Witam. Dziś kurier dostarczył mi przesyłkę z zalando, a mianowicie skórzaną kurtkę z Selected. Oczywiście z wielką ciekawością rozpakowałem i trochę się rozczarowałem. Kurtka jest bardzo lekka, no może nie bardzo, ale nie ma różnicy w wadze pomiędzy fałszywą skórą, a tą prawdziwą. Zapach też jakiś taki chiński, jednak usprawiedliwiam to tym, że jest to zapach farby, który był nakładany na tą domniemaną skórę. Na metce jest oczywiście napisane 100% leather no i nic więcej. W dotyku jest taka jakaś sztuczna no i sam nie wiem co o tym sądzić. Wydałem sporo kasy na ten produkt i oczekiwałbym jakiegoś potwierdzenia, że to naprawdę jest skóra. Czy teraz produkują takie lekkie skórzane kurtki, że nie można się połapać czy jest to prawdziwe czy nie?
link do produktu:http://www.zalando.pl/selected-homme-kurtka-skorzana-czarny-se622j01n-q11.html
Jak jest skóra to powinna mieć na metce lub gdzieś indziej zawieszone "znaczek" informujący o tym.
PS
J*y burżuj, kurtka za 700zł
Skóra chyba zawsze będzie pachnieć specyficznie garbowaną skórą, tak jak nie będzie pachnieć syntetyk.
LOL, żeby to jeszcze jakoś wyglądało. Nie lepiej było iść na rynek i zapłacić 50zł? W sumie żadna różnica, rozwali się kupisz następną.
No właśnie nigdy nie miałem kurtki skórzanej i nie wiem za bardzo jak garbowana skóra pachnie (dałem do powąchania moje mamie (!), powiedziala, ze pachnie skórą ;) ), ale moj brat kiedys kupił sobie kurtkę w podobnym przedziale cenowym (ok 300$) i była cholernie ciężka. A co do metki, to nie ma żadnego oznaczenia.
A nie masz metki wszytej w kurtkę? Takiej co napisane na niej jest jak prać i prasować? Tam powinno być napisane lub oznaczane że to skóra.
No własnie nie, obszukałem każdy zakamarek tej kurtki, każdą kieszeń i nic. Nie ma.