Red Dead Redemption 2 | PS4
I jak z tą grą panowie , można śmiało kupić już na pc i cieszyć się grą bez problemów? Mój komputer spełnia wszystkie wymagania.
Optymalizacja wg mnie już poprawiona dosyć, działa już zdecydowanie lepiej niż wcześniej. Nieraz z online wyrzuci ale to norma. Nie ma tragedii.
Marze o tym aby jakimś magicznym sposobem całkowicie zapomnieć ze grałem w rdr2 i przejść tą grę jeszcze raz. Arcydzieło, razem z wiedzminem 3 jest na pierwszym miejscu
Konflikt synchronizacji chmury wystąpił błąd podczas synchronizacji zapisów z chmurą . Możesz uruchomić grę bez synchronizacji ale może to doprowadzić do niezgodności z zapisami w chmurze i utraty danych jeśli twoje zapisy są nowsze niż te w chmurze .
Ktoś miał taki problem ? To znaczy że jak uruchomię grę i zapiszę to potem mi się savey skasują ?
Takie okno mi wyskakiwało więc nie uruchomiłem gry ale teraz jak uruchamiałem grę to było wczytywanie 10 minut i się uruchomiła bez tego komunikatu i savy nie są żadne uszkodzone i się zrobił automatyczny zapis zaraz po wejściu do gry także nie wiem czy grać i zapisać sobie grę normalnie bez obaw że mi jakieś savy skasuje czy może lepiej poczekać aż doprowadzą ten launcher do porządku bu już 2 wpisy na reddicie się pojawiły na ten temat .
serwery rockstara leżą, a community (słusznie) sie pieni, także nie boj sie, to nie tylko Twój problem.
To spoko szkoda by mi było zapisów gry tym bardziej że mam prawie wszystkie wyzwania zrobione , misje poboczne jakie były do tej pory co gram oraz wszystko odblokowane w obozie co się dało oraz u Trapera i jestem w 6 rozdziale gry .
Poddałem się. Próbowałem różnych ustawień graficznych, kombinowałem i jak wcześniej gra, kiedy przechodziłem ją pierwszy raz, śmigała bez nawet jednego crasha/błędu (po łatkach rzecz jasna), tak teraz za każdym razem po załadowaniu gry mam rozmazaną plamę na ekranie. Online włącza się normalnie a kiedy wtedy próbuję wczytać fabułę mam wieczny load. Poddałem się i usunąłem to dziadostwo...
Jest na to sposób. Tryb fabularny należy wczytywać bezpośrednio z głównego menu gry po uruchomieniu a nie przy przechodzeniu z online na fabularny - u mnie działa. Gra chodzi stabilnie na Vulcan pod warunkiem nie przełączania aplikacji klawiszami alt tab lub znaczkiem windows - wtedy od razu crush gry do pulpitu. To samo na DX12.
Vulkan jest znacznie wydajniejszy ale mniej stabilny natomiast DX12 to pomyłka wydajnościowa ale gra nie wywala tak często.
Vulkan:
Frames Per Second (Higher is better) Min, Max, Avg
Pass 0, 52.374664, 57.306587, 54.470665
Pass 1, 59.296150, 66.630684, 62.792484
Pass 2, 58.860229, 67.391800, 63.724468
Pass 3, 59.186657, 65.275429, 61.371357
Pass 4, 50.609592, 77.268410, 64.285965
DX12:
Frames Per Second (Higher is better) Min, Max, Avg
Pass 0, 46.144615, 57.876060, 53.202297
Pass 1, 33.489056, 70.749374, 55.424484
Pass 2, 44.380730, 67.413155, 54.237537
Pass 3, 38.274288, 68.815544, 54.869537
Pass 4, 36.426952, 90.440445, 61.162220
Na DX12 widać znacznie większy rozrzut w płynności rozgrywki.
Przeszedłem grę i powiem że żadna gra od czasów wiedźmina 3 tak mnie nie przyciągnęła, od premiery 5 listopada grałem praktycznie tylko w rdr 2, miałem co prawda kilkudniowe przerwy bo np czekałem na patche poprawiające optymalizację i grywałem też w coś innego ale głównie to było Red dead, wspaniała i długa fabuła, poboczne zadania /aktywności, klimatyczny świat, jedynym minusem dla mnie jest praktycznie brak aktywności w New austin, w blackwater są 3 listy gończe, w tumbleweed 2 a oprócz tego legendarne ryby i zwierzęta, żadnych zadań nie ma oprócz głównych z epilogu które toczą się w okolicach blackwater, w głębi pustyni nic, mam nadzieję że rockstar zrobi remake pierwszej części wbudowany w część drugą
Jak ktoś zna zakończenie ale gry nie przeszedł jeszcze i nie wie co się dzieje z zadaniami pobocznymi lub rozpoczętymi po zakończeniu 6 rozdziału to odpowiem
spoiler start
Wszystkie aktywne zadania przeszły mi na Johna, wszystkie misje poboczne które miałem rozpoczęte Arturem zrobiłem nim ale wyczytałem w internecie że np jak jest kilkuczęściowe zadanie poboczne a wykona się jakąś część Arturem i nie dokończy się to można to później dokończyć Johnem w epilogu, bo ktoś tu pisał że rozpoczęte zadania Arturem przepadają w epilogu i nie można ich dokończyć
spoiler stop
Przejście gry mi zajęło 3 miesiące z powodu pracy i innych zajęć 85 procentach ukończyłem grę.Można powiedzieć dla mnie ta gra zasługuje na taka ocenę spokojnie pojawiają się małe błędy ale nie kiedy gra te irytuje.
Fabuła w grze jest bardzo dobrze zrobiona jak dla mnie wciąga od pierwszych minut jeśli już przejdziemy prolog i 1 akt to pójdzie jak z górki.Misje poboczne to trochę inna bajka ale opłaca się robić bo zdobywa się jakieś tam doświadczenie plus zwiedzasz dodatkowo teren a jest co robić w tej grze.Można się udać na polowania które sa jak dla mnie super zrobione może od czasu do czasu irtytuja ale dodatkowy dodaje tez polowanie na legendarne zwierzęta z których można dodatkow sprzedawać plus zrobić super i legendarne stroje.Można powiedzieć że chciałbym zobaczyć DLC chociaż na to nie liczę.
Pytanie do tych co grają w rdr2 online w GANGU ze znajomymi...
No więc założyłem gang do którego zaprosiłem znajomych , okazało się że jako założyciel czy też przywódca gangu ja wybieram misje , które wspólnie wykonujemy.
po 10 godzin okazało się że nikomu poza mną nie zalicza się żadna rola , żadne punkty doświadczenia nie wpadają chłopakom , gdy odłączą się od gangu wszystkie misje które zrobiliśmy wspólnie mają do zrobienia raz jeszcze... jaki więc jej sens tego Gangu ??? Kto to wymyślił ??? Całkowicie zabija to sens grania ze swoją paczką w gangu....
Hmmm punkty doświadczenia powinny wpadać współtowarzyszą ale zaliczanie misji to niekoniecznie. Jeśli masz na myśli Bimbrownicy to jeśli ty wybierasz misje jako przywódca wtedy misja zapisuję się Tobie a reszta graczy z Twojej bandy powinna dostawać punkty i pieniądze ale już misji im nie zaliczy jako wykonane. Tak to działa u mnie. Trochę do bani ale w rdr 2 online wiele rzeczy jest do bani.
Sens oczywiście jest gdyby nie bug w twoim przypadku .Ja dużo gram w bandzie gdzie wszyscy z bandy dostają expa ,kasę itd .Minimalnie mniej od przywódcy .
Jeśli masz na myśli glowne misje fabularne to tak poza nagrodami za nie każdy z bandy musi je zrobić samodzielnie lub będąc przywódcą bandy aby mu się zliczyly
Mam zamiar zrobić grę na sto procent, obecnie jest 89%, większość z wymaganej listy jest dość prosta natomiast nie wiem jak uzyskać maksymalne zdrowie, wytrzymałość i precyzję, wszystkie 3 elementy są rozwinięte w 3/4 i pisze że to maksymalna wartość jak np wypiłem stary piracki rum (dodaje stały bonus do wytrzymałości) lub eliksir z żeń szenia (bonus do zdrowia) najwidoczniej trzeba to jeszcze bardziej rozwinąć tylko nie wiem jak, normalnie się już nie da np łowiąc ryby czy biegając
Musisz grać. :) Do pewnej wartości łatwo nabić, ale wymaksować już trudniej.
Poniżej link do angielskiego poradnika wyjaśniającego, co i jak:
https://www.powerpyx.com/red-dead-redemption-2-how-to-level-up-health-stamina-dead-eye/
Musisz grać a co ważniejsze zaliczać wyzwania które i tak musisz zrobić w całości by mieć grę na 100 procent. Za każde wyzwania dostajesz premie do statystyk i to pomaga rozwijać postać.
Czyli muszę ukończyć niektóre wyzwania aby zdobyć maksymalne atrybuty? dzięki za odpowiedzi, wyzwania to akurat to czego nie lubię robić, a z tego co wyczytałem w tym artykule to do tych atrybutów są te najbardziej rakowe, hazardzista (kompletnie nie ogarniam tych gier karcianych i zawsze przegrywam) a w wyzwaniach jest wygrywanie, strzelec wyborowy też jest do bani, np zabij wroga z 80 metrów tomahawkiem, kurde chyba jednak nie zrobię tych 100% bo nie cierpię wyzwań a te wydają mi się praktycznie niemożliwe do wykonania, wszystko inne dam radę bo jest to proste
Niestety żeby zaliczyć grę na 100 procent musisz ukończyć wszystkie wyzwania, także te beznadziejne jak choćby hazardzista. Ja mam ukończona fabułę na 100 procent i do zaliczenia 100 procent gry zostały mi chyba 2 wyzwania do ukończenia a mimo tego nie mam jeszcze zdrowia, wytrzymałości i zabójczej precyzji na maksa.
Orientuje się ktoś kiedy wpada 10 golda za weryfikacje dwuetapową do Social Club ? 2 dni temu ustawiłem na moim koncie i nadal nic, a ręcznie w grze nie znalazłem opcji aby to potwierdzić i odebrać golda.
Ja weryfikację dwuetapową robiłem w maju 2019, wtedy też dawali 10 sztabek i praktycznie po kolejnym zalogowaniu sie dostałem informację że na konto przekazano 10 sztabek. Więc jeśli u Ciebie coś nie działa to może coś pominąłeś w rejestracji albo to winna serwerów rokstar. W razie czego napisz do nich przez support i dowiesz się co i jak. Pozdrawiam
Kupiłem na steamie Ultimate. Za mną dokładnie 120 minut grania.
RTX2060
2200G
16Gb ram
Tekstury ultra, reszta wysokie pomieszane ze średnimi i mam stałe 60FPS. W tym czasie jeden błąd err_gfx_state na starcie, wyeliminowany dodaniem lini "-ignorepipelinecache", dwa freezy komputera w misji z najazdem na gang O'Driscoll (pierwszy po ok 80min od rozpoczęcia rozgrywki, drugi 5 min po ponownym rozpoczęciu gry [po restarcie]), teraz przy drugiej misji polowania na sarnę wywaliło mi błąd "coś jest nie tak, musisz zrestartować grę". Pomyślałem że freezy komputera to przez OC procesora (wytrzymywał co prawda 2h OCCT), więc dla pewności podbiłem napięcie i zmniejszyłem częstotliwość. Trochę się zawiodłem, ogrywałem pierwszy raz na PS4 i tam w RDRII zjadłem w tydzień. Tutaj trochę nie chce mi się grać bo boje się, że zaraz pod koniec 15 minutowej misji wyskoczy błąd i cześć jak czapka. Jest na to jakiś sposób, poza powrotem do konsoli?
Witam czy na poniższym sprzęcie jest szansa na minimalnych ustawieniach
GeForce 1060 6GB
16 GB Ramu DDR4
i5-8400 @ 2.80GHz
Spokojnie, ja mam 1060 6gb, 8 gb ramu i i5-4590 3,3 ghz, Tekstury mam na ultra a reszta pomieszane niskie ze średnimi, można nawet na wyższych detalach grać (średnie pomieszane z wysokimi) ale różnicy w wyglądzie za bardzo nie ma, gra wygląda świetnie a działa lepiej dlatego wolę grać na niższych, na średnio-wysokich częściej gubi klatki i częściej może przyciąć, ogólnie to przez 90% czasu gra chodzi dobrze i płynnie, w większych miastach zdarzają się spadki, i czasami przycięcia, najgorzej zoptymalizowany jest Annesburg, tam mam najwięcej spadków, w reszcie miast i miasteczek jest ok, w największym mieście w grze Saint denis niezbyt dużo spadków, czasami gdy wjeżdżam do miasta to przytnie
I5 4590 buja sie w automacie na 3,7 ghz
Jak masz dobrą plyte to wszystkie rdzenie mogą jednocześnie tyle trzymać. Szukaj opcji Core Ratio / sync all cores
Nawet na high pójdzie w > 30 klatkach/s. No chyba żebyś chciał grać w wyższej rozdzielczości niż HD.
Tak dla potomnych. Odkryłem u mnie przyczynę kompletnego zawieszania komputera jak i wywalania błędu err_gfx_state. Zawieszanie faktycznie było spowodowane OC procesora ale co ciekawe Rdrii póki co jest jedyną aplikacja która podbija zegary o prawie 100MHz podczas rozgrywki. Nawet w teście Occt jak ustawiłem zegar na 4GHz to płyta/procesor trzymał 4GHz. Drugi blad spowodowany był też OC karty. I też RDR jaako jedyna nie wytrzymuje. Nawet 50MHz więcej i gra się czasem wysypuje. Po zmniejszeniu zegarów CPU o 100MHz i odkręceniu całkowicie karty mam już 8h nieprzerwanej rozgrywki.
W jaki sposób znajdywać misję szlak handlowy, polowanie na dzikie zwierzęta z innymi graczami ? Udało mi się tylko i wyłącznie zagrać w te tryby dołączając poprzez zaproszenie przez randomowych graczy. Z listy misji w swobodnej grze mam tylko zadania, które mało co mnie interesują, np. polowanie z łuku, przejmowaniem punktów, wyścigi konne...
Szlak handlowy , polowanie na zwierzęta występują tylko o określonym czasie dostaniesz zaproszenie .Niema możliwości dołączenia w dowolnej chwili .Musisz czekać i trafić na tą chwilę .Tak jak np .złoto głupców ,do upadłego ,jajo kondora ,nagonka,czy odzysk.
Witam
Jak można obniżyć inne procesy które zabierają mi ąż ponad 300 mb z karty graficznej , mam strasznie zamazane wszystko do tego stopnia że źle sie gra. ma ktoś taki problem ?
Powróciłem do tej gry i zamierzam przejść ponownie, kurcze, choć brakowało tego dreszczyku nowości w prologu i ogólnie płaczę w duchu że nie mogę tej gry zapomnieć by jeszcze raz na nowo doświadczyć, to i tak jaram się niesamowicie. Staram się grać pomału, chłonąć cały świat, doszukiwać się rzeczy jakich nie znalazłem lub nie poświęcałem większej uwagi przy pierwszym przejściu. I czuć tu ciągle magię, jak dla mnie Rockstar zawiesił poprzeczkę w tworzeniu żywych światów tak wysoko że tylko oni sami chyba będą mogli jej sięgnąć (i potencjalnie znów podbić).
Jednocześnie bardziej rzucają mi się w oczy pewne mankamenty, zwłaszcza po prawie 100h spędzonych za pierwszym podejściem. System strzelania to cudo ze względu na feeling broni i świetne efekty postrzałów, ale jednocześnie udręka ze względu na toporne sterowanie analogami. No i ekonomia gry oraz to że granie jako realny bandyta średnio się tu opłaca. Obrabowanie sklepu nawet w połowie nie zrekompensuje grzywny jaką sobie narobimy przy okazji tej akcji, a żeby nie spojlerować za bardzo, fabularnie Arthur jest mimo wszystko kreowany jako taki bandyta o dobrym sercu, co w przypadku rabowania i często mordowania bogu ducha winnych przejezdnych tworzy pewien dysonans między tym co obserwujemy w fabule a tym co sami robimy. W zasadzie w jedynce było z tym trochę podobnie. Dlatego odpuściłem sobie granie jak bandzior i wczułem się w postać, w jej odczucia, relacje z innymi i bawię się i tak dobrze, choć nie powiem, gdyby tak lepiej zrealizowano możliwość obierania ścieżek "dobry, zły, brzydki" to byłoby jeszcze miodniej.
Będę powoli kończył już grę, zostało mi kilka petroglifów, kości dinozaurów, zadanie egzotyki i zlecenia polowań, chciałem zrobić grę na 100% ale rockstar dał g***** wymóg zrobienia wszystkich 90 wyzwań a nie mam na to chęci i siły, większość wyzwań nie jest jakoś mega trudna ale hazardzista to syf, nie ogarniam tych gier a niektórzy w necie pisali że nad 8 wyzwaniem potrafili stracić masę godzin, ale mniejsza o to teraz moim priorytetem jest poznanie wszystkich 178 zwierząt, zbadanie, oskórowanie itp, brakuje mi 10 zwykłych i kilku legendarnych, największy problem mam z trzema, bykiem rasy devon (odwiedziłem kilka farm i zawsze spawnują się woły devon lub byk angus i za cholerę nie wiem gdzie znaleźć byka devon) i dwoma panterami, florydzką i czarną, czarna wiem że jest na bagnach a florydzka w takim lesie koło bolger glade, natomiast jaki mam z nimi problem? otóż nie mogę zbadać panter, pojawiają się kompletnie z dupy za moimi plecami gdy się skradam bądź chamsko spawnują się blisko mnie, nacieram się neutralnym zapachem i nic to nie daje, one nie wydzielają też zapachu potrzebnego do tropienia tak jak inne zwierzęta, gdy ona mnie atakuje to nie mogę jej zbadać, jeśli ucieknę jej trochę koniem i przestanie mnie gonić to znika i nie da się jej wytropić, ktoś wie jak te zwierzęta zbadać/wytropić i gdzie znaleźć byka devon?
Witam, może trochę dziwne pytanie, ale czy da się zapiąć kurtkę zimową tak jak jest to zrobione w pierwszych misjach?
Skarb Szlaku Żywiołów. Nie mylić ze skarbem skażonego szlaku. Podaje link do mojego filmu. Nigdzie nie ma poradnika gdzie tego szukać. A znalazłem już każdy skarb. Oprócz tego właśnie.
https://www.youtube.com/watch?v=U1MCEmD4H_g
paweldzok: też mam niskie tekstury bo "inne programy" zabierają mi 395 mb pamięci wideo. Nie się nie da zrobić. Szukałem. Jedyna opcja, która może pomóc to zainstalować inne stery, ale ja tego nie zrobiłem z obawy, że gra mi się nie odpali z niewiadomych przyczyn i będę sobie pluł w brodę, że się bawiłem i teraz nie mogę grać.
Ale to inny temat. Poproszę o info w sprawie skarbu szlaku żywiołów. Niemożliwe, że tylko ja to znalazłem.
Patologia polskich graczy w RDR Online to jest jakaś masakra. Bandy gankujących gimbusów albo niedorozwojów umysłowych. Mimo, że broniąc się zabijasz ich częściej to i tak atakują cię 2/3/4 vs 1. Piszesz im grzeczną wiadomość w czym mają problem to odpisują że spier** jak ciota i żebyś płakał więcej. (??)
Za każdym razem jak mnie ktoś atakuje w grupie, to są to polacy. Co jest nie tak z tym narodem?
Włącz tryb defensywny. Ja każdorazowo zgłaszam takie zachowanie do Rockstara .Kiedyś zaprosił mnie do bandy Polak jak dołączyłem to zaczął mnie atakować dziwne nie?Teraz to od razu ładuje wybuchową tak że koleś poprostu ucieka z sesji .
Naprawdę nudna gra, nie wiem skąd te zachwyty. Najgorsze jest to przeciąganie rozgrywki na niczym, np. Od jednej misji do drugiej jedziemy 10 minut na koniu co jest strasznie nudne. Wiedźmin 3 jest o niebo lepszy
Stosował już ktoś mody/trainery w singlu? chciałbym zrobić kompendium na full ale na pewno nie mam przynajmniej 1 rzadkiej broni, tej z misji z Trelawnym co więzili go w pobliżu pola kukurydzy, przy willi Braithwhite, ponoć przy powtarzaniu misji nie ma możliwości zbierania tego co się przegapiło a widziałem moda który dodaje wszystkie bronie, spawnuje różne rzeczy, zamienia grywalną postać w dowolną inną z gry itp, to coś w stylu tego trainera z Gta V, ciekawi mnie czy gdybym dodał brakującą broń poprzez trainer to uzupełniłoby mi kompendium
U mnie zgłasza, żebym zainstalował sterownik NVida 422.29 bo starszych nie obsługuje. Nie ma jeszcze takiego sterownika.
U mnie to samo, na ten moment najnowszy nvidii to 442.19 ale gra się normalnie uruchamia i działa
Jest to hotfix ktory naprawia losowe wyrzucanie gry do pulpitu posiadaczom kart Pascal
Mam problem z tasakiem, nie mam go w kompendium, nie mam w ekwipunku a u pasera nie mogę go kupić bo pisze że posiadam, ktoś miał podobny problem? chciałbym uzupełnić kompendium na 100% jestem już po zakończeniu gry, brakuje mi kilku broni i dwóch ozdób/talizmanów chyba
Cóż mogę powiedzieć? Pograłem, ukończyłem i stwierdzam, że gra jest bardzo dobra, jednak do wybitnej jej wciąż daleko. Więc najprościej jak się da wymienię co mi się podobało, a co nie.
Zalety:
- świetnie zrealizowany świat,
- piękne widoki,
- niezły model strzelania,
- muzyka,
- losowe spotkania w świecie gry,
- niektóre wątki,
- Sadie, Charles, John,
- fabuła po pewnym momencie gry (ucieczka, kto grał ten powinien się domyśleć o co mi chodzi).
Wady:
- do wspomnianego momentu miałem gdzieś głównego bohatera...,
- tak samo jak postacie poboczne,
- nieopłacalne jest granie tym "złym" (nawet sama gra ci to podsuwa),
- automatyczne chowanie broni długiej podczas jazdy na koniu,
- aktywności poboczne na początku fajne, później ciekawe już tylko w kontekście misji z różnymi postaciami,
- jak zwykle w grach Rockstara od pewnego momentu cierpisz na nadmiar gotówki nic nie robiąc, a wydawać też na co nie ma.
Ta gra jest wybitna... choćby dlatego że możesz zagadać do każdej napotkanej postaci. Przy tak rozległym świecie i poziomie detali coś takiego zapiera dech w piersiach. Generalnie opinia jak to opinia subiektywna także głębiej nie będę komentować ale dodam tylko że wszelkie wyszczególniane wady przez społeczność odnośnie tej produkcji (jeżeli dany gracz się jako tako szanuje) to właśnie są takie detale jak twoje przy osobliwej interpretacji gdzie podpunktów masz dużo a i tak wystawiasz ocenę 9/10
Ha, sam dałem jeszcze niższą (8.5/10) a uwierz, w nic innego dzisiaj nie mam ochoty tak grać jak w ten tytuł. Nawet namyśl o Cyberpunku nie mam takich odczuć. Po prostu szukam w tym medium symulacji najróżniejszych rzeczywistości a właściwie na dzień dzisiejszy w kontekście otwartego świata jest to lider absolutny. Całkowicie górna półka...
Także możemy się bawić w subiektywizm ale obiektywnie to to jest gra wybitna. Tyle było otwartych światów i dużych budżetów a nikt nawet się nie zbliżył do takiego poziomu symulacji świata. Tylko no kwestia perspektywy rzecz jasna fabularnie to może zakończenie czy sam rodzaj historii jest jakiś osobliwy, oryginalny i takie frazesy ale generalnie mesjaszem na tym polu to ten tytuł nie jest. Jednak w kontekście rzecz jasna gatunku tej gry no to inna bajka :)
Trzeba zacząć od tego - gra jest długa, może to zniechęcić niektorych nawet w połowie gry, ale nudna nie jest i po miesiącu grania wciąż mnie nie znudziła
**********************GRAFIKA******************
Grafika jest piękna, co prawda niektóre elementy wyglądają dość średnio jednak same rewolwery i inne bronie, postacie i każdy z ich włosów jest piękny, kiedy wejdziesz w tryb fotograficzny lub chwycisz za aparat w grze, trudno jest przestać robić zdjęcia...
**********************FABUŁA*******************
Nie jestem jakimś fanem dzikiego zachodu, poprostu go lubię. Fabuła jest świetna, a postacie charyzmatyczne i interesujące, z każdą można porozmawiać w obozie nie tylko w misjach.
No właśnie obóz możemy go rozwijać i wydawać na niego pieniądze za co dostaniemy honor.
Honor - system który w zasadzie określi jakim graczem jesteśmy. Kiedy jest u nas niski - inni będą raczej nie chętnie z nami rozmawiac (mam na myśli NPC). Kiedy jest wysoki sprzedawca będzie mógł dawać nam zniżki w sklepach i odblokowujemy dodatkowa zawartości - stroje których wcześniej nie moglibyśmy zakupić z niskim honorem, jest to coś jakby sprzedawca ukrywał przed nami niektóre przedmioty kiedy zachowujemy się jak bandyta i nie jesteśmy zbyt pokojowi.
Ogółem świetna gra [9,5/10] według mnie się jej należy, ale każdy ma swoje gusta i nie każdemu przypadnie do gustu, ja na początku rozgrywki wręcz żałowałem zakupu gry jednak teraz - nie żałuję, gram długo, a gry w stu procentach jeszcze nie ukończyłem :)
To jest chyba podstawa w kolekcji gier. Niezmiernie czekam na 6 odsłonę gry :)
Misja amerykańskie piekło wypalone jest chyba zbugowana, trzeba 3 razy dostarczyć pisarzowi jedzenie, od drugiego razu minęło mnóstwo dób a nadal mam informację wróć do pisarza później z jedzeniem, chatka jest zamknięta a okna zasłonięte, w ekwipunku mam od cholery różnego rodzaju jedzenia
Wie ktoś, o co chodzi z ERR GFX STATE podczas wczytywania trybu fabularnego? Nie ma na niego reguły, czasem kilka razy normalnie wejdzie, a po chwili przy kolejnym uruchomieniu już wywala.
Jaa zrobiłem to co było na reddicie/rockstarze w poradach + zauważyłem, że jakiekolwiek OC karty w afterburnerze (nawet 10-20MHz) powodowalo ten błąd. Od czasu przywrócenia fabrycznego taktowania gram już 30h bez żadnego błędu.
Nic nie zastąpi prawdziwego rewolweru i konia, zadna gra chocby najbardziej realistyczna, tyle na temat.
Nie wiem jak mam odebrać Twoją wypowiedź :-D z jednej strony masz racje, ale z drugiej strony, cały czas mówimy tylko o grze, grach. Przypuszczam, że z koniem jak i rewolwerem miałeś tyle wspólnego co ja, choć nie ukrywam, że kucyka oblatałem w dzieciństwie xD i zdarzyło się trochę postrzelać z glocka, p64, walthera, kałacha, mossberga. Ale nie trzymałem w ręku rewolweru jednocześnie zasuwając koniem "tyłem" xD więc o co Ci chodzi ? :P
Watpie bysmy mieli cos wspolnego chlopcze, strzelalem z prawdziwej broni, gdy odbywalem zasadniczą sluzbe wojskową w 94 roku.
chłopcze? A dziękuję za komplement. Mówisz, że strzelales, to zapewne duzoooo pestek miałeś w tym wojsku do wystrzelania, a i ten nieruchomy cel ;-) chłopie nie ma co się chwalić Twoja zasadniczą służbą wojskową z lat 90. Porównywanie gry z rzeczywistością jest jak porównywanie Twojego wojska do Gromu.
Co za typ. Moze napiszesz jeszcze co kupiłes 30 lat temu w sklepie albo ile razy pusciles baka w kosciele?
No wy tyle o wojsku wiecie ile przeczytacie w internecie, chlopcy .
Ta gra jest wybitna. Przechodzę ją 4 raz. Obok Zeldy. Na razie nic tak mnie nie wciąga.
Obie gry są na równi dla mnie. Rdr2 przechodzę 3 raz i tym razem chce odkryć wszystko co rockstar przygotował a jest tego dużo. Teraz mam 42h przegrane i zaczynam 3 rozdział (za pierwszym razem grę przeszedłem w ok 70h). Z Wiedźminem mam ten problem ze teraz ogrywam 2 raz na kompie i póki co ten drugi raz rozpoczynam... 3 raz xd. Rdr ma przewagę w tym że nawet pykanie w pokera czy polowania są świetne i można to robić w kółko. Wiedźmina jak zrobisz na 100% to już nie ma co robić.
Chłopie ty chyba życia nie masz skoro Masz czas przechodzić ja 4 razy. Mi przejście tej gry na 100 procent i zdobycie platyny zajęło chyba z 400 godzin.
Witam wszystkich .
Mam taki problem nie pokazuje mi paska honoru na dole ekranu, mimo że mam w ustawieniach ustawione . Gra jest na pc , nie wiem może to jakiś błąd gry .
Może ktoś będzie mógł mi pomóc.
W sensie jak lewy alt naciśniesz to Ci się nie pokazuje?
Gra jest świetna, a byłaby doskonała, gdyby nie była zrobiona z myślą o konsolach. Mam tu na myśli głupawe sterowanie, słabe możliwości kamery, brak celowania w trybie fps z muszki, durne mini-gierki i kilka innych irytujących rzeczy. Jednak Wiesiek wciąż jest o pół klasy wyżej w moim rankingu.
Ciekawe kiedy będą jakieś obniżki cenowe, przeszedłem tą grę i nadal ja mam na PS4 i dla mnie jest ideolo
Chciałbym zagrać w nią ten trzeci raz w lepszej jakości
To jest jedna z tych wyjątkowych gier do których będę często powracał ;)
Historia, klimat, dialogi majstersztyk no i świat odwzorowany tak jak nigdzie indziej, siadasz na konia, jedziesz i zwiedzasz ;)
Artur Morgan to chyba moja ulubiona postać growa, dużo ciekawsza od Marstona
Witam, mam otóż baaardzo wielki problem :( Grałam w rdr2 już bardzo długo i miałam ponad 80% fabuły. Nie miałam włączonych zapisów w chmurze bo były mi one niepotrzebne. Dzisiaj jak chciałam sobie trochę zagrać niechcący kliknęłam na komunikacie "Włącz zapisy w chmurze" i cała gra mi się zresetowała :( Wie ktoś co poradzić aby gra wróciła do wcześniejszego stanu? Będę bardzo wdzięczna za podpowiedź.
Pomoże ktoś? mam grę zrobioną na 100% i 2 aktywne misje, papugi karolińskie której nie będę robił i amerykańskie piekło wypalone, nie mogę jej ukończyć, muszę 3 razy zanieść jedzenie temu pisarzowi do chaty, 2 razy już to zrobiłem i od tamtego czasu minęło już mnóstwo dni w grze, eksplorowałem świat, dokańczałem aktywne misje/wyzwania, spałem masę dni przy ognisku a misji nie da rady ukończyć, w poradnikach pisało że misję powinno dać się kontynuować po 2-3 dniach, w chacie są zasłonięte okna i nie da rady nic zrobić, czy ta misja jest zbugowana?
Próbowałem różnych porad ze strony wsparcia Rockstar gra nie działa, a mój Win 10 zamuliło. Mam dość, pieniądze wyrzucone w błoto, a mogłem kupić na XOne.
Czy są jakieś inne możliwości uruchomienia gry, których nie podał Rockstar?
Przez launcher, skrót na pulpicie, steam (nawet jak nie kupiłeś jej na steam'ie ) bo możesz ją tam przypiąć, no to na tyle chyba.
Najlepsza gra jaka kiedykolwiek powstała. Dała mi tyle łez ze śmiechu, jak i ze smutku, że do końca życia będę pamiętał przeżyte z nią chwile. Chciałbym żyć wiecznie i grać w tę grę, która taką zwykłą grą nie jest. Tyle detali, rzeczy do zrobienia, w dodatku ta grafika na Xbox One X, świetne przerywniki filmowe, ALE najlepsza w tym wszystkim jest fabuła. Żałuję, że nie napisałem tego komentarza już w 2018, ale cóż.
Fabuła - 10/10
Grafika - 10/10
Detale - 10/10
Aktywności do zrobienia - 10/10
Cały świat - 10/10
Muzyka - 10/10
Postacie - 10/10
Nawet ekrany ładowania oceniłbym na 10/10
Gra ogółem jest jednym wielkim 10/10.
Mam już z nią ponad 400 h. Tym razem Rockstar przebił wszystkich deweloperów.
Sorki za może głupie pytanie,ale czy można zmienić w RdR2 ustawienie klawiszy tak żeby móc grać kursorami,a nie WSAD?Dzięki.
dluzej czytalem fora jak naprawic zawieszającą się grę niż grałem - producent olewa klientów i nie wydaje poprawki - duży niesmak
ktoś chętny do grania w tryb Online? Dopiero zacząłem, mikrofon wymagany ze względu na brak czatu tekstowego, wiek najlepiej koło 20, pisać nawet tydzień po utworzeniu tego posta bez ekipy raczej nie będę zaczynał :)
Czy jest szansa na odzyskanie legendarnych skór zwierząt? Miałem bobra to gdzieś zginąłem i po odrodzeniu nie było na koniu. Zabiłem kojota wsadziłem na konia i wyszedłem z gry a jak wszedłem na drugi dzień to też zniknęła, a truchło było ogołocone.
Gdzie to znajdę?
Nie mam tego w torbie, patrzyłem na wszystkie zakładki i mam tylko tą ostatnią skórę z legendarnego wilka, co przed chwilą upolowałem.
Gra początkowo robi kolosalne wrażenie jednak szybko zaczyna frustrować upośledzonym interfejsem i brakiem wielu bajerów jak np. zakłądka z opisami postaci czy miejsca w którym jest lista misji pobocznych, głównych, łowów i polowań z opisami i możliwością zaznaczenia na mapie tak jak było to w Wiedźminie 3.
Daje w kość również brak możliwości szybkiej podróży do odkrytych wcześniej miejsc.
Brak tablic z ogłoszeniami czy innego tego typu rozwiązana które pozwalało by łatwiej namierzać misje poboczne i ciekawe miejsca. Ta gra nie szanuje mojego czasu ;/
Brak tablic z ogłoszeniami zadań pobocznych czy brak zakładki ze spisem questów wynika z tego, że ta gra miała tak jakby symulować realne życie. Mnóstwo pomniejszysz aktywności odciąga nas od wątku głównego, a pojawiające się nieoczekiwanie losowe mini historie, tworzą wrażenie jakbyśmy rzeczywiście mieli do czynienia ze światem żyjącym swoim własnym życiem. Dla mnie taki pomysł na rozgrywkę był rewelacyjny i nie widziałem wcześniej w grach czegoś takiego na taką skalę. To było niesamowite gdy jadąc wykonać jakieś sztuczne, standardowe zadanie zbaczałem z trasy żeby pogadać z polującym traperem, który nie powiedział mi nic konkretnego. Za to gdy przekraczałem brodem rzekę zatrzymałem się na pogawędkę z wypłukującym zloto poszukiwaczem i dzięki temu dowiedziałem sie trochę o otaczajacym świecie jak i rozpocząłem mini questa. Ta gra jest tak skonstruowana, że można się w niej zanurzyć i całkowicie odpłynąć na wiele, wiele godzin.
Kupiłem grę wczoraj bo wielkim czekaniu (108gb!!!) I kurde komputer mam na minimalne czy średnie ustawienia a tutaj tylko można ustawić wszystko na low i gra wygląda tragicznie. Podczas gdy włączam chociażby Wieśka który wygląda super na średnich. To taka ich optymalizacja czy co? I jeszcze musisz ustawić w przedziale pamięci dostępnej bo nie zapisze ustawień...
Sorki za może głupawe pytanie ale czy można zmienić w RdR2 na pc poruszanie z WSAD na kursory?Dzięki jeżeli ktoś odpowie.
Można, Wchodzisz w ustawienia/sterowanie/klawiatura i mysz/ustawienia klawiszy.
Fabuła 8/10, GTA IV wciąż niedoścignione, ale świat, grafika, silnik, to majstersztyk 10/10. Warto zagrać dla samych widoków w nocy!
Akurat fabuła duzo lepsza niz w dowolnym GTA
Sorki za może głupie pytanie,ale czy można zmienić w RdR2 ustawienie klawiszy tak żeby móc grać kursorami,a nie WSAD?
Rockstar podjął ryzyko. Zrobili grę jaką chcieli, inną od tego co dzieje się na rynku. Nie zasypuje nas przeciwnikami jak w Horizon Zero Dawn czy Far Cry 5, nie maluje całej mapy pytajnikami jak w Wiedźminie 3 i nie próbuje napchać nas tym wszystkim.
Początek jest trudny. System energii swojej i konia jest nieintuicyjny. Ale jak przez to przebrniesz to, o panie! Fabuła nabiera tempa i ma dla grającego coraz większe znaczenie. Czasami aż do łez. Klimat i poczucie wolności odurzają, mogę w tej grze siedzieć kilka godzin i grać w pokera albo łowić ryby i czuć się z tym świetnie. Takie momenty jak popijawa w obozie i śpiewanie nad ogniskiem dają mi doświadczenia, jakich nawet nie podejrzewałem w grach.
Red Dead Redemption 2 to najlepsza gra do odpalenia konsoli po pracy i relaksu. Gra absolutnie wybitna w tym co robi. Może nie dla każdego, ale dla mnie 10/10
Przyznaje... tyle co daje ten tytuł wolności w kontekście otwartego świata tego jak zostało to przemyślane i zrobione to raczej nikt inny takiego poziomu nie uzyskał. Chociaż nie grałem w Kingdom Come Deliverance a tam nacisk został położony w podobną stronę to się nie wypowiem. No ale oczywiście RDR2 to technologiczny majstersztyk a dzieło Czechów... cóż jest co najwyżej poprawne. Tak mi do pełnego uczucia wolności niestety brakuje pewnego aspektu. Który być powinien a wówczas byłby to tytuł pełnoprawny pod kątem immersji w przedstawionym świecie, bo uwaga, choć ściągam czapkę z głowy to mówię głośno... taki nie jest. Jest niemalże idealny ale bez pewnego osobliwego detalu.
Immersyjny człowiek może co prawda ten brak jakoś obejść... jest na to kilka sposobów. Tak czy siak samego detalu w grze po prostu nie ma. Nie będę wyszczególniał tego o co mi chodzi nie każdemu musi tego brakować a nawet wspomnienie o tym może sprawić że tylko byś stracił to wspaniałe uczucie wolności... a po co ja Ci mam zaburzać doświadczenie?
Tak czy siak... gra jest warta każdej godziny poświęconej nawet na najmniejszą pierdołę... odpalasz i równie dobrze możesz wypiąć się na misje i pójść swoją drogą błąkać się po lesie albo błąkać bywalców w karczmach.
Robić rzeczy najróżniejsze.
Da radę pograć komfortowo na Full HD mając i7 4790K, GTX 970 4GB, 16GB DDR3 1600hz, duża jest różnica po miedzy wersją za 250 pln a tą Ultimate za 360pln ( warto tyle dopłacać?). Jak tam ogólnie z optymalizacją?
Jak zmienić rozdzielczość w grze ? Bo wszystkie opcje ekranu ma zablokowane poza grafiką ? Z góry dziękuję bardzo za pomoc :)
Jest ustawiony ale już nie można nic zmienić. Ani rozdzielczości ani rodzaju.. Czy w oknie czy pełny ekran... Nie da się gdzieś w plikach zmienić czy coś ?
W sumie przykry okres "zostańWDomu" wiąże się paradoksalnie z dużą ilością wolnego czasu. Jak na przykład ja lubię spędzać wolny czas? Grając. A czym jest dla mnie gra? Lubianą formą rozrywki, okazją by wypić piwko i się po prostu zrelaksować. Wiem, że następnego dnia muszę wstać do pracy, mimo że pracuję zdalnie, jestem świadom upływającego czasu.
RDR 2 nie było dla mnie grą, to coś więcej. Doświadczenie empiryczne, przez które zarywałem noce, zapominałem, że trzeba wstać. Czułem się nie tak jakby gra była w tej chwili częścią mojego świata, ale jakbym ja był częścią tamtego. Nie zastanawiałem się nad tym, czy wygodniej grało mi się na padzie, czy na PS4 grafika była gorsza, czy chodziło płynnie. To nie było ważne. Nie czułem ani przez chwilę znużenia (gdy GRY długie bardzo rzadko potrafią mnie wciągnąć na tyle, bym po przejściu połowy czuł chęć do grania, a nie po prostu konieczność "dobrnięcia do końca". Dlatego jestem fanem serii Call of Duty, która jako seria gier jest krótka, szybka, sprawia wrażenie interaktywnego filmu, nie mam czasu by się przy grach z tej serii znudzić). Tu sam przeciągałem ten koniec tak długo jak się dało.
Na koniec dodam, że o tyle o ile na premierę GTA V nie mogłem się doczekać, tak RDR 2 jakoś nie budził tak bardzo mojego zainteresowania, nie byłem wielkim fanem klimatów westernowych, no właśnie, NIE BYŁEM. Teraz już jestem ;)
Życzę wszystkim zdrowia w tym trudnym okresie.
Jak ustawić Mniejszą rozdzielczość niż wymagana w grze ? Opcja w grze jest zablokowana a próbowałem w notatniku zmienić ręcznie i ustawić na tylko do odczytu ale nadal to samo.... Nie chce się zmienić.. Ma ktoś sposób jak to zrobić ?
Witam wszystkich chciałbym prosić was o rade tzn problem ktory mnie dobija juz jestem posiadaczem laptopa msi z i7 8750h gtx 1060 6gb i 8 gb ramu gra chodzi na vulkanie na srednich ustawieniach w 45-60 fps plynnie nie ma zacinek gram na padzie i tu jest problem jak wezme prawa galka na sam dol zeby Artur patrzyl na ziemie i zaczne jechac na gore to widze taki pasek przechodzacy jakby przezroczysty idzie od od dolu do gory w zaleznosci jak kamera poruszam wkurza mnie to bo oko drazni czy ktos wie jak to rozwiacac bez wlaczania tej opcji msaa wlaczenie msaa x2 znika problem ale jest gra nie grywalna mam 25 fps... prosze o jakies porady jak to naprawic dodam ze wszystkie sterowniki mam najnowsze laprtop ma 2 miesiace..
wlaczalem ale tez mam spadki fps nawet do 35 i jakos brak plynnosci...
juz sobie poradzilem wlaczylem vsync zszedlem troche z detali i wmiare trzyma te 50 60 klatek spada w miasteczkach do 42 ale juz da sie grac przy takim fpa z czasem dokupie 8gb ram bo 8 to juz malo w tych czasach a tak wogole jest duza roznica w fps 8gb a 16 gb??
wlasnie mam jedna kosc 8 gb ale wlasnie moj model laptopa o konfiguracji i7 8750h gtx 1060 6gb i 8 ramu dokladnie model msi gl63 8re ma tylko 1 slot na pamiec ram chyba ze sie myle... to musze zrezygnowac z 8 i wsadzic jedna kosc 16 ale nie wiem czy to ma jakis sens inne modele maja mozliwosc dolozenia ramu a wychodzi na to ze moj nie...
Jeżeli kości mają chodzić w dualu to raczej muszą być identyczne, najlepiej z tego samego sortu. Jeżeli chodzi o 8gb vs 16gb to fps nie będzie dużo więcej 3-4fps, ale gry będą się szybciej ładować i nie będzie freezów czy tam ścinek.
Zacznę od tego, że gra wydaje się być szczególna i zrealizowana jest technicznie w sposób po prostu wyjątkowy. Niektóre z elementów gry definiują moim zdaniem stan sztuki techniki gier fabularnych / przygodowych /akcji na dzień dzisiejszy:
1) Stopień szczegółowości wizualizacji i animacji przyrody, w tym ryb, gadów ( tych większych), ssaków - roślinożernych i drapieżników, ptactwa oraz pewien challenge z tym związany, aby to wszystko znaleźć i zabić w stylu oszczędzającym np. skóry i futra. Jeśli jest coś, co jest wyjątkowe dla tej gry i zwaliło mnie z nóg to przyroda - nigdy wcześniej nie doświadczyłem obcowania z przyrodą w grze w takim stopniu w żadnej z gier fabularnych / przygodowych ( symulatorów myśliwego, wędkarza i zielarza nie liczę, bo w takie nie gram). Spędziłem kilka godzin oglądając tą przyrodę, zakradając się, łowiąc ryby i zwierzęta, bo to rozgrywka i rozrywka sama dla siebie i niezwiązana specjalnie z resztą gry. Nie twierdzę, że super realistyczna, ale dająca frajdę i radość.
2) Wizualnie krajobrazy z westernu, pojazdy, konie z ich rynsztunkiem, bronie ( wizualnie, bo do sposobu ich działania można się mocno przyczepić, jak zresztą w każdej grze, która przedkłada rozrywkę nad realizmem ), tudzież np. elementy rozrywki jak teatry ze swoją techniką i groteską zawartości.
3) Muzyka. Tu chyba nie można wiele poprawić. Muzyka jest zrobiona tak, jak powinna być - gdy jest akcja to akcja, gdy nastrój to nastrój i wszystko w klimacie epoki z grającą surową gitarą, banjo itd. Lepszą jak dla mnie spotkałem chyba tylko w Soulsach.
4) Misje. Bardzo ciekawą koncepcją jest to, że nie trzeba wiele, aby wszystko poszło nie tak jak bohaterowie zaplanowali i finał okazuje się zaskakujący - fakt, że wiele misji ma elementy dodatkowego challenge (czasowy, albo sposób przejścia) oraz można je zakończyć w różny sposób jest dodatkowo super. Ta jakość przygotowania jest rzadko spotykana a twórcy potrafili to zrealizować solidnie i w sposób przyjemny dla gracza. Misje to te momenty, w których następuje zjawisko, które porządna gra powinna zapewniać w jak największym wymiarze - zerwanie się kontaktu gracza z z rzeczywistością i zanurzenie się w 100% w akcji na ekranie bez reszty! To jest po prostu creme de la creme gier fabularnych ( tak, tak - fabularnych! ) w całej okazałości - z wyjątkiem systemu walki, ale o tym za moment...
Niestety cztery powyższe choć są wspaniałe to dla mnie za mało.. albo raczej żałuję, że ta gra nie jest trochę inna, ponieważ w tej chwili przerywam ją na 30 procentach i chyba nigdy do niej już nie wrócę. Dlaczego? Bo są w niej aspekty, które mnie tak zniechęcają, że mam dosyć.
1) Banalność walki, banalność transportu, w tym wypadków z koniem, banalność i skutki przypadkowego użycia broni w mieście. Co to ma być za wykup 200 dolarami za morderstwo kilkudziesięciu stróżów prawa? Walczył w pojedynkę z 30 przeciwnikami, dostał 20 kul i uciekł! O ile ta walka byłaby bardziej emocjonująca, gdyby jeden strzał w nogę implikował rekonwalescencje przez przynajmniej kilka tygodni a jeden strzał w głowę ją kończył? Albo realizm, albo niech dadzą sobie spokój. Żeby nie było: uwielbiam shootery, zwłaszcza oldschoolowe jak quake i pochodne, również grotestkowe, ale albo-albo. Ta niekonsystencja w tej realistycznej
oprawie bardzo mnie zniechęca.
2) Brak indian ( przynajmniej jak do tej pory ). Co to ma być za dziki zachód bez indian? wodzów indiańskich, pięknych i dzikich squaw, niespodziewanych napadów, skomplikowanych relacji między indianami i osadnikami? Co to za dziki zachód, gdzie się człowiek nie potyka co chwilę o indianina?
Rozumiem, że akcja gry jest osadzona u schyłku dzikiego zachodu i pokazanie życia gangu w beznadziei tej sytuacji, ale jednak u mnie ten niedosyt pozostaje - być może w dzieciństwie przeczytałem za dużo Karola Maya.
3) System wyborów moralnych i konsekwencji. Przepraszam, ale niekonsystencja wyborów moralnych jest dobijająca i zniechęcająca. Zło to zło, dobro to dobro a honor to honor. Nie ma honoru w wymordowaniu kilkudziesięciu stróżów prawa - za zabicie szeryfa noty za honor powinny zlecieć tak, żeby każdy, kto ma ochotę pozostać "białym" długo zastanawiał nad pierwszym strzałem do człowieka z gwiazdką. Jeśli ta gra od początku do końca byłaby symulatorem psychopaty to ok - bandyci w istocie to miażdżącej większości psychopaci i miałoby to przynajmniej swój smak - to, co zrobiono, jest kolejną amoralną i fantastyczną bajką pt. zabił 100 prawdopodobnie dobrych ludzi, ale w sumie to szlachetny człowiek bo podwiózł samotną matkę ze skręconą kostką wychowującą syna i uratował brata - głuptaka z rąk sekty. Jak to się ma do ocen konsekwencji czynów i postrzegania przez środowisko? Coś takiego stoi mi tak mocno w gardle, że nie mam żadnej przyjemności grania. W dobrej grze RPG gdzie latały smoki widziałem systemy zachowań, konsekwencji i jakość funkcjonowania społeczeństwa dużo bardziej realne niż w tej grze!
4) Tempo gry i wykonywania w niej czynności jest dobijające. Przygotowanie jedzenia piekąc go na nożu po jednym kawałki i zbieranie ziół na zasadzie jeden krzak - jedna porcja przypraw powoduje, że odechciewa się zbieractwa / łowiectwa. Pewne elementy gry w dużym nadmiarze powodują po prostu w pewnej chwili znudzenie - przynajmniej u mnie. Zauważyłem, że niektórzy sobie cenią taką formę relaksu, że sobie galopują przez step 20 minut i cieszy ich to; sorry, mnie to nudzi. Przy czym nie nudziłoby mnie, gdyby pewien wysiłek był związany z realizmem. Np. upadek z klifu z koniem mógłby oznaczać np. pewną śmierć a najmniej poważne rany i okulawienie konia, jak w rzeczywistości...
Ps. Dziwię się, że w kategoriach nie jest wymienone RPG - są wymienione kategorie akcji i shooter, choć ta gra ma na pewno dalej od akcji i shootera niż RPG!
Czemu nie można zmienić rozdzielczości w grze ?
Urządzenie wyjściowe
Ekran wyjściowy
Rozdzielczość
Odświeżanie
Te opcje są nieaktywne....
Dlaczego ?
p4go
próbowałem to zmienić w notatniku w dokumentach ale nic to nie dało. Może podpowiesz coś bo nie wiem w złym miejscu to robię ? Nie do końca mi się tak wydaje
Ja mam dokladnie to samo na moim laptopie na vulkan nie moge nic zmienic kompletnie na dx12 moge pozmieniac rozdzielczosc itp ale gra gorzej chodzi niz na vulkanie szkoda ze nie mozna zmienic rozdzielczosci na vulkanie nawet z pliki nic nie dziala. Moze mi ktos powiedziec dlaczego tak sie dzieje ze gra bez vsync rwie obraz? a z wlaczonym chodzi plynnie tylko fps czesciej spada nie wiem dlaczego ale wczesniej tak nie mialem ani w gta 5 ani w innych grach przypomne laptop ma 4 miesiace msi gl63 8re i7 8750h gtx 1060 6gb 8 gb ramu stery wszystkie wgrane aktualizacje systemu tez czy to moze byc wina aktualizacji systemu czy cos musze jeszcze wgrac bo jest ro irytujace naprawde gra bez synchronizacji pionowej dziala w 50 65 fps ale rwie obraz na medium a jak wlacze vsync to spadki do 37 fps i obraz plynny bez rwania przypomne ze ekran ma odswiezanie 60 prosze o jakies wskazowki bo jakis miesiac temu nie mialem takich problemow od jakiegos czasu zaczelo sie to dziac. Pozdrawiam
dodam ze system nawet postawiony na nowo i dokupilem specjalnie dysk ssd 250 gb do tej gry bo na standardowym wd 1tb to jakas porazka gry zacinaja
pogrzebalem i znalazlem rozdzielczosc na vulkanie trzeba zmienic w pliku w moich dokumentach i ustawic tam wartosc jaka sie chce w moim przypadku dalem na 1366 na 768 i opcje windowed value z 0 zmienic na 2 zapisac gra sie uruchomi w malym oknie i pozniej ustawic taka sama rozdzielczosc na pulpicie gra uruchomi sie na calym ekranie dalem vsync on ustawienia na wysokie i mam teraz stale 60 fps bez zadnych spadkow nawet w prologu gdzie jest bardziej obciazony takze polecam wiadomo ze gra troche traci na wygladzie przez rozdzielczosc ale plynnie chodzi
Jak wchodzimy w epilog, to odzyskamy cały hajs co miał Artur, bo póki co to przechodzą dalej bronie, ubrania i nic więcej. Mamy jeszcze szanse na duży hajs w epilogu, na końcu fabuły? Bo lipka tak zaczynać od zera.
Arcydzieło. Wszystko w tej grze jest takie jak powinno być. 10/10 i polecam każdemu.
PS: Właśnie sobie przypomniałem jedną rzecz, do której można się przyczepić. Misja z odbieraniem długu od Polaka. Dlaczego ów Polak, z Górnego Śląska, mówi po polsku z rosyjskim akcentem? Nie chciało im się szukać Polaka żeby podłożył głos, czy nikt Rockstarowi nie powiedział, że Polacy to nie Rosjanie?
hmmmm ...
zabrałem się za ogrywanie "na poważnie" i ..... po całym tym zamieszaniu i "hypowaniu" mam taką oto refleksję:
(+) piękna historia, świetnie wykreowany świat i wspaniała zabawa
(-) za bardzo ktoś chciał być super kozakiem i AI w tej grze jest głupsze od mojego odkurzacza - zbyt wiele mechanizmów gry opartych na tej tępocie..... a do tego świat gry jest pięknie, idealnie, cudownie wręcz szczegółowy i dokładny, ale widać I CZUĆ, że to tysiące "chińskich" rączek robiło i to "wali" w każdej scenerii.... (Wiedźmin 3 pokazał, jak to należy robić BTW).
Gra jest ewidetnie nie dla wszystkich! Fabuła jest ciekawa i w sumie dość pokrętna i trzymająca w napięciu, natomiast rozwija się dość wolno! Jeżeli chcemy grę zrobić na 100% to spędzimy w niej grubo ponad 100 godzin! Mnówstwo mechanik, możliwości i zajęć poza fabułą jest zupełnie opcjonalne, ja skończyłem grę nie czując potrzeby korzystania ze sklepu, fryzjera czy innych tego typu aktywności urealniających rozgrywkę! Natomiast ludzią, którzy takie rzeczy lubią napewno przypadnie to do gustu! Grafika jest dość solidna, nie zauważyłem jakichś większych błędów, a jej poziom jest "aktualny do roku w którym wyszła! Rozgrywka potrafi wciągnąć, ale też przynudza od czasu do czasu! Czy jest to najlepsza gra wszechczasów? hmmm odpowiedź może być tylko jedna: "to zależy dla kogo"
Ktos wie jak odpalic ta gra w trybie offline? Mam ja na EGS/Rockstar social (chyba na steamie tez jest obowiazkowy?) i jak odetne sie od neta to niestety nie da rady ;/
Jest jakis magiczny sposób?
Szkoda, ale pewnie dlatego piraci nie są w stanie jej zlamac, jakoś nie pewnie się czuje z tą myślą że mogę nie mieć neta i nie zagram jak będę chciał
Swoją drogą Ma być teraz w gamepass, ale czy na pc też to nie wiem
Da radę grać offline Nie bez powodu, jest setki kont na allegro za 20 zł w trybie offline. Dziele konto z kuzynem na PC i nie mamy z tym problemu, żebym się połączył offline. Rzeczą, którą musisz zrobić, to podczas ładowania ekranu do Red Dead Redemption 2 na samym początku ładowania paska ekranu rozłączyć kabel od internetu ( w moim przypadku wyciągnąć z modemu ). Musisz wyłączyć neta zanim pasek się załaduje na samym początku. Na przykład w połowie, lub na początku. Ważne aby był trochę załadowany.
To kup sobie do kompa karte wi-fi i będziesz mieć w razie czego dostęp do sieci przez telefon
Ja miałem tak na początku, jak próbowałem włączyć grę bez połączenia internetowego pokazywał mi się błąd aktywacji, napisałem do rockstar support i odpowiedzieli mi żeby zmienić nazwę folderu "social club" który jest w folderze rockstargames w dokumentach.
Potem włączyć rockstar launcher zalogować się na swoje konto za pierwszym razem z połączeniem internetowym, wtedy launcher utworzy nowy folder social club a potem powinno już działać bez Internetu.
Red Dead Redemption 2 od 7 maja w Xbox Game Pass! Microsoft pozamiatało! 7 maja w Xbox Game Pass zadebiutuje Red Dead Redemption 2. Gra będzie dostępna wyłącznie w konsolowej ofercie Game Pass.
https://twitter.com/XboxGamePass/status/1253311425310646273
Jest to bezapelacyjnie obecnie moja ulubiona gra. Wiedźmin 3 chowa się przy niej.
Jest koniec kwietnia 2020, a gra nadal jest masakrycznie zbugowana.
1) Często się nie wgrywa. Po wybraniu w menu trybu fabularnego czeka się i czeka i czeka... Czasem trzeba uruchamiać grę kilka razy by zatrybiło.
2) Gra się najzwyczajniej w świecie wiesza w czasie grania.
3) Gra się też wiesza przy wchodzeniu do mapy lub menu.
4) Błędy graficzne to normalka (np. jeździec unoszący się w powietrzu - często nie wgrywają się konie, heh).
5) Zdarzało się, że serwery Rockstara były nieaktywne, więc człowiek nie mógł pograć.
Mimo tego jednak gra jest grywalna, aczkolwiek mnie nie wciąga jakoś specjalnie głęboko. Pogram raz w tygodniu z godzinkę, dwie, ale żebym zatopił się w tym świecie, to raczej jednak nie... Czegoś tu brakuje, jakiejś (jak to swego czasu nazywał śp. Secret Service) miodności...
Rockstarowi dużo lepiej wychodzi jednak GTA :)
Jest koniec kwietnia 2020, a gra nadal jest masakrycznie zbugowana.
1) Często się nie wgrywa. Po wybraniu w menu trybu fabularnego czeka się i czeka i czeka... Czasem trzeba uruchamiać grę kilka razy by zatrybiło.
2) Gra się najzwyczajniej w świecie wiesza w czasie grania.
3) Gra się też wiesza przy wchodzeniu do mapy lub menu.
4) Błędy graficzne to normalka (np. jeździec unoszący się w powietrzu - często nie wgrywają się konie, heh).
5) Zdarzało się, że serwery Rockstara były nieaktywne, więc człowiek nie mógł pograć.
Mimo tego jednak gra jest grywalna, aczkolwiek mnie nie wciąga jakoś specjalnie głęboko. Pogram raz w tygodniu z godzinkę, dwie, ale żebym zatopił się w tym świecie, to raczej jednak nie... Czegoś tu brakuje, jakiejś (jak to swego czasu nazywał śp. Secret Service) miodności...
Rockstarowi dużo lepiej wychodzi jednak GTA :)
No nie wiem. Ja żadnych błędów nie uświadczyłem, a gram od premiery na PC.
Ja jestem w 4 rozdziale - ani jednego bledu
Na początku faktycznie gra ciężko miała. Ale po dwóch miesiącach od premiery wszystko zniknęło. Poprawiła się optymalizacja. Może kolega ma pirata? :DDD
Twój pecet to zło, albo masz pecha. U mnie od premiery do dnia dzisiejszego wszystko perfekcyjnie smiga.
Gram na kompie sprzed 5 lat ( i7, 16 gb ramu, GTX 970, jakaś budżetowa płyta główna i tani dysk twardy ) i po przydługiej zabawie suwakami mam stabilne 45 do 60 klatek, gra wygląda pięknie i nie uświadczyłem żadnego z błędów, które kolega wymienił. Wszystko się ładuje w miarę płynnie, gra nie ma żadnych ścinek, jedyny artefakt jaki uświadczyłem do tej pory to raz wóz z koniami zaczął kręcić bączki w pionie, ale to wszystko. Gra jest super, może z komputerem jest jakiś problem.
Po 4 latach nielogowania się na swojego konto. Wyleczeniu się z bycia fanatykiem Blizzarda. Stwierdzam, że RDR2 na PC jest jedną z trzech gier które dały mi tak dużo satysfakcji, że bałem się je ukończyć (pozostałe to Max Payne i Wiesiek 3).
Gre przechodziłem od premiery na PC, a ukończyłem ją 26 kwietnia. 170 godzin rozgrywki. 90% ukończenia. Gra tak dobra, że martwi mnie fakt, że nigdy więcej nie zagram w coś podobnie dobrego.
Motyw z
spoiler start
gruźlicą
spoiler stop
REWELACYJNY. Kopara mi opadła. Mimo, że znałem zakończenie, to przeżywałem jakby stało się to realnym życiu.
Jeśli miałbym wskazać minusy to:
To do odpier*** się po premierze gry, praktycznie uniemożliwiało granie. R* jak zawsze dał ciała. Ale po ok 2 miesiącach gra śmigała już miodnie :)
Przeszedlem tydzien temu i... bardziej bym wyczekiwal RDR3 niz GTA6, ta gra zbudowala taki klimat, tak genialna fabule... ah, az lezka krecila sie w oku pod koniec :( ale tez wiem, ze RS potrafi zaskoczyc i GTA moze postawic jeszcze wyzsza poprzeczke.
Jeżeli nie jesteś cierpliwy, to ta gra nie jest dla ciebie ( ja niestety nie jestem) i po ok 25-30h trochę się odbiłem i odechciało mi się grać.. przez pierwsze 10h gry idzie dostać świra ( monotonia) kiedyś może powrócę ale dłużyzny w grze są masakryczne, nie wspominając że nasza postać jest niesamowicie toporna w działaniu jeśli chodzi o poruszanie się i jakiekolwiek działanie/zbieranie, kolejny minus to optymalizacja która delikatnie mówiąc ssie po całości, moja karta to może nie jest jakiś demon ( GTX980TI) ale spadki w płynności są ogromne za 60fps zjazd na 10.
Z plusów na pewno interakcja z otoczeniem która jest najlepsza w grze jaka kiedykolwiek powstała: skórowanie zwierząt/polowania/ realizm zadawania ran, oraz muzyka która oddaje westernowy klimat, ogólnie na mapie/świecie sporo dzieje się, ale niestety tempo rozgrywki jest dla mnie nie do przetrawienia.
Sorry za późną odpowiedź, ale miałem utrudniony powrót z sylwestra, który sam w sobie przedłużył mi się o ponad 3 miesiące -)
josey_wales -
a co tak Ciebie wzruszyło w tej grze, że się popłakałeś?
starkillah64 -
nie pisałem nic o patriotyzmie, nie uważam się nawet za patriotę, ot zwyczajnie nie podobało mi się, że w książkach czy filmach i nawet grach przedstawiają nasz naród w taki sposób - w sumie patrząc na nas okiem innego obserwatora jak narodowości polskiej nie dziwi mnie to - jedynie jest mi przykro.
Swiru01 -
Strauss jest Austriakiem - to fakt, niemniej nazwałem go Niemcem gdyż Austriacy to też germański naród, który posługuje się kilkoma dialektami języka niemieckiego. Jest lichwiarzem - niemniej wydaje mi się, że zbierał na zakup ziemi.
Specjalnie założyłem konto dla tego komentarza. Gra z aspiracjami na 8, ale to co odwalił rockstar w wersji na pc to katastrofa , jeśli chodzi o optymalizacje , a najgorsze to ich pseudo aktualizacje po których gra przestaje działać , albo wymaga załączenia w trybie awaryjnym ( czasem nawet to nie pomaga) gra lekko nudnawa , i jak dla mnie mało klimatu dzikiego zachodu, Rdr1 pod tym względem dużo lepszy (przeszedłem trzy razy a dodatek dwa). Maks ocena to 5 i za cene powyżej 60zł nie warta kupna na pc. Więc znów czekanie do kolejnej aktualizacji, aby wreszcie ją skończyć i nigdy do niej nie wrócić. Żeby nie było gram na średnio wysokich na i7 3770k
Najwidoczniej CPU juz nie wyrabia, w koncu ma juz chyba blisko 10 lat ;)
Masa ludzi z ta karta graficzne nie narzekala na płynnosc
Nie narzekam na płynność która w kwietniu , była już dobra, tylko na to że działająca gra po aktualizacji przestaje działać. sic mam 97 procent i robie formata, może sie uda odpalić . A ten procek mimo wieku jeszcze jest na tyle dobry że nie ogranicza dużo droższych kart. Auto też powinienem wymienić bo ma 13 lat? a łoi dupsko wielu nowym wynalazkom
U mnie o dziwo gra chodzi super i ani razu nie wywaliła do pulpitu czy cos. Ze 3 razy mignely mi na pare sekund tekstury i to tyle z bledów
zadna gra nie jest warta powyzej 60zl?!Tak jak pisałem RDR2 nie jest grą dla wszystkich!Tu nie ma choinki interfejsu .Tu kazda czynnosc ma znaczenie ,musisz sluchac co maja inni do powiedzenia wiec rozumie tych, ktorzy spodziewali sie napieprzania przed siebie na srednim poziomie trudnosci z nieskonczona amunicja. Wiem frajda jest skoczyc z dachu 100pietrowego wieżowca autem w gta bez zadnych drasnięc!To sie nazywa gra!
Właśnie czekam aż będzie po 6 dyszek bo więcej nie warto za dużo bugów
RDR 2 jest to gra, która po prostu ukazała mi na prawdę rozbudowaną przygodę usadzoną pod koniec dzikiego zachodu. Ten świat po prostu żyje. Historia na prawdę potrafi zainteresować. Ona z jeden strony jest sztuką, ale dalej pozostaje grą. Po prostu uwielbiam te powolne tempo rozgrywki. Rozbić obóz, łowić ryby czy po prostu napadać na nic niespodziewających się cywili. Ilość animacji mnie na prawdę zaskoczyła. Zbieranie skór, reakcje naszego bohatera itp. Grę na prawdę mogę polecić dla tych, którzy lubią powolne tempo rozgrywki. Po prostu klimat dzikiego zachodu wylewa się z ekranu. Jednak jeżeli lubisz szybszą rozgrywkę to możesz się do tej gry zrazić. Moim zdaniem powinni wydać remake RDR 1 ze wszelkimi fabularnymi elementami które uświadczyliśmy w prequelu. Nie oceniam optymalizacji produktu jak i problemów podczas premiery.
I "na prawdę" też.
Zdecydowanie jeden z lepszych tytułów w jakie grałem kiedykolwiek, Rockstar pokazał, że trzyma poziom. W moim przypadku ok. 70h niezapomnianej rozgrywki z doskonałym westernowym klimatem. Fabuła początkowo toczy się powoli, lecz z czasem nabiera rumieńców. Genialnie przestawiona historia gangu, którego członkiem jest główny bohater, świetnie napisane postacie, szczegolnie Arthur Morgan którego zapamiętam na długo. Mechanika gry nieco toporna, lecz da się przyzwyczaić. Ogromny i piękny świat, który aż chcę się eksplorować. Pewno kiedyś wrócę przetestować wersje PC na jakimś mocnym sprzęcie. Mocne 9,5/10
Mnie ta gra nudzi od samego patrzenia na gameplay. RDR to nie moja bajka, wole inne gatunki gier. Mimo to duży plus dla Rockstara za trzymanie się swojej ścieżki robienia gier, bo większość deweloperów działa za zasadzie kopiuj-wklej (w sandboxach to już w ogóle) a Rockstar robi gry po swojemu i za to szacun.
Witam
Niedawno kupiłem ten tytuł, powiem szczerze wpadłem tu z pytaniem czy ta gra się rozkręca, nie mam wiele czasu na granie a jak narazie gra trochę nuży, i nie wiem czy trwać dalej czy wymienić na coś szybszego do zabicia czasu
To nie jest gra dla każdego, ciebie może zanudzić, a drugi powie ci że to gra dekady. Skoro RDR cie nie wkręcił to nie ma co grać na siłe.
To zależy od tego czego szukasz w tym medium... RDR2 to gra która stara się odtwarzać jakąś tam rzeczywistość czyli właściwie fenomen w branży gier wideo. Owszem, wiele było gier gdzie teoretycznie toczyło się życie ale nie chodzi tylko o to co widać ale również o to co możesz jako gracz. Pierwszy inny open world... możesz chodzić, skakać, biegać i ewentualnie strzelać / walczyć bronią białą a rzadziej też i na gołe pięści (opcja) poza tym oczywiście misje... inne kwestie to przeważnie kwestia osobliwa dla każdej poszczególnej gry tak Dying Light ma parkur a GTA prowadzenie wszelakich pojazdów gdzieś indziej dochodzi do tego łowienie ryb albo kolekcjonowanie czegoś tam. Tak generalnie w postaci całokształtu to wachlarz do tej pory był naprawdę mały... i tak RDR2 na tym polu nadal jakoś znacząco nie odbiega ale jak już spojrzysz chociażby na walkę to to się pięknie rozgałęzia bronie palne, broń biała, pięści i sporo kwestii pośrednich tu kogoś spętasz tam zaszlachtujesz, a gdzie indziej obrabujesz czy np. odegrasz scenę z pierwszego filmu w tych klimatach czyli oko w oko i ręka powoli zmierzająca do broni. Dalej mamy rozwinięte polowanie dla mnie osobiście kwestia mało angażująca ale oprócz tego dochodzi jeszcze kilka kwestii tego typu i generalnie całokształt właśnie tej produkcji no że tak powiem... dobitnie się wyróżnia na tle innych gier "symulujących" rzeczywistość wszak tutaj możesz robić rzeczy których w żadnej innej grze open world nie uświadczysz. Najlepszą taką różnicą na korzyść tej produkcji jest chyba system konwersacji z każdą żywą postacią ludzką... kurde jakie to daje możliwości kiedy próbujesz wsiąknąć w świat gry. Ileż ja bym dał żeby takie systemy były chociażby w drugiej Mafii albo Dzikim Gonie.
I teraz pytanie... odnośnie sedna tematu. Jeżeli cenisz sobie taką rozgrywkę to się w tej grze odnajdziesz ale jeśli preferujesz po prostu misje i fabułę no to gra może być chociażby dla Ciebie za bardzo mozolna. I nic się w tej materii nie zmieni to wspaniała opowieść pełna zwrotów akcji ale przy gatunku jaki posiada gra oraz rodzaju jaki obrała sobie opowieść w tej produkcji... takie spokojne tempo było po prostu obowiązkowe. Tym bardziej że no mówimy tu o Dzikim Zachodzie a nie Los Santos.
Także generalnie chyba Ci odpowiedziałem... spróbuj potraktować tą grę tak jak nakazuje jej gatunek (sandboks) to wówczas albo będzie wspaniała albo nudna a to już zależne od tego czy sam jesteś kreatywną, ciekawą osobą czy może jednak mozolną i nudną. A jeśli preferujesz zupełnie inne doświadczenie to odpuść sobie. To jest esencja dobrego open worlda i swego rodzaju krok w stronę głębokiej interakcji w głębokim świecie ta symulacja wspomniana... a nie stricte jednostronne doświadczenie fabularne.
Dodam że tutaj w Saint Denis nawet zmienia się repertuar w teatrze podczas kolejnych wizyt .Jeśli to cię nie zacheci to gra może poprostu nie byc dla Ciebie .Jeśli dojdzie do bijatyki w barze to przy następnej wizycie zobaczysz golibrode z bandażem na głowie .Moje odczucie w tej grze jest takie że im szybciej się przemieszczasz głównymi drogami tym wiecej bedziesz tracił smaczków.
Naprawdę świetna gra niby jest realistyczna ale jednak w sumie nie, piękna grafika, muzyka , ilość możliwości robienie różnych rzeczy w tym świecie zapraszam https://www.youtube.com/watch?v=N6Qw6DYdQT4&list=PLI2HRQC_mAWT_hhxahhlkA_XiyiHYJ3we
Ale to jest dramat z tymi rockstar social clubem czy epiciem, ostatnio cos nie dziala i nawet pograc nie mozzna, to znaczy czasem zaskoczy a czasem nie
Kurna niech tego cracka juz wydadza bo szlag czlowieka trafia
Dlatego wlasnie wole konsole (no i eksluziwy), czy masz neta czy nie to odplisz zawsze wszystko, a na dodatek mozesz sprzedac
Tyle razy zaklinałem sie, ze nie bede inwestowal w PC, a jednak to zrobilem ehh mam nadzieje, ze po raz ostatni
Grę mam bezpośrednio na social club i wszystko w porządku. Z epicem są problemy (Jak mam monitor 4k to muszę rozdzielczość zmienić bo nawet programu nie mogę używać.
Gra za sam klimat i rozmach otrzymuje ocene 9 ode mnie! Reszta plusów i minusów się wyrównuję no bo... Brak dowolnych szybkich podróżny jest bolesna, zwłaszcza że jest dużo misji pobocznych, które polegają na odtworzeniu krótkiej cutscenki i nic więcej, a sam dojazd trwał 6minut (lubie podróżować, ale to już przesada). Całkowicie zepsuty system dobry/zły ale nie ma się czemu dziwić skoro jesteśmy niby dobry i współczującym mordercą i rabusiem. Fabuła miejscami jest strasznie nudna, cały czas napady i napady bo przecież trzeba kasy, kasy, kasy i tak co misje. Gra za to plusuje jako sandbox, ma wiele fajnych losowych wydarzeń, urokliwe miejsca, zaskakujące szczegóły, mapa jest ogromna i jeszcze to zajebiste połączenie mapy z pierwszej części za co szczególnie szanuję rockstara. Na historii się zawiodłem bo wielu rzeczy nie pokazali, widać że zrobili jakby cliffhanera wstecz... czyli można się kiedyś spodziewać RDR3 z wydarzeniami sprzed RDR2. Wracając do fabuły bo to jedna z ważniejszych rzeczy tutaj... jest dorosła i miło podzielona na dwa etapy, ale ma problem z dopasowaniem jej do gameplaya no bo właśnie cały czas napady i strzelaniny tutaj są i jak to cały czas wyjaśniać fabularnie? Nie udało im się to moim zdaniem jakoś fajnie urozmaicić i wyszło że dużo misji głównych to nieciekawe masakry na dziesiątkach kowbojach. To samo było w GTA 5 gdzie przez większość gry ktoś nam groził i słuchaliśmy się go jak baranki. Rockstar mógłby w tym zakresie się troche lepiej popisać. Gra świetna i wybitna, ale jest co poprawiać w następnych częściach.
Przy ulepszaniu obozu jest możliwość szybkiej podróży z dowolnego miejsca. Rozbijasz obóz i jedziesz.
AIDIDPI ani z kryjówki, ani z obozu nie można zrobić szybkiej podróży do dowolnej misji, a jedynie do miast i kilku większych rancz.
Odnośnie odmian: oo już edytował cwaniaczek :D
Ale mnie zdziwiło że taki błąd mógłbyś zrobić bo przecież normalnie piszesz.
Tak to już byś dawno zjebke dostał.