Ojciec soulslike’ów uspokaja zlęknionych fanów Elden Ring i Dark Souls. Tworząc The Duskbloods na Switcha 2, FromSof...
eee Pierdzielenie i demejdz kontrol.
Niech wydziela z firmy staly team (stac ich) i zrobia albo gre usluge z prawdziwego zdarzenia ktora mozna by sie bylo ekscytowac (cos ala Warframe naprzyklad), albo nawet pelnoskalowego mmorpga w drzewiastym multiversum Soulsow/Eldena i juz.
A nie takie nie wiadomo co popierdolki, w sumie nie wiadomo do kogo skierowane.
Jeszcze niech oglosza karcianke.
Reszta firmy zas robi sobie spokojnie singleplayery i nie wchodza sobie nawzajem w droge. ;)
Miyazaki nie jest ojcem "souslikeów" tylko "soulsborneów". Różnica jest znacząca panie autorze.
Tak znacząca, jak różnica między kwadratem i prostokątem.
Soulslike - każda gra Souls + naśladowcy.
Soulsborne - tylko Demon's Souls, Dark Souls i Bloodborne.
Pewnie, tłumacząc dosłownie z angielskiego nie ma to sensu, bo soulslike znaczy "jak souls", ale już dawno to pojęcie stało się określeniem całego gatunku. To tak, jakby mówić, że Castlevania nie jest metroidvanią, Diablo nie jest hack and slashem, a Wolfenstein 3D strzelanką. Pojęcie soulsborne stało się przestarzałe wraz z kolejnymi grami From. Bo jak teraz je określić: soulsbornesekiroring?
jak chcesz byc mądralinski to jest ojcem kings fieldow, bo te gry dały podwaliny dla eternal ring i demon souls. ale co tam. lepiej znac 1/3 wiedzy, poogladac kiszaka i sie wymadrzac. soulslike bardziej pasujje bo jest wiecej czesci soulslike i bloodborne wyszedl po demon souls i dark souls 1