Szef Take-Two nie obawia się przemocy w GTA 6 i jej oddziaływania na graczy. „Rozrywka nie kreuje zachowań, a jedynie je odzwierciedla"
Przed elektroniczną rozgrywką świat żył w harmonii i pokoju, wszyscy się miłowali i kochali.... To wszystko wina tych okropnych gier jak świat wygląda.
A ludzie którzy wychodzą z kina po filmie gdzie się strzela i zabija sami stają się mordercami i zabijają wszystkich dookoła xDDDD Ciekawe jakie lewaki zwalają wszystko na gry że to ona generuję przemoc
ale przeciez to prawaki typu konfederosji i bosaka, muska itd. i katopatusy typu pis placza o przemoc w grach XDDD ***** *** i Konfederosje i Trumpa z Muskiem
To nie ma nic wspólnego z poglądami na osi, to samo słychać z lewej i prawej :) tak samo jak minimum kultury nie jest zależne od poglądów
Via Tenor
jakie lewaki zwalają wszystko na gry
Chyba ci się coś pomyliło.
Trzeba chyba nie mieć mózgu, żeby uważać, że to przez gry ludzie są agresywni, na świecie jest przemoc itd.
Ale oczywiście przecież jak np. dziecko jest agresywne to rodzice (jeśli jacyś powaleni są) to zamiast spojrzeć na to jak je wychowywali to zrzucą winę na gry, bo akurat grało i to samo inni ludzie. Gracz więc pewnie przez gry jest agresywny, a że w głowie nie poukładane no to kogo to obchodzi.
Raczej jest odwrotnie i gry pozwalają się odstresować czy wyżyć.
Jestem ciekawy w jakie to gry grali HitIer i StaIin ;) ;) ;).
Weźmy może usuńmy gry w ogóle to się wojny na świecie skończą i będzie harmonia :DDD.
Japieprze gdzie ja żyje.
A w ogóle to czemu zawsze jak jest nagonka to na gry, a nie np. na filmy gdzie ludzie są prawdziwi, a nie "stworzeni" przez deweloperów itd. jak postacie z gier xD.
Jack Thompson lubi to.
Raz jak byłem na urodzinach z dziećmi (bawialnia, w każdej salce inna impreza), to padłem. Jedna z imprez była cygańska i akurat przechodziłem jak wjeżdżał tort, a na nim dwa skrzyżowane pistolety, GTA, 5 lat. XD
Chodząc z dzieckiem do przedszkola widywałem takiego specyficznego tatusia plującego po chodnikach i bujającego się jak prdlny rhezus w czasie chodu, który rozmawiał z synkiem (4-5 lat ) o GTA.
Nie żeby tylko o GTA chodziło, ale niestety ta gra stała się częstym objawem rodzica, który ma wywalone na to w czym dzieciak siedzi.
Żeby nie było, nie toleruję dzbanów kojarzących przemoc w grach z tą w realu.
Mam nadzieję, że to, że się nie obawia oznacza, że GTA 6 nie będzie cenzurowane, nie będzie wycinania zbyt brutalnych scen czy tego typu rzeczy. Chyba nie istnieje większy rak w branży gier niż cenzura. W pieprzonym kuźwa XXI wieku 25 roku wtf.
Via Tenor
Aaa no to wszystko jasne, Afroamerykanie za dużo w GTA SA grali i dlatego znikają rowery z ulic (gif i kolor nie powiązany)