Chciałem kupić sobie daną rzecz na allegro, z ratami 0% - bo tak były opisane.
Okazało się, że to kredyt odnawialny, nigdy nie miałem nic wspólnego z takim czymś. Czy nie uważacie, że to trochę wałek? Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem tą umowę (19 stron, sic!), ale koniec końców nie przelałem im złotówki i zrezygnowałem.
Kupowałem już parę razy coś na raty 0%, spłaciłem raty i do widzenia, a tutaj?
Ostatnio kupowalem telefon i byly raty oblusgiwane przez Mondeo. Tez dziwnie, ale problemow nie ma :)
Teraz wszyscy piszą raty 0% a to co istotne to małym druczkiem .
Kupowałem już parę razy coś na raty 0%, spłaciłem raty i do widzenia, a tutaj?
Tutaj też kupujesz i spłacasz, z tą różnicą, że raz przydzielony limit możesz wykorzystywać wielokrotnie już bez kolejnej biurokracji, a każda spłacona rata powiększa aktualnie dostępny limit.
https://allegro.pl/raty/odnowa
A jeśli nie chcę nic więcej brać w kredyt, to jak to działa?
Powiedzmy wziąłem produkt za 1500zł, ale wariant pożyczkowy wynosił 2000, co dalej? Czy spłacam sobie te 1500zł, czy 2000? Bo na allegro tłustym drukiem było napisane, że spłacam 1500zł, a w umowie już 2000.
Nie znam warunków tej konkretnej umowy ale podejrzewam, że po 1500 nic nie płacisz ale możesz bez kolejnej umowy wziąć kolejną rzecz za 500 zł i wtedy dalej spłacasz te 500 zł.
Tak. Dodatkowo jak spłacisz 100 z tych 1500 to możesz wziąć kolejną rzecz na raty ale limit to już nie 500 a 600zł.
Poczytałem trochę i podziękowałem. Po spłacie trzeba dzwonić do nich, żeby zamknąć rachunek itd.
Stara metoda rat 0% była lepsza jak dla mnie.
Ostatnio brałem na raty też z allegro. W tym systemie. Przy finalizacji transakcji wybierasz, czy chcesz mieć dostęp do większej gotówki, czy nie. Ja wybrałem tylko kwotę, którą spłacam za dany towar i mam spokój.
Czy dobrze rozumiem? Jak nie przeleję na to konto tej złotówki to znaczy, że w nic nie weszłam czy muszę i tak wysłać im tę rezygnację ?