Path of Exile 2: Gracze są bardzo rozczarowani klasą, która powinna być bezpiecznym wyborem
Zabawne że w artykule powołuje się autor na gracza X co do opinii nt mechaniki gry jak np walka w zwarciu. Monk jest bardzo dobrze odebrany więc na logikę nie tu problem. Problem jest wył z Warriorem ze jest kiepski. Naprawia go i tyle. Irytujące są tego typu artykuły gdzie autor nie dość że robi clickbaitowy artykuł to jeszcze daje wrażenie że nie grał w tą grę wiele lub wcale bo powołuje się na opinie jakiegos tam gracza którego równie dobrze mógł wymyśleć...
Monk jest bardzo dobrze odebrany więc na logikę nie tu problem.
Tyle, że WSZYSTKIE buildy dla monka są oparte o walkę na dystans, pierwsze kilkanaście poziomów gry monkiem (zanim odblokujemy sensowne skill gemy) kiedy jesteśmy zmuszeni grac w zwarciu to droga przez mękę. Szczególnie, że połowa mobów ma jakiś efekt po śmierci (np. wybucha, rozlewa kwas, zamraża itd). Granie w zwarciu jest trudne.
Aczkolwiek warrior nie jest aż tak słaby, widziałem już buildy tej klasy gdzie przy kliknięciu wybucha pół ekranu.
Sam Alkeizer gra warriorem z resztą.
https://youtu.be/JIc_P0yenDM?si=RvTRtfEBpA6cYz_J
Edit. No teraz się przerzucil na mnicha xD
Akurat 99% ludzi gra charged staffem i nie sadze, że 73 deadow to sukces. Gram lodową wersją i mam 0 deadow, bo każdy prawił y misiek gra na hc.
Co do robienia własnych buildow to jasne, o ile ktoś rozumie mechaniki i grał wcześniej w poe1, jeżeli nie to zdecydowanie odradzam, bo jest masa dobrych już określonych buildow.
No no, a te wszystkie Warriory pod Shockwave totem to nieporozumienie, co nie? Ehh, płaczu ludzi po prostu nigdy nie ogarnę...