Witam.
Co sądzicie o systemie walki w tej grze?
Chciałbym abyście podeszli do oceny tego systemu z dystansem i w miarę rzetelnie, porównania do innych gier mile widziane.
Żeby było łatwiej podam schemat według którego możecie, lub nie, się wypowiedzieć.
* Bronie - jak bardzo typ broni wpływa na nasz styl walki i podejście do przeciwnika. Czy mają ciekawe movesety itd.
* Umiejętności aktywne - czy są ciekawe, jak wpływają na nasz styl walki i jak bardzo definiują naszą klasę postaci.
* Umiejętności pasywne - czy dają ciekawe bonusy które realnie wpływają na nasz styl gry.
* Buildy - czy ten system daje możliwość tworzenia ciekawych buildów które znacząco różnią się od siebie gameplayem.
Proszę o kulturę i odnoszenie się do faktów, a nie emocji jakie Wam towarzyszyły podczas gry.
Zapraszam do dyskusji. :)
Bardzo przeciętny system. Zarówno od strony samej mechaniki, jak i przyjemności płynącej z gry.
Ogólnie Wiedźmin 3 to tak raczej 7-7,5/10 (z dodatkami niech będzie 8,5).
Zapomniałeś dodać, że 'Sfrustrowanych starszych panów również zapraszam, o ile mają coś sensownego do powiedzenia na temat systemu walki w tej grze. :)''
Przez całą grę masz jedną broń tak naprawdę. Możesz odblokować jeden specjalny atak (młynek). Walka pozbawiona wyzwań, bo każdego przeciwnika na najwyższym poziomie trudności można pokonać spamując quen i krótki unik w bok i szybkimi atakami z krytami. Grałem tak, musiałem bić przeciwników 10 poziomów mocniejszych, żeby w ogóle jakieś emocje były, ale i tych szybko zabrakło, bo walka nie ewoluuje. Itemizacja i rozwój postaci wypadały bardzo słabo.
Nie grałem w dużo action RPG. Jeśli pominąć h&s, to byłyby to Mass Effecty, Veilguard, gry Bethesdy, Obsidianu, dwa pierwsze Gothici, Elex, Cyberpunk 2077. I w sumie wszystkie wypadają pod każdym względem lepiej od Wiedźmina 3. No może poza Gothicami, bo te również były prostackie.
System walki oceniam na 3/10, tylko dlatego że wprowadzili do odblokowania perk z Młynkiem. Bez tego mocne 2/10, zwykłe bezmyślne rąbanie nawet na wysokim poziomie trudności. System z pierwszego Wieśka bije go na głowę.