James Gunn wbija szpilę Marvelowi, wskazując zasadniczą różnicę między MCU i tworzonym przez siebie DCU
Na razie jeszcze nic nie zrobił. A DCU jak dotąd nie zdołało zrobić 3 filmów żeby nie robić znowu reboota.
Typowe. Przeszedł do dcu to będzie wbijał szpile w Marvela. Wróci do Marvela to będzie gadał na dcu
Dzięki temu, że zielone światło dostaną tylko projekty z gotowymi scenariuszami,
DCU będzie tkwiło w miejscu, a MCU dalej będzie wiodło prym, nawet ze swoimi najbardziej beznadziejnymi filmami. Ta sytuacja raczej się nie zmieni.
Lubię bardzo gościa za jego filmy, ale irytuje mnie to zgrywanie mesjasza kina superbohaterskiego.
A widziałeś lepsze sci-fi od Strażników Galaktyki? Bo ja nie.
Zgadzam sie, The Boys najlepsze, ale niebezpiecznie skręca w wiadome rejony. Co do MCU to z każdym kolejnym filmem dostosowuje się poziomem do konkurenta.