Piractwo głównym problemem PSP
Dystrybucja sieciowa nic nie da - sieciowe wersje będą konwertowane na ISO, CSO ;]
Spójrzmy prawdzie w oczy - Sony przegrało walkę z piratami. Jedynym sposobem na odbicie się jest wydanie nowej wersji konsoli i wydawanie gier tylko na nią. Piraci tłumaczą się drogimi grami. Nie stać cię to nie kupuj, ale też nie kradnij. Słynny przykład - jak cie nie stać na samochód to raczej go kraść nie będziesz.
Powiecie mi teraz, że piractwo to nie kradzież bo i tak byś nie kupił. A jak wyniesiesz ze sklepu chleb to też nie jest to kradzież? W końcu nawet jakbyś nie wyniósł to i tak byś tego nie kupił, więc w czym problem?
Ciekawe jak czuliby się piraci gdyby wydali grę do internetu za marne 5 złotych i nic by nie zarobili, ponieważ ludzie ściągali by ich dzieło z torrenta ;/
Właśnie piractwo zabiło PSP. Chcieliście grać za darmo? Więc nie będziecie grać w nic.
Pozdrawiam.
Jeżeli piractwo na PSP nie zostanie znacznie zmniejszone to może być nieciekawie dla Sony. Wydawanie gier przez Sieć może znacznie zmiejszyć piractwo na PSP, ale zostaną poszkodowani posiadacze PSP bez Internetu.
130 tysięcy Resistance Retribution przy 50 mln. PSP to rzeczywiście słabizna...
Bywa, piractwo bylo jest i bedzie. Poki co ps3 sie trzyma. Jak padnie to ladnie ludzie beda piracili , wsadza dysk 1 TB i zgraja pelno ISO BD i beda ciorac.
Jasne, wszyscy winni slabej sprzedazy tylko nie sony. Jakos DS jest piracony na potege (a jest to dziecinnie proste) a gry sie sprzedaja. Cuda jakies.
szkoda tej konsolki[*]
Może i piractwo jest złe , ale liczby nielegalnych kopii świadczą o dużym zainteresowaniu grami.Nie jestem za pirctwem, ale im bardziej będzie próbaowało się je tłumić tym to zainteresowanie spadnie.Myślicie, że gdyby nagle udało się wygrac z piractwem to by pomogło .Ludzie, którzy ściągają nielegalnie gry nie zaczną "raptem wszystkich kupować".Nie każdego stać na kupienie kilku gier w mięsiącu , ale też nie wszędzie są tak łatwo dostępne.Gdyby znacznie obniżono ich ceny oraz wprowadzono dystrybucję elektroniczną to wtedy dopiero mogłoby to coś zmienić.
Na obu konsolach Nintendo (Wii i DSi) też piracą a gry sprzedają się w milionach. Nie wiem czym to jest spowodowane. A moim zdaniem sprzedaż tylko przez sieć nic nie da albo tylko w niewielkim stopniu (bardzo niewielkim) zmniejszy poziom piractwa. "Zdolni inaczej" będą i tak wyciągać gry pobrane na konsolę (albo zrobią to w jeszcze jakiś sposób) i pewnie będą z nich tworzone obrazy ISO, CSO albo piernik wie co jeszcze. A pokrzywdzeni zostaną Ci gracze legalnie użytkujący konsolkę, którzy nie mają z PSP dostępu do internetu.
[12] Nie każdego stać na kupienie kilku gier w mięsiącu
To niech kupuje 1 na miesiąc, albo 1 na kwartał.
Jakbym miał mieć PSP to pewnie bym przerobił - funkcje multimedialne kręcą. Pewnie wielu ludzi którzy piracą na PSP przerobiło nie ze względu na piraty, choć zaczęło z tego korzystać. Najpierw piracą, potem nie robi się gier na PSP bo się nie sprzedają, a jeszcze potem piraci narzekają że nie mają w co grać... "N' Round and Round..."
P.S. - sorry że zdanie tak dziwnie napisane, ale mnie natchnęło :D
Ja kupuje max. 5 gier rocznie i gram w to co kupiłem. Po prostu trzeba umieć dobierać tytuły a nie kupować co popadnie. Wtedy ma się w co grać za 120 zł na kwartał ;]
szoda, bo akurat sie zamierzam a zakup tego handhelda. Piractwo przy cenach gier do 100zł jest głupstwem. Przecież można kupic gre, przejsc i sprzedać na allegro, i kupic 2gą. Ja tak robie z grami na xboxa. I w cale nie cierpie na brak geir, zapewniam.
Powiedzmy żczerze.Gdyby nie piractwo sprzedałoby sie o połowe konsol mniej.Mam tu na myśli wszytkie konsole.
[18]a zes babola popstawil
Jakiś czas temu mój kuzyn dobił mnie (a raczej jego kolega, o którym mówił) i pokazał jak ludzie są bezmyślni. Sytuacja była taka, że jego kolega powiedział, że nie opłaca się kupować teraz nowego PSP (było to niedawno, gdy premiera miała nowa wresja konsoli, PSP 3000 czy PSP 4000, nie interesuję się tym zbytnio, a więc nie wiem dokładnie), bo dopiero za jakieś pół roku konsola zostanie złamana i pojawią się na nią pirackie gry. O dziwo koleś ten kupił PSP i teraz nie ma w co z nim zrobić, bo piratów nie może ściągać. Takie to mamy społeczeństwo (gimnazalista jakby się ktoś jeszcze nie domyślił).
Dostałem pod choinkę PSP od żony.
I radosc trwa do dzisiaj - w drodze do/z pracy pogrywam w Dungeon Siege, Warhammera 40k, Patapony. Jakos nie ciagnie mnie do pirackich wersji - gry kupuje w sklepie - raz na miesiac jedna i ciesze sie nia na maksa. Allegro to tez zrodlo tanich i orginalnych gier. I jakos mozna - i da sie bez piratow...
Znam ludzi, ktorzy niestety kiedys wlasnie hurtowo sciagali iso na PSP . Potem 90% z tych gier nie zagrzalo miejca dluzej niz 10 minut na konsoli. Dlaczego ? Wlasnie dlatego ze w kolejce bylo nastepne 200 gier i odechciewalo im sie skupic nieco dluzej na tej jednej "bo pewnie nastepna bedzie fajniejsza"
Uwazam ze sposob elektronicznej dystrybucji jest ok - tym bardziej ze Sony juz teraz zaczelo podpisywac cyfrowo sciagane materialy i dema z PS Store.
Jesli kazda sciagana gra bedzie indywidualnie podpisana elektronicznie dla danego uzytkownika - to moze to dosc skutecznie ograniczyc dystrybucje przez piratow - przykladem moze byc audioteka.pl :)
Bo kto chcialby dostac potem rachunek od Sony za 50 tysiecy egzemplarzy gry pobranych w sieci P2P i do tego podpisanej wlasnym nazwiskiem ? :)
Jedyne o co mam zal do Sony - to to ze nie mozna za darmo korzystac z ich SDK do tworzenia gier na PSP - ale moze pojda po rozum do glowy i doczekami sie czegos na wzor sklepu z aplikacjami dla Applea = ale z grami na PSP...
Powiedzmy sobie szczerze - gdyby na wschodzie gry kosztowały tyle co na zachodzie to nikomu nawet nie opłacałoby się piracić tych gier, skoro można je kupić w sklepie za taką samą cenę co pirackiego Windowsa na stadionie dziesięciolecia. Pamiętam jeszcze dawno temu, kiedy ceny premier na PSP wynosiły ponad 200zł... Przecież to jest strzał w plecy >.>... A dajmy na to cena 70-100zł jest jak najbardziej akceptowalna i sam mogę sobie pozwolić jedynie na gry z tego przedziału cenowego. Najlepsze produkcje muszę z bólem odstawić na półkę, bo po prostu zrujnowałyby moją kieszeń. Ja się przejmuje ceną, a taki Amerykanin w tym samym czasie łazi po supermarkecie i wrzuca sobie do koszyka 5 nowych gier, bo kosztują ~20$ każda.
"a to ciekawe, a jak tam z piractwem na nds ?"
Casualowi laicy po prostu nie bawią się w programatory do ds'a
"iDS skutecznie je zablokował."
Acekard 2i działa na DSi
Piractwo jest, ale bardzo wyolbrzymiane przez Sony jak i innych producentów.
Tak naprawdę to mało jest psp z softem m33, może z 0.5% na 46 mln konsol (na wschodzie większość są przerobione, to nie znaczy że na zachodzie)
A co do słabej sprzedaży gier, to nie wzięliście inne okoliczności wpływające na to?
np: małe zainteresowanie graczy grą, psp jest nie tylko do grania i wiele osób korzysta z niego jako mp4 lub coś innego
Na nintendo ds jest łatwiejsze do piracenia (wsadzasz adapter z microsd i metoda drag n' drop) i na DSi da się uruchamiać romy za pomocą Acekard 2i a gry na tą konsolach idą w milionach.
Piractwo jest spoko.
Gregor1us, takie cos to mozna robic w wypadku gier ktore stoja ponizej 100zł. Na gamecubie np. to wychodzilo i pogralem w kilka ponadczasowych gier praktycznie za darmo. Ale przy X360 czy ps3 w przypadku wzglednych nowosci spadki cen sa niekiedy tak nieprzewidywalne i straszliwe ze sie odechciewa. :/
Eh, a gadają na PC...
Producenci są sami sobie winni. Czytając okładki gier możemy przeczytać jakie to cuda znajdują się w środku a kiedy ją kupimy okazuje się, że to zwykły bubel. Kasa wydana, satysfakcji żadnej a gry zwrócić nie można. Gry wydawane są teraz w oparciu o ilość a nie jakość, tygodniowo wychodzi cała masa gier i nikt się w tym nie łapie. Mówi się, że trzeba dokonywać mądrych wyborów ale w oparciu o co? O subiektywne opinie innych osób? Jasne recenzje pomagają, można ściągać demka ale zakup gry to nie wycieczka za granice! Kto będzie planował zakupy gier? Ponad 10h gameplaya z wyjątkiem RPG to rzadkość, liczne bugi, niedopracowania, słaba fabuła. Jak to jest, że blizzard wydaje gry który każdy chce mieć w oryginale? Gdyby wydawcy skupili się na dopracowaniu projektu to problem sam by zniknął. Gier byłoby mniej, starczały by na dłużej, więcej osób by je kupowało i ceny mogły by być niższe. Oczywiście ZAWSZE będzie istniało piractwo ale w znacznie mniejszym stopniu. Tutaj problemem jest stosunek cena/jakość.
Tylko cyfrowa dystrybucja nic nie da. Niech przykładem będzie Fallout 3, dodatki są dostępne tylko jako DLC, ale w sieci i tak są dostępne, a w przypadku Polskiej wersji na PC zassanie ich z torrenta to jest jedyna możliwość zagrania w nie. Trzeba się troche pomęczyć ale da sie odpalić.
Przerobienie PSP daje duży plus. Chociażby to, że napęd UMD zżera dużo energii. A tak odpalając grę z karty mam duuużo dłuższą zabawę. W tej sytuacji nic się nie da zrobić... Sony pewnie już szykuje PSP2 z zabezpieczeniami jak na PS3. Oby im się udało.
Szkoda :(
Wcale bym sie nie obraził jakby zrobili nowe psp z grafiką podobną do X'a 360 i PS3.Niema to jak walnąć sie na wyrko i grać :D.A piractwa nigdy nie zwalczą bo na wszystko znajdzie sie metoda.No chyba że PSP2 zrobią z nośnikami blue - ray,mi osobiscie nie chciałoby sie ściągać gry z neta ważącej 20 GB.
Z tego co się orientuję, to od którejś wersji płyty głównej w PSP2000 piraci uderzają głową w mur zabezpieczeń.
W zeszłym roku było raptem kilka tytułów wartych zakupu, więc można było sobie spokojnie pozwolić na oryginały.
Resistance Retribution miało u nas bardzo przyzwoitą cenę na starcie, a jednak ludzie nie kupili. Miesiąc po premierze można kupić nówkę na allegro za 69 złotych. Gierka spoczko, chociaż system auto-celowania przesadzony. Prawdę mówiąc wolałem Syphon Filter, które to gry były bardziej rozbudowane.
Już jest exploit wykorzystujący luke w obsłudze obrazków w formacie tiff, działa na każdej psp, równiez 300x - kwestia czasu i nowy pspek leży :-)
janek09091 ->
A ja tam nie chce zeby nowy ani zaden inny pspek leżał...
A wiesz dlaczego ?
Bo wtedy bedzie mozna grabiami zgarniac software z sieci "za darmo"...
A wiesz co wtedy ?
Rzeczywiscie bedzie mniej kupujacych a co za tym idzie mniej kasy dla producentow...
A wiesz co wtedy ?
Producentow tez bedzie mniej - albo w ogole rzuca w cholere robienie gier na psp.
A wiesz co wtedy ?
Cale stado dzieciarni ucieszonej z tego ze nowy pspek leżał - powie ze nowy pspek jest do dupy bo nie ma na niego nowych, fajnych gier...
Pewnie niektorzy beda biadolili ze ceny gier sa za wysokie...
Pewnie ze moga takie byc - po to sa i dzialają prawa rynkowe.
Zbyt wysoka cena => zmniejszenie zainteresowania i mniejsza kasa.
Co robi producent/dystrybutor ? Ma kilka opcji: olac ten rejon, w ktorym nie stac ludzi na jego produkty - smutne... albo zmniejszyc cene.
Wybacz - ale radosc bijaca z tego co napisales mozna skomentowac stwierdzeniem - i z czego sie cieszysz...
janek09091 -> Ta luka już od kilku miesięcy jest znana, a jednak hakerzy nic więcej nie wydumali. Pandora jest nieskuteczna. Poza tym z czego się cieszysz?
YogiYogi -> Zgadzam się, oryginały cieszą bardziej i tu nie ma wątpliwości.
Jak widać piractwo zaczyna być takim "serious problem" nawet na konsolach.
Jeeeezzz najlatwiej zwalic na piractwo. Sony swiete ,oni robia wszystko dla dobra gracza ,a tu taki pech ;] . Troche nudne sie robi zwalanie wszystkiego na ten torrentowy trend. Cos sie komus nie powiedzie ,oczywiscie piractwo bo jakby inaczej ;] . NIe tyczy to oczywiscie tylko Sony ,a innych koncernow rownierz .
A to nie piractwo zabija PSP? Masz racje, to Sony ;o
Łatwo zwalić na piractwo, bo piractwo właśnie niszczy konsole i PC-ty. Na początku PSP dobrze prosperowało, potem ludzie zaczeli sciagac. Problem w koncu urosl do takiego progu, ze producenci zaczeli uciekac z tej konsoli ;] W 2008 mówiło się nawet o martwości tej konsoli, jechało się Sony że 0 gier, a to nie ich wina. Teraz Sony przekonalo producentow, aby wrocili, ale to tylko kwestia roku zanim odejda na zawsze. Piraci nadal piraca, nie widza szansy od sony - a szkoda.
Czekamy na PSP2.
bartek183 czegos ty sie nacpal ze tak bredzisz ?? ty wiesz nawet ile wyszlo gier w 2008 ?? pewnie nie bo od poczatku bredzisz jak nacpany , na NDS gta najnowsze sprzedali 0,001 % gry ,najlepiej oceniana gra na nds i co z tego ?????? po 2 psp-3000 nie jest zlamana wiec skoncz juz i idz do piaskownicy
tak naprawdę to psp dobił iphone, w obecnym układzie psp nadaje sie już tylko do gier, kiedy go kupowałem chyba ponad 3lata temu to głównie zależało mi na video i multimediach. iphone jest zgrabniejszy, bardziej poręczny i przede wszystkim korzysta z normalnych kanalow dystrybucji, a nie poronionego umd. Kłania się hasło "chytry dwa razy traci" idealnie zaprezentowane w przypadku tej konsolki. swoją drogą skala piractwa na ps2 nie przekodzila jej byc numerem jeden, ale tam nie było "cwanych" marketingowych sposobow wyciągania kasy.
Luka z gripshiftem jest znana kilka miesięcy.
Tiff exploit pojawił się 11 kwietnia, więc jest świeżutki :-)
http://pspupdates.qj.net/Video-Laughing-Man-TIFF-exploit-working-on-PSP-3000-/pg/49/aid/130371
ta ipohone jest najlepszą "konsolka" do gier.
ALe majac racje z tym piractwem. Znam 10 osob ktore maja PSP, kazda zaladowana karta 8-16GB, na te 10 konsol, moze 4 plytki UMD. lol. Inna sprawa,ze u nas ciezko o sporo gier. Ja szuaklem tydzien czasu Jeanne d Arc aby kupic. Nie bylo nigdzie - zostalem "zmuszony" kupic w sklepie torrent. ...
A jak było z PS2? Bardzo podobnie... Lecz różnica jest w wielkości tych platform :P
A piractwo? Jedynym "lekarstwem" (choć i tak pewnie "zdolni" gracze obejdą), są zabezpieczenia, tak jak już wspomniał kolega.
Kurde, a ja głupi myślałem, że głównym problemem PSP jest niewielka ilość (i dostępność) fajnych gier.
piractwo to już problem na miarę nie płacenia abonamentu radiowo-telewizyjnego...
I nich jeszcze jeden z drugim palną idiotyzm, że piractwo nie wpływa na sprzedaż i że nie szkodzi producentom.
Każda spiracona gra na PSP to zwiększona emisja CO2! Efekt cieplarniany to wina piractwa. "Jak to?" - zapytacie, ano to z tego powodu że piraci więcej dyszą (nienawiścią do prawa).
marekkropka: podaj mi 10 DOBRYCH tytułów jakie wyszły w 2008 ;] Ja znam tylko Patapona i God of War: Chains of Olympus... To ty nie widzisz obecnej sytuacji, w jaką wpadło PSP ;]
A Crisis Core, Everybody's Golf 2?
Akurat piractwo na tej konsoli (przynajmniej w moim otoczeniu) jest masakryczne, znam 3 osoby z psp, nikt nie ma choćby jednego oryginała ... a ceny gier na psp naprawdę duże nie są.
janek09091 -> Jeśli ten exploit pozwoli wkrótce na downgrade (oby nie), to zapowiadane gry będą ostatnimi jakie się ukażą i posiadacze PSP będą mogli wyrzucić konsolkę na śmieci. Zatem nadal nie wiem z czego tu się cieszyć.
Bartek183 -> Do tego co wymienił Kratos777 dorzucę: Echochrome, The Force Unleashed, Lego Indiana Jones, Wipeout Pulse, Secret Agent Clank i jeszcze co najmniej kilka by się znalazło.
Piraci i tak mają wszystko gdzieś, zawsze znajdą sposób, by pograć za darmochę, albo czyimś kosztem (w sensie "gdyby ktoś nie kupił oryginału, sequel by nie powstał").
Ceny gier nie są aż tak kosmicznie zaporowe, biorąc pod uwagę ogrom pracy, jaki musiał powstać przy ich tworzeniu, same się nie zrobiły.
Kyle -> A jaki zdrowo myślący wydawca będzie chciał rzucać na rynek gierkę, której stosunek sprzedaży do wersji pirackich będzie wynosił najmniej 1:10? To i tak cud, że Sony udało się przekonać wydawców, by dali jeszcze jedną szansę PSP i stąd taki a nie inny zapowiadany tegoroczny wysyp tytułów. Złamanie ostatniego modelu 3000 i końcówki 2000 będzie pochowaniem konsoli.
I wówczas nadejdzie PSP2 z nowym otwarciem i nadzieją, że Sony poradzi sobie z piractwem tak jak radzi sobie przy PS3.
Piractwo w zaden sposob nie przeklada sie na popularnosc konsoli, niewazne jak bardzo Sony bedzie zaklinac rzeczywistosc, przyklady mozna wyciagac z rekawa, ps2, xbox360, nds i taki wlasnie wspomniany (zajebiscie zabezpieczony) ps3 nad ktorym tylko siasc i plakac (a ktory kupuje sie w bardzo wielu przypadkach nie dla "zajebistych" gier, tylko dla blu-raya.
Dostepnosc, odpowiednio dobrany target (to jest calkowicie spieprzone u sony), jakosc softu.
PSP w tej chwili z konsoli "do wszystkiego" stala sie konsola "do niczego", z jednej strony uziemiona przez kieszonkowe media playery, iphony i inne multimedialne ustrojstwa dwa albo i trzy razy mniejsze i bardziej poreczne. Z drugiej strony popularnosc gier "casualowych" na takiego iphona glupi bejeweled sprzedaje sie w ilosciach o jakich sony moze pomarzyc, a obok mamy nds z prostymi, wciagajacymi grami, ktore ogarnia byle gospodyni domowa jadac metrem do pracy i trenujac swoj "brain" czy inne narzady.
Tak jak wcześniej powiedział chyba Flypho.Gry na wschodzie zabija ich cena.U nas nowa gra kosztuje np.189 zł,ale w USA ta sama gra kosztuje 49$,a więc różnica jest kolosalna.I ja swoją nadzieje upatruje w wprowadzeniu do Polski euro.Może to coś zmieni w sprawie cen gier.
A jak myślicie.Dlaczego ps3 tak słabo się sprzedaje.Ponieważ nie jest jeszcze złamane (chociaż gdzieś czytałem że już jest tylko ceny nagrywarek i płyt blue-ray są zaporowe i się nie opłaca).Gdyby można było tanio przerobić tak jak w przypadku xbox360 to sprzedaż ps3 wzrosłaby wielokrotnie.
Lutz -> To dlaczego sprzedaż samej konsoli jest wyższa niż w przypadku xboxa 360?
Zatem jest popularna czy nie? Nikt nie płacze nad sprzedażą sprzętu, ale oprogramowania, bowiem większość konsol użytkownicy złamali i gierki ściągają z sieci. Zresztą analogicznie do rynku gier PC, który też jest podtrzymywany przez microsoft i producentów sprzętu.
Rif bo to jeden z najtanszych odtwarzaczy br na rynku, ot co.
i tak btw, gdzie i w jakim okresie ps3 lepiej sie sprzedawalo ? mowisz o japonii ? a tak, swieta, przyznaje, w sumie troche lepiej od piraconego na potege ps2 :D
Wlasnie o sprzedazy oprogramowania sie tutaj mowi, moze chcesz opowiedziec cos o killzone albo lbp ?
Lutz -> Przetrzyj patrzałki. Temat jest o PSP i o tej konsoli pisałem. Jeśli zaś już pijesz do PS3 to we Francji, Hiszpanii, Szwecji, Danii, Norwegii, Czechach oraz w Australii i Japonii sprzedano jej więcej niż 360-tek mimo, że premierę miała sporo później (patrz news - https://www.gry-online.pl/newsroom/wielka-brytania-konsolami-stoi/zfb436 )
Powiem wam tak. Otóz piracenie jest nielegalne, ale po 1 przecierz wielu mogło by tłumaczyc sie tym, że są za drogie. Po 2 kiedyś w media expert widziałem na PC Assasins' Creed, który kosztował 80 zł, a GTA Vice City Stories na PSP 100 zł, jak również FIFA 10 165 zł. I powiedzcie gdzie tu jest sprawiedliwość. A po 3 wiele gier na PSP już nie ma w sklepach. Wezmy na przykład gre Counter Strike Portable. Tego nigdy nie będzie w sklepach. Silent Hill Origins też na pewno nie będzie tej gry w sklepach.W sklepach na PSP są takie gry jak FIFA, Medal Of Honor, GTA,i inne gry, które słyszał cały świat.