Dawno tutaj nie bawiłem, ale uruchamiam własnie taki typowy w swojej nietypowości "klonotwór" internetowy i pomyślałem, że to również ciekawe miejsce aby dać wam do znielubienia lub polubienia fejsbukowego tego tworu (fani i antyfani mile widziani). A jest nim swojsko brzmiący GIGL. Nie gryzie, lubi się popsuć, ale prania swoją drogą też nie zrobi. Zapraszam...
daremne
Wszystkich promujących ten rodzaj kiczu poniżej każdego poziomu - vide wszystkie te srejki powinno się przymusowo sterylizować i zsyłać do Somalii.
No ale szczerze: nie masz ambicji by choć odrobinę odróżnić się od tej szarej pulpy i zrobić coś choć ciupkę innowacyjnego? Ile melodii można grać na jednej nucie?
No chyba, że chcesz być bożyszczem gimbusów i studentów politechniki i uw - wtedy zwracam honor.
Poquelin -> ambicje były inne.. nie ma co ich zdradzać.. miało to być coś pomiędzy klonem google a bing z możliwością wyszukiwania.. wyszło jak wyszło i trzeba coś z tym zrobić.. trzeba lubić gim, uw, pb itd! ;)