Gothic doczeka się w Polsce spektaklu o wdzięcznym tytule „Witamy w Kolonii”
Tymczasem Przewodnik Gracza, Przewodnik Mistrza Lochu, Księga Potworów i Klątwa Strahda w polskim wydaniu nadal albo są nie do dostania, albo są to używki chodzące na OLX bądź innym Allegro za tysiaka, bo z jakiegoś powodu nikt w tym kraju nie uznał, że premiera Baldur's Gate 3 to idealna okazja by po tych sześciu latach w końcu zrobić dodruk i zarobić na nowych fanach uniwersum, którzy chcieliby się nauczyć jak to działa...
Tysiące Polaków narzekają każdego dnia że chcą aby wydawnictwo Rebel, czy kto tam za to odpowiada, zmieniło coś w temacie i żeby polskie przewodniki znowu były dostępne, a reakcji jak nie było tak nie ma.
Ja wiem, że można spiracić angielskie wersje tych przewodników w formie PDF, ale serio, doszliśmy już do etapu gdy piractwo przestaje być kradzieżą, a staje się smutną koniecznością z powodu krótkowzroczności korporacji?
Chyba szybciej doczekamy się dnia jak LEGO przywróci serię Bionicle xD