu do serii DS czy Bloodborne, aczkolwiek bawiłem się przy niej całkiem nieźle. W porównaniu do soulsów gra o wiele łatwiejsza, z dużo mniej dynamicznym systemem walki i bardzo szczodrymi iframe'ami przy unikach - praktycznie wszystkich bossów (bardzo przeciętni i niczym się nie wyróżniający, swoją drogą) ubijałem za pierwszym razem. Z mechaniki "harden" praktycznie nie korzystałem.
Poza tym brak muzyki i bardzo zagmatwana "głowna" lokacja - gubienie się w terenie i backtracking niepotrzebnie i sztucznie wydłużają długość rozgrywki (a i tak przejście zajęło tylko ok. 10h)
Jeśli ktoś lubi tego typu gry, to w oczekiwaniu na Elden Ring można wciągnąć. 6/10, za darmo to uczciwa cena
Słabe jak barszcz w dodatku nawet na gtx 1080 spada do 30fps na ultra dx12,badziew
Twórcy byli na tyle leniwi że nawet czcionkę, i obrazki na loadingach na wzór soulsów zrobili. Gra jest na tyle zbugowana że uniemożliwia dalsze granie. Zmiana broni wymaga posiadania specjalnych przedmiotów. Jest to przedmiot bez limitu użycia. Jeden taki podniosłem ale nie ma go w ekwipunku. Musiał bym zaczynać od nowa. Żeby zmienić broń trzeba by było wracać specjalnie do pomnika. Podobnie sprawa wygląda ze zmianą powłoki. Trzeba się wracać specjalnie do początkowej lokacji co zajmuje jeszcze więcej czasu lub używać przedmiotów które są ograniczone. Kolejna skopana sprawa to przedmioty. Trzeba biegać po mapie ,i szukać grzybków żeby można się było leczyć ,regenerują się czasowo. Za dużo przeciwników. Lepiej było zrobić mniej ,a bardziej wymagających. Gra mogła by być dobra gdyby nie miała tak skopanego gameplayu. Jak już poszli na plagiat to mogli przenieść dobre rozwiązania z soulsów, a tak wyszło to nijak. Na plus dźwięki ,oraz motyw ze skamienieniem.
Totalnie nie rozumiem niskich ocen i narzekania. Każdy fan Soulsów powinien się tu czuć jak w domu, dzięki świetnemu ciężkiemu klimatowi i rewelacyjnej oprawie. Sterowanie niemal identyczne i podobny system walki z bardzo ciekawymi dodatkami względem DS. Masa świetnych pomysłów jak powłoki, "uczenie" się itemów czy stwardnienie i bardzo fajnie zbalansowany poziom trudności powodują, ze gra się w to bardzo dobrze. Z niewielkich minusów to AI przeciwników i przez to dość schematyczne pojedynki i ubogi ekwipunek. Gra dużym zaskoczeniem na plus a fakt, że jest najbliżej mojej ulubionej serii Demons/Dark Souls ze wszystkich soulslików spowodował, ze odstawiłem Nioh, Bloodborne i God of Wara żeby zanurzyć się w tym mrocznym klimacie tak dobrze znanemu fanom DS
Dokładnie exoixonar, miałem feeling jak przy pierwszym odpaleniu DS1, nie wiesz nic, jak się leczyć, gdzie iść, co robić i za to duży plus dla tej gry.
Naprawdę dobra gra. Świetny klimat i system walki. Czuć postać a każde uderzenie ma swoją moc. Jest też wyważony poziom trudności. Jest trudno ale bez przegięć jak w Dark Souls. Nie muszę zapierdzielać pół mapy żeby znów zmierzyć się z bosem. A jak zginę to mam drugą szansę. Życie można również uzupełniać dobrze parując lub zbierając grzyby które po czasie odrastają. Ogólnie świat jest tak pomyślany że mamy dość dużą swobodę gdzie pojdziemy i co będziemy robić. Boss nie stoi na magicznym końcu korytarza i póki go nie ubijesz to nigdzie dalej nie ruszysz. Po co mi dziesiątki broni jak i tak większość nie ma żadnego zastosowania. Mało postaci? A po cholerę więcej. Twórcy Mortala zdecydowanie poszli w jakość a nie ilość. Polecam!
Niby nieźle się w to gra, ale jak dla mnie przesadzili z brakiem domyślnego leczenia.
Zbieranie grzybków, które muszą się odnowić po zebraniu to nie jest pełnoprawne leczenie tylko wkurzający dodatek, gdzie trzeba na wszystkim oszczędzać i liczyć na cud że dotrwa się z kilkoma przedmiotami do samego bossa.
Ograłam wszystkie soulsy,niohy, sekiro itd, ale bez przesady. Człowiek może rzucać padem, ale jest to jakoś uzasadnione i człowiek wie, że coś robi źle i trzeba się uczyć schematu wrogów i bossów, ale Mortal Shell wymaga zdecydowanie za dużo.
Brak szybkiej podróży, brak leczenia, jakiś pokraczny system parowania, dziwna walka...jak dla mnie to za dużo. Wizualnie wygląda super, ale cała reszta jest na nie!
Gra okropnie słaba. Klimat ma fajny, grafikę też. Walki i efekty bardzo mizerne. Keczup się leję, silne siosy lecą, a przeciwnik pada na kolana, jakby mu delikatnie sztylet wbić. Miecz wazy z 40kg, albo nasz bohater jest leszczem, co kilku kg broni nie potrafi dźwigać normalnie. Co do samej rozgrywki to nie jest tajemnicza tylko bzdurna. Nie wiadomo o co chodzi, jaki mamy cel i czym jesteśmy. No i nie to że to odkrywamy w czasie itd to da się zbudowac, pokazać że jeszcze nie wiemy czym jesteśmy jako postać, a nie ze to gracz nie ma wiedzy. Na prawdę ciekawy pomysł, ale ani historia nie wciąga, ani nie gra się w to jakoś przyjemnie by brak ciekawej historii tak nie przeszkadzał. Jaki jest sens tej gry? Nie wiem i jest za nudna i za słaba bym chciał się dowiedzieć.
Klimatyczny, duszny od mroku, ciekawy soulslike. Klimat i walka są najmocniejszymi stronami gry. Dla mnie wadą gry jest brak intuicyjności, dosłownie wszystko musimy odkrywać po omacku- z czasem da się jednak do tego przyzwyczaić.
Na początku gra jest bardzo trudna, jednak później (o ile się nie zniechęcimy) można ją bardzo docenić - i tak było w moim przypadku. W moim odczuciu, unikatowy system walki i przechodzenia gry, a także świetnie wykreowany świat, który przypadł mi naprawdę do gustu. Ta gra, to naprawdę ciekawe doświadczenie.
Nie dałem rady w to grać, mimo iż bardzo chciałem jakiegoś soulslike'a. Ten robi niezłe pierwsze wrażenie, ma jakiś klimat i kilka pomysłów na siebie (choć te całe twardnienie to taki sobie pomysł na substytut tarczy), jednak ta pierwsza, leśna lokacja to koszmar na jawie. Wiem, że ma być trudno, ale nawet w pierwszym Dark Souls początek jest w miarę łaskawy i spokojny, tu nasrali WSZĘDZIE tymi obozowiskami bez ładu i składu, i dało by się to przeżyć gdyby dali też normalne leczenie, ale nie, wymyślili jakieś czasowo odradzające się grzybki. I weź człowieku lataj i trać czasu po tym labiryncie gdzie wszystko wygląda tak samo, nie ma żadnych punktów odniesienia w terenie, walcz na każdym zakręcie z kilkoma bandytami i jednym ich mocnym przywódcą, i czekaj aż ci się grzybek zrespi, który i tak daje jakieś śmieszne i w ślimaczym tempie odradzające się zdrowie. Po prostu nie da się w to grać a jest tyle innych soulslików, że szkoda czasu. Oceny nie wystawiam.
Skoro w opisie jest wersja polska to może powiecie mi gdzie taką dostać? Pytam serio ba ani na Epic ani na Steam czy GOG nie ma informacji o polskich literkach.