Recenzja gry Far Cry 6 - to dobra gra. Tylko dobra
Kto by się spodziewał.
Ja mam tylko pytanie do recenzenta:
Od kiedy nudna plansza, nudne misje, błędy i tragiczne AI przeciwników odpowiada wyłącznie za 3 punkty w skali 10? Czym są w takim razie pozostałe 7?
Ach ta dzisiejsza skala ocen...Jako, że jestem z rocznika lat 80-tych wiec trzymam sie oldschoolowej skali.
Czyli ubisoftowski standard w sumie :) Będzie korzystna promocja, wtedy ogram. Nie wcześniej.
Far Cry 6 - to dobra gra. Tylko dobra
No tak, bo każda wychodząca gra musi być rewolucyjnym produktem na miarę RDR2.
Należałoby wymagać aby taka była. Równajmy w górę, a nie w dół jeśli chcemy mieć lepsze gry.
Biorąc pod uwagę, że od trzeciej części każda kolejna odsłona to właściwie to samo, tylko w innym opakowaniu - narzekanie jest uzasadnione. Ja rozumiem, że w trójce im się formuła sprawdziła i może boją się wprowadzać jakichś większych zmian, ale kurczę, ileż można grać w to samo?
wielki otwarty świat z toną zawartości...
...która w dużej części jest niezbyt interesująca (w tym główne misje);
nędzna fabuła, mdłe dialogi, sztampowe postacie;
Ubiszaft w pigułce. 2 gry na 10 im wyjdą, reszta to jeden wielki otwarty świat w którym nie ma nic interesującego. Gry wydmuszki.
Czytając recenzję oraz patrząc na plusy i minusy to ta ocena jest za wysoka.
plusy czyli swoboda i otwarty świat, minusy cała reszta i to jest dobra gra?
Kto by się spodziewał.
Ja mam tylko pytanie do recenzenta:
Od kiedy nudna plansza, nudne misje, błędy i tragiczne AI przeciwników odpowiada wyłącznie za 3 punkty w skali 10? Czym są w takim razie pozostałe 7?
Reszta odpowiada za zwrot wytrych - bo fajnie się grało:)
5 punktów za dużego wydawcę/znaną markę. 1 punkt za widoki. 1 punkt za dużą mapę na której się zmieściło sporo fetch questów/powtarzalnych i nie interesujących rzeczy. 7/10 jak nic.
nudna plansza
W recenzji nie ma takiego zarzutu :)
Czym są w takim razie pozostałe 7?
Walorami, które zostały opisane w treści recenzji i nie zmieściły się w całości na samej liście plusów i minusów ;)
...chociaż po namyśle - powinienem był tam chyba zawrzeć piąty punkt: "wysoka grywalność (mimo wszystko)".
Bo tak się teraz ocenia gry, taki standard branży. Przeciętna gra nie dostaje 5/10 tylko 7/10.
To proste. Jezi gra ma duza grywalnosc (ma), ma swietny feeling strzelania (oj ma) to juz jest przynajmniej 5/10 albo nawet 6/10. I tyle. To jest strzelanka, ma dawac fun ze strzelania i rozpierduchy a FC6 robi to fenomenalnie.
Na ocenę ma wpływ przede wszystkim końcowe wrażenie i całokształt produkcji, nie suma elementów składowych. Ot, taki chociażby Wiedźmin 3, dla wielu (również dla mnie) to gra wybitna i jedna z najlepszych w ogóle, ale jednocześnie nie pozbawiona wad. Niech za przykład posłuży system levelowania, z blokowaniem dopływu doświadczenia po wbiciu zbyt wysokiego poziomu. Głupie to, denerwujące i przywodzi na myśl gry MMO. Albo rozwój postaci, który wymusza na nas pakowanie punktów w umiejętności, których nie chcemy i nie możemy potem nawet używać (bo liczba slotów na skille jest ograniczona). Nie będzie przesadą gdy powiem, że to jedno z najgłupszych rozwiązań jakie kiedykolwiek widziałem w jakiejkolwiek grze, a i tak nadal uważam Wiedźmina 3 za dzieło sztuki, któremu z perspektywy czasu (po załataniu i rozszerzeniu o duże dodatki) dałbym 10/10.
Czego to dowodzi? Że nawet potężne wady nie muszą pociągnąć gry na dno, jeżeli ma ona również istotne dla odbiorcy zalety. Z drugiej strony może trafić się produkcja, która niemal wszystko robi świetnie... z wyjątkiem jednej rzeczy, co często w zupełności wystarczy, by taką grę zupełnie zdyskwalifikować. Bo czy wyobrażacie sobie granie np. w Dooma z 2016 roku, który ma skopany, nieatrakcyjny system walki? W takiej sytuacji na nic zdałby się klimat czy fajny projekt poziomów i przeciwników, skoro fundament rozgrywki leży i kwiczy.
Mi tam się podoba lubie takie gry od ubi i to nie zależnie czy to duchy, czy jakiś bohater lub zabójca, lubię klimat masz tu wyspę, bolivie, grecje czy też wyspy brytyjskie jeden cel podbij, sabotuj, zabij dyktatora czy co tam ubi wmyśli.
Juz drugi screen w recenzji sprawil, ze podziekowalem. Ubisoft sa liderami w marnowaniu potencjalu na swietne gry.
A co powiesz o fioletowym oku?
Powiem, że to nawiązane do Far Cry Blood Dragon, które otrzymujemy w wersji remaster wraz z wersją gold / ultimate. Jeszcze coś?
Ktoś się spodziewał czegoś innego? :P
Ja odpadłem z Far Cry'owego wagonika po czwórce, przeszedłem ją bez emocji, na odczepne, byleby zaliczyć bo w końcu wydałem na nią pieniądze. Tyle. Piątka ani szóstka tym bardziej mnie nie pociągają. Za duże to i zbyt powtarzalne. Ubi jak ogarnie "system" to mieli go przez kolejnych kilka części.
Ciekawe, nigdy nie grałem w żadnego FC, ale czytając sama recenzję już czuję się nimi zmęczony. :D
Coś w tym jest, też jakoś nie ma się ochoty kupować kolejny odgrzewany kotlet.
Far Cry 1 i Far Cry 2 (zmodowany) były inne i lepsze, potem Blood Dragon, który miał mało zawartości i był krótszy. Potem człowiek ma dość...
Wszystkie 4 minusy to już standardowa wizytówka gier Ubisoftu.
wielki otwarty świat z toną zawartości, która w dużej części jest niezbyt interesująca
Czyli typowy Ubi od kilku lat. I nie chce im się tego niestety zmienić.
Rozrzut w recenzjach bawi ....
są 9 są 7 są i 4 ....
jedni piszą fabuła denna inni ciekawa....
Kwestia subiektywna to raz. A dwa do, że UBI część swojej "fabuły" ukrywa w tych wszystkich znajdźkach i pytajnikach. Recenzenci mają syndrom FOMO więc kompletnie to wszystko omijają.
Ludzie chcieli by, by recenzje, które przeczytają były zgodne z ich przeświadczeniem. Niestety, ale jest to nie możliwe do wykonania.
Co portal to inna ocena dlatego najlepiej samemu ograc bez sugerowania sie innymi
Dopiero to wiesz? Gdybym słucha recenzentów to nie ograłbym 49% gier (i bym tego żałował), gdybym słuchał graczy do nie ograłbym kolejne 49% gier (i też bym tego żałował).
Dlaczego recenzja jest robiona na słabszej konsoli? Skąd się bierze to faworyzowanie plejstejszyn?
Czyli oceny gorsze od 5 części
No, ale w abonamencie za 60 zł to i tak warto, przejdę, usunę i nigdy nie wrócę
Szkoda, że Ubisoft nie ma ambicji na robienie lepszych gier
Ja mam dokładnie takie samo podejście. Z tym, że ja nawet nie wiem czy pobiorę bo mi wystarczająco dobrze działa GFN.
Szkoda, że Ubisoft nie ma ambicji na robienie lepszych gier.
Ale po co jak im się kasa zagadza?
Miałem na jutro odbiór w sklepie Gold Edition , ale po recenzjach anulowałem :)
Wystarczy już tego odgrzewanego kotleta. Przy FC 5 bawiłem się świetnie, ale mam już dość UBI gier i tym podobne. Wyjątkiem mogą być takie gry jak TES , RDR 2 czy nawet Elex. Światy w tych grach są ciekawe do eksploracji i człowiek zanurza się w tej przygodzie a nie jak w światach UBI tylko odchacza nudne misje i leci dalej. Zdecydowanie wolę bardziej skondensowane gry na 12-15h, Takie pół otwarte światy jak w Uncharted 4 czy Tomb Raider sprawdzają się idealnie.
Ubisoftu nie sposób ogarnąć, przynajmniej w tym teraźniejszym wydaniu. Robią absolutnie fenomenalnie wyglądające otwarte światy i tylko raz na jakiś czas dadzą graczom fabularnie udaną produkcję. Ostatnią taką była Walhalla, wcześniej to chyba PoP
To już lepiej sobie kupić jakąś poprzednią część, bo niczym się nie różnią, a są tańsze.
Czemu nie zrobią FC na styl jedynki i pierwszych pół godziny piątki. Wszyscy byliby zadowoleni.
2, 4 i 5 część to też były przeciętniaki na 7/10.
Poza 1 i 3 częścią męczarnią było ukończenie choć raz całej dwójki, czwórki i piątki.
Jedynka miała konkretne single player i była w stylu klasycznych FPS. Miała przy premierze świetną grafikę oraz ma niezłą grywalność, dość wymagający poziom trudności i zróżnicowane misje. Dlatego ukończyłem ją 3 razy.
Trójka była dużo bardziej dopracowana od dwójki z ładną grafiką, wyróżniającym się pierwszym antagonistą oraz powrotem w fajne klimaty znane z jedynki w tropikach. Dwa razy ukończyłem. Nieprzypadkowo ta część złapała o wiele lepsze noty od dwójki, czwórki i piątki.
Czwórka i piątka to była męczarnia dla mnie. Takie duże DLC do trójki z toną wtórności. W czwórce wiało huraganem nudy, a piątka to niezły odmóżdżacz taki na chwilę, ale słabo sprawdza się taki styl na kilkadziesiąt godzin. ale najgorsze te nachalne i długawe wizje narkotyczne przez, które trzeba przebrnąć. W trójce było ich mało, a w piątce wcisnęli ich stanowczo za dużo. Gdyby nie syn może odpuściłbym je w połowie, a tak poszły siłą rozpędu. Szóstkę sobie podaruję. To co najmilej wspominam z czwórki to wypady w góry, a w piątce akcje typu rozjeżdżanie traktorem i tirem zbirów lub palenie ich miotaczem ognia.
Pozwolę sobie powtórzyć moją opinię z FB:
Dobra recenzja, punktuje wszystkie bolączki gier Ubisoftu. Ich światy są ładne, rozległe, naprawdę przykładają się do nich. Mamy pełną swobodę w wykonywaniu misji, czy innych czynności, niektóre misje, czy postacie potrafią zapaść w pamięć(Joseph Seed akurat był chyba najlepszym antagonistą, miał dość "dzisiejsze" motywy i nie był po prostu zwykłym, jednowymiarowym złodupcem). Oprawa audio też robi dużą robotę. Niektóre utwory, czy soundtracki z FC5 do dziś potrafię zanucić. Niestety to tyle z plusów. Na minus powtarzalność schematów, rozgrywki, fabuły, rozwiązań, bardzo słabe AI przeciwników, słaba różnorodność możliwości i rozwiązań fabularnie i w zadaniach. Tej serii naprawdę potrzeba odświeżenia i czegoś nowego. Przedwczoraj obejrzałem pierwsze gameplaye i byłem zachwycony. Gęsta atmosfera na początku, klimat zaszczucia podczas ucieczki z miasta, czując dookoła grozę wojskowego puczu, że można dostać kulkę w każdej chwili. Nawet zapauzowałem jedzenie kolacji, tak mnie wciągnęło. Niestety od momentu wylądowania na pierwszej wyspie z każdym kolejnym kwadransem zachwyty mijały, kiedy z groźnej, poważnej i gęstej atmosfery robiło się "Far Cry'owato" - luzacko, śmieszkowato, o! ktoś ma aligatorka z szaliczkiem!, klimat grozy, dyktatury, powagi.. kompletnie się rozwiał. Jakbym prosto z wojny wszedł do wesołego miasteczka wyrwanego kompletnie z kontekstu panujących realiów. Zagrać, zagram, ale nie za pełną cenę. Poczekam aż spadnie do 100-150zł i wtedy można pomyśleć. Niestety pełna cena za dobry, lecz cały czas ten sam, odgrzany kotlet to jednak za dużo moim zdaniem.
Jednej rzeczy nie rozumiem: KAŻDA gra jest powtarzalna, takie Diablo II to przez 90% gry lewy lub prawy przycisk myszy, itp.
Gry nie są robione dla graczy 40+ tylko dla graczy 20+, jak czytam te narzekania na kolorystykę, grafikę itp. to odnoszę wrażenie, że oprawa graficzna w grach powinna być ... czarna? ;) Ewentualnie ciągle noc, deszcz i post apo.
Edit: Dokładnie tak jak napisał Devil_Jack. Żeby nie było, nie miałem problemu z taką "eklektyczną mieszanką" dopóki nie stało się to już powtarzalne do bólu. Uważam po prostu że tej serii przydałyby się jakieś zmiany, które niby zapowiedzieli po FC6. No ale zobaczymy co to będzie. Fajnie byłoby zagrać w jakiegoś poważniejszego Far Crya z jakimiś innymi rozwiązaniami, formami.
Chodziło mi bardziej o to, że każda gra H&S polega na tym samym, nie tylko Diablo.
Każdy RTS w dużej mierze też opiera się na tym samym gameplayu, jest niewiele gier ze zmiennym gameplayem.
Co do FC6: nie jestem wielkim fanem serii, moim zdaniem tutaj powtarzalność i rutyna są większe niż w serii AC ale mimo wszystko nie ma obecnie wielu gier FPP dla pojedynczego gracza a oceny, np. fabuły szóstki są bardzo rozbieżne, np. inna recenzja:
Wciągająca fabuła, głównie za sprawą intrygującego antagonisty
Wielki, ale i bogaty, otwarty świat, który chce się eksplorować
Zadania poboczne równie przyjemne i zróżnicowane jak główne
Ubisoft słucha graczy i naprawia niedoróbki z poprzednich swoich gier
Sporo wesołości i absurdów, ale kiedy trzeba - poważniejsza tematyka
Frajda z gry zarówno w trybie skradania jak i na pełnym ogniu
Absolutnie świetne udźwiękowienie (świat, soundtrack, voice acting)
Bardzo dobre doznania podczas korzystania z broni i dobre z pojazdów
Dziesiątki godzin zabawy, która nie męczy
Chorizo i inni rozbrajający Amigos
Minusy:
Odległość pozwalająca na zbieranie znajdziek powinna być większa
Problemy z niektórymi teksturami (z bliska) na PC i PS5
Problemy z optymalizacją na PC i PS5
Nie wiem czy wolno wklejać link do innej strony.
Czyli jak każda gra Ubisoftu, gra ni to jakaś bardzo dobra, ni to słaba. Takie zabijacz czasu, nie zagram bo nuda.
To prawda, że zrezygnowali z denuvo? :o no way
Nigdy nie grałem w żadnego Farcry'a... dla mnie te gry i w ogóle Ubisoft to synonim kiczu i prostactwa, może i gra wygląda fajnie i może się podobać 15 latkom, ale dla mnie starego dziada to te dzisiejsze gierki to strata czasu i pieniędzy... gram "od zawsze" tylko w dwie gry i są one dla mnie najlepsze w swoim gatunku albo w ogóle najlepsze - Diablo II i S.T.A.L.K.E.R. ... i raczej żadna gra ich nigdy nie pobije w moim osobistym rankingu, obecnie gram w DIIR i ANOMALY czekając na S.T.A.L.K.E.R. 2...
Nie wszystkie stare dziady zostały w poprzednim wieku. Niektórzy potrafią docenić zmieniającą się kulturę grania.
Jest mnóstwo świetnych nowych gier takich jak np. Red Dead Redemption 2, DOOM Eternal czy FORZA HORIZON 4. Jestem z rocznika 74 i żal mi Ciebie że jesteś aż tak zacofany na wszystko co nowe.
W sumie się nie dziwię.Od początku się na takie zapowiadało. Może następna część,będzie rzeczywiście nowym otwarciem dla serii.Byleby jednak nie poszli w RPG i gąbki. Wtedy ładnie podziękuję,zagram jeszcze w to,i następnej części raczej nie tknę.
No to jak to w końcu jest z tą fabułą? Wy piszecie, że nędzna, a np. Eurogamer pisze, że jest lepsza niż w poprzednich częściach. I komu tu wierzyć? ;D
Parę miesięcy temu chciałem kupować na premierę bo lubię serię FC, ale później zobaczyłem te paski życia i zrezygnowałem. Widzę, że dobrze zrobiłem. Spokojnie poczekam do jakieś dobrej obniżki. Może na święta będzie jakaś. FC5 bardzo mi się podobał i uważam go za lepszego nawet od FC3 w wielu aspektach ale największą robotę robił mi tam klimat zabitej dechami dziury w USA (pozostałości po Strażniku Teksasu oglądanym za dzieciaka).
Zgadza się, klimat FC5 i udźwiękowienie robiło tam robotę. Świat tam był naprawdę piękny, aż chciało się w nim przebywać i go eksplorować. I co najważniejsze - skończyło się przeklęte odkrywanie mapy przez wieże. Dla mnie zaraz bo FC1 FC5 był najlepszą odsłoną, choć oczywiście nie uwolnioną od typowego już dla serii powtarzalnego schematu i rozwiązań
Już po pierwszych słowach autora, pełnych niechęci do gier ubisoftu odpuściłem sobie czytanie dalej, poproszę o przykłady równie udanych sandboksów? Tudzież na takim poziomie utrzymany poziom całej serii.
Fajnie, tylko na cholerę nam 100 sandboxow... dziennie?
Gry Ubisoftu kupuje się, bo to są ubigry. Oczekiwanie, że megakorporacja będzie wydawała innowacyjne tytuły zahacza o głęboka głupotę lub niezmierną naiwność.
Czyli znowu, co najważniejsze, okupuje minusy, a tu 7, aha.
Kolejny kopiuj wklej gniot od ubi na może 4, 5 absolutne maks, czyli dokładnie to czego się spodziewałem, ja nie wiem co oni robią tyle czasu, takie coś ty by mogli co roku wydawać...
Masa ludzi kupuje jest popyt jest podaż robią kalki kilku serii na okrągło bo to się zwyczajnie sprzedaje ubi to kolos tu chodzi tylko o kasę gdyby sprzedasz drastycznie spadła pewnie zrobili by coś nowego świeżego
No właśnie, tym bardziej dziwi czemu co roku nie robią, hajs by się zgadzał, albo sprytniej, robić poboczne odsłony niby typu primal, new dawn, naprzemiennie co 2 lata i co 2 lata z numerkiem, ubi lubi to! Idealna wymówka by jakby co zanegować, że skok na kasę :-)
Acti z codem się nie kryją, czemu ubi ma.
Po recenzji Cyberpunk, na kolejne recenzje na tym portalu patrzę z dużym dystansem...
Na pewno zagram, ale za kilka miesięcy. Zbyt szybko gry od ubi tanieją, żeby kupować je na premierę
Czyż bym miał skończyć przygodę z FC na 5. ?? Przeciwnicy to "gąbki" na kule. nie możność podnoszenia znalezionej broni, niemy bohater, znów odbijanie posterunków itd. itp. Każdy inaczej odbiera daną grę ale chyba zaoszczędzę te 200 kilkadziesiąt /!?/ złotych. Zobaczę na YT jak grają w nią na pc i wtedy pasmotrim - uwidim ? :)
Nie spodziewalem sie rewolucji ale myslalem ze chociaz fabula bedzie lepiej oceniona a tu lipa. Jesli chodzi o serie to ostatnio moje oczekiwania swietnie spelnia seria yakuza. Like a Dragon roznilo sie dosc mocno i bylo bardzo dobre a teraz Lost Judgment to dla mnie zupelne zaskoczenie. Polecam.
Nie ograłem nie oceniam pociąga mnie tak że mając uplay+ nawet nie włączyłem preloadu i nie wiem czy włączę kiedykolwiek. Intryguje w sumie mnie tylko pojawiające się w różnych recenzjach zdanie że gra ma b. dobrą i ciekawą historię. Po Valhalli mogę nawet i w to uwierzyć więc kto wie.
za to te zdanie :
Podtrzymuję myśl wygłoszoną na wstępie: kto zakochał się w Far Cryu 5 (a zwłaszcza New Dawn) - to taki zimny kubeł na głowę bo New Dawn to gra przy której ME Andromeda to arcydzieło. New Dawn oceniam na mocne 2/10 !
Dobra recenzja, choć ta siódemka może trochę na wyrost, za cały ten recykling ocena powinna oscylować gdzieś w okolicy szóstego punktu na skali. Mimo to naprawdę dobrze się czytało, czuć szczerość autora w opiniach, nie to co na konkurencyjnej stronie, gdzie dowalili 8.5 i już nie wiedzieli jak posmarować by nie urazić sponsorów i zarazem nie zniechęcić czytelników, kiedy przeszli do wyliczania minusów.
Dostęp do konta od janusza z alledrogo ew. czekaj aż spiracą odpal pograj i sam stwierdzisz czy kupić,ja tak robię od lat i nie raz bym stracił nie małe kase biorąc w ciemno jak skończony frajer grę która miała dobre opinie dobre recenzje a dla mnie okazała się porażką gameplaye to też nie oddaje wrażeń z rozgrywki no na pewno nie zaszkodzi trochę obejrzeć,ja już się dawno przekonałem by podchodzić z dystansem do wszelkich recenzji czy opinii internetowych znawców i nigdy nie brać w ciemno a i jeszcze jedno jeśli jesteś cierpliwy można poczekać i kupić jak stanieje na pewno jakieś patche będą czy dodatki,ja bym nie kupował ty zrobisz jak uważasz.
Może warto w tej części wybrać tryb fabularny co by npc nie był jak gąbki na pociski. Trzeba mieć też na uwadze, że gra wychodzi dobrze cenowo jak ktoś rozważa uplay+.
Dlaczego,zamiast robić ocenę średniaków Ubisoftu nie zrecenzujecie dobrej gry takiej jak Hades i Tales of Arise? Pytanie bez żadnego jadu,naprawdę jestem ciekaw pod jakimi względami dobieracje gry do recenzji. Bo Ubisoft to duży wydawca? (Mimo że gry to sredniaki). Jeśli to czyta ktoś z redakcji to proszę o odpowiedź (której się raczej nie doczekam)
Bo w tą recenzję wejdzie dajmy na to 500tys ludzi, a w takiego Hadesa 50tys. (liczby z czapy)
Recenzujemy gry dużych wydawców, bo to właśnie one przyciągają najwięcej odbiorców, a więc istnieje naprawdę sporo ludzi, którzy chcieliby poznać opinię na temat takiego tytułu.
Recenzji mniej głośnych tytułów również nie brakuje (Kena, Wildermyth, Gamedec), choć jest ich zdecydowanie mniej od tekstów dotyczących produkcji AAA. Wiadomo, w tym przypadku Hades i Tales of Arise to i tak pozycje, o których było dość głośno, ale ten pociąg już odjechał i ich recenzje nie powstaną. W następnych miesiącach będziemy jednak pracować nad zwiększeniem liczby publikowanych tekstów recenzenckich.
"Wiadomo, w tym przypadku Hades i Tales of Arise to i tak pozycje, o których było dość głośno, ale ten pociąg już odjechał i ich recenzje nie powstaną."
My disappointment is immersuable and my day is ruined
"W następnych miesiącach będziemy jednak pracować nad zwiększeniem liczby publikowanych tekstów recenzenckich"
Oby tak było,bo bieda z tym u Was. Przegapiliście recenzje naprawde fajnych tytułów takich jak Scarlet Nexus a recenzujecie kolejną Fife lub gre-usluge Ubisoftu. Oczywiście rozumiem że te gry są popularniejsze i więcej osób po prostu przeczyta recenzje,ale mimo wszystko przykro się robi jak widzę że olewacie mniej popularne,ale ambitne produkcje.
Wiadomo, w tym przypadku Hades i Tales of Arise to i tak pozycje, o których było dość głośno, ale ten pociąg już odjechał i ich recenzje nie powstaną.
To trzeba było pisać recenzje gdy jeszcze pociąg stał na stacji.
Wiadomo, w tym przypadku Hades i Tales of Arise to i tak pozycje, o których było dość głośno, ale ten pociąg już odjechał i ich recenzje nie powstaną.
W następnych miesiącach będziemy jednak pracować nad zwiększeniem liczby publikowanych tekstów recenzenckich.
A w razie czego zwalimy braki recenzji na ten pociąg już odjechał i ich recenzje nie powstaną. ;)
Ja nie narzekałem na poziom portalu czy braki recek, bo wiem że to się raczej nie zmieni i takie zbycie bo pociąg już odjechał tylko utwierdza mnie w tym przekonaniu.
Jak ogrywanie w coopie , jeżeli Panowie z redakcji grali , prosiłbym w odpowiedzi na posta .
Pozdrawiam .
Produkują to co się sprzedaje i trafia do największej ilości odbiorców. A pamiętać należy, że głównym odbiorcą gier są i będą gracze młodzi. Niekoniecznie dzieci, ale ten humor jest zazwyczaj skrojony pod nich.
Powtarzalność jest wszędzie i tego nie unikniemy, a przy ubi grach to już jest styl bycia. Generalnie da się dobrze bawić przy ich produkcjach, ja zawsze to robiłem, ale też nie wymagałem czegoś, czego wiedziałem, że tam nie znajdę. No i druga sprawa, warto nieraz poczekać z kupnem, do porządnej obniżki. Gdy należy wydać raptem 100, czy nawet 50 zł, podejście od razu się zmienia.
Co do fabuły, to nie widzę problemu, w końcu ta walka z dyktatorem ma utarty schemat od co najmniej lat 70 i jest to widoczne w każdym filmie czy książce. A skoro mapa duża i gra daje wolność i swobodę to...tego oczekuję.
Far Cry 1 - mała rewolucja, zachwyty graficzne, sporo zabawy
Far Cry 2 - fajne pierwsze 3 godziny, im dalej tym nudniej
Far Cry 3 - przeszedłem całe i bawiłem się nieźle - 7/10
Far Cry 4 - kopia poprzedniczki z mniej mnie trafiającym klimatem, nie ukończyłem
Far Cry 5 - uproszczenia, nuda i słabe wykonanie - 3 podejścia po 3-4 godziny, nie dałem rady
Więc w Far Cry 6 zagram jak będzie na wyprzedaży za 49 zł.
Juz teraz masz w abonamencie za 60 zł
ehe, ekhm ekhm, nim zagrałeś juz dałem ocenę 6.0, juz mnie nie dziwi ze 2 i 4 nie wypadła ci
FC2 nudny jakoś być nie moze, gra ma serio wiele ester eggów, znalazłeś kompana który sie rozbił samolotem i trza było go ratować zupełnie spoza misji?
czy utraciłeś przypadkiem kompana co cię ratował i spotkałeś 2 wyjątkowe cut scenki w barze? choćby taką co świr kompa żałował utraty jego i nazywał go swoim bratem? pewnie nie, od razu na full jechałeś a ocene dałeś po 3H grania
FC4 to raczej lvl upper poprzedniczki, taki ulepszony FC3.5 niemal identyczny ale znacznie bardziej dopracowany
FC5 juz przemilczę, no bo serio...
a swoja drogą grałeś moze w primal? dragon albo coś? i one tez są takie monotonnym ctrl+c/v?
Nie miałbym problemu z serią Far Cry gdyby zmiany były małe gdyby najważniejsze mechaniki były idealnie dopracowane. "Trójka" była dla mnie genialna i nie przeszkadzało mi gdy słyszałem o kolejnych odsłonach, że są bardzo podobne. Grało mi się w nią bardzo przyjemnie więc chętnie poznam kolejne historie i zwiedzę nowe miejsca w takiej rozgrywce. Na tym przecież jadą gry FPS, kolejne części głównie różnią się lokalizacją i czasem mocniej grafiką jeśli minęło kilka lat między częściami. Tutaj niestety problemem jest to, że te podstawowe mechaniki nie są idealne a czasem zaliczają nawet regres w stosunku do poprzedniczki. Ogrywam obecnie Far Cry 5 i uważam, że sztuczna inteligencja jest dużo gorsza niż w poprzednich częściach. Zwłaszcza w wypadku towarzyszy woła o pomstę do nieba. Jeden ładował miotaczem ognia w przeciwnika stojącego obok mnie nie przejmując się, że przy okazji zadaje mi obrażenia czym doprowadził do niepowodzenia misji. Inny towarzysz uznał, że koniecznie musi zaatakować pokojowo nastawionego bizona, który pasł się nieopodal. Ja w tym czasie obserwowałem pobliską bazę przeciwnika chcąc po cichu ją zaatakować ale dzięki zamieszaniu, którego narobił mój kompan plan wziął w łeb bo strażnicy przyszli zwabienie strzałami. Podobnie z fabułą i konstrukcją zadań. Powierzchownie wyglądają one fajnie gdy się patrzy na zwiastunach czy niektórych filmikach ale w praktyce wychodzą strasznie monotonnie. Liczyłem, że w tej części coś ruszy pod tym względem ale widzę, że jest tak samo. Szkoda, może następnym razem dam się skusić jeśli będzie zlokalizowana w ciekawym miejscu.
Świetna recenzja, również uważam że Far Cry 2 był jednym z lepszych. Potem było coraz gorzej i widzę, że tendencja się utrzymuje, przynajmniej w Ubisoft jest konsekwentny :)
Ubisoft i ich gry na dzis dla mnie to synonim kiczu,bezsensu i dziadostwa ....szkoda bo gdzies tak do Black Flaga te ich gry cos sobą reprezentowały,ale teraz to jest tragizm,ze nawet szkoda mi gameplaya ogladac ,a co dopiero grac w te ich gry.
no popatrz, to praktycznie tak samo jak z twoim komentarzem
g0wno wiesz ale sie wypowiesz
zawsze ten sam schemat, najwiecej placza w komentarzach ludzie co nawet nie zagrali albo nie zamierzaja zagrac
no bo to tak jest :D gry ubi nie sa jakies wybitne
ale poza rdr2 w ostatnich latach to wiecej niz 40h spedzilem tylko w ubisoftowych asasynach, far cryach i ghost reconach
Dokładnie. Tez sie doskonale bawilem przy piatce i teraz tez zamierzam. Dzisiejsza nocka nieprzespana. :)
Ja w Tlou 2 i była to najdłuższa gra (41h), jaką w życiu skończyłem.
Nie chce być niemiły, ale z racji kolejnego Kopiuj – Wklej więcej ludzi zagra w Residenta 4 remake i Lone echo 2 na Oculusa questa 2 niż w Far Cry 6. Mam nadzieję, że nie będziecie ignorantami i zrecenzujcie obie gry
I nie zobaczysz, ponieważ UBI posmarowało hajsem
xD
Jakiś dowód poproszę na temat smarowania hajsem, bo póki co to tylko twoje gadanie, co w ogóle nie sprawia że to prawda.
Tak na pewno zagra więcej. W końcu każdy przecież ma vr w domu XD
Ubisoft to w ogóle jedna wielka sprzecznośc. Najpierw wymyślają z dupy statystyki sprzedaży, by jak najwięcej osób kupiło ich grę (prawdziwy hit internetu to statystyki Valhalli. Tak, na pewno wszyscy uwierzą, że sprzedali 150 milionów egzemplarzy, a Cyberpunk w tym samym czasie ponad milion. Mają wyobraźnię chłopaki, nie ma co :E) , a potem... stosują Denuvo, by zagrało jak najmniej osób. Fuck logic. Nie dziwię się, że dostali pierwsze miejsce jako najgorsza firma.
Ubi pochwalił się sprzedażą na poziomie 155 milionów kopii, ale nie Valhalli, tylko CAŁEJ SERII Assassin's Creed, od 2007 roku (czyli w okresie 14 lat)...
O Valhalli powiedzieli tyle, że sprzedała się lepiej niż jakikolwiek inny AC, a rekord wcześniej należał do AC III z 12 milionami kopii.
Może warto zainwestować w jakiś kurs czytania ze zrozumieniem?
Nie, to jako profesjonalna firma powinni umieć tłumaczyć, a nie, że domyśla się o co im chodzi co któraś osoba. Dwa - nawet gdyby, to i tak są sprzeczni. Tu robią gry pod publikę, a tu dają denuvo. Jak niby ma to przyvciagnac innych?
Gdy trzeba dać za grę ponad 200zł to można płakać, ale za 9zł to można pograć i bawić się bardzo dobrze(nie jest to konto od janusza tylko normalny kod do aktywacji na Uplay). Osobiście bardzo podobał mi się Far Cry 5 i przeszedłem grę 2 razy więc dam 6 szansę i myślę, że się nie zawiodę. Gra się już pobiera i jutro mam zamiar dobrze spędzić czas odbijając kolejne posterunki i kłaść trupem kolejne setki żołnierzy wroga.
zastanawia mnie jednak kwestia fabuły bo GOL napisał że jest słaba a tutaj w innych recenzjach :
- Wciągająca fabuła, głównie za sprawą intrygującego antagonisty -> purepc
- Fabuła ciekawsza niż w poprzednich częściach -> eurogamer
- Bardzo ciekawa i dobrze zaprezentowana historia -> ppe
- Historię którą warto poznać - pcworld
- Ciekawy pod względem warstwy scenariuszowej - miastogier
- Gra wyróżnia się przede wszystkim wciągającą fabułą -hcgames
Oczywiście przeczytałem też recenzje w których wystawiono dla FC6 ocenę 4/10 ale nawet tam nie narzekano na fabułę. Cudów się nie spodziewam ale może warto dać tej grze jednak szansę.
Fabuła jest identyczna jak w Far Cry 5, Wildlands, The Division, AC Origins - podbij rejon mapy zdobywając tam posterunki i na koniec zabij minibossa, powtórz to kilka razy, by finalnie zmierzyć się z głównym wrogiem. Można się nabrać na to, że jest lepsza, bo główny bohater w końcu ma twarz i zaczął gadać, więc siłą rzeczy cutscenki wyglądają w końcu jak trzeba, ale oprócz tego nic się nie zmieniło.
Nadal dialogi są fatalne, klimat i humor niskich lotów, by ilości przekleństw i atmosfera: "mamy wyjebane na wszystko - imprezujmy" spodobała się i rozśmieszała nastlatków, postacie są płytkie, irytujące lub za słabo zarysowane... Gdyby to był film, to robiono by go "straight to DVD", a w TV leciał w nocy na jakichś TV Puls.
W sumie taki Joseph Seed na końcu FC5 głoszący swoje urojenia, zabierający nas do bunkra, to było arcydzieło suspensu i creepy klimatu w porównaniu do wypranej z jakichkolwiek emocji szóstki.
DM - czyli jednym słowem szkoda łącza aby to pobierać w uplay+ szczególnie że nie ukończyłem FC5 bo wynudziła mnie gdzieś w okolicach 20% gry ;) dzięki za wyjaśnienie :)
Podpisuję się pod tym, co powiedział DM. Pójdę jednak jeszcze o krok dalej - nawet Ghost Recon: Breakpoint zaciekawił mnie fabułą bardziej niż Far Cry 6. Tam był chociaż element tajemnicy do odkrycia (ot, choćby kwestia tego, dlaczego "Punisher" zdradził), a w FC6 idziemy po sznurku - względnie po kilku sznurkach - do banalnego celu: obalić dyktatora.
Żadnych intryg, zagadek, nagłych zwrotów akcji - ot, odbijamy Yarę metodycznie, krok po kroku, atakując kolejne wojskowe cele, mordując Templ... przepraszam, dygnitarzy ze świty Antona Castillo i biegając na posyłki za takimi duperelami, że szkoda się nad nimi rozwodzić.
Owszem, są też jaśniejsze punkty scenariusza - np. wspomniana w recenzji relacja Antona z synem albo wątek rodziny Montero, jako tako polubiłem też Legendy '67 (dziadków, którzy walczyli w poprzedniej rewolucji) - ale żaden z nich nie zaciekawił mnie na tyle, bym nie zgrzytał zębami, widząc, jak na mapie pojawia się coraz więcej i więcej znaczników błahych misji, w których muszę wyczyścić kolejną placówkę z żołnierzy, rozwalić kolejne działko przeciwlotnicze, ukraść z jakiejś bazy kolejną ciężarówkę itd. itp.
Mi tam w piątce nawet się podobały wstawki fabularne
Ogólnie fabuła była słaba, ale coś w sobie miała, może po prostu klimat mi się podobał
Liczę, że 6 nie będzie gorsza
I nie ma żadnych zwrotów akcji, typu: członek ruchu oporu zostaje przekupiony i donosi wojsku o naszych zamiarach i położeniach, gdzie zostaje porwana spora liczba protestujących i trzeba ich odbić? Wszystko idzie zgodnie z planem?
Owszem, naliczyłem jednego zdrajcę i może ze dwie akcje nie poszły zgodnie z planem - ale w każdym przypadku wszystko było szyte bardzo grubymi nićmi.
Zaskoczony byłem co najwyżej raz:
spoiler start
gdy Anton zaczaił się na Dani(ego) i wziął na 5-minutowe tortury... z których jednak nic nie wynikło.
spoiler stop
Nie chcę czytać spoilerów, ale konsekwencje były znaczące czy to tylko taka akcja dla akcji?
Far Cry 5 to był 100% odmóżdżacz jak blockbustery kinowe pod skrajnie mało wymagającego odbiorcę więc każdy mniej więcej wie czego spodziewać się może po Far Cry 6.
Cieszy, że Alex gardził FC5 i FC-New Dawn, które były nawet poza jego progiem tolerancji :)
Ci recenzenci są wszyscy siebie warci, eurogamer to dał nawet rekomendację, absolutnie zerowa wiarygodność...
Eurogamer jak i z redaktorami Interia dział gry byłbym ostrożny. Już podczas ostatnich streamów pokazali profesjonalność swoją, oceniając grę którą nie grali bo nie lubią tego gatunku. Ale gra jest świetna. Bo fajnie się ogląda. Zero wiarygodności. Interia przy recenzji gier myli imiona i postacie, podaje fałszywy czas ukończenia gry. Mechaniki im się mylą, bo czas nagli na napisanie recenzji. Pomylili Life is Strange: True Colors z God of War. Bo wiadomo, są podobne według nich gatunkowo. Żenada.
Patrząc na minusy i plusy jakie dał recenzent, to osobiście widzę tam bardziej grę na 6 niż 7. Niedawno ukończyłem piątkę, i bawiłem się dobrze, grze wystawiłem ocenę 7. Co prawda nie zrobiłem wszystkiego na mapie (już nie mam siły na te wszystkie pierdoły w grach Ubisoftu rozrzucone na mapie), ale to co przeszedłem było fajne, motyw walki z kultem był dla mnie interesujący, a rodzeństwo Seedów to chyba mój osobisty top przeciwników w serii. No i muzyka, której słucham nawet po ukończeniu (uwielbiam utwór towarzyszący Faith, słucham go praktycznie codziennie). Ale skoro kolejna część jest gorsza od poprzedniej pod względami które po tylu latach powinny być już mocniej dopracowane (gdzie poprzednia dostała już u was 7,5) to powiem szczerze, że naprawdę nie widzę dlaczego ta gra dostała 7, bo to jak wspominałem o oczko, półtorej ocena za wysoko.
Może trzeba będzie sprawdzić w ubisoft plus.
Na razie bez oceny bo dopiero godzinka gry za mną. Co do recenzji - cóż, po grze Ubi nie spodziewałem się niczego innego i z pełna świadomością kupiłem FC. Na duży plus na pewno trzeba zaliczyć powrót w tropiki (czwórka jeszcze uszła ale piątka w ogóle mnie nie kupiła). Minus, główny, to SI. Innymi słowy standard Ubi, bez zmian.
Co do fabuły to po godzinie gry jest naprawdę dobrze. Główny antagonista jest świetnym zlepkiem południowoamerykańskich dyktatorów, widać inspiracje historia (naprawdę odrobili lekcje) a wspomnienie o Bolivarze mnie urzekło. Zobaczymy co będzie dalej.
Spoko recenzja pod względem językowym. Widać, że autor umie pisać i operować polszczyzną. Przyjemnie się czyta. Niemniej ta ocena końcowa... Panie Draug... Nie grałem jeszcze w tę grę więc sam opinii póki co sobie nie wyrobiłem. Jednakże po przeczytaniu Pana materiału nie wiem czy w nią zagrać czy nie. Ocena kłóci się z treścią.
Ocena kłóci się z treścią.
Na GOLu kolega chyba od niedawna.
Tak się składa, że już chyba z 10 lat :) Niemniej są momenty gdy po przeczytaniu jakichś wiadomości czy artykułów zastanawiam się czy ja na pewno na GOL-a wszedłem ;)
Ach ta dzisiejsza skala ocen...Jako, że jestem z rocznika lat 80-tych wiec trzymam sie oldschoolowej skali.
Wydaje mi się, że:
4 - poniżej oczekiwań
5 - przeciętna
6 - "OK"
7 - dobra
8 - bardzo dobra
9 - rewelacyjna
10 - arcydzieło
Co za różnica, skala to jedno, a GOL i cała branża nadal guano wystawia 7, zamiast maks 5.
Jaką wartość merytoryczną ma ta recenzja, jeżeli recenzent chwali się, że czwarta część była najlepsza, a dwójka też była super.
To są poglądy, jakkolwiek szczere, tak bardziej pasujące na jakieś prywatny kanał o grach na youtubie, czy gdzieś tam.
Gdzie był recenzent kiedy na świecie ganiono FC2 za chorą mechanikę odradzania się posterunków.
Na jakiej bezludnej wyspie spędzał czas, jeżeli nie wspomina nic o przełomowej FC3, natomiast FC4 chwali (a na świecie się mówi że FC4 to bardziej taki "FC3 i pół").
Recenzja to odpowiedzialność, na jej podstawie ludzie wydadzą (lub nie) pieniądze na tę grę.
Nie było w redakcji kogoś kto miałby mniej "hipsterski" stosunek do tej serii jako takiej?
Trudno traktować recenzje na GOL poważnie. Ja po ich recenzji kupiłem Cyberpunka. Nie rozczarowałem się gra ale rozczarowałem się nieprawdziwym obrazem nakreślonym w recenzji. Dyszka dla gry dziurawej jak ser szwajcarski, w która w dniu premiery nie dało się grać, z kiepskim SI (ten sam poziom co w FC6) i z niedziałającymi mechanikami gry.
A teraz tutaj taka góra bezsensownych argumentów. Nie twierdze, ze FC6 zasługuje na wyższa ocenę ale twierdze, ze to nie recenzja a zbiór opinii.
Jedna z najnudniejszych gier ever, która prawdopodobnie zapoczątkowała tę głupią modę na tworzenie bardzo wielkich otwartych światów w których nic nie ma poza zbieraniem znajdziek i robieniem durnych questów typu przynieś wynieś pozamiataj. No i oczywiście tak zwane wieże Ubosoftu.
Pierwszy Far Cry, ktory nie wzbudza we mnie zadnych emocji. Rownie dobrze moglby nie wyjść i nic by sie nie zmieniło.
Do dzisiaj piątki jeszcze nie ukończyłem.
Dlaczego za FC nie odpowiada Crytek jak kiedyś?
Tak w ogóle na ile godzin ta gra wystarczy?
Chodzi mi tylko o główny watek
Autor narzeka na FC6 jak setki mu podobnych recenzentów i wystawia 7/10! FC6 to marka która słynie z tego, że daje fun z frywolnego strzelania na ogromnych mapach z ładnymi widokami, a FC6 akurat to robi dobrze! Serio ludzie oczekują po tej serii dojrzałej historii na miarę The Last Of Us? Właśnie ogrywam i nie odkryje "hamerkyki" jak powiem, że to więcej tego samego ale dającego frajdę jak FC4 czy FC5. Obawiam się gdyby UbiSoft totalnie zmienił koncepcję Far Cry to ludzie by narzekali, że to już nie Far Cry! Ogólnie jeśli podobał wam się FC4 lub FC5 i nie oczekujecie od gry cudów na kiju to polecam bo to wciąż dobra strzelanka dająca frajdę z strzelania do wrogów.
Bo to jest dobra gra , wyszczególnione są rzucające się w oczy recenzentom rzeczy do poprawy , wielokrotnie na Golu pisali i mówili ,że Ubi w pewnych aspektach takich jak optyczna kreacja świata robi robotę i za to na tym poziomie już jest 5 punktów i słusznie.
Jest parę poprawek w stosunku do 5 jak mówiący protagonista i inne rzeczy i za to też oczko się należy - ocena 7 moim zdaniem fajnie wyważona .
Dzisiejsze duże gry od dużych wydawców w kliku aspektach każdej kolejnej części serii są świetne - taki standard.
Gdyby ta gra miała świetną zapadającą w pamięć historie to byłoby 9 i słusznie
Masz troche racji ale problem polega na tym ze to nie jest rowniez dobra strzelanka o czym pisze DM:
„Szóstka” zepsuła ponadto największą zaletę Far Crya, czyli mechanikę strzelania. Poziomy wrogów niestety czynią z nich gąbki na pociski rodem z Far Crya: New Dawn, jeśli tylko nie używamy strzelby z odległości metra.
Poza tym z innej recenzji ktora obejrzalem na yt wynika ze jest za latwo i nie da sie zwiekszyc poziomu trudnosci.
7/10 to za niska ocena. Moze rozgrywka jest powtarzalna, ale w grach ubisoftu to normalne.
Ehhh, czyli Ubi znowu odwaliło Ubi. Szczerze mówiąc, ja już chyba nie zniosę więcej beznadziejnie napisanych postaci i dialogów. O ile płytką fabułę akceptuję (o ile gameplay jest dobry), tak wysłuchiwanie kolejnych, żenujących dialogów wypływających z ust żenująco napisanych postaci staje się już nie do zniesienia, Ubi bryluje po prostu w tego typu praktyce. Wszystkie Watch Dogsy, wszystkie (tak, 3ka również) Far Crye, połowa AC, ostatnie Ghost Recony, Division, the Crew... Wszystkie te gry mają cutscenki, dialogi i postacie wywołujące cringe i senność, a humor w nich przedstawiany to dosłownie poziom pisarstwa dzieciaków z podstawówki, a nie ukrywam, że ja naprawdę nie jestem wymagający jeśli chodzi o wymienione aspekty. Nie rozumiem jak można się jarać tym księdzem albo tymi ćpunami z FC4, Śrubą w WD2, Edwardem z Black Flaga, czy nawet tym Vaasem. Im wyszli chyba tylko Ezio, Sam Fisher i Książę xD Szkoda, że tu mamy powtórkę, szkoda że fajne AC Origins było tylko wypadkiem przy pracy, a wcześniej to chyba jedynie Valiant Hearts i dopiero trylogia Ezio potrafiły być jakkolwiek przejmujące, dobre.
Poziomu Crysisa Far Crye nigdy nie osiągną
Za to, że zamknęli Duels of Champions nie zobaczą tak szybko mojej kasy. Może na wyprzedaży za 25 zł.
Czy ktoś myślał, że ta gra będzie fabularnie na miarę TLOU2, serii Uncharted, Wiedźmina bądź CP77? Jeżeli tak, to chyba był niespełna rozumu. Ta gra ma dawać fun ze strzelania, zwiedzania ogromnej mapy i podziwiania widoków. I to robi bardzo dobrze. Kupiłem ją z rana na premierę, pograłem parę godzin i jestem zadowolony, dostałem to czego oczekiwałem po tej produkcji. Nie ma głębokiej fabuły na pewno i zdradzę wam coś - nie będzie też jej mieć Far Cry 7, więc od razu wszyscy niezadowoleni mogą zakup w przyszłości anulować już dzisiaj. Analogicznie myśląc, czy oglądając serial Świat według Kiepskich, Miodowe Lata bądź American Pie lub Akademię Policyjną ktoś oczekuje głębokiej i poruszającej fabuły? Filmy te mają dawać fun, być odmóżdżeniem po pracy, na kacu, w chwili wolnej. I to robią.
Inna sprawa, autor recenzji porównał bugi do CP77. Grałem w CP77 w dzień premiery na XSX i FC6 w dzień premiery na PS5. Nikt mi nie powie że FC6 jest zabugowany tak jak CP77, nie ma mowy. Idealnie nie jest, ale da się spokojnie grać, CP77 na premierę nie był grywalny. Nie porównuję fabuły w obu grach bo tutaj CP77 stoi zdecydowanie wyżej, ale jest też zupełnie inną produkcją i ma inne zadanie. Jednakże, FC6 nawet w 1/10 nie jest tak zabugowany jak CP77 pamiętnego 10 grudnia ubiegłego roku.
autor recenzji porównał bugi do CP77
Nie, autor recenzji nie porównał bugów. Porównał co najwyżej sztuczną inteligencję NPC :)
TLOU2 miało akurat średnią fabułę wg mnie ale spójną! Było ponuro i tragicznie od początku do końca. Taka jest tez Akademia policyjna czy Miodowe lata - spójne, głupawe cały czas, nie skaczące po klimatach. I tego właśnie wielu wymaga od dobrze zrobionej gry - trzymania się obranego toru, klimatu. Może być całkowicie głupawa fabuła w Far Cryu, może być na poziomie Jackassa, ale niech będzie taka przez cały czas.
Bo w FC5 i 6 jest najpierw masakrowanie uchodźców, opowieści o zdradzie, patroszeniu ludzi, okaleczone zwłoki, pogrzeby towarzyszy, szlachtowanie zwierząt, a za chwile bekanie, rzyganie, bieganie w kubraku jednorożca, gonitwa za kosmitami i jądrami byka.
To tak, jakby ci ktoś do zupy jarzynowej na obiad dowalił jeszcze nutelli, truskawek, oreo i musztardy. Smacznego… Trzeba po prostu mieć wyczucie co można dodać do fabuły, a co nie - jakiego toru się trzymać. W ubi już dawno nikt tego wyczucia nie kontroluje, grę robi 3 tysiące osób i każdy dowala tam wszystkie śmieci jakie mu przyjdą do głowy… dlatego Far Cry Blood Dragon jest tak miło wspominany - bo był sarkastyczny, prześmiewczy cały czas, bo był spójny. O to tu chodzi.
Na końcu jeszcze napisze, że dlatego tak się zawiodłem na CP77, od tej gry oczekiwałem bardzo dużo, a co dostałem na premierę? Kto kupił i grał 10 grudnia, ten wie. Grę przeszedłem raz i fabularnie jest wypas, sztos, mega. Klimat super, piękne miasto. Tylko ciągle czekam na update na next-geny. Chciałbym przeczytać porównanie dwóch wersji na XSX i PS5, jakie różnice, czy w ogóle jakieś będą. Pomogło by to bardzo, bo powiem szczerze że uniwersum CP jest fantastyczne i mając wersję na XSX kupiłbym jeszcze na PS5 gdyby ta wersja okazała się lepsza. Co do FC6 nie miałem żadnych wielkich oczekiwań. Miałem mieć dużą piaskownice i dużo strzelania. Mam to. Trzeba wiedzieć od jakiego dewelopera co można wymagać. Pozdro :)
Czyli kolejny odgrzewany kotlet od Ubi... Bo po co zrobić coś nowego jeśli n-ta odsłona tego samego w zmienionej skórce będzie się dobrze sprzedawać.
Ubisoft stał się maszynką do robienia pieniędzy na schemacie kopiuj-wklej, a żeby uświadczyć od nich jakiejś innowacyjnej gry to trzeba byłoby się cofnąc 15 lat do pierwszego assasina. Wtedy to było przynajmniej coś nowego, a teraz te wszystkie sandboksy od ubi to już po prostu człowiekowi zbrzydły.
Nie jest trudna.Mimo że gra nie posiada standardowych opcji poziomu trudności, a nawet jeżeli to jest twój pierwszy kontakt z tą serią. Spokojnie dasz rade.
Nie jest. Gra posiada dwa poziomy trudności, fabularny który jest łatwy oraz klasyczny gdzie jest znacznie trudniej.
Te recenzje to jeden wielki pic na wodę , fotomontaż . Jednemu może się podobać powtarzalność i brak fabuły drugiemu już nie . Jednemu się może podobać otwarty świat drugi woli klaustrofobiczne lokacje . Jeden lubi grube lochy drugi lubi chude laski o gustach się nie dyskutuje . Żeby to miało ręce i nogi to recenzje musiało by pisać kilkadziesiąt osób i wspólnie ustalać plusy i minusy a nie jeden człowiek.
Czym dalej w las, tym lepiej. Zaczynam tez rozumieć co ludziom nie pasuje w fabule. Ubi się wysilił j bardzo mocno oddał przerysowana, mityczna partyzantkę z południowej Ameryki. Jeśli ktoś nie siedział w tych klimatach to faktycznie nie złapie niuansów. A jeśli ktoś lubi to… cóż, palenie plantacji tytoniu w rytm nuconego przez towarzysza broni Bella ciao to cudenko. No i jeszcze ten komentarz na koniec :)
Dla wszystkich nieprzekonanych i narzekających po tej recenzji polecam inną gdzie jest zaznaczone kilka fajnych rzeczy jak i również to że gra może odrzucić i nawet spowodować jej usunięcie po dopiero 2-3 godzinach grania. A okazuje się że ona właśnie dopiero w tym czasie się rozkręca i później jest już tylko mega dobrze! Usunięto też mnóstwo słabych i złych rozwiązań z poprzednich części, co nie wiem czy tutaj było zaznaczone.. Polecam przeczytać i po tej którą tu wstawiam i kilku innych zagranicznych mnie przekonało do zakupu i nie sugerowaniu się 6 czy 7/10 i tych z du.. minusach ;) https://www.purepc.pl/recenzja-far-cry-6-absurdy-gagi-szalone-akcje-i-yaranski-zar-tropikow-ubisoft-was-rozczaruje-ale-nie-tak-jak-myslicie?page=0,8
Mnie przekonało jeszcze bardzo usprawnione zarządzanie sprzętem. W końcu jest przyjazne konsoli.
Ta gra powinna dostać 5 max ale nie można tyle dać bo ubisoft sie obrazi xD
cringe, śmieciowa rozgrywka, głupia fabuła, bylejakość i ogólnie identyczna gra po raz 10000000000
Gdybyś zagrał to byś wiedział, że pieprzysz głupoty.
ja zagralem, okolo 7h
i gosc ma racje
poczatkowo gra dawala radoche
ale nuzacy schemat rozgrywki po prostu usypia
nie wspomne juz o tym ze AI przeciwnikow to jest siodma czesc dziadow
smiano sie z cyberpunkowego ruchu ulicznego i zachowan npc a tutaj jest jeszcze gorzej
postacie, miasteczka, ruch uliczny to makieta
mapa gry jest ogromna i po prostu pusta
ok, ladnie to wszystko wyglada, ale tam nie ma nic do roboty poza czyszczeniem tych baz, posterunkow i jakichs bieda misji pobocznych treasure hunt
zaluje zakupu
takze jedyna osoba, ktora pieprzy 3 po 3 jestes ty konewko
czyli jeśli większość liczących się korpo robi takie same gry, to nie mamy prawa o czekiwać od twórców nic świeższego? To masz na myśli?
Raczej o to chodzi, że w d!!#ch sie przewraca wszystkim, przez to że mamy teraz grubą krechą oddzielone gry AAAA(...)A od indyków. Wiadomo, że duże gry muszą przynieść wielki zysk, żeby te setki osób, które pracowały nad grą, dostały swoje wypłaty, więc będą to gry raczej bezpiecznie zrobione, bez większych rewolucji w mechanikach. Jednak przez 1 na 100 wybijający się indyk, który czymś zaskoczy, oczekujemy teraz od każdej gry dostawać efekt WOW, i gry które są co najmniej bardzo dobrze zrobione, mają kapitalną warstwę audio-wizualną, rozległy lore itp itd - dostają właśnie marne 7-ki, tylko przez to, że nie robią tego efektu WOW.
Fabuła była dla mnie oczywista, zakończenie rozczarowujące, jedynie wątek relacji Antona i Diego zapada w pamięć, grafika dosyć dziwna, raz byłem zachwycony a raz miałem wrażenie, że to gra z 2006 roku, gameplay jak w FC.
Dlatego nie lubię seriali :) generalnie z FC jest ten sam problem co z innymi seriami - nigdy się nie kończą. I w końcu zaczynaja się nudzić. Mnie FC6 się podoba ale to po prostu wypadek przy pracy - zupełnie jak z serialem. Jedynka była super, dwójka kijowa, trójka czas, czwórka przeciętna, piątka kijowa i teraz jest powyżej przeciętnej. Ale ze to serial to super nie będzie bo brakuje efektu świeżości. Plus fabuła może i fajna ale od dawna jedzie na podobnym schemacie.
Dla mnie mocne 6+ na te chwile, czyli gra warta swojej ceny.
Czyli takie samo kupsko jak piątka - duży ale pusty i nudny świat, płytka fabuła, postacie albo nijakie albo przerysowane i powtarzalność do bólu?
Wcale mnie to nie dziwi.
Jestem obecnie zdesperowany, bo totalnie nie mam w co grać, ale czułem żeby tego nie kupować i widzę, że miałem rację.
Kupię z ciekawości jak będzie kosztować 50 zł, czyli pewnie za kilka miesięcy.
Pytanie do osób, które w FC6 grają, bo chcę kupić. Lepiej kupić wersję na PC (do I5 9600K z RTX 2070 SUPER), czy na PS4 Pro? Gdzie będzie lepiej? Z góry dzięki za odpowiedź.
Akurat FC6 to nie Cybergniot gdzie optymalizacja leży i kwiczy.A autorzy nie są w stanie ogarnąć własnego silnika. Tu i tu jest dobrze. Kwestia twojego wyboru. Ja wybrałem wersje PC(głównie dla modów) ale na konsoli też nie jest źle. Nie oszukujmy się graficznie jest dobrze.
Gra Ubisoftu I to z denuvo lepsza niż Cyberpunk. Na pewno.
Muszę wykupić abonament, żeby przeczytać recenzję? To chyba jakaś kpina...
Bawię się świetnie, satysfakcjonujące hedy...
jednak...grafika nawer lepsza niż w Cyberpunku 2077, czyli mniej szpetna...(w sumie jak każdej grze od Ubi - oprawa nie powala, optymalizacja też nie) ogrywam na XSX.
Chodź bywa wyjątek - Wath_Dogs Legion który postawił wysoko poprzeczkę jak Gears 5 czy nowa Forza Horizon.
mam wrażenie że panowie z Ubi bawią się w panów od Call of Duty, gdzie każde nowe wygląda jak poprzednie, a nawet poprzedni 2 (szpetna starzejąca się oprawa).
7/10 za satysfakcję z eliminowanie przeciwników i klimat.
Gram sobie od kilkunastu godzin to zalatuje okropnie pierwszoosobowym assassin creedem z giwerami. Nie gralem w poprzednie osłony to myślałem że to dla mnie bedzie coś nowego. Nic z tych rzeczy. Strasznie te gry sa robione na jedno kopyto w ubisofcie. I to nawet nie w ramach jednej marki. Tylko wszystkich.
Daleko mu do Crytekowgo FC1, czyli jedynego prawdziwego FC robionego przez jedyna słuszna firmę
Farcry 6 to kórwa największe gówno sterowanie to porażka szkoda pieniędzy na ten szajs.