Witam!
Wiele się słyszy, że mieszanie wódki z piwem, wina z wódką, piwa z winem jest złe i powoduje zaburzenia żołądkowe co prowadzi do wymiotowania bądź jest gwarancją mocniejszego kaca. Jak to jest w przypadku mieszania czystej wódki z różnych firm? Czy po opróżnieniu Bolsa (przykład) można śmiało brać się za Finlandię bądź inną wódkę? Proszę o opinię dorosłych ludzi, a nie "znawców" z gimnazjum ;)
Pozdrawiam!
Wódka to wódka, można mieszać.
Jeśli nie mieszasz z jakąś syficzną berbeluchą, to nie będzie żadnych negatywnych efektów.
Różni ludzie różnie reagują. Generalnie można, ale niektóre wódki mogą Ci nie podejść. Na przykład jak pijesz łagodniejszą wódkę jako pierwszą, to wypicie później nawet jednego kielonka wódki o wyrazistszym smaku może poskutkować zwrotem do nadawcy :)
Przykładowo dla mnie nie do ruszenia jest kolejność Finlandia -> Bols. Odwrotnie tak.
Już nie mówię o piciu najpierw dobrych jakościowo wódek, a potem "a bo mało kasy" i kupieniu tych najtańszych obrzydlistw :)
Co prawda była kiedyś taka, co niezależnie od wszystkiego potrafiła człowieka wywrócić na lewą stronę - miała ksywę "Strażacka". Taka ze słonecznikiem chyba. O bogowie, co to było za obrzydlistwo. Inna jeszcze to była "Bałtyk".
Niestety teraz nie rozeznaję się w podłych wódach, więc tu żadnych porad nie dostaniesz :P
Generalnie nie poleca się mieszania wody ognistej z prostego powodu, po prostu wymieszane 2 wódki wybijają swoje smaki co po prostu powoduję jej paskudny smak, a tak jak kolega pyta jedna po drugiej nie powinno być komplikacji no chyba, że miesza się jakieś wodencje ze smakowymi wtedy czerep zryty :)
Tu chodzi o to, ze złe samopoczucie powodują wyższe alkohole niż etylowy które znajdują się w gorszych trunkach przez małą ilość destylacji. Przez to, że wódżitsu rektyfikuje się i oczyszcza dużą ilość razy napój ten zawiera głównie sam alkohol etylowy.
Więc najważniejsza jest czystość pitego trunku! Jeśli obie wódki rożnych marek są dobrze oczyszczone i przefiltrowane nie ma problemu z ich mieszaniem. Jeśli będą to jakieś szczyny z nieumiejętnej destylacji to i oślepnąć możesz :P
Czyli ogólnie mówiąc to mieszanie tych popularniejszych wódek jest bezpieczniejsze niż mieszanie tej lepszej z jakimś "gównem"? ; )
Ogólnie jak byś pił tylko jeden rodzaj alkoholu to i tak jego nadmiar doprowadzi do złego samopoczucia, wymiotów i zgona.
Ale na moc kaca i złego samopoczucia na następny dzień wpływają te wyższe alkohole. Czyli im mniej syfu tym rano mniej zdychasz.
Ale jak przesadzisz nawet z normalnym etylowym to rano też masz kaca i złe samopoczucie! Czyli tylko pijąc z umiarem, rano będziesz czuł się normalnie!
W twoim wieku, przy pierwszym w zyciu piciu wodki z kolegami, to i tak zasniesz pod stolem.
Mieszałem różne specyfiki, piwo z wódką, wino z wódka, piwo z winem z wódka, bimber z wódką i tylko przy piciu: szampana, czerwonego wina oraz brandy/whiskey miewałem turbokaca. Ważne było to, że wódka była dobrej jakości tj. żadne tam czerwone kartki, starogardzkie, lodowe.
Do dobrych wódek osobiście zaliczam: Finlandię, Nemiroff, Sobieski, Luksusowa (jak chcesz poczuć magię świąt to polecam cynamonową :P), Białą Żubrówkę
Bardzo lubię Gorzką żołądkową smakową (mięta, ruda albo orzech) bo ma dobrą relację jakości do ceny i nigdy nie mam po niej kaca.
Od Bolsa, Smirnoffa, Absolwenta, Absoluta, Żubrówki (tradycyjnej), Deluxe Żołądkowej i wcześniej wymienionych pomyj trzymam się z dala - bełt u mnie gwarantowany..
wysiak--> Może po prostu pierwszy raz będę mieszał różne rodzaje wódek i wolę się upewnić?
Czyste obojętnie jakie, chociaż każdy może mieć inaczej. Kumpel pije czystą, a jak później zabiera się za smakową to najczęściej okupuje kibel. Na odwrót działa to podobnie u niego. Dziwne.
edit. starogardzkie nawet nie wymawiaj tej nazwy...
pytasz ludzi jak ich organizm reaguje na alkohol a potem wyciągniesz średnią i będziesz wiedział czy możesz mieszać
Akurat Smirek jest dobry. Ostatnio piłem Luksusową i tak mnie łeb bolał, że szok :(
No ale na prawdę jak nigdy nie łoiłeś wódy w dużych ilościach to raczej nie masz szans przetrwać :( Zezgonisz od razu :( Pij dla własnego spokoju co drugą kolejke!
Rzadko kiedy mieszam, raczej mi nigdy to nie zaszkodziło, ale mimo wszystko wolę, i staram się, pić jeden rodzaj wódki na raz.
Mam rozwiązanie - NIE PIJ - problem z głowy :) Ja stosuję i nie mam problemu :)
Da się mieszać, gorsza po lepszej tej daje radę. Przynajmniej mnie nawet lepiej wtedy szło z niezawodną TV Wódką z Tesco, więc marka znaczenia nie ma.
Student jesteś, tak się bawią studenty, do boju!!!
Tak jak Stra napisał. Można też próbować w drugą stronę, wszystko zależy od danej osoby. Jeden zmiesza wszystko i nawet nie puści farby a drugi jest delikatny i po zmianie wódki będzie się źle czuł. Trzeba próbować :D To takie studenckie i #YOLO ;)
Nie pomyślałbym Stra że możesz pić TV wódke z Tesco :P
[27] - swiete slowa. Mialem wrazenie ze jestem laleczka ktorej animator przecial sznureczki. Mozg dzialal a cialo przeszlo w standby mode...
Kolega sie zainteresowal czy wszystko ze mna ok - chcialem odpowiedziec "Tak, spoko, tylko potrzebuje troche czasu na restart " - zamiast tego wydawalem z siebie przytlumione dzwieki rannego R2D2...
Takze - nie mieszamy. A jak mieszamy to ze swiadomoscia tego co dziac sie moze. Niestety trudnej sztuki imprezowania nalezy nauczyc sie "w boju". Beda porazki i sukcesy. Bedzie bol i przysiegi "juz nigdy wiecej". Beda krew, pot i lzy.
I to cudowne uczucie kiedy budzisz sie po imprezie, glowa nie boli, swiat jest piekny a ludzie kochani. Jestes zachwycony faktem ze tym razem imprezowales z glowa, organizm zadzialal ja zegareczek a ty pokazales ewentualnemu kacowi mentalny srodkowy palec.
A potem uswiadamiasz sobie ze po prostu caly czas jestes pijany...
Hellmarker ma rację ("Różni ludzie różnie reagują"[6]). Nie ma reguły - zbyt wiele zależy od indywidualnych możliwości organizmu w neutralizowaniu toksyn. IMHO - im mniej dodatków w alkoholu (i jego "nazw - etykiet"), i im więcej procent - tym zdrowszy (bo dużo nie wypijesz), skuteczniejszy (bo szybko odczujesz działanie) i łatwiej go wypłukać.
Przecież na imprezach najczęsciej bywa tak że każdy przynosi flaszkę i wychodzi że każda flaszka jest z innej parafii, a pije się po kolei. Polecam zapijać wodą mineralną, NIEGAZOWANĄ i przed spaniem wypić dodatkowo z litr wody najlepiej z cytryną i miodem/cukrem. No i wiadomo, jakąś butelke wody również zostawić na rano.
Ogólnie jak wóda to i woda. Żadnych drinków, czy piwek i będzie ok. Niestety, 3 lata musiałem spedzić na badaniach, żeby dojść do takich wniosków :)
Można, u mnie na każdej rodzinnej imprezie, typu 25 grudnia itp. najpierw opróżnia się np. Bolsa, potem bierzemy się za Finlandię, a potem za jeszcze inną.... i nic nam nie jest.
Co innego, wypicie np. jarzębinówki po czystej, przynajmniej ja mam potem murowane wymiotowanko.
Wystrzegałbym sie też picia wódek smakowych typu cytrynówka. Po tym gunwie rzygałem jak kot :)
[31] Gardze ludźmi którzy łoja gorzałe w Boże Narodzenie :)
Gardze ludźmi którzy łoja gorzałe w Boże Narodzenie :)
Tak z ciekawości, gardzisz tylko pijącymi w Boże Narodzenie rzymskokatolickie , czy prawosławne też?
sir Qverty [ gry online level: 9 - Generał ]
Wystrzegałbym sie też picia wódek smakowych typu cytrynówka. Po tym gunwie rzygałem jak kot :)
spoko, wyrosniesz z rzygania po alkoholu jakimkolwiek...
[33] Nie wiem jakie są tradycje w prawosławiu, u mnie w BN wódki sie nigdy nie piło, tak jestem nauczony, że 24 i 25 grudnia po prostu nie wypada, dlatego gardze. Bo mogę :)
[34] Spoczi, nie musze wyrastać bo nie pije juz od jakiegoś czasu. Takie mam abstynenckie postanowienie :)
tak jestem nauczony, że 24 i 25 grudnia po prostu nie wypada
Czyli prawosławnymi nie gardzisz. To nie sprawa tradycji, tylko kalendarza ;)
Zabawne że JdG wypowiada się o piciu alkoholu.
https://www.gry-online.pl/forum/krew-w-wymiotach-po-alkoholu/zfb7539e
"Wystrzegałbym sie też picia wódek smakowych typu cytrynówka. Po tym gunwie rzygałem jak kot :)"
Cytrynówka to genialna sprawa. Problem z nią jest taki, iż wchodzi zbyt dobrze, łatwo przesadzić. W dodatku zasada nie mieszania smakówek z czystymi. U mnie czysta po prostu brzydnie po ilus tam kielonach. Idealnym rozwiązaniem jest więc cytrynówka.
Ostatnio odkryłem drinki ze smakówkami. Cytrynówka z colą. Mietowo limonkowa ze spritem. Proporcje pół szklanki trunku i dopełnić resztą.
No i można sie w końcu napić z żoną. O ile moja całkowicie nie trawi czystych trunków, piwa też nie bardzo, a ja znowu nie moge sie przekonac do picia wina - to w smakówkach odnaleźliśmy wspólny język.
Ostatnio odkryłem drinki ze smakówkami. Cytrynówka z colą. Mietowo limonkowa ze spritem. Proporcje pół szklanki trunku i dopełnić resztą.
Drink z polowy szklanki wodki?:)
AvengerXXX [ gry online level: 66 - Strength and Honor ]
Skąd wiesz, ile mam lat?
wszyscy wiedzą, że nie więcej niż 13
Najlepiej pić jeden typ wódki. No ale jeśli musisz.. Nie powinno nic się dziać poza odczuwalnej różnicy w smaku.
W przypadku mieszania czystej wódki tylko raz zdarzyło mi się odczuć bardziej dotkliwy ból głowy następnego dnia, posiedzenie przy bolsie zakończone jedną butelką stocka. Poza tym nie przypominam sobie abym miewał jakieś problemy ze zdrowiem po spożyciu różnej wódki tego samego wieczoru. Gorzej znoszę wypicie powiedzmy trzech piw od połówki na dwóch.
Gorzej znoszę wypicie powiedzmy trzech piw od połówki na dwóch.
http://pl.wikiquote.org/wiki/J%C3%B3zef_Tischner
Co to jest nic? Pół litra na dwóch.
Wypij przed samym snem z 1.5 litra wody i brak kaca (przynajmniej u mnie) gwarantowany.
Gorzej znoszę wypicie powiedzmy trzech piw od połówki na dwóch.
http://pl.wikiquote.org/wiki/J%C3%B3zef_Tischner
Co to jest nic? Pół litra na dwóch.
<-
Anyway nie bede sie wypowiadał bo raczej staram się pić jedną, i to jak już to krupnik, dobry ostatnio. Sobieski Bols ujdzie. Absolwent najgorsza chała...
Krupnik wrócił do poziomu premierowego? Na początku był rewelacyjny w stosunku cena-smak i efekt po. Potem się koszmarnie popierdzielił i przestałem go pić. Ostatnio tylko żołądkowa gorzka, ale ta tylko mocno zmrożona, inaczej jest ciulowo.
o taki tam niegroźny narkotyk, polecam, tutaj porady jak uniknąć zjazdu
advice polskie społeczeństwo
ale jak tkniesz co innego to do więzienia narkomanie
Mutant -> nie wiem, nie piłem przy premierówce, bo szczyl byłem i byle VIP mnie zadowalał czy inny Lech Premium :) Ale ostatnimi czasy tylko krupniczka pijemy :)
Czy picie własnoręcznych cytrynówek nie prowadzi do powstawania estru w żołądku?
Alkohol etylowy + kwas cytrynowy --środowisko kwasu solnego-->cytrynian etylu + woda?
I wtedy lepiej łoić wódę bez przepity by nie przesuwać reakcji w lewo?