Dla Schwarzeneggera Terminator stał się rzeczywistością. „To już nie jest fantazja ani futurystyka”
Jeszcze by trzeba zbudować sprawne roboty ;) Które wytrzymają więcej niż 15 minut bez ładowania ;D
Wszyscy wieszczą, że AI doprowadzi do wojen, zniewolenia itp. post-apokaliptycznych wizji przyszłości. Tymczasem wszystko realnie wskazuje, że AI zostanie użyte do wyeliminowania wszystkich kreatywnych i intelektualnych branż, napychając kasy korporacjom, czyniąc z miliarderów bilionerów. Natomiast dla reszty ludzi pozostaną zawody nużące i uciążliwe, takie jak magazynierzy w Amazonie zmuszani do sikania do butelek, itp. Nauczenie AI do nadzorowania ludzi w takiej pracy będzie łatwiejsze niż zastąpienie trudnych, fizycznych zadań robotami. Kreatywność, intelekt i indywidualność będą bezużyteczne i wystawione na społeczny ostracyzm.
Każdy będzie pracował za minimalne wynagrodzenie, pozwalające tylko na podstawową wegetację, i będzie karmiony produkowanymi masowo filmami i serialami tworzonymi przez AI, które będą dostrojone przez algorytm do indywidualnych potrzeb. Indywidualne, unikatowe przeżycia przestaną istnieć, bo będziesz wiecznie zasypywany ciągłym wylewem generowanych treści. Niemożliwe będzie odrzucenie tego, ponieważ każda praca będzie wymagała używania jakiejś formy mediów społecznych, a wszystkie media społeczne będą miały w regulaminie zgody na wykorzystywanie wszystkiego co Twoje na potrzeby rozwoju AI.
Normalne, prawdziwe życie będzie zapewnione tylko dla najbogatszych, a przepaść pomiędzy biednymi a bogatymi będzie się pogłębiała w tempie nieznanym do tej pory. Klasa średnia zniknie.
Trochę jak Nowy Wspaniały Świat, ale o wiele bardziej przygnębiający.
Osobiście, sądzę że świat Terminatora jest bardziej optymistyczny, gdyż zawiera jakąś iskrę nadziei na lepsze jutro.
"Tymczasem wszystko realnie wskazuje, że AI zostanie użyte do wyeliminowania wszystkich kreatywnych i intelektualnych branż, napychając kasy korporacjom, czyniąc z miliarderów bilionerów" Tak, tak na pewno będzie xD. No bo przecież zastępując ludzi AI szefowie/właściciele tylko na tym zyskają. W końcu jak ludzie zostaną zastąpnieni przez AI, to nie muszą płacić za ich prace, prawda? A co tam, że ludzi bezrobotnych nie będzie stać już na jakieś usługi oparte na AI, z tego kasa i tak wciąż będzie płynąć, ale dużo szerszą rzeką i zapomnijmy też o podstawowych prawach rynkowych jak oszalały popyt i spadający w dół podaż(w kontekście prac), potężnym kryzysie światowym dotykającym każdego bez względu na status majątkowy, chaosie, większym bezprawiu najmocniej dotykającego najbogatszych.
Król bez ludzi jest nikim, nawet w jego własnym kraju władanym przez niego.
Fajnie jest wypowiadać się na temat ekonomii bez krzty znajomości ekonomii, co nie?
Będziemy mieć po prostu Limes Inferior z dochodem podstawowym i klasami społecznymi bazującymi na rzeczywistej/wirtualnej przydatności. Ewentualnie maszyny będą na nas pracować, a my się zestarzejemy i skurczymy o parę miliardów.
Nie ma najmniejszego powodu by AI (modele generatywne) miało zająć branże kreatywne, a nie wejść do powtarzalnych czynności jak magazynowanie, przetwarzanie itd. Kwestia standaryzacji oraz optymalizacji i już część tej roboty mogłaby być wykonywana przez maszyny.
Pracowałem w amazonie. Kolejny raz powielasz mit o sikaniu do butelki. Chyba w jakichś krajach trzeciego świata. Nigdy nie miałem problemu w tej firmie. Problemem są wyśrubowane normy, szczególnie na jednym stanowisku, które powinno być totalnie zautomatyzowane. No i problemem są niektórzy liderzy.
Trochę jak Nowy Wspaniały Świat, ale o wiele bardziej przygnębiający.
Wlasnie juz mialem w glowie odpowiedz ze koles opisuje "Nowy Wspanialy Swiat" Huxleya. No i doszedlem do koncowki. ;)
Odpowiedzi smuca jeszcze bardziej niz glowny post. Trzeba sobie niestety uzmyslowic ze wiekszosc debilnego spoleczenstwa nie ma nic przeciwko takiej przyszlosci. I wrecz bedzie stawac okoniem i jej bronic do upadlego. Udajac przy tym ze posiada wiedze i inteligencje wymagana do tej czynnosci.
Lepiej juz bylo. Nasze pokolenie jest ostatnim, ktore zyje w miare normalnie.
I nawet nie ma to nic wspolnego z zadnym "AI" w sumie, bo to narazie buzzword. Jak widze jego naduzywanie doslownie wszedzie to mnie tez skreca.
Spot od Boston Dynamics na jednym ładowaniu działa 90 minut, zaś Atlas około godziny. A to dopiero początek, bo gdy do użytku wejdą nowe typu akumulatorów o większej gęstości, ten czas na pewno znacznie się wydłuży. Poza tym inżynierowie z Arkenlight już w przyszłym roku chcą wprowadzić na rynek niewielkie ogniwa atomowe. Nie wiadomo też, czy wojsko nie posiada już bardziej zaawansowanych technologii zasilania na użytek swojego sprzętu, bo to jest całkiem prawdopodobne.
W sumie wystarczy że AI wymknęła by się z pod kontroli(wątpliwe) A raczej złe osoby miały na niej łapę, i produkcja takich piesków bomb, byłaby problematyczna.
To o czym mówi Schwarzenegger to nawet nie jest sztuczna inteligencja. A co dopiero świadoma sztuczna inteligencja. Jesteśmy na etapie modeli generatywnych, równie dobrze mogą nas zadziobać kury. Na razie możemy po prostu utonąć w morzu fałszywek zmyślnych przez te modele.
Za kilkadziesiąt lat to już całkiem inna sprawa, ale Schwarzenegger nawet tego nie dożyje.
Zaryzykowałbym jednak stwierdzenie, że wiem co mówię. Widziałem Terminatora, używam AI, to nie ma na razie przełożenia na siebie.
Boston Dynamics to też *nadal* nie jest to co w Terminatorze, jeśli do tego pijesz. Platforma platformą, samo oprogramowanie nie jest *jeszcze* tak zaawansowane.
A grales w System shock? Taki samoswiadomy system jest grozny i bez robotow. Wystarczy ze uda mu sie odpalic glowice atomowa.
Nie da się bez klucza i autoryzacji,. Gdyby to było możliwe, już dawno by ktos to zrobił.
Wystarczy ze ai przejmie kontrole nad dronami, telewizja, internetem i juz bedzie apokalipsa.
Osobiście wydaje mi się, że bardziej świat przyszłości mógłby przypominać to co w Battlestar Galactica, czyli cyloni i te sprawy. ;P
Inna kwestia, że możni tego świata mają w ręku idealną broń na szaraków... zawsze to kolejny straszak po covidzie, wojnie i kosmitach xD
Fascynujące jest to, że stoimy na rozdrożu i równie możliwych jest wiele dróg - solarpunk, cyberpunk, świat jak w Expanse, a może Elizjum; Limes Inferior czy Ja, robot. Pewnie wylądujemy pośrodku, w jakimś patologicznym miksie. W tej chwili byle wyrwać się z Ziemi.
Nie liczę na zbyt szybkie stworzenie prawdziwego AI, ani nie wiem czy powinienem, ale mam nadzieję, że to co mamy teraz jest w stanie nam pomóc przynajmniej w odkryciach naukowych albo optymalizacji czegokolwiek, z czym nasza cywilizacja sobie nie radzi. Z racji tego, że żyjemy w korporacyjnym gó...e, to może w jakiś sposób ktoś wpadnie na pomysł wyjścia na prostą dzięki AI, choć podejrzewam, że korpo będzie pierwsze (w sumie już jest) i wykorzysta to dla siebie.