Szybciej od światła?
Strasznie lubię takie artykuły:)
Ja dalej jestem ciekaw, czy dożyję teleporterów:P
A ja jeszcze bardziej jestem ciekaw czy dożyję tego jak nasza planeta nawiąże pierwszy kontakt z obcą cywilizacją. Pozytywny oczywiście, bo szkoda by było bombardować laserami sympatyczną Ziemię:)
Z fizyki jestem noga i ciemnota, jednak gdyby się okazało, że się Einstein mylił to by była heca, aczkolwiek dla zwykłego człowieka to i tak bez różnicy.
Co do życzeń, chciałbym dożyć lądowania człowieka na Marsie i przeżyć emocje podobne tym, które towarzyszyły lądowaniu na Księżycu.
Ależ sam Einstein mówił że się myli. Tworząc teorię względności miał świadomość że jest w niej kilka niejasności i nie jest kompletna, tylko że wszyscy to olali bo do tej pory wszystko pod nią pasowało. A takich eksperymentów i wydarzeń których nie powinno być jest ostatnio coraz więcej. Jak choćby wiadomość sprzed kilku miesięcy o odkryciu pulsara który był tak mały i obracał się tak szybko, że wg fizyków nie powinien istnieć.
"Światło od ktorego wedle Einsteina nic nie może poruzac się szybciej"
Einstein nie twierdził że nic nie może poruszać się szybciej od światła.
Ja tam chciałbym doczekać czasów z Human Revolution. Z dzisiejszym rozwojem technologii przyszłość w stylu nowego Deus Ex-a wydaje się być możliwa.
PS. ROJO jak pokazały nam filmy raczej nie chciałbyś doczekać czasów z teleportami szczególnie tych pierwszej generacji
jak ktoś się nie boi nowych teorii to polecam stronę www.electrino.pl/2.html i ciekawą teorię prof. Bazieva, przeczytałem całą i jak dla mnie to bardzo ciekawa koncepcja.
Teorie Newtona też obalono i co? I dalej się tych "nieprawdziwych" teorii uczy w szkołach i wykorzystuje się je na potężną skalę. Klasyczna mechanika jest doskonałym uproszczeniem, łatwiejsza w zrozumieniu i zastosowaniu, więc w praktyce w większości przyziemnych przypadków nie warto sobie zaprzątać w ogóle głowy tym, że jest nie do końca jest prawdziwa.
Tak samo może być z teoriami Einsteina - to, że są słuszne udowodniano wielokrotnie i zastosowano w praktyce (chociażby zakrzywienie czasoprzestrzeni przy GPS-ach), nawet jeśli w szerszym spektrum okażą się być "błędne", to teraz się doskonale sprawdzają.
a potem znowu i znowu... a, jak powiada Wikipedia, prawdy i tak nie poznacie! ;D
"Wielu fizyków uważa, że błędem jest mylenie teoretycznych modeli fizycznych z prawdziwą naturą rzeczywistości i że ten ciąg przybliżeń nigdy nie osiągnie prawdy. Taką opinię przedstawił między innymi Einstein."
http://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_wszystkiego
Mała ciekawostka - wiecie, że przekroczenie prędkości światła daje analogiczne skutki do przekroczenia prędkości dźwięku? Myk polega na tym, by zwolnić światło (maksymalną prędkość osiąga tylko w próżni). Ten efekt to promieniowanie Czerenkowa i daje niebieskie światło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Promieniowanie_Czerenkowa
ROJO-->wątpię skoro narazie jesteśmy na etapie rozkminki czy w ogóle jest możliwe poruszanie się szybciej niż światło(dla mnie to jest oczywiste, IMO nie ma granicy prędkości chociaż ja jestem debilem jeżeli chodzi o fizykę i zawsze miałem problem ze zrozumieniem najprostrzych praw i teorii na poziomie liceum) to droga do teleportu jest jeszcze bardzo długa(o ile coś takiego jak teleport da się stworzyć)...
Chciałbym dożyć napotkania obcej cywilizacji...Lądowania na Marsie chyba dożyje bo ma się to stać chyba koło 2050r...czy nawet wcześniej.
Mój błąd, zechciejcie mi wybaczyć, dopiero co wstałem. Pomyślałem po prostu, że znowu jakaś attention whore z gameplay.pl postanowiła zaskoczyć nas tekstem na temat, który już był poruszany na forum, często niejednokrotnie, jednocześnie nie dodając nic od siebie.
Nie długo wyjdzie na to, że wszystkiego czego uczyli na fizyce jest psu w dupe warte i nieprawdziwe. Jak usłyszałem o tym w tv to od razu pomyślałem o lotach kosmicznych ponad prędkością światła :)
Czyli ktoś uczy się gimnazjum+ liceum+ studia czegoś, co może zostać obalone przez 60 ns?
A ja tam czekam na wehikuł czasu ;).
16 - A potem spisać numery z jutrzejszego lotka, wrócić do dnia dzisiejszego, i życie staje się przyjemniejsze:)
Panikujecie, mechanika klasyczna już dawno okazała się niedokładna, a jakoś nikt nie wyrzucił jej do kosza.
Ha! Wiedziałem, że tak będzie - a w liceum nauczycielka z fizyki kłóciła się ze mną, że to jest niemożliwe, i że to się nigdy nie stanie (oczywiście nie miałem żadnych podstaw naukowych żeby tak twierdzić, ale po prostu denerwowało mnie to, że nie mogła przyznać że jest chociażby malutka szansa na to, że to co dzisiaj jest niemożliwe, w przyszłości może być możliwe).
@Tychowicz
Twój podpis z tym cytatem obraża wielu ludzi, choć nie powinno. Ten kto napisał/powiedział to co masz w cytacie jest debilem.
LordSettlers - Co chcesz, dobry jest ;P. Pięknie świadczy o jego autorze, i o tym który go cytuje (umieszczając go w podpisie, uznając to zapewne za mądrość ;D). Aż boję się zapytać o argumentację odnośnie tego twierdzenia ;].
Absolutnie nie traktuje tego cytatu jako prawdy, ale faktycznie sporo mówi o osobie która to powiedziała. Zdecydowałem sobie to dodać bo widocznie coś takiego jako obraza się nie liczy i nie łamie regulaminu forum :) (biorąc pod uwagę to, że w wątku w którym padło to zdanie wywalono sporo postów wyrażających sprzeczną opinię a ten zostawiono). Sam bym się przecież nie obrażał ^^
EDIT: Lekko zmienione, mam nadzieje, że teraz przekaz jest nieco jaśniejszy.
Panuje ogólne przekonanie, że wszechświat funkcjonuje według naszych teorii. Choć tak w gruncie rzeczy to nasze teorie próbują opisać funkcjonowanie wszechświata. Na przestrzeni wieków było wiele teorii, które dobrze opisywały istniejące zjawiska z punktu widzenia człowieka, a mimo to kompletnie nie odzwierciedlały natury wszechświata. Przykładowo były całkiem dokładne modele układu słonecznego, które potrafiły przewidzieć pozycję planet i innych ciał niebieskich na niebie, mimo iż zakładały, że nasza planeta jest w centrum wszechświata i wszystko obraca się wokół niej. Prawdę mówiąc te modele były znacznie bardziej zaawansowane matematycznie niż te z których obecnie korzystamy, gdyż planety na niebie zataczają różne krzywe w ciągu roku.
Podobnie było (opieram się na anegdocie, którą kiedyś powiedział jeden z prowadzących zajęcia na studiach, dlatego jak ktoś wie lepiej, niech mnie poprawi) z maszyną parową. Skonstruowano ją na podstawie złej teorii, która w ogólności nie dawała dobrych rezultatów.
Często bywa, że daną teorię fizyczną po prostu się rozszerza. Wzory z ogólnej teorii względności Einstein'a dla prędkości znacznie mniejszych od prędkości światła m.in. dla prędkości jakie jesteśmy wstanie zaobserwować na co dzień, można sprowadzić do wzorów klasycznej mechaniki z marginalnym wręcz przybliżeniem.
Największym problemem fizyki jest to, że nie ma jednej ogólnej teorii wszystkiego. Ogólna teoria względności dobrze opisuje procesy zachodzące w skali gwiazd i galaktyk. Z mikro skali zaś dobrze funkcjonuje fizyka kwantowa. Nie ma zaś takiej teorii, która opisywałaby funkcjonowanie wszechświata w dowolnej skali. Jest kilka teorii, które dają nadzieję m.in. teoria strun, ale wciąż są w powijakach i wiele problemów pozostaje nierozwiązanych.
Wracając do ogólnej teorii względności. Ona nawet nie twierdzi, że nie ma cząstek, które poruszają się szybciej od prędkości światła w próżni. Ze wzorów wynika co prawda, że żaden obiekt o masie rzeczywistej nie przekroczy tej prędkości. Jednak jeśli policzymy te wzory nad ciałem liczb zespolonych, już takich ograniczeń nie ma. Te hipotetyczne cząsteczki, które mogą poruszać się szybciej niż światło, to tachiony. Jednak masa tych cząsteczek jest "urojona", co niestety nie ma w tej chwili żadnej interpretacji fizycznej. Nie przeszkodziło to jednak wyliczyć właściwości tych hipotetycznych cząsteczek.
Poruszają się szybciej niż światło, ale prędkość światła również stanowi dla nich barierę. Otóż nie mogą zwolnić poniżej prędkości światła. Ma to też inne konsekwencje, jak to, że te cząsteczki poruszają się na linii czasu w przeciwną stronę. Jednak skoro nie jesteśmy (nie byliśmy?) w stanie wskazać ich istnienia, tak zgodnie z brzytwą Ockhama uważamy, że nie istnieją.
No i wszystko poszło się &%%O@)# !. Bo czas wokół materii, która pędzi z prędkością pod świetlną (około 250000 km/s) zwalnia- tak np. dla nas okrążenie super masywnej czarnej dziury to pół godziny, a dla innych- godzina! Tak samo jest z piramidami w Egipcie- czas zwalnia minimalnie, ale jednak! No i teraz prawa fizyki szlag trafił.
berial6 -> przeczytaj co wyżej napisał Likfidator:
" Ona nawet nie twierdzi, że nie ma cząstek, które poruszają się szybciej od prędkości światła w próżni[...]
[Tachiony] Poruszają się szybciej niż światło, ale prędkość światła również stanowi dla nich barierę. Otóż nie mogą zwolnić poniżej prędkości światła. Ma to też inne konsekwencje, jak to, że te cząsteczki poruszają się na linii czasu w przeciwną stronę."
Według tej teorii nic co poruszało się wolniej od prędkości światła nie może do niej przyspieszyć, bo potrzebowało by do tego nieskończonej energii. Natomiast może istnieć coś co już porusza się z prędkością nadświetlną, tyle że takie cząstki nie też nie mogą tej bariery przekroczyć, tzn. nie mogą zwolnić poniżej prędkości światła.
"Darth Never- e=mc2, czyli światło jest najszybsze i nic nie może być szybsze..."
ten wzór to głupota ponieważ próbuje nam wmówić, że masa którą z codziennego doświadczenia obserwujemy jako stała (np. prawo zachowania masy w chemii, milion razy potwierdzone) się zmienia wraz z prędkością. Oraz próbuje nam wmówić że prędkość, która jak wiemy z codziennego doświadczenia się zmienia ma być zatrzymana w jakimś tam momencie.
Nie dajcie sobie wmówić, że prawa fizyki zmieniają się wraz ze skalą.
Przyroda jest prosta, nie ma żadnych dziesięciu wymiarów ani żadnych równoległych światów czy dziwnych bez masowych kwantów.
energia nie może istnieć bez masy a masa bez energii. Równocześnie masa jest nośnikiem energii i jedna w drugą (masa w energię i na odwrót) nie może przechodzić. Świat składa się tylko z 2 cząstek elementarnych: electrino stanowiących 99% masy wszechświata i 50% ładunku (umownie +) oraz elektronów stanowiących 1% masy wszechświata i 50% ładunku (umownie - )
Najmniejszym związkiem tych cząstek elementarnych jest praatom zwany neutronem, który składa się z 3 elektronów i kilkuset tysięcy electrino. Dokładny opis, obliczenia, dowody oraz eksperymenty dotyczące tego co wyżej napisałem oraz wielu innych ciekawych rzeczy jak np. działanie grawitacji, temperatura słońca czy istota promieniowania można znaleźć na stronie www.electrino.pl
Jeśli ktokolwiek chce skomentować tego posta to:
zanim zaczniesz się nie zgadzać albo zadawać pytania najpierw odwiedź i poczytaj na stronie www.electrino.pl i tamtejszym forum oraz na www.electrino.nowyekran.pl