Filmy, które dla większych zarobków naginały kategorię wiekową
Z mojej perspektywy z większością filmów autor trochę przesadza (choć ma rację mimo wszystko bo zabijanie to zabijanie) ale gremliny to już na pewno była przeginka. Za to Indiana Jones i świątynia zagłady pamiętam do dzisiaj i zdecydowanie to nie jest PG! Sceny z czaszkami i wyrywanie serc to grube Rka. Zresztą z całej serii najmniej mi się podobał, nie pasuje za bardzo do reszty.
Najbardziej nagiely Venomy bo zamiast zrobić filmy z R to powstały kolejne bajeczki dla 12 Latków.
Moje dzieci, które ciężko czymś ruszyć (choć testów "The Thing" lub Alienem jeszcze nie przeprowadzałem, za wcześnie) wysypały się na Nazgulach, a jak oglądały "Mumię" (z Fraserem), to najstarszej śniły się koszmary z rojem skarabeuszy, mumie były raczej zabawne.
Generalnie doszedłem do wniosku, że nasza cywilizacja w sztuczny sposób bardzo wiele potworów wbiła nam do świadomości jako straszne. Tymczasem nasi przodkowie bali się tylko węży, robali i większych drapieżników. Jak ktoś chce jednak kogoś wystraszyć, to najlepiej zawsze sprawdza się "to, czego nie widać". Ridley Scott wiedział to robiąc pierwszego Aliena.
O kurczę to ja miałem podobnie jak zobaczyłem te cholerne skarabeusze w mumii jako dzieciak, byłem nawet przerażony, a mało co w filmie mnie przerażało, jeden z kilku filmów, który mnie przerażał za dzieciaka. Chociaż nazgule mnie w ogóle nie przerażały, a jeśli chodzi o alien, to powiem szczerze, że niezbyt mnie to ruszało XD. Drugi to żołnierze kosmosu czy jakoś tak, tam królowa(chyba) olbrzymich robali wbiła takie cosiek z ryjka w głowę martwego człowieka i wyssała, a po tym została spora dziura w głowie, resztę filmów, które mnie przerażały nie pamiętam. Jak widać, twoja córka nie była jedyna. :D.
Kategoryzacja wiekowa w stanach przede wszystkim mówi o suchych faktach - czy jest krew, ile jest przekleństw, czy i w jakim stopniu występuje nagość. Kwestia tego czy film jest straszny, czy poważny czy niezrozumiały jest bardzo trudna do obiektywnej oceny ponieważ różnym osobom różne rzeczy mogą wydawać się straszne. Dlatego wolę kiedy takie kategoryzacje po prostu wymieniają fakty, że występuje to to i tamto a nie kiedy starają się same badać kontekst. Z tym, że to wymaga od rodziców pewnej świadomości tego co pozwalają oglądać swoim dzieciom, większej niż po prostu zerknięcie na kategorię wiekową i powiedzenie "ok, spoko".
Inna sprawa to to, że film dla dzieci powinien zawierać pewną dozę strachu. Stare bajki Disneya, Harry Potter, Narnia, animacje DreamWorks, Gwiezdne Wojny itd. również nafaszerowane są "grozą" ponieważ 1.) bez strachu nie ma dobrej opowieści bo co to za wyzwanie kiedy wszystko jest łatwe i przyjemne 2.) dzieci bardzo szybko poznają że świat jest momentami straszny i przykry więc nie ma co tego przed nimi ukrywać, wręcz przeciwnie - bajki powinny w kontrolowany sposób je z tym oswoić. Z tym, że ta "groza" powinna być właśnie taka jak w wymienionych wyżej filmach - kontrolowana, trochę kiczowata i oderwana od rzeczywistości (czym innym jest strach przed dinozaurami, nazgulami i szalonym czarodziejem/szamanem a co innego pokazywanie dzieciom filmów o rzeczywistych seryjnych mordercach albo filmów o holokauście).
Jeszcze inną kwestią jest to, że takie wygładzanie często jest kontrpoduktywne. Mel Gibson kiedyś, na zarzuty o to, że jego filmy są zbyt krwawe odpowiedział, że w kwestii trupów padających na ekranie, znajduje się on daleko za np. filmami Marvela. Jedyna różnica polega na tym, że on w swoich filmach pokazuje wojnę tak jak naprawdę wygląda - i nawet jeśli jego bohaterowie są heroiczni i dobrzy to nie zmienia to faktu, że muszą uczestniczyć w czymś naprawdę okropnym.
Koniec końców więc, groza w filmach jest czymś pozytywnym dla wychowania młodego człowieka ale nie da się tego ubrać w sztywne ramy przepisów. Dlatego - jak zresztą w całym procesie wychowania - nieodłączny jest tu udział rodziców, którzy zadbają o to co ich dzieci oglądają a w razie gdyby odbiór nie poszedł po ich myśli, umieli swoim pociechom wytłumaczyć na czym polega "magia kina".
Dobrze widzieć ponownie na tej stronie Wodnikowe Wzgórze. Głównym problemem przyznawaniem kategorii wiekowej temu dziełu jest raczej dość prymitywne myślenie, że jeśli coś jest o królikach to jest dla dzieci. Problem nie dotyczy tylko filmu (który ma zdecydowanie za niską kategorię wiekową), ale też książki, która przeznaczona jest raczej dla dorosłych (ewentualnie dla młodzieży), a w polskich księgarniach znajdziemy ją na regale z książkami dla dzieci.
Nie wiem czy jest się czym cieszyć, że następne seriale są mniej brutalne. O ile w netflixowej wersji wszystko jest w porządku (mocniejsze sceny są po prostu po za kadrem, kategoria wiekowa - PG-13 też dostosowana odpowiednio), tak serial z 1999 (nie z 1982 jak pisze w tekście) wiele traci na tym, że zrobiono z niego serial dla dzieci (chociaż mimo to i tak jest niezły).
Jezu co za durnowaty artykuł większość tych filmów leciała po południu w tv z wyjątkiem splita i klątwy, Autor tych wypocin napisał że film Nieodwracalne Gaspara Noego był dozwolony od lat 21 no i co z tego może być nawet dozowlony od lat 30 skoro w polsce nie ma żadnej instytucji która te filmy klasyfikuję oraz nie ma żadnego obwiązku żeby ten wiek był przestrzegany w kinach.Pamiętam jak pracowałem w kinie jako kasjer na wielu filmach typu Pitbull nowe porządki cz Drogówka przychodził dzieci wieku 11-15 lat
Nie wiem co dokładnie chciałeś wnieść do naszego życia tym komentarzem. Może to, że masz w d... interpunkcję i to co dzieci oglądają.
Za to twój komentarz pod artykułem zmienił moje życie o 180 stopni Ach twoje wnioski, że cywilizacja w sztuczny sposób bardzo wiele potworów wbiła nam do świadomości (chyba tobie) jako straszne i że nasi przodkowie bali się tylko węży, robali i większych drapieżników, no k....wa coś wspaniałego i wart przemyśleń.
Z jakiegoś jednak powodu ludzi, którzy przyznają kategorie wiekowe, nie interesuje to, co dzieje się poza kadrem, kiedy zdemolowane już zostaną domy i miejsca pracy. Śmierć niepokazana to śmierć, której nie ma.
Bo ja wiem, jest w tym pewna logika. Gdyby podchodzono do tego inaczej, to chociażby Nowa Nadzieja musiałaby mieć kategorię R, z uwagi na jedno z największych ludobójstw w dziejach kina, czyli Alderaan. No może nie licząc 15 sezonu Supernatural, w którym Chuck niszczył całe alternatywne uniwersa.
Dopiero po latach okazało się, jak okrutnie traktowali swoich zwierzęcych aktorów twórcy. Mało który z nich dotrwał do premiery filmu. I w tym przypadku, ze względu na fałszywość i okrucieństwo twórców, tego „dzieła” nie powinien już oglądać nikt, zupełnie niezależnie od wieku.
Jakieś źródło tych rewelacji?
Transformery Baya to szum do którego nie ma się zbyt dużego przywiązania, zresztą jeśli dobrze pamiętam to film animowany z 86 czy seriale animowane miały kategorie koło G, kiedy mieliśmy tam takie rzeczy jak pożarcie całej planety, śmierć z ran, rozerwanie na części, próbę samobójstwa, samobójstwo. A doszedłem dopiero do Armady, czyli jeszcze okres przed filmami.
Serio Władca Pierścieni z R? Wiele opinii brzmi, jakbym słuchał swojej babci.
Najlepsze to są filmy lub seriale gdzie 25 latek lub nawet 30 latek gra 16 latka
Smutno-śmieszne jest to, że wystarczy jedno ujęcie sutka kobiecej piersi i już film jest tylko dla dorosłych. Zabijanie, trupy, destrukcja? Ok. Ale nagość - w żadnym wypadku.
Przy powstaniu PG13 maczał palce sam Wielki Steven, ten od Szczęk I Szeregowca Ryana, właśnie na potrzeby Gremlinów. Joe Dante był jednym z przybocznych Spielberga, tak swoją drogą. Big S. ma w swoich zwyczajach wyręczaniem się podstawionymi reżyserami na potrzeby projektów którym nie może się poświęcić się w pełni, niezależnie czy ma problemy prawne (jak w Duchu "Toba Hoopera") czy nie ma na nie czasu. Po emisjach testowych okazało się że Gremliny są zbyt straszne, ale jak uznał Steven nie na tyle straszne, aby robić z nich typowy horror. Dlatego zaproponował MPAA (amerykańscy cenzorzy) stworzenie "pośredniej" kategorii wiekowej. Cenzura się zgodziła, a cała reszta bardziej konformistycznie nastawionych reżyserów nie zaprotestowała.
Władca kategoria R? Od 13 lat to spoko kategoria a wiele dzieciaków dzisiaj szybciej dorasta. Siostrzenica obejrzała trylogię mając 7 lat i niczego się nie bała. Sam w tym wielu oglądałem za dzieciaka różne 'straszydła' w latach 90tych ;)
Przykłady dobre, od siebie dodałbym (choć nie jestem pewien ostatecznego PEGI):
- Koralina (chyba każdy dzieciak się tej bajki bał po prostu xd)
- Spirited Away (słynna scena z świniami z początku oraz cały specyficzny vibe dla dziecka, oglądałem to w Polsacie w wieku 8 lat jakoś w sobotę o 12 xD Bajka mojego życia ale miałem koszmary przez nią)
Ogladalem kiedys w kinach horrory i sensacyjniaki dla doroslych bedac ponizej wymaganego wieku.W tym przypadku obsluga kina naginala zasady wpuszczajac mnie na seans. Nie wiem w jakim stopniu wpłynelo to na moje dziecięce postrzeganie świata ale horror w filmach, ksiazkach i grach pozostal ulubionym gatunkiem do dzisiaj ;)
Autor chyba robi sobie żarty z tym Parkiem Jurajskim? Jak można nie wiedzieć do kogo należy ta ręka? Przecież to jest oczywiste. Nie będę spoilerował kto to, ale przecież nawet bohaterka przez chwilę uspokojona tą ręką wymawia nazwisko tej osoby, poza tym z przebiegu poprzednich scen wiadomo kto to był i co tam robił. A autor tego artykułu do dziś się zastanawia do kogo ona należy. Jak on oglądał film, że tego nie wie? Nie ogarniam.
Autor ma nie po kolei w głowie jeśli transformery wrzuca do kategorii romansów i ostrych slasherów. A ja widziałem na tvp film polski ze sceną próby gwaltu, i z gołym penisem, w srodku dnia z oznaczeniem 13+Jasne że są filmy pg13 zasługujace na Wyższą kategorię, ale nie na NAJWYZSZĄ! ???>?Np saga zmierzch