Na tę grę czekałem 15 lat - i chyba jeszcze trochę sobie poczekam. Six Days in Fallujah wciąż nie spełniło obietnic skł...
Może i bym w to pograł ale mam już dosyć klimatu Afganistanu, piach, piach i jeszcze raz piach. Wszystkie gry jakie teraz robią albo 2 wojna albo piach...
A jak wyglada single poza tymi dwoma misjami? Mozna sobie wygenerowac misje, cos w stylu Dynamic Recon Ops z Arma 3 z randomowymi celami?
Masz 8 misji proceduralnych w 8 różnych lokacjach - cele są zawsze te same w nich, ale można regulować do pewnego stopnia generowanie budynków, zmieniać porę dnia, pogodę, no i zdać się na los, która lokacja/misja akurat ci się wylosuje. Każdą z nich możesz przejść z drużyną AI lub w coopie.
Nie do końca. Zepchnięto kampanię fabularną na drugi plan na rzecz coopa, ale nie zrezygnowano z niej. W road mapie zapowiadają nadal cywilów w misjach, podkreślając, że dla żołnierzy zaczęli być problemem dopiero w późniejszych fazach bitwy, choć trochę się kłóci to z cutscenkami przy pierwszych dwóch. Wciąż jeszcze mogą dowieść pierwotne założenia, jedynie bez destrukcji otoczenia.
Gra się w to bardzo dobrze w coopie tylko ileż to można w kółko to samo? Zawartości w tej grze po 19 miesiącach od premiery w EA jest jak na lekarstwo.
https://youtu.be/sMgTyuyAbh4?si=E12Jjfo1Hh1pOW_4
My ludzie jesteśmy "dziwni" . Bo jak nazwać to że godzimy sie na realne wojny i zabijanie . Nie słyszałem jeszcze o wojnie od czasów gdy człowiek wyszedł z wody czy tam zszedł z drzewa aby w jakiejś nie ginęli cywile. Ale już na zabijanie pixeli w grze się nie godzimy i jesteśmy oburzeni . Tragedia. A dodatkowo w filmach i książkach jakoś nikomu to nie przeszkadza a czytałem nie jedna wojenna książkę gdzie cywilny trup ściele się gęsto. Ale to tylko moja opinia