Odtwórca roli Henryka w Kingdom Come: Deliverance żegna się z fanami KCD 2. Informacja zaniepokoiła graczy
Nie dziwie się to co twórca Vavra wpisywał na X o swoich przemyśleniach że nie czuje jak by mieszkał w kraju który do niego należy chciał by ktoś innym o kolorze skóry zrobił III i go zastąpił. III to zjazd do bazy gorszy awowed i Veligaurd to będzie jego ostatnia gra w życiu pójść hukiem by pisano o niej długo po tym jak on nie będzie robił gier tam już będzie full woke, equality, inqluwisty inne ity.
Ale skąd to zdziwienie?
Przecież twórcy już przed premierą mówili, że KCD2 ostatecznie zakonczy historię Henryka.
Na pewno, tak samo jak Luke Dale mówił że nie współpracuje z WH i nie wie czy KCD2 jest w planach, a po bodajże miesiącu dostaliśmy trailer KCD2.
Czyli jak na moje to powoli zaczynają 3 grę.
To iż 2 KDC 2 ujrzymy zwieńczenie przygód Henryka wiadomo było od dawna. Z plotek można wywnioskować iż 3 o ile powstanie będzie się działa podczas wojen husyckich i nie zdziwię się jak będziemy grać Zizka.
Za kolejnych 7 lat bedzie cześć trzecia bo musi być, 4 dni temu przeszedłem cześc pierwszą bo nie skończyłem 7 lat temu, poziom trudności do cześci drugiej dużo wyższy, dwójke jutro 6 tygodni jak skończyłem, obie cześci boskie nie mogę sie oderwać po przejściu jedynki gram znowu w drugą cześć od początku robiąc wszystko troche inaczej w innej kolejności, spokojniej. Polecam
każdemu żeby zagrał!!!
To zaniepokojenie to chyba od mało śledzących informacje... Mówili przed premierą nawet, że KCD 2 kończy historię Henryka... Przy DLC oczywiście jeszcze pracował, bo nie będą zmieniać bohatera i pewnie właściwe pożegnanie Henryka będzie w DLC. Plus może nawet w jakimś DLC zasugerują, gdzie pójdą dalej z serią.
Via Tenor
Po tym jak "community" pokazalo jakim szacunkiem i zrozumieniem cieszyc sie moze tworca gier video (do czasu pierwszej nie akceptowanej przez incel-trugamer-mafie decyzji designerskiej), to na miejscu Vavry zlecilbym trojke z BABOM protagonistka (do tego full hetero, bunga bunga tylko z facetami haha... w first person perspective cutscenki. Interaktywne.) i story o dochodzeniu przez nia do wysokiego stanowiska i wladzy.
Nawet jesli by to mialo oznaczac pojscie serii w fikcje tworcza (a raczej nie tyle fikcje co jeszcze mniejsze prawdopodobienstwo i zaczepienie w realiach epoki, niz w przypadku historii Henryka).
Po czym zalozylbym noge za noge i obserwowalbym jak kruchy swiat statystycznego "heteroseksulanego bialego mezczyzny i powaznego konsumenta tresci gier video" (czyli 15 latka, ktory te rzeczy to widzial na razie tylko na "hubach", a ze zwiazkow to zna Radziecki i te wykute na klasowke z chemii. Ewentualnie jutubowego zjebka, z grami video bedacymi cala osobowoscia) rozpada sie na miliony kawalkow nawet w wiekszym trzaskiem posladow niz po trailerze Wiedzmina 4.