Witam.
Pomyslalem, ze warto tutaj sie zapytac bo zawsze jest szansa że ktos podsunie jakas dobra myśl.
Niestety albo i stety (o ile obiad nie okaże sie klapą) nie mamy w tym roku możliwości spedzenia walentynek poza domem.
Jednak jestem dobrej myśli, wydaje mi sie ze to moze miec nawet swój urok.
Chyba najlepszym sposobem zeby stworzyć romantyczny nastrój jest ugotowanie cos samemu, przy okazji na pewno moja luba to doceni. No ale rodzi sie pytanie co?
Nie jestem kucharzem, ale jak dostaje szczegółowy przepis to daje radę, jednak tez zeby nie byl on zbyt skomplikowany. O nastrój zadbam, brakuje mi potraw.
Możecie polecic cos pysznego i w miarę prostego?
Nie wiemy co Twoja luba lubi jeść. Wiem, że ostatnio jadłem to http://image.ceneo.pl/data/products/18721902/i-winiary-25g-pomysl-na-papirus-kurczak-z-czosnkiem-i-ziolami.jpg i zmiażdżyło mi trochę system bo nie sądziłem, że cokolwiek "z papierka" może być dobre - a jest pyszne ale mi podszedł tylko ten smak - są różne i reszta nie bardzo chociaż to kwestia gustu.
Wygląda też apetycznie coś jak tu http://www.marta-gotuje.pl/marta-gotuje.pl/wp-content/uploads/2012/08/Winiary-Poms%C5%82-na-...-PAPIRUS.jpg . Oczywiście jeszcze przystawki.
Wiem, że ostatnio jadłem to http://image.ceneo.pl/data/products/18721902/i-winiary-25g-pomysl-na-papirus-kurczak-z-czosnkiem-i-ziolami.jpg i zmiażdżyło mi trochę system bo nie sądziłem, że cokolwiek "z papierka" może być dobre
Również polecam. Jeden z najlepszych sposobów, które nie wymagają dużo czasu, a dają BARDZO zadowalające efekty.
Może to http://www.kwestiasmaku.com/ryby_i_owoce_morza/losos/losos_w_ciescie_francuskim/przepis.html
Jak kupisz gotowe ciasto francuskie i gotowe pesto to już w ogóle szybkie i proste danie :)
[7] +1
Sam na takie okazje lubię gotować rzeczy z ciastem francuskim. Idealnie nadają się do wina.
Jeśli deser to np. http://twins-pot.blogspot.com/2012/11/banany-w-ciescie-francuskim-po-prostu.html
Polecam trochę poeksperymentować np. polać sokiem z cytryny / rumem / dodać czekoladę itp. itd.
Jeżeli danie główne: http://margarytka.blogspot.com/2012/06/kurczak-z-brokuami-i-mozzarella-w.html
powodzenia jutro życzę ;)
Dzięki za pomoc:)
Walentynki jak najbardziej udane, sam się zdziwiłem, że tyle udało mi się zrobić w 4h i że wszystko było naprawdę dobre;) Do tego udało mi się wytworzyć odpowiedni nastrój, świeczki, kadzidełka, półmrok, kwiaty i stojące wokół stołu nawiązania do historii naszego związku dały naprawdę wybuchową mieszankę.
Skorzystałem z [2], nie myliłeś się, te piersi wyszły super, do tego lekko podsmażone na złoto i pokrojone w kostkę ziemniaczki i sos czosnkowy, chciałem zrobić jeszcze jakąś sałatkę, ale zabrakło czasu.
Zrobiłem jeszcze parówki z [5] jako przystawkę. Podałem je ze szpinakiem zmieszanym z czosnkiem, masłem, serem żółtym i śmietaną. Bałem się, że będzie to niewypał, ale wyszło zadziwiająco dobrze. Szczerze polecam do tego wynalazku szpinak, bo nie oszukujmy się, że jedzenie nadzianej na makaron parówki tak bez niczego jest raczej fe.
Na deser upiekłem piernik gellwe. Na nic lepszego i tak zabrakłoby czasu, ale zdecydowanie polecam bo przygotowanie ciasta zajęło dosłownie 5min, pieczenie 50. Zatem po godzinie mamy naprawdę dobre ciacho. Do tego polałem go polewą własnego pomysłu, mianowicie rozpuściłem tabliczkę czekolady, dodałem mleka i trochę ajer koniaku, w smaku na tym pierniku wyszło wyśmienicie.
W sumie pierwszy raz coś tak wszystko sam upichciłem. Jestem w szoku bo wszystko odbyło się bez większych problemów i wyszło smacznie. Moja ukochana też pod wrażeniem, miło było zrobić jej taką niespodziankę i czymś ją zaskoczyć. Zdecydowanie nie żałujemy, że walentynki spędziliśmy w domu:) A kolegom na przyszłość zdecydowanie polecam tego typu akcje, mówi to ktoś kto od kuchni raczej zawsze trzymał się na dystans, a to naprawdę nie jest żadna filozofia. A gra jest warta świeczki, bo sam się zdziwiłem jak wielką radość to wszystko przyniosło mej lubej:)
aż dziw bierze, że nie starczyło Ci czasu na zrobienie najprostszej choćby jakiejś sałatki warzywnej. Wystarczyło kupić mix sałat w paczce, dokroić pomidora, świeżą paprykę, ogórka, polać sosem vinegret i do tego ewentualnie jakiś ser feta choć i bez tego smakuje faktastycznie. W sam raz jako przystawka do tego kurczaka. To serio zajmuje raptem 5 minut (umycie i pokrojenie warzyw, zalanie gotowym sosem od Develey bądź takim z saszetki Knorra)
ps. niespodzianka fajna, ale raczej w przypadku facetów, którzy tak jak piszesz - na codzień nie pichcą. W innym przypadku jeśli to facet często pichci to raczej takim gestem nie zaskoczy swojej drugiej połówki
W ogóle rzeczy z Pomysłów Na... Winiar oraz Fixów Knorra bardzo dobre wychodzą, naprawdę warto spróbować każdego. :)
no niby warto, ale to prawie tak jakby wysyłać życzenia ściągnięte z sieci na urodziny
Kapuśniocek na świńskim ryjocku.
Malaga -> Tyle, że życzenia wysyłasz komuś, a obiad możesz zrobić i ocenić sobie sam. :)
Był sex?
[17] pomijając twoje buractwo, pytanie:
Kto ma dać tej d...py on czy ona??
Zerżnęliśmy już wiele : Halloween, dealerów, "sekendhendy". Koło mnie był salon fryzjerski o nazwie "La salon" itp. kretynizmy. Kolejnym pomysłem na życie jest to debilne "święto" zakochanych. Zakochani koniecznie musieli mieć swoje święto no bo jak to?! I w ten dzień biznes robią cwaniaki bo wiedzą, że idiotów nie brak. W TV, wczoraj, pokazano wywiady z młodymi ludźmi co sądzą o tym dniu. I tu szok. Gro powiedziało, że dla nich nie istnieje bo to głupota. Wyrażać uczucie można i należy zawsze, nie czekając na ten dzień i bez kupowania czerwonych serduszek i miśków tegoż koloru. Brawo, młodzi nie do końca dali się ogłupić
[18]
no, prezesi knorra juz zacieraja raczki na mysl o tym na co wydadza kase ktora dostali za ten fix kupiony przez Kapciocha
[18]
Tylko niektore dziewczyny zdaja sobie sprawe, ze chlopak nie jest jej wart skoro nie dosc ,ze w przeciagu roku nie dostaja bezokazjonalnie kwiatka to na dodatek w swieto.
Na odwrot tak samo.
A czesto to nawet pomaga uczyc niktorych. No chyba ,ze jest sie tepym oslem nastawionym anty na dobroc idac z nowoczesna moda stawiania wszystkiem nie! dla zasady
I czy nie uwazasz, ze fajnie zobaczyc na ulicach zakochane pary a dziewczyny ladnie ubrane z kwiatkami, facetow, ktorzy ida z kwiatkiem do wybranki niz codzienne krzywe mordy i wzrok otepialy wbity albo w ziemie albo szukajacych zaczepki ze wscielkizna i nienawiscia na mordzie? Bo takie cos to jest wlasnie morda a nie twarz.
Widac mlodzi popadli calkiem w depresje az tak gleboka ,ze juz nie chca widziec usmiechu, radosci i milosci nawet u kogos obcego.
Uśmiech uśmiechem ale nie kosztem mocnego przewietrzenia portmonetki.
http://www. [ link zabroniony przez regulamin forum ] info/baru/