Twórcy 2. sezonu The Last Of Us kręcą obecnie jedną z najbardziej kontrowersyjnych scen z gry. Lokacja, jak na ironi...
Beznadziejne decyzje tam podejmują. Zmieniają lub wycinają fajne sceny, a jak już pojawia się scena, która potrzebuje DUŻYCH modyfikacji to nagle zachciało im się wiernej adaptacji.
Sorry ale
spoiler start
Joel ze scenariusza pierwszej części gry opisany przez Bruce'a Straleya (a nie Druckmana) nigdy nie dałby się tak łatwo i naiwnie zabić.
spoiler stop
Jeszcze jedna rzecz
spoiler start
Żeby zakończenie miało sens, Ellie po tej całej i ciężkiej wędrówce powinna znaleźć konającą Abby, która umiera na jej oczach. To by miało o wiele mocniejszy wydźwięk na to czy warto było poświęcić tyle dla zemsty
spoiler stop
I zanim zlecą się obrońcy scenariusza TLoU II to tylko wspomnę, że Bruce Straley (główny scenarzysta jedynki) choć próbował przejść tą grę, nie dał rady :)
Via Tenor
Beda mieli pole do popisu, zeby przebic scene zmasakrowania Glena przez Negana w The Walking Dead. Po cichu na to licze.
Uwielbiam obie gry. Wolę jedynkę. Uważam że 'mocne' to było zakończenie które dali.
Tym bardizej że był taki wydźwięk a nie inny. Dużo było pod wrażeniem, dużo nie.
Ci którym się nie podobało często też dodają że Abby babo chłop, że lesbijki XD co to za argumenty? XD Jak słyszę takie argumenty to juz wiem że gadam z hejterem a nie człowiek kto umie ocenic scenariusz.
Jakie są Twoje argumenty że II była gorsza od I?
Końcowa scena, co jeszcze?
Gra postawiła poprzeczkę nisko. Więc trudno będzie to zrobić gorzej. Mam małe oczekiwania, przez co może miło się zaskoczę.
Via Tenor
Powtarzam sobie ostatnio grę i miałem tydzień temu ten pamiętny moment. Z jednej strony czułem smutek, z drugiej satysfakcję wiedząc dlaczego tak się stało. Niech przemówi John.
Dio nie lubił Long Live Rock 'n' Roll, a Tolkien nie uważał Władcy Pierścieni za swoje najlepsze dzieło. Ale jak chciałbyś się przyczepić, że oni nie lubili swojego dzieła, a Straley nie jest związany z TLoU II to proszę bardzo - Keith Richards nie cierpi Led Zeppelin. I cytując Milesa Davisa - So What? W sensie to ma być jakiś obiektywny wyznacznik "jemu się nie podobało, to znaczy, że OBIEKTYWNIE jest ch*jowe"? Christopherowi Tolkienowi się BARDZO nie podobała adaptacja Jacksona, a ta jest nielubiana chyba tylko przez naprawdę zagorzałych kultystów Tolkiena.
Ale jeszcze tak co Bruce Straley powiedział o TLoU II, skoro już go przywołałeś? Zacytujmy:
"Yeah i will play it. I will definetly, a hundred percent play it BUT it's gonna be so hard. I don't know if i should be playing it with somebody or by myself. Should i like TAKE SOME SORT OF ANTI-DEPRESSANTS"
114: The Last Of Us Director Bruce Straley Kotaku Splitscreen
Przeszukałem neta, ale nie znalazłem więcej jego wypowiedzi na ten temat (na temat odejścia i firmy tak, ale samej gry nie). Może jest więcej, ale to powiedz chociaż co powiedział, gdzie powiedział. Bo szczerze mówiąc z tej wypowiedzi wcale nie wynika, że ma zły stosunek do gry, ewentualnie uważa, że jest mroczna/ciężka, ale czy to dobrze czy źle?
Serial The Last of Us udowodnił, że można zrobić adaptację gry, która przypadnie do gustu zarówno graczom, jak i widzom nieznającym oryginału.
Oj, tu bym polenizowal...
To polemizuj. Na razie jak zwykle tylko narzekasz.
Problem w tym, że Pedro Pascal ciągnie ten serial.. za każdym razem gdy była dłuższa scena z ellie brałem telefon do ręki.
Tyle, że Bruce Straley NIE BYŁ głównym scenarzystą. Nie był w ogóle jakimkolwiek scenarzystą. Był odpowiedzialny tylko za gameplay. Neil Druckmann to jedyny scenarzysta TLOU1 i to też jedyna gra, którą napisał samodzielnie. Przy Uncharted 4 i TLOU2 miał współscenarzystów. TLOU to jego historia i postacie.
Dokładnie, nie wiem skąd się wzięły te bzdury, że to Straley odpowiada za scenariusz pierwszej części.
Teczowe the last of us 2 + pole golfowe = sadzilem ze chodzi o wpychaniu kija w tęczowy otwór ale to nie o to chodziło... wyjątkowo w tym przypadku .
TLOU2 udowadnia, ze 50% osob, ktore przetrwa apokalipse będzie homoseksualna.