Wielki Patch 7 do Baldur’s Gate 3 już w przyszłym tygodniu, ale nie dla wszystkich. Larian da nam doskonały pretekst, by wrócić do hitowego RPG
Tyle czasu od premiery a wciąż tysiące poprawek
co jest grane?
gra roku i tyle bugów?
Tak, bo w przeciwieństwie do wielu gier to wciąż najbardziej dopracowany i rozległy produkt jaki powstał na premierę. A co?
To podgrzeje sytuacje. Ta gra nie wymagała poprawek. Bo mi działała w dniu premiery bez żadnych błędów.
Gra nie miała prawie żadnych poważnych i żadnych "game-breaking bugs" na premierę, baa nawet nie uświadczyłem ich w okresie EA. Po premierze jedyny bodajże błąd który najbardziej rzucił mi się w oczy i zapamietałem to brak treści w kilku listach i książkach w akcie II i III, lecz to naprawili szybko jeszcze w którymś hotfixie. Nawet jeśli jakieś inne były to albo ich nie pamietam albo nie rzuciły mi się w oczy, najpewniej ich wpływ był nieznaczny na grę bo inaczej wspomniał bym o tym.
Nie wiem chłopie czy ty trollujesz tak słabo, czy po prostu masz IQ na minusie.
KAŻDA gra ma bugi, matołku. KAŻDA. I gra roku jest wybierana spośród gier, które wyszły, a nie spośród twojego wyobrażenia. A BG3 na tle innych gier JEST grą roku. W ogóle na tle wielu lat jest grą wybitną. Może jesteś za młody, żeby zrozumieć takie niuanse - nie wiem - ale przestań pier*olić takie smutne farmazony, pod każdym postem o BG3, bo to aż przykro się czyta, że ktoś ma tak niewielki stopień zrozumienia świata.
Poza tym, gra i tak nie miała za bardzo błędów. To, że ktoś tam płakał - zawsze się znajdzie. Ale BG3 nie było nawet W POBLIŻU sytuacji CP2077, gdzie naprawdę były problemy techniczne. A teraz Larian dodaje rzeczy, których nie do końca planował - np dodali ten epilog. Musieli? Nie musieli. To nawet nie jest naprawianie niczego. Tym bardziej dodanie wsparcia do modów - co robią teraz. Bo widzisz, może się nie orientujesz jak wygląda proces dodawania czegoś takiego jak edytory do gier, wsparcie modów - ale ja tak, bo pracuję w branży i naprawdę nie jest to ani łatwe, ani przyjemne dla developera. Wypuścił grę, a teraz daje nam tak jakby darmowe DLC w postaci oficjalnego wsparcia dla modderów. Ale koziołki-matołki jeszcze muszą płakać. Co, mieli do teraz się wstrzymywać z premierą, bo ty nie rozumiesz tak prostych rzeczy?
Także serio, dorośnij najpierw.
O fanboy Lariana wrócił. Bronić biednego dewelopera przed okrutnymi graczami.
Jak tam ich 17 000 epilogow które trwają nawet po godzinę jak to mówił Sven? Albo górne miasto które miało być w pełni eksplorowalne?
I jak na grę która miała "zadziwiająco mało bugów" to całkiem sporo ich w patchnotach i hotfixach. No ale to normalne wg ciebie że dostajemy zabugowane niedokończone gry.
BG3 w pełni zasługuje na tytuł gry roku ale takie simpy jak ty rujnują rynek i przyszłe gry deweloperów - bo myślą że ujdzie im to na sucho co widać po CDPR.
fanboy
Chłopie, weź się ogarnij. I zobacz co się dzieje przy wspominaniu CDP i Wiedźmina na tej stronie.
A po drugie, to nikt nie fanboyuje, tylko pisze w odpowiedzi na smutnego trolla, albo dzieciaka, który chyba nie kuma za bardzo procesu tworzenia gier. Zwłaszcza dzisiejszych. Tak, gra ma bugi. WOW. Tylko w przeciwieństwie do wielu innych gier, te są naprawiane.
simpy
Ponownie - pisz to do CDPowych simpow. Gry są oceniane w świecie, jakim wychodzą. Gdyby na świecie zostało tylko Call of Duty i Assassin's Creed, to najlepsza gra, byłaby oceniana wg standardów wyznaczanych przez te gry.
I akurat jestem z branży growej i "bronienie" Lariana to nic strasznego, bo zrobili faktycznie grę roku i już płakanie, byle tylko płakać, jest po prostu żałosne.
Nie, piszę do ciebie fanboya i simpa Lariana. Twoje zachowanie jest analogiczne do tych którzy po premierze wiedźmina nie widzieli nic złego w tym co robił CDPR.
Tak samo Larian ma za uszami. Okłamali graczy obiecując gruszki na wierzbie.
Zamiast skupić się na bugach i problemów z optymalizacja (których było mnóstwo co widać po patch notach) naprawiali pocałunek między postaciami.
A to że jesteś z "branży" absolutnie nic nie znaczy - co najwyżej że tak jak reszta branży masz w dupie konsumenta, grunt by mu opchnąć niedokończony produkt.
Nie no szok. Gracz ma pretensje jak wydawca nie traktuje go jak idiote. Gra działa normalnie na premierę i nie ma pierdylialt dlc. Niestety ludzie są co raz głupsi i to widać.
Nie wrócę już do tej gry, ale traktowanie BG3 przez producenta to absolutny wzór godny naśladowania.
Dlatego inni producenci napisali, że nie są w stanie uzyskać taki sam poziom współpracy. Gra jest ewenementem. Wyobrażasz sobie, żeby Ubisoft lub EA zaczęli odpowiadać zwykłemu kowalskiemu na pytania. Niemożliwe. U nich masz tylko kupować preordery cieszyć się i nie komentować źle.
Przeszedłem Baldura 2 razy póki co, trzeci na pewno będzie, ale teraz pathfinders gram i za szybko raczej nie skończę więc będzie musiało i tak poczekać.
Może w końcu załatali ją na tyle, żeby zacząć w to grać. Kupiłem ponad roku temu i od tego czasu czekam aż skończą patchować.
Jeśli chodzi o naprawę błędów, to ja żadnych nie napotkałem, a grę przeszedłem. Natomiast nie wiem jakie dokładnie są nowości, bo z artykułu, a nawet odnośnika gówno wynika,
Kkkk oooo error aaaa ssss yyyy
Za oknem jest życie... towarzystwo . ...