Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Forum: Ile jesteśmy w stanie wydać na gry - granica opłacalności.

05.04.2025 20:16
1
sabaru
23
Generał

Ile jesteśmy w stanie wydać na gry - granica opłacalności.

Jak zapewne część osób wie gry na Nintendo switch 2 będą znacznie droższe.
standardowe tytuły kosztują teraz 80 dolarów (około 339 zł) w wersji cyfrowej i 90 dolarów (około 379 zł) w wersji fizycznej.
Jak widać ceny znacznie poszły do góry. Tutaj jeszcze pytanie się nasuwa czy to jest liczone już z VAT i marżą czy nie. Dużo się też mówi o tym że jak wyjdzie GTA VI to może kosztować 400zł albo nawet więcej. Jak tutaj podniosą cenę to prawdopodobnie cała branża będzie chciała to samo zrobić. Więc na nowe gry w dniu premiery będzie trzeba wydawać znacznie więcej.

Tutaj jeszcze chciałem poruszyć też temat pudełek i płyt. Większość konsol miało tą zaletę że gry wychodziły na płytach w pudełkach i można było je bez większego problemu odsprzedać i część kasy się zwracała. Jednakoż i tu próbują kombinować i przypinać gry że bez neta się nie uruchomią. Prawdopodobnie następna generacja konsolą może być już całkiem bez napędów i gry da się kupować i tu tylko cyfrowo.

Jeżeli tak się stanie czy w takim przypadku będziecie w stanie kupować gry na premierę za pełną cenę?

post wyedytowany przez sabaru 2025-04-05 20:18:04
05.04.2025 21:08
mohenjodaro
4
8
odpowiedz
1 odpowiedź
mohenjodaro
119
276 właściwy ranking

Wystarczy nie kupować gier na premierę, to naprawdę proste. Zalet tego rozwiązania jest wiele

05.04.2025 20:25
2
odpowiedz
Peon
0
Chorąży

Jak ktoś jest dorosłym dzieciaczkiem i nie ma innych zajęć tylko musi grać w każdą nową gierkę na premierę to może to być problem natomiast z mojej strony nigdy bym nie kupił gry za kilkaset stówek, wyjątkiem mógłby być Half-Life 3 lub jakaś dobra gra na kilkaset godzin typu Warcraft IV zakładając, że byłby to godny następca poprzedniej części.

05.04.2025 21:06
HETRIX22
3
odpowiedz
HETRIX22
207
PLEBS

Peon ma racje, ten system jest korzystny zarówno dla graczy jak i deweloperów.
Jeśli mamy graczy bez innych zajęć, którzy są gotowi wydać 339zł za nową grę to ich sprawa i deweloper się ucieszy z wypłaty, reszta co chce sobie pograć za normalną cenę poczeka grając w kupki wstydu z wyprzedaży. Może i na premiere gry są drogie, ale na wyprzedażach po roku cena często spada poniżej 100zł. Już nie wspominając o innych zaletach płynących z grania w gry rok po premierze, czyli masa patchy, a czasem i darmowa zawartość. Tak właśnie sobie cierpliwie oczekuję na Kingdome come deliverence 2 :)

post wyedytowany przez HETRIX22 2025-04-05 21:09:12
05.04.2025 21:08
mohenjodaro
4
8
odpowiedz
1 odpowiedź
mohenjodaro
119
276 właściwy ranking

Wystarczy nie kupować gier na premierę, to naprawdę proste. Zalet tego rozwiązania jest wiele

06.04.2025 13:51
Czerwony07
4.1
1
Czerwony07
56
Konsul

tym bardziej, że zalet kupowania na premierę (od strony konsumenta) w zasadzie brak. Jedyna zaleta to wsparcie twórców.

05.04.2025 21:14
5
odpowiedz
dienicy
79
Generał

Jak na Twitch za transmisje wpadnie z 1000 zlotych, to gry rzeczywiscie musialyby zaczac kosztowac kilkaset stówek by sie to przestalo oplacac.

06.04.2025 10:36
6
1
odpowiedz
Jerry_D
68
Senator

“Never pay more than 20 bucks for a computer game”

06.04.2025 12:07
JohnDoe666
7
odpowiedz
4 odpowiedzi
JohnDoe666
66
Legend

Ciekawy jestem gdzie jest ta granica po której odpowiednio duża część ludzi stwierdzi że, nie, to za dużo.
Trochę śmieszą mnie te pasywno-agresywne komentarze że jak ktoś kupuje gry na premierę to pewnie nie ma nic innego do roboty w życiu...
No nie Panowie, wystarczy mieć pieniądze i można sobie grać w premiery nawet mając pracę, rodzinę i inne hobby :).
Natomiast wracając do meritum. Mimo coraz bardziej widocznego kryzysu w segmencie AAA myślę że ta bańka po prostu w końcu pęknie. Kryzys jest napędzany kolektywnie przez graczy, developerów i wydawców. Przez to jakie wymagania mają gracze względem tego segmentu gry robi długo, gigantycznymi zespołami co kosztuje horrendalne pieniądze, więc żeby się zwróciły muszą kosztować, a że ich zadaniem jest nie zwrócić się tylko zarobić to dodatkowo są wrzucane microtansakcje i śmieciowe DLC. Kolejnym problemem jest to że przy tej skali projektów chcąc nie chcąc gry są głównie bezpiecznymi tworami, innowacyjność to ryzyko które przy budżetach idących w setki milionów się zwyczajnie wyklucza.
W mojej ocenie przyszłość gamingu dzisiaj to segmenty indy oraz (chyba nawet bardziej) AA.

post wyedytowany przez JohnDoe666 2025-04-06 12:08:01
06.04.2025 12:25
7.1
sabaru
23
Generał

No właśnie o to w tym mniej więcej biega. Tak zwane duże tytuły zaraz mogę kosztować 400zł. Kupisz dwie gry na premierę i masz 800zl. Ten sam problem był przy ostatnich podwyżkach. Ale ludzie jeszcze to przełknęli. Przynajmniej część. Ja np. nie mogę sobie już pozwolić na kupowanie gier na premierę więc czekam na jakieś dobre obniżki i często wychodzę na tym lepiej (choć nie zawsze) niż ci co kupili na premierę. Bo gra dopracowana i często też jest wydawana ze wszystkimi dodatkami.

Co do kosztów produkcji gry to można się zgodzić że coraz więcej to kosztuje ale wątpię czy większość będzie chciało przełknąć że jakaś gra może kosztować 400zł czy nawet więcej.

06.04.2025 13:38
JohnDoe666
7.2
JohnDoe666
66
Legend

Co do kosztów produkcji gry to można się zgodzić że coraz więcej to kosztuje ale wątpię czy większość będzie chciało przełknąć że jakaś gra może kosztować 400zł czy nawet więcej.
No ale właśnie tutaj jest ten problem po stronie graczy.

Gry AAA mają wystarczać na setki godzin, mają być tak urozmaicone żeby przez te setki godzin bawić bez znużenia, mają wyglądać olśniewająco na nowym sprzęcie, ale mają też się uruchomić na kartoflu, najlepiej w 60 FPS, no i mają kosztować 200 zł na premierę oraz nie mogą mieć mikrotransakcji bo to przecież zło ostateczne.
Nie mam zamiaru bronić wydawców ale takie nastawienie graczy (bardzo zresztą powszechne) to jest rak tej branży. Nie stać Cię na gry za 400zł?
Ok, nic w tym złego, możesz nie grać na premierę, poczekać na przeceny, możesz grać na premierę korzystając z abonamentów, możesz poszukać perełek w innych segmentach niż AAA. Każdy z tych wyborów będzie cegiełką która wpłynie na gaming, bo gaming to biznes (rozrywkowy, ale biznes) i tylko głosowanie portfelem ma tu znaczenie.

06.04.2025 14:36
7.3
sabaru
23
Generał

Mimo to dalej sądzę że te 400zł może już być o wiele za dużo. I wiele osób po prostu zrezygnuje z kupna gier na premierę.

06.04.2025 15:31
JohnDoe666
7.4
JohnDoe666
66
Legend

Czas pokaże, statystyki mówią że już dzisiaj tylko niewielki odsetek graczy kupuje gry na premierę, ale to właśnie ci gracze kształtują branżę.

06.04.2025 12:25
😂
8
odpowiedz
ValiantThor
5
Generał

Jeśli mamy graczy bez innych zajęć, którzy są gotowi wydać 339zł - przeczytaj raz jeszcze co napisałeś i odpowiedz sobie na pytanie dlaczego to stwierdzenie jest totalną głupotą.

06.04.2025 12:52
Slasher11
9
odpowiedz
Slasher11
193
Legend

SP tak 70zl, multi PvE 2x tyle

06.04.2025 12:55
Gimemoa
10
odpowiedz
Gimemoa
4
Centurion

Tak się zastanawiam - a co za różnica? Ludzie wydają na hobby mnóstwo kasy. Rowery, samochody, motocykle, figurki, fotografia itd. Przy tym wszystkie te hobby wychodzą o niebo drożej. A i tak najważniejsze, by mieć frajdę.

06.04.2025 12:56
Drackula
11
1
odpowiedz
Drackula
238
Bloody Rider

Oplacalnosc przy wydatkach na rozrywke i przyjemnosci? lol

post wyedytowany przez Drackula 2025-04-06 12:57:07
06.04.2025 12:58
kęsik
😊
12
odpowiedz
kęsik
159
Legend

1 zł/1h grania

06.04.2025 13:21
maciell
13
1
odpowiedz
maciell
126
Senator

Mysle, ze wydawcy znowu strzela sobie w noge. To tylko spowoduje, ze duza grupa bedzie piracila/czekala na wyprzedaze albo kombinowala z dzieleniem kont/kupowaniem przez vpn. No i znowu bedziemy miec artykuly, ze jakis wydaca stracil tyle i tyle pieniedzy bo x y. Rozumiem,ze zespoly zrobily sie wieksze niz kiedys, ale tez gry trafiaja do wiekszej grupy graczy. Dzisiaj budzety gier w polowie to kampanie reklamowe. No i oczekiwania wydawcow co do sprzedazy gier zrobily sie z lekka nierealne. Osobiscie uwazam, ze ta branza zaczela zjadac swoj wlasny ogon. Poza VR to poza grafika ja nie widze duzych innowacji. Troche wieksza wage zaczeto zwracac na fabule, ale gameplayowo gry stoja.

06.04.2025 13:50
Czerwony07
14
1
odpowiedz
Czerwony07
56
Konsul

Jeżeli tak się stanie czy w takim przypadku będziecie w stanie kupować gry na premierę za pełną cenę?

Źle zadane pytanie. Raczej czy będziemy skłonni. Ja nigdy nie byłem skłonny wydawać pieniędzy na premierę. Ba, mój rekord padł niedawno. Dałem 134 zł za Cyberpunka 2077 Complete. Wcześniej rekord należał do Red Dead Redemption 2 za 75 zł. Dalej GTA IV w pudełku za 70 bez grosza a na 4tym miejscu może uplasuje się Age of Empires 2 DE (dokupiłem dwa dodatki, możliwie dokupię też 3ci i wtedy wskoczy na 2gie miejsce)

Kupowanie na premierę zawsze uważałem za rozrzutność i nieroztropność (zwłaszcza przy łataniu gier po premierze, żeby za rok dwa oddać do użytku skończony, pełny produkt).

06.04.2025 13:58
Deton
15
odpowiedz
2 odpowiedzi
Deton
206
Know thyself

Nie wiem czy pamiętacie, ale jak wychodziło PS5 kilka lat temu, to też była gadka o grach za 350 zł.
Rynek zawsze ceny zweryfikuje.

post wyedytowany przez Deton 2025-04-06 13:58:39
06.04.2025 14:37
15.1
sabaru
23
Generał

Ja właśnie w tedy zrezygnowałem z kupna gier na premierę i myślę że wiele osób tak zrobiło. A jak jeszcze bardziej podniosą to ta grupa się jeszcze bardziej się zwiększy.

06.04.2025 18:53
maciell
15.2
maciell
126
Senator

Pudelka nie. No, ale wersje cyfrowe to ceny to sa szczyt bezsczelnosci. Sony dobrze wiedzialo co robi wypuszczajac ps5pro bez napedu.

06.04.2025 16:40
Little Joe
16
odpowiedz
Little Joe
197
Silent Man

Nigdy nie dam za grę więcej niż 300 złotych a i to musi być tytuł na kilkadziesiąt godzin minimum i to konkretnej jakości (ala Wiedźmin, RDR, GTA czy KCD). Dla mnie 350 złotych za grę to jest jakiś kosmiczny absurd.

06.04.2025 18:41
17
odpowiedz
Antar5
0
Legionista

Nigdy nie dałem za grę więcej jak 30 zł. Obecnie mam w planach wydać jakieś 60 zł za RDR2.

post wyedytowany przez Antar5 2025-04-06 18:41:36
06.04.2025 19:01
claudespeed18
18
odpowiedz
claudespeed18
212
Wszechwiedzący

Dla mnie każda gra, która ma ledwo premierę to taka wersja beta(czasem nawet alpha), która jest wypuszczona za szybko. Żeby płacić za to pełną cenę to trzeba mieć ostro w bani... desperatem być.

Praktycznie nie ma dzisiaj gry, która nie jest poprawiana przez miesiące albo i lata od premiery. Chyba, że jest olana przez twórców. Dopiero jak są wszystkie DLC i inne szajsy w pełnej wersji GOTY czy Full Deluxe to można brać.

Premiera światowa nie oznacza prawdziwej premiery. To produkt wypuszczony do testowania dla napaleńców, żeby kasa się zgadzała.

06.04.2025 19:04
-=Esiu=-
👍
19
odpowiedz
2 odpowiedzi
-=Esiu=-
209
Everybody lies

Via Tenor

Jestem w 100% pewny, że jak Rockstar krzyknie sobie za GTA6 89/99ojro, to nie kupi tej gry ANI JEDNA osoba i Rockstar będzie zmuszony po 3 dniach obniżyć jej cenę.

06.04.2025 19:15
mohenjodaro
👍
19.1
mohenjodaro
119
276 właściwy ranking

Ja na pewno kupię sobie GTA 6 na premierę. To efekt pracy takich gier jak GTA 5, GTA 4, GTA Vice City itd.

Skoro zawsze dostawałem od nich produkt przekraczający moje oczekiwania, który na dodatek jest grywalny nawet po 2 dekadach, wcale też jakoś przesadnie nie traci na wartości, to nie widzę powodu, by odmawiać sobie przyjemności i czekać jeszcze dłużej.

Powiem więcej, ja mam wręcz taki jakiś wewnętrzny imperatyw, że nawet jak to GTA 6 będzie kosztowało i 400 czy 500 złotych, to ja po prostu chcę tą decyzją konsumencką wyrazić swoje uznanie i zaufanie do Rockstara. Oczywiście im mniej, tym lepiej, ale o tę konkretną grę jestem dość spokojny.

Tylko, że GTA 6 jest pewnego rodzaju wyjątkiem. To tak jakby ktoś powiedział, że Polska jak na blisko 40-milionowy kraj ma słabych piłkarzy, a Ty byś ironizował, że Robert Lewandowski jest nikim.

06.04.2025 20:28
Janczes
19.2
Janczes
199
You'll never walk alone

jak Rockstar krzyknie sobie za GTA6 89/99ojro, to nie kupi tej gry ANI JEDNA osoba

kilku pryszczatów nastolatków bedzie miało problem żeby tyle wydębić od rodziców ale jak ktos naprawde chce w to zagrac na premiere to nic go nie postrzyma. czyli pozostałe 95% graczy

post wyedytowany przez Janczes 2025-04-06 20:29:04
Forum: Ile jesteśmy w stanie wydać na gry - granica opłacalności.