S.T.A.L.K.E.R. 2: Heart of Chornobyl | PC
Ty masz poczucie humoru... jeszcze z 10 patchy, żeby poprawić tego bubla...
Ja tam zauważalnej poprawy jeszcze nie widzę
- przeciwnicy dalej respią się na plecach znikąd
- fpsów nic nie przybyło dalej na EPIC mam 70 z spadkami do 30 w wioskach i sporadycznie w terenie do 50
Raczej już nie liczę że poprawią działanie albo zrobią to jak już o niej zapomnę, na ten moment przejść grę i tyle
rtx 3080 ti i9 10900k 32gb ram 4500
U mnie chyba wszystko działa, póki nie trafię na anomalię. Wtedy crash z komunikatem:
EXCEPTION_ACCESS_VIOLATION
A (wedle dokumentów łatki) ten błąd miał zostać wyeliminowany.
Eeeech...
W Stacja Janów znikneli NCP sprzedawca przedownik itd. tzn. kompas ich pokazuje ale ich tam nie ma
wydaje mi się że będzie jak pisałem, trzeba zacząć grę od nowa :P ale nie gwarantuje
Ja już gre ukończyłem teraz gram na save z prypeci 3 ostatnia misja od końca.
jak wleci patch na game pass to będę grał od nowa. Nie liczę na poprawę wizualną albo optymalizację ale wystarczy mi brak błędów
Na gejmapsa to chyba nie dali patha bo mi sie nic nie aktualizuje,ktos cos wie?
U mnie się zrobiła katastrofa. Crash za crashem. Wystarczy, że wejdę na nowy teren albo w anomalię, albo w pobliże jakichś NPC-ów. Kaplica. Wcześniej czegoś takiego nie było. Teraz absolutnie się nie da grać.
U mnie to samo, chciałem wrócić do gry, ale jednak mówię pas. Poczekam raczej z pół roku zanim wrócę, bo jest to za duży tytuł, żeby go poprawić jednym patchem, dwie rzeczy naprawią, to kolejne trzy będą zepsute - szkoda sobie odbierać przyjemność z grania.
U mnie po 30 minutach 2fps 50w gpu 100% vram RTX 4070 Super nie zapchał się.Ale śmietnik nie umieją w C++.
Nie wiem czemu ludzie się dziwią że im kraszuje grę przy starych zapisach :P
Gra przeszła spore zmiany w tym naprawiono aż 650 błędów... jest znikoma szansa na to że komuś będzie to śmigać. Przy okazji wszyscy używaliśmy modów, które jeszcze bardziej zmianiały rozgrywkę i co za tym idzie pliki.
Z tego właśnie powodu przestałem grać w instytucie :P Teraz sobie zacznę od nowa i przynajmniej połowa gry będzie niespodzianką :D
Polecam skasować mody, naprawić grę i zacząć od nowa.
Grałem mało, to z pomniejszej zony jeszcze się nie wydostałem, więc będę musiał spróbować zacząć grę od nowa i zobaczyć czy będzie crashować tyle samo co do tej pory ;c
Gdzieś usłyszałem że na patcha na game pass będzie trzeba czekać prawie tydzień XD błagam powiedzcie mi że to nie jest prawda
UWAGA! Nie instalować patcha bo ten kto ma podpiętą kartę płatniczą pod GP wszystkie środki, które posiadacie znikają..
Patch 1.01 wniósł AI na nowe wyżyny, spawn z nieba nagle obok gracza oczywiście dalej jest i ma się dobrze.
Ludzie narzekają, a u mnie znów stan, jak sprzed SIRCAA - czyli po patchu znów 0 (słownie, tym razem poprawnie, zero) bugów, wczytałem też stare savy żeby dwa błędy sprawdzić (nieotwierające się drzwi i niemożliwa do obronienia wioska) i też już działało poprawnie.
Stare mody tak samo działają, bez potrzeby aktualizacji (bo to nie Bethesda, mody pod UE często nie wymagają w ogóle aktualizacji po patchach), wszystkie zapisy poprawne się wczytują, po dwóch godzinach grania z patchem ani jednego crasha. Stan techniczny także znów wrócił sprzed SIRCAA, czyli stabilne 60 fpsów na 2x4K monitorze, z ustawieniami mieszanymi HIGH/EPIC.
Czyli łaska STALKERA na pstrej chimerze jeździ - jedni mają same problemy, inni prawie że idealną grę (a gdyby nie ta przerwa pomiędzy SIRCAA - patch, to dla mnie byłaby to gra na 9.5/10, ale jednak nie da się wybaczyć takiego stanu, jak sprzed patcha).
No tak zero ;). Ale wracając do tematu według Twojej opinie po patchu "pacjent będzie żył"? Nie wiem czy zaczynać już teraz gre od nowa czy jeszcze poczekać. Pytanko jaki masz numer kompilacji gry?
Musisz wyjąć czujnik wraz ze śrubą i go schować i kucnąć dwa razy. Wtedy będzie działać i skakanie i bieg. Przynajmniej tak ten bug naprawiało się przed tym patchem.
GOTY!
Ciekawe co by bylo gdyby kucnął trzy razy.Może w ogóle path był by nie potrzebny.
Wygląda na to że na razie ten patch jedynie naprawia questy, technikalia olali na ten moment
https://www.youtube.com/watch?v=Lwgb9u54SsA
Cześć, mam pytanie, czy też mieliście problem w misji
spoiler start
Jak za starych dobrych czasów, trzeba opcjonalnie porozmawiać z Profesorem Łodoczką, niestety są zamknięte drzwi do jego budynku, tego schronu, czy kopuły, nie wiem jak to nazwać? To jest opcjonalnie, nie mogę nic zrobić, jedynie rozpocząć następne zadanie główne Niewidzialne zagrożenie
spoiler stop
To typowy błąd. Dzisiejsza łatka go naprawiła (przynajmniej u mnie).
Dochodzą słuchy że Zalissya (obrona) dalej zabugowane XDDDDD plus dalej nie da się wejść do laboratorium jajogłowych po instytucie
Może się komuś przyda...
Po zainstalowaniu łatki zaczęły u mnie działać poprawnie misje, które wcześniej były pełne błędów lub kompletnie zablokowane, ale gra ciągle lądowała na pulpicie, choć przed aktualizacją usunąłem wszystkie modyfikacje. Stare zapisy wczytywały się poprawnie. Weryfikacja plików też przebiegała bez problemów.
Musiałem jednak przeinstalować grę.
I na razie wszystko działa OK. Grałem przez 2 godziny i wykonałem misję profesora na Wyspie (już po Instytucie). Zero zwiechów. Zauważyłem jednak kilka zmian:
- niektóre postaci mają lepsze uzębienie;
- pop-upy są częstsze i bardziej widoczne (może trzeba coś pokombinować w ustawieniach silnika, żeby było, jak wcześniej);
- wydaje mi się (ale pewności nie mam), że nieco częściej natrafiam na mutanty (choć to trudno zweryfikować);
- pijawki padają teraz jak muchy (zostały mocno znerfione).
Oczywiście, dalej drobnych błędów (związanych zwłaszcza z zachowaniem przeciwników) jest co niemiara. Pogorszenia wydajności raczej nie uświadczyłem. Zauważyłem natomiast, że po wyłączeniu DLSS roślinność stała się przesadnie wyostrzona (choć ostrość mam ustawioną na 0) i wygląda bardzo źle. Włączenie DLSS sprawia, że wszystko wraca do "normy". Nie mam pojęcia, o co chodzi.
I jeszcze jedno: w moim przypadku nie wszystkie mody, których używałem, działają.
Żeby teraz grać komfortowo, potrzebuję tylko modyfikacji na wytrzymałość. Używacie czegoś, co działa po łatce?
Najpierw używałem tego żeby się oszukać (nieco zmniejsza wydatek paska przy sprincie)
https://www.nexusmods.com/stalker2heartofchornobyl/mods/48?tab=posts
Ale potem jak już pokonywałem któryś maraton z rzędu pijąc energole olałem i tu masz na unlimited sprint :
https://www.nexusmods.com/stalker2heartofchornobyl/mods/140?tab=files&file_id=1986
Oba działają, używam drugiego nadal po patchu
Dajże spokój, Aleks. Realizm?
Stamina znika w tempie ekspresowym. Ruszam przed siebie, po 5 sekundach muszę się zatrzymać, żeby się odnowiła. I idę przez 10 sekund w żółwim tempie. Znowu ruszam przed siebie. Trafiam na mały stawik z kamieniami. Muszę po nich skakać, żeby przejść na drugi brzeg. Mają "wysokość" 30 cm. Skaczę na pierwszy, połowy staminy nie ma. Skaczę na drugi. Znika cała. A przede mną jeszcze 4 kamienie. Muszę odpocząć ze 2-3 sekundy. Dwa kolejne skoki. Znowu muszę 3 sekundy poczekać. I wreszcie skaczę na ostatni kamień. Przeszedłem 5 metrów. Hura!
Realizm...
Dzięki, panowie, wszystko działa!
Sporo zmian. Kilka w obszarach AI i balansu walki. Spora liczba poprawek w misjach głównych i pobocznych. Właśnie jestem o krok przed misją "Ad Astra Per Aspera", przed którą ostrzegano, więc ciekawe czy można już bezpiecznie podchodzić. A tymczasem mnie najbardziej interesują poniższe, czyli trochę mi "popsuli" frajdę ;-) Można powiedzieć o, to, to, to - dokładnie w punkt, no zobaczymy ;-)
Balance adjustments:
* Weapons and armor repair cost is decreased.
* Significantly increased cost of artifacts (more revenue from selling).
* Money reward for most missions is increased from 2 to 3 times.
* Damage to player's weapon is decreased by 23 percent on Rookie difficulty.
* Armor durability is increased by 12.5 percent.
* Fixed sell prices for Exoskeletons, they are now more expensive to sell.
* Fixed sell price of upgraded weapons.
* Rebalanced Hercules consumable: player speed debuff removed; increased the effect parameters (now more weight could be carried by player after consuming).
Gamepad Input:
* Increased gamepad dead zones
Czyli game pass bez patcha? :p
O jeszcze mi sie pytanko przypomnialo. Jak tego ducha na barce ubiliscie na samym poczatku gry?
U mnie wszystko okejka, jestem przed ostatnią misją
spoiler start
(wejście do fundamentu)
spoiler stop
.
Część modów już zaktualizowana, chodzi jak złoto.
Zacząłem ledwo grać a w poprzednie Stalkery nie grałem więc się nie wypowiadam co do całości ale człowiek rozpieszczony grami CDPR czy Rockstara oraz Sony jak widzi te drewniane animacje twarzy npc to od razu się nostalgicznie czasy jakiejś budy z pentium w środku przypomniały. Toż to surowe, nieoszlifowane dechy!
Czy komuś z was udało się wykonać zadanie poboczne "To, co pozostało"? Można je otrzymać w zakładach chemicznych od Matiusza na posterunku przy wejściu. Polega na przyniesieniu artefaktu.
U mnie zadanie jest zabugowane. Nie da się go wykonać.
:)
I znowu: problem jest znany.
https://www.reddit.com/r/stalker/comments/1gw7hy1/all_that_is_left/
Widocznie łatka go nie naprawiła.
Robiłem i skończyłem to zadanie, ale to było już dość dawno, blisko początku, więc nie pamiętam wszystkich szczegółów. Mam go obecnie w Dzienniku w ukończonych zadaniach ze szczegółami:
1. Dotrzyj do artefaktu - odhaczone jako zrobione
2. Porozmawiaj z naukowcem (Opcjonalne) - nie zrobione (to była moja świadoma decyzja, albo nie reagował)
3. Wróć do Matiusza - odhaczone jako zrobione
Z tego co pamiętam, to tam był jakiś dziwny myk. Tak jak piszą na reddicie blisko wskaźnika questa był inny artefakt, po zebraniu którego wskaźnik nie znikał. Chwilę się głowiłem o co chodzi. Potem trzeba było pójść kawałek dalej przez jakieś zielone promieniowanie, dalej coś jakby zbiornik, zejść na dół, i cofnąć się kawałek dołem, tam kilka trupów i coś dalej się wydarzyło (tego dokładnie nie pamiętam). Zdaje się lekkie zdziwienie na podstawie nagrania z tabliczki. Potem powrót z artefaktem to Matiusza. I tu też pamiętam tylko, że się zdziwiłem bo kasę chyba od niego dostałem i artefakt zachowałem, a on się musiał z czegoś tłumaczyć. Tak pisze otwartym tekstem bo to był prosty quest i mam nadzieję, że nie spoiler, a clue tej historii i tak nie zdradzam. I przepraszam, że tak niekonkretnie, z dziurami w pamięci i mogłem coś tam pomieszać, bo mnie wtedy jeszcze bardziej przerażała zgraja psów i pijawka przed wejściem do tych zakładów, a potem sam quest i historia to jakby nic specjalnego.
Dzięki za info.
U mnie nic w tym zadaniu nie zadziałało. Nie było sfory psów na początku, nie było tabletu z informacją w rzeczach martwego żołnierza i nie pojawił się artefakt. Próbowałem dwa razy - także na starszym zapisie.
Na razie nie podejmowałem się wykonania tego zadania. Poszedłem dalej. Wrócę za jakiś czas i sprawdzę, czy coś się zmieniło.
Ciekawe, że masz już za sobą to zadanie, skoro (chyba) jeszcze nie jesteś daleko w wątku głównym. Trafiłeś tam, eksplorując po prostu mapę? Może zadanie się "psuje", jeśli zostanie podjęte już po otrzymaniu misji głównej w zakładach chemicznych, a wcześniej działa bez zarzutu...
Znowu mogę nie pamiętać szczegółów. Te zakłady chemiczne to był drugi region, który eksplorowałem po początkowej pomniejszej zonie. Potem wysypisko i wyspa fabularnie. Już nie pamiętam czy trafiłem tam sam czy wiedziony fabułą. Jest tam przecież straż i niedaleko była misja, gdzie wspieramy straż w nalocie - wtedy postanowiłem, że chcę współpracować ze strażą. Ale rzeczywiście przed tą misją zalazłem do samych zakładów i Matiusz to była pierwsza osoba, którą spotkałem przed wejściem. Ponieważ miałem chyba jakieś błogosławieństwo od szefa straży to byli dla mnie neutralni. Tylko tu się zdziwiłem, bo nie mogłem wejść do środka tą bramą gdzie Matiusz, bo stał tam inny strażnik dokładnie w przejściu i nie dało rady wejść, choć mogłem z nim gadać. I tak myślałem, myślałem, czy to błąd, wtedy zaczęła się emisja i wszyscy pobiegli do pobliskiego małego budynku z lewej, i ja z nimi :-)) Tak się dostałem do środka. Tu było dziwnie, bo pojawiły mi się standardowe znaczniki bazy - łóżko, medyk, technik itp. ale nigdzie nie mogłem wejść, wszystkie wejścia niedostępne. Dalej, wszyscy w pierwszej części zakładów byli do mnie nastawieni neutralnie i mogłem z nimi pogadać. Tylko przez megafon cały czas słyszałem ostrzeżenia o tym, że wszelkie podejrzane działania będą natychmiast karane. A jak przechodziłem dalej na tyły za helikopter, tam jest jakby hangar, to od razu cała zgraja stamtąd zaczynała do mnie strzelać, no i powrót do save. Ale przebiegłem całe te zakłady gdzie mogłem, dostałem się na drugą bramę i tam mogłem wchodzić i wychodzić bez problemu, pomogłem im nawet w odparciu jakiegoś mikrego ataku z zewnątrz. Na yt widziałem filmiki, że można się dostać do środka budynku z drugiej strony robiąc jakiś myk skok przez płot pod wieżą, ale mi się to nie udało. Wtedy zrobiłem ten quest dla Matiusza, ale to wiodło do innych zakładów kawałek dalej. Potem wróciłem, znalazłem jeszcze tą małą kanciapę za murami z handlarzem i przewodnikiem - to było dla mnie dostępne. I poszedłem dalej. Takie przygody wolnej i radosnej eksploracji ;-)
Teraz jestem w fabule dokładnie jedną misję przed tą przed którą mnie ostrzegałeś, aby zastopować do patcha :-) W ogóle nie gonię przed siebie. BTW jak wspomniałeś o innej blokującej się misji z profesorem to też się zdziwiłem, bo ja dla niego skończyłem jakąś misję, ale rozumiem że jest jakaś inna później.
MAMY TO ! -PATCH WLECIAŁ NA GAME PASS !
Zalesie albo jak się tam to nazywa odbugowane.
Optymalizacja wzrosła.
Gra ładuje się szybciej.
Zapisy w sumie działają :P nw, przed aktualizacją skasowałem mody i "naprawiłem" grę.
Zaczynam grać od nowa :D
Stalkier może wreszcie będzie stalkierem
Nie śpiesz się. Znalazłem już dwa zabugowane zadania poboczne, które nie zostały naprawione w łatce.
Pierwsze opisałem w [1057], a drugie dotyczy Leksa Legandy:
https://www.reddit.com/r/stalker/comments/1gxpgaj/dont_loot_lex_the_legends_legendary_stash_before/
Oni chyba w czasie testowania grzali "Kozaka" dla kurażu.
Coś tam poprawili, idealnie nie jest.
Po instytucie miałem w grze komunikaty sugerujące że Sfera jest atakowana, a po przybyciu tam - wszystko kaput, baza pusta.
Po patchu - okazuje się że to wprowadzenie do zadania pobocznego Gniazdo Szerszeni.
Tak więc pierwszy plus patcha odkryty :)
Wydaje się że wydajność jest poprawiona - zaczynam mieć momenty gdzie widzę nawet ponad 100fps-ów (gtx 4070 ti super), wcześniej gra trzymała tylko dwucyfrowe wartości.
Patrzę co dalej.
Zajebista giera!.
Muzyka kozacka
spoiler start
podczas walki ze Striełokiem
spoiler stop
.
Skojarzenia
spoiler start
z Syndicatem albo Deus Exem.
spoiler stop
Nic nie naprawiałem, nie odinstalowywałem modów - gra po patchu się uruchomiła, wczytała zapisy. Działa. Pograłem kilka minut, więc nie wiem, czy jakieś błędy są.
Mody działają jak działały.
Jedynie zauważyłem, że po wczytaniu zapisu, teren i modele ładują się z milisekundowym opóźnienie. Wcześniej tego nie było.
Zainstalowałem patcha. Gram w GP. Savy się wczytały normalnie. Wgrałem se moda na (nie)budowanie shaderów. Nie muszę czekać 7 minut jak dotychczas, gra się wczytuje od razu. I działa nawet nieco lepiej, bo FG od AMD jakby zaczął lepiej działać. Tyle jeśli chodzi o opti na moim dziadku. Jest progres. ;P
Crap roku. Na szczęście już tylko tydzień do premiery Gry Dekady!
O co chodzi z tym modem na nie budowanie shaderow?
I jak go włączyć?
Myślę się zabrać za ta grę w przyszłym tygodniu.
Za każdym razem gdy uruchamiasz grę, to musi ona wczytać shejdery. Taka ułomność UE5. Przy pierwszym uruchomieniu trwać to może nawet kilkanaście minut. Później już kilka minut za każdym razem. Przypomina to lata 2000, gdzie włączało się PC, szło zrobić herbatę i dopiero komp się wczytywał do pulpitu. Mod to kasuje. W niczym to nie pszeszkadza. Tylko przed wgraniem moda należy przynajmniej raz uruchomić grę
Ja sobie odpuściłem, czekam ~rok/dwa na solidne połatanie + DLC.
Bawiłem się dobrze ale gra jest dziurawa w cholerę i nie mam ochoty znowu gdzieś utknąć na zabugowanym queście.
Żeby nasycić trochę STALKERowy głód zacząłem grać w Anomaly i spostrzeżenia są takie:
- STALKER2 ma znacznie lepszy świat, zapomniałem jak "surowy" (coś a'la Morrowind) był poprzedni STALKER. Wystarczyło dodać trochę krzaków z UE5, detali i odbiera się go znacznie inaczej. Lubię stare gry ale świat dwójki eksploruje się znacznie przyjemniej, szczególnie bez sztucznych ścian (tzn. drutów kolczastych) dzielących instancje,
- balans w dwójce absolutnie leży i kwiczy, razem ze stashem to miałem chyba z 40 apteczek zanim przestałem grać, a o HP mutantów nie chce mi się pisać po raz piąty, jak zarąbałem w Anomaly blood suckera 2 dobrze wymierzonymi strzałami z Toz-34 to aż nie mogłem uwierzyć jakie to fajne uczucie,
- postać w dwójce jest jak czołg w porównaniu do jedynki, już na początku dosłownie "tankujemy" blood suckera (wystarczy spamować leczenie), w jedynce żul z wiatrówką jest zagrożeniem na początku,
- każdy kto zapomniał jak powinien wyglądać dynamiczny świat (walki między frakcjami/mutantami/lootowanie zwłok przez NPC, komunikaty w PDA) niech sobie odpali pierwowzory na godzinę :)
- o dziwo strzelanie z pukawek (ich feeling) jest w dwójce bez porównania lepszy - pamięć mnie trochę myliła, myślałem że pierwowzór ciężko przebić.
Ogólnie STALKER 2 ma gigantyczny potencjał (i realnie myślę że będzie lepszy od trylogii za jakiś czas) ale kurde czuję niedosyt.
Liczyłem na wysyp
spoiler start
nowych odjechanych mutantów (jak z wyciekniętych concept artów), ciekawych broni (pokroju Gauss Rifle), może jakieś frakcje (poza "nawróconym" monolithem), dużo nowych terenów
spoiler stop
a przez kilkanaście godzin gry było tego jak kot napłakał.
Ale trzymam kciuki bo przy włożonej pracy może wyjść genialna gra - fundamenty są.
Za każdym razem jak otwieram skytkę to od razu pojawia mi się ikonka głodu ??
Pobrałem właśnie aktualizację ponad 12 GB i czas zobaczyć czy udało im się wyeliminować takie podstawowe błędy..
Edit. Sprawdziłem i błędy zostały naprawione- po wczytaniu save mam teraz pełny ekwipunek, z momentu zapisu. Otwarcie skrytki nie wywołuje już uczucia głodu. Brawo!!!
Zalesie albo jak się tam to nazywa, początek gry. Nie mogę położyć się spać :P ktoś coś wie ?
Gra skończona po 77 godzinach fantastycznej rozgrywki. Zakończenie wywołało wielkie wrażenie na mnie. Czy dobre? Czy złe? Takie bardzo w Stalkerowym stylu:) Na pewno jest równie ciekawe jak w pierwszym Stalkerze albo i lepsze. Jestem ciekawy jak potoczyłaby się historia, gdybym dokonał innych wyborów. Podobno są cztery zakończenia.
Ocena- 8,5/10.
Odetchnę tydzień i ruszam w Zonę jeszcze raz.
Odetchnij ze 2-3 miesiące jak w końcu ten szmelc połatają. Jak świat będzie żył, jak wszystko będzie działać tak jak obiecywali ;) Wtedy wystawisz 9,5 albo i 10 ;)
Szczerze dziwie się, że ktokolwiek może tej grze dać więcej niż 6,0-6,5 (jestem stary, oceniam jak w latach 90tych/2000).
Pacz usunął wszystkie błędy które utrudniały mi rozrywkę.
Ja też jestem stary, ale nie mam nierealnych oczekiwań wobec gier komputerowych.
Masz prawo do swojej opinii, szczególnie jeśli grałeś. Grałeś, prawda?
Gram/grałem. Dużo, mało, nie mi oceniać. 24 godziny za mną i wieje nudą na kilometr. Świat jest martwy, A-Life czy jak oni to tam nazywają istnieje jako randomowe spawny przeciwników za plecami, fabuła licha, grafika miejscami kosmos, miejscami rok 2010, dużo problemów technicznych.
Ja mam od Stalkera 2 oczekiwania jak na rok 2024/2025 przystało gdy gra ma 150GB i była tworzona tyle lat - wysokie. No i silnik UE5 - tu też mam wymagania, których w chwili obecnej S2 nie spełnia.
W chwili obecnej jest to IMO beta do dopieszczenia przez najbliższy rok a później scena moderska zrobi z niej arcydzieło.
Nie żałuję wydania 200zł ale wiem, że w pełni zagram pewnie dopiero w wakacje 2025 jeśli dożyję i jak kupię w końcu 4090 albo 5080 jak się pojawi zależy co jak będzie stało cenowo i wydajnościowo :)
Jeśli Ty się bawiłeś dobrze to super dla Ciebie :)
A ja żałuję, że nie zrobili Remake Stalker SoC. Powrócić do swiata z dawnych lat w nowej odsłonie. Jak kolega IGG napisał, że od tak długo robionej gry w 2024 roku ma się większe wymagania. No i ten UE5... Poszła fala hejtu bo im bardziej na coś liczysz tym bardziej się rozczarujesz. Jeśli będzie wszystko dopracowane i AI przeciwnikow będzie tym co obiecywali to dam nawet 11/10 i bede glosowal na GOTY. Jeżeli ktoś lubi sobie pochodzić i pozwiedzać to ok, już na tym etapie można ale o dobrej zabawie przy wciągającej fabule nie ma mowy bo ten aspekt leży... Chyba, że ktoś traktuje błędy gry jako dodatkową atrakcje.
Nie jest to produkt bez wad
Przecież tobie to kolejne GOTY to jak może nie mieć wad? Po północy leki chyba słabiej działają, albo komputer z NASA się zepsuł i ci wszystkich błędów i wad nie usuwa.
Taka wysoka ocena ? Za sam brak misji w elektrowni 0.brak basenu lazurowego jest kańciasty budynek dostać się można dzięki modom to samo do stadionu oraz całej elektrowni.Ta gra to alfa w produkcji.
W oczekiwaniu na pacza, kiedy miałem zablokowaną misje główną, zainstalowałem sobie z sentymentu oraz dla przypomnienia Shadow of Chernobyl oraz Call of Pripyat.
Pomyślałem, wreszcie zagram w coś ambitnego.
I wiecie co? Odbiłem się bo powiało trupem.
To co było świetne kilkanaście lat temu i żyje w naszej pamięci, dziś już takie smaczne nie jest. To tylko nasze wspomnienia utwierdzają nas w przekonaniu, że nic lepszego nie było i nie będzie.
Sam na takim myśleniu łapałem się wielokrotnie.
Zainstalowałem również moda Anomaly i to samo.
Lepiej nie konfrontować pamięci i sentymentu z rzeczywistością, bo można być rozczarowanym.
Gratki za skończenie Ragn'or!
77h to grałeś dokładnie 7,7h dziennie od premiery, chyba że jakiś dostęp przedpremierowy miałeś :-) Nikt by chyba tyle nie wytrzymał gdyby gra nie była miodna i wciągająca modulo bugi i problemy techniczne :-)
Z perspektywy tak intensywnego doświadczenia - zmieniłbyś coś grubego w swoim podejściu do przejścia, w sensie jakiejś nowej złotej myśli czego nie robić a co koniecznie robić?
W pełni się zgadzam co do częstego rozczarowania konfrontacją sentymenty vs rzeczywistość. Nie myślę o starych Stalkerach, bo ich nie znam, tylko widziałem to wiele razy w innych seriach. Choć akurat przy ostatnim DAV vs DAO ta konfrontacja jednak zadziałała ;-)
Xandon, czy bym coś zmienił? Nie wiem, były momenty kiedy akcja mocno przyspieszała, przez co wybory nie były do końca przemyślane przeze mnie, bo nie miałem czasu do namysłu. Teraz kiedy zagram na nowo (może pokuszę się na weteranie) nie będę pędził do przodu, tylko pomalutku. Zadania poboczne przed wątkiem głównym. Jeden wybór na który się zdecydowałem wynikał z czystej kalkulacji, bo chciałem poprawić relacje z tą frakcją, by móc wrócić do ich placówki, posprzedawać fanty, połatać pancerz.
Prognozy te spaliły na panewce poprzez bugi, teraz wydaje mi się że nie będzie takiego problemu.
Skoncentruję się również na pełniejszym zrozumieniu fabuły, chłonięciu atmosfery. Mam zamiar czytać wszystkie PDA które znajdę.
Czekam także na kolejne pacze, a także coraz lepsze mody. Rozgrywka będzie pełniejsza.
Mam wrażenie że
spoiler start
niezależnie od ścieżki jaką podążysz, to i tak jesteś tylko zaprogramowanym agentem, który wykonuje polecenia których sobie nie uświadamia, pionkiem na szachownicy kierowanej przez siły, które stworzyły sobie pole do wielkiego eksperymentu i realizują swoje niezbadane cele. Dlatego prawdopodobnie nie ma dobrych zakończeń.
spoiler stop
Gra ma jeden olbrzymi problem, który rujnuje rozgrywkę i nie jest to optymalizacja i bugi.
To nadmiar lootu.
Mam około 60 apteczek i bandaży łącznie w skrytce i ekwipunku. Nadmiar najpopularniejszej amunicji, np. śrutu do strzelby. O konserwach i pozostałych śmieciach nie wspominając.
Przemierzając zonę przestaję eksplorować, bo i po co? Żeby znaleźć kolejne konserwy? Znaleziona apteczka nie jest już na wagę złota, nie cieszy amunicja przy jakimś trupie, do skrytek NPCów też już nie chce mi się zaglądać tylko po to by znaleźć po raz 367 śrut albo kiełbasę.
Psuje mi to bardziej zabawę niż cała popsuta warstwa techniczna, choć ta kwestia po wczorajszym paczu wyraźnie się poprawiła. Ta gra może być wybitna, ale chyba dopiero dzięki moderom a nie pracy devów. Czekam na jakieś mody balansujące loot i przywracające radość z eksploracji.
Apteczek, jedzenia, wódki i amunicji do radzieckich broni od cholery. Mało amunicji do hamerykańskiej broni, głównie od handlarzy można dostać związanych ze Strażą lub Powinnością.
Na średnim poziomie trudności nawet zaglądając w każdy kąt winniśmy dostawać połowe tego co dostajemy.
Dzis zacząłem sciagac patha PC na gamepassa,nie dosc ze szło jak krew z nosa to jeszcze przy 31% pobierania wystapil blad.Qzwa blad w pathu,tego jescze nie grali.Miale oceniac ge po przejsciu ale co tu ocniac,daje 3 za to ze w ogole dalo sie uruchomic gre.Najlepsze to ze nic nie moglem zrobic i muszwe robic calkowity reinstal.Cud techniki na miare GOTY.
na game passie patch nie pomógł totalnie, wciąż te same crashe z błędem lowFatalError............ masakra.
Via Tenor
Trafiliście w Zonie na "dilera samochodów"? Niezłą brykę miał do opchnięcia, nie?
Basen lazurowy nieukończony sama bryła.
Jak dostaniesz misję na bagnach ("Ad Astra Per Aspera"), to się wstrzymaj i pochodź po Zonie, póki nie pojawi się łatka naprawiająca sytuację z wątkiem głównym.
Patch wyszedł, to co, lecim na Szczecin z tymi bagnami, czy się jeszcze wstrzymać? Ciekawe tylko czy sam sweterek tam wytrzyma bo gra sugeruje znalezienie jakiegoś dobrego kombinezonu z ochroną psioniczną. Ale co tam...
Mała ciekawostka, przy okazji walki ze zgrają mutantów: 1 * jeleń, 3 * dzik, X * psy, X * chomiko-kangury, co za koncepcja walki..., próbowałem to załatwić samym nożykiem, ale nie udało się. Dziki spokojnie, dużo łatwiej niż pomniejsze gryzonie, ale jelenia ni chu chu. Trzeba było wyjąć szczelbę. Tu ewidentnie combat balance z ostatniego patcha coś nie tego. "Slightly increased knife melee distance." - nie powiedziałbym. "Boar HP is moderately reduced." - jak dla mnie nawet bardzo w stosunku do psów czy kangurków. Ale to już takie szczególiki. Bo ogólnie mechanika walk z mutantami to jest jak dla mnie jakaś combatowa herezja ;-)
Pewnie nadal bez zmian w optymalizacji, jednak dużo tych błędów w questach że biorą to na pierwszy ogień ;)
To all stalkers who continue to explore the Zone in S.T.A.L.K.E.R.2: Heart of Chornobyl — Patch 1.0.2 on PC (Steam, Epic Store, GOG) is now available for download. It will also be available for download on Xbox and Microsoft Store soon.
So, what is in patch 1.0.2?
Fixed an issue when the second wave of Monolith soldiers would not spawn during the “On the Edge” mission, blocking further progression.
Fixed the issue when Richter could be found dead during the “A Minor Incident” mission, blocking further progression.
The fixed issue was a player could get stuck after installing the fuse in the Wild Island area if they got the Emitter from Faust's Cell first during the “Just Like the Good Old Days” mission, blocking further progression.
The fixed issue was when a player could not successfully complete the “All That is Left” mission while exploring the Chemical Plant region.
Fixed issue when quest enemies could spawn in unreachable areas for a player during the “Down Below” mission, blocking further progression.
Fixed an issue when Scar could be missing during the “Visions of Truth” mission.
A few more EXCEPTION_ACCESS_VIOLATION errors are fixed.
Nowej gry nie daje się odpalić, zwiecha. Trzeba robić restart kompa.
U mnie normalnie, na czas patcha usunąłem mody
Tak, to przez któryś z modów, próbuję dojść przez który.
Krypta76- bardzo się cieszę:)
U mnie elegancko po patchu nawet trainer 1.01 działa
KTOŚ WIE CZEMY NIE MOGĘ IŚĆ SPAĆ? XD niby wszystkie warunki spełnione ale dupa
Gra działała bardzo dobrze u mnie do momentu ściągnięcia dzisiejszego patcha. Teraz gra uruchamia się do menu i wywala do pulpitu. Fatal error. Już to zgłosiłem. Dziękuję za takie patche...
No to tak teraz będzie wyglądało. Jedną rzecz naprawią, kolejne 3 zepsują - łatanie CP2077 mi to przypomina. Już lepiej przeczekać te minimum pół roku i zagrać już w miarę grywalny tytuł.
Przed godziną 18 tego samego dnia zweryfikowałem pliki na Epicu i ściągnęła mi się dodatkowa łatka nieco ponad 6GB. I po tej kilku godzinnej przerwie gra znowu zaczęła śmigać..
Po łatce gra działa gorzej. Często przycinki i spadek fpsów przy dużej ilości NPC.
Dodatkowo nie kasuje się znacznik kryjówki z Emisji. Nawet jak się pojawi kolejna, to tamten stary znaczni jest jako niewykonana misja.
Siniak tez zabugowany, ale to chyba jeszcze przed łatką było.
Zaniosłem broń tamtemu, ale każdy dialog kończy się walką. Siniak z kilkoma osobami ucieka i staje się zwykłym NPC, który patroluje. Nie ma opcji handlu.
Cp2077 przy tym dziadostwie, to mistrzostwo świata.
Wczoraj pobrałem aktualizację ponad 12 GB a dziś właśnie pobieram kolejną ponad 8 GB.. Widać że bardzo prężnie działają!
Już pierwsza aktualizacja naprawiła wszystkie błędy które uniemożliwiały cieszyć się rozgrywką. Właśnie odkrywam trzecią już strefę w Żonie i mogę Wam napisać że nie doświadczyłem żadnego buga, dwa razy trafiłem na glitcha ( npc z tułowiem nad łóżkiem i nogami pod nim oraz lewitującą kartkę papieru u lekarza we wsi ). Chyba nie ma gry wolnej od takich glitchy bo widywałem takowe nawet w RDR2
Aktualizację 1.0.1 (+12 GB)
1.0.2 (+8 GB)
po patchu 1.0.2 wszystko mi działa :P optymalizacja, zasięg noża, waga, efekty, mimika i więcej na plus.... spanko też się naprawiło ^ ^.
Błędy mogą występować przy starych zapisach gdzie używaliśmy modów
Skusiłem się. Na starcie dostałem po ryju drobnym błędem w postaci niezgranych napisów z tym co jest mowione.
Pierwsza minuta.
Ragnar to jest UE5 do cholery i mamy 2024 rok!!!! Grafa w tej grze jest nierówna i zmienna jak kryptowaluty
Panowie na takim lapku Asus pogra czy dac sobie spokoj?
ASUS TUF Gaming A15 R7-7735HS 32GB ddr5 1TB SSD RTX4060 8gb tgp140w 144Hz
Zacząłem grać i takie pierwsze wrażenie bardzo dobre jeśli chodzi o klimat. Minusem dla mnie jest noc bo widoczność taka, że uja widać, a przeciwnicy w szczególności ludzie mnie widzą mimo, że panuje totalna ciemność. Ja walę na oślep albo w źródło światła.
Jak gra się trochę uspokoi z patchami to wgram mod na wywalenie nocy czy też dłuższy dzień.
Ok, weterani.
Na razie nie zamierzam się bawić w mody, więc zapytam o vanile.
Rozumiem, że nadal występuje spawnowanie przeciwnikami. Czy jak wczytam grę, to spawnują się w tym samym miejscu, czy też jest zupełna losowość?
I co ważniejsze, czy npce w nocy śpią? Chodzi mi bardziej o przeciwników - czy łatwiej jest wejść do jakiegoś obozu nocą, czy też każdy z nich jest bezsennym terminatorem, który ma noktowizor w oczach i przez to najlepiej atakować w ciągu dnia?
Druga sprawa
Stoję pośrodku wioski w barze, obok siedzi tatko, a mi cały czas przyrasta poziom promieniowania. Zniweluję to środkami lub alko do zera, a itak za moment wskaźnik znowu zaczyna się zapełniać. Tak ma być? Bo mam wrażenie, że coś jest nie tak.
Nie ma czegoś takiego. Przeciwnicy zawsze są w tych samych miejscach. Nigdy nie śpią. Przy większych lokacjach, nie zdążysz przejść do końca, a na początku lokacji Ci się znowu zaspamują, mimo że ich dopiero co wybiłeś. Co do spamowania w drodze poza miejscówkami, to losowo się spamują. Raz bandyci z wojskiem, raz zombie, a raz potwory. Jako że ten nowy patch jeszcze bardziej popsuł przeciwników, to teraz widzą nawet jak są odwróceni, za ścianą itd. Potrafi dojść do takich absurdów, że jak atakuje bandytów dzik, a my jesteśmy w pobliżu, to bandyci automatycznie nas też biorą na cel, mimo, że kompletnie nie byliśmy w ich zasięgu. Teraz nie ma znaczenia w ogóle ukrywanie, podchodzenie po cichu itd, bo i tak zobaczą cię z każdej pozycji, za każdą przeszkodą. Chowanie w cieniu nic nie dawało wcześniej, ani nic nie daje teraz po łatce.
Przeciwnicy mają aimbota, a że strzelają przez ściany i mają telepatie, bo jak jeden włączy tryb walki, to automatycznie wszyscy wokoło, to lepiej wpaść szybko wybić hedshotami.
Przed łatką jeszcze było tak, że jak szybko walnąłeś hedshota, to przeciwnik nie zdążył telepatycznie połączyć się z resztą. Mała szansa, ale byłą na to. T
Stoję pośrodku wioski w barze, obok siedzi tatko, a mi cały czas przyrasta poziom promieniowania.
Pewnie masz artefakt, który promieniuje. Musisz znaleźć taki, który niweluje promieniowanie.
Tia, doszedłem do tego.
Natomiast rozumiem, że co 20 m trzeba wciskać f5, bo nagle zostaję z taką sytuacją
plus
kupiłem kolimator odpowiedni do mojej broni, ale po wciśnięciu T nie ma możliwości wyboru tej części.
Gram w to godzinę i już teraz zastanawiam się, czy gdy coś nie działa, to jest to kwestia błędu, czy tak ma po prostu być i czegoś nie wiem.
żeby założyć celownik musisz zamontować najpierw uchwyt na celownik u technika
Częsty zapis to absolutna konieczność. (Choć mnie się akurat nie zdarzyła żadna "blokada" w drzwiach).
Bądź dobrej myśli. :) Przez tydzień już sporo błędów w ramach darmowych testów wyłapaliśmy. ;) Jeżeli zauważysz, że coś złego się dzieje, to nie brnij dalej, zapisując grę, tylko wracaj do wcześniejszego zapisu.
Jeśli przez pierwsze godziny nie złapiesz bakcyla Zony, to pewnie będziesz się męczył do końca gry. Mnie "Stalker" tak wciągnął, że cisnąłem do przodu, choć miałem przed łatką nawałnicę błędow każdego rodzaju. A i teraz pojawiają się problemy. Np. dziś gra w jednym konkretnym miejscu padała na pysk (musiałem kompa resetować). Metodą prób i błędów rozwiązałem problem: trzeba było w tym miejscu na chwilę wyłączyć DLSS. I poszło.
BTW, tip na dziś: możesz w kombinezonie zamontować ołowiane pojemniki na artefakty. Wtedy nie musisz się przejmować promieniowaniem.
Rozumiem, że nadal występuje spawnowanie przeciwnikami. Czy jak wczytam grę, to spawnują się w tym samym miejscu, czy też jest zupełna losowość?
U mnie jest z tym całkowita losowość. W oznaczonych na mapie miejscach mam zawsze tych samych przeciwników praktycznie po paru minutach od wyczyszczenia lokacji niezależnie od "sejwów". Za to na otwartych terenach spawnuje mi oddziały żołnierzy albo grupy bandytów całkowicie randomowo. Raz jak zapisałem grę od razu jak się pojawili, po wczytaniu "sejwa" już nikogo nie było. Jest to kompletna, cholernie zbugowana loteria.
Przez to gra jest dla mnie niegrywalna i mimo klimatu leci na półkę na kilka miesięcy.
User, weź sobie chłopaku poinstaluj kilka modów, bo tego trucia dupy nie daje się czytać. Gramy najwyraźniej w dwie różne gry. Czepiasz się dla samego czepiania.
Nie mam, powtarzam- nie mam żadnych problemów o których piszesz. Żadnego respawnu za plecami. Do grafiki też się czepiałeś jak rzep psiego ogona. Popatrz sobie na skrinszoty które zrobiłem. I pomyśl czy tak wygląda brzydka gra. Przestań mitologizować pierwszego Stalkera, bo dwójka jest w oczywisty sposób pod każdym względem lepsza. Zanim powstały ambitne mody do Stalkera minęły całe lata, a Ty przyrównujesz tą sytuację do gry, która miała premierę 10 dni temu.
Nasz Cyberpunk był zbugowany i źle zoptymalizowany ale dało się grać! W tym wypadku to bubel z brakiem możliwości poprawnej gry
Ale odlot...
Podziwiam ludzi typu A.l.e.X czy Ragn'or, którzy cieszą sie z obecnej wersji... Chłopaki szacun za wytrwałość.
A ja podziwiam ile kubłów pomyj można wylewać na już teraz bardzo udaną grę i ile psów można powiesić na produkcji z tak wielkim potencjałem.
Żadnego respawnu za plecami.
Sam się zastanawiam, o co chodzi z tym "respawnem". Też tego nie zauważyłem (co nie znaczy, że nie występuje). Może miałem szczęście. A może to kwestia procesora? Podobno gra niezbyt dobrze (tzn. w sposób niezoptymalizowany) wykorzystuje CPU.
Oczywiście, pomijam "respawn" przeciwników, którzy pojawiają się wskutek działania anomalii psionicznych lub np. kontrolerów. Bo to "normalne".
Pytanko dla tych, którzy są dalej w głównym wątku (po Agropromie):
spoiler start
Czy ulepszenie antypsioniczne można zamontować tylko w jednym kombinezonie/hełmie? Jeśli zmienię/sprzedam kombinezon, to po ptokach?
spoiler stop
Po łatce prawie nie mam wrogów w postaci NPC czy mutantow,jak przed respili sie jak glupi to teraz prawie nie mam przypadkowych spotkan,jedynie te co sa fabularnie w misjach.Do tego gdzies zniknęly burze,tez ich nie mam.Na sczescie gra chodzi w miare ok,nie wywala do puliputu itd i zadania mozna normalnie wykonywac,choc potrafia zostac znaczniki jakis czas juz po wykonaniu zadania.Duzo pracy jescze maja by gre doprowadzic do tego jaka miala byc w zalozeniach.
Krypta76-to te co u mnie sie nie pojawiaja sa u Cibie
Bukary-Burze to robily klimat tej grze niesamowity
Powinni popracować nad latarką. Dać dwa tryby świecenia- szeroką wiązkę o stosunkowo krótkim zasięgu, do oświetlenia pomieszczeń, oraz długą, skoncentrowaną wiązkę (dajmy na to 200- 300 metrów wystarczy) do wyszukiwania przeciwników w terenie. Oczywiście z płynnie regulowaną mocą świecenia. Tak jak to jest obecnie w nowoczesnych latarkach. Do tego światło czerwone, zielone oraz niebieskie.
Takie rozwiązanie jest np. w latarce Olight mini Marauder.
Byłby przy okazji pretekst do wprowadzenia nowego przedmiotu do znajdowania w terenie - akumulatora:)
Taka latarka w grze mogłaby być montowana jako moduł na hełmie(szeroka wiązka), bądź na broni- latarka taktyczna z długą, skoncentrowaną wiązką.
Wtedy byłby sens całkowicie zaciemnić niektóre pomieszczenia, piwnice.
Szczytem marzeń byłoby, gdyby tryb stroboskopowy oślepiał przeciwników.
Noc tu jest tak jasna że nie potrzeba latarki. Przydaje się tylko w pomieszczeniach.
Noc tu jest tak jasna że nie potrzeba latarki.
Wydaje mi się, że jak grasz bez HDR to już tak jasno nie jest. :)
ODIN85, no nie wiem. Co drugi tutaj narzeka że jest bardzo ciemno i latarka za słaba. Po drugie, przy dobrej latarce mogliby noce bardziej ściemnić:)
Wydaje mi się, że jak grasz bez HDR to już tak jasno nie jest. :)
Ja gram z HDR i nie wyobrażam sobie używania latarki w nocy - noc jest tak samo jasna, jak noce w Skyrimie. Żeby były ciemne, musiałbym całkowicie albo gammę wyzerować, albo kontrast.
Jak ktoś znajdzie rozwiązanie problemu burz, które zniknęły po łatkach, proszę o info. :)
Postuję rozwiązanie - burze występują po łatkach, proszę.
Sprawdzałeś na nowym zapisie? Może to coś z savem, skoro u mnie nie ma problemów, szczególnie, że Kacyk też inny problem ma (brak respienia). Wątpię, żebym miał magiczną wersję gry, a skoro u mnie problemy nie występują - to zgaduje, że coś z savem (bo co w sumie innego?)
Nie mam tego problemu, ale używam modów, w tym na rebalans rozgrywki, modyfikację AI live, skradania, strzelania. Burze nadal są. Nie wiem jak na "gołej" grze by było.
Panowie, to się da połatać szybciej niż myślimy. Skoro mody pomagają, to GSC również ogarnie.
Bukary, spróbuj zrobić weryfikację plików. Potrwa chwilę a będziesz wiedział.
No cóż, muszę potestować. Ja używam tylko moda na wytrzymałość, który raczej nie powinien niczego psuć.
Bardzo możliwe, że zapisy gry są z jakiegoś powodu "uszkodzone". Coś się u mnie dziwnego stało po jednym z ataków kontrolera: przy wyczytywaniu zapisu zawsze pojawia się (raz) efekt "powolnego otwierania zamkniętych oczu", który "normalnie" występuje w czasie ataku psionicznego. Myślałem, że to kwestia zmęczenia postaci. Ale sen nie pomaga. Wczytywanie starych zapisów nic nie zmienia. :)
Tak czy owak, gram dalej i na pewno przejdę grę jeszcze raz po kilku łatkach.
Z nexusa instalujesz Vortex - menedżera modów. Potem wybierasz sobie grę którą chcesz modować. Podajesz mu że to wersja Steam, czasem lokalizację katalogu. On sobie instaluje co potrzebuje. Następnie wyszukujesz listę modów które Vortex podpowiada. Zazwyczaj będziesz miał opcję automatycznego modowania, albo ściągnięcia ręcznego, gdzie instalujesz sam. Polecam wersję auto, bo jednym kliknięciem instalujesz, jednym wyłączasz albo usuwasz.
Unikaj instalowania kilku modów które zmieniają ten sam rodzaj mechaniki. Każdy mod jest nadpisywany kolejnym na liście, więc w najlepszym przypadku któryś nie będzie działać, w najgorszym pokićka się wszystko.
Na shadery polecam mod Real Stalker.
Steam nie ma problemu z instalowaniem modów?
"Instalowanie" modów do UE polega często na wrzucaniu kilku paczek do jednego folderu przeznaczonego specjalnie na modyfikacje w katalogu gry. I tyle. Nie trzeba niczego szczególnie "instalować". Dezinstalacja polega po prostu na skasowaniu tych plików.
Czy ja mam jakiegoś buga czy w tej grze jest tak mało side questów? Na początku jak się wchodziło do zalisji to misji pobocznych było całkiem sporo, a w takim rostoku jest tylko arena? Spodziewałem się, że we wszystkich takich obozach będzie po kilka misji, a w niektórych nie ma ani jednej, np w bazie powinności w regionie cementowni, więc zacząłem się zastanawiać czy mi się nic nie zbugowało.
Bez problemu można znaleźć mapę ze wszystkimi zaznaczonymi questami pobocznymi.
Ja trzeci raz zacząłem od nowa z aktualnym patchem 1.02 i widzę, że pomimo tych samych decyzji, dostałem inne zadania przy okazji wykonywania głównego wątku fabularnego, ciekawe. Albo wcześniej miałem coś zbugowane albo teraz jednak pokazując "dziwne PDA" kliknąłem inaczej jak wcześniej... i stad te zmiany.
Czy ja mam jakiegoś buga czy w tej grze jest tak mało side questów?
Jest "mało" - to Zona, nie Skyrim. Większość zadań jest nie w wioskach/bazach, lecz w samej Zonie, czyli podchodzisz do nowej lokacji i w niej zaczyna (i najczęściej kończy się) zadanie poboczne.
Punkty węzłowe fabuły są chyba niezmienne, natomiast drogi dojścia do tych punktów są różne. Tyle zauważyłem od momentu drugiego przechodzenia.
Tym razem zacząłem
spoiler start
od ścieżki pułkownika Korszyłowa. Jest świetna misja, kiedy na wysypisku masz dwie możliwości. Szturm generalny na kwaterę bandziora, albo skryte przeniknięcie i nakłonienie go do poddania się. Druga opcja oczywiście znacznie ciekawsza i z nieoczekiwanym zakończeniem;)
spoiler stop
Oczywiście wybór frakcji również ma znaczenie, od tego zależy zakończenie gry.
Jeśli chodzi o misje poboczne, to faktycznie mogłoby być ich więcej. Zauważyłem też, że po przekroczeniu każdego punktu węzłowego, czyli dokonaniu jakiegoś wyboru, w lokacjach pojawia się kilka nowych misji. Nie byłem rzecz jasna w każdej lokacji za każdym razem, kiedy fabuła była popchnięta, myślę jednak że te misje są wszędzie.
Zdarzają się także proste misje od npców spotkanych po drodze w zonie, trafiłem tylko na kilka.
Dziwnie działa ekonomia. Naprawiam broń za 800, a w sklepie mogę ją sprzedać za 500. Nie warto podnosić uszkodzonej broni na handel.
Naprawiam broń za 800, a w sklepie mogę ją sprzedać za 500.
No, przed ostatnim patchem to mogłeś ją naprawić za 1800 do 3600 i sprzedać za 500 XD
Ekonomia niestety w grze leży - nie warto podnosić żadnej broni, która ma mniej niż 75% wytrzymałości. Zarobisz miliony na samych apteczkach, lekach radiacyjnych i amunicji, jedyne, co warto nosić i sprzedawać, to zbroje.
Gra niestety trochę gorsza od Cybera i Dying Light 2, ale daje radę. Bardziej na poziomie Fallout 76 i Elex 2, czyli technicznie tak sobie, graficznie tak sobie, ale gameplay miodzio.
Recenzję jeszcze napiszę ale po poprawkach twórców jak dla mnie gra skoczyła z 1/10 na 7/10. Na wyższą ocenę średnio zasługuje bo zbyt wiele rzeczy tutaj leży.
Po najnowszym patchu przynajmniej ja nie mam żadnych błędów a optymalizacja wzrosła na tyle że spokojnie mogę grać na średnio wysokich ustawieniach.
Tip dla ludzie którzy często widzą pulpit oraz wyłapują błędy --> ja usunąłem mody, przeinstalowałem grę i dopiero wtedy bawiłem się w aktualizacje.
Jeśli Stalker 3 kiedyś wyjdzie na pewno nie kupię na premierę, studio niestety zawiodło.
* Bagna przebiegłem w sweterku.
* Zrobiłem Instytut. Na koniec wychodzę w świat uśmiechnięty od ucha do ucha i załadowany po zęby towarem. Widok cudowny, odetchnąłem pełną piersią, ulga i radość. Szybkie porządki w plecaku, aby się móc w ogóle jakoś poruszać, a do najbliższej bazy kilometry. Ruszam w drogę i dokładnie w tym momencie... emisja. Do tyłu nie da rady bo i tak zabija. Do przodu - gdzie? Uwielbiam takie numery. Herkules i długi, szybki bieg do znajomej lokacji uratował sprawę. A i tak wpadałem tam dosłownie na ostatnią sekundę. Drzwi się zatrzasnęły i bum. Gdybym nie zdążył to już by był rage i po graniu :-))
* Od początku gry postanowiłem się związać ze Strażą i tak jadę konsekwentnie, więc po tej linii poszło w Instytucie. Mam nadzieję, że nie gotuję sobie jakiejś totalnej kaszanki?
* Drugi quest z prof. Lodoczką słyszałem gdzieś, że był zabugowany, u mnie OK.
* Jak ktoś grający na XBOX zastosował ustawienia pada, które podawałem wcześniej, to po zwiększeniu dead zones w patchu lepiej wrócić do ustawień domyślnych, bo teraz tamten workaround z kolei już niegrywalny.
* Moje totalne niezrozumienie do koncepcji mutantów w tej grze się pogłębia... Nie mogę ogarnąć tego zamysłu. Dzika mogę skosić kilkoma machnięciami nożem - OK. Ale jak zasiedziałem się przez chwilkę w cerkwi, to w pewnym momencie 7 (słownie siedem) ich tam wlazło do środka. Pijawka - wystarczy biegać w kółko i nic nam nie zrobi, kilka strzałów i leży, ale jaka przyjemność w tym jest? "Psy dog" (taka nazwa) - zabiłem to coś 2 razy: w cerkwi i w opcjonalnym queście z naukowcem w Instytucie, w obu przypadkach w ten sposób, wskoczyłem na coś wysokiego, piesek w końcu stawał jak sparaliżowany bez ruchu, i można mu było walić w głowę bez reakcji, 11 precyzyjnych headshotów pistoletem potrzeba do wykończenia takiego czegoś?!? Mutant-kontoler na szczęście w miarę szybko pada, ale sama koncepcja, podoba wam się to? Jeszcze paru innych spotkałem łącznie z tym magikiem co wybija broń z ręki, to można ogarnąć, rozumiem, że trzeba się za czymś schować i walić jak nie ma tej otoczki wokół siebie. Gdyby nie te mutanty, przed którymi się przeważnie ucieka, ale które zawsze gdzieś wiszą nad człowiekiem, a niektóre jednak obowiązkowe, to by się bardzo przyjemnie grało. To znaczy niech sobie będą, i niech to będą trudne i wymagające walki, ale jakieś takie ciekawe i z sensem mechanicznie. Może wciąż czegoś nie ogarniam.
* Ogólnie mam teraz mały dylemat czy grać dalej. Grę zainstalowałem z GP. Sprawdziłem już sobie co to Stalker i poznałem podstawowe mechanizmy, taki był cel, super. Podoba mi się świat, lore, gra ogólnie, pomimo kilku ALE. Problemów technicznych nie doświadczam za wiele, a bugów blokujących zadania jak dotychczas w ogóle. Nie porywa mnie ta gra na tyle, aby nie móc się od niej oderwać, ale bardzo chętnie tam powracam na kolejne misje, fabułę i szwendanie. Chcę ją skończyć, ale raczej tylko jeden raz. Więc dobrze, aby dalej było już to najlepsze możliwe doświadczenie. Te historie z problemami innych graczy w dalszej części i patche dzień za dniem zmieniające balans, choć to niby dobre, ale wprowadza jakąś niepewność i niestabilność. Myślę więc czy kończyć grę teraz, czy zawiesić przygodę w stanie "dziewiczym", bez urazy do gry, kiedy nie doświadczyłem jeszcze problemów i wrócić za kilka miesięcy czy rok, nawet zakupić, jak się ustabilizuje.
* Jakbym przerwał z powyższego powodu to moja ocena tymczasowa to bardzo pozytywne 7+. Klika rzeczy ta gra robi genialnie, do kilku się nie przekonałem. Choć świat, atmosfera i eksploracja jest na duży plus, to bieganie po tym świecie, tak skonstruowanym i z takim mechanizmem udźwigu się jednak z czasem nudzi. Moja wolna i radosna eksploracja z początku gry i pierwszych regionów, przekształciła się już w dość liniowe doświadczenie biegania po znacznikach głównych misji. Największy zarzut to walki z mutantami. Tu solidne -1 do oceny, to już się raczej nie zmieni. I jakby połączyć te dwie rzeczy - gdyby w całym świecie były rozsiane różne losowe czy poustawiane walki z trudnymi, ale ciekawymi mechanicznie mutantami, z jakimś sensem tych walk, to już by się tam chciało biegać i walczyć, dla samej przyjemności. Na koniec, to nie jest do końca gatunkowo gra dla mnie. Element otwartego świata i survival tak. Ale zasadniczo FPSy to nie moja bajka, choć akurat w CP/Widmo Wolności czy w Starfieldzie strzelanie bardzo mi podeszło. W S2 to strzela mi się trochę jak w Falloutach (4, NV). Mechanika i szczegółowość broni tu niby dużo wyższe, ale feel czy frajda ze strzelania słabe, może kwestia grania na konsoli. Sumarycznie przyjemność właśnie jak w Falloucie, gdzie jak najszybciej to strzelanie eliminowałem V.A.T.S.em lub melee. Brak rpgowości, bo to oczywiście nie jest RPG, powoduje mój brak większej motywacji do niektórych działań. Bo przez swoje działania nie rozwijam postaci, niczego nie konstruuję, nie buduję, nie rozwijam oddzielnych linii fabularnych różnych frakcji itp. Znajdowanie lootu, artefaktów i ulepszenia broni nie dają mi tej motywacji, a ostatecznie i tak niewiele mogę ze sobą zabrać. Po skończeniu gry, zobaczymy jeszcze w jakich warunkach, z przyjemnością jednak wbiję oficjalnie nawet wyższą ocenę 8+, w zależności jak to się wszystko ostatecznie ułoży.
* Tymczasem wracam jeszcze do Zony
Spory minus za brak zadań w wybranej frakcji, brak możliwości awansowania. Wynika to trochę z konstrukcji fabuły, że kilka razy możemy zrobić woltę i zmienić front.
Co do braku przyjemności ze strzelania, to się z Tobą nie zgodzę. Są szczegółowe animacje broni, łącznie z usuwaniem zacięć, udźwiękowienie także stoi na bardzo wysokim poziomie. Model strzelania według mnie bardzo satysfakcjonujący.
Może to zasługa moda, ale na AI przeciwników jakoś specjalnie nie narzekam. Chowają się, oskrzydlają. Mają problemy z walką w ciasnych pomieszczeniach i często wychodzą przed lufę. Ale tak jest w każdej grze.