The last of Us - zagadka nadchodzącej gry na wyłączność dla PlayStation 3
Pojawiły się teoria, że film o mrówce to fragment filmu BBC o grzybie zabijającym mrówki.
Czyli jakaś zaraza jak najbardziej... Szkoda tylko, że wyłącznie na PS3.
Racja, popełniłem literówkę. Chodziło o 11 grudnia czasu amerykańskiego, czyli u nas w nocy z jutra, na niedzielę. Boję się jednak poprawiać, bo miałem problemy z CMSem, spróbuję później :P
Grzyb ten zabija nie tylko mrówki, za inne owady też się bierze:
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=XuKjBIBBAL8
Ja to widzę tak, że gra będzie na 100% w klimatach postapokaliptycznych. Bardzo prawdopodobne, że pojawił się jakiś grzyb, który zaczął atakować ludzi i albo ich zabijać, albo mutować w jakieś zombie. Wyobraźcie sobie (obejrzyjcie najpierw filmik) jak megaklimatyczne mogą powstać miejscówki, żywego ducha na ulicach, tylko to, co zostało z ludzi, te ciała porośnięte tym grzybem, całe rodziny. Jeśli chodzi o tytuł gry, to spotkałem się z dwiema interesującymi opiniami. Albo jest to The Last of Us i gra opowiada o ostatnim żyjącym człowieku, albo jest to The Last of US i gra miałaby opowiadać o jedynym amerykańskim stanie, który zdołał się przed epidemią obronić. Jeśli chodzi o prawdopodobnych twórców, to wydaje mi się, że to może być Quantic Dream. Raz, że ich nową grę miano już pokazać na ostatnim E3, a dwa, że tytuł wydaje się być pomysłem tej samej osoby, co tytuł Fahrenheit/Indigo Prophecy czy Heavy Rain, takie przynajmniej mam wrażenie i nadzieję - jeśli scenariusz byłby dobry (IMO Fahrenheit i Heavy Rain miały dobre scenariusze), to ta gra mogła być tym, czym Jestem Legendą nie było (niestety). Jest jeszcze studio Sony w Santa Monica odpowiedzialne za serię God of War albo to odpowiedzialne za niewydane 7Days (<nie wiem czy dobrze pamiętam tytuł)... Tutaj ogólnie trudno konkrety, bo Sony ma dużo wewnętrznych studiów.
Nie wiem czy w ogóle jest sens takiego zgadywania, bo wszystkiego dowiemy się już za dzień-dwa
@Azerath - warto choćby dlatego, że dzięki temu wpisowi zobaczyłem filmik z Twojego odnośnika :D WoW! Nie trafiłem wcześniej na żaden komentarz z tym, ale ewidentnie fragment tego dokumentu wykorzystano na stronie. Temat przerażający i fascynujący zarazem. Jestem jeszcze badziej ciekaw tej gry. Przy okazji warto zwrócić uwagę, jak niewielkim kosztem można wzbudzić zainteresowanie graczy - uwielbiam takie przykłady marketingu wirusowego. Zamiast zwykłych zwiastunów i nachalnej reklamy, musimy sami rozkminiać co to ciekawego będzie :) To lubię!
Mrówki? Mam nadzieję, że to SimAnt 2: The Killer Fungi... Shenmue wiecznie żywy Ryo-san na prezydenta.