Delta Force: Helikopter w ogniu ma w większości negatywne opinie na Steam. Kampania nie spełniła oczekiwań graczy
Nie da się w to zagrać w zasadzie w pojedynkę, trzeba grać z kimś. Dwa razy pierwszą misje próbowałem i dwa razy ktoś zastrzelił zakładnika. Zakończyło to misję i trzeba było grać od nowa. Odechciało mi się i usunąłem. Poczekam jak, lub o ile, dodadzą faktyczną możliwość grania w pojedynkę.
I jak zwykle narzekania graczy. Zrob cos za darmo i byle jak to jeszcze beda jeczec, eh nie dogodzisz...
Ja się już nie dziwię że to dali za darmo XD jak to coś nawet słabo odpala na mocnych kompach ;) próbowałem grać z kumplem który ma mocniejszy sprzęt od mojego i oboje mieliśmy przy włączaniu gry 100% całego kompa lagowało + delta force ta od multiplayer działa w tle nie wyłącza się podczas odpalania kampanii XDD więc może najpierw poczytaj co ludzie mają za problemy zanim zaczniesz gadać że nie dogodzisz :) po części prawda ale nie w przypadku gdzie optymalizacja leży i kwiczy XDD
Ta kampania ma na celu przyciągnąć płacące wieloryby do gry w multi, żeby kupowali skórki. Więc nie do końca jest za darmo, to trik psychologiczny.
Nie dziwi mnie to, bo to nie jest w sumie kampania, tylko kampania w multi, i praktycznie niegrywalne w pojedynkę. Z kimś to takie Six day.
Solo to chyba jedna z najcięższych gier. Pewnie da się wszystkiego wyuczyć, chyba że wszystko dzieje się losowo,bo takie miałem wrażenie.
Ja się już nie dziwię że to dali za darmo XD jak to coś nawet słabo odpala na mocnych kompach ;) próbowałem grać z kumplem który ma mocniejszy sprzęt od mojego i oboje mieliśmy przy włączaniu gry 100% całego kompa lagowało + delta force ta od multiplayer działa w tle nie wyłącza się podczas odpalania kampanii XDD więc może najpierw poczytajcie ludzie co ludzie mają za problemy zanim zaczniecie gadać że nie dogodzisz :) po części prawda ale nie w przypadku gdzie optymalizacja leży i kwiczy XDD multiplayer działa płynnie aż miło ale ta fabuła to porażka mam nadzieje że to naprawią...
Gram z kumplami, wszystkim działa dobrze, wygląda świetnie, a w kooperacji gra się cudownie, bo gra wymusza taktyczne podejście i współpracę. Klimat filmu wylewa się z ekranu. Dla mnie największe pozytywne zaskoczenie ostatnich lat i totalnie nie rozumiem hejtu na tę grę.
Największy problem to brak Save'ów w kampanii. Poziom trudności też trochę przesadzony w Solo Mode. Prawie przeszedłem pierwszą misję w SOLO, zginąłem na samym końcu po obronie pozycji, przez zbłąkaną kulę przypadkowo na samej końcówce misji jak już timer zleciał do zera.
Mogliby dać savy automatyczne jeśli grasz w Solo. Albo chociaż żeby się zaczynało od ostatniego checkpointa itp. Ewentualnie mogliby w Solo dać boty w drużynie.
Granie w Coop też jest zjebane bo ciężko znaleźć drużynę. Siedziałem raz chyba z 15 minut i wyszukiwałem mecze i nic nie znalazło. Jak dla mnie prawie wcale nie grywalna jest ta kampania. Myślałem że dostanę spoko kampanię w której będę mógł sobie na luzaku przejść fabułę i cieszyć się kampanią. A tu lipa. Zbyt wygórowany i wyśrubowany poziom trudności.
To jest świetna gra kooperacyjna, a nie gra solo,. Wymusza taktyczne podejście i współpracę pomiędzy graczami, a obrywa jej się za to, że nie zrobili kolejnego klona Call of Duty...
I nie wiem kiedy czekałeś 15 minut na wyszukanie graczy gdy ja czasami się zapominam czekając na zaproszenie od znajomych i wchodzę do lobby to mi od razu kogoś dorzuca.
Optymalizacja może być słaba, problemy z grafiką też może jakieś są, ale poziom trudności? Ludzie chyba nie pamiętają jaka była dawna Delta. Albo są zbyt młodzi żeby pamiętać. Tam praktycznie na każdym kroku dostawało się w dupę od komputera. Delta Force zawsze była trudną grą.
Delta Force z 1998 roku to jednak z moich ulubionych gier :) No nie była prosta, ale często można było większość przeciwników załatwić z daleka. Minęło 26 lat, więc nie pamiętam już czy jakaś misja była szczególnie upierdliwa, ale z pewnością nie miała przesadzonego poziomu trudności jak choćby Project IGI
Najbardziej wnerwiająca rzecz w tej grze to to , że snajperzy i wrogowie widzą nas przez ściany nawet jak wejdziemy do budynku. Snajper doskonale wie gdzie jesteśmy bo jak zmienimy pozycję i próbujemy go podejść np. z innego okna lub z innego budynku to on od razu nas namierza jak tylko wychylimy łeb id od razu nas widzi i wali headshota.
Strasznie to wnerwia. Dodatkowo jak jesteśmy w budynku to wrogowie cały czas strzelają w naszą stronę tak jakby wiedzieli dokładnie gdzie jesteśmy i jak tylko wybiegniemy z budynku to od razu nas widzą i znają naszą pozycję. Nie ma szans żeby ich podejść np. z flanki. Tak samo jak wrogowie w budynkach. Wchodzimy do budynku i oni od razu wiedzą że idziemy bo są w nas wcelowani od razu. Masakra. Jak mogli to tak skopać. Wrogowie też lecą na nas i doskonale wiedzą gdzie jest nasz oddział. Nie ma szans na cichą walkę z ukrycia i po kolei czyszczenie pomieszczeń.