Jedną klasą z WoW-a nie gra prawie nikt, a powodem może być po prostu jej zbyt głupkowaty wygląd
Porównywanie klas które w większości są od 20 lat do jakiejś co wyszła przedostatni dodatek temu, jakże rzeczowe i obiektywne xDD
Tylko że starzy wyjadacze grają w wow clasic ci co pozostali w retailu to tacy niedzielniacy którzy uwielbiają ciuszki i tego typu pierdoły. Wiadomo że nie będą grać postacią której widać tylko naramienniki i przepaskę na krocze.
Ja gram, ale sporo czasu zajęło zrobienie takiego który wygląda na prawdę dobrze w smoczej formie. Liczę na to, że pozwolą w końcu oddzielić transmog naramienników i pasa od formy visage. Mam go od DF, ale przywiązanie do monka którym grałem od Pandarii wtedy wygrało (mam ZERO altów). Tym razem chciałem pograć w końcu klasą dystansową i padło na jaszczurkę, jestem jak na razie zadowolony ^^
A może po prostu specjalizacje klasy są ciulowe i ogólny gameplay nimi? A nie jakiś wygląd..
Przeciez ludzie maja mainow i graja naprzemiennie pal/priest/warrior. Po co maja zostawiac te postacie tymbardziej skoro i tak maja gear do zbierania? Zaczynac od nowa majac wieloletnie inne klasy. Ale tak jest wiele ras ktore moznaby wprowadzic jak te ogry, tuski, inzynier wystarczy pogooglowac pomysly itd. ale wprowadzaja wiewiurke vulpera i jakies smokoludzie...