„Wasza gra to popłuczyny” - deweloper NFS Heat odpowiada na atak
"tak aby druga osoba miała jakiekolwiek pojęcie, co zrobiła źle czy chociaż co powinna poprawić następnym razem."
Kiedy wprowadzacie cenzurę i kasujecie posty, dajcie znać co było źle napisane.
Zupełnie inaczej wyglądałoby to w przypadku, gdy negatywna wypowiedź zostałaby poparta konkretnymi argumentami, dzięki którym autorzy faktycznie mogliby ulepszyć dzieło (w tym przypadku grę) lub chociaż wyciągnąć lekcję o tym, co należy zrobić lepiej w przyszłości.
Nie wiem, takie konstruktywne wypowiedzi właśnie często są całkiem przemilczane i ignorowane. Niektórzy twórcy z własnej woli poświęcają więcej uwagi, na te mniej konstruktywne i bardziej wulgarne. Jak widać to skuteczniejsza metoda, by dostać jakąś odpowiedź.
Gościu ma racje, ci community managerzy w dużych korpo odpowiadają na same bezużyteczne pytania. Druga sprawa jest taka, że w społecznościach graczy jest zawsze pełno dobrze uargumentowanego feedbacku. I jak się tu dziwić, że gracze są sfrustrowani skoro częstą twórcy olewają to co mówią gracze.
A odpowiedź developera? "To wasza wina, jak mamy poprawić grę skoro nie umiecie nawet powiedzieć co jest z nią nie tak? Wszystko by było dobrze gdyby nie ci hejterzy."
Prostackie posty zawsze były i będą i nie ma co zawracać sobie nimi głowy. Kolejny przykład community managera, który odpowiada na kompletnie bezsensowny post. Może by tak się odniósł do obecnych problemów z grą i z tym jakie działania są podjęte żeby ją poprawić? No, ale to EA, oni nie wspierają swoich tytułów jak się nachapią po premierze.
Zupełnie inaczej wyglądałoby to w przypadku, gdy negatywna wypowiedź zostałaby poparta konkretnymi argumentami, dzięki którym autorzy faktycznie mogliby ulepszyć dzieło (w tym przypadku grę) lub chociaż wyciągnąć lekcję o tym, co należy zrobić lepiej w przyszłości.
Nie wiem, takie konstruktywne wypowiedzi właśnie często są całkiem przemilczane i ignorowane. Niektórzy twórcy z własnej woli poświęcają więcej uwagi, na te mniej konstruktywne i bardziej wulgarne. Jak widać to skuteczniejsza metoda, by dostać jakąś odpowiedź.
"tak aby druga osoba miała jakiekolwiek pojęcie, co zrobiła źle czy chociaż co powinna poprawić następnym razem."
Kiedy wprowadzacie cenzurę i kasujecie posty, dajcie znać co było źle napisane.
Jak to co było źle napisane? Wypowiedź była niezgodna z regulaminem i to Ci wystarczy.
Ten sam regulamin mówi, że mogą za obojętnie co zrobić cokolwiek i nie muszą się tłumaczyć, więc tak naprawdę po co ten regulamin wymieniający specyficzne rzeczy.
Ten sam regulamin mówi, że mogą za obojętnie co zrobić cokolwiek i nie muszą się tłumaczyć, więc tak naprawdę po co ten regulamin wymieniający specyficzne rzeczy.
Jeżeli ktoś z prowadzących tak twierdzi, to jest niespełna rozumu. Domyślam się, o którym zapisie mówisz. On się pojawia w regulaminach, po to aby kwestie sporne i niezwarte w zapisach mogły zostać rozstrzygnięte na korzyść administracji. Normalna sprawa. Aczkolwiek wszystko za zachowaniem zasad logiki i rozsądku.
Do bycia moderatorem wypada posiadać minimum dojrzałości oraz dystansu do siebie. Niestety nazbyt często światopogląd jednego z drugim moderatora jest ważniejszy niż cokolwiek innego. Tak znikają posty czasami nie wiedzieć czemu.
Tak po prawdzie również żeby kogoś upupić zawsze można coś wymyślić i ustawić to tak aby wyszło że łamie regulamin. Ostatecznie można na użytkownika polować i czekać aż powinie mu się noga. Dlatego w mojej ocenie moderacja to nie robota dla każdego. Jak ktoś jest prawackim paździerzem czy lewackim odmózgiem nie będzie moderował tylko terroryzował.
"Kiedy wprowadzacie cenzurę i kasujecie posty, dajcie znać co było źle napisane."
Tak być oczywiście powinno. Tj. powód wręczenia "nagrody" winien być jasno określony. Choć może znam inną formę moderowania. Karać kogoś bez wykazania mu gdzie popełnił błąd to kiepski pomysł. Sam zaś adnotacja że coś jest niezgodne z regulaminem to po prostu śmiech.
Popatrz jednak na to forum. (o ile to można nazwać forum) Ni to czat ni to forum. Tyle lat a tu nadal to samo. Żeby Użytkownicy GOL nie zasłużyli na forum z prawdziwego zdarzenia? :-(
Gościu ma racje, ci community managerzy w dużych korpo odpowiadają na same bezużyteczne pytania. Druga sprawa jest taka, że w społecznościach graczy jest zawsze pełno dobrze uargumentowanego feedbacku. I jak się tu dziwić, że gracze są sfrustrowani skoro częstą twórcy olewają to co mówią gracze.
A odpowiedź developera? "To wasza wina, jak mamy poprawić grę skoro nie umiecie nawet powiedzieć co jest z nią nie tak? Wszystko by było dobrze gdyby nie ci hejterzy."
Prostackie posty zawsze były i będą i nie ma co zawracać sobie nimi głowy. Kolejny przykład community managera, który odpowiada na kompletnie bezsensowny post. Może by tak się odniósł do obecnych problemów z grą i z tym jakie działania są podjęte żeby ją poprawić? No, ale to EA, oni nie wspierają swoich tytułów jak się nachapią po premierze.
Przecież nawet jakby napisał konkretnie i konstruktywnie co, i miałby na to dowody to i tak by go zlali, bo decydują masy, dopóki się sprzedaje to nie zrobią nic, w zasadzie każda ich gra mogłaby być dużo lepsza gdyby słuchali ludzi, przynajmniej tych co mają jakieś pojęcie, tylko tych jest znacznie mniej niż mas które bezwiednie ich i zresztą nie tylko ich gierki kupują.
Twórca zwykle postrzega swoje dzieło lepiej, niż zwykły konsument. Więc tak, oni mogą nie dostrzegać błędów tak samo, jak ty lub ja je dostrzegamy.
Akurat NFS Heat jest świetny i żaden jej potencjał nie został zmarnowany przez EA (żadnych online syfów i mikrotransakcji itd) więc nie mam pojęcia o czym ten gość gada.
Akurat te dwa plusy to za mało by uratować tego crapa, skoro najważniejszy element gry, którym jest model jazdy jest beznadziejny. Gdyby to była gra smartfony, to może by jeszcze uszedł, ale na PC/konsole jest gorzej niż tragiczny.
No właśnie model jazdy jest bardzo dobry, zdecydowanie najlepszy model jazdy w NFSie od lat. Fani chcieli model jazdy który byłby bardziej podobny do tego z MW2005 no to taki dostali. A poczucie szybkości w czasie jazdy bije na głowę Forze Horizon.
Do MW 2005 to mu bardzo daleko. W Forze Horizon nie grałem. Co z tego, że jest odczucie prędkości, skoro psuje to wrażenie prowadzenia pudełek zapałek.
Przeszedłem Heat'a ale nie grałem w NFSy od czasów Carbona chyba. Kiedy grałem doszedłem do wniosku że całkiem spoko. Szału nie ma ale jest wystarczająca frajda z jazdy. W pewnym momencie schematyczność trochę znudziła. Pomysł ok, potencjał jest, wykonanie takie se.
Niedługo po tym NFSie przesiadłem się na Forza Horizon 4 i o boziu co to za przepaść dzieli obie produkcje. FH4 mam nabite około 40h i wkręcam się coraz bardziej w produkcje. Lista ciekawych różnorodnych aktywności jest kilkukrotnie większa. W NFSie po 30h już machnąłem ręką na niedokończone serie driftu (najgorszy element gry) czy wyścigów terenowych.
Model jazdy NFSa jest ultrabanalny i nie wymaga żadnego przesadnego skilla. Ma to swoje plusy, bo można jechać sobie na czilku. W FH4 sprawa jest trochę bardziej złożona, bo to od gracza zależy jaki poziom asyst i uproszczeń chce, które wpływają potem na nagrody. Generalnie dużo mniej arcade'owy styl w FH4 co mnie się bardzo podoba.
U mnie było to samo, ostatnio tak na serio to grałem w serię Shift a potem te NFSy to był taki crap że ciężko było wytrzymać w grze z godzinę. Natomiast Heat faktycznie jakoś lepiej wypadł na tle poprzednich części z nowej generacji, faktycznie pod koniec już trochę zawiewało nudą. Według mnie Heat to jest taka gra żeby sobie przyjść po pracy, siąść przed tv, odstresować się z prostym modelem jazdy, przejść krótką fabułę i tyle.
Również w końcu uznałem że wypróbuję Forzę Horizon 4 jako iż posiadam abonament Xbox Game Pass. Ale niestety nie potrafię zrozumieć fenomenu tej gry, model jazdy jest bardzo wymagający, ciężko sobie czillować przy tej grze. Dodatkowo nie ma czegoś takiego jak wrażenie stawania się coraz lepszym zawodnikiem, bo w każdym wyścigu jest identyczny poziom aut i umiejętności kierowców. Dostęp do wszystkich aut praktycznie od początku, łącznie zajęło mi jakieś 4 godziny by już zakupić sobie auto i setup do niego za 2 miliony kredytów (kasa z nagród za kręcenie kołem przy wejściu na nowy poziom doświadczenia), więc tak gdzieś po 5-6 godzinach ta gra zrobiła się nudna. Człowiek nie czuje żadnego postępu w karierze. Podsumowując, NFS Heat to gra co najwyżej poprawna, ani dobra ani zła. Jednak Horizon 4 to również gra poprawna, nie wywołuje u mnie żadnego efektu wow, może i grafika jest na wysokim poziomie no ale to tyle, wszystko w tej grze gracz dostaje zbyt szybko i nie czuć żadnego wyraźnego postępu. A no i faktycznie w Horizon poczucie prędkości nie istnieje, a szkoda bo brak poczucia prędkości przy takim modelu jazdy jaki ma Horizon to jest ogromna niedoróbka, która psuła mi zabawę.
DonutJam co do tego że na samym początku jest łatwo zdobyć od razu jeden model z tych najszybszych samochodów to jest fakt. Gra przez pierwsze godziny nagradza niesamowicie obficie. Potem już robi się grind podobny do tego z Heat jeśli zamarzy Ci się kolejny samochód za miliony więc o nowe topowe pojazdy nie jest tak łatwo.
Ale Heat akurat był ok. Nie odkrywczy ale ok
no dobra. w takim które głosy krytyki twórcy z EA biorą do siebie od odsłony z 2016 roku? bo od tej odsłony gra zaczęła pikować w dół, a o fife 20 jest masę opinii co jest źle, ale jakoś nie bardzo biorą to pod uwagę, wydając co raz to więcej kart... w fife 2015 było chyba 10 rodzajów/kolorów kart specjalnych, w obecnej 2020 już chyba ze 40?
Może ostatnie NFS'y nie są tak dobre jak np. Most Wanted, ale Heat było całkiem dobrą ścigałką i zdecydowanie jest lepszą grą niż Payback i odsłona z 2015.
te...wyżej , popatrz se na ikonkę z lewej... nic więcej nie muszę pisać
No nareszcie ,w koncu ktos nazwał gówno -gównem.No bo tym teraz jest seria NFS.Moze sie otrząsną ,bo seria Forza to im juz tak odjechała ze nawet jej nie widać.
Taaaa. Tony konstruktywnego feedbacku na reddicie, fejsie, youtube i gdzie tam sobie jeszcze wymarzą i akurat z tysięcy wpisów Pan Max wybrał sobie właśnie ten... Brawo dla Pana Maxa. To na pewno poprawi nastój społeczności...
A wisienkę na torcie całego tego bezsensu stawiają rzetelne media produkując newsy na ten temat...
GOLu chcesz konstruktywnego wyrażenia opinii? Proszę bardzo. Bądźcie mądrzejsi od wyżej wspomnianego community managera i nie twórzcie artykułów na podstawie takich guanowpisów w intenetach. Jak mawiał Mikołaj Kopernik "stop making stupid people famous" (i żeby nie było nie chodzi mi o Pana Maxa). Nie uważacie, że stać was na trochę więcej niż te pudelkowe standardy?
Teraz beda newsy o tym, ze ktos napisal tweeta?
*drake meme*
*drake zasłania reka* Wasza gra jest do dupr zabijcie sie itp
*drake pokazuje palcem* Powinnicie poprawic to to i tamto.