GTA 6 będzie działać w 30 klatkach na sekundę na premierę, twierdzi deweloper GTA 5 i Red Dead Redemption 2
A woda jest mokra, totalnie nie jestem zaskoczony mimo, że to tylko póki co plotka.
A woda jest mokra, totalnie nie jestem zaskoczony mimo, że to tylko póki co plotka.
No faktycznie ziemia ma 2025 lat
Napisz w Google to ci się wyświetli
Ale gafę strzeliłeś. Ziemia ma przecież 2024 lata, bo rok 2025 się jeszcze nie skończył...
Właściwie to można troche poprawić ten komentarz
jest już rok 2025 a ludzie nadal grają w 30 fpsach na tosterach
bo to ile ma ziemia to bardzo ale bardzo dużo miliardy lat.
Jason i Lucia w GTA 6 będą mogli wychowywać własne dzieci twierdzi "Babka Klozetowa" oddziału Rockstar, ale nikt jej nie pogratulował za ten news.
Do tej pory jeszcze wahałem się czy zagrać na konsoli, ale teraz już wiem, że czekam na wersję PC. FPS lock na 30 jeszcze mogłem zaakceptować w 2013 kiedy ogrywałem piątkę na X360, ale w 2025? Meh.
Nie wyjdzie na premierę na PC wiec 30 klatek na złomo konsolach.
LOL XD Normalnie sensacja XXI wieku :P Jeżeli gra ma choć w przybliżeniu wyglądać jak na trailerze, to lock na 30fps to oczywistość :P Może i R* to magicy, jak z RDR2 na PS4, ale aż tak w nich nie wierzę :P
Gra wygląda słabo na zwiastunach. Ot nawet nie idą w mocny realizm.
Ale oczywiście, że będzie działać w 60 klatkach. Tylko żeby się nie okazało, że dopiero rok po premierze i to w nowej wersji, którą trzeba będzie kupić raz jeszcze.
Taka lipa mimo FSR3?
Rozdzielczość jest przekleństwem konsol.
A problem rozwiązałaby banalna opcja 1440p
owszem, powinno być 1440p, ale ludzie jak zwykle woleli 4k, to im dali 4k, bo jak zwykle są debilami i tyle.
To nie ludzie woleli tylko taki był marketing sprzedawców tv, byle wcisnąć 4k.
Może i faktycznie marketing się do tego przyczynił, ale ludzie też nie bez winy, dali się sfrajerować, bo posłuchali się marketingu, więc w dalszym ciągu największą winę ponoszą klienci. To jest taka niesamowita sprawa, 21 wiek i praktycznie początek drugiej ćwiartki tego wieku, a dorośli ludzie dalej jak dzieci, mentalnie takie małe dzieci, bo dają się frajerzyć na niesamowicie ogromną ilość sposobów jak choćby te karty, procki, gry, AI, rozdzielczości, nawet durni sklepowi sprzedawcy, których celem jest wciskanie szmelcu, a nie dbanie o dobro klienta i jego oczekiwań, etc. wszystko co wiąże się z marketingiem i chwaleniem produktów.
Bardziej bym był zdziwiony jakby ta gra na konsolach działała w 60 klatkach.
Wiadomo, cinematic experience, ale pewnie z FG będzie 60.
Ale to chyba jeszcze nie jest potwierdzone na razie to chyba tylko ploty jeszcze może działać w 60 klatkach
Ponabijałbym się z tych 30fps, ale znowu by mnie ktoś zgasił argumentem o wygodnym graniu na kanapie
Wygodne granie na kanapie - no cóż. Kto co jak lubi ;p
jako właściciel wszystkich platform - nadal gram na konsolach bo:
1 - jest chłodniej w pokoju (bo mam wszyskto podłączone do jednego z trzech monitorów, a konsole są chłodniejsze)
1a - koszta są mniejsze grania, mniej pożera prądu, nawet mogę zostawić konsolkę na standby na noc i nic mi nie zeżre prądu, a pc muszę wyłaczyć
2 - nie muszę się pieprzyć z windowsem, gre na konsole uruchomisz szybciej i włączasz konsole TYLKO po to by grać
3 - kupie płytkę, pogram, sprzedam
4 - bo gta VI na konsoli będzie w tym roku
żeby nie było, gram dużo też na PC ;)
dlaczego:
1. bo lepsza grafa i więcej fpsów (acz nakładam capa bo wystarczy mi często 60fpsów z gsynciem, a wolę oszczędzić graficzke)
2. bo niektóre gry lepiej mi z myszką a jakoś do konsoli myszki podłączania, nie jestem przekonany
3. bo mody
4. bo jak w coopy ze znajomymi to PC - ewentualnie oculus czasem
5. bo nie mam wygodnej kanapy, PC, konsolki są podłączone do tego samego monitorka do grania
zależy co się chce. Ale wiem, że nie wszystkich stać na każdą opcję, to też przychodzą i płaczą i walczą z drugimi.
Także z fartem, zostaw energie na prace to może nie będziesz musiał płakać w necie że PC lepsze od konsol
Ha ha ha PC Jest lepszy bo można gry piracić. a tak to trzeba ciągle wydawać grube pieniądze na płyty. Ale za to pad xbox one jest lepszy od klawiatury i myszki.
Tylko znowu :D ja nie chcę się kłócić co jest lepsze co gorsze. Bo nic nie jest lepsze ani gorsze, każdy sprzęt ma swoje plusy i minusy. Ale widzę że kolejny z uporem chce dowieźć że jedno jest lepsze. have fun
Kwestia tego co jest lepsze zależy wyłącznie od preferencji użytkownika.
"Kwestia tego co jest lepsze zależy wyłącznie od preferencji użytkownika." <- święte słowa <3
Założę się że ten trailer to ściema a ulice będą totalnie puste jak w V na premierę.
Wszystkie gry Rockstara działały w 30 FPS i nigdy to problemu nie stanowiło.
Konsole to inne środowisko, przeciętna odległość od ekranu jest większa, sterowanie padem jest płynniejsze od myszki i klawiatury więc nie odczuwa się tego tak bardzo.
Jeżeli to jest koszt tego, że gra będzie większa i ładniejsza, to jest dobry deal.
PC to inna para kaloszy, takie GTA V ograłem na X360, XOne, PS4 i PC, na konsolach nie odczuwałem braku płynności (no poza XOne, ale to nie kwestia 30 FPS tylko tego, że to padło nie potrafiło utrzymać klatek).
Tak samo RDR 2, ogrywałem na PS4 i PC.
I wniosek zawsze był ten sam, 30 FPS na konsoli nie sprawia żadnego problemu, brak 60 FPS na PC był irytująco bolesny a na premierę obu tych gier mój komp pozwalał mi jedynie na kręcenie się przy 40-50 FPSach.
Rozmiar gry nie ma nic do wymagań sprzętowych w otwartych światach, bo i tak od tego masz LOD by różnicy nie robiło czy gra będzie wielkości GTA 5 czy dwa razy większa.
Ale po drugie: Przez określenie rozmiaru nie mówiłem o samej rozłożystości mapy tylko o ogólnym zagęszczeniu, różnorodności modeli itd. Czymś z czym CDPR sobie na przykład nie radzi i każda ich gra w kwestii NPC to atak klonów.
Kwestia rozbudowania AI u tych NPC na poziomie przynajmniej RDR 2, gdzie każda postać niezależna udaje, że ma coś do zrobienia niż tylko przejście się ulicą i despawn za winklem.
A dzięki, w sumie tego nie wiedziałem.
Ale też z tego co pamiętam to auta w GTA 5 pojawiały się dość blisko, a te światła aut, które widzieliśmy w oddali znikały jak się mocniej do nich zbliżyliśmy, a nie się materializowały. W CP77 było to widocznie jeszcze bardziej na otwartych terenach pozamiejskich, bo tekstury bliżających się do nas aut, zamiast się zmaterializować w prawdziwe auto, znikały po prostu i to z w odległości może 150m.
Niemniej, też zasięg istnienia obiektów jest dużo większy niż gracz widzi, można to sprawdzić w edytorze filmów gdy umieścimy kamerę w aucie NPC, on "istnieje" nawet gdy nas już na ekranie nie ma, choć w bardzo uproszczonej formie.
No ale mamy 2025 więc od gry należy oczekiwać więcej niż w 2013
Granie, nawet na padzie, w obecnych czasach w 30FPS to katorga.
Taka ilość FPS to może być w RDR2 jak się jedzie na koniu 50km/h przez puste przestrzenie, a nie sportowymi autami przez zatłoczone ulice 200km/h.
Śmiech na sali :D
Na terenie zabudowanym masz ograniczenie do 50 wiec powinienes jechac jak na koniu i nie narzekac na 30fps :)
Ba, jak rozpoczniemy pewnie którąś z pierwszych misji gdzie mamy kogos zabic to zamiast to zrobić, powinniśmy dzwonić na policję i podkablować zleceniodawcę ;)
320x240. Więcej te bieda konsole w stanie dać z siebie nie są :D
4k skalowanych z 240p czyli tak samo jak to ma miejsce na pecetach tyle że tam to masz skalowanie z 269p xP
Tylko się nie poryczcie z tego powodu. Kiedyś się we wszystko grało w 30 i każdy miał wywalone, a teraz są dziwaki co dostają udaru jak im z 60 spadnie na 59 xD.
RDR2 było w 30 i grało się zajebiście, GTA 5 na PS4 i XONE to samo.
Poza tym po co to wiecznie pieprzenie i celowanie w 60 FPS, a nie np. w 45 czy 50?
RDR2 było w 30 i grało się zajebiście, GTA 5 na PS4 i XONE to samo.
Kto grał to grał, a na PC było 60 i różnica była mega zauważalna xd
spoko, grałem na premierę w RDR2 na PS4, a rok temu przechodziłem tę samą grę w 60 FPS w ultra detalach w 4K na PC. Dwa całkowicie inne wrażenia z gry.
W ogóle co to za argument "kiedyś wystarczało 30FPS". Kiedyś wystarczała rozdziałka 1280x768 bo musiała wystarczać, bo każdy taką miał, czy to na PC czy na konsoli, tak samo jak ilość FPS. Takie były czasy i takie były ograniczenia technologiczne. Mamy szanowny panie 2025 rok, komputery w najnowszych produkcjach wyciągają minimum te 60 FPS, a i niejednokrotnie podchodzą pod 100, a konsole dalej w lesie i trzeba się tłumaczyć, że za kamienia łupanego jakoś 30 FPS wystarczało xD
Niech se będą i w 20FPS, to ktoś się będzie męczył, nie ja ale nie próbujcie wmówić, że 30FPS to komfortowa ilość do grania w 2025 r
Pecet ma też swoje wady Na konsoli nie trzeba się martwic o grzanie się podzespołów. Natomiast na pececie trzeba troche grafike obniżyć bo inaczej się będzie za mocno grzał ja mam program fps monitor co pokazuje ilość fps i temperatur procesora i karty graficznej. Jakby się miało wszystko na ultra to temperatury by dochodziły do 84 nawet szczególnie karty graficznej.
a jak się obniży do spadną do 72 76 maksymalnie.Dlatego staram się grać na ustawieniach niskich 1080 p.Bo takie wysokie temperatury są ryzykowne.
Ale chociaż zawsze te 60 fps a nawet 75 fps jest chociaż tyle.
Co ty pierdzielisz za jakieś kacapoły! Zrób sobie UV karty i masz tę samą wydajność a niższe temperatury.
Nie po to kupuje karte za 5k czy za 15k żeby detale obniżać
Zero zaskoczenia. Gra ma wyciskać ostatnie poty z konsol obecnej generacji. 60fps pewnie na PS6.
Nawet nie ma mowy abym grał w grę typowo strzelankową w mniej niż 60fps, nawet jeśli miał bym ją dostać za darmo.
Konsola jest lepsza bo jeśli się kupuje originały to są płyty i zawsze można kupić wersje pudełkową i w środku jest płyta a nie jakiś kod aktywacyjny co potem trzeba pobierać ze steama dużą ilość. A teraz na peceta to nawet wersji pudełkowej się nie kupi tylko wersje cyfrowe. A Ja wolę zapłacić gotówką za wersje pudełkową bo Blika nie mam i jest ryzykowne płacić blikiem. Co to się porobiło pecet to jest dziadostwo już.