Assassin's Creed: Syndicate - Ubisoft ujawnia kolejne informacje
Wszystkich tych rzeczy można się było spodziewać, więc nie sądzę, żeby kogokolwiek to zaskoczyło. Najbardziej obawiam się tylko, że znowu schrzanią stronę techniczną, a fabuła równie słaba, co w Unity...
Kompletnie mi się nie podoba, w jaką drogą podążyła ta seria.
W okolicach premiery "dwójki" byłem podjarany ewentualnością grania w "trójkę" w czasach wiktoriańskiego Londynu, lecz to... to zdecydowanie nie jest to, jak sobie wtedy wyobrażałem tę serię i odsłonę dziejącą się w tamtych czasach.
Podziękował.
Ale oni z ludzi robią balony. Jakim cudem co roku są w stanie wydać nowego assassina ? A no takim ,że tną na wszystkim co się da byle tylko kasa się zgadzała. Kopiuj -wklej , optymalizacja daleko w tyle, fabuła- jakaś będzie, podstawy mamy już od asa 1 i tak dalej. Nie grałem w ani jedna część i już raczej nie zagram, widząc, jak doi się tą bądź nie bądź, słabą markę. Pierwsza część może coś wnosiła,tak jak w przypadku FarCry1, Crysis1 (grało się super)ale potem to już bieda z nędzą, dodawanie niepotrzebnych pierdół ,znajdziek i innej biedy. Czeka człowiek na targi growe ,może coś nowego, ale nie Mafia III ,AS 9,GTA 8,Fallout $,Tomb Rider XXX, Dodatek do WOW 8 (Blizard do diabla gdzie nowe marki klasy A !! ) a lud się raduje znów tym samym.Czy redaktorzy nie widzą ,że w grach jest zarypisty ZASTÓJ.
victripius ---> Właśnie o stronę techniczną, to ja bym się najmniej martwił. Zauważ, że graficznie praktycznie ani trochę lepiej niż Unity to nie wygląda. Nie widać innowacji. Spuścili z tonu, aby nie było znowu kontrowersji i gra działała przyzwoicie... Tak mi się wydaję, w każdym razie. Wypuszczenie drugi raz z rzędu bubla technicznego, byłoby gwoździem do trumny. Znacznie bezpieczniej dla nich jest zrobić jak najmniej technicznych innowacji aby chociaż od tej strony było ok.
Co jest dość przykre... Zamiast znaleźć porządnych fachowców, którzy by potrafili grę rozwinąć, oni wolą z innowacji zrezygnować, aby obyło się bez kontrowersji...
Odtwórczość tej serii jest powalająca. Żeby nie było, mam wszystkie części ( oprócz rouga ) w swojej kolekcji.
Można było zrobić z Syndicate cos ciekawego np. w stylu kuby rozpruwacza, mroczna opowieść w deszczowym Londynie itd. a wyjdzie przeciętniaczek z rozbuchanym hypem.
Szkoda.
Maddred [5]
Możesz być tego pewien, że jakikolwiek potencjał drzemie w tej lokalizacji i czasie, zostanie zaprzepaszczony, jak nawet części w swojej ojczyźnie nie potrafili zrobić dobrze, bardziej liczyło wydanie na termin niż zrobienie arcydzieła, a z silnikiem unity, potencjał był ogromny.
Maddred
a wyjdzie przeciętniaczek z rozbuchanym hypem.
To jakiś hype na tę grę w ogóle jest. Mało się o tym mówi, nic nie powala. Sam nawet będąc olbrzymim fanem serii i mając w kolekcji każdą część dotychczasową nie czuje zapotrzebowania, aby wersja pecetowa musiała się ukazać jeszcze w tym roku. Dla mnie Unity nie było złe, ale marka zaczyna nudzić, bo brakuje tego powiązania linii fabularnej we współczesności i tych cliffhangerów, które mieliśmy za czasów trylogii Ezio.
Hype pewnie zaczną nakręcać przed premierą jakie to oh i ah....
No właśnie, zmarnowano potencjał.
Seria z Ezio była naprawdę fajna, nawet Revelations był o wiele lepszy niż to, co nam zaserwowano później.
Jest dokładnie jak mówicie Panowie.
Szczerze ale po przeczytaniu tego tekstu jeszcze bardziej ta gra mnie odrzuca.