Gracz Diablo 4 miał szczęście w craftingu i zdobył coś niesamowitego przy pierwszej próbie. „To Święty Graal tego sez...
Staty takich niby super itemow w diablo to tyle samo co niebieski przedmiot w Poe... A Craft jest tam taki jak krzesanie ognia krzemieniami do komputera kwantowego w Poe.... Gdzie żeby skrafcic najlepszy armor w historii Poe kilku kolesi poświęciło kilka tygodni nieprawdopodobnie ciężkiej pracy. Proces tak żmudny że niewielu by to zrobiło nawet gdyby miało materiały. Oglądałem serie filmów o crafcie najlepszych itemow gdzie mamy np. 2 przedmioty w historii całej gry z bardzo rzadkimi implikami.
Jak czytam, że ta gra zbyt polega na grindowaniu, to mnie skręca xD. Możemy zapomnieć o dobrym diablo, jak tam tyłu głąbów, chociaż w POE też takich dużo.
Niektórzy nie wiedzą w jaki typ grają.. te gry na tym polegają. Serio tak dużo grindu w D4 jest? Ostatnio w Median gram i stawiam, że D4 nawet przy nim nie stoi poziomem trudności i grindu.
Nigdy nie zrozumiem po co ludzie, którzy nie lubią grindu odpalają tego typu gry.