Premiery gier – w jakie nowe gry zagramy w maju 2020
ała...
ten rok nie zapowiada się dobrze jak na razie... póki co poza doom eternal nic ciekawego nie wyszło i nie zapowiada się żeby miało się to zmienić w bliskiej przyszłości... a jedyne ciekawe produkcje będą pewnie przesuwane...
O matku, to już 5 miesiąc tego roku a dobrych premier tyle co w poprzednich latach w styczniu tylko...
A ja w przeciwieństwie do panów wyżej napiszę, że czekam na Minecraft Dungeon :) Ciekawi mnie forma przeniesienia dosyć kreatywnego sandboxa w styl hack'n'slash.
W oczekiwaniu na niego będę dalej ogrywał zaległości, które przez lata się tworzyły :)
Na osłodę tego miesiąca będzie finalny update do Terrarri Jurney's End. Dla mnie on przebija wszystkie gry ze zestawienia
a no, tu się zgodzę... ale gra nowa jako taka nie jest więc nie powinniśmy zaliczać jej do premier gier.
14 maja odbędzie się premiera dużego dodatku do House Flippera o podtytule HGTV
https://store.steampowered.com/app/1126050/House_Flipper__HGTV_DLC/?l=polish
Jaram się jak pochodnia. Również czekam na ten dodatek :)
Po względnie mocnym kwietniu ukoronowanym genialnym Final Fantasy VII maj zapowiada się, hmmm... kameralnie?
No chyba że ktoś ma Switcha. Ci gracze pobawią się odświeżoną wersją kolejnego znakomitego jRPG.
Na tego Minecrafta pewnie rzucę okiem, gra startuje chyba od razu w Game pass, ale mam dziwne przeczucie że będzie to kolejny sztampowy h&s tylko odcinający kupony od silnej marki, mogę się oczywiście mylić, nie śledziłem tego tytułu.
Najgorsze półrocze tej dekady nie tylko w ekonomii i zdrowotnie. W grach jest podobnie. Prawdopodobnie na maj biorę final Fantasy. Z gier na maj mając switcha bralbym remastera jrpg a tak pewnie nic. Rzucę okiem tylko na remaster Saint row bo akurat nie grałem jak się spodoba to zagramy.
Podsumowując: z tego zestawu Saint row wybieram. Ale nie gwarantuję że zagram po premierze się okaże.
No ilosciowo to bieda straszna, dla mnie jedynie doom i re3 póki co
Dobrze, że się Sony zlitowalo w końcu
Co roku narzeka się na małą ilość premier, więc olewam to co inni piszą. Poza tym, opóźnienia premier pozwolą mi nadrobić zaległości z kupki wstydu.
To, że nie ma jakiś hitów to nie znaczy, że nie ma w co grać, na jesień będzie wysyp i będzie jęk, że za dużo.
Before we Leave brzmi bardzo interesująco, oby to nie były czcze zapowiedzi. Minecraft Dungeons będzie grany, pytanie czy na premierę czy jednak trochę później. No i rekin :D Takie trollowe giereczki zawsze spoko, oby to miało cenę rozsądną i żeby się jakoś ze znajomymi w to bawić.
Nie byłbym taki pewien większość przesuwa bo chcę wejść w okres next genów przy okazji a jak Z nimi będzie nie wiadomo. Już chodzą plotki że Sony tylko część konsol dostarczy resztę później. Także część z jesieni może przesunąć na wiosnę.
Widzac premiery gier od poczatku 2020 nasuwa sie tylko jedno ;nalezy skonczyc grać w gry komputerowe,bo szkoda na takie gry czasu ;( a życie krótkie.
...czyli kolejny miesiąc bez szału. W kwietniu jeszcze chociaż ten doom wyszedł, a tutaj... dramat. Odświeżony staroć, minecraft zmieszany z diablo, japońskie badziewie i symulator rekina - serio. ...
same crapy od dołu do góry dobrze że parę fajnych gier na VR w maju wychodzi bo tak miesiąc totalnie "bezpłciowy". Tym bardziej przykro że TLoU2 przesunęli na czerwiec.
Rzekłbym, że na pc lipa, ale w połowie maja ma wyjść final update do terrari, więc będzie co robić.
5 miesiąc, i dla mnie wyszła tylko jedna dobra gra.
Poza residentem nic na razie w tym roku dla mnie nie było.
Aż chyba sprawdzę za grosze Fallouta 76, skoro jest lepiej odkąd wydali dlc.
Jaki jest sens wydawać nowe konsole co 7 lat jak tak rzadko wychodzą porządne gry AAA w tych czasach?
Porównując z poprzednią generacja, to obecną chyba z 12 lat by potrzebowała, by chociaż zbliżyć się poziomem do ilości gier wydawanych na PS3/xb360/Wii.
Mamy prawie połowę roku, a tu trzy gry wyszły (Doom Ethernal, RE3 remake i FF7) z czego ta ostatnia to ex na PS4.
Lipa straszna, już nowe konsole pokazują, a na starych susza od lat.
Chyba nextgena kupię za 5 lat, bo takim tempem wychodzenia nowych gier tyle będzie potrzeba czasu, by było w co grac i dla czego wymianiac telewizor na 4K i kupować nową konsolę.
Branża gier jest słabiutka obecnie. Wydających porządne singlowe gry AAA dzisiaj jest chyba maks 1/4 tego, co było w poprzedniej generacji.
Nawet Bethesda poszła w online Elders Scrollsa i Fallout 76, zamiast wydawać kolejne singlowe RPG.
Microsoft to już chyba tylko Forze, Gearsy i Halo produkuje, Nintendo nie moja bajka tam nie ma gier AAA, a Zelda to jest port z WiiU czyli z poprzedniej generacji!
Co tu pisać? Trzeba grać w niszowe gierki, z pomocą przychodzi gamepass, który je oferuje, ale do nowych konsol to wogole nie zachęca.
Niby 150 miliardów dolarów rocznie obraca sie w gamedevie, a poziom wydawanych gier jeszcze niższy niż 10 lat temu.
Dokładnie, zgadzam się z Tobą. Już nie chcę wyjść na starego dziada i wspominać ilość premier w 2000-2006, ale nawet patrząc na poprzednią jeszcze ciepłą generację to wychodziło multum gier, a teraz mamy do wyboru albo crapy jak z tej listy albo duże tytuły AAA. Praktycznie całkowicie zanikł rynek gier AA, bo na ps3 i xboxa360 wychodziło multum tytułów średniego segmentu i zawsze było w co grać. Dużo serii ucichło i jest posucha na rynku. Przecież jeszcze nie tak dawno było mnóstwo różnych np. fpsów, a teraz zostały same duże marki bez w ogóle mniejszych.
Wystarczy mądrze wybierać konsole. Na Switcha premiery bardzo dobrej gier są praktycznie co kwartał. Wystraczy sie przekonać i zobaczyc jaki kawał genialnej rozrywki omija nas będąc tylko użytkownikiem PS4/Xbox
Nie rozumiem tego narzekania na ilość gier w obecnej generacji.
Wystarczy choćby rzucić okiem na ilość gier skatalogowanych w encyklopedii na GOLu.
PS4 ponad 3400 gier, Xbox One ponad 2600 gier, dla porównania PS3 oraz Xbox 360 nie dociągnęły nawet do 2,5 tys.
I ja wiem że ktoś mi tu zaraz wyskoczy że encyklopedia GOLa jest niekompletna i co ja w ogóle gadam, że to żadne źródło.
No więc powiem, ok, może i niekompletna, ale porównuję dane polskiego serwisu growego ze spostrzeżeniami polskiego gracza więc jakąś minimalna korelacja powinna być... A nie ma. Więc albo encyklopedia GOLa, tworzona od wielu lat jest tworzona skrajnie niekompetentnie, albo się panowie mocno mylicie w swojej ocenie.
Myślę, że jest dużo ale ile w tym indyków albo popierdółek? Ostatnio przeglądałem właśnie tę bibliotekę golową żeby znaleźć jakąś perełkę na ps4. Znalazłem monstrum, deaths gambit i gravel. Bo oprócz indyków wiele gier to remastery bądź ciągnięte serie, np asasynów wyszło w tej generacji chyba 8? Licząc remastery i chronicles.
Szukałem strzelanki z 2 wojny światowej - nic nie znalazłem (pomijam coda, bf5). Na tamtej generacji pojawiały się gry z segementu 5,6/10 np enemy front. Wiele marek ucichło jak brothers in arms, medal of honor, warfighter, army od two, rainbow six vegas...
Zauważmy, że w 80% kręcimy się w puli 40-60 tytułów przez całą generację - Wszystkie topki nawet top 50, albo inaczej; top 10 strzeanek - te same gry, top 10 open worldow te same gry, top 10 samochodowek te same gry. Poruszamy się tak jak wspomniałem w ograniczonej ilości gier. Nawet na grupach facebookowych jeśli ktoś pyta o polecenie gier to na 100 komentarzy są takie same gry. Więc według mnie w tej generacji różnorodność jest mniejsza
Bo oprócz indyków wiele gier to remastery bądź ciągnięte serie, np asasynów wyszło w tej generacji chyba 8? Licząc remastery i chronicles.
Trochę próbujesz tutaj naciągać fakty. Remastery były szalenie popularne już na 7 generacji konsol. Z serii God of War na PS3 trafiło wszystko co wyszło na PS2 oraz PSP. Do tego wszystkie części Devil May Cry, Final Fantasy X wraz z sequelem, pierwszy Killzone itd. a to tylko szczyt góry lodowej. Teraz narzekasz na "ciągnięte serie" a w pierwszym poście narzekałeś że inne serie poupadały, więc sam widzisz, anie nie poupadały wszystkie, ani nie są wszystkie ciągnięte. Te które się nie sprzedawały upadły, te które mają wiernych odbiorców wychodzą dalej, naturalna kolej rzeczy.
Szukałem strzelanki z 2 wojny światowej - nic nie znalazłem (pomijam coda, bf5).
Hehe, wygodne ;). Bez powodu pominąć dwie najmocniejsze marki na rynku i mówić że nie ma nic w temacie 2 wojny światowej. A z jakiego to powodu postanowiłeś pominąć Bf i Cod?
Na tamtej generacji pojawiały się gry z segementu 5,6/10 np enemy front. Wiele marek ucichło jak brothers in arms, medal of honor, warfighter, army od two, rainbow six vegas...
Serie które się nie sprzedają nie dostają sequeli, to nie jest żadna nowość czy wina tej generacji.
Zauważmy, że w 80% kręcimy się w puli 40-60 tytułów przez całą generację - Wszystkie topki nawet top 50, albo inaczej; top 10 strzeanek - te same gry, top 10 open worldow te same gry, top 10 samochodowek te same gry.
Nie widzę nic dziwnego w tym że ludzie robiący takie listy TOP10 często się ze sobą zgadzają.
Poruszamy się tak jak wspomniałem w ograniczonej ilości gier. Nawet na grupach facebookowych jeśli ktoś pyta o polecenie gier to na 100 komentarzy są takie same gry. Więc według mnie w tej generacji różnorodność jest mniejsza
A twoim zdaniem obecność większej liczyby takich miernawych produkcji typu 5/10 coś by tutaj zmieniła? Ludzie przestaliby polecać sobie najlepsze tytuły a zaczęli polecać mierne?
Pomijam, bo są oczywiste, oprócz nich nie wyszło nic. Sam napisałem wyżej, że przetrząsam to 4k gier na ps4 i regularnie allegro żeby znaleźć coś ciekawego, coś poza tymi 10 exclusivami sony i 4 microsoftu, które znajdują się na tych wszystkich listach. jakoś przeglądałem wiele topek z różnych okresów gier i była większa różnorodność niż teraz. I nie chodzi o polecanie marnych pozycji tylko różnych - coś w stylu top 30 gier postapo, możesz włączyć sobie i rzucić okiem, nie wszystkie są udane, ale na pewno ciekawe.
Wiem, że może nie wszystkie serie się sprzedawały, ale to ja mam problem, bo nie mam w co grać, a nie Ty.
Remastery były już wtedy popularne to prawda, ale wiele ich ominąłem, więc tego tak nie odczułem jak na aktualnej generacji.
Ten rok to idealne podsumowanie tej koszmarnej generacji. Indyki, rimejki, rimastery, tasiemce, przekładanie premier w nieskończoność i wieczny sezon ogórkowy. Właśnie trwa wielka i huczna prezentacja "nowego" asasyna, która polega na obserwowaniu kolesia, który rzeźbi od 30 minut jakiś mdły artwork. I jeszcze jako wisienka na torcie CD Action w grobie. Co się stało z moim ukochanym hobby?
Najgorszy miesiąc od lat.
Takie gry wychodzą, że cały czas się zagrywam w starsze i dopiero teraz doceniam kunszt ich wykonania. Kupno nowej karty graficznej to wielki znak zapytania bo dla może 3 dużych premier w roku lepiej będzie kupić konsolę, a grę odsprzedać czego nie wolno na pc.