Premiera GTA 6 ma być największym wydarzeniem w historii branży rozrywkowej, twierdzi szef Take-Two. Strauss Zelnick widzi ogromny potencjał w wersji PC
"Gwiazd rocka"? Nie można napisać "Rockstar Games? Niedługo Mario będzie "wąsatym Januszem skaczącym na grzybach"
Na serio są ludzie, którzy są w stanie kupić konsolę, aby zagrać jakąś jedną gierkę?
Tak, i to jest zjawisko obecne od dekad.
Określenie "system seller" nie wzięło się znikąd.
W samej serii GTA części III, VC, SA, LCS, IV i V należą do tej kategorii.
A gdzie reszta gier...
Patrząc na to, że na obecną generację nie ma żadnych gier, to jedna gierka to już jest coś.
Mam w głowie teorię spiskową, że zarówno Sony, jak i Microsoft zapłaciło Take-Two żeby wersja na PC wyszła później. Przecież jak ta gra ma wyjść na tą generację konsol, to albo Rockstar poczyni cuda z optymalizacją (w co wątpię), albo na konsolach będzie 30 FPS w 1080p. To jak to ludzie zobaczą, to będą woleli kupić PC pod ten tytuł niż grać w ten sposób.
Przecież jak ta gra ma wyjść na tą generację konsol, to albo Rockstar poczyni cuda z optymalizacją (w co wątpię), albo na konsolach będzie 30 FPS w 1080p
Ostatnie 2 gry Rockstara były na premierę naprawdę porządnymi kawałkami kodu na leciwych już konsolach. GTA V śmigało na ps3 (niekoniecznie wyglądało) a RDR2 zarówno ładnie chodziło jak i bardzo ładnie wyglądało na ps4. Akurat słaba optymalizacja na konsolach to jest ostatnie, czego się powinniśmy się bać.
To jak to ludzie zobaczą, to będą woleli kupić PC pod ten tytuł niż grać w ten sposób.
Czy w ostatnim czasie w ogóle wyszła jakaś gra, która na PC wyglądała jakoś znacząco lepiej niż na konsolach? Ten etap to już raczej dawno za nami.
Rockstar zawsze wydaje swoje gry najpierw na konsole i za każdym razem łamie nowe rekordy. Nie inaczej będzie tym razem. Nikt im płacić nie musi. Doskonale wiedzą co robią
Nie musi, ale jednak Sony płaciło aż trzy razy aby tylko u nich przez pewien czas gra była dostępna. Natomiast teraz mają kompana do składki, więc mają taniej.
Czy w ostatnim czasie w ogóle wyszła jakaś gra, która na PC wyglądała jakoś znacząco lepiej niż na konsolach? Ten etap to już raczej dawno za nami.
Zdefiniuj "znacząco". Bo na konsolach zazwyczaj są gorsze tekstury i brak wielu bajerów np. DLSS czy RayTracing (lub są okrojone).
Rockstar zawsze wydaje swoje gry najpierw na konsole i za każdym razem łamie nowe rekordy. Nie inaczej będzie tym razem. Nikt im płacić nie musi. Doskonale wiedzą co robią
Niby co robią? Konsolom jeżeli chodzi o rynek PC to peron dawno im odjechał, PC jedynie napieprza się z mobilkami o zyski. To nie ma w ogóle sensu.
Rockstar zawsze wydaje swoje gry najpierw na konsole
GTA London 1969 oraz Max Payne 2 przesyłają pozdrowienia.
i za każdym razem łamie nowe rekordy
GTA Advance przesyła pozdrowienia.
Głównie liczą oni że niektórzy gracze kupią grę dwa razy, raz nie mogąc sie doczekać a dwa widząc ulepszoną wersję na pc i może w dla inwestorów dwie premiery wyglądają lepiej a nawet trzy jak wejdą przyszłe konsole
Branża growa już dawno prześcignęła branże filmowa i muzyczną, więc przyczepiłeś się bez sensu. Jak co będzie największe w najbardziej dochodowej branży rozrywkowej na świecie to poprostu będzie największe i tyle.
Oby ta ich ówno gierka latała na torrentach tydzień przed premierą.
No ja kupię na pewno na torrentach i już każdą inną grę Rockstara też. Taka gra zawsze jest w promocji -100% do ceny. Po za tym to jest i będzie już moja stała praktyka względem traktowania przez Rockstar graczy PC. Najpierw konsole a rok-dwa lata później PC. 2 lata po premierze nikt już nie będzie o niej pamiętał bo wyjdzie 100 innych gier w tym czasie(możliwe że między innymi wiedźmin 4). A druga sprawa : pewnie będzie jak w GTA online w piątce : po 2 latach wszyscy konsolowcy będą mieć już tak grę online ogarniętą powbijane rangi 1000 że nad graczami PC z rangą 1 będą mieć niebotyczną przewagę. Nie wiem czy wszyscy pamiętają że w GTA V online żeby mieć dostęp do takiego np miniguna trzeba było wbić 120 rangę. A trochę to trwało. Wchodzisz nową postacią na serwer i giniesz od razu po loadingu i tak w kółko...
No ja kupię na pewno na torrentach i już każdą inną grę Rockstara też. Taka gra zawsze jest w promocji -100% do ceny.
RDR2 na PC został złamany dopiero po roku, więc zapowiada się na to że w GTA VI nie zagrasz rok po premierze konsolowej, a rok po premierze PC ^^
pewnie będzie jak w GTA online w piątce : po 2 latach wszyscy konsolowcy będą mieć już tak grę online ogarniętą powbijane rangi 1000 że nad graczami PC z rangą 1 będą mieć niebotyczną przewagę
W czym niby będą mieć tą przewagę, skoro w GTAO nie ma cross-playa? Powinieneś się cieszyć, bo wszyscy gracze konsolowi będą mieli już wszystko ograne do znudzenia, a Ty w tym czasie będziesz mógł sobie na spokojnie wszystko odblokowywać mając równe szanse z innymi graczami PC :-D
(chociaż sądzę że wersja "Torrent edition" nie będzie miała dostępu do on-line, więc o czym my tu gadamy?).
Nie wiem czy wszyscy pamiętają że w GTA V online żeby mieć dostęp do takiego np miniguna trzeba było wbić 120 rangę.
Tylko we freemode. Jak wchodziło się np. na deathmatch to wszyscy mieli dostępny taki sam zestaw broni.
Wchodzisz nową postacią na serwer i giniesz od razu po loadingu i tak w kółko...
Pamiętam że zacząłem grać ok. 2017 czyli prawie 2 lata po premierze i tak nie było. Później wprowadzili Oppressor Mk II, którego można zobaczyć na radarze i jak kręciło się ich zbyt dużo wokół Ciebie to mogłeś zmienić sesję. Nie wiem jak to wygląda obecnie, ale podobno lepiej niż było.
"RDR2 na PC został złamany dopiero po roku, więc zapowiada się na to że w GTA VI nie zagrasz rok po premierze konsolowej, a rok po premierze PC ^^"
Tym gorzej dla Rockstara bo upłynie ten dodatkowy rok więcej od premiery w oczekiwaniu na cracka i tym bardziej nikt już nie będzie o tej grze pamiętał. Im później ktoś będzie miał możliwość zagrania w GTA 6 tym ogólnie trudniej będzie się tej grze wybić. Wychodzi coraz więcej gier a jak taki np wiedźmin 4 wyjdzie ciut przed GTA 6 i okaże się że zmiażdży to całe gta popularnością i grywalnością? Oni mają bardzo wybujałe ego skoro twierdzą że ma to być "największe wydarzenie w historii branży rozrywkowej". Ostatnimi czasy trochę doświadczonych ludzi od nich odeszło nawet od takiego RDR2 minęło już 7 lat ! Może gra okaże się słaba.
"W czym niby będą mieć tą przewagę, skoro w GTAO nie ma cross-playa?"
może gta V online nie miało ale skąd wiesz czy w gta VI online nie będzie?
"Tylko we freemode. Jak wchodziło się np. na deathmatch to wszyscy mieli dostępny taki sam zestaw broni."
Wiem ale niektórzy zabijali właśnie głównie innych graczy we free mode żeby nabić se K/D ratio jak najwyższe i to szalenie irytowało. Co zmieniałem serwer to jakiś griefer się pojawiał na dodatek dużo ludzi używało oszustw, na god mode np czy jakieś widzenie przez ściany itp. Ciągle jakieś wybuchy masowe na mapie były...
"Pamiętam że zacząłem grać ok. 2017 czyli prawie 2 lata po premierze i tak nie było"
Może trafiałeś jakoś lepiej z serwerami. U mnie (i brata , bo graliśmy razem w to przez ponad 2 lata) to było nagminne. No i właśnie jak zacząłeś grać 2 lata po premierze to ja już skończyłem w to grać to może miałeś faktycznie lepiej po tym względem...
Nie ma to jak dac ludziom przejść gre po raz pierwszy w okrojonej wersji na konsole, nie wiadomo czy grać czy czekać kolejne lata na pc.
Czemu w wersji okrojonej? Potraktuj to jaką pełną wersję, a późniejsze wydania (np. na PC) jako rozbudowaną wersję. To tak jakbyś od producenta kupił stół bez opcji regulacji wysokości. Po dwóch latach producent wpadłby na pomysł, żeby taką opcję dodać i zaczął sprzedawać stoły z regulacją wysokości. Słuszne mógłbyś mieć do niego pretensje, że sprzedał Ci kiedyś okrojony stół?
A nie pomyślałeś o tym że do SheZ. mógł przyjść Strauss Zelnick, przystawić mu lufę do skroni i kazać mu kupić okrojoną wersję na konsole? Jak Ty byś się czuł na jego miejscu? Też byś wyraził swoją frustrację na forum...
Oby to gówno stało się totalnie przereklamowanym i przestarzałym niewypałem. Nie zamierzam więcej kupować żadnej gry rockstara.
Premiera GTA 6 ma być największym wydarzeniem w historii branży rozrywkowej
To już nie będzie więcej gier GTA ta jest tą ostatnią ?
A Żeby nie było więcej żadnej części GTA jeszcze chcieli dodać Babe Jako grywalną postać i na tym zakończyć serie GTA.
well, takie pupilem dla 1 gry lub 2-3 (po obgraniu sprzedane bylo):
Gamecube - Resident Evil Remake
Wii - The Last Story
WiiU - Xenoblade X, Monster Hunter Tri
3DS - Monster Hunter 4, Monster Hunter Gen
Switch - Monster Hunter Gen, Monster Hunter Rise, Xenoblades
Też bym chciał żeby im się w czymś noga powinęła, bo za bardzo się panoszą i sobie schlebiają jednak, wiadomo że się sprzeda super hiper ultra i osiągnie wielki sukces i największa sprzedaż w historii, ale trochę już przesadzają, dlatego bardziej się czeka na Gothic Remake albo nowe Pokemony ^^
Ale zasłużenie! Robią tak dopracowane gry, że jest to w tej branży niespotykane. Żadna inna gra nie ma takiej dbałości o detale. Wyznaczają kierunki dla branży. Zobacz jak wyglądały gry w 2008 roku, a jakim szokiem było GTA 4 - inna liga. Zobacz na mnogość możliwości w RDR2, dbałość o najmniejsze detale. To jest kosmos, którego nie jest w stanie osiągnąć żadna inna firma.
Wierzysz w szybszą premierę? Patrząc na politykę R* to raczej mało prawdopodobne.