S.T.A.L.K.E.R. 2: Heart of Chornobyl | PC
Jeszcze nie grałem w Stalkera 2 jednak opinie grających na bieżąco, podczytuję z uciechą..
W ten sposób lub podobny, ginąłem wiele razy w poprzednich częściach Stalkerów ;
Grałem bez modów, żadnej części nie skończyłem ale do tych gier co jakiś czas wracałem ;)
Jakaś taka potrzeba, której nie chce mi się na razie definiować.
Czemu jęczysz skoro gra jest dla ciebie bardzo dobra. Poczekaj aż moderzy osłabia dla ciebie chimerę.
Jeżeli ktoś ma problemy z crashami (low fatal error), spróbujcie przełączyć DLSS na FSR, u mnie póki co pomogło.
https://www.reddit.com/r/stalker/comments/1gxnrzg/this_seems_like_a_normal_amount_of_bullets_to/
Przecież ci twórcy mają napierdolone we łbie.
To Chimera. Trzeba specjalnej broni i amunicji aby ją ubić.
To prawda, że oponenci nie reagują wgl na zadawane obrażenia? Aż do momentu ch zabicia?
Typ amunicji, to czy przebija pancerz i to czy zadaje dodatkowo obrażenia od krwawień robi dużo jeśli chodzi o damage. Strzelisz w łep typ pada od razu chya ze ma hełm ale to później takie typy są, jak walisz w korpus to wszystko zalezy od tego jaka amunicja i jaki pancerz nosi typ.
Sobota, pierwszy weekend po premierze wadliwego tytułu godzina 11:00 a twórcy dalej nie biorą na poważnie sprawy z naprawą gry. Moderzy znowu robią więcej ; >
No własnie miałem nadzieje na dobrą zabawę, ale jak czytam wszystkie bolączki jakie trapią tą grę na start, to chyba poczekam jeszcze z tydzień albo dwa, szkoda.
Po prostu baw się dobrze bo większość z tych narzekań jest przesadzona. Idzie normalnie grać i bawić się grą jedyna bolączka jest wtedy jak Alive zwariuje a robi to dość często ale też nie przesadnie przynajmniej u mnie
Jeżeli przeżyjesz to co niemal wszyscy napisali o babolach i odgrzewanych kotletach to tak. Będziesz miał kolejnego stalkera z nieco ładniejsza oprawa. Można ograć i wrócić jak pojawia się update i jakiś megamod pokroju anomaly.
AI to jedno ale i system obrażeń jest do naprawy. Mutanty takie jak psy, mięsacze czy dziki mają za dużą pulę HP nie wspominając już o Pijawkach, Chimerach czy Poltergheistach. O ile pijawka jeszcze się kładzie po 4 celnych strzałach w łep z pomki to Chimera i Polter to cieżkozbrojne tanki...przegięli tu pałę, wiem że jest mod ale mam nadzieję że to wezmą pod uwagę w przyszłotygodniowej aktualizacji
Panowie
spoiler start
konkretny mindfuck w IBAOC i decyzja do podjęcia. Z gatunku niełatwych...
spoiler stop
Więcej nie powiem.
Jeszcze, ponoć w przyszłym tygodniu ma wyjść jakiś patch z fixami. Ale modziarze robią już robotę
Wraz z premierą widać kto zaczyna przygodę z serią xD
GSC po prostu zrobiło grę od fanów dla fanów. Stalker bez bugów, bolączek i siermięgi nie byłby Stalkerem. Tu wszystko jest zaplanowane. Mówię wam xD
Kto z Was widział jakąkolwiek grę z chociaż trochę zbliżoną burzą czy chmurami, niech pierwszy rzuci kamieniem. Ten element w Stalkerze miazdzy inne gry
A w życiu. RDR ma burzę zbyt komputerową. Ta w Stalkerze jako jedyna przypomina tą prawdziwą. Next pls
No to ocena mocno subiektywna. Nie zmienia to faktu, że burza wygląda bardzo ładnie w Stslkerze. Ogólnie efekty pogodowe stoją na wysokim poziomie.
Odpalam grę po 2 dniach - co widzę, brak zapisów. Cudowna gra, nie pozwala, by ją czasem ukończyć i przestać grać.
Gry, które wypuszczają twórcy, to coraz większe niedopracowane gówna.
Kasowanie zapisów, to jeden z najpoważniejszych błędów. TO jest karygodne, że cos takiego występuje.
Oczywiście shidery też musiały się na nowo wczytać. Tak jakby gra myślała, że ją piewszy raz odpalam.
Jak widać piorun może trafić nie tylko w gracza
https://www.reddit.com/r/stalker/comments/1gx8stc/what_the_fuck/
Niestety w misji
spoiler start
"Na krawędzi", gdzie odbijamy Zalisję z rąk Monolitowców jest poważny bug uniemożliwiający skończenie jej (a w moim przypadku możliwe że rozwalający całą grę). Tatko i Czarownik siedzą w pewnym domu, gdzie nie ma opcji używania broni. Na skutek buga, w domu tym stoi kilkunastu Monolitowców, którzy prawdopodobnie powinni być rozrzuceni po wiosce. Stoją zgliczowani, bo nie powinno ich tam być.
Ja się do tego domu dostałem, bo chciałem sprzedać graty Czarodziejowi. Niestety już nie wyszedłem, bo nastąpił atak stalkerów w celu odbicia wioski, więc kilku Monolitowców stanęło twardo w drzwiach blokując wyjście. I ani kurła w lewo, ani w prawo. Jedni i drudzy strzelają do siebie, efekt taki że zostało pięciu Monolitowców, z atakujących stalkerów jeden, drugi zwija się na ziemi, bo jest ranny, a nie może zginąć. Tatko i Czarownik siedzą sobie ze stoickim spokojem na krzesełkach i spływa to po nich jak po kaczce:D Ja nie mogę zainterweniować, bo jestem uwięziony. LOL
Cyrk na kółkach. A tak chwaliłem tą grę a tu taki skandaliczny babol.
spoiler stop
Ile można czytać narzekania na tą wspaniałą grę... ze niby jakieś patche czy mody wymyślają a przecież ona taka wspaniała. Tak na poważnie zaraz tam też będę wchodził i zobaczę czy to się powtórzy.
Trza było ostatniego save wrac z auto... Ja się zaklinowałem u medyka w bazie, jeden gosc stal w drzwiach i nie dalo rady wyjsc... Podczas wczytywania autosave wywalilo mnie z gry (XSX), ale pozniej wrocilo. Niestety bugów sporo.
https://youtu.be/oNLQSZkZZ6Q?si=R_4g7O-C3IPXPIY1 a bezkrytyczne pelikany i tak napiszą ze krytycy się nie znają i tylko marudzą bo może i najważniejszy system w tej grze nie dziala ale klimat jest xD
Jak to miło z Twojej strony, że się zegnasz z nami. Do widzenia i nie wracaj.
"forum komediowe z takim jęczeniem i stękaniem że coś nie działa ;)"
Nooo... bo ludzie zamiast grać w grę to wpadli na pomysł, że zaczną jęczeć i sobie wymyślać na temat optymalizacji na tym forum XDDDDD
Ty jesteś chłopie tak żałosny, że ja na serio się dziwię czemu ty jeszcze bana nie dostałeś. Nie zapomnij jeszcze dodatkowo kompa zostawić włączonego, byś potem mógł się w szkole chwalić ile godzin nie przegrałeś, Idle-Man ;)
Jacy fani? Dzięki tobie nie musimy chodzić do cyrku by pośmiać z takiego klauna jak ty, dlatego zawsze z uśmiechem na twarzy czytamy twoje wypociny. Powinni ci przyznać taką rangę na forum ot tak dla beki :)
"bananana -> na steam jest free to play !"
Zachowujesz się jak 15-latek. Idź grać, a nie robisz burdę na forum :)
"no np. ty :)"
Idle-Man, ale nigdy nie byłem twoim fanem, wypchaj się. Zrozum, że każdy ma cię tutaj za błazna, a nie za poważnego "biznesmena", co wielokrotnie próbowałeś wmówić to innym osobom. Dzięki tobie nie muszę chodzić do cyrku jak pisałem wyżej :D
"wierny pies każdy mój post musisz skomentować"
Tak tak, ciągle siedzę na forum i komentuje każde twoje dyrdymały 24H/7dni w tygodniu, a na 2 oknie gram w Stalkera...Nie ośmieszaj się typie. Ty tylko grasz ciągle w gry całymi dniami (albo nabijasz godziny zostawiając kompa włączonego na noc) oraz pod praktycznie każdą nową grą trollujesz i próbujesz wywoływać burdy. Mogę się założyć, że jeżeli faktycznie masz taki charakter, to prawdopodobnie nikt cię nie lubi w prawdziwym życiu, więc tutaj próbujesz coś "osiągnąć" swoim trollowaniem. Musisz mieć bardzo niską samoocenę, może lepiej zacznij wychodzić z domu, pograć w piłkę z kolegami ze szkoły na ten przykład :)
BTW, ty też komentowałeś moje posty, więc również jesteś psem, a raczej kundelkiem XD
pograć w piłkę z kolegami ze szkoły na ten przykład :)
Ale jak ma to zrobić nie mając kolegów? Przecież gdyby ten człowiek miał życie, o którym już próbował tyle razy ludziom wmówić, to nie grałby w kazda grę 24/7 i nie zbierał każdego "acziwmenta" i nie nabijał licznika na Steamie, bo ludzie dorośli z pracą, kolegami, rodziną i pasjami innymi niż gry nie mają na to czasu.
Po początkowym zauroczeniu i prawie 30h w grze nadszedł czas na refleksję. Prawie że permanentny respawn niektórych potworów zaczyna mnie denerwować (tym bardziej ze wiele z nich wciąga amunicję jak gąbka wodę), gdybym był złośliwy to byłbym powiedział że to prawie system pojawiania się orków w Shadow of Mordor. Na 30 godzin gry miałem ze 30 CTD (zasadniczo gra wychodziła do czarnego ekranu, o po alt+f4 wracałem do pulpitu), przez to nabawiłem się prawdziwego CTD (cumulative trauma disorder), jednak innych poważnych bugów nie zaliczyłem (poza migotaniem niektórych tekstur). Kunszt wykonania świata jest naprawdę niezły, ale design artystyczny to jak odwzorowanie lokacji z prowincjonalnego miasteczka w PRL, nudzi po pewnym czasie - brak mi czegoś „niepowtarzalnego i nowego”, większość wyglada jak wiele lokacji, które widziałem w czasie wczesnej młodości.
Nie to żebym chciał specjalnie krytykować, ale po tych wszystkich spazmach w temacie stalkera spodziewałem się czegoś na miarę Fallout w realiach EE. Tymczasem dostałem grę, która - jak wiele innych - nie wnosi wiele nowego. Jak skończę to ocenie, tymczasem dobre 6.5/10.
Gdybym obecnie, będąc też przy równych 30 godzinach miał ocenić dałbym dokładnie tą samą ocenę.
PLUSY:
+ klimat
+ więcej i ładniej względem STALKER1
+ efekty anomalii
+ efekty pogodowe w szczególności burza z piorunami
Trudno zaklasyfikować:
+/- grafika, flora przeszkadza w namierzaniu, widoczności zrespawnionych przeciwników a tym czasem przeciwnicy nas widzą
+/- część pobocznych zadań jest bez niebieskiego znacznika, więc albo wszystkie powinny być do odnalezienia samemu albo żaden.
MINUSY:
- beznadziejne AI przeciwników
- respawn przeciwników
- za duży HP przeciwników w tym niektórzy OP - bloodsucker
- bieganie !!! a pomiędzy lokacjami nic się nie dzieje, no chyba, że się stoi chwilę to zaraz wczyta się jakiś respawn za plecami
- brak lootu z potworów
- i jeszcze raz, za dużo biegania
To tak z grubsza co mi teraz przychodzi do głowy.
Słuchajcie podepne się pod temat Stalkera bo to kolejna gra na UE5 w której widzę to samo i czas na fachową pomoc. Mam RTX 4070 i gram na monitorze Full HD 144Hz z Gsyncem. Jak gram w natywnej rozdzielczości czyli 1080p to obraz jest taki lekko mydlany a krawędzie delikatnie jakby rozmyte. Wszystko zaczyna wyglądać dobrze i bez żadnych ale dopiero jak włączę skalowanie do 2k poprzez DSR Nvidia. Jest jakiś sposób żeby grać na full hd i mieć ostrzejszy obraz czy muszę po prostu kupic WQHD?
Jesli grasz w HDR to moze byc tak czasami ale tez w zaleznosci od kabla sprawdz hdmi zamiast DP lub na odwrot.
Też miałem grafikę rozmytą. U mnie była to wina starych sterowników do karty. Po aktualizacji wszystko już było ok
Jak komuś się nie chce tracić czasu na farmienie hajsu na "zaszycie dziury w pancerzu" to polecam ten glitch, prezent od beta testerów twórców którzy no musieli to przeoczyć gdy testowali wydajność gry i bugi ;)
https://www.youtube.com/watch?v=UNpHqTzzGxI
Błędy na kasę, to normalna rzecz. Występują w każdej grze, gdzie jest ekonomia. Po prostu testerzy nie sprawdzają takich dziwnych nietypowych rzeczy. Glicze na kasę, to normalka.
Często trzeba zrobić jakąś abstrakcyjną rzecz, by go wywołać. W CP2077 np. trzeba było przy wejściu do sklepu wcisnąć dwa przyciski naraz. Kompletnie niepowiązane z jakąś akcją itd. Jedynie przypadek, że ktoś to odkrył.
Miejmy nadzieję, że nie. Chociaż z drugiej strony, to wszystko jest możliwe.
Aleks jak zwykle bredzi. Stalker 2 dostał downgrejd graficzny. Wygląda gorzej niz na prezentowanych materiałach.
Cyberpunk 2077 dostał upgrejd graficzny i za to był właśnie chwalony, ze jako jedyna gra w tamtym okresie prezentowała się graficznie lepiej niż na prezentacjach.
Nadchodzący patch jest taki jakby go wcale nie było. Jeżeli tydzień po premierze (bo zakładam, że tyle minie do patcha) nie naprawiają największego babola A-LIFE to dla mnie jest słabo.
Czy tylko u mnie sterowanie jest jakieś dziwne?
Postać jakoś dziwnie się porusza, trudno mi to wytłumaczyć ale to trochę tak jakby lekko pijany koleś był xd
No i samo strzelanie totalna nędza, a ktoś pisał że model strzelania bardzo dobry
To ten nowoczesny movment dodający realizmu, że niby postać ma ciężar.
Więcej to utrudnia i wkurza ta cięzkość. Jednak movment z poprzednich części mogli zostawić
U mnie włączony fsr powodował znaczny input lag na myszce i grało się tragicznie. Po wyłączeniu się fajnie strzela ale fpsy nie są już stabilne.
https://www.youtube.com/watch?v=CaZE3AuZ9BM&t=0s
Mirosław Utta w Stalkerze 2. Jezuuu Panie Mirku, prosze o odzew, pomimo iż to AI. A może jest jakiś mod do ściągnięcia ?
Na szczęście ma sejwa ręcznego na 10 minut przed ta feralną misją "Na krawędzi", więc mogę cisnąć główny wątek. Sprawdzę jeszcze raz, może teraz się "odblokowało".
Edit-
spoiler start
większość Monolitowców wyszła kiedy mnie zobaczyli, ale kilku zostało i blokują drzwi.
spoiler stop
Sterowanie w tej grze jest skopane na maksa, jak zresztą 99% rzeczy.
Woda jest po kostki, a idzie z prędkością ślimaka. Dodatkowo się blokuje i nie da się wyjść. Trzeba wczytać zapis :D GOTY jak nic.
https://www.youtube.com/watch?v=BiWzHI99u2w
Ta podskoczyć albo wspiąć - ta gra mechanikę ma gorszą niż gry 2000-2005.
Wczytałem poprzedni zapis. Poszedłem tam jeszcze raz i jakie moje zdziwienie, że nie mogłem przez ten "korytarz" z wodą przejść tak jak za pierwszym razem. Postać zrobiła kilka kroków do przodu w ślimaczym tempie i dalej nie szło iść. Jedynie mogłem się wrócić. Mimo że za pierwszym razem powoli, bo powoli, przez tę wodę dało radę przejść, bo zresztą tam na wzniesieniu, do którego prowadzi ten tunel, leżą zwłoki. Muszę chyba pokukać jakiegoś moda na free-cam i teleport, bo takich sytuacji z klinowaniem jest sporo w grze.
Hmmm ??? Grać w to czy nie grać, oto jest pytanie... Mogę wszak spokojnie pobrać te 150 GB z GP "za darmo"!
Jest taki wyczuwalny, szaro listopadowy, hajp w eterze na S2. Usłyszałem, chyba od UV, że S2 ma coś z KCD (bez rozwijania analogii) + Fallout 4 (ale bardziej hardcore, i bez czarnego humoru) + wiadomo survival :-o . No to wygląda prawie jak gra dla mnie :-) Nie przeszkadza mi brak RPG, o ile jest dobry sandbox + siła z wyposażenia i element dziergania w bezlitosnym świecie. Grafika + cyferki FPS + temperatura procesora to oczywiście bez znaczenia, temat dla nerdów. Nie mam żadnego sentymentu do starego Stalkera ani doświadczenia z Metro *. Po prostu w nie nie grałem. Ale widzę nieskończone i fanatycznie powtarzane OMG jest, jest KLIMAT, KLIMAT, KLIMAT. Po 100 razy powtarzane KLIMAT. Objawienie 2024. OK, rozumiem. Rozumiem, że ktoś grał w Stalkera 20 lat temu. Ja też grałem w Boulder Dash i Montezuma's Revenge 40 lat temu, ale powtarzając za GOL:
Jak więc widać, problemy techniczne gry – takie jak słaba optymalizacja, liczne błędy czy niespełniająca oczekiwań symulacja życia – nie przeszkodziły jej w uzyskaniu dobrej sprzedaży. Najważniejszy jest jednak fakt, że osoby, które zakupiły grę dobrze się w niej bawią, o czym świadczą chociażby „bardzo pozytywne” oceny na Steamie czy świetne wyniki aktywności.
WTF, really? Giereczkowo nie przestaje zadziwiać :-o
A jakbyście mieli poradzić jak najlepiej doświadczyć fenomenu Stalkera na dzień dzisiejszy - to zagrać sobie w starą trylogię czy w to nowe, wysoce ułomne co do podstawowych mechanizmów cudo? I oczywiście bez żadnych modów! Powtarzam ŻADNYCH MODÓW!
Sequel dostał gorsze recenzje od każdej części z oryginalnej trylogii Stalkera.
Shadow of Chernobyl (2007) - 82/100
Clear Sky (2008) - 75/100
Call of Pripyat (2009) - 80/100
Heart of Chornobyl (2024) - 74/100
Na Steam dwójka też ma dużo niższy procent poleceń od trylogii, a zwłaszcza odstaje od dwóch najlepszych starszych części.
Shadow of Chernobyl (2007) - 94%
Clear Sky (2008) - 85%
Call of Pripyat (2009) - 95%
Heart of Chornobyl (2024) - 79% (idzie w dół, a nie w górę, bo było 80%)
Wnioski wyciągnij sam i zdecyduj w co zagrasz. Pamiętaj tylko, że dwójka wymaga wielu poprawek więc lepiej poczekać jak z grubsza poprawią stabilność silnika, połatają błędy i naprawią to co działa słabo. Na obecną chwilę moim zdaniem lepiej uzbroić się w cierpliwość i zagrać w stare części na fajnych modach, ale skoro nie lubisz modów i twardo stoisz przy swoim to zagraj sobie chociaż w gołe wersje Shadow of Chernobyl i Call of Pripyat, które są uznawane za najlepsze, by spróbować jak smakuje to uniwersum. Specyficzny mają klimat, a lektor polski okazał się strzałem w 10-tkę, bo przypominał oglądanie sowieckich filmów w TV za czasów komuny. Pasowało to jak ulał :):):)
Na dzień dzisiejszy?
To po prostu pobierz darmową Anomaly i jakiegoś dużego submoda. Bo po co bawić się w politykę "żadnych modów" skoro Stalkery mają ich wiele i są świetne.
Albo "True Stalker". Również darmowa gra-mod.
Możesz też poczekać tak z pół roku albo rok aż Stalkera 2 połatają... i doczeka się jakiś drobnych modów.
Grac! Klimat, wybory, rozmiar. Ja dopiero opuszczam pierwszy obszar, spedzilem tam ponad 10h.
Ale trzeba przymknac oczy na dwie sprawy: dlugosc dnia i nocy oraz re-spawny po 5 minutach.
A inne rzeczy jak fakt, ze proby zalatwienia pijawki czy nawet glupich dzikow to strata czasu i amunicji mi nie przeszkadzaja. Wpisuja sie w klimat gry gdzie celem jest przetrwanie a nie wydobycie z flakow mutanta skladnika do jakiegos craftowania.
Znalazł może ktoś jakiś sensowny kombinezon przeciwpsioniczny do misji Per Aspera ad Astra?
W pobliżu wejścia jest chatynka ze skrytką reportera zdaje się, ale tez tego nie znalazłem przed misją, dopiero po, kiedy namęczyłem się bez kombinezonu. Popatrz na mapie czy masz zaznaczoną skrytkę w pobliżu.
Dziękuję za odpowiedź Ragnor.
Mówisz o wejściu na bagna z Czystego Nieba w lokalizacji Zaton? Obrobiłem tamtejsze skrytki i nie znalazłem bądź nieostrożnie sprzedałem :(
Wydaje mi się że to wtedy jak uciekasz przed emisją i chimerą (po wyłączeniu czterech anten). Przed samym wejściem jest waląca się chatka trochę z boku. Tylko że wtedy gorączkowo ratujesz życie na sekundach przed emisją, więc za cholerę tego nie sprawdzisz. I ja tak miałem. Dopiero potem przepatrzyłem okolice i znalazłem. Miałem tą skrytkę zaznaczona na mapie, tylko jak mówię... czasu uprzednio nie starczyło. To jest ten pancerz z hełmem w kształcie jaja. Nie pamiętam jak się nazywa, ale odporność na psionikę miał bardzo dużą.
W tej lokacji 6:40.
https://www.youtube.com/watch?v=TFqB6-ki6-Q
Tylko u mnie już szalała emisja więc dopadłem do schronu najszybciej jak mogłem.
Dzięki za radę!
Ostatecznie udało się zdobyć kombinezon znany ze starych cześci : SEVA 1.
jest on tutaj:
zgodnie z poradnikiem:
https://game8.co/games/STALKER-2-Heart-of-Chornobyl/archives/485583
Tylko uwaga! W składzie amunicji jest mutant taki jak w wykopaliskach- przejmujący kontrolę nad bronią, a że jesteśmy w składzie amunicji to ma sporo narzędzi żeby nas skrzywdzić :)
No i 18 godzin poszło sie pierd.... Stalker przestał wczytywać Save. Ani obecnego ani żadnego innego. Nie trzeba było jednak kupować niedokończonego ukraińskiego gówna.
Jaka ta gra jest wielka... Masz dobry sprzęt, myślisz że coś znaczysz, wchodzisz do nowej lokacji i okazuje się że jesteś słabiutki.
Chyba ze dwa miesiące będę to ogrywał, bo po prostu nie da się wszędzie być.
Do jakiej frakcji się przyłączyliście?
Na daną chwilę wydaje mi się że jestem najbliżej do przyłączenia się do
spoiler start
Szramy i organizacji Iskra
spoiler stop
.
Ale wszystko pewnie może się jeszcze zmienić, "ślubowania" nie składałem;)
Alex, czyli pierwszy wybór,
spoiler start
dane przekazałeś wojskowemu?
spoiler stop
a
spoiler start
Instytut rozwaliłeś z Włóczęgą, czy ocaliłeś z tym bubkiem krawaciarzem i laską z papierosem? U mnie wszystko poszlo z dymem i było mega grubo
spoiler stop
A.l.e.X i Ragn'or to nie jedna i ta sama osoba? Wcale bym się nie zdziwił... Założyłeś drugie konto i udajesz, że masz kolegów i że ktoś cie niby lubi?
Możecie mi powiedzieć czy ta gra jest choć troche podobna do escape from tarkow? mechaniki itd.
minimalnie może trochę . Jedzenie, picie, montaż dodatków do broni i ich konfiguracja. Strzelanie eleganckie czuć nawet ciężar kalibru także troszkę tak .
Siema , Czy ktoś też ma problem żeby wejść do bunkra prof. Łodoczka po misji ze znalezieniem źródła emisji w schronie ? Normalnie mi się drzwi nie otwierają .
Po dotarciu do Baru(bar z części 1), gra mnie juz męczy. Gra jest mocno nie dopracowana. Przeciwnicy caly czas się respia z tylu gracza . Ciężko znaleźć chodzące mutanty tak jak w części 1 . Tak samo stalkerzy . Nie raz mialem sytuację gdzie hordy mutantów mi sie pojawiły i do tego bandyci . Jak dla mnie ta gra moze jest ukończona w 60 %.
No widzisz? Wszyscy podzielają zdanie o niedopracowaniu tylko A.l.e.X i Ragn'or cały czas są innego i podobnie komentują spuszczając się nad każdym pikselem. Teraz nawzajem sobie tyłki liżą. Wcale bym się nie zdziwił, że to jedna i ta sama osoba. U mnie Stalker już wyleciał z dysku. Niedopracowany syf. Nigdy więcej zamówień przed premierą. Nawet teraz autorzy zapowiedzieli, że w najbliższym patchu można zapomnieć o poprawie AI-Live i zostawia sobie to na przyszłość... Żenada!
7.4
Za taki bubel wstyd i żal tych gier które są niżej ocenione bo to jest wysoka ocena za te gówno.
Za tak skopaną optymalizacje gra już dostaje połowę oceny z resztą grafika to średniak, jeszcze jak dodamy postacie i respawn to już mam dość tej gry.
W tej grze nie ma nawet Raytracingu co jest śmieszne bo NVIDIA strasznie tę grę reklamowała.
Oczywiście zagracie dzieci ale po premierze kart 5000 XD
Dziwnym zbiegiem okolicznosci te grę zachwalają w niebogłosy A.l.e.X I Ragn'or. Oboje slinia się jak po psychotropach nad każdym niedokończonym bublem. Zarówno jeden jak i drugi zawsze ocenia pozytywnie ta sama grę... Gdzie A.l.e.X nie może bo mu jadą to pojawią się nagle Ragn'or dziwnym sposobem... Teraz oba konta prowadzily dialog uzywajac podobnych wyrazen i "spojlerow". Coś mi mówi, że to jest jedna i ta sama osoba trolujaca forum i innych użytkowników! Oba konta zostały założone w tym samym roku 2004 z różnica około 2 miesięcy... Przypadek?
Kolejna rzecz to oba konta chwała się, że dysponują kartami RTX 4090... I u nich nigdy nic się nie zacina!
Tak, to fakt. Obaj mamy 4090 i nic się u nas nie zacina. Przypadek? Nie sądzę...
Pewnie, że nie przypadek. Dzięki temu możesz na dwa konta jechać i pogadać sam ze sobą.
Po przedwczorajszym wkurwie ponownie dałem szanse grze .Po nowej instalacji gra dziala lepiej choc jestem tuz przed momentem po ktorym gre wywalilem z dysku wiec wszystko przedemna.Gra wciaga niemilosiernie,zaczalem o 24 i skonczylem o 8 rano,brak znudzenia,znużnia grą.Zjem sniadanie,spacer z psem i wracam do zony,takie gry to ja lubie.Oby tylko szybko poprawili optymalizacje i ten nieszczesny system a-live choc przy obecnej grze mam mniej dziwnych respien sie przeciwnikow z nikad.Co ciekawe w barze pierwszej zony gdzie zleceniodawca daje nam trzy zadania do wyboru dwa byly takie same ale trzecie inne wiec gra daje inne mozliwosci przy ponownym przechodzeniu nie tylko na poziomie fabuly ale takich drobnych zlecen tez.Przy wykonywaniu zadania fabularnego w pierwszej zonie tam gdzie znajduje sie gosc co go szukamy walczymy z żołdakami,grajac pierwszy raz z trupow zebralem troche broni amunicji i medykamentow,a teraz dodatkowo dało dwie wojskowe kamizelki kuloodporne obie nówki duzo lepsze niz to co mialem do tej pory,tak ze grajac ponownie jest inaczej.Takie drobnostki pokazuja jak roznorodna moze byc rozgrywka.
Jak będziecie mieli zadania odnaleźć konkretny artefakt, to nie bierzcie. Może są lepiej płatne niż zwykłe zajęcia, lecz taki artefakt trudno znaleźć na zawołanie, lepiej sprzedać go samemu (albo nosić). Ja się wkopałem w dwa takie zadania i dalej ich "szukam".
Od ładnych kilku lat, duże gry, które miały być hitami, w dniu premiery okazują się "grami, które mają potencjał", gdyby tylko twórcy przyłożyli się do dosłownie wszystkich mechanik w grze trochę bardziej, a nie tylko zaimplementowanie ich.
Tak też jest ze Stalkerem.
Od samego początku gra wzbudza mega nostalgię, do początku lat 2000. Grając czuje się jakbym ogrywał najlepsze FPSy z okresu 2000-2005. FEAR, Halflifa 2, Red Faction, Wolfeisteina, Prey, SWAT, MoH i wiele innych z tamtych lat.
Fajne uczucie. Gdyby S2 miał zamknięty, korytarzowy świat, to spokojnie można by pomyśleć, że to gra z tamtych lat, a nie współczesna.
Twarze, lokacje, jakość modeli przypominają te z HL2. Mechanicznie gra jest toporna jak pierwsze FPSy. AI nie działa w ogóle. HL2 bije na głowę S2 pod tym względem.
Napotkałem gościa przy ognisku. Wyświetlił mi się ten znaczek, że wróg mnie wodzi. Podszedłem do niego, chodziłem chwile, cały czas pasek był. Przeciwnik sobie posiedział chwilę, wstał, przeszedł kilka metrów i dopiero zaatakował.
To samo z bandą, która miała dać mi info o ki,ś tam, nie pamiętam. Wybiłem wszystkim na górze, a koleś co robił sobie pompki, nadal je robił. Podszedłem do niego, pogadałem i nic sobie z tego nie zrobił, że przed chwilą wybiłem jego towarzyszy. Dopiero po jakiejś minucie zaczął atakować.
Responsywność leży i kwiczy - wszedłem w anomalie, by zebrać łup. Jakiś koleś, krzyknął, by wyciągnąć jego brata z tej anomalii. Zero info, gdzie ten koleś jest, co krzyczał, zero info o jakieś mini misji nic. Wyszedłem z anomalii, obszedłem ją w około, kolesia brak. Wczytałem ponownie i się pojawił.
Zabrałem ciało jego brata, z dala od niego, za górkę, ograbiłem, a mimo to i tak krzyknął, że go ograbiłem. Mimo że byłe setki metrów od nas i zasłonięty górą.
Otwarty świat i efekty pogodowe mogą tylko delikatnie podpowiadać, że to gra po 2010, a nie wczesne FPSy.
Graficznie, gempleyowo, mechanicznie, to 20letnia gra.
W tej grze na chwilę obecna podoba mi się ten klimat lat 2000 i on mnie trzyma, bo dawno nie grałem w grę osadzoną technicznie i wizualnie w tamtych latach.
Mam podobne spostrzeżenia, czyszczę parter bez tłumika a na piętrze npc chodzą z bronią przewieszoną przez ramię. Nie wspomnę już o tym, że przez krzaki gdzie gracz nie ma szans ich widzieć prują w nas centralnie.
Zdecyduje się chyba na stop w fabularny gameplay i pozwiedzam poprostu odkryte już lokacje na 100%. Zona pusta, nic się w niej ciekawego nie dzieje, można przymknąć na to oko bo to w sumie Zona a nie centrum miasta. Tylko już zdecydowanie lepiej prezentowało się to w Stalkerze części pierwszej.
Dodatkowo napotykam lokacje gdzie słychać tylko dźwięk wydarzenia bądź postaci znajdujących się w moim obrębie ( np. sfory psów która mnie atakuje a której nigdzie nie ma ) albo jak kolega wspomniał, jakiegos mini questa gdzie ktoś woła o pomoc ale nikogo nigdzie nie ma. Mamy tutaj mega uniwersum z nutką ukraińskiego kiczu w tle.
Gra ma oczywiście ogromny potencjał ale zalecane czekanie na poprawki
No i powoli zaczynają wychodzić dziwne rzeczy. Nagle zaczyna dużo skazywać na to, że nie jest to Stalker 2 tylko przeniesienie starego stalkera do nowego silnika gry i jest to nic innego jak odgrzany kotlet w dodatku z dużą ilością błędów... W starych stalkerach NPC reagowało jak biegałeś z bronią po bazie... Tutaj rzadko zwrócą uwagę. Na zdjęciu to samo pomieszczenie... W nowym Stalkerze przenieśli drzwi na drugą stronę. Ze niby wszystko jest zrobione od nowa... Z jednym szczegółem. Zapomnieli zlikwidować stare zawiasy, które mają znacznie słabsza rozdzielczosc. Takich rzeczy ludzie już znajdują więcej. Cykl dnia trwa krótko, żeby nie znajdować baboli takich jak te... Nowe AI nie zdało egzaminu i ponownie planują wprowadzić stare. Migające tesktury to efekt nakładania nowych tekstów na stare, które nawzajem się przenikaja. Odświeżyć stara mapę, dodać kilka nowych filtrów i efektów a ludzie kupią... myśląc, że mają nowy produkt! Nawet niektóre NPC są identyczne. Clear Sky wyglądał nie dużo gorzej. Poniżej kilka fot że stareńkiego Stalker Clear Sky bez modów i nir sadze, zeby bylo duzo gorzej:
Płacą wam w rublach za to pier*olenie czy normalnie w imperalistycznych dolarach bo wasza waluta jest gówno warta?
Wklejasz jakieś gówno screeny pokazujące, że 15 letnia gra wygląda jak 15 letnia gra i co to ma udowadniać? Jesteś jakiś upośledzony?
Zapomnieli zlikwidować stare zawiasy, które mają znacznie słabsza rozdzielczosc.
Hee, coś w tym jest.
Nie, ani grafika ani NPCe nie wyglądają podobnie. Nie zamierzam z takim dzbanem jak ty dalej dyskutować.
No i o to chodzi. Nie dyskutuj. Akurat to było mile z twojej strony. Ja również źle się czuję dokuczając uposledzonym więc też skończę ci odpisywać.
Clear Sky wygląda niewiele gorzej. Wystarczy dodać parę efektów i filtrów i mamy stalkera 2. I na tym polega odgrzewanie kotletów. Nowe filtry, nowa gra cieni. Nowe tekstury i jest. Można sprzedać ponownie wmawiając, że to nowa jakość... Oczywiście ta rozmowa odpaliła głupka Alexa, który już pod spodem somentowal wrzucając nowa spierdolinę.
Nowy patch ten pierwszy lub następny na pewno doda cały pełny RT bo spokojnie można odblokować odbicia wszystkich elementów w ruchu + większość jest ale w ograniczonej scenie a można pchać w nieskończoność. Unreal Engine ma to do siebie że chwila czasu i grę tak się zmoduje że szok.
Szkoda, że odbicia to kiedyś były po prostu odbicia, a dzisiaj to jest opatentowane i sygnowane znaczkiem Nvidia, a gracze to łykają jak np. buty ze znaczkiem Adidas/Nike.
Jeszcze Valve jakoś to potrafi robić bez nazywa tego RT.
2:36
h ttps://www.youtube.com/watch?v=DZnKb3Rzm9c
Bo po prostu nie wiesz jak to działa. W HF2 jak i każdej grze bez RT, te odbicia, to tekstury, które imitują to co jest po przeciwnej stronie. Jak zmodyfikujesz obiekt po przeciwnej stronie, to nadal w odbiciu będzie ten, co na początku, bo to tylko tekstura. Gdybyś zmodyfikował to okno z Twojego przykładu i wstawił tam ścianę, to na ziemi nadal miałbyś odbicie okna.
Wygląda to dobrze, ale nie oddaje realistycznie otoczenia. Nie odbijesz w ten sposób w czasie rzeczywistym obiektów takich jak np. postać. Dlatego np. w GTA nie masz ruchu ulicznego odbitego w oknach.
Ale co mnie to obchodzi skoro te odbicia w HLA wyglądają lepiej niż w większość gier gdzie ten "mocarny" RT jest zaimplementowany i takie tytuły z odpalonym RT mają 50 razy większe wymagania od tego HLA i tak samo w CS2 gdzie gra śmiga w kilkuset klatkach.
Jeden wrzuca 15 letnie skriny i wmawia, że wyglądają dobrze na tle S2
A ten to już poleciał po całości, próbuje wmówić chyba tylko sobie, że (uwaga) cubemaps z Source 2 są lepsze od RT Reflections
XDDD
Nic takiego konkretnie nie napisałem bo brałem głównie pod uwagę HLA ale ty jako typowy Sebix który przesadził z odzywkami to ma za mały mózg aby pojąc tematy które poruszam.
No bo przecież w HL Alyx nie jest na Source 2 i nie leci na cubemaps. A nie, czekaj...
Przeżyjmy jeszcze raz samozaoranie tej ameby
odbicia w HLA wyglądają lepiej niż w większość gier gdzie ten "mocarny" RT jest zaimplementowany
Nowy patch ten pierwszy lub następny na pewno doda cały pełny RT
Akurat brak RT to najmniejszy problem tej gry.
Jak się nigdy nie bawiles grafika 3DMax lub ba Blenderze to nie udzielaj się tRicson. Gówna masz a nie pojęcie ale wyzywać innych od dzbanów to potrafisz. Na tyle pozwala ci poziom intelektualny. Dzbanie...
Pomocy!
Jestem na bagnach. Nie w ramach jakiejś misji, po prostu postanowiłem "pozwiedzać". ;) Chcę dostać się na południowy skraj bagien, gdzie - wedle mapy - znajduje się skrytka Reportera. Niestety, droga tam wiedzie przez napromieniowaną chatę, która...
spoiler start
magicznie teleportuje gracza z powrotem do poprzedniej chaty za każdym razem, gdy wkraczamy do końcowego pomieszczenia. Użycie blokera psionicznego nic nie daje.
spoiler stop
Jak się dostać dalej?
[EDYTA:]
NVM. Okazało się, że zawędrowałem tam za wcześnie. :)
Niech post zostanie jako ostrzeżenie dla "eksplorerów".
Osiągnąłem 100 zgonów.
spoiler start
Teraz jakiś snajper masakruje mnie przy wejściu do Dugi.
spoiler stop
ubil ktoś tego snajpera w ogóle.skoro tam jest to twórcy chyba zrobili "questa" graczom ,żeby snalezli sposób na ubicie go prawda? .... prawda? ;-)
Ten snajper jest związany z jednym z głównych questów, póki nie dojdziesz fabularnie będzie on pilnował Oka Moskwy
A nie chce tego i za darmo w pasie, dalej taki Ukraiński klimacik jak w poprzednich częściach tfuu, pograłem godzinę i dość tego barachła a paszli szoszony!
25 godzin gry stuknęło. Oto lista rzeczy, które chciałbym widzieć naprawione jak najszybciej:
- dwa przyciski do czterech przedmiotów. Ludzie, ależ to jest EKSTREMALNIE wpieniające!!! Mimo wielu godzin spędzonych w grze nie mogę się do tego przyzwyczaić.
- koślawa proteza A-Life (bo wprowadzenie prawdziwego A-Life zajmie pewnie długie miesiące, o ile nie lata). Trzeba to zmodyfikować tak, żeby to chociaż dawało iluzję działania, tj. nie spawnowało graczowi przeciwników i potworów za plecami gracza w nieskończoność, również w wyzwolonych lokacjach. I żeby stalkerzy chociaż udawali, że wychodzą gdzieś z bazy albo do niej wracają. Teraz tak nie robią, bo to nie ma sensu, zaraz będzie ciemno :P
- stanowczo zbyt szybki cykl dobowy. Tutaj czas nie płynie - on tu ZA-PIER-DZIE-LA jak zwariowany. Rano wychodzę z bazy i po przejściu kilometra zapadają ciemności?!
- brak możliwości przeczekania nocy w polu - nie prześpisz się w przydrożnej chatce. Możesz tylko położyć się do wyrka w bazie i tutaj nie ma opcji ustawienia budzika, zawsze przesypiasz ściśle określoną liczbę godzin.
- ślamazarne przemieszczanie się po mapie (przeciążenie, sprint szybko wyczerpuje pasek wytrzymałości), "szybka podróż" jest kosztowna i trudno dostępna. Rozumiałbym gdyby to było spowodowane mnogością anomalii i mutantów, ale tych jest niezwykle mało.
- brak lornetek i noktowizji (!!!) mimo że np. pułkownik Powinności którego spotkałem miał noktowizor na hełmie.
- brak systemu plecaków i niedostateczny udźwig - utrudnianie graczowi życia na siłę.
- latarka która świeci jakby chciała a nie mogła - tj. na kilka metrów. Mogę przysłać GSC nową współczesną latarkę LEDową żeby zobaczyli jak takie urządzenie działa i że w prawdziwym życiu po jej włączeniu da się oświetlić drugi koniec zwykłego pokoju. W Stalkerze 2 - nie. Budowanie napięcia nieudolne i na siłę.
- AI przeciwników które wykłada się prawie na każdym kroku. Wrogowie potrafią dostrzegać nas przez ściany, komunikują się telepatycznie z resztą kolegów (jeśli jeden nas zauważy - to nawet jeśli go natychmiast zabijemy po cichu, on zdąży ostrzec resztę) i zawsze wiedzą gdzie jesteśmy - również telepatia?
- balans potworów i ich słabe punkty. Potwory są po prostu niedorzecznie żywotne - trzeba wywalić w nie tyle ołowiu ile same ważą zanim zechcą łaskawie zdechnąć. Chyba tylko ślepe psy, kabany i tuszkany zrobiono poprawnie.
- balans ludzkich przeciwników i ich słabe punkty. Niektórzy są OK, ale spotykałem masę gąbek na pociski i już nawet strzał w nieosłoniętą głowę ich nie zabijał :/
- balans broni i amunicji. Karabiny kalibru 5,56 mm zadają MNIEJSZE obrażenia niż 5,45 mm? Przecież to się kupy nie trzyma! Makarow 9x18 mm który wali mocniej niż USP kalibru .45 cala to po prostu jakieś JAJCA. Podobnie Mac-10 który w czarodziejski sposób zadaje prawie 3x mniejsze obrażenia niż USP, mimo że strzela dokładnie tym samym pociskiem. W ogóle to bronie używające tej samej amunicji, z lufą tej samej długości - potrafią zadawać różne poziomy obrażeń, co jest idiotyzmem.
- bezużyteczne PDA w którym wszelkie zakładki oprócz mapy i dziennika są zupełnie zbędne, mogłoby ich nie być. Nie ma natomiast tego, co by się naprawdę przydało: historii wiadomości i rozmów, listy frakcji z dokładną historią i opisem, nie da się dowiedzieć jak są do nas nastawione, nie ma encyklopedii i opisów potworów gdzie byłyby wyszczególnione ich słabe punkty.
- spartolony i robiony pod konsole interfejs. Zawiera ładne ikony, olbrzymie napisy - I PRAWIE ŻADNYCH INFORMACJI. Nie ma zegarka, trzeba w PDA sprawdzać godzinę. Nie wiem jaki jest mój obecny poziom zaspokojenia głodu. Nie wiem mam sumaryczną ochronę przed chemią, promieniowaniem, prądem psioniką etc., wszystko trzeba sprawdzać w pancerzu i kalkulować samemu. Nie wiem jakie dokładnie bonusy dają artefakty. Są tylko poziomy "niskie", "średnie", "wysokie" - WYPCHAJCIE się takimi opisami. Okienka ekwipunku i handlu są żałośnie małe. I tak dalej.
- bardzo ograniczony zakres ruchów Skiffa. Facet nie potrafi chwycić się krawędzi i podciągnąć, co jest standardem od jakichś 15 lat. Przez to żeby wejść na jakiś wyższy obiekt trzeba kombinować jak koń pod górę.
- błędy techniczne. Znikające napisy, znaczniki zadań, postacie wpadające w tekstury, postacie blokujące dojście do pokoju z handlarzem (w ten sposób straciłem dojście do jednej ważnej osoby) i cała masa innych niedoróbek utrudniajacych zabawę. Co gorsza, postacie nie resetują się po ponownym uruchomieniu gry - stoją jak beton tam, gdzie były.
- pusty świat w którym niewiele się dzieje. Potwory znajdują się głównie tam, gdzie mają być - tj. w miejscu rozgrywania zadania lub zlecenia, odpalają się w określonych momentach - np. przy skrytkach. Spotkanie ich po drodze to ogromna rzadkość. Anomalie występują bardzo rzadko i gdyby nie ten przeklęty pasek stammy można by było po Zonie hasać jak zając.
- loot. On jest po prostu zbyt obfity. Apteczki i bandaże sypią się całymi stertami, amunicji nigdy mi nie brakowało, zwłaszcza gdy zacząłem łupić skrytki. Tu nie ma żadnej walki o przetrwanie ani zastanawiania się czy warto wchodzić w potyczkę. Bo i "unikanie potyczek" z obecną protezą A-Life jest niemożliwe, można co najwyżej uciekać gdy znienacka za plecami zmaterializują się bandyci.
- burze są imponujące i czuć ich potęgę, ale wydarzają się ZA CZĘSTO. Przez połowę czasu gry towarzyszą mi gromy i wiatr, nosz ludzie...
- zasoby handlarzy. Nikt w Małej Zonie nie ma zwykłej strzelby powtarzalnej?? (zbawienie w przypadku napotkania pancernych pijawek)? Jakieś embargo czy co?! Podobnie z amunicją 5,56 mm mimo że ona jest gorsza od 5,45 której mają po sufit. Jedyne wyjście to olanie głównego wątku i eksploracja na własną rękę.
- brak możliwości samodzielnej konserwacji broni i stroju, brak jakichkolwiek zestawów do czyszczenia broni czy naprawy pancerzy.
- przegięte ceny za naprawę wyposażenia
- nieopłacalne misje poboczne. Zapłata jest najczęściej znacznie niższa niż koszt zużytych apteczek i amunicji oraz naprawy uszkodzonego sprzętu.
- ubogi arsenał. GSC chyba nie zdaje sobie sprawy ilu z ich klientów to fani uzbrojenia strzeleckiego i/lub grało w rozbudowane modyfikacje "jedynki" - a teraz są rozczarowani. Znalazłem sterty dobrze znanej amunicji 7,62x39 mm - ale da się jej użyć tylko w jednym jedynym RPD. W grze nie ma nawet jednego z całej gamy karabinów szturmowych używających tej amunicji. Podobnie z 7,62x51 mm NATO - BARDZO mi brakuje SA-58, HK 417 albo FN-SCAR-L. Już nawet nie domagam się Grota (chociaż Kharod wyglądający jak czeski CZ 805/807 jakoś się znalazł), ale większy arsenał byłby bardzo pożądany. Skoro wiele broni i animacji zostało "pożyczonych" z modów - to czemu tak mało?
No i powiedzcie mi, że ta gra miała beta testy, jeśli takie rzeczy wychwytują normalni gracze.
W skrócie twój opis: prawie wszystko jest do poprawy i gra potrzebuje minimum pół roku.
To co mamy to Early Access i sobie mogą wsadzić go w tyłek. Dobrze, że na początku pod Stalkera kupiłem GP na miesiąc, bo jakbym zapłacił za ten ochłap pełną cenę, to plułbym sobie w brodę.
z tym "podciąganiem" to by musieli całą grę "przebudować na nowo" a pamiętajmy ,że beta (sktualnej bety która udaję pełnoprawną grę) została zaczęta "w czasach prehistorycznym "... może i nawet latarek wtedy nie mieli.... Ukraina w koncu ;-)
Zgadzam się w 100% gra po prostu nie została ukończona i wygląda jak wersja beta
Akurat 5,56 i 5,45 to niemal identyczne naboje kolego, a jedyne różnice w balistyce wynikają z konstrukcji broni, a w szczególności w długości lufy. nabój 7,62x51 NATO kolego akurat w grze jest i występuje pod nazwą .308 Winchester - To jest wersja cywilna tego naboju. SCAR oraz polski ch....Grot nie występuje w grze, gdyż w tamtych czasach nie było takiej produkowanej.
5,56 mm jest trochę mocniejszy od 5,45 mm - ma większą energię początkową, za to gorzej zachowuje się na dalekich dystansach. Dlatego w grze powinien mieć ODROBINĘ wyższe obrażenia niż 5,45 mm, tymczasem jest dokładnie na odwrót.
Dobrze wiem, czym jest .308 - swoją drogą, to niekonsekwencja w nazewnictwie, bo z jednej strony mamy kalibry wojskowe ("5,56x45 mm" zamiast ".223 Remington"), a z drugiej cywilne (".308 Winchester" zamiast "7,62x51 mm"). Kolejne niedopatrzenie twórców, tam zdecydowanie brakuje osób z wiedzą i pasją - widać, że grę robili zwykli kołchoźnicy którym zależało tylko na tym aby dowieźć swoje, nie dyskutować i nie wnikać w szczegóły :(
Pisałem po prostu, że brakuje mi broni automatycznych korzystających z tego kalibru. Brakuje mi też (BARDZO) broni automatycznych korzystających z 7,62x39 mm - przecież to jest jedna z najtańszych i najłatwiej dostępnych w bloku wschodnim, w Zonie powinny być tego całe sterty, podobnie jak kałachów.
Akcja pierwszego Stalkera dzieje się w roku 2016, Stalker 2 "kilkanaście lat później" więc zarówno Grot jak i FN-SCAR bez problemu się tu kwalifikują.
Niestety, z powyższych powodów jedyną drogą otrzymania sensownego systemu uzbrojenia i dodatkowych broni będzie oczekiwanie na konkretniejsze mody. A do tego bardzo długa droga, ponieważ twórcy mają w planach płatne DLC (gra z "przepustką sezonową" kosztowała prawie 400 zł) i ewentualnych narzędzi moderskich należy spodziewać się dopiero parę miesięcy po premierze tychże dodatków. Czyli dopiero najwcześniej za 2 lata zacznie się pojawiać coś konkretnego, obecne modyfikacje zmieniają co najwyżej statystyki broni i ich skórki, nie dodają nowych.
Zawędrowałem tutaj nocą i nie posiadałem kombinezonu, który zapewniałby ochronę psioniczną. To był drobny błąd. ;)
Mi te noce by tak nie przeszkadzaly gdyby nie totalnie zjebane efekty oswietlenia :/
Alexowi i kilku innym sie nie dziwie, ale za Bukary zachwycony tym polproduktem? :o
Przeciez na dzien dzisiejszy Fallout76 jest lepsza pozycja.
Mi te noce by tak nie przeszkadzaly gdyby nie totalnie zjebane efekty oswietlenia :/
Co masz na myśli?
Alexowi i kilku innym sie nie dziwie, ale za Bukary zachwycony tym polproduktem?
Przecież ja wcale nie przeczę, że gra ma poważne problemy (zwłaszcza technologiczne). A mimo to świetnie się bawię. (Ważna uwaga: gram z modami). Chyba tylko "Shadow of the Erdtree" dało mi w tym roku większą frajdę. BTW, mnie jakoś nie dziwił fakt, że masz radochę z "The Veilguard", choć to przecież (delikatnie rzecz ujmując) niezbyt udany produkt (choć nie pod względem technologicznym). Dla każdego coś miłego. "Stalker" to moja bajka.
Przeciez na dzien dzisiejszy Fallout76 jest lepsza pozycja.
Pod jakim względem?
Via Tenor
Przeciez na dzien dzisiejszy Fallout76 jest lepsza pozycja są jakieś granice robienia sobie jaj aczkolwiek jak ktoś się zachwyca Veilguardem to po prostu ma inny "bardziej wyrafinowany" gust ->
Bukary przecież był tak samo zachwycony C2077 zaraz po premierze. Pardon - "tylko dobrze się bawił", bo rzecz jasna także w przypadku Stalkera "jego zdaniem, według niego, kilka niedociągnięć jest" :)
Bukary przecież był tak samo zachwycony C2077 zaraz po premierze. Pardon - "tylko dobrze się bawił", bo rzecz jasna także w przypadku Stalkera "jego zdaniem, według niego, kilka niedociągnięć jest" :)
O co ci chodzi, Herr?
Tak, CP2077 przeszedłem od razu po premierze, a potem jeszcze raz, zanim wleciała wersja 2.0. Już wtedy gra była wyjątkowa. I nie bawiłem się "dobrze". Bawiłem się wspaniale. CP2077 to mój TOP 5. Nie mam pojęcia, dlaczego miałby to być jakiś powód do wstydu. Przy okazji: IMHO stan techniczny CP2077 na premierę na PC był lepszy niż "Stalkera 2".
Zagraj może czasem w coś, zanim zaczniesz kręcić nosem.
Nie no, nie porownujmy CP2077 bo w porownaniu z S2 to nie bo a ziemia. Nawet po premierze bylo dobrze a tu niestety nie jest. Gra broni sie jedynie settingiem i niczym wiecej.
Wyciaganie DA:Veilguarda to tez strzal w kolano. Gra moze sie nie podobac settingiem, ale dostalismy produkt skonczony, 100% sprawny technicznie. To ze gre zhejtowano nie czyni z niej gorszej pozycji od Stalkera niestety.
I jeszcze Alexio, ktory w Verilguara przegral przwie 100 godzin. Sorki ale z niestbilnymi psychicznie nie ma co dyskutowac ;)
W grze "podoba" mi sie fizyka. Widzieliscie ta anomalie kolo pierwszej wioski? Kula sie powieksza i zminejsza a wraki aut sa jak z gumy, gna sie i prostuja :p
Chcialbnym aby poprawili ta gre, bo to byla jedna z pozycji na ktore czekalem, ale w obecnym stanie nie jestem sobie tego wiecej dawkowac niz 1-2 h dziennie ;)
Powód bo wstydu? Absolutnie nic takiego nie miałem na myśli - miliony graczy na całym świecie kupują niedorobione produkty w dniu premiery i wystawiają im pochlebne opinie, bawiąc się doskonale, pomimo drobnych niedogodności. Byłoby głupotą czepiać się akurat ciebie, skoro nawet tu na forum, nawet w temacie Stalkera, są więksi fanboje, że już o V czy tgoliku w temacie Cyberbuga nie wspomnę. :)
O widzisz, nawet Drackula, pomimo narzekań, gra tylko 1-2 godziny dziennie :D
No a ja kończę sobie powoli Banner Saga 2 i chyba napocznę wreszcie słynne DOS2 :P, zaś rzeczy lekkich przechodzę ponownie po latach Remember Me i chyba wrzucę na ruszt Strażników Galaktyki. W tle to wiadomo, CARS 2, ACC, MotoGP - aktualnie 19 :) i WRC8
Mam 4 domy, dwa baseny i bentleya, mam 14stą żonę ale to się ciągle zmienia.
Czy to prawda, że na golu nikt V już nie lubi? Proste, to wie każdy głupi.
Herr Farmazon wypowiada się o CP2077, choć on po premierze nawet nie widział tej gry na oczy tylko posiłkował się kompilacjami z yt i tym co wyczytał w necie XD. Fakt, nie opinia. Wątek z CP to kopalnia wiedzy i mogę powklejać co nieco w razie W . Czyli zupełnie jak w tym przypadku.
Forumowy erotoman gawędziarz
Dobrze, że na koniec się podpisałeś :) Nadal wzdychasz do lasek z CP, czy znalazłeś już jakąś w realu?
Tak czytam te plusy i minusy a chyba nie zauważyłem jednego - brak możliwości "formowania" otoczenia. Strzelam w działający monitor i nic, spróchniałe ramy okien są przeszkodą nie do pokonania, ale z drugiej strony trzeba pic energetyki, jeść kiełbasę itp, zona, świat pełen absurdów;)
Pozdrawiam
Bo wszelkiego rodzaju "paski" to zwykłe zapychacze czasu w dzisiejszych grach. Mają udawać, że gra ma jakąś głębię, a tak naprawdę mają tylko odwracać uwagę od kiepskiej fabuły albo płytkiego świata. Takie pójście na skróty dla devów. No, a destrukcja otoczenia to już trzeba włożyć więcej pracu w bardziej złożoną fizykę itd. a komu by się chciało? ;-)
No ciekawe ile osób ma tutaj 4080 albo 4090... Hehehe. Ludzie mają rodziny, kredyty, dzieci, studia i nie będą wydawać 10 tyś zł na kartę graficzną, żeby ponapierdalać godzinę-dwie wieczorem albo w weekend w kiepsko zoptymalizowaną grę z grafiką z przed 8 lat człowieku.
Po kilkudziesięciu godzinach stwierdzam że to pol produkt po najmniejszej lini oporu. Zapowiadali nowa gre a wyszedł niedopracowany remake stalkera z mechanikami gorszymi momentami niż część pierwsza. Grając w ta gre czuje się jak by twórcy gry zatrzymali się w czasach pierwszej dekady 21 wieku. Grafika oczywiście jest ładna ale też tyłka nie urywa i to chyba jedyna znacząca ewolucja tego tytułu względem poprzedniej części. Nawet jak poprawia bolączki optymalizacyjne to nadal gra będzie kotletem udającym nowa gre. Tej części potrzebny jest mod typu anomaly wywracający cała gre do góry nogami bo twórcy to raczej partacze od ktorych nie ma co wymagac skoro ta gra jest ich szczytem ambicji po tylu latach.
A i jeszcze jedno. Wcale bym się nie zdziwił gdyby teoria na temat tego że to wszystkie poprzednie stalkery przeniesione na nowy silnik była prawda. Za dużo tutaj podejrzanych podobienstw
Tłumaczyło by to też optymalizację
Dzis miałem pieknego buga,a mianowicie w ogóle nie schodził mi pasek wytrzymałosci,mogłem biegac cały czas, nawet przeciązony,coś pięknego.Jescze jak by tak pora dnia przyciela sie gdy jest widno to bylo by idealnie.Wiem,wiem A.l.e.X, korzystanie z bugów psuje imersje.
Ależ fajnie kontrastuje IBAOC z zoną. :)
Mam deja vu z pierwszej części "Half-life".
Ożesz kur.... no wiecie co chcę przekląć ale gniota wyrzygali po tylu latach i to za taką kasę cóż tu dodać już jestem przy oracaniu trzech band a tu jebut reset i ni chuuu nie znajdziesz gry zapisanej ja pier...co za frajerstwo ukrom daje tyle kasy za takiego wała no cóż to my napaleńcy dobrze że na cd key kupiłem po promocji ale i tak zawiedziony jestem do bólu i już nigdy na to nie polecę
Dobrze, że zapis gry zepsuł mi po ledwie po 5 godzinach, a nie po 20.
Zaczynać od nowa nie zamierzam. Bardzo zbugowana gra. Graficznie idzie z niej dużo wycisnąć, ale niestety straszy bugami na każdym możliwym kroku. Wylatuje z dysku i póki co nie wraca. Dawno nie grałem w tak źle zoptymalizowaną i dziurawą produkcje. Same rozwiązania gameplayowe również dyskusyjne. Mocno się zawiodłem.
Całe szczęście, że wykupiłem gamepassa i nie kupiłem gry, a już miałem to zrobić uff. Gra jak dla mnie jest strasznie " nudna ". Moim zdaniem bez niektórych modów nie da się grać, ale nie będę już o tym wspominał, bo zostało poruszone to wcześniej.
Dzięki A.l.e.X, Wiedźmin, Martin von Carstein i madmec za cenne uwagi i porady. Gierkę wczoraj zainstalowałem i pograłem dziś kilka godzin. Nie doświadczyłem na razie żadnych problemów technicznych (XBOX), które na pewno są, z tego co słyszałem i widziałem. Po śmierci ładuje mi się tylko dość długo, trochę dziwne. Postanowiłem sprawdzić grę z Game Passa, a jakby zaskoczyło i twórcy wyprostują co trzeba, to ostatecznie zakupić.
Pierwsze wrażenie - szału nie ma. Jakbym tak włączył nie znając tytułu i hajpu, to by poleciała w niebyt po 2h. No jak ktoś z tutejszego chwalącego S2 towarzystwa będzie jeszcze kiedyś bruździł na takiego Starfielda to rozjadę jak walec. Z czym do ludzi? Pod każdym względem. Pierwszy z brzegu ten koleś z prologu "pojawiam się i znikam", czyli mutant-brodacz-ośmiorniczka, to polecam zobaczyć jak to jest zrealizowane w Shattered Space...... A te anomalie czy mini-gierki środowiskowe to wolę te najbardziej toporne hula-hop w świątyniach SF, przynajmniej jakiś element zręcznościowy + walka z Astranem występuje. O klimacie świata nie wspomnę. Gra Stalker 2 trudna na razie nie jest, ale drewniana, toporna, no taka wiecie, po staremu. I za to ją lubię :-) Ja lubię KCD i UWAGA lubię system walki w KCD, lubię Dark Souls 2, lubię pierwsze chwile w Elex, i lubię tego Stalkera głównie za to, że sobie dziergam powoli i po swojemu to toporne doświadczenie. Nie mówcie tylko, że on nie prowadzi za rączkę, bo jednak prowadzi za rączkę i to bardzo. Wszystko po znacznikach na razie leci, wszystko jest pokazane gdzie i jak. Natomiast surowość gry i świata, brak pierdyliadów opcji rozwoju, ma swój urok. Klimat - to mnie mniej zainteresowało. Bo te postapo-PRL-owskie lokacje i świat po kilku godzinach wyglądają wszędzie tak samo, podobnie jak chatki i las w Wiedźminie 3, pierwszy raz super, potem OK, a potem ten tego. Natomiast "walka z drewnem o przetrwanie" w stylu Subnautica, KCD itp. BEZCENNE. Horda dzików czy psów to jest przecież jakiś żart dla normalnego człowieka, walczyć z tym drewnianym pomiotem czy uciekać, taka jakby mała przyjemność dla masochistów ;-) Pan niewidzialny?!? Dziękuję. Te anomalie to no super, super ;-) Jak powiedział chyba A.l.e.X - tu trzeba się po prostu zanurzyć i delektować każdym metrem doświadczenia :-))
Podsumowując - na razie jest fajnie, znaczy specyficznie fajnie, czyli trochę tak jak lubię, znaczy chętnie tam wracam, :-) A jak będzie dalej z potencjalną nudą i błędami, to zobaczymy. Niczego nie przesądzam.
Pytanie na koniec. Rozumiem, że w tej grze głównie rozwijamy się wokół szczególików broni i kubraczka? Plecak odrzutowy, jakiś łazik, własna placówka itp. nie wchodzą w grę? Czy oprócz strzelania będzie jakieś rozwinięte melee poza zwykłym nożem? Jak nie to nie, nie ma problemu, surowość doświadczenia na wagę złota :-)
Podoba się dla mnie ta gra na razie (6h)!
No i doszedłem do tego że promieniowanie mnie zabija i nie ma czym już zniwelować ....odinstalowuje ten badziew .
Pewnie próbujesz łazić, tam gdzie nie masz jeszcze łazić, np. do Prypeci czy gdzieś w zamazane rejony mapy ;)
A jeśli zwykłe promienowanie cię zabija to pewnie nie wymieniłeś kubraka na takiego, który lepiej chroni, albo używasz artefaktu, który podbija apromieniowanie