Cyberpunk 2077 | PC
To ja jeszcze swojego screena dorzucę.
Ale teraz ja też mam ikonę sklepu bo zakończyłem zadanie Osobista odpowiedzialnosć. Wcześniej nie miałem ani ikony sklepu ani znacznika dlatego szukałem odpowiedzi w necie i znalazłem lokację. To próbuję wytłumaczyć koledze Fear87 ale nie ogarnia.
Nie, to Ty nie ogarniasz - ja umiem czytać, że niby nie miałeś ikonki od początku. Ale jak widać tylko Ty na tym forum, a po drugie uparłeś się, że tak ma być. I to Ci tłumaczę od początku, że przyjąłeś bug z brakiem ikonki za pewnik i się wykłócałeś, że Sklep NIE jest na mapie od samego początku u każdego bo Ty tak miałeś.
Na tym filmiku widzisz ikonkę sklepu czy zadania, sam początek?
jeszcze jak znajdę w poradniku to wrzucę
https://www.youtube.com/watch?v=DyaFhggfUNM&feature=emb_logo&ab_channel=Punish
Gdybyś zobaczył ten filmik, który przytoczyłeś przed aktywacją zadania to pewnie widniała by na nim ikonka sklepu. Na dowód screen z innego filmu tego youtubera z 12 grudnia!
To musiałeś mieć buga, jak możesz zauważyć ikonę tego sklepu mam już od początku gry.
Ja napisałem jak to było u mnie(ten link do wątku co dałem wyżej jest dowodem) i byłem pewny, że tak jest u wszystkich. Jedynie do tego się przyznaję bo okazało się, że u was jest inaczej. jedni i drudzy mieli rację a spór toczył się przez pierdołę w takim razie :D
Może coś sie zmieniło z kolejnym patchem a gram od premiery. Nie ma sensu dalej tego ciągnąć bo sie dziecinada robi albo zaraz moderacja nas wyleczy EOT
Słabo to u cb z czytaniem ze zrozumieniem a postem wyżej zakończyłem ten jałowy spór gdzie obie strony miały rację i poparły to dowodami - wiec nikt nikogo nie wyjaśnił bo jedno nie wyklucza drugiego. I tak za dużo tekstu poświęciłem na cb.
Przecież fał to taki drugi dzieciak hydro, nie ma sensu z nim w ogóle rozmawiać.
Nie trzeba, ja tą misję miałem w ścieżce Nomada.
Gra jest naprawdę fenomenalna. Pod względem gameplayu. grafiki, fabuły... Cyber urywa głowę. Niestety pod względem technicznym jest to prawdopodobnie najgorszy tytuł w jaki grałem (no może wraz z pecetową konwersją Saints Row 2). Bug na bugu, bugiem pogania. Serio - pod względem wydajności nie mam nic złego do dodania (z DLSS, w full HD i na detalach wys-ultra, nie mam problemu z osiągnięciem w miarę stałych 60 klatek), ale pod kątem stabilności... o jezusiu. Muszę średnio raz czy dwa razy na godzinę ładować poprzedniego save'a, a bo to skrypt się zgliczuje, a to dźwięk się wykrzacza, a to po queście z Panam nagle nie mogłem zapisać gry (na szczęście google mnie uratował, ale i tak się wystraszyłem). I jak ktoś mówi, że "ja gram 80 godzin i nie miałem żadnego buga hur dur" to albo jest ślepo zapatrzony albo najzwyczajniej w świecie kłamie. Może gra nie odwala już takich akcji jakie to miały miejsce na pierwotnej wersji 1.0, ale i tak po 6 paczach ten tytuł dalej wymaga masy pracy i szlifowania. Ludzie psioczą na gry Ubisoftu, ale przeszedłem Watch Dogs Legion oraz przegrałem jakieś 20 godzin w Valhalli i nie pamiętam, aby tak musiał narzekać na stan techniczny tych gier.
Tym bardziej mnie to boli bo Cyberpunk cholernie mi się podoba...
173 godziny i jak na taką aferę to stan techniczny u mnie trafił się bardzo dobry.
Kilkanaście małych błędów graficznych, jeden większy błąd z "pistoletem w głowie", 3 razy gra wywaliła do pulpitu i jeden raz musiałem restartować zadanie. Ale ja to ogólnie mam szczęście, bo Wiedźmin 3 na premierę też praktycznie bez błędów u mnie chodził.
To w tym roku już gorzej było z Assassin's Creed Valhalla(150 godzin), bo tam wywaliło mnie 4 razy, też było kilkanaście mniejszych błędów, ale były też dwa poważne, które nie pozwalały kontynuować fabuły. Na szczęście udało mi się je wyeliminować. W sumie to i tak nie mogę narzekać, bo słyszałem, że u innych Valhalla chodziła dużo gorzej.
Ciekawe od czego to zależy, że jednym gra działa bez większych problemów, a innym buguje się co chwilę. Z tego, co czytałem, problemem nie jest sprzęt. Są osoby, którym bugi przytrafiają się nagminnie na high-endowych konfiguracjach, podczas gdy osoby ze słabszym sprzętem grają bez większych trudności. Ja skończyłem grę po niemal 69 godzinach i trafił mi się jeden poważniejszy błąd, który wymagał przeładowania wcześniejszego save'a. Oczywiście były pomniejsze glitche, które jednak nie wymagały ponownego załadowania gry. Crasha do pulpitu nie miałem ani jednego!
Ja też nie mogę narzekac aczkolwiek jedną misję z mapy mam zbugowaną bo przycisk przesuwający szafę z napojami nic nie robi a nie wgrałem sejwa od nowa i już po ptokach.
Czasem problem z ostrzami modliszkowymi. Poza tym nic uciążliwego, bardzo rzadko pomniejsze bugi.
W Wieśku też miałem zbugowanego biesa i nie mogłem skończyc questa bo hp mu nie schodziło Dla mnie ten sam poziom gliczy w obu grach czyli rysy na diamencie.
Sarafan --> stabilność na PC? Dużo zależy od komponentów jakie ludzie mają w zestawie. CP żre CPU na potęgę (dla przykładu mój leciwy i7 4770k jest zajechany na 100% na wszystkich 8 wątkach - nie kojarzę innej gry która tak mi żre zasoby CPU).
Pytaniem pozostaje, czy zasilacz, płyta główna i RAM są w stanie pracować na 100% wydajności prądowej przez wiele godzin. Bo jak nie - to crashe murowane.
To oczywiście jeden ze scenariuszy. Na nowszych konfiguracjach problemy pewnie sprawia też RTX - i tu Redzi muszą się wysilić żeby namierzyć co i jak.
NVidia też swoje miała za uszami moim zdaniem. Po ostatnim update ich driverów, ilość glitchy graficznych (nie wpływających na stabilność, ale wpływających na odbiór gry) zmalała na moim 1080 praktycznie o 95%.
Chyba szczęście przy rozpoczęciu gry:
Pierwszy raz przeszedłem gre jako Punk i tylko raz mi się zbugował jasno-niebieski znacznik, wczytałem sava przed i wszystko ok. Wyszyściłem całą mape ze wszystkich aktywności.
Drugi raz ukończyłem jako Korp no i tutaj festiwal zbugowanych zadań. Nie znikały znaczniki z mapy, zostawały jako zadania otwarte w dzienniku, po ukończeniu danego zlecenia dostawalem je jeszcze raz od fixera(!).
Graficzne glicze pojawiają sie bardzo czesto, jednak mnie bolą bardziej dzwiękowe typu: brak odgłosu uderzania drzwi od samochodu, odpalania zapalniczki itd.
Raz przeszedłem na najwyższym poziomie trudności, ~95% mapy wyczyściłem i zaczynam od nowa.. około 100 godzin gry.
Do rzeczy:
Cybperunk2077 do pięt nie dorasta GTA V, a zapowiadali, że je przewyższą.
- po pierwsze gra nie jest RPG, tylko liniową grą akcji.
- mapa jest zapchana ikonami akcji pobocznych, który wykonanie zajmuje krócej niż dojazd, dodatkowo wykonywanie ich jest bez celowe, to czy i jak zostaną wykonane nie wpływa na nic.
- ścieżki nomada, punka i korpo.. phii, nic z tych rzeczy.. polega to na wybraniu pierwszej misji, która zajmie 15minut, późniejszy wpływ tego wyboru jest nieodczuwalny (od czasu do czasu dodatkowa linia dialogowa, która w 90% nie prowadzi do niczego)
- AI... milionowe dofinansowania na nic, wspomniałem o GTA V.. pod tym kątem nawet i San Andreas.. system policji nie istnieje, Trauma Team(pogotowie)? nie istnieje, okazjonalnie stoją w jednym miejscu przez całą grę.. NPC mają jedną reakcję na każde zachowanie skulić się i czekać, porażka.
- system reputacji? miał być, nie istnieje.
- drzewka umiejętności.. żenada % boosty do broni, zdrowia itp. nic co by budziło zainteresowanie.
- crafting i loot system.. coś ale The Division, tylko nędzniej.
- ekonomia.. wszystko jest za drogie i mały wybór.
- brak możliwości modyfikowania auta, brak możliwości zmiany wyglądu postaci.. nawet fryzury (gra w której liczy się styl?) brak możliwości zmiany mieszkania
.. aż nie chce mi się pisać więcej na jej temat..
może lepiej napisać co w niej jest...
- miasto jako lokacja, fajne, aczkolwiek większość akcji dzieje się w jednej dzielnicy i nie bardzo czuć ten cały klimat "Night City", ponieważ główna fabuła jest strasznie krótka.
- fabuła jest poprawna co najwyżej
- postacie też są, 2 albo 3 można zapamiętać -.-
nie wiem co CD Projekt sobie myślał, i nie wiem skąd tak wysoka ocena redakcji i Jordana.. całkowity brak wierzytelności, powinniście przeprosić!
Mieliście dostęp do gry i nic nie powiedzieliście!
Wielu ludzi uniknęło by rozczarowania i straty pieniędzy, po co komu takie recenzje?
Gra nie wyróżnia się niczym, w trailerach są zmontowane sceny chyba z każdej misji..
Gdyby to było ocenianie największego oszustwa w świecie gier dałbym 10/10.
Gdybym oceniam emocjonalnie postawiłbym 1/10
Stawiam 6, bo jest to średniak.
Cyberpunk poza tą śmieszną "fizyką tłumu" wyprzedza GTA w wielu aspektach. Rozmowy to nie cutscenki a dynamiczne dialogi. Możesz zbudować multum buildów postaci, którymi gra (a właściwie zabija) się całkowicie inaczej czego oczywiście w gta zrobić nie można. Każde zadanie można przejść na wiele sposobów (choćby głupi ostatni wyścig - możesz go dokończyć albo jechać za złym typem po czym pozwolić claire coś zrobić albo i nie ). I jak dokończysz wyścig na 1 miejscu dostajesz inną nagrodę niż jak pojedziesz za złym. W queście z policjantką możesz się dostać do jej mieszkania na kilka sposobów. Misje z cyberpsychozą - niby podobne a jednak prawie każdy przypadek trochę inny (przeciwnicy to napakowane karki, netrunnerzy a nawet kilku w egzoszkieletach. Każda z taksówek delamaina w misji pobocznej ma trochę inny quest - jedną trzeba ścigać, inna wprowadza na pułapkę, jeszcze inną przekonać rozmową itp. Gdzie ty masz coś takiego w grach rockstar? A zapomniałem tam jest to w dupie. W gta każde (!!!) odejście od sposobu wykonania misji jak to sobie twórcy wymyślili powoduje jej niezaliczenie i restart. Nie wiem jak na konsolach ale na pc bez rt (gtx 1080 ti) graficznie ta gra rozkłada wszystko włącznie z rdr 2 - oczywiście są gorsze etapy ale generalnie w zasadzie jest to jedyny graficzny next gen na rynku. Imersja prawie dorównuje produkcjom vr. Oczywiście że są bugi ale raczej śmieszne niż uciążliwe.
Dajesz ledwo 6, a spędzasz w grze ponad 100h i zapowiadasz, że będziesz grał dalej ? Musisz być niezłym masochistą malkontentem.
Dlaczego?
Myślałem że na tak gówniane argumenty i zarzuty stać tylko 13 i innych żałosnych wyznawców cuckmanna.
Można grać w grę długo i czerpać z niej rozrywkę, jednak możemy być zawiedzeni w wielu aspektach, plus gra może mieć dużo niedoróbek/braków, co powoduje gorszy odbiór.
Ja wiem, że jest 2021 i recenzenci zrujnowali system ocen, ale 6/10 to dalej gra w której się całkiem nieźle bawiliśmy.
Skończyłem i zaraz zacząłem grać od nowa jako Punk. Później napiszę swoje przemyślenia bo muszę sobie to przemyśleć.
spoiler start
Dla ciekawskich miałem zakończenie Nomada i razem z Aldecaldos z Panam u boku odjechaliśmy mi zachodowi słońca. Tyle że dla mnie to nie jest najlepsze zakończenie bo V i tak umiera i tak. Myślałem czy nie oddać ciała Johnnemu, ale wtedy cała akcja z Nomadami poszłaby na marne. W razie kontynuacji wyczuwam, które zakończenie będzie kanoniczne. Czuję w kościach, że kanonicznym zakończeniem będzie zakończenie Korp, gdzie zostaliśmy skopiowani jako engram i czekamy na nowe ciało. Daje to opcje customizacji postaci.
spoiler stop
spoiler start
Tak naprawdę nie wiadomo czy umiera - zakończenie o tym nie mówi wprost :) Kto wie czy to nie będzie kanoniczne zakończenie dla DLC w którym uda się nam znaleźć sposób na uratowanie.
spoiler stop
spoiler start
Kanoniczne jest samobójstwo V na tarasie.
spoiler stop
spoiler start
A jest gdzieś info o tym kanonicznym zakończeniu w przypadku samobójstwa? Raczej wątpię bo to niejako zamyka CP na wszystko, oprócz nowego bohatera. Też jestem ciekaw co wykombinują ale kontynuacja wątku z engramem V w nowym ciele może być też kusząca. Aczkolwiek możesz mieć rację że np.DLC będzie toczyć się wokół znalezienia "leku".
spoiler stop
W oficjalnym poradniku od Redów jest o tym info.
Co do dodatków, mam trzy pomysły, jeden bardziej skomplikowany.
spoiler start
1) Samurai, o losach Silverhanda sprzed ataku na Arasakę, jak grał w zespole jeszcze, ale to wymagałoby przemodelowania całego miasta na 2020. Chyba, że byłoby to tunelówką.
2) Zemsta Alt, można się domyśleć.
3) Coś z engramem V w nowym ciele jak napisał
spoiler stop
Po 6.01 wrzucę foto chyba, że ktoś mnie uprzedzi. Obecnie nie mam jak.
spoiler start
W poradniku jest napisane, że jest to prawdziwe zakończenie. Ale ja to zrozumiałem w tej sposób, że samobójstwo jest traktowane jako jedno z zakończeń, a nie, że jest to kanoniczny koniec historii.
spoiler stop
spoiler start
Prawdziwe można, ale nie trzeba, uznać za kanon. Ja uznaję, ale to praktycznie zamyka prawie wszystkie drogi do logicznych dodatków.
spoiler stop
Tak samo rozumuję jak
spoiler start
Gdyby to był kanon to by nie odradzali tego zakończenia na końcu :)
spoiler stop
spoiler start
W zasadzie nie wiem po co o tym w ogóle napisali w poradniku, to taki mega spoiler. Coś to musi jednak znaczyć.
spoiler stop
A ten poradnik oryginalne wydanie miał polskie, czy był tłumaczony z angielskiego, bo jak tłumaczony, to po prostu ktoś zawalił.
Już tyle facepalmów miałem podczas czytania książek technicznych tłumaczonych na język polski, że od dawna kupuję wersję oryginalną.
Ja również rozumiem to jako zakończenie, które jest prawdziwym zakończeniem, ale nie kanonicznym. W sensie, że nie jest to taki easteregg jak np. w Far Cry 4 gdzie mogliśmy grę skończyć nim się zaczęła, tylko jedna z dostępnych na końcu opcji.
Gra niedopracowana na każdym kroku, ale mimo wszystko dobrze się bawiłem, choć nie bez zgrzytów, na największy plus zdecydowanie wątek główny, ale niestety bardzo krótki... na upartego można go przejść w ok 15h. Mnie przejście całości zajęło ok 80 godzin gdzie ponad 50 to robienie sieczki z przeciwników, gra ma mnóstwo wad, i niedopracowań, a na konsole starej generacji nie miała prawa ujrzeć światła dziennego i za to CdProjektowi należy się soczysty kop w D.
Plusy
--- Wątek główny/fabuła jest świetnie napisana/wciągająca
--- Postacie: Panam, Rogue, Silverhand, Kerry, Judy, Jackie Wells i jeszcze kilku są świetnie napisane z własną historią
--- Ogrom miasta oraz jego grafika/wykonanie
--- Grafika/mimika postaci pierwszoplanowych i ich wykonanie
--- Rozwój Postaci
--- Muzyka oddająca klimat
--- Walka/Skradanie/Demolka jest bardzo satysfakcjonująca
--- Romans z Panam( można się w niej zakochać :D ma genialne dialogi, no i wygląd) misje i klimat z Aldecaldos
--- Modowanie postaci po przez wszczepy/hakowanie przeciwników/przejmowanie kamer itp
Minusy
-- Krótki wątek główny, grając czuć że gdzieś go specjalnie ucięto.
-- Wybór ścieżki początkowej nie ma żadnego znaczenia na dalszy przebieg gry, jedynie mamy dodatkowo kilka dialogów które niczego do gry nie wnoszą
-- Ogrom zapytajników gdzie 90% odnosi się do rozwalenia przeciwników
-- Npc-ty poruszające się po mieście, to zwykłe tło nie robią kompletnie nic, nie mające żadnej interakcji przez co daje się odczuć że miasto jest kompletnie martwe, pod tym względem GTA5 i RDR2 to 3 ligi wyżej
-- Zachowanie Npc-ów w mieście jest żałosne.... Przykład? jedziesz autem 200Km/h i uderzasz auto prowadzone przez innego Np-ca o on na to ci odpowiada "czego chcesz" albo "o co chodzi".... ogólnie żenada
-- System Policji/ pościgów, a także wyścigów samochodowych gdzie auta się doczytują tuż za tobą, to nieporozumienie
-- Mnóstwo glitchy, bugów, problemów z teksturami, często nie można zabrać ekwipunku przeciwnika, wejść do jakiegoś pomieszczenia, bądź przeciwnicy po ich pokonaniu ciągle krzyczą, bądź zawieszają się
-- Brak mnóstwo rzeczy...które były w zapowiedziach
Ocena gry 7/10
Na terenach Maelstromu trzeba uważać bo podkładają bomby pod auta - na taki skrypt natrafiłem :)
https://www.youtube.com/watch?v=VPF5C1ivZnY&feature=youtu.be
Hee ciekawe czy to bug czy coś innego.
To zaplanowane działanie, gdy grałem to widziałem taką scenkę kilka razy. Bomba w samochodzie i tyle. Podobny motyw był np. w filmie "Mroczny Rycerz".
Też miałem tę jedną scenkę, nie przyszło za tym żadne zadanie.
Swoją drogą wchodzenie tego typa do auta i to co się dzieje później wygląda tragicznie.
Swoją drogą wchodzenie tego typa do auta i to co się dzieje później wygląda tragicznie.
Ja bym radził CD Projektowi dokonać straszliwej czystki w dziale programistów AI oraz fizyki obiektów. Scenarzyści, graficy, spece od modelowania obiektów, projektowania środowiska, pojazdów, animacji postaci itp. - podwyżka. Reszta - zakasać rękawy i do roboty.
"Nierówność" tej gry jest wręcz nieprawdopodobna.
No, przez ponad 5 lat nie byli w stanie zrobić nawet w 1/4 takiego postępu pod względem interakcji z obiektami/modelem fizycznym jaki Rockstar zrobił w ciągu 4 lat pomiędzy Gta San Andreas, a GTA IV.
Albo są słabi, albo Red Engine to chłam.
Świetna analiza, swoją drogą polecam kanał.
W swoim typie jeden z najlepszych.
https://www.youtube.com/watch?v=zaKzRChgCSA
NIc nie przebije ( dosłownie) tego.
Kupiłem grę wersję kolekcjonerską ale okazało się że to jest wersja angielska. Tzn Artbook oraz inne broszury są po angielsku, a na opakowaniu od gry nie ma żadnych polskich napisów jak myślicie czy po instalacji będę mógł zagrać po polsku ? Póki co nie rozrywam opakowania bo zawsze będę mógł odsprzedać nową zafoliowaną grę.
Jeżeli jest to wersja na PC to i tak będziesz musiał pobrać grę z internetu więc wszystko będzie miał po Polsku, możesz grać nawet po Chińsku lub Niemiecku.
Cyberpunk 2077 to jednocześnie genialna gra i wielkie rozczarowanie...
Chyba obecnie nie jestem w stanie opisać swoich wrażeń, przeżyć dotyczących tego działa. Nawet nie wiem jaką ocenę wystawić...
Przejście gry na 100% zajęło mi 171 godzin, pozostałe 10 godzin robiłem inne zakończenia.
Tak tak błędów jest od cholery i jeszcze trochę, aczkolwiek jeśli chodzi o mnie, ja stawiam największy nacisk na fabułę.
Fabuła w grze prezentuje się zajefajnie. Postacie są napisane i przedstawione z należytą pieczołowitością i dbałością o każdy szczegół. Za to ogromny szacun dla CDPR.
Zapraszam do oglądania całej serii ??
https://www.youtube.com/watch?v=ITHsUU19808
Czy niebieskie znaczniki pojawiają się bez końca?Czy można wszystkie zaliczyć tak by na mapie nie było żadnych?
Jak najbardziej, można wyczyścić mapę ze wszystkich znaczników. Chyba, że mówisz o tych gwiazdkach, które pojawiają się co jakiś czas, to wtedy nie, bo to są zdarzenia losowe.
chodzi mi o te z bejsbolem i czaszką,bo jak pierwszy raz przechodzilem robilęm tylko żółte, teraz myślę co by dokładniej się pobawić ale nie lubię takich nie kończących się
Ja również dalej mam opad szczeny :D Gra wygląda nieziemsko i równie dobrze się w nią gra.
Najgorzej ze patrząc na premiery gier, to do czerwca nie ma jakiejś większej premiery z gier teraz.
Tak ze można się bawić w Night City ile wlezie.
Ja nie gram na PC, ale na Xbox One X i oprawa też sprawia ogólnie świetne wrażenie :-) Wiadomo, że nierówna się to waszym skrinom, ale gra ma taki styl artystyczny, że i tak wygląda super. Nocą to już w ogóle - zdecydowanie jedna z najładniejszych gier mijającej generacji.
Zajefajna jest ta gierka.
Bardzo wciągająca.
Odłożyłem na bok takie tytuły jak:
GTA V
Red Dead Redemption 2
I tylko gram w Cyberpunka.
Dzisiaj ukończyłem Cyberpunka po raz pierwszy i przyznaję, że bawiłem się świetnie. Dawno już nie miałem w grze poczucia, że za szybko się kończy i chciałbym jeszcze. RDR 2 czy poprzednie odsłony z serii Assassins Creed (Odyssey i Origins) męczyły mnie już pod koniec i tylko parłem na przód żeby zobaczyć jak się kończą. Tutaj byłem zaskoczony gdy przed rozpoczęciem zadania pojawił się komunikat, że to już końcówka. Myślę, że wątek główny mógłby być nieco dłuższy. Ogólnie mam taki lekki niedosyt i mam nadzieję, że z czasem dlc wypełnią ten świat. Fabuła jak najbardziej na plus i dawno już tak długo się nie zastanawiałem nad decyzją jaką ścieżką podążyć. Równie dużo radości sprawiała mi walka (grałem postacią nastawioną na walkę pistoletami i karabinami oraz okazyjnie korzystałem z pięści goryla) i eksploracja świata. Bardzo dużym plusem jest dla mnie to, że do końca gry nie pojawiło się coś powszechnego w grach z otwartym światem czyli za dużo gotówki z którą nie ma co robić i tak dobry ekwipunek, że przestaje się rozglądać za lepszym. Tutaj tego nie doświadczyłem i do końca gry znajdowałem czy to kurtkę z lepszym pancerzem czy nagle u sprzedawcy pojawiał się nowy i bardzo drogi pistolet o świetnych parametrach. No i oczywiście masę gotówki mógłbym jeszcze zbierać na nowe pojazdy.
Z minusów oczywiście bohaterem są bugi. Rozpocząłem grę po instalacji łatki 1.06 więc masa błędów mnie ominęła. Niestety nadal natrafiałem regularnie na kilka poważnych. Nie przeszkadzało mi sporadyczne doczytywanie tekstur na jakimś NPC czy gdzieś lewitujący kubek. Największym problemem dla mnie było zacinanie się przeciwników. Wpadam do magazynu jakiegoś gangu. Masa uzbrojonych po zęby bandziorów. Trudne starcie tylko zwycięstwo nie przynosi oczekiwanej satysfakcji bo trzech drabów, na czele z głównym celem do eliminacji, zblokowało się za osłonami i do każdego mogłem spokojnie podejść i wykończyć bez jakiejkolwiek reakcji z ich strony. Niestety trafiało się to bardzo często i w starciach z dużymi grupami miałem pewność, że przynajmniej jeden taki przypadek będzie miał miejsce. A zachowanie policji już lepiej w ogóle przemilczeć. Przykre były też bugi, które uniemożliwiły mi wykonanie dwóch zdań pobocznych. W jednym wypadku celem było wyeliminowanie konkretnego celu. Po przyjeździe na miejsce okazało się, że wszyscy w budynku leżą martwi a celu misji po prostu nie ma (wszystkie poradniki zgodnie twierdziły, że nie tak miało wyglądać to zadanie). W innym wypadku miałem zeskanować serwer danych, którego u mnie po prostu nie było w miejscu w którym miał być. No i w jednym zadaniu natrafiłem na nieśmiertelnego przeciwnika. Rozumiem, że było to spowodowane tym, że postać ta pojawiała się jako przeciwnik w zadaniu w którym trzeba było z nim wygrać walkę na pięści. Niestety w tym samym budynku znajdował się cel innej misji a po jego eliminacji od razu ruszali na mnie wszyscy w otoczeniu. To alarmowanie przeciwników też jest denerwujące bo w wielu miejscach wystarczyło zabić jednego rywala w bezpośredniej walce by już zaalarmować wszystkie piętra ogromnego budynku i zapis gry możliwy był dopiero po zabiciu wszystkich. W połączeniu z zacinaniem się za osłonami nie raz sprawdzałem wszystkie kąty bo nikt mnie nie atakował a tryb walki był nadal aktywny.
Taki jest Cyberpunk. Perełka pokryta mułem. Gdyby Redzi mogli na spokojnie jeszcze kilka miesięcy dopracowywać grę to moim zdaniem mogła by to być produkcja na dychę. Na razie opuszczam Night City ale liczę, że wrócę do niego za rok po ukazaniu licznych dlc i patchy i wtedy będzie to już gra niemal doskonała.
optical camo jest w konsoli ale w grze jeszcze nie ma więc pewnie w darmowym DLC albo dodatku, nie wiem czy zwróciliście uwagę na perki sporo jest w grze opisanych ale nie działają albo zapomnieli to wyciąć z gry albo będzie to rozszerzone tak samo w dodatkach.
Tak jak możliwość zakupu mieszkania z konsoli. Quest był ale się wybył.Babka jest można z nią porozmawiać ale nic nie mamy.
perki sporo jest w grze opisanych ale nie działają albo zapomnieli to wyciąć z gry albo będzie to rozszerzone tak samo w dodatkach.
zwróciliśmy. Mówiłeś, że się czepiamy i to arcydzieło.
W ogóle są ogromne połacie terenu niewykorzystane, bądź zupełnie niedostępne. Dużo tych dlc chyba będzie.
Jak można grać z takim klatkarzem? Aż mnie oczy rozbolały :O Ile tam jest fps? 25?
A ja się pytam gdzie w tej grze są jakieś ścieżki zadań dla gangów i korporacji? Tyle mówili twórcy o tych gangach przed premierą ze wooow tutaj Animalsi oni są tacy siacy. Po czym robi się w grze jedno zadanie z nimi związane i zapomina.. i tak z każdym gangiem praktycznie. Gdzie poznawanie przywódców danej frakcji? przyłączanie się do nich, albo chociaż jakaś seria zadań coś jak w Skyrimie w gildiach mrocznego bractwa,towarzyszy itp.
Przecież nikt nie obiecywał, że bedziesz z gangami pracować. Wręcz przeciwnie: twórcy długo przed premierą dementowali tego rodzaju plotki.
Wczoraj sobie spokojnie eksploruję a tu nagle podjeżdża auto, z którego wyskakują gangusy. Z drugiej strony też gangusy i zaczynają się strzelać a ja się przyglądam z WTF nad głową...o_O
Często słychać strzały podczas jazdy po mieście, czasem to policja się strzela z gangusami.
Polecam pojeździć z widokiem z wnętrza auta i zobaczyć jak się elektronika zachowuje podczas dzwonów.
po 13 godzinach mogę stwierdzić że gra się mi w to przyjemnie i długo nie widziałem takiej gry, która mnie by tak wciągnęła. Szczerze....solidne 9 jak na razie. mimo wielu niedoróbek :)
Cyberbug 2077
Najbardziej wyśmiewana gra końca 2020 roku ,do GTA V to jej bardzo daleko,najbardziej co im się udało to kampania reklamowa i sprzedaż 8 Mln kopii gry przed premierą po 199 zł daje nam 1600 mln zł zarobili zanim gra wyszła za takiego gniota,żałosne jak reklamy wpływają na ludzi ,to jest dramat wczesna wersja Beta w 4,5 roku pracy nad grą,wiedzmina 4 pewnie nie dożyje bo to im zejdzie z 8 lat ,Assassin's creed origins,Assassin's Creed Odyssey,Assassin's Creed Valhalla co ROK ! wychodzą tak potężne rozbudowane gry bez Bugów,gliczy i świetnie zoptymalizowane ,a tu takie gówno wypuślili,żałosne
Sorry ale wystrzeliłem śmiechem jak jako przykład gier bez bugów i glitchy w dniu premiery podałeś Assasyny, bo taka Valhalla to mogła śmiało pod tym względem rywalizować z CP2077, a jeżeli chodzi o crashe to bywało nawet gorzej.
Antek84 -- Stawiam że nawet w nią nie zagrałeś, 90% gier na premierę jest zbugowana. Najbardziej za co należy zgonić Redów to optymalizacja na PS4, gdzie dla mnie ta gra nie miała ujrzeć światła dziennego.
To źle stawiasz Grałem ok 1,5 godziny po dość długim początku dałbym 10/10 ale jak już dostałem wolną rękę na miasto wywaliłem gniota w przeciągu 15 min wsiadłem do samochodu który był a jak zatrzasneły się drzwi nagle go niebyło i jechałeś w powietrzu samochodem którego nie ma do tego przebijające błyski krzaków ,dalej nawet nie chciałem sprawdzać bubel na resorach,za darmo pobrałem z torrentów także wyrzuciłem ,nic nie jestem stratny,jeszcze kiedyś pobiore jak pewnie jak wyjdzie path z 1.70-75 gdzieś za 2 lata jak gre skończą
A mnie śmieszy jak ktoś zaraz pisze i nawiązuje do GTA V xD
To proszę o porównanie GTA V z GTA IV jaki był regres. Po za tym GTA V było nudne, poza misjami nie było co tam robić i gdyby nie online to nikt w to raczej by już nie grał. Jak wyszedł CP to GTA takie świetne jest teraz, normalnie cudowna gra bez błędów, wszystko było super nie ? Wszystko działało cacy, heh.
za darmo pobrałem z torrentów
Zrobiłeś z siebie bałwanka tylko i twoja opinia nic nie znaczy.
Ukradles gre i chwalisz sie tym publicznie? Nie boisz sie? Tylko tak pytam, bo przeciez zostawiles tutaj swoje dane.
Spokojnie, może kiedyś będzie cię stać kupić grę i podzespoły, żeby nie mieć pokazu slajdu, a tak to się męczyłeś na tym kartoflu i jeszcze pewnie musiałeś grać jak mamy nie było w domu, bo by pasem zbiła za granie w grę z siusiakami :(
Wie ktoś czy w grze można spotkać Ziggy Q? Tego gościa z TV show, albo czy jakieś zadania dla niego można robić?
spoiler start
Można tą babkę jedynie
spoiler stop
ileż ja bym dał aby córki polubiły granie, ale niestety jak twierdzą to jest beee ;(
Niektóre modele postaci są naprawdę świetne i na swój sposób wyjątkowe.
A podwójny skok rzeczywiście pozwala spojrzeć na NC z innej perspektywy. :)
Fajny jest klimat również jak stoimy na ze tak powiem balkonie, przy wejściu do mieszkania w megabloku 11 i słyszymy w tle dźwięki, jak przykładowo z tym trauma team 999*** cos tam.
Polecam też spacery po NC. Widać wtedy wiele ciekawych rzeczy, które umykają w czasie jazdy motorem. A w różnych zakamarkach kryją się dodatkowe historie (drzazgi w pakunkach lub przy trupach).
Obczaj co to k-hop a dostaniesz się o wiele wyżej niż double jump i będziesz śmigał szybciej od Caliburna.
Te drzazgi w róznych zakamarkach to tz. "zdobycze specjalne", często są to easter eggi, jest ich 190. Można je znaleść na własną rękę, albo poprzez mape poniżej(potrzebny jest kod z poradnika, albo wykupienie wersji premium):
https://maps.piggyback.com/cyberpunk-2077/maps/night-city
spoiler start
US Cracks:
- Kerry Eurodyne? Kerry San?
Kerry:
Kerry Sram!
spoiler stop
Uwielbiam tą grę i polski dubbing. Podobno angielska mocno ugrzeczniona, bez siarczystych bluzgów.
Też mnie ciekawiło co to za budynek na mapie:
https://www.youtube.com/watch?v=6pM4kpdmG9g&ab_channel=Sventra
Dodadzą w DLC :).
A jeszcze w lipcu był taki tweet ---->
Jak stoi budynek na czystych teksturach to na pewno kasyno miało być już w podstawowej wersji lub dopiero w jakiś dodatkach, przecież nikt nie robił takiego budynku z nudów. Mi się wydaje, że miało to być już w podstawowej wersji skoro przed premierą pokazali arty z tym miejscem.
Wiesz takie pseudo wulgaryzmy to musisz sam Sobie argumentować. To, że Tobie gra się nie podoba czy też podoba bo w sumie nie wiem?, nie ma w tym wypadku znaczenia, bo Tobie chodzi o emocje a nie o grę. Zatem atuty na plus merytorycznie: świetna fabuła jeśli ktoś lubi takie klimaty, muzyka wręcz genialna, do grafiki można się przyczepić ale ja mam tylko xbox one. Takze drogi pieprzu, jeśli chodzi o elaboratu oraz plusy i minusy to powyżej jest recenzja. Rozumiem rozgoryczenie graczy, którzy czują się oszukani. Prezes CDP red nie pokazując wersji na konsole nagiął rzeczywistość przed premierą, ale czy to znaczy, że muszę krytykować grę p, która i tak mi się podoba?
pieprz99 ma rację, jeżeli dobrze bawiłeś się przy tej pikselozie to równie dobrze byś się bawił grając na pegazusie w kontre.
Gdy widzę te pajęcze oczy to aż żal bierze że w grze jest tak mało egzotyków i nie mamy dostępu do takich wszczepów... chciałbym V z lisimi uszami i ogonem xd
Mnie zastanawia jedna rzecz. Posprawdzałem sobie informacje i w sierpniu 2018 CDPR poinformowało media że grę można przejść już od początku do końca, a jednak Keanu został zatrudniony dużo później. Wygląda jakby gra miała być czymś zupełnie innym a po zatrudnieniu Keanu twórcy przebudowali historie od początku.
Tak naprawdę nie wiadomo od kiedy wiedzieli, że w grze będzie Keanu, ale gra na pewno była przebudowywana w mniejszym lub większym stopniu np. ja uważam, że po aferze z tym obrazkiem na pewno coś sporo pozmieniali co było widać jak Redzi po tym mocno wylizywali 4 litery tym środowiskom. Keanu też na pewno sporo namieszał w trakcie produkcji.
Zauważyłem nawet bliznę (w jednym z zakończeń) po postrzale w jednej misji z udziałem Panam. Drobny szczegół, ale widać, że czerwoni przywiązują sporą uwagę do takich drobiazgów, a to na plus.
Na mnie to chyba największe wrażenie zrobił ten detal:
spoiler start
Scena z Judy w łazience tuż przed romansem i to jak jej twarz reaguje na dotyk - pewnie nikt z was tego nawet nie wyłapał bo trwało raptem kilka sekund a na mnie to zrobiło ogromne wrażenie bo wyglądało jak w realu
spoiler stop
Kurcze, oglądam poradniki na temat tego szybkiego skakania i jakoś mi to nie wychodzi.
Cel/blok -> unik -> "puszczenie" celu/bloku -> kolejny unik.... i... co? Mam równocześnie naciskać W (przód) + spację (skok)?
Zatrzymuję się po 2-3 szybkich skokach...
Najpierw wyłączcie podwójny przycisk do robienia uników i zbindujcie sobie dodge button tam gdzie wygodnie bo trzeba nim spamować. Na nexusmods znajdziecie. Ja mam pod enter bo gram na strzałkach, domyślnie to chyba alt.
Dopiero wtedy można zacząć zabawę.
Kurcze, za dużo pisania a ja teraz na telefonie. Wrzucałem filmik, musicie poszukać. Na pewnk musicie mieć wszczep Kerenzikov zainstalowany. Reszta to już trening a potem zabawa. 50m skok to nie jest na wyrost. Acha, do skoku kupcie wzmocnione stawy skokowe u Fingersa bo to jest 2w1 - double jump i ten drugi jak przytrzymamy.
Wciskasz prawy przycisk myszy i forward+dodge button to załącza się kerenzikow. Jak się załączy to puszczasz PPM i cały czas trzymając forward spamujesz dodge button aż do momentu jak kerenzikow się skończy i wtedy jump i tak po każdym zetknięciu z ziemią(tylko jump a forward cały czas trzymasz). Powtarzasz co 5 skoków//sekund bo co tyle kerenzikow sie odnawia i skaczesz coraz szybciej i dalej.
Im szybciej spamujesz dodge button tym lepiej i forward cały czas trzymamy.
Można też wykonać pojedynczy daleki skok wtedy wystarczy po spamowaniu dodge button przytrzymać jump jak mamy wzmocnione stawy skokowe. Prostsze niż się wydaje z mojego opisu :D
Ta gra jest naprawdę świetna. Fabuła ciekawa, wciągająca i niesztampowa, w końcu jakaś miła odmiana po grach lecących na oklepanych motywach typu szukanie kogoś albo ratowanie świata. To jest coś, czego jeszcze nie było. Coś nowego.
Wieloetapowe zadania poboczne też bardzo ciekawe fabularnie, poruszające interesujące tematy, aż chce się grać.
Nawet proste kontrakty typu idź i zabij albo ukradnij mają swoją mini fabułę, przez co można je robić bez końca i nie czuję się powtarzalności.
Wyraziste, prawdziwe postacie, z którymi jako gracz się zżywa. Tego też brakuje w wielu grach, a tutaj to jest i to na najwyższym poziomie.
Wszystko to sprawia, że świat jest bardzo prawdziwy, żywy i wciągający. Gra niesamowicie klimatyczna. Do tego liczne, humorystyczne nawiązania do popkultury.
Jeśli chodzi o kwestie techniczne to nie mam zastrzeżeń. Polecam mocno.
Po 20 dniach od rozpoczęcia przygody (11.12 – 30.12) i około 80h udało mi się zdobyć platynę w Cyberpunk 2077 na PS5.
Zacząłem grać właściwie od patcha 1.02, a skończyłem ostanie kilka dni grając na 1.06.
Szacuję, że przejście fabuły zajęło mi 20-25 godzin, zakończenie gry z fabułą i pobocznymi misjami około 55h, a kolejne 25h to wszystkie zakończenia i zdobywanie achievementow potrzebnych do zrobienia platyny.
Zacznę od końca i krytyki nie najlepszego wypoziomowania gry. Żeby zdobyć Autojock potrzeba wykupić zaznaczone samochody na mapie…problem w tym, że to kosztuje około 1.8 miliona ED (eurodolary, waluta w grze) co jest zawrotną kwotą. Robiłem ten achievement na końcu jak miałem już około 80h i brakowało mi dalej jakieś 200k, żeby zakupić ostatnie dwa samochody. Miałem wyczyszczoną całą mapę, ukończone inne achivementy, posprzedawane bronie, crafting wykorzystany na maksa i dalej brakowało kasy, która zbierałem całą grę, a nie wydawałem na żadne głupstwa. Ani razu nie zakupiłem broni, jedynie kilka cyberware jak mantis blade czy ulepszone pieści, żeby zakończyć misje z walką na pieści. Musiałem biegać po Pacifice i zabijać wrogów, którzy się respawnowali po lekkim oddaleniu, zbierać loot i sprzedać i tak chyba z 2h aż zdobyłem ostatnie 200k dzięki którym mogłem wykupić pozostałe dwa auta. Strasznie to frustrujące i brakuje jakiś misji, gdzie można by dorobić…ot choćby jakieś gry w kasynie czy zakupienie biznesu, który by przynosił jakiś dochód…
Skoro zaczęłam od krytyki to wypadałoby wspomnieć o błędach w grze o których już napisano masę tekstu. Przenikający ludzie, czy fruwające od czasu do czasu samochodu mi wielce w grze nie przeszkadzały, fakt psuje to interaktywność w grze, ale nie zdarzało się to za często. Inne małe gicze się też powtarzały no ale nie grałem jeszcze w grę, gdzie nie byłoby błędów choć muszę zaznaczyć, że sięgając pamięcią nie pamiętam tak zgliczowaniej gry już od dawna. Wymienione błędy nie były zbyt problematyczne, musiałem wczytać grę 2 razy na 80h, żeby cofnąć się, bo nie mogłem jakieś misji skończyć. Najgorsze według mnie to crashe gry i lądowanie w menu PS5. Działo się to średnie co 1-2h wiec sporo i musiałem robić często Save żeby nie tracić za dużo z progresu gry. Nawet po patchu 1.06 crashe jak były tak zostały i to było frustrujące i mój największy minus za to.
Grafika nie porywała, zdaje sobie sprawę ze to wersja na ps4 tylko działa we wstecznej kompatybilności na ps5 i czekam na dedykowanego patcha który mam nadzieje się ukaże w tym roku i wtedy zagram od nowa kobiecą postacią tym razem i przejdę jakiekolwiek DLC które wyjdą do tego czasu. Czasami jednak były miejsca, że miasto prezentowało się bardzo ładnie i robiłem dość sporo fotek. Miasto ma potencjał na mocnym PC co widać na filmikach i zdjęciach w necie z full detalami i włączonym RT.
Skoro wspomniałem o mieście to wielkie brawa należą się za miasto, jest super, fajnie się po nim jeździ czy biega. Nie interesuje mnie pełna immersja, czyli np. wchodzenie do każdego budynku, odwiedzanie fryzjera i inne bzdety wypełniające miasto – po co to komu. Fakt faktem ze przydałyby się jakieś odskocznie np. gra w kasynie, czy jakaś inne gra przyszłości, dodatkowe wyścigi czy bijatyki itp. Itd.
Minus należy się też za policję pojawiającą się za plecami co jest idiotyczne i za brak pościgów, wystarczy odbiec czy odjechać trochę i gwiazdki znikają…nie umywa się to do GTA.
Strzelanie i walka sprawiają sporą satysfakcję tak samo jak poruszania się samochodami, nie jest super realistyczne, ale dobrze wpasowuje się w klimat.
Muzyka jest fantastyczne, sporo kawałków wpada w ucho i podczas walk super nakręcają klimat.
To w czym gra błyszczy to fabuła, postacie, misje i zadania podoczne. Główna postać jest super wyrazista, nasz towarzysz Johny Silverhand w postaci Keanu Reavesa rewelacyjny, pojawiający się nie tylko w głównych misjach, ale też pobocznych, a czasami w trakcie spaceru przez miasto. Historia jest ciekawa, zakończenia do wyboru do koloru (ogólnie 6), może pozostać mały niedosyt po zakończeniach (nie będę zdradzać fabuły) ale myślę że DLC nam to wynagrodzą.
Ogólnie ode mnie 9 za całą historię, fabułę, misje, adaptacje świata cyberpunku, miasto, muzykę, grafikę (choć wymaga polepszenia w wersji dedykowanej na PS5). Minus 1 oczko z dyszki za te błędy. Po połataniu gry, dodaniu DLC, dedykowanej wersji na ps5 myślę, że to będzie gra na 10 i stoi dla mnie na równi z RDR2 czy TLOU2 (choć w tych dwóch emocje na końcu gry i czasami w trakcie były o wiele większe).
Grając w C2077 miałem wrażenie, że CDP chciało stworzyć taki swój GTA w przyszłości i rywalizować z Rockstar, skoro CDP zostało po wiedźminie 3 okrzyknięte jednym z top producentów gier to według mnie chcieli dojść do szczytu mierząc się z GTA od Rockstara. Trochę CDP brakuje jeszcze do wykreowania tak dobrych światów, w których można się poruszać i żyć jak w GTA, jednak, jeśli chodzi o fabułę, misje to CDP są w to pierwszej lidze na 100%.
Rockstar ma z 20 lat doświadczenia w robieniu otwartych światów, większą załogę i więcej kasy od CDP wiec myślę ze z czasem będzie tylko lepiej dla naszych rodaków.
Mimo kiepskiego startu C2077 jeśli chodzi o błędy i glicze to ilość sprzedanych kopii mówi sama za siebie i jestem dumny ze polska firma robi gry na miarę najlepszych growych tuzów tego świata.
Polecam grę dla każdego z mocnym PC albo PS5 bądź XSX. Posiadacze PS4 i XBX niech poczekają na łaty albo i lepiej niech zmienią konsole na nową generacją (jak tylko będzie można kupić) i wtedy grajcie.
9/10 !!!
Moderacja: Prosimy o zaprzestanie spamowania na forum, w tym hurtowego wklejania postów. Nie zastosowanie się do prośby może skutkować usunięciem postów, obniżeniem rankingu lub w konsekwencji banem.
Uzywacie tego moda?
https://www.nexusmods.com/cyberpunk2077/mods/107
Faktycznie poprawia wydajność na AMD? Nie lubię mieszać gry takim rzeczami, ale w mieście momentami mi brakuje 3-5 fps żeby nie schodzić poniżej 60 klatek.
Gram na Ryzen 5 3600 + 3060 Ti.
Tak sobie sprawdziłem twórczość Grimes i teraz wiem, co ona robi w CP. Utwór jak utwór ale podkłada też głos pod Lizzy Wizzy - swoją drogą też zabawna postać. Nie pamiętam gry, w której znałbym z imienia i nazwiska każdego enpeca - nawet postać bardzo epizodyczną. Z CP to chyba każdą będę kojarzył długo po zakończeniu przygody.
Ja proszę o mały spoiler w sprawie Judy :)
spoiler start
Bo zwiała mi gdzieś, do Oregonu czy coś a chciałem z dwiema naraz zakręcić :P Pojawi się jeszcze czy to już koniec historii z nią? Więcej nie chcę wiedzieć tylko czy jeszcze wątek wróci ;)
spoiler stop
spoiler start
Więcej jej nie ujrzysz, chyba że zbugowała Ci się i siedzi w swoim mieszkaniu.
spoiler stop
spoiler start
Tylko Panam Team!
spoiler stop
Czasem się mogę poczuć jak Maverick. Jeszcze tylko brakuje przelatującego F-16 i Take my breath away w tle.
Znalazłem auto, które mi się najbardziej podoba. Ukradłem gangsterom. Szkoda, że nie jest do kupienia.
nie nie nie nie nie po patchu jest jeszcze gorzej brak mimiki twarzy w scenie z dexterem sam głos doczytujące się tekstury dramat Może dlatego że nie mam gry na ssd ...CyberCRAP2020 historią nie nadrobią przewidująca .. a bugi to jest masakra !!!!! NIE POLECAM do polowy było ok ale im dalej tym gorzej.....wiec nie wiem czym wy sie tak podniecacie dzieci....
A ja dla odmiany polecam sobie pojeździć delamainową taryfą. Nie jest jakaś mega szybka, ale strasznie fajnie wchodzi się w nią zakręty, a do tego w trakcie jazdy posłuchacie sobie darmowych wykładów o naturze ludzkiej, filozofii greckiej i kontaktach społecznych :P
Właśnie dziś odebrałem kartę RTX 3070. Japa uśmiechnięta, że Cyberpunk wypali mi oczy w max detalach + Ray Tracing. Podłączam kartę i się okazuje, że mój ponad 5 letni niezniszczalny zasilacz (obecnie śmiga już na 3 kompie i do tej pory ZERO problemów) ma tylko jedno złącze pci-e 8 pinów czy coś, a RTX 3070 potrzebuje dwóch, aby ją podłączyć do prądu. ;(
Ale pech...
Kupować nowego zasilacza nie ma zbytnio sensu, jak mi ten mój ponad 5 letni nadal śmiga bez problemów, nawet nadal cichutko działa. Jakaś niezniszczalna sztuka mi się trafiła. ;)
Kupię po prostu rozdzielacz, by zrobić z tego jednego złącza dwa złącza i karta powinna śmigać. ;)
Te nic nie robiące roboty o błąd gry, czy po prostu sobie soją nieaktywowane?
Już któryś raz to spotykam i się zastanawiam o co chodzi.
Przez całą grę ani razu z nimi nie walczyłeś? Jak dla mnie to bug bo ja nie miałem takich problemów. Normalnie po wykryciu mnie atakowali.
Tak z innej beczki. Dzięki za te porady w sprawie karty jasonxxx. Tak pewnie bym kupił ten starszy model Radeona, a tak wybrałem rtx 3070, trochę lepsiejszą niż tą którą polecałeś, czyli rtx 3060 Ti. ;)
Teraz jutro tylko lecieć do pierwszego lepszego sklepu komputerowego i kupić rozdzielacz złącza pci-e, by podłączyć tą cholerną kartę. Na nowy zasilacz to mi żal kasy teraz wydawać po zakupie tego rtx 3070. ;)
Mam nadzieję, że jutro odpalę tego Cyberpunka i piękna grafika wypali mi oczy.
Nie wiem w jakiej będziesz grał rozdzielczości, ale jeśli 1080p to śmiało możesz dawać wszystko na max i z DLSS ustawionym na jakość (nie zapomnij o tej opcji, swoją drogą, sam zobaczysz jakie to jest genialne rozwiązanie - a Radeony tego nie mają) i z RTX powinieneś mieć wszystko 70-80 fps w zależności od lokacji, bez RTX to i ponad 110 :) Możesz tez pokusić się o 1440p i zobaczyć jak 3070 z tym poradzi - ja nie toleruję spadków poniżej 60 fps, więc się nie pcham w tą rozdziałkę ze swoją 3060. Chociaż z DLSS na wydajność może i by poszło, ale wtedy jest jednak już mała strata na jakości.
Ps. w 1080p dając wszystko na ultra i tak będzie miał spadki w zależności od lokacji do 45 fps (w zależności jaki procesor). Sam mam 3070 i niestety brakuje jej trochę kopyta w CP2077 :)
No będę pykał w 1080p. Zamiast monitora używam TV. I tylko max na nim full hd, starszy model. Tam kiedyś trzeba go wymienić. ;) Co najwyżej w scalowanie się pobawię, by podrasować rozdziałkę może. Jest ta opcja w Cyberpunku, racja?
Gdybym tylko zwrócił uwagę, że ten mój RTX potrzebuje dwóch złączy pci-e, a mój zasilacz ma tylko jedno złącze, to bym już dziś leciał do sklepu i kupił rozdzielacz i już bym sobie pykał w Cyberpunka, a tu dupa, nie ma grania. ;)
Nigdy nie używałem tego DLSS, więc nie wiem, jak to odbiorą moje oczy. Zobaczy się. A procek mój to Ryzen 5 3600. ;)
Ja mam R3700x więc w miejscach procesorowych nie zdziw się spadkami :) Warto dać wszystkie cenie na średnie, mała różnica względem ultra, a zawsze parę klatek w górę :)
I warto dać to wyostrzenie bo uzyskasz efekt jakbyś nie miał włączone DLSS - a przy RT musisz ją włączyć aby zyskać fps :)
Ktoś już dostał zwrot kasy za cyfrową wersję gry od Play Station Store? Ja zgłosiłem się po zwrot 18.12.2020, a kasy jeszcze nie dostałem.
Robił ktoś questa Ekstremalne wrażenia bo
spoiler start
znalazłem się w wannie z kolesiem na golasa i bez ekwipunku w tym samym miejscu co Sandra Dorsett jak ją ratowaliśmy z Jackie :p Fajna sprawa ogółem a chyba nie było znacznika, koleś sam do mnie podbił z braindansem do kupienia i mnie przewalił :p
spoiler stop
Teraz pytanie o Skippiego bo nie oddałem Reginie i pokazało mi - misja zakończona niepowodzeniem. Mam nadzieję, że to nie wpłynie na trofea i platynę.
Nie wpłynie, powieś skippiego w gablotce w mieszkaniu
A to tak można? ( wieszać bronie) bo ja nie mogłem, czy możliwe że to bug?
zadyma na Groove Street 2077 AD :D
Jakimi wozami się Wam najlepiej śmiga? U mnie zdecydowanymi faworytami są P126 oraz 911. Reszta może im buty czyścić :)
Zdecydowanie Galena "Rattler" ze ścieżki Nomada (boski samochód ;) ) oraz Prosche Johnnego.
Ech
spoiler start
River wygrzmocił moją V a ja musiałem na to patrzeć, zrobiłem to dla trofeum i reakcji Silverhanda ale rano dostał kosza. V ty ździro :D
spoiler stop
Nie musiałeś dawać mu dupy za trofeum, ja go skoszowałem przy piwie.
Właśnie udało mi się ukończyć grę. Sprawdziłem sobie też pozostałe zakończenia. Czy w poradniku a pewno nie ma błędu ? Tam jest opisane , że jest 5 zakończeń w grze, a ich w rzeczywistości są 4.
spoiler start
1. ścieżka korporacyjna
2. ścieżka nomadów
3. ścieżka Rouge
4. samotny atak (ukryte zakończenie)
spoiler stop
zakończeń jest 7
spoiler start
samotny atak jak ci nie wyjdzie też ma zakończenie poza tym możesz sobie strzelić w dynię :)
spoiler stop
A ja dopiero pierwsze zakończenie mam po 230 godzinach z Kerry Eurodyne. Czyli jeszcze 6 zostało
zakończeń głównych jest 5 i 2 ukryte czyli razem 7, ale gdy wziąć pod uwagę kim gramy - kobietą czy mężczyzną, z kim mamy romanse, wszystkie szczegóły np. żeby był Jackie w miejscu widokowym na miasto tam gdzie siadamy z Misty, i czy jest w zakończeniu Takemura czy Hellman, a jeszcze w głównych zakończeniach są 2 wybory, licząc wszystkie warianty jest tych zakończeń co najmniej kilkanaście! xD
[Gammorin] jak widzisz gdy wziąć pod uwagę różne warianty, to w rzeczywistości zakończeń jest dużo więcej niż pisze w poradniku.
Zakończenia to chyba sa dwa,przeżyć albo nie a reszta to droga do tych zakończen;)
spoiler start
1. Hanako
2. Panam
3. Rogue
4. tabletki
5. sekretne które w którym można wybrać dwa inne zakończenia jeśli się nie zginie
spoiler stop
krzycho nie podniecaj się tak, takie jest moje odczucie.Na dodatek te tak zwane zakończenia jak to nazywasz można praktycznie 6 zrobic raz przechodząc grę,na samym koncu.Sorry więc gdzie te wybory??grałem w gry gdzie jest wiecej zakonczen niz dwa tyle że na te zakokńczenia składały się wybory jakie dokonujemy przez całą grę a nie ostatnie 1h.
No dobrze, skoro jest 7 zakończeń to opiszcie dokładnie na czym one polegają. Ja się jednak nadal będę upierał, że gra ma 5 głównych zakończeń.
w poradniku jest dobrze wyjaśnionych 7 podstawowych zakończeń w skrócie (5 głównych + 2 ukryte), z wszystkimi szczegółami i wariacjami jest ich nawet kilkanaście. o różnych wariacjach, szczegółach zakończeń decydują nasze wybory, już od chwili gdy decydujemy się czy grać kobietą czy mężczyzną. czego tu nie rozumieć?
Veni, vidi, vici. Chciałbym wystawić Cyberpunkowi 10/10 bo to kapitalna gra, która daje mnóstwo frajdy. Osobiście po skończeniu gry od razu zacząłem grać drugi raz jako Punk
Niestety jak bardzo bym chciał to 10 dać nie mogę. Powodów jest kilka i nie nie są to bugi choć przy 10 crashu gry przestałem je liczyć, a dla przykładu taka Valhalla przy 130h
rozgrywce wywaliła się raz. Pomijam też drobne gliczne graficzne jak lewitujący samochód czy bronie bo to mnie bardziej śmieszy. Ale pominąć nie mogę bugujących się zadań.
W pewnym momencie złapałem się na tym, że nie wiedziałem czy to zadanie ma tak przebiegać czy coś się zgliczowało. Efekt był taki, że resetowałem grę, wczytywałem poprzednie savy,
a okazało się, że tak ma być i czegoś nie dostrzegłem. Mimo takich problemów technicznych to 60h gry za pierwszym razem to było genialnie spędzone 60h.
To tak po krótce słowem wstępu. Największy problem z tą grą mam taki, że kończy się jak się na dobre rozkręca. I to jeszcze robiłem wszystkie zadania poboczne dla przyjaciół
czy większość kontraktów znalezionych na mapie od fixerów. Jak ktoś sobie będzie chciał zrobić tylko fabułę i parę pobocznych to będzie mega zawiedziony i będzie miał uczucie, że coś go
ominęło. Wygląda to jakby ucięli tak z 40% fabuły bo się nie wyrobili. Przypomina mi się moja pierwszą rozprawkę na J.Polskim. Wprowadzenie mega, genialnie wprowadza w temat
i nastraja na coś fajnego, aczkolwiek nie wybaczę za to spłycenie znajomości z Jackim. To miało taki potencjał, a CDP to dał w jakimś dennm 30s filmiku...ahhh. Później rozwinięcie,
sugeruje, że będzie jazda bez trzymanki i gdzieś w połowie 2 argumentu potwierdzającego tezę pojawia sie akapit z zakończeniem. No nie no, byłem zaskoczony i mega zły, że przed
zwykłym wejściem na misje dostałam na twarz napis "Droga bez powrotu".
Siłą gry są zadania poboczne dla towarzyszy, znajomych jak Panam, Judy, River (swoją drogą genialny wątek), państwo Peralez (kolejny masterpice urwany w najgorszym momencie,
liczę na porządne DLC z tym wątkiem), Lizzy Wizzy czy Kery San(ram) ;) To jest prawdziwa siła gra i bez wykonania tych wątków gra będzie mega biedna.
Gameplay jest bardzo fajny i przyjemny. W tą grę chce się po prostu grać. Model jazdy jest dla mnnie dobry, a nawet bardzo dobry. Widziałem gorsze choćby w Watch Dogs czy
trochę mniej w WD2. Pojazdy prowadzi się z przyjemnością i nie czułem, że jest to słabe. Strzelanie jest super i tu wielki plus. Czuć moc giwer i ich kaliber. Tryb FPP w tej grze
to majstersztyk. V po prostu jest w tym świecie fizycznie i czasami możemy go zobaczyć w paru misjach czy w pojazdach :) Z początku byłem zły na brak TPP ale po ograniu CP czuję,
że nie był tu potrzebny.
Graficznie na XsX jest bardzo dobrze. Czekam na next-genowy patch i wtedy zobaczymy jak wykorzystają dodatkową moc. Ale i tak mam nadzieję, że zostawią tryb z 60 klatkami bo w 30
w tą grę nie da się grać.
Jeśli chodzi o warstwę RPG'ową to jest nieźle. Rozwój postaci jest w porządku, a progres jest widoczny. Później aż za bardzo bo łatwo można stworzyć czołg.
Sam grałem...hmm technikiem? Wpakowałem sporo punktów w zdolności techniczne, siłę i refleks, aby mieć wysokie obrażenia krytyczne. W połączeniu z rewolwerem Rivera siałem miazgę.
Karabinów prawie nie używałem, trochę się tylko pobawiłem karabinem z trailera, a tak to mój zestaw. Rewolwer, karabin snajperski i katana, a wszczepy w ręce to pięści goryla do
walk na arenie, a później zmieniłem na wyrzutnie rakiet. Fajna zabawka :)
Wracając do kwestii technicznych to może nie ma dramatu jak na starej generacji, ale gra wieszała się/wywalała mi do pulpitu konsoli kilkanaście razy. O mniejszych bugach już nie
wspominając. Bugujące się zadania, kwestie dialogowe czy skrypty to też chleb powszedni.
Największy ból mam jednak o debilne AI...matko naprwdę Redzi? Nie mogliście zrobić choć szczątkowego AI przechodniów/NPC'ów. Oni po prostu są i tyle. Następne to mega uboga fizyka.
Do takiego GTA IV z 2008r to jeszcze sporo brakuje. Oj bardzo sporo. Cały dział odpowiedzialny za fizykę i AI powinien dostać po dupie bo skrzywdzili tą grę.
Przechodząc do muzyki to po raz kolejny M.Przybyłowicz wraz z ekipą, którą sobie dobrał odwali kawał dobrej roboty. Może to nie jest do końc muzyka, która trafia w moje gusta
muzyczne, ale można się do niej pobujać i cholernie wpada w ucho, a muzyka podczas potyczek to poezja. BTW nie wiem jak się nazywa kawałek podczas misji "Ostatnia taka robota"
ale to jest masterpice. Jak ten kawałek buzował krew w żyłach. Mhhhhm.
spoiler start
Jeśli chodzi o pochodzenie i zakończenie. Pochodzenie V to tak naprawdę tylko kwestia imersyjna. Grałem Nomadem, teraz sobie sprawdzam Punka, ale sprawdziłem też jak zaczyna się
Korp i do mnie zdecydowanie najlepiej pasuje Nomad.
Zakończenie mnie osobiście zdziwiło. Myślałem, że uda mi się uratować obu tj. V i Silverhand'a. Niestety przeżyć w dosłownym tego słowa znaczeniu może tylko Johnny. V i tak umiera
za pół roku choć gra tego w prost nie mówi. Sam skończyłem grę w taki sposób, że na górze wieżowca zadzwoniłem do Panam i razem z Aldecaldos zrobiliśmy "wjazd na chatę" do Yorinobu.
Ale jak się dowiedziałem, że mój engram nie jest już kompatybilny z ciałem i po prostu umrę to długo się zastanawiałem czy nie oddać ciała Johnnemu. Wszak dzięki V on się zmienił.
Dostrzegał wiele rzeczy na które kiedyś nie zwracał uwagi. Szkoda mi było jednak V i postanowiłem dać mu te pół roku u boku kochającej go osoby i towarzystwie przyjaciół. Wszak lepiej
umrzeć otoczony rodziną niż w jakimś korpo lochu.
Teraz jak gram drugi raz to zapiszę sobie przed restauracją i ogarnę wszystkie zakończenia. Również to sekretne.
spoiler stop
Podsumowując to mam wrażenie, że CP miał być czymś innym. Teraz dopiero widzę, że ta zmiana koncepcji w 2017 czy 2018 była faktycznie spora. Fabuła wygląda tak jakby była zmieniona na
potrzeby Keanu. Tak jakby mieli wszystko gotowe i nagle ktoś wpadł na pomysł "hej może zatrudnijmy znanego aktora Holywood" i cały projekt do kosza. I nie zrozumcie mnie źle bo jest na prawdę dobra,
a nawet znakomita, ale czuć, że wycięto sporo wątków, a reszta została tylko pozostałością po dawnym koncepcie. Jest to świetna gra, ale i koncertowo spieprzony potencjał na grę wybitną.
Nie wiem co ja mam wystawić tej grze. Jak wspominałem dałbym 10/10, ale patrząc na to wszystko jakbym dał 8/10 też by było sprawiedliwie. Tyle, że Cyberpunk nie zasługuje ani na 10 ani na 8.
Dam 9 z wielkim minusem za zmarnowany potencjał. I liczę na jakieś obszerne rozszerzenia rozwalające łeb.
Za pierwszym razem nie zrobiłem zapisu przed finałem, no i cóż przeszedłem drugi raz. Tylko za drugim cholera znowu źle bo mimo odznaczenia wszystkich znaczników nie odblokowałem sekretnego zakończenia. No cóż. Teraz macham trzeci raz już wiedząc co zrobić aby mieć te minimum 70% przyjaźni z Johnym potrzebne do ostatniego z zakończeń ;)
Możesz mieć nawet i 40%, ważne są wybory kwestii na złomowisku
https://www.youtube.com/watch?v=kn-25uebJU4
Za pierwszym razem nie zrobiłem zapisu przed finałem, no i cóż przeszedłem drugi raz.
Gra robi automatycznie zapis przed punktem bez powrotu.
Zgadzam sie ze potencjał został zmarnowany,mam nadzieje że za jakiś czas wyjdzie poprawiona wersja gry i nie mówie tu o DLC a przebudowie częsci aspektów gry.Pamiętam Wasteland 2 gdzie gry nie skończyłem ale gdy wydali w wersji director cut to nie mogłem się oderwać.
Gdzie najtajniej kupić cyberpunk 2077 na pc? Ktoś wie?
Gra wideo to coś więcej niż interaktywny film. Dlatego Cyberpunk nie zasługuje na ocenę wyższą niż 6/10. Mimo dobrej historii poprowadzonej bardzo ciekawie i dobrych dialogów ta gra nie ma wiele do zaoferowania. Pomijając masę glitchy i bugów w grze jest tak wiele niedorobionych rzeczy, że łatki i przez 2 lata tego nie naprawią.
Tragiczne, wręcz nieistniejące SI kierowców, bardzo słabe SI przeciwników i policji, martwy świat, NPC chodzący jak kukiełki, lootowa konstrukcja ekwipunku i masa innych.
Coś chyba musi w sobie mieć skoro ludzie spędzają w niej masę godzin i świetnie się bawią. :) A poza tym to gra RPG gdzie właśnie historia, postacie i dialogi są najważniejsze.
Kurde, bronie tyu tech mnie irytują. Są za potężne. Gram na najwyższym poziomie trudności, aktualnie level 40 i skończyło się wyzwanie. Karabin po naładowaniu przecina na wylot dowolne przeszkody, wystarczy oznaczyć przeciwników, schować się gdzieś za czymś i naparzać przez ściany tak do wytłuczenia wszystkich.
I tak można przejść każdą misję...
W efekcie pozbyłem się w ogóle broni typu tech, żeby nie psuć sobie zabawy, ale to chyba nie tak powinno wyglądać?
A może da sie jakoś wyłączyć zupełnie oznaczanie przeciwników? Czasem walnięcie przez ścianę na ślepo by mogło być satysfakcjonujące...
Chyba na tym polega rozwój, że z czasem stajesz się coraz potężniejszy. Z hakami jest przecież tak samo, od pewnego momentu można dosłownie stać za płotem i wysmażyć całą halę wrogów w parę sekund. Nie widzę w tym nic złego, lepsze to niż ciągłe użeranie się z przeciwnikami jak w pierwszych godzinach rozgrywki.