Pierwszy cheater zbanowany w Valorant
Nigdy nie zrozumiem idei cheatowania w grach online. Sprawia to frajdę? Podnieca kogoś zabijanie kogoś jednym strzałem bez odrobiny wysiłku? Łatwy, szybki progres? Gdzie tu przyjemność i sens grania? Może niektórych tak, ale nadal jest to dla mnie niepojęte.
Nigdy nie zrozumiem idei cheatowania w grach online. Sprawia to frajdę? Podnieca kogoś zabijanie kogoś jednym strzałem bez odrobiny wysiłku? Łatwy, szybki progres? Gdzie tu przyjemność i sens grania? Może niektórych tak, ale nadal jest to dla mnie niepojęte.
Też się nad tym zastanawiam.
Kiedyś po prostu chciałem sprawdzić jak to działa w cod4. Stoisz na środku mapy a reszta sama się robi. Totalny bezsens.
Ludzie robią to tylko po to by denerwować i psuć innym grę. Innego wyjaśnienia nie mam.
Dlatego warto sobie grać w gry single player, a takich jest pełno i sprawiają dużo więcej frajdy niż tego typu fpsy.
Mi się wydaje, że wcale nie chodzi o denerwowanie innych graczy tylko o chęć wygrania (bycia numer 1) za wszelką cenę i nie jest dla nich ważne to czy uczciwie czynie.
Zwrócicie uwagę, że nawet w e-sporcie są cheaterzy i trudno by było powiedzieć, że robią to by wnerwiać innych.
Cześć ludzi "już tak ma" i ich chora ambicja powoduje właśnie takie zachowania jak m.in. oszukiwanie w grach.
Jakkolwiek używanie cheatów/modów w grach sieciowych jest żałosne i powinno być zawsze napiętnowane, powody mogą być bardzo zróżnicowane. Ja zawsze myślałem, że typowy cheater to nastolatek, który nie ma co robić a wygranie za wszelką cenę w grze multi jest szczytem jego marzeń, dopóki nie obejrzałem tego wideo.
Dla osób niezaznajomionych z językiem angielskim: starszy facet zaczął czitować w PUBG, bo z jednej strony chciał wygrywać a z drugiej nie mógł grać non-stop i szlifować swoich umiejętności, bo był zajęty pracą i rodziną. Poza tym jako dodatkowe argumenty dodał, że w jego wieku nie ma już tak szybkich reakcji, jak młodzi gracze oraz to, że zdawało mu się, że wielu graczy i tak czituje. I po tym jak odpalił u siebie czity okazało się, że rzeczywiście, cheaterzy są wszędzie. Koleś miał moralniaka i po dwóch tygodniach odstawił czity. https://youtu.be/SyyMyEDa_og
W poważnych rozgrywka e-sportowych nie ma szans na cheatowanie. Zawodnicy
biorący udział nie mają dostępu do komputera na którym będą grać. Mogą oczywiście zmienić ustawienia czułość myszy itp. Nie mają też dostępu do peryferiów takich jak mysz i klawiatura. Oni podają sprzęt na jakim chcą grać, a do organizatora prosto od producenta przychodzi sprzęt. Zawodnicy dostają go tuż przed wejściem na scenę. Potem muszą ten sprzęt zwrócić. Tak jest przynajmniej w rozgrywkach LoLa. Zakładam że podobnie jest w innych.
Cheaterów można porównać do tych co stosują doping w tradycyjnych sportach.
W esporcie gracze też oszukiwali, najlepszym przykładem jest KQLY. W swoim czasie gościu grał i wygrywał największe na świecie turnieje w CS GO i bardzo prawdopodobne, że w tym czasie cheatował. Sposobem korzystania z cheata, okazał się niestety sam workshop na Steamie. :/
Są setki tysięcy nastolatków, którzy przyjemność czerpią z trollowania i przeszkadzania innym w grze. Zepsucie pozostałym 9 osobom gry i bycie w centrum zainteresowania, zaspakaja ich potrzeby emocjonalne i łagodzi na chwilę frustrację. A to tylko jeden z wielu powodów. Bo on chciał tylko wypróbować i zobaczyć co to jest. Bo wszyscy cheatują, więc i on. Bo chce być lepszy od kolegów. Bo chce wbić rangę żeby się pochwalić. W celach zarobkowych (sprzedaż konta, boostowanie). Bo chce zrobić karierę w esporcie online. Bo jest kiepski i wyrównuje szanse. Itd. itp.
Znam kilku cziterów i tłumaczą to tak:
-chcą szybciej wbić konkretny poziom, czy zdobyć konkretne osiągnięcia, które może wymagać poświęcenia dużo więcej czasu tradycyjnymi metodami;
-chcą sprawdzić jak jest być cziterem, z ciekawości na swoim komputerze jak to działa z czym się to je, czy to sprawia jakąkolwiek frajde.
Na razie tylko te dwa znam od prawdziwych cziterów.
Powodów może być naprawdę wiele, tak wiele jak rodzajów typów psychologicznych. Mówi się, że w internecie ludzie są kimś innym niż w rzeczywistości, ale w znakomitej większości prawda jest taka, że internet poprzez złudne poczucie anonimowości akceleruje osobowość i zachowania, czyli ludzie są tym, kim naprawdę są, ale bardziej.
Takie samo pytanie mógłbyś zadać w kontekście znęcania się, wykorzystywania pozycji, kombinowania, oszukiwania na co dzień w życiu prywatnym.
oczywiście, że nawet na pro scenie cheatują. tutaj przykład jednego z graczy csgo, który został zbanowany całkiem niedawno bo 2 lata temu. i jest tam też wideo jak próbuje je ukryć
https://www.dexerto.com/csgo/former-op-tic-india-player-forsaken-explains-why-he-cheated-199549
Nie zrozumiesz?
Ambicja.
Ego.
Chęć bycia najlepszym za wszelką cenę.
Chamstwo i chęć dopiekania innym.
Rozumiesz, dlaczego na świecie są ludzie wyśmiewający innych? Dlaczego są złodzieje, oszuści, bandyci, mordercy? Ale nie rozumiesz dlaczego są cheaterzy? Hmmm
Ja np wolę grać w gry single i nie widzę powodu, by po pracy rywalizować z innymi by sobie coś udowodnić... Po co grać online w te same gry na tych samych mapach, gdy można poznawać fajne fabuły?
No widzisz... Skoro ktoś sięga po grę online (rywalizuje z innymi) to już ma w sobie tę chęć udowodnienia innym, że jest się lepszym.
Nie prościej takowych pociągać do odpowiedzialności finansowej za swoje wybryki?
Nie ,nie jest prościej. Policz sobie ile krajów może w dana produkcje zagrać , ilu prawników musiałbyś wynająć żeby w ogóle znaleźli uzasadnienie szukając w przepisach tych krajów , że takowy oszust naraził ich na jakieś straty finansowe . A i tak nie miałbyś nawet 10% szansy na to, że uzyskasz jakieś odszkodowanie. Policz sobie ile pieniędzy musiałbyś wydać na to, a przy bardzo niskim progu zwrotu to jest nie opłacalne . Pozywać to mogą a nawet powinni twórców bo to oni zarabiają kasę a i to jest bardzo trudne , nie osoby, które je wykorzystują, takie są fakty.
Jeśli mnie pamięć nie myli to deweloperzy mta:sa zrobili anti-cheata który banuje po sprzęcie co pozwala na skuteczną redukcję ilości cheaterów. Jednak z drugiej strony to nie jest rozwiązanie w 100% idealne, bo wystarczy wyobrazić sobie, że z kimś dzielimy komputer, gramy w tą samą grę (np. we wspomniane mta) ale nie jesteśmy świadomi, że druga osoba używa cheatów i ją pewnego razu zbanowali, to wtedy i my nie będziemy mogli pograć :/ Oczywiście może nie zdarzają się takie sytuacje często, ale warto je mieć na uwadze.
Rozumiem, może być opcja wykupienia unbana co zmusi do myślenia. Jedyny sensowny wybór. I później ta osoba napewno nie zagra bo ten „brat” który zapłaci te 20zl zablokuje tą grę dla super braciszka cheatera :P
Niestety ale banowanie kont nie jest skuteczne. Możliwe jest też tak jak było w jakiejś grze nie pamietam w której że zamiast banować to gra przy starcie wykrywała czy ma się cheaty i nie odpala się z nimi czy coś.
buahahahahaha
spoiler start
" Przykład działania systemu możecie zobaczyć poniżej."
Czyli GDZIE ??
spoiler stop
ja też nie widzę a mam wyłączony adblock, musiałem się dobrać do kodu strony by go obejrzeć\
EDIT.
ok. nie widać twittów na stronie dlatego, że firefox ma ochronę przed śledzeniem (taka ikonka tarczy obok kłódki na początku adresu) a twitter lubi śledzić każdego więc firefox blokuje jego wyświetlanie
Znając RIOT to ogarnie temat. Z LOLem który ma miliony graczy ogarneli temat to i tu bez problemu dadzą radę :)
Taa zgodzę się, cheaty ogarnęli ale matchmakingu nie potrafią zrobić znośnego od 1 sezonu.
W jaki sposób ogarnęli? Jakoś nie bardzo chce mi się wierzyć. Chyba że zrobili to jak WG w WoT, czyli zakłamali rzeczywistość i wcisnęli bajkę, że do ich gry nie da się zrobić cheatów. Nie powiem przez jakieś dwa lata nie dopuszczali do świadomości, że w grze jest plaga cheaterów. Potem zaczęli powoli to dostrzegać, ale przez co najmniej kolejna dwa lata bali się nazwać tego po imieniu.
W WoT jest o tyle łatwiej że ze względu na swą budowę to serwer kontroluje czy jeden czołg widzi inny i przez to nie da się zrobić cheata który automatycznie strzela do niewidocznych przeciwników.
Szybkość obracania lufy też jest ograniczona przez czołg a nie przez szybkość myszki przez to auto aim nie jest tak mocny jak w FPSach
Na Twitchu z ponad miliona oglądających użytkowników ponad połowa to lewe konta założone na szybko żeby zgarnąć dostęp do bety i szybko sprzedać.
Mówili, że gry nie da się zcheatować ale rzeczywistość okazała się inna a to wszystko dla kasy i sztucznego nabijania oglądalności.
Na tysiąc zbanowanych kont powstanie 10 tyś nowych, więc witam we wszelkiej maści "uczciwych" grach online :)
Hej, wydaje się że tutaj zrobiono błąd "Paul Chamberlain – programista zajmujący się tworzeniem zabezpieczeń przeciw oszustom w produjchach Riot", chyba że jest takie słowo jak produjchy :P
Dlatego ja tam wolę zapłacić za PS+, a mieć chociaż spokój od cheaterów :)
O zgrozo są nawet oficjalne fora dla użytkowników cheatow jak https://www.cshacked.pl/. Jak dla mnie to tacy ludzie mogliby być w rejestrze niczym pedofile. Założę się, że to sami socjopaci, którzy w innych dziedzinach życia także postępują podobnie.
zbanowany czy nie... miało nie być, miał być super system... jak przy tak małej ilości graczy już jest problem... to jak bezie popularność + większa ilość graczy to cziterów będzie na pęczki jak w Warzone, jak w CS, R6 (chociaż tam jest ich nieco mniej). itd...
Popularna darmowa strzelanka z niskimi wymaganiami i juz pierwszy ban? Szok i smuteczek. Czy wiadomo jak na to zareagowal? Bo ostatnio cheaterzy sa zirytowani po zbanowaniu.
Jak dla mnie gra jest spalona. Po pierwsze stopien trudnosci i ograniczenia hackowania jest kwestia prawidlowego zaprojektowania (designu) wielu aspektow gry, wiec jesli juz teraz sa z tym problemy to najwyrazniej nie przylozono do tego wielkiej (czy w moim odczuciu wystarczajacej) wagi. Bany srednio mnie obchodza, bo jest to cos kozystnego dla developera/publishera wiec w zaden sposob nie sugeruje poprawy w koncu co za problem dla cheatera stworzyc kolejne konto...
Natomiast jesli idzie do AI - googlowska captcha do tej pory uznaje mnie za robota wpuszczajac w nieskonczone testy jesli nie bawie sie w:
1. Ruszanie myszka losowo (sztucznie) i dosc chaotycznie
2. Niepospieszne (i z rozmyslaniem sie) zaznaczanie tych z elementow ktore udalo sie zauwazyc w przeciagu pierwszych 0.3s od zaladowania sie lamiglowki.
3. Pomijanie (ZAWSZE) elementow trudniejszych do zauwazenia (hydrant na dalszym planie, dodatkowy sygnalizator na chodniku, elementy w niestandardowej rotacji czy pod dziwnymi katami etc.) natomiast z reszty losowo nalezy jeden przeoczyc lub jeden zaznaczyc blednie.
Gdzie 1+2+3 praktycznie gwarantuje login w 1-3 probach, a przy olaniu tych regol 10+ potrafi byc norma (dodatkowo wtedy dochodza te obrazki robione przy kiepskim swietle zabawkowa kamera z lat 80tych, ktore rozpoznawane poprawnie potrafia ciagnac sie w nieskonczonosc).
Nie trudno sie domyslic konsekwencji takiego rozwiazania: Kiepsko napisana (tania) "Sztuczna Inteligencja" bedzie deb*m molestujacym dobrych graczy, wymuszajacym dziwne zachowania (oglupiajace nawyki) a pozatym czemu zakladaja ze same AI bedzie odporne na hacki? Wysylasz wyliczony, tajemniczy ciag danych ktory system identyfikuje jako cheatowanie przez druga osoby (byly nawet precedensy z AI do samochodow) albo ignoruje twoje...
Cale to gledzenie o Sztucznej Inteligencji ma tyle sensu co łatanie dziur w statku zbudowanym z cukru, ot co.