Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Publicystyka Po 28 latach Tibia wydaje się być w najlepszej formie od premiery, a ja nie mogę się doczekać nowej klasy

05.04.2025 11:32
1
Grigori1922
22
Pretorianin

Grałem pewnie właśnie gdzieś w okolicach 2006-2008 r. Pamiętam, że wtedy kolejka oczekiwania do wejścia na serwer była normalnym widokiem. Jak na swoje czasy to bardzo ciekawa, tajemnicza i rozbudowana gra to była. Wirtualne podwórko jest tutaj idealnym porównaniem. :) Niemniej jednak ilość powtarzalnego grindu, który był potrzebny żeby zarobić expa i kasę, wysokie i bolesne kary z powodu śmierci, czas podróżowania, a także rażąca wręcz dysproporcja pomiędzy kontami FACC i PACC (na które wówczas jako dziecko oczywiście nie było mnie stać) - sprawiały, że pomimo kilku podejść za każdym razem odbijałem się w okolicach 30-40 poziomu. O ile pamiętam, to grając po dwie godziny dziennie już na tym etapie można było się pożegnać z jakimkolwiek sensownym postępem, a w przypadku śmierci trzeba było kilka wcześniejszych dni nadrabiać - nie wspominając już o utracie przedmiotów, na które ciułało się w zasadzie przez całą wcześniejszą grę. Te poziomy liczone w setkach to już w ogóle dla mnie jakaś abstrakcja. :)

post wyedytowany przez Grigori1922 2025-04-05 11:51:07
05.04.2025 12:27
bmwbmw2
2
1
odpowiedz
1 odpowiedź
bmwbmw2
72
PAPIEŻ GIER IV

Grałbym gdyby nie faktyczny przymus kupienia pacca. Bez pacca nic tam nie osiągniesz na dziś dzien. Nawet kiedyś denerwowało że nie ma czarów. itd. Już bym wolał kupić gierę raz, niż płacić jak kretyn miech w miech, rok do roku

05.04.2025 13:26
2.1
Rajza22
34
Chorąży

Chyba rok temu facc się poszerzył dodało Yalahar czyli miasto gdzie faktycznie jest co robić. Dodatkowo facce dostali kilka bardzo przydatnych czarów, które były dostępne na pacc. Ogólnie obecnie faccem już się da grać na luzie, choć oczywiście w pewnym momencie ten pacc musi wlecieć bo kontent facc jest ograniczony, ale to też zależy kto jako styl rozgrywki preferuje.

05.04.2025 13:22
Rumcykcyk
3
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Rumcykcyk
123
Głębinowiec

Ostatnio bez przerwy latałem na bocie i w końcu stwierdziłem jaki to ma sens i wszystko wykasowałem włącznie z postaciami żeby kiedyś nie kusiło wrócić.

Najgorsze w tibi to jednak moment kiedy albo serwer pada albo mamy problemy z netem bo większość zgonów to właśnie przez problemy z internetem i jeb -3 lvl. Szkoda czasu na takie gówienko i lepiej właśnie sobie zagrać w KCD2 albo cokolwiek innego.

05.04.2025 13:29
3.1
Rajza22
34
Chorąży

Ostatnie czyli kiedy? Boty były w modzie chyba z 10 lat temu ostatni raz. Obecnie boty są szybko wynajdowane i banowane, na całą społeczność tej gry to botów jest może "kilkanaście". W tych czasach bardzo ciężko spotkać botera, ludzie nie chcą ryzykować bo obecnie każdy boter jest prędzej czy później wyłapany przez system Battleeye wprowadzony na serwery.

05.04.2025 13:36
3.2
Rajza22
34
Chorąży

Od jakiegoś czasu w tibii jest system, że jak wywala nas przez problem z netem to z automatu nasza postać jest niewidoczna dla mobów, które od nas odchodzą. Choć oczywiście ten system ma też swoje wady i raz na 20 kicków przez neta może się zdarzyć, że jednak nie zatrybi, ale i tak jest dużo lepiej z tym niż kiedyś. Do tego jesli jesteśmy wywalani z gry przez problemy z serwerami to jest kolejny system, który przyznaję nam za to rekompensatę, każda nasza śmierć jest dokładnie analizowana. W tych czasach jeb -3 lvle to też już tak nie ma, są wprowadzone błogosławieństwa inaczej blessy, dzięki którym za opłatą waluty z gry tracimy dużo dużo mniej doświadczenia i skili po śmierci, to już nie są czasy gdzie spadają nam trzy lvle, a bardziej kilkanaście % z jednego lvla, ale to też zależy jaki mamy lvl, bo czym wyższy tym wiadomo, że spada więcej.

05.04.2025 14:28
SerwusX
🦍
4
odpowiedz
SerwusX
101
Marszałek

Premium VIP

Nie powiem jestem ciekawy co się zmieniło, ale wchodząc do gry jestem atakowany przez multum jakichś menusów, dodatkowych elementów i zakładek, których celowość jest średnio tłumaczona. Nie chce mi się do każdego elementu szukać poradnika na youtube, więc się po prostu poddałem.

05.04.2025 18:03
cenzura
5
1
odpowiedz
cenzura
48
Pretorianin

Niemieckie? Nie gram

05.04.2025 18:59
😂
6
odpowiedz
Krwawy666
1
Junior

Ludzie dalej grają i wracają bo nie ma alternatywy do nieskończonego rozwoju postaci. Ludzie nie narzekają bez podstaw, wystarczy teraz zacząć grę i przekonać się na własnej skórze. Jak nerfy supply które miały uderzyć w wyższe poziomy całkowicie zniszczyły early game, teraz bez pewnych sposobów nie jesteś w stanie zarobić. To i jak mały wpływ ma koło przeznaczenia pokazują że Cipsoft działa po omacku. Wprowadzą Monka i potem dalej będą odwalać, niedługo rok minie od nerfów supply, a z historii wiemy że potrafią przyznać się po kilku latach, tak jak było z Carnivorami i Cobra Bastion.

05.04.2025 20:54
7
3
odpowiedz
BalkanN
15
Legionista

Być może to trochę temat tabu ale imho warto wspomnieć, że całkiem nieźle funkcjonuje rynek "otsów" czyli prywatnych często niezbyt legalnych serwerów, których są dziesiątki i na których grają łącznie tysiące graczy. Popularnosc tych serwerów wynika często z rozczarowania z tego w jaką stronę poszła "współczesna" tibia, nostalgii do niedostępnych oficjalnie starrych wersji i mechanik tibii oraz chęci dostosowania gameplayu pod siebie - otsy mają możliwosć modyfikacji praktycznie każdego aspektu gry. Oczywiscie trzeba mieć swiadomosc, że wiele z tych serwerów jest stawianych pod szybki zarobek dla włascicieli i często takie otsy znikają po jakims czasie jak to zwykle bywa z "privami". Oczywiscie są tacy gracze, którym to nie przeszkadza - pograją kilka miesięcy i zmieniają serwer. Są też tzw. "long term" otsy które stoją wiele lat ale i tak granie na prywatnych serwach zawsze wiąże się z ryzykiem. Nie zmienia to jednak faktu, że społecznosc tych serwerów dosc liczna i nie sądze żeby to się zmieniło.

05.04.2025 21:36
👍
8
1
odpowiedz
guitarzero
16
Pretorianin

Za takie artykuły nie wykupuję premium. Świetny tekst.

05.04.2025 22:23
👎
9
odpowiedz
Krzesimir01
0
Junior
Image

Chciałem zagrać ale...

05.04.2025 23:31
10
odpowiedz
Old player
0
Junior

Kiedys gralo sie na Tibi 7.4-7.6. Obecnie wszyscy starzy gracze graja dalej na oryginalnym silniku cipsoft pod nazwa: Tibiantis online

Mozecie wyszukac i sciagnac sobie, by grac jak kiedyś na polskim serverze z międzynarodowa populacja.

Jak ktos ma sentyment to jest to 5 letni swiat, gdzie gra stanęła na 7.4 z malymi poprawkami.

Nawet Elon Musk probuje sil na nowej tibi, ale moze bardziej spodoba mu sie klasyczna gierka :)

post wyedytowany przez Old player 2025-04-05 23:32:56
05.04.2025 23:33
11
1
odpowiedz
schabsky
17
Legionista

Nie te czasy. Sentymenty mamy do czasow gdy byly nooby. Gdzie uderzajac PK "pay armor or die" czyli swojego rodzaju dziesionowanie na ulicy z portfela. Pamietam jak dostalem postac, wszedlem do dziury gdzie byly ognie i nie wiedzac jak wyjsc (drabinka) sie o ognie zabilem. Kiedy wbiles level na rózgę po czym zginales i nie mogles jej uzywac. Tak pacc byli bogowie. Bicie 15 lvlem bugi bo nie wiedzialo gdzie sie isc. Dzisiaj jest wiele wiele lepszych gier noob friendly oraz ze da sie progresowac grajac kilka godzin tygodniowo. Gry sa grami czyli wow latanie krainy nie patrzenie z kratki w dol bez nieba. Wracajac do czasow kilkanascie lat temu... Gra karala. Kazdy ded kosztowal i kosztowal kazdego w tym skille. Bicie monkow kamykami i kupowanie small stone do skillowania. Wprowadzenie monetyzacji to zwykle p2win blessy i inny syf kuszace tym co bylo glownym karaniem w grze smiercia. Teraz ci co tluka grinduja na tibia coiny wykupuja pakiet blessow. Nascie lat temu z kawiarenkami byl rozstrzal. Nooby na 10 levelu, cos ogarniajacy ludzie na 25-35. Ludzie z paccem +80/100 i te "mateusz dragon wielki" z 300. Teraz nie ma noobow, power gaming, 2 czy 3 tysieczne levele ... To juz sie stał swoisty ots na globalu. Polecam pokexgames, totalnie inny silnik, noob friendly, masa masa ciekawych silnikow. Serwer wind polacy :)

05.04.2025 23:59
WolfDale
😜
12
odpowiedz
WolfDale
83
~sv_cheats 1

Tibia zabija Matki krzesłami.

06.04.2025 00:51
13
odpowiedz
greGhost0r
32
Chorąży

To jest gra dla umysłowo chorych, powinni to dawać w psychiatryku na leczenie

06.04.2025 08:01
👎
14
odpowiedz
1 odpowiedź
Niepozorny
0
Junior

Witajcie
Autor artykułu sam na to wpadł czy Hans wam zapłacił ? Artykułu jest takim gniotem że aż konto założyłem żeby się uzewnętrznić.

Gram w tibie z przerwami od 99r. I tibia umiera .gracze są w większości stali nawet jak są nowi to w większości ludzie którzy już mieli styczność z tibia .
Te pierdoly wypisywane o pacc .. kogo było stać na pacc gdzie w Polsce się zarabiało 400 zł na miesiąc a pacc kosztował w granicach 25. Teraz premium to koszt jakiś 0.5% wynagrodzenia i mógł bym jeszcze wiele porównań napisać ale szkoda mojego czasu.

06.04.2025 12:02
cycu2003
14.1
1
cycu2003
247
Legend

kogo było stać na pacc gdzie w Polsce się zarabiało 400 zł"
Jak ktoś tyle zarabiał to na pewno nie grał w gry. Zresztą kiedyś miałeś pensje po 400zł? Bez przesady, za dzieciaka pamiętam, że na upartego dało radę uzbierać te 80zł za 3 miechy (?). Nie pamiętam dokładnie ale jakoś tyle kosztowało.

06.04.2025 09:21
15
odpowiedz
Shars
95
Konsul

Wrócę do Tibii jak będzie można wejść na luzie wieczorem i lecieć expić gdzie się chce, bez bawienia się w rezerwacje expowisk na discordzie, albo wpisywanie się na liściki.

06.04.2025 12:13
rafq4
16
odpowiedz
rafq4
173
Shadow in the darkness

Grałem kiedyś w Tibię jeszcze we wczesnych latach 2000, to był czas kiedy było właśnie to wielkie BOOM na Tibię(przynajmniej u nas). Miałem wiele podejść, ale zawsze odbijałem się od tej gry w okolicach 35-40lvl. Dobrze mi się w to grało, ale właśnie w pewnym momencie zaczynało mnie nużyć już to ciągłe expienie, skillowanie. Może to dlatego, że nigdy nie miałem w tej grze jakiejś zgranej ekipy, może ja coś źle robiłem, a może brakowało mi w tym wszystkim czegoś jeszcze, jakiegoś sensu, poczucia, że robię to po coś, żeby coś osiągnąć. Zawsze odpadałem w okolicy tego 35-40lvla niezależnie od postaci. Dobijał mnie ten grind, jaki trzeba było włożyć w postać, żeby nie była słaba, a w dodatku trwało to wszystko mozolnie długo, więc tym bardziej. PACCa nigdy nie kupowałem, w tamtych latach kosztował chyba 90zł, więc było to dla mnie, jako dzieciaka, wtedy coś niestety nieosiągalnego, a rodzice grania nie pochwalali, więc tym bardziej byłem na spalonym xD I tak się kończyła zawsze moja przygoda z Tibią.

Publicystyka Po 28 latach Tibia wydaje się być w najlepszej formie od premiery, a ja nie mogę się doczekać nowej klasy