Starfielda mody nie uratują, społeczność jest niemal martwa. Porównanie z innymi hitami Bethesdy jest bezlitosne
A ja pytam co za kretyn pisze te artykuły? To nie jest gra mmo, kto zagrał to zagrał i tyle w temacie
Via Tenor
Piękny przykład elusivem kogoś, kto przeczytał (albo i nie) i nie zrozumiał. I jeszcze miał odwagę nazwać autorkę kretynem.
To świetna gra, z ogromnym potencjałem. Z nieznanych powodów niewykorzystanym. W grze po prostu brakuje treści/zawartości. Brakuje opowieści, szczegółów, dłuższych wyzwań, itd. Na każdym z wielu światów i pomiędzy nimi mogło by się dziać wiele a nie dzieje się nic. Po przejściu gry 2 x i wypróbowaniu różnych stylów gry/decyzji/wariantów - nie ma co robić. Nie ma o co walczyć, czego chronić, co budować. Nie zależnie od tego, że budowanie bazy jest przekombinowane i niewygodne, że pomysł na wielokrotne życie nie zastąpi porządnej treści i rozbudowanej zawartości, itd., itp. Grało się przyjemnie, ładnie i ciekawie. Tyle że aktualnie nie ma po co tam zaglądać. Potrzeba konkretów, treści i wypełnienia pustej przestrzeni. A mody powinny to uzupełniać a nie zastępować. ??.KG