Szef zespołu tworzącego Mass Effect 3 odpowiada na krytykę fanów i zapowiada nowy dodatek DLC
Czyli DLC z wyjaśnieniem zakończenia nie będzie .... lipa.
Moje słowa zresztą potwierdzają się z jego wypowiedzią odnośnie zakończenia. Ich głównym zadaniem było zrobić burze mózgu wśród graczy po to żeby mogli snuć swoje zakończenia na wielu stronach internetowych. Ale żeby pozostawić tyle nie wiadomych? Wychodzi na to że ich celem było nie dość że rozczarowanie gracza, to także ich sprowokowanie i dyskusje, spekulacje związane z zakończeniem. Chyba że mają w zanadrzu kolejną część Mass Effecta, ale jeśli nie i ME3 to ostatnia część .... cóż .... sami sobie wykopali pochówek.
DLC z innym zakonczeniem... gra "RPG" chyba ich kur*** popierdolilo troszke...
dobrze ze czlowiek ma takiego torrenta.
Ten koleś łże jak pies. Nie obrażając przy tym zwierząt. Pewnie już obmyślają plan kolejnych gier z tej serii.
raziel88ck - a co nie chcialbys kolejnej gry z serii mass effect, bo ja bym chcial. I osobiscie mam nadzieje,ze juz rozpoczeli prace na 4 czescia.
Ja również chciałbym czwartą część, a tym razem jest wiele niewiadomych. Jaki czas, znaczny skok do przodu? Jaki bohater? Czy wyjaśni się wiele rzeczy z trójki? Uwielbiam to uniwersum i chętnie zagrałbym w kolejną grę z serii. :)
Przy tym burdelu który stworzyli zakończenie niemalże jest niemalżę niemożliwe stworzenie fabuły 4 tak aby to miało ręce i nogi.
Skoro chcieli "dać ludziom możliwość uwzględnienia pierwszego DLC już podczas pierwszego spotkania z grą", to po ch*j w ogóle robić z tego płatne DLC? Aha, no tak - wyłącznie dla kasy wydojonej od głupich graczy, których mają głęboko w dupie.
Przecież ma być kolejna część serii ME. Przy premierze ME2 mówili, że ME3 będzie ostatnią częścią przygód Sheparda ale z uniwersum nie kończą. Czyli będzie kolejna oby na nowym silniku i już nowych konsolach bo jak ma wyjść w takiej formie za 2-3 lata to będzie archaiczna.
Co do zakończenia wydadzą ja bo to z
spoiler start
Indoktrynacją
spoiler stop
jest trafione. Gdyż to pasuję do uniwersum. Te co są teraz przy pierwszym zobaczeniu nie pasują do uniwersum i zachowania Sheparda. Wychodzi na to, że zmienili końcówkę po wycieku scenariusza. Ja nie wiem jak się to ze scenariusza kończyło
Jeżeli chcą kontynuować uniwersum to nie może zostać ono bez zakończenia, a w tej chwili tysiące graczy uważa, że nie potrafią dokończyć epickiej przygody nie tyle Sheparda co wszystkich jego towarzyszy i ras. A to może odbić się na ich przyszłych grach. Gracze nie po to będą kupować gry, żeby nie mieć zakończeń a tylko poszlaki.
Poczekajmy do świąt na pewno coś wypłynie, w tej chwili jest tydzień po premierze jeszcze przez miesiąc gra będzie na fali
Ja nie wiem co Kanadyjczycy i Amerykanie mają z tym Szczęśliwym zakończeniem pelnym patosu. Zakończenie nie musi być szczęśliwe. Tu nikt się nie skarży, na ponure lub szczęśliwe tylko nijakie. Biorąc pod uwagę te dosadne. A to po dłuższym zastanowieniu pasuję idelanie.
Odnosząc się do wypowiedzi Hudsona. Trudno powiedzieć, czy rzeczywiście jest tak jak mówi, czy nie. Nie wiemy jak było naprawdę. Czy prace nad DLC "Z prochów" powstawały zaraz po wysłaniu płyt do tłoczni, czy nie. Wiem na pewno, że pobierałem ten dodatek z internetu. Zakończenie może się wielu osobom nie podobać, ja również czułem pewien niedosyt. Ale samą grę oceniłbym na naprawdę wysokim poziomie. Przyszłe DLC do trybu multi są potrzebne, bo samo multi jest za krótkie. Mam już 3 klasy na 20 lvl i zrobiłem to naprawdę szybko, grając od czasu do czasu.
Co do kolejnej części Mass Effect. O tak! Jak najbardziej chcę następne części. Uniwersum jest na tyle solidne, że mogłoby powstać wiele tytułów, nie tylko action RPG, ale i w innych gatunkach. Po premierze Hudson mówił, że na trylogii się nie skończy. Na pewno wątek z Shepardem i jego ekipą nie będzie rozwijany w kolejnych grach, ale gra w tym uni na pewno powstanie. Ogólnie jestem dobrej myśli.
Tam nie chodzi że zakończenie jest smutne, tylko po prostu brak jemu rąk i nóg. Ja ni byłem smutny ani zadowolony, raczej zmieszany w stylu what the fuck happened?. I serio zamiast zakończenia wygląda mi to na niby wprowadzenie do "przekształconego" uniwersum.
Co jak co ale ja liczyłem na zakończenie które będzie definitywne i wyraziste, i ukaże nieco konsekwencji załatwienia reaperów. Zamiast tego mamy
spoiler start
kolorowe wybuchy, uciekajacego Jokera, dżungle i pedofila w lesie
spoiler stop
Mocno wątpliwe informacje, ale fajnie by było. Ale raczej jak taki dodatek powstanie to nie będzie on darmowy. Znając BW/EA to oni tylko kasy jak najwięcej chcą natrzepać.
Edit: Tak sobie myśle. Twórcy chwalą się, że w grze jest 17 zakończeń. Tylko, że każde z nich zrypali. FAIL*17
ww1990ww: Przy tym burdelu który stworzyli zakończenie niemalże jest niemalżę niemożliwe stworzenie fabuły 4 tak aby to miało ręce i nogi.
Skoro w ME2 jednym z zakończeń była śmierć Sheparda, która i tak nie okazała się kanoniczna, to i w przypadku ME3 zrobią to samo.
Tyle, że czym innym jest reanimacja bohatera, a czym innym
spoiler start
naprawienie wszechświata cofniętego do czasu sprzed podróży międzygwiezdnych.
spoiler stop
Z drugiej strony jakieś tam punkty zaczepienia są:
spoiler start
1. Partnerka żyje, więc może być i potomek.
2. Na końcu Stargazer obiecuje dziecku kolejne historie o Shepardzie.
3. W najlepszym zakończeniu Shepardowi udaje się przeżyć.
spoiler stop
A ja wam przeczucie że z "realistycznego" SF uniwersum przekształci się w takie "fantasy" SF ala Star Wars
@koobon
Ale jakie cofniecie sprzed podróży międzygwiezdnych, idealny przykład nie zrozumienia zakończenia, i tacy ludzie właśnie plują jadem na to świetne zakończenie. To, że przekaźniki są rozwalone nie znaczy, że reszta sprzętu także, więc jakie cofniecie, podróżować można i bez przekaźnika tylko wolniej, po za tym chodzi o to, że zakończeniem jest moment gdy te rasy mogą iść dalej same, proteanie zrobili w końcu swój przekaźnik masy, obecne rasy dzięki shepardowi mogą zrobić to samo i żyć dalej, a to co mówi dziadek na końcu w żaden sposób nie oznacza, że ich nie zbudowali.
@Bezi2598
Fake jak nic.
DLC to kpina, nie chodzi kiedy to zrobili, chodzi o to, że podjęli decyzje o wycięciu części ważnych informacji uniwersum które przekazywał nie kto inny jak protean, którego też wycięli, to jest szczyt, jakby to był dodatek, który nie ma nic wspólnego z całą historią i który nie uzupełnia jej tak ciekawie jak to co robi Javik nie byłoby problemu, a każdy kto ma ten dodatek doskonale wie, że tu musiało być wycięte specjalnie, to jest tak jakby najważniejsze misje w uniwersum części trzeciej wycięli i dali w DLC.
A osobiście chętnie zagrałbym w kolejną grę z serii mass effect.
Witam serdecznie. Może ktoś z redakcji GRY-ONLINE napisze o problemie ME3 z którym styka się coraz więcej Xboxowych graczy?
Problemem jest to, że po odczytaniu intra ME3 tuż przed pojawianiem się Ziemi i napisu "Wciśnij Start" gra się zawiesza. Nie pomaga usuwanie gry z dysku Xboxa, gdyż problem jest powiązany z kontem Xbox Live.
Gra odpala się tylko gdy nie jesteśmy zalogowani wcale bądź przełączymy się na inne konto...Dodatkowo problem ten nie występuje od razu przy pierwszym odpaleniu ME3 . Przykładowo mi przytrafiło się to po tygodniu (po zawieszeniu się gry w trybie multiplayer) .... Warto też powiedzieć, że Bioware do dziś nie znalazło rozwiązania... co więcej nie udzielają odpowiedzi na prośby o pomoc ze strony graczy.
Link do tematu (niestety tylko wersja angielska) http://social.bioware.com/forum/1/topic/345/index/9684873/1
[16]
Czep się tramwaja. W którym miejscu swojej wypowiedzi pluję jadem na zakończenie?
I co tu jest do zrozumienia. Podróże jako takie są możliwe, ale ich zasięg bez przekaźników mocno ograniczony, co powoduje, ze powrót do stanu sprzed inwazji jest niemożliwy. W poprzednich częściach ciągle ktoś wspomina o tym, że kontakty między rasami zapoczątkowane były każdorazowo przez odkrycie przekaźników, i że bez nich byłyby niemożliwe.
Jasne, scenarzyści mogą wymyślić odbudowanie sieci lub skonstruowanie alternatywnej metody.
Wymyślić można wszystko, ale ja odnoszę się do tego co jest pokazane w grze, a nie do tego co sobie kaszanka wyobraża.
Przy okazji, "nie zrozumienia" pisze się "niezrozumienia".
Biedne hamburgery, nie mają swojego kinowego happy endu :/ Ciągle gdzieś czytam o jakiś niewiadomych po zakończeniu, ale ja żadnych tam nie widziałem O.o
Co do rasta mana, to jest nie możliwe, żeby był on nie wycięty z gry, jest zbyt dobrze wkomponowany w całą grę, na każdej misji ma coś do powiedzenia, na statku ma normalne kwestie, nie to co Kasumi czy Zajad. Mogą mydlić oczy ale w grze niestety widać.
Ale i tak nie żałuje wydanych pieniędzy, singla mi się grało przyjemnie (40H), a i multi jest wciągające i gram do tej pory ;)
EDIT: Po za tym to nie jest koniec serii Mass Effect, przecież powiedzieli na samym początku, że trylogia będzie o Shepardzie, ME4 już może być o 10x prawnuku Shepa :D
kaszanka9 -->
spoiler start
nie będzie żadnych ras. Jak pokazuje historia w DLC Arrival - eksplozja przekaźnika niszczy cały układ. A że przekaźniki z reguły znajdują się w układach z macierzystymi planetami wszystkich ras - po tych malowniczych wybuchach przekaźników nie będzie czego i kogo zbierać w całej galaktyce. Może oprócz kolonii - które bez zasobów i możliwości szybkiego kontaktu z resztą galaktyki po prostu wyginą. Ot i tyle.
spoiler stop
Dla mnie zakończenie jest ok. Pozostawia niedosyt to fakt, ale jak się dłużej nad tym zastanowić to daje dużo emocji i rozmyślań. Sprawia, że chcemy wrócić do 1 części i zacząć wszystko od nowa, przez to, że zakończenie kończy wszystko w taki sposób, a nie inny. Przede wszystkim jednak zaskakuje, ja się nie spodziewałem, że będzie to wyglądać w ten sposób i przez to wywarło na mnie takie wrażenie i musiałem się z tym przespać żeby ochłonąć.
llordus
spoiler start
Owszem, jeśli przekaźnik zostaje zniszczony to wywołana jest eksplozja o mocy supernowej, bla bla bla.. ale tylko, jeśli zostanie zniszczony przez trzy razy większą asteroidę :D Zależnie od zakończenia przekaźniki zostały zniszczone (ale już bez destrukcji całego systemu) albo zdezaktywowane.
spoiler stop
Tak jak napisał Llordus
spoiler start
każde zakończenie wiąże się ze zniszczeniem przekaźników, które wybuchając wytwarzają energię supernowej niszcząc cały układ. Więc niezależnie od tego co zrobi nasz bohater , zabije więcej istnień niż Żniwiarze. Ale okej, przyjmijmy, że wybuchły inaczej niż w "Arrival" (nie wiadomo dlaczego, ale niech im będzie), to i tak zniszczone atakiem cywilizacje, odcięte od możliwości podróży międzygalaktycznych powinny cofnąć się do epoki kamienia łupanego.
Do tego dochodzi kolejna bzdura. A mianowicie wyjaśnienie istnienia Żniwiarzy. Jakaś sztuczna inteligencja (wyskakująca na końcu gry jak diabeł z pudełka) stworzyła miliony lat temu syntetyczną formę życia (pod postacią Żniwiarzy), która ma ratować organiczne formy życia, co 50 tys. lat niszcząc je i zmieniając w syntetyczne formy życia, by nie wymyśliły syntetycznej formy życia, która zwróci się przeciwko nim i je zniszczy. No kurna! Naprawdę!? Kto był scenarzystą, Xzibit?
spoiler stop
koobon -->
Dorzuciłbym jeszcze, że ...
spoiler start
Jak się do szeroko rozumianej ochrony organików jako takich ma "neutralna" opcja z przekształceniem wszystkich organików w nie-organiki (hybrydy organiczno - syntetyczne)? Przecież w efekcie tego organiki zostaną uchronione przez zniszczeniem przez syntetyki, ale w efekcie tej ochrony przestaną przecież istnieć w sensie czysto organicznym. To jest dopiero twist :D
Co więcej - musiałoby to przecież dotknąć wszelkie organizmy organiczne (nawet te jednokomórkowe) - w przeciwnym wypadku okazałoby się, że za jakieś 50-100k lat jesteśmy w punkcie wyjścia :)
spoiler stop
Durni amerykanie... Płaczą, że nie ma happy endu, a nie widzą, że Bioware wszystkich, za przeproszeniem, koncertowo wydymało. Bo zapowiadali, mówili, żeby zapisy stanów gry przenosić, że decyzje ważne będą itd. I co? Jajco. Dali 3 zakończenia różniące się pierdolnikiem przez co wszystkie decyzje dokonane w całej trylogii nic nie znaczą... Nieważne kto przeżył w ME 2, nieważne czy uratowaliśmy królową Raknii czy nie, nieważne ile nazbieraliśmy złomu z planet w ME 3. To wszystko przestało mieć znaczenie, gdy Bioshit zaserwowało nam 3 sztywne zakończenia...
Człowiek spędził długie godziny robiąc wszystko jak najlepiej, robiąc lojalki członków zespołu, zbierając ulepszenia dla Tygla i flot. I koniec końców wszyscy zostali oszukani...
W sumie gość niepotrzebnie się wypowiada: zamiast kłamać mógł milczeć, zawsze to mniejszy obciach;)
@Soplic - A co oklamal Cie ? Bo mnie jakos nie, dziwne - prawda ?
Przekaźniki
spoiler start
Wszystko było iluzją. Gra się ponownie zaczyna po przebudzeniu Sheprda, wyrwaniu się ze stanu wstępnej Idoktrynacji dzięki sile nienawiści do Żniwiarzy i sile umysłu. Te wybory są symboliczne, nie są to dosłowne zakończenia i nie miały nigdy być.
spoiler stop
Poczytajcie leksykon ME1-3. Oraz porównajcie z uniwersum do tego co mamy w tych 15-20 minutach końcówki.
Statki ciągle mają napędy FTL ale też nie wiemy czy eksplozja przekaźników nie rozładowały ich.
Nie wiemy jakiego rodzaju ładunek zawierały te wybuchy. Taki jak w Arrival czy coś w takim stopniu jak Legion przesłał Gethom.
Wyglądało, że wybuchy rozchodziły się tylko po aktywnych przekaźnikach.
Co do przekaźników.
Były dwa rodzaje
1. Mniejsze mogły przenosić statki do kilkuset lat świetlnych tylko w ograniczonym obrębie i do przekaźników tego samego rodzaju
2. Główne mogły przenosić od tysięcy do milionów lat świetlnych, kierowały do dowolnego przekaźnika nawet mniejszego.
Wiele z przekaźników jest nie aktywnych gdyż cywilizacje boją się sprawdzić co jest w niezbadanych układach aby czasem nie natrafić na jakiegoś większego przeciwnika
Gdy ludzie odkryli przekaźniki z archiwów na Marsie oraz jak je uruchamiać. Spotkali Turian i zaczęła się woja pierwszego kontaktu. Ludzie przestali na ślepo aktywować przekaźniki.
Coś takiego jak gwiezdne wrota.
Dla osób, które przyjmują, że działania Sheparda i jego tępy wybór był realny.
spoiler start
1. Kontrola.
- Cytadela nie wybuchła, przekaźniki tak. Może udać się uzyskać dostęp do bazy danych cytadeli, która zawiera dane każdego cyklu, w tym do budowy przekaźników potrzeba i tak chyba pierwiastka zero.
- Archiwum na marsie zwiera informację o przekaźnikach stąd ludzie o nich wiedzieli oraz jak je uruchomić.
Jeżeli wybuch rozwalił tylko aktywne przekaźniki to można uruchamiać inne i sprawdzać systemy. Mogą być pozostałości Protean lub innych cykli.
2. synteaz
- Cytadela i przekaźniki zniszczone. Zostaje zbiór wiedzy od żniwiarzy skoro to oni je niby zbudowali oraz archiwum na marsie o innych przekaźnikach jeżeli nieaktywne nie zostały zniszczone.
3. Rozwałka
- Archiwum na marsie lecz nie wiadomo w jak rozległe są zniszczeni i co dokładnie obejmują prócz gethów i żniwiarzy.
W tym archiwum na marsie powinno być WI Protean i mamy Jevika jak przeżył u mnie poleciał z Jokerem.
Wybór pierwszy Shepard po kolorze skóry staje się bezmózgim zombie jak Człowiek Iluzja. katalizator jest przy Shepardzie najdłużej.
Wybór syntezy Shepard się poddaje idzie na łatwiznę
Wybór zniszczenia. Katalizator wspomina Gethy ale tylko gdy walczyliśmy o ich byt, pozwoliliśmy na rozwój ich świadomości . Mówi to dla odwrócenia uwagi. katalizator rozpływa się najszybciej.
spoiler stop
spoiler start
Mamy misje Młot, atak na teleport i po wybuchu w wyniku obrażeń Shepard walczy z indoktrynacją nieświadomie aż do chwili wybranie drogi na prawo, przebudza się. Nie wiemy ile to trwało ani co zaszło w tym czasie, mogło to trwać minuty a może godziny. Indoktrynacja mogła się też zacząć przy rozmowie z Andersonem przed panelem sterowania na cytadeli. Widzimy, że jak by zasypia gdy Hakckett go wybudza i windą jedzie na górę gdzie wszytko łyka jak mała foczka.
W tym czasie u mnie, Jevik i Liara polecieli z Jokerem Prom Normandii jest rozwalony został zestrzelony wcześniej a Normandia krąży gdzieś na orbicie w razie W.
Jevik prędzej oddał by życie zabijając żniwiarza niż uciekł z pola walki, ich rasa została oparta na kulturze samurajów czyli śmierć a nie hańba ucieczki. Liara znów poszła by za Shepardem w ogień i mówiła, że zimno.
Odlatująca Normandia to symbol gdzie Shepard ma nadzieje, że towarzysze których najbardziej cenił udało się uciec
- Joker był od pierwszej serii, Shepard uratował mu życie
- osoby na misji, można przyjąć, że do nich Shepard miał największe zaufanie i mógł na nich najbardziej polegać dlatego ich widzimy wychodzących z Normandii
spoiler stop
Poczytajcie Leksykony z ME1-3 lub/i wikie jak czegoś nie pamiętacie a zobaczycie, że to zakończenie jest prawdziwe odnosi się do uniwesum ale nie jest kompletne.
Miało on za cel wywołać dyskusje i sprawdzić emocje graczy którzy myśleli, ze BW nic nie zmieni z tego co się wydostało. Oni polecieli po bandzie dając zakończenie, które na pierwszy rzut oka nie trzyma się uniwersum a po dokładniejszej analizie spełnia wszystkie założenie lecz nie jest ono kompletne.
Następne gry z serii będą to już zostało zapowiedziane przy ME2. W tej chwili nie podadzą informacji typu
"Z powodu wycieku scenariusza, zmieniliśmy część zakończenia lecz nie zdołaliśmy go w pełni zaimplementować dlatego wydamy stosowne DLC na przełomie kwietnia/maja" była by to strzała w kolano zwłaszcza, że premiera była tydzień temu.
Przy wycieku scenariusza była gadka. "Słuchamy fanów i bierzemy ich sugestie bardzo poważnie".
Teraz "Słuchamy fanów i bierzemy ich sugestie bardzo poważnie".
xD
Sethlan->
"@Soplic - A co oklamal Cie ? Bo mnie jakos nie, dziwne - prawda ?"
Kłamstwo, niezależnie od tego czy jest skuteczne czy nie jest kłamstwem.
Facet wstawia gadki drętwe niczym Donald T. Ładne, okrągłe i puste, wszystkie pokrywające się się oficjalnymi komunikatami. Skoro nie wnosi niczego nowego, niczego od siebie, to po to, nie lepiej nic nie mówić?
Kłamie, a czy ktoś mu wierzy? A kogo to...
PS Nic nie mam do gry, jest dobrym produktem, tyle że wbrew entuzjastycznym opiniom, patrząc chłodnym okiem widać BioWare przeżywa kryzys twórczy, to już tylko siła rozpędu. Na razie marka firmy i tytułów wystarcza do tego żeby zrekompensować wypalenie twórców. Tylko że to paliwo się skończy i muszą się zabrać do prawdziwej roboty, a nie odgrzewać stare kotlety, a i to upraszczając recepturę;)
Reakcja jak u Robeta B z IW ktory lubi ladnie gadac na temat MW3 :)
Pytanie do graczy multi - warto sie nim interesowac? Po demie wyszla to Horda z zadaniami co jakis czas, gra wygladala na niezbalansowana (moze to ze to byl dopiero poczatek postaci przez co latwo sie ginelo), itp? Warto czy lepiej odpuscic?
Dla mnie zakończenie w którym Shepard niby przeżył wybuch Cytadeli i widać jak łapie oddech pod gruzami (choć to niemożliwe żeby przeżył upadek na Ziemie poza tym był w jakiejś części syntetykiem co mówi mu sam Catalyst więc po zniszczeniu żniwiarzy sam by padł wraz ze wszystkimi syntetykami) jest to moment kiedy on odzyskuje przytomność po uderzeniu tego promienia Zwiastuna obok niego a wszystko co się działo było iluzją wywołaną indoktrynacją ale to tylko moje zdanie i wiem że liczę na cud żeby to była prawda:D
Kazik1926@, Ty już za stary na gry! Czas na psychotropy ;-)
A nie tylko spoilerujesz bezsensownie!
Że ile tych zakończeń? 16?! Gdzie? ja widziałem co najwyżej 6 i to różniących się klatkami... chyba ze do kazdego zakonczenia dorzuca alternatywne pojawienie sie Stargazera lub nie, wtedy nagle mamy juz 12 z tych 6....