Po co nam ckliwe filmy? Czyli Gwiazd Naszych Wina okiem faceta
hehe oczywiście Uczuć, Życia to raczej z zażenowania :>
Tak się składa, że jakiś tydzień temu oglądałem ten film i powiem tyle, że pomimo sporego hypeu nie zrobił na mnie zbyt dużego wrażenia, bohaterka na początku mówi, że to nie będzie typowa historia znana z romansów, ale kurcze - właśnie taka była, tylko, że oblana dość nietypowym sosem (choroba która złączyła bohaterów), szkoda tylko, że reszta ma bardzo podobną konwencję do każdego przeciętnego romansu, a ja za takowymi, jak przystało na samca, nie przepadam :)