Switch 2 tak naprawdę będzie udawał, że odtwarza gry ze Switcha 1. Nintendo miało bardzo twardy orzech do zgryzienia...
Nie brzmi to zbyt dobrze pod wieloma względami i w razie kupna tej konsoli nie ma co się śpieszyć ze sprzedażą poprzednika, bo jeśli emulacja programowa wrzuca S2 na pełne obroty to coś jednak jest nie tak z jego wydajnością. Masa innych sprzętów przenośnych bez problemu emuluje Switcha, więc o co chodzi? Natomiast rozwiązanie kombinowane o którym niby piszą może powodować wiele problemów z poprzednimi grami.
Jak dla mnie kolejny minus, myślałem że wykorzystanie ponownie podzespołów od firmy nvidia nie będzie robić takich problemów i że Nintendo głosząc wszem i wobec o kompatybilności pomyśli o tym w procesie projektowania. Zabawny jest argument że Switch 2 jest za mocny, a co za problem napisać odpowiednie oprogramowanie aby przy odpalaniu gier z pierwszej konsoli zegary i pamięć schodziły do poziomu oryginalnej konsoli? Dawno temu skończyły się czasy kiedy to procesory miały sztywne zegary i nie potrafiły obniżać taktowania.
No i teraz mam zagwozdkę czy czekać na tego Switcha 2 czy jednak kupić sobie "jedynkę". Wszystkie informacje do następcy mnie raczej zniechęcają i mam trochę skojarzenia z WiiU - to jest mieli jedną konsolę, która sie super sprzedała, a następca robi wszystko, żeby go nie kupić.
Odpowiedź jest bardzo prosta, spuść ciśnienie i poczekaj parę miesięcy od premiery, aż się wszystko wyklaruje i będziesz miał pewność.
Dokładnie, bo pierwotnie rozważałem zakup krótko po premierze. Natomiast teraz zamierzam poczekać do końca roku i zdecydować czy w ogóle warto będzie to kupić czy jednak zostać przy jedynce. A w przyszłości pójść w Rog Ally i cieszyć się moją bogatą biblioteką na Windowsa. Bo po pierwszych pozytywnych informacjach Nintendo cały czas mnie zraża do swojego nowego sprzętu, więc na razie nie chcę.
Czyli uruchamiając na Switchu 2 takie Pokemony Scarlet czy Violet nie będzie już ''pokazu slajdów'' ? Bo na Switch 1 to była tragedia, do tego ładnie też nie wyglądały, to każdy raczej wie.
No właśnie to jest jedna wielka niewiadoma, bo mnie ten wpis mocno zmartwił bo myślałem że gry z jedynki będą działać natywnie. A jak Raziel to określił Nintendo dało dupy i nie zadbało by nowa architektura na dodatek od tej samej firmy wspierała tryb pierwszej konsoli i programowo zaktualizować, aby było płynniej.