S.T.A.L.K.E.R. 2: Heart of Chornobyl | PC
Kubraczek mam i nie łaziłem nigdzie za daleko artefakty nie promieniują ....kilka godzin siedzenia i dupa zgon ...
Sprawdź, jakie masz artefakty ze sobą. Może któryś wydziela tak silne promieniowanie, że nie jesteś go w stanie zniwelować innymi artefaktami i kombinezonem?
Nie mam już na próbę sprzeda ło em wszystko i dalej idzie to promieniowanie dość szybko pierdziele to guano u handlarzy nie ma co kupić nawet...
To jakieś dwie godziny wstecz save bo tak nie zdążę dolecieć ....jprdle ....no słabo z tym mam słabo ...poza tym ta gra jest słaba przereklamowana ...
A masz intensywne pikanie z detektora? Może siedzisz na terenie silnie napromieniowanym. A 20 metrów dalej jest czysto.
A sejwów wcześniejszych nie masz?
Doczytałem, masz sejwa sprzed dwóch godzin. No trudno, tu trzeba sejwować ręcznie dość często.
Pierwsza gra, która jest nie grywalna w 1080p przy karcie z 8GB Vram (4060 na przykład).
Momory leak i 5fps w bazach/wioskach, pomaga tylko restart.
Na swojej zapasowej RTX 2060 6GB muszę grać w 1024x768 z DLSS Quality z FG. Tak, rok 2024 i karta, która pozwala odpalać Metro czy inne Battlefieldy w 1440p na średnich detalach mając 90fps+ tutaj klęka bo jest coś skopane z alokacją pamięci i przeciekami.
Kart z 16GB Vram to nie dotyczy raczej więc kto ma 16GB Vram i więcej ten może spać spokojnie a ja na razie spokojnie robię uninstall i czekam na patche i na serię RTX 5000.
Nie miałem przyjemności wywalić się jeszcze do pulpitu ;) Tzn Stalker u mnie nie miał. Tylko spadki fps do sztuk około 5 i wymuszony ręczny restart gry bo już z tych 5fps się nie podnosi :)
Nie miałem przyjemności wywalić się jeszcze do pulpitu ;)
O, to mnie ten zaszczyt spotyka średnio raz na dwie godziny. :) Ale spadków fps nie mam.
Te problemy ze stabilnością są ciekawe, jak już pisałem, na mojej niezbyt rakietowej konfiguracji gra działa na 60 klatkach, przy tych bardziej wymagających lokacjach spadając do 40.
R5 5600, 24Gb Ram, RTX 4060 8gb
Ustawienia Wysokie, DLSS Quality, bez FG- na frame generatorze mogłem spokojnie ustawić epickie i cieszyć się 100 klatkami, ale gra była trudna w odbiorze przez pływającą myszkę.
Na chwilę obecną mam zablokowany klatkaż na 60.
Dziwię się też bo nie uświadczyłem żadnego Crasha do pulpitu a mam w grze 20 godzin i jestem na etapie:
spoiler start
w którym straż atakuje siedzibę Szramy i Włóczęgi.
spoiler stop
Zadanie "Jak za starych dobrych czasów"... Ktoś już doszedł do tego momentu?
spoiler start
Mam iść na Wyspę, żeby "się rozejrzeć". No to idę. I w zdemolowanej bazie Południowców znajduję jedynie pijawkę. I tyle.
spoiler stop
Co tam trzeba zrobić? Czyżby kolejny zabugowany quest? :)
I pytanie do tych, którzy grali dalej: czy po dokonaniu poważnego wyboru...
spoiler start
tzn. po sprzymierzeniu się z Południowcami lub naukowcami część mapy (np. pierwsze miasteczko) już na stałe będzie "zrujnowana", czy też po jakimś czasie powrócą tam mieszkańcy i sprzedawcy?
spoiler stop
Ja miałem z tą misją kłopoty,(odbicie Zalisji). Ostatecznie mi zaliczyło, ale wszyscy npce łącznie z Tatką poginęli. Wątpię żeby wioska się odbudowała.
Jednak mam pewną wizję tego jak odbudowa mogłaby wyglądać. Po usunięciu sił Monolitu pojawia się animacja jak w Wiedźminie 3, przyjeżdżają chłopi na wozach drabiniastych, ale zamiast reperować dachy, siadają przy ognisku i zaczynają walić wódę.
Ekonomia gry jest kompletnie spartaczona. Sprzęt i broń psuje się w komicznym tempie a ceny napraw są idiotycznie wysokie. Ogólna ekonomia ma sztucznie podnieść poziom trudności a jedyne co osiągnęła to frustrację i brak radości z eksploracji zony. Mam wrażenie, że twórcy nie grali we własną grę. Największe rozczarowanie w tym roku. Do tego ilość bugów jest zatrważająca a ogólny poziom grafiki tragiczny (działanie latarki to okrutny żart) zmarnowany potencjał jest niewybaczalny.
Nie zgodzę się z tym zdaniem o ekonomii.
Jak dla mnie ma to sens.
Jeżeli naprawiasz broń po każdym wypadzie w teren to płacisz śmieszne pieniądze za to.
Jeśli naprawiasz ją jak się zniszczy to płacisz karę za głupotę. Bo w Zonie dbanie o sprzęt to rzecz święta.
Ja nie mam problemu żadnego z ekonomią jest wystarczająco trudna, żeby nie mieć wszystkiego na początku gry, a na tyle prosta, że mam w skrzyni po kilkaset sztuk amunicji zapasu.
Gram na XBX nie nie natrafiłem na żaden błąd, bug w grze.
Co do latarki to nie wiem w czym masz problem bo mi ona dodaje klimatu.
Coś tam oświetla, ale dalej nie wiesz co czai się 2-3 metry dalej.
Ekonomia gry jest kompletnie spartaczona. Sprzęt i broń psuje się w komicznym tempie a ceny napraw są idiotycznie wysokie. Ogólna ekonomia ma sztucznie podnieść poziom trudności a jedyne co osiągnęła to frustrację i brak radości z eksploracji zony. Mam wrażenie, że twórcy nie grali we własną grę. Największe rozczarowanie w tym roku. Do tego ilość bugów jest zatrważająca grafika koszmarna (działanie latarki to jakiś durny żart) zmarnowany potencjał jest niewybaczalny.
Cierpliwości. Nadejdzie taki moment, że w skrzyneczce będziesz miał kilka super pancerzy i bronie, przy sobie będziesz nosił 100k kuponów i będzie się grało łatwiej.
Przecież dokładnie taki sam mechanizm był we wcześniejszych częściach Stalkera.
Na początku trudno, z czasem coraz łatwiej i potężniej.
Pamietaj, że jak masz potężny pancerz, to on aż tak mocno psuć się nie będzie, na dodatek będzie można kupić modyfikację, która również obniży jego podatność na psucie się. Tak samo z karabinami, z tego co widziałem - n.p -20% do niszczenia się.
Teraz kiedy wyskakuję na misję, to po jej ukończeniu pancerz ma ok. 95% swojej wytrzymałości, naprawa kosztuje kilka tysięcy, co na tym etapie nie jest żadnym problemem.
Niestety, do niektórych modyfikacji potrzebujesz również planów. Ale nie jest to też jakiś wielki kłopot, bo zawsze się coś znajduje w trakcie wędrówki.
Jeszcze dwa słowa co do Twoich uwag na temat ekonomii w grze. Stalker ma symulować mozolne przedzieranie się wgłąb zony. Na początku lądujesz jako świeżak w początkowej lokacji, gdzie przeciwnicy nie są bardzo wymagający. Inni stalkerzy to też w większości świeżaki tak jak Ty, dlatego nie noszą ze sobą wykoksowanych broni ani pancerzy. Więc kiedy znajdziesz coś wyjątkowego, to jest to wielki bonus i ułatwienie. Dlatego progres na początku jest dosyć powolny, pancerz szybko się psuje- czego się spodziewać po zwykłej kurtce. W dalszych lokacjach większość stalkerów pomyka przynajmniej w wojskowych kamizelkach z hełmami, a nierzadko w pancerzach wspomaganych.
Dla mnie gejmczejndżerem w pierwszej lokacji było znalezienie kałacha z lunetą. Wtedy poczułem że mam przewagę na tym etapie. A kiedy znalazłem lepszy pancerz, to ho ho;)
Z wymaganiami to trochę na wyrost....u mnie I5 12400F, 32gb ram, RTX 2080Ti, monitor xiaomi 34 curved 3440/1440 i z automatu ustawienia na Epic wskoczyły, gra nie spada poniżej 50fps....
Podzielę się swoim doświadczeniem, może komuś się przyda i oszczędzi komuś sporo czasu, na okoliczność problemu z save games.
Udało mi się zrobić odzyskanie "utraconych" save-ów - tylko i wyłącznie dlatego że robiłem sobie dziś ręczną kopię folderu z save games.
Notka: Steam Cloud nie pomaga - jest za szybki i za głupi (bo nie wersjonuje plików które pobiera).
UWAGA: koniecznie róbcie sobie raz na jakiś czas kopię całego folderu z save games.
Lokacja może zależeć od wersji gry.
U mnie - kupiona na steam - save-y leżą tu: C:\Users\<TU NAZWA WASZEGO KONTA WIN>\AppData\Local\Stalker2\Saved\STEAM\
Co się stało.
W misji w Kordonie - Światło na końcu tunelu - wbiłem do tuneli w Mózgotrzepie.
Wszystko szło dobrze, aż wykonałem cel cząstkowy tej misji:
spoiler start
ubity lokalny potwór + podjęcie jednego przedmiotu
spoiler stop
Ta miejscówka jest dość liniowa, więc po realizacji tegoż, poszedłem dalej do przodu - w tunel którego wcześniej nie zwiedziłem.
No i z jakiegoś powodu - 2 szybkie zakręty dalej gra padła - totalny crash. Zrobiłem szybki reboot, odpaliłem wszytko na nowo, wczytałem save.
Nastąpiła powtórka z rozrywki - tyle że dużo gorsza. Poleciał blue screen.
Po restarcie - nie mogłem wczytać gry. Opcja w menu była nieaktywna. Szybkie sprawdzenie folderu z save games - wszystkie pliki na miejscu. No to niezła zagwozdka.
Zacząłem porównywać inne pliki konfiguracyjne i doszedłem do tego co się stało:
Stan gry i gracza trzymany jest w poszczególnych plikach .sav, ale jest też jeden plik CampaignsSave.sav który zdaje się trzyma jakieś dodatkowe informacje - chyba opisy posiadanych save-ów.
U mnie okazało się że ten plik po prostu poleciał - został zapisany samymi 0 i przez to gra nie mogła pobrać informacji o zapisanych grach, pomimo tego że wszystkie save games leżały nietknięte leżało na dysku ....
Anyway.
Pierwszy pomysł - jeszcze zanim zacząłem grzebać po plikach - zrobić nową kampanię, zapisać plik, skopiować stary save i nazwać go tak jak ten nowy.
Z jakiegoś powodu nie pykło - gra wyrzucała info że stan gry uszkodzony ....
No to po powyższych ustaleniach doszedłem do pomysłu numer 2.
Żeby ułatwić opis, to przyjmijmy że:
- w pełni sprawny zestaw pliki .sav + CampaignsSave.sav - będę nazywać archive. To były dane które skopiowałem jako backup z 5-6h przed wystąpieniem problemu.
- popsuty zestaw .sav + CampaignsSave.sav (przy czym same save-y są ok, tylko CampgaignSave padł) będę nazywac aktualne.
Oba zestawy plików/folderów przegrałem w inne miejsce żeby niczego nie stracić w trakcie przywracania gry do działania.
Do folderu gdzie gra trzyma wszystkie zapisy, przegrałem zestaw archive. To mi zapewniło wersję CampaignsSave.sav którą ta ##%^%&##@ gra była w stanie odczytać.
Następnie przegrałem (z nadpisaniem nazw) pliki z zestawu aktualne (bez CampaignsSave.sav).
No i później już tylko trzeba było wyliczyć który save z listy odpalić żeby wgrać tego najnowszego (a jak nie potraficie - to macie do 50 plików do sprawdzenia :)).
Po wgraniu gry z właściwego save - od razu zrobiłem nowy zapis gry żeby się upewnić iż kolejne wgranie zapisu będzie już bezproblemowe.
Tak prostą rzecz jak save spierdzielić w tak koncertowy sposób ...... nie mam słów.
Notka:
Gra prezentuje save w kolejności godziny zapisu.
Więc jak chcecie ustalić który plik wczytać żeby dalej grać i nie bawić się we wczytywanie ze 20 albo i 40 save zanim znajdziecie ten właściwy to:
- save w zestawie aktualne sortujecie po czasie od najnowszego.
- sprawdzacie nazwę pliku który chcecie wgrać jako ten najnowszy do kontynuacji
- save w archive też sortujecie po czasie.
- szukacie nazwy tego wybranego pliku w folderze archive. zależnie od tego na którym miejscu w folderze będzie, tak indeksowany plik w grze wczytujecie, niezależnie od jego opisu.
Przykład: w zestawie aktualne checie przywrócić drugi plik sprzed crash. Niech będzie to ABCTEST1234.sav. W zestawie archive sortujecie po nazwie i widzicie że jest on 13 w kolejności, gdy posortowaliście ten folder po czasie zapisu.
Po przegraniu plików do katalogu z którego gra wgrywa stany gry - odpalacie grę, odliczacie na liście zapisów gry 13 i ten właśnie wczytujecie.
Tyle, czas spać.
Schodziłeś w tym momencie po schodach w dół do kanałów i gra się zatrzymała?
Jeśli tak - to niekoniecznie jest crash. Każdemu tam się tak dzieje, ale po kilku-kilkunastu-kilkudziesięciu sekundach gra powinna ruszyć do przodu. Nie wiem czemu. Jeśli wywala błąd krytyczny albo bluescreena to faktycznie kaplica, ale tak normalnie wystarczy odczekać.
Z ciekawości patrzyłem na youtube jak ludzie przechodzili ten fragment. Faktycznie widziałem że gra staje - ale korytarz w dół był oświetlony.
W moim wypadku - z jakiegoś powodu - tam była czarna dziura.
Po przywróceniu save-ów spróbowałem jeszcze kolejne 2 razy tam iść - z tym samym efektem wywalania gry :/ Gdyby nie cheaty na skok do znacznika do mapy - utknąłbym tam na dobre, bo oczywiście wrócić po śladach się nie dało ... jakiś eugeniusz wymyślił żeby zamknąć drzwi z tyłu tunelu którym wszedłem na ten obszar .....
W każdym razie napisałem tego posta bo wiem że ludziom zdarza się "gubić save-y" z powodu gry i porzucają rozgrywkę.
A ja właśnie wykombinowałem jak sobie z tym problemem poradzić :)
https://www.youtube.com/watch?v=gizMUwA1nWs
nie trzeba nic kombinować. Wszystko zapisuje się lokalnie, gdy coś nie tak wywali. Nie tylko w głównych plikach zapisu.
Działa też na steam.
Na reddit trendy jest wrzucanie filmików z piorunami
https://www.reddit.com/r/stalker/comments/1gyko2i/when_the_zone_actually_helps_you_out/
https://www.reddit.com/r/stalker/comments/1gyhyhj/you_are_never_safe_in_the_zone/
W tym drugim filmiku najlepsza jest reakcja, a właściwie brak reakcji kolegi stalkera z boku. Twardziel:) Wyebane ma...
Stalkery piją tyle wódy, że nic ich nie rusza.
Wiecie może gdzie kupić ten skaner z zieloną siatką graficzną, który pokazuje pozycję artefaktu? Bo ja mam taki "z czułkami", który pokazuje tylko odległość, ale nadaje się na kant tyłka, bo artefakty się przemieszczają.
Na dzikiej wyspie z zadania dostajesz. Robiłem główne i wszystkie poboczne jak zawsze , i tam zdobyłem ??
Misja od profesora , co trzeba wieże wyłączyć na dachu i jednego zombie zabić/lub oszczędzić . W tej misji się dostawało .
Pamiętam tą misję, ale za cholerę nie pamiętam czy ten detektor dostałem i co z nim zrobiłem. Może leży w skrzynce. Ewidentnie mój Skif był wtedy po wódce;)
Pamiętam jeszcze z jedynki, że to był najlepszy detektor, bo prowadził jak po nitce do artefaktów.
Tutaj dali jeszcze czwarty typ, z antenkami, myślałem że będzie superhiper i w ogóle, ale moim zdaniem nie zdaje egzaminu.
Strasznie irytujące, myślałem do tej pory że to jakieś zmutowane komary.
Sprawdza Ci się ten Wintar w działaniu? Ja stwierdziłem że za słaby dla mnie. Przede wszystkim jest za mało celny (sam z siebie), oraz tylko 10 pestek w magazynku i stosunkowo mała siła. Na plus defaultowy tłumik.
Hej,
Dałem grze "jeszcze jedną szansę", w sensie gram nadal :)
Nie wiem czy jestem daleko, ale wpuścili mnie na "zamkniętą" wyspę, gdzie za bardzo stalkerów nie lubią :).
Wcześniej pisałem, że gra jest dla mnie trochę za trudna, nawet na najłatwiejszym, więc trochę ją pod siebie dostosowałem, i dzięki odpowiedniemu table'owi z cheat engine'aa wyłączyłem sobie durability na broń, martwienie się o staminę oraz walkę z przeciążeniem ;). Jak dla mnie, z takim zestawem, gra się wyśmienicie. Wiem, że to dla większości będzie straszna zniewaga - "jak tak można grać, toż to oszustwo" itp., no trudno, mam to gdzieś ;). Polecam dołożyć jeszcze do tego mod na zmniejszenie HP mutantów, oraz mod na wydłużenie dnia - moim zdaniem te opcje powinny być dostępne gdzies w ustawieniach gry, trochę słabo, że trzeba się wspierać modyfikacjami - może dorzucą za jakiś czas :)
Wiele się wypisuje o bugach itp. , ja natomiast nie doświadczyłem żadnego poważniejszego, aczkolwiek tak jak wspomniałem, nie wiem na jakim procencie ukończenia gry jestem aktualnie.
Miałem problem z otwarciem drzwi w chacie w jeden misji, gdzie trzeba było odzyskać ikonę na polu maków ;) i później ją odnieść stalkerowi w pobliskim domku - w sensie jakoś dziwnie się blokowały, ale jakoś udało się je otworzyć.
Klimat wylewa się dosłownie z monitora, i piszę to ja, który w pierwszego stalkera nie grał, więc żadnym fanbojem nie jestem. Na samym początku fabuła była "taka se", teraz zostałem trochę zaintrygowany tym, jak to się dalej potoczy.
Moim zdaniem bardzo niesprawiedliwe jest totalne mieszanie gry z błotem, ale również wychwalanie jej pod niebiosa, bo jednak jest trochę "minusów". Jednak, moim zdaniem, są one spokojnie do ogarnięcia w kolejnych paczach. Mam trochę obawy do implementacji tego modułu A-life - pewnie trochę to potrwa bo tak jak już tu wiele napisano, praktycznie on nie istnieje i samemu także doświadczyłem magicznych spawn'ów za plecami itp.
Chciałbym również, by twórcy wprowadzili fizykę zniszczeń, bo aktualnie strasznie to psuje immersję kiedy, na przykład, granatem nie mogę rozwalić spróchniałych drzwi - to jest moim zdaniem bardzo wielkie niedopatrzenie, tym bardziej w tego typu grze, "symulatorze" życia w zonie.
Reasumując, aktualnie lepiej się wstrzymać z zakupem i poczekać na pacze, jednak jak ktoś ma aktywnego game passa to polecam zagrać.
Pozdrawiam!
Witam no gra roku to to nie jest jak zapowiadają.Przedewszystkim optymalizacja leży i kwiczy to najważniejszy minus na sprzęcie rtx 4070Ti szału nie ma a nadmienie że graficznie to duzo gorsza produkcja niż RDR 2 który u mnie hulał aż miło .Błędów jest sporo ale nie są ona aż tak rażące aby przekreślić rozrywkę ,gra napewno wciąga i ma klimat.Fabuła też nie jest rewelacyjna.Walka z mutantami przypomina strzelanie w karton nie sprawia przyjemności a z kolei z ludźmi wygląda lepiej i przyjemniej i bardziej realistycznie .Gra nie wnosi rewolucji w porównaniu z 1 częścią.Moje 6/10.
Było trzeba mnie słuchać, a nie tylko obrażać :). Pisałem w dniu premiery, że to crap.
Czasy A.l.e.Xa już dawno minęły kiedy był normalnym redaktorem i recenzentem. To były czasy gdzie zbierało się Bajtek, Top Secret, Gambler i Reset. Wtedy aż przyjemnie się czytało recenzje gościa. Teraz to tylko obrośnięty w pióra intelektualny imbecyl, który wyśmiewa wszystko i wszystkich. To forum według niego jest komediowym wytworem w którym wszyscy tylko jęczą i mają gówniany sprzęt. Tylko on jest najlepszy i najmądrzejszy i ma sprzed za 50tysi... Tak naprawdę jest tylko śmiesznym zakompleksionym cymbałem w okularkach spędzającym każda chwile przed grami bo już mu się świat realny całkowicie popieprzył z cyfrowym. Tyle w temacie.
typowy piwniczak
Co zrobić, aby gra wykryła mi pada od Xboxa One? Gdzie dokładnie można go skonfigurować? Bo jak dotąd nie znalazłem takiej opcji...
Jakby co, to grę uruchamiam w GamePassie na Windowsie 10.
Ktoś próbował grać w chmurze ? :D jestem ciekaw jak tam to wychodzi z optymalizacją.
Gram na 6-letnim komputerze z GTX 1070 Ti i i5-9600k. Gra działa średnio w przedziale 30-60 FPS, w zależności od lokacji. Gram na średnich ustawieniach.
Moje wrażenia po 13 godzinach gry:
1. Niektóre potwory są za mocne, to jest naprawde bywają irytujące. Dwa razy że podczas spaceru po drodze nagle za plecami pojawiają się wrogowie, którzy od razu mnie atakują. To psuje immersję. Na przykład żołnierze, sprawiają wrażenie, jakby mieli aimbota – zawsze trafiają mnie celnie, nawet z dużych odległości. Dodatkowo wydaje się, że widzą przez ściany.
2. Naprawy broni i pancerza są zdecydowanie za drogie. To utrudnia rozgrywkę i zmusza do nadmiernego zarządzania zasobami.
3. System A-Life 2 praktycznie nie działa, co sprawia, że świat gry jest mniej dynamiczny, niż się spodziewałem.
Gra ma świetny klimat i eksploracja jest niesamowicie satysfakcjonująca. Na razie nie trafiłem na poważne bugi, jedynie dwa razy wyrzuciło mnie do pulpitu. Jeśli poprawią powyższe kwestie, STALKER 2 będzie jeszcze lepszy. Obecnie oceniam grę jako "spoko, ale wymaga dopracowania".
Gram dla samego klimatu ale chyba nawet to nie jest mi pisane XD
Jakoś z 30h i nagle takie coś -->
ktoś wie jak sobie z tym poradzić ?
Podkreślam że pojawia się to jeszcze podczas odpalania tego traktora w trakcie wczytywania shaderów
EDIT:
pomogło ponowne uruchomienie kompa XD co tu się odjaniepawla to ja nawet nie
Pomocy!
W misji "Szczęście dla wszystkich"
spoiler start
muszę dostać się do punktu zbornego w Dudze. Niestety z której strony bym nie podchodził kosi mnie snajper. Jak się tam dostać? Czy szukać tego przejścia podziemnego za pomocą którego wszedłem do Dugi poraz pierwszy?
spoiler stop
Na nieszczęście nie pamiętam gdzie ono jest.
Bardzo mi się podoba to, że można schować się za koparką i strzelać przez szczelinę pomiędzy gąsiennicami a korpusem koparki. Fenomenalnie jest to zrobione, szczególnie kiedy używasz karabinu snajperskiego. Wystarczy minimalna szczelina, mikro prześwit, jeśli widzisz cel, możesz celnie razić. I na odwrót. Jeśli jesteś widoczny, pociski mogą wejść.
Niestety pojawia się pewien kretynizm. Zdjąłem kilku strażników na wejściu oraz snajperów na wieżyczkach, aż pojawił się "jakiś nieśmiertelny snajper". Dostał 10 razy w głowę i nic.
Jednak jestem z eskapady zadowolony. Dwa kombinezony "Korund" wpadły na handel.
Wczoraj wybrałem się na poppy field.
Nagroda za zadanie to albo 1000 papierów albo broń, której naprawa to 20k. Fuck logic :/
Panowie, mając to na uwadze, trzeba jak najmniej wchodzić w randomowe pojedynki strzeleckie, a koncentrować się na celu :)
Kwestia stylu gry;)
Przemykać się jak Skrzetuski ze Zbaraża;)
W tym queście to się jeszcze coś działo więc to była zaleta.
Nie nauczony doświadczeniem wziąłem się za odszukanie kuriera, najpierw stado psów, potem dwa spawny wrogow, chyba z 6 w sumie. Amunicja i apteczki w błoto za jakąś śmieszna nagrodę.
W jakiekolwiek potyczki z mutantami wdaje się tylko jak muszę.
No ja jestem jak ten Skrzetuski a jak się nie udaje to jak forest gump :/
Inna misja z wczoraj , warlock chciał ubić jakaś grupę bandytów.
Zanim tam doszedłem to zrobiło się ciemno. Myślę fajnie, zakradnę się i wybije. Uj tam trawa i drzewa, 100 metrów do celu a ci już prują we mnie a ja nic nie widzę:/
Miałem 6 granatów to zrobiłem bonzai!
Szkoda że naprawa to było 4x to zarobiłem :/
Ciekawy mod, jeżeli chodzi o to nieszczęsne A-Life.
https://www.nexusmods.com/stalker2heartofchornobyl/mods/273?tab=description
Tutaj jeszcze kilka ciekawych i przydatnych modów, jeżeli ktoś będzie zainteresowany:
Mod na zmniejszenie wytrzymałości różnych mutantów, różne ustawienia są dostępne od zmniejszenia hp o 20%/40% itd..
https://www.nexusmods.com/stalker2heartofchornobyl/mods/23
Dłuższe dni z kilkoma opcjami długości cyklu dnia i nocy w zestawie.
https://www.nexusmods.com/stalker2heartofchornobyl/mods/47
Zmiana kosztu naprawy przedmiotów o (80%, 60%, 50%, 40%, 20% lub darmowa)
https://www.nexusmods.com/stalker2heartofchornobyl/mods/77
Ten mod ma na celu naprawienie "skradania się" w tej grze, utrudniając NPC dostrzeżenie cię w różnych warunkach pogodowych i na różnych pozycjach gracza (chodzenie, kucanie itp.)
https://www.nexusmods.com/stalker2heartofchornobyl/mods/100
Zauważyłem pewna rzecz, nie wiem czy ktoś o tym pisał. Częste wczytywanie stanu gry zapycha pamięć grafiki. Kilkanaście razy próbowałem oszukać uber snajperów z marnym skutkiem. Po którymś z rzędu wczytaniu sejwa zauważyłem, że grafika zaczyna nie wyrabiać, spadek klatek do wartości niegrywalnej.
Chyba trzeba zrobić listę bugów. ;)
Ja w tym momencie zablokowałem grę na amen. Mam zanieść nadajnik do zakładów chemicznych, ale nie mogę tam wejść, bo gra blokuje się na dialogu z dowódcą przy wejściu. Nie pojawia się żadna możliwość zakończenia dialogu i powrotu do gry czy nawet do menu. Trzeba alttabować i zabijać proces gry. :)
Chyba nigdy w życiu nie grałem w tak "zabugowany" produkt. :)
Wrócę do wcześniejszego zapisu, ale coś czuję, że to nic nie da. W ogóle mam wrażenie, że po doknaniu kluczowego wyboru w Instytucie wszystko się zaczęło sypać, gdy idzie o misje/zadania.
[EDYTA] Próbowałem na wcześniejszych zapisach. I nic. Nadal brakuje jakiejś linii dialogowej i nie da się kontynuować rozgrywki. Tak więc bye-bye. Czekam na łatki. :)
Moja finalna ocena: NIE POLECAM. Przynajmniej jeszcze przez parę miesięcy. Gdyby Stalker w takiej postaci wyszedł w 2007 roku, to dzisiaj nikt by o nim nie pamiętał.
Klimat Zony był - ale zniknął gdy się zorientowałem że jest ona PUSTA. Nie ma tam żadnych mutantów - one się pojawiają wtedy, gdy osiągniemy odpowiedni "marker" - w misji fabularnej lub pobocznej albo poprzez otwarcie skrytki. A tak to można sobie biegać po zonie nawet na golasa i nawet durnego ślepego psa nie spotkasz. To samo z przeciwnikami ludzkimi. Pojawiają się losowo, ale już dawno zacząłem ich olewać - wystarczy dać w długą i odpuszczą po stu metrach bo ich ułomne AI nie pozwoli na pościg. Apteczki i bandaże sypią się całymi stertami, w osobistej skrzynce mam ich ponad 200 i od dawna przestałem zbierać.
To wszystko sprawia, że Zona przestaje być nieznanym i tajemniczym miejscem. Nie jest już wyzwaniem ani zagrożeniem. Potwory już nie straszą - są zwyczajnie upierdliwe. Klimat zdechł całkowicie, nie chce mi się już tego nawet odpalać. I oni tego nie naprawią szybko - o ile w ogóle :(
Ale to staje się jasne dopiero po opuszczeniu Małej Zony. Ta gra jest bezczelnie robiona pod przekroczenie limitu 2h na zwrot produktu na Steamie. Nie bez powodu dziennikarze mieli limit trzech godzin gry i mało który wyszedł na nowe obszary.
Fabuła jest taka sobie - na pewno nie jest warta 230 złotych. Misje poboczne olewam - są w większości po prostu słabe, a wysiłek i koszt włożony w ich wykonanie przewyższa wynagrodzenie.
Gra wylatuje z dysku. Może zainteresuję się nią ponownie za rok, na razie czuję tylko wielki smutek i rozczarowanie. Znowu dałem się zrobić w jajo :(
Gdy Stalker wyszedł w 2007 roku finalnie zagrałem w niego dopiero 2 lata później jak go porządnie połatali więc wiesz
Elo, aż musiałem konto zrobić. Ile tu piwniczaków podniecających się XD, Jak tam w piwnicy, życia nie macie? Mimo, że za dużo nie gram, ale sobie pobrałem z torrentów obadać, a Wy co dalej płacicie za niedorobione gry?
Nie zrobiłeś konta. Jesteś jednym z tych debili którzy mają tu kilka kont i trolują.
Nie musiałeś się przedstawiać. Troluje xD? No masz h.t.t.p.s.:././.d.o.d.i.-.r.e.p.a.c.k.s...s.i.t.e./. sciągnij sobie, a nie czekaj, pewnie wydałeś jak idiota ponad 200zł za gówno w wersji beta.
Nawiasem mówiąc, podziwiam ludzi kupujących gry single player XD
tytuł nie zasługuje nawet na 5/10 ale to nie zmienia faktu że dla piratów jest osobne miejsce w piekle.
Dobra, dobra. Rozumiem, że za czasów jak oficjalni artyści nie wstawiali na swoich kanałach muzyki tylko prywatni ludzie wstawiali kawałki ich płyt na youtubie to rozumiem, że nie słuchałeś tylko kupiłeś oryginalną płytę, rozumiem, że na cda, ekino, zalukaj też nic nigdy nie oglądałeś, tylko zawsze porządny obywatel kupowałeś prawilnie VOD i rozumiem, że w csa 1.6 na non steamie też nigdy nie grałeś XD
Pomiędzy obejrzeniem czegoś a twierdzeniem, że kupowanie jakiejkolwiek gry single jest bez sensu, jest duża różnica, złodzieju :)
I co z tego? Takie były czasy, w których zdarzały się majstry co piraty na osiedlu sprzedawali za równowartość cidika i kilku browarów.
Jechaliśmy też po youtuberach którzy zarabiali na swojej twórczości a teraz sam czasem tipa przeleje.
Tak czy siak nawet za dzieciaka potrafiłem sobie oszczędzać na gierki albo kupować z kumplem " na pół".
Także jeśli masz +20 i nie stać cię żeby kupić gierkę to polecam iść do roboty a nie marnować czas na torenty ;)
Myślałem, że ja bywam burakiem i często było mi z tego tytułu źle, ale ty tym wpisem pokazałeś, że burak to najbardziej łagodne określenie na twoje piczowiny, jakie tu pokazujesz, a ja nawet nie mam do ciebie podjazdu pod względem bycia dzbanem roku Gola
Uczę się od najlepszych, biorę przykład z rządu polskiego. 96 rocznik, mam ciekawsze rzeczy na które wolę wydać pieniądze, motocykl, przy aucie pomajstrować, na mma chodzę, na siłownię, jeszcze mnie nie pojebało żeby kupić grę single w którą się zagra i do wyjebania z dysku, jak wszystko na torrentach masz i jak nie ma denuvo to po 1 dniu już jest, ale jak kogoś jedyne hobby to siedzieć w piwnicy i napierdalać 24 na dobę xD multi jeszcze czasem kupię, teraz betę PoE planuje żeby ze znajomymi połupać, ale single, dobre, dobre haha
Czy na pistolety 9mm można założyć kolimator, bądź jakiś celownik?
Potrzebuje coś z tłumikiem, ale małego do szybkiej eliminacji, by grać z ukrycia.
Ale do tej pory nie znalazłem żadnego celownika do 9mm.
Tak wiem, że skradanie w tej grze nie działa, ale próbuje, bo tak ma największą frajdę.
Skradanie nie działa, bo przeciwnicy widzą nas przez ścianę, porozumiewają się telepatycznie i jak jeden nas zobaczy, to automatycznie wszyscy wokoło wiedzą gdzie jesteśmy, nawet jak zmienimy pozycje.
Ten wskaźnik nad przeciwnikiem informujący o wykryciu też nie działa.
Ogólnie mam wrażenie, że sprzęgnięte jest wykrywanie wzrokiem i słuchem.
Idąc na zewnątrz budynku przy ścianie, przeciwnik nas słyszy i pojawia się ikonka wykrycia. Wykrywa nas bez problemu i od razu wszczyna alarm.
Powinno to być oddzielne, że najpierw mówi, że coś słyszy, idzie tam sprawdzić, i dopiero jak nie zmienimy pozycji, to nas wypatrzy.
To samo z cieniem - jesteśmy w pełnym mroku pokoju, gdzie kompletnie nic nie widać, a i tak nas wypatrują. Jest mechanika rozbijania żarówek, by worzyć mrok, ale on nic nie daje.
Przeciwnicy też nei reagują na zwłoki tzn. podchodza do nich, sprawdzają puls, ale poc chwili nic z tego sobie nie robią. Znowu w innej sytuacji, gdzie koleś podszedł sprawdzić puls, zestrzeliłem go z pistoletem z tłumnikiem, a że to była krawędź, to spadł na dół. Wtedy przeciwnicy na dole zaczeli szukać mnie. Byli czujni i chdozili powoli przeszukując.
Raz można biegać na kuckach w około przeciwnika i ten nie zareaguja, by drugim razem zobaczył nas przez ścianę odwrócony plecami.
Dotego odłosy od komniętych puszek, beczek i innych metalowych rzeczy w żaden spoób nie działają na przeciwnikiw.
Szkoda, ze twórcy to partacze i nic tu nie działa. np takie skradanie w tej grze byłoby fajne.
Takie cos miały dobrze zrobione już gry w latach 2000, a mamy 2024 i to nie działa, mimo, że zamysł był, by działało, bo mamy misje typowo skradankowe i nawet dostajemy sprzęt do nich.
Wbrew pozorom skradanie działa i to wcale nie najgorzej. Pod warunkiem że orientacyjnie wiesz gdzie są wrogowie.
Czyli nie działa, a nie wbrew pozorom. Dlatego, że raz przeciwnicy reagują na Twoja obecność, a drugim razem możesz wokoło nich biegać. Raz cię widzą przez ściany innym razem nie, No i nie możesz mieć rozeznania gdzie są przeciwnicy, bo ci na większym obszarze sie pojawiają w kółko.
Przykład bazy wojskowej. Szedłem wokoło powoli wybijając po kolei każdego, tak by nie wstrzeli alarmu - doszedłem gdzieś do połowy i zdobyłem osiągnięcie "wyeliminuj wszystkich w bazie zanim włączą alarm" czy coś takiego, przeciwników jeszcze było sporo. Jak zatoczyłem koło to w początkowym miejscu - przy bramie i na wieży znowu się pojawili przeciwnicy.
Szybkie pytanie dla osób, które już są po Instytucie:
spoiler start
Czy ktoś wybrał sprzymierzenie się z naukowcami i Strażą? Jeśli tak, to czy normalnie wykonywaliście kolejne zadania?
spoiler stop
Bo mam wrażenie, że gra się kompletnie rozwala, gdy idzie o zadania, po wybraniu tej właśnie ścieżki. Wieczorem wybiorę inną i spróbuję, czy coś się zmieni.
Mam wrażenie, że w budżecie tego produktu naprawdę nie przewidziano środków na testy. :)
wiecie ile ta gra ma sekretów :) w każdym regionie nawet pierwszym jest ukryty przynajmniej jeden unikalny pancerz ;)
Dracokrak - takie których nie mają sprzedawcy i nie znalazłem drugiego takiego.
myślałem, że goty był wukong w którego grałeś 4 godziny :/
Albo silent hill, którego zrobiłeś 1/3.
Mam pytanie-
spoiler start
czy Fausta da się oszczędzić, czy zawsze z nim walczymy i zabijamy go?
spoiler stop
Moja przygoda z drugim stalkerem skończyła się po 8 godzinach gry. Bug w głównej linii zadań spowodował że zablokowałem się z fabułą. Według mojej oceny jest to błąd niedopuszczalny w becie, a co dopiero pełnoprawnym wydaniu. Dlatego zostawiam tej grze ocenę 4.0 za efekty graficzne i klimat, i z przykrością że nie mogę już zrobić zwrotu, robię przerwę na jakiś czas.
To jest naprawdę szokujące jak ta gra potrafi działać różnym ludziom losowo. Jedni mają potato pc z serii 1000 i im dziala lepiej niż na kartach z serii 3000 xD mi na 3070 gra dziala nieznacznis lepiej z dlss niż kumplowi z 1070ti na tych samych detalach ale bez dlss xD
Po wgraniu tego configu
https://www.nexusmods.com/stalker2heartofchornobyl/mods/133?tab=posts
Gra działa o wiele lepiej i nie ma wizualnej zmiany prawie że żadnej polecam, no przynajmniej ja nie widzę
Jestem już w Kordonie i niestety i tu nie ustrzegli się tego co było już w pierwszych częściach mianowicie kasa i ekwipunek, no mam już tyle apteczek tyle bandaży tyle kasy że w sumie mogę mieć wszystko i przez to nie czuć już zagrożenia, snorki albo pijawki które sprawiały problemy na początku to już tylko kolejny mob do odstrzelenia, najgorsze jest jeszcze to że mimo że w eq przelewa się od apteczek te i tak radośnie leża masowo wszędzie o amunicji nie wspomnę bo mimo że enemy mają jej mało ti i tak wystarczy kilka razy przenieść się z lokacji do lokacji a handlarzom respi się ona w ilości 250 sztuk:D i żeby nie było gram na najwyższym poziomie.
Nie da się także nie dostrzec już po pierwszej mapie że a-life jest totalnie spier***
No i gdzie ulicha są noktowizory, mod widze już powstał więc albo zapomnieli albo jest ale w późniejszej fazie
No i artefakty, cholibka czemu mam wrażenie że one są rozmieszczone przez twórców a nie randomowo, mam takie dziwne wrażenie, i czemu one nie respią się po każdej emisji jak to miało miejsce?
No ale giera wciąga, zwłaszcza jak wreszcie po tym modzie można grać w znacznie lepszej wydajności.
Mody powstają jak grzyby po deszczu. Na razie prościutkie zmiany poszczególnych parametrów.
Tutaj nieprzetestowany mod na regeneracje życia.
https://www.nexusmods.com/stalker2heartofchornobyl/mods/289?tab=description
Tymczasem mój superpancerz jest na 55% wytrzymałości. Naprawa- 65000 :D
A zaraz będzie 0% bo niezła jatka jest.
spoiler start
Kocham rewolwer Rhino z celownikiem optycznym. Jeden strzał w łeb i koleś w pancerzu wspomaganym słucha płyt (chodnikowych).Akcja sneaky sneaky. Całkiem nieźle zachowują się przeciwnicy, oskrzydlają, przemieszczają się od osłony do osłony, rzucają granatami
spoiler stop
Ktoś mi powie jak zrobię weryfikację plików na xboxpass to stracę savy ? nigdzie nie umiem znalesc folderów z zapisami aby go skopiować . Straciłem dźwięk w pewnym momencie
Niestety, dopadł mnie jakiś poważny błąd, który uniemożliwia kontynuację rozgrywki. Powrót do znacznie wcześniejszej wersji zapisu i ponowne rozegranie poprzedniej misji nie pomaga. Po otrzymaniu głównej misji nie pojawia się u mnie żółty znacznik. A kiedy udam się na miejsce, gdzie powinienem wykonać zadanie, nikogo tam nie ma.
I widzę, że nie tylko ja mam dokładnie ten sam problem w tym samym miejscu:
https://www.reddit.com/r/stalker/comments/1gynlkx/just_like_good_old_days_talk_to_prof_lodochka_bug/
https://www.reddit.com/r/stalker/comments/1gwz6qk/bugged_mission_fix/
https://www.reddit.com/r/stalker/comments/1gx6a3t/bug_in_main_quest_no_spoilers/
https://www.reddit.com/r/stalker/comments/1gxxkc1/no_more_quest_markers_bug/
A więc to koniec mojej stalkerowej przygody. :)
Ciekawe, czy kiedykolwiek to połatają, bo społeczność graczy od kilku dni nie znalazła rozwiązania tego problemu.
Trochę się tego też boję... Dlatego gram wolniej i mniej z nadzieją, że te najgorsze błędy połatają raz dwa :D
Do momentu głównej misji w Instytucie wszystko było u mnie z grubsza w porządku poza okazjonalnym wywalaniem gry do pulpitu czy jakimiś pomniejszymi błędami. Ale od momentu pierwszego poważnego wyboru wszystko się posypało. A próbowałem dwóch różnych ścieżek (po dokonaniu wyboru) - w obu przypadkach misje albo się w ogóle nie pojawiają, albo nie można ich ukończyć ze względu na błędy (np. brak linii dialogowych). Wracałem do znacznie wcześniejszych zapisów... bez zmian.
Szczerze mówiąc, jeszcze się nie spotkałem z tak fatalnym stanem technicznym w przypadku tak wielkiej premiery. Ciekawe, co tam się działo w dziale QA (o ile takowy w ogóle istniał). :)
Uprzedzając wywody Aleksa: tego rodzaju błąd na pewno nie zależy do konfiguracji i tego, jak został złożony komputer. ;)
Ja jestem w sumie juz blisko,a znacznik mi sie nie pojawil po wyelminowaniu jednego z bossow i zaniesienia dowodu w postaci datapada,ale po wykonaniu tego zadania juz znaczniki sa.Obecnie zacząłem wątek na wyspie i na razie wszystko działa.
Ja jestem w sumie juz blisko,a znacznik mi sie nie pojawil po wyelminowaniu jednego z bossow i zaniesienia dowodu w postaci datapada,ale po wykonaniu tego zadania juz znaczniki sa.Obecnie zacząłem wątek na wyspie i na razie wszystko działa.
Jeśli zacząłeś dopiero wątek na Wyspie (w bazie Południowców), to jeszcze przed tobą daleka droga do miejsca, w którym się zablokowałem.
Tak czy owak, mam nadzieję, że w tym tygodniu pojawi się jakaś sensowna łatka, która zaadresuje ten problem.
Bukary
Na pocieszenie napiszę, że Stalker - Cień Czarnobyla (2007) też był potężnie zbugowany na premierę, ale jakimś cudem dało się go ukończyć :)
Osobiście najgorzej wspominam z wyczekiwanych wielkich premier stan techniczny Ultima IX (1999), Tomb Raider: The Angel of Darkness (2003), Vampire: The Masquerade - Bloodlines (2004), Gothic 3 (2006). Większych baboli technicznych na premierę nie widziałem. W każdym przypadku miało to poważne konsekwencje dla producentów, a zwłaszcza tragicznie na tym wyszły bardzo cenione studia Origin Systems i Core Design oraz fajnie rozwijająca się Troika, bo Piranha bytes jako jedyna z przytoczonej czwórki nie została po wtopie zatopiona. Szkoda, bo pierwsze dwa wymienione studia tworzyły rewelacyjne produkcje przez tyle lat. Sprawdza się porzekadło "jesteś zawsze tak dobry jak twoja ostatnia produkcja".
Via Tenor
O, znalazłem jeszcze potwierdzenie tego, co pisałem:
https://www.reddit.com/r/stalker/comments/1gzr1k2/has_anybody_else_been_getting_increasing_amounts/
Po Instytucie gra zaczyna się "sypać", a kolejne misje są pełne błędów. Wygląda na to, że testy w dziale QA obejmowały tylko 20-30% głównego wątku. ;) Pierwsze wrażenia miały być w miarę dobre, a potem to już...
No właśnie po instytucie coś sie odwaliło konkretnie i przestał odczytywać Save. Fizycznie byly pliki zapisane i nawet mogłem je wskazać z opcji Wczytaj ale nic to nie dawało. Przechodziło do okienka loadingu i never ending story... Dlatego wyleciała z dysku.
Czy ktoś korzysta z któregoś moda na poprawę tego A-Life i spawnów przeciwników? Który najlepszy?
BTW, obejrzałem przed chwilą ten filmik:
https://www.youtube.com/watch?v=MzIQWVaB9c8
Sporą część scenek i lokacji z tego filmu już widziałem w grze. Downgrade jest wręcz kosmiczny. Na jakim sprzęcie im to działało w takiej jakości? :)
Nie wiem o co Ci chodzi. U Alexa wygląda DOKŁADNIE tak jak w pierwszych trailerach, a nawet jeszcze lepiej, bo ma kompa z nasa i we wszystkich plikach wszystkie detale, zasięg, hdry itd wyśrubował na czy miljony.
Nie kłam Bukary!!!
A jest już w końcu ten mod na AI lektora? Pytam, bo po optymalizacji jest to chyba drugi z najczęściej poszukiwanych modów do Stalkera
Ale tam są chyba mody zagraniczne, bo jeszcze nie spotkałem się, by jakiś Polak tam stawiał cokolwiek związanego z językiem polskim do jakiejkolwiek gry
Uslyszalem i zobacz
https://youtu.be/G5Z9PzpCpaI?si=YcuBt42IUmvL_v6q
Po tym, co tu zobaczyłem chcę więcej :)
Słuchajcie, pancerze wspomagane dają same z siebie bonus do udźwigu. Słabszy model +12 kg, mocniejszy +17,6. Moje modły zostały wysłuchane :D Mogłyby jeszcze dawać prędkość poruszania, ale tego nie wiem.
Teoretycznie byłoby mnie stać taki kupić, ale bym musiał posprzedawać pancerze "na czarną godzinę" ze skrzynki plus ten co mam na grzbiecie- model "Korund" (w którego modyfikacje wpakowałem lekko 200 k, a sprzedałbym z wielka stratą). Cała nadzieja że taki pancerz wspomagany gdzieś się znajdzie.
Ponieważ dużo tu się chodzi, przydałaby się opcja ustawiania wielu znaczników przy planowaniu trasy marszu.
Mimo błędów, to ta gra jest dla mnie fenomenalna. Ale ja lubię Stalkera, a tu mamy te same mechaniki co poprzednio.
spoiler start
Kogoś powaliło, misja zdobądź trzy obroże dla dra Szczerby, znaczniki rozrzucone po przeciwległych krańcach mapy. 5 km w jedna stronę, 5 w drugą. :/
spoiler stop
Do końca tygodnia MOŻE się wyrobią, przez Bukarego (no i twórców) boję się teraz ruszać główny wątek, żeby mi się coś nie zablokowało. Zapowiedzieli, że patch będzie w tygodniu, to stawiam na środę/czwartek.
przez Bukarego (no i twórców) boję się teraz ruszać główny wątek, żeby mi się coś nie zablokowało
Cofnąłem się do odległych zapisów i to nic nie pomogło. Możesz więc grać spokojnie, bo jak coś się spierniczyło, to już znacznie, znacznie wcześniej. Za późno na jakieś gorzkie żale. Już losu nie zmienisz. :)
No i pograne. Nie da się pogadać z Richterem żeby iść dalej do Prypcia :( no to nic czekamy aż połatają grę . Póki co jest tragedia .
Ciekawe, co tu się dzieje. Zacząłem przeglądać informacje o błędach w zadaniach i wydaje się, że mamy do czynienia z jakąś apokalipsą: błędy są różnorodne (brak znaczników, zablokowane drzwi, nieobecne postaci, nieobecne linie dialogowe), dotyczą wielu misji (w tym wątku głównego) i często uniemożliwiają progresję.
Wielu ludzi posiłkuje się narzędziami deweloperskimi, żeby jakoś grać dalej:
https://www.reddit.com/r/stalker/comments/1gyiu4b/a_fix_for_broken_quest_progression_in_stalker_2/
https://www.reddit.com/r/stalker/comments/1gy8az5/if_you_stuck_this_might_help/
https://www.nexusmods.com/stalker2heartofchornobyl/mods/64?tab=posts&BH=6
Ale użycie tych narzędzi czasem prowadzi do kolejnych błędów... Nomen omen, błędne koło.
Może do ludu trafiła przez pomyłkę jakaś wersja beta? ;)
Te user? Wczoraj napisałeś Czyli ta gra to zwykłe oszustwo . Miała być żyjąca zona , a jest martwa . Zwykły skok na kasę widzę że ten naród za grosz chonoru nie ma . Nie kupię tej gry dopóki nie spełnią obietnic miało być tak pięknie tak żywo a tu ch*jnia jakich mało. Polacy by to lepiej zrobili . Eh, kolejny zawodnik ;)
Błędów jest multum póki co daruje sobie dalsze granie. Jak dla mnie to jest bubel dobrze że ani grosza za to nie dałem i nie mam póki co kupować . GSC to krętacze jakich mało , kłamcy i manipulanci widać tutaj skok na siano i plucie graczom w twarz . Jak to naprawią to wyjdą z twarzą z tego ale póki co to chyba liczą tylko na dudki i nic więcej czas pokaże co zrobią .
Hulajnogę by stalkierowi kupili, albo chociaż wrotki, bo ilość chodzenia jest męcząca. Aż mnie nogi zaczynają boleć.
..."Grosza dej stalkierowi, grosza dejjjj".
Tę balladę wam,
śpiewa skromny bard,
co ze Skifem stalkerem
wyruszył na szlak.
Chimerę spotkał tam,
szukał z nią zwady,
z stalkerów hufcami
urządzał biesiady.
Pochwycili mnie,
podstępem, no bo jak!
Zniszczyli mi wódkę,
skopali jak psa!
Ciała nasze dźgał
mackowaty stwór,
zapłakał nasz stalker,
"Mam dosyć już!"
Grosza daj stalkerowi,
gorzałką potrząśnij,
gorzałką potrząśnij,
ło, o, o!
Grosza daj stalkerowi,
gorzałką potrząśnij!
Lecz chwycił nasz Skif,
za morderczy róg,
co tylu już przed nim
obalił był z nóg.
Potwory cisnął precz,
aż na górski szczyt,
daleko od ludzi,
gdzie miejsce ich.
Choć oberwał sam
zmiażdżył bestii kark,
ten obrońca ludzkości,
toastu jest wart.
Oto moja pieśń,
to wasz bohater jest,
on wrogów pokonał,
nalejcie mu więc!
Grosza daj stalkerowi,
gorzałką potrząśnij,
gorzałką potrząśnij,
ło, o, o!
Grosza daj stalkerowi,
obrońcy ludzkości!
Jest trainer ustawiasz prędkoś na 16 i w minutę jesteś w Prypeci z kordoru.
Bardzo fajna miejscówka myślałem nawiązująca do UFO ;) znalazłem świetne rzeczy ;)
Wracając jeszcze do zarzutów o Downgrade (sporo rzeczy można przywrócić) + sporo jest wyłączonych jak np. ultra kończy się na 3 a jest jeszcze 4 a w niektórych 5 jako poziom do wyboru. Brakuje pełnego RT pod hardware ale jest pod soft i działa b. dobrze po odblokowaniu. To samo z cieniami nie dali dla traw bo impakt jest -50% (jakby wszystko dali) to PC by się ze.... Pomijam już to że zapewne MS wystąpił z warunkiem ze ma na XboX wyglądać w dniu premiery podobnie. Z czasem wejdą patche na unlock lub sami ludzie odblokują. Ja uważam że gra prezentuje się fenomenalnie.
I teraz co jeszcze mi się strasznie podoba to że mapa mimo że z obiecanych 64km2 jest ok. 30-33km2 to całość jest wypełnione unikalną zawartością. Gdzie nie pójdziesz coś ciekawego. Dodatkowo do większości budynków można wejść a są jeszcze tereny pod ziemią nie tylko nad. Nie spotkałem się z czymś takim właściwie nigdy wcześniej na taką skalę.
Sorry za jakość, ale cyknięte fonem.
Albo klex nie umie w reshade albo to jest z hdr, bo jego skriny wyglądają okropnie. Wszystko oversaturated.af.
Zrobił z Zony cukierkowego Horizona.
No i to już wygląda bardziej naturalnie, a nie te oversaturated cukierkowo Horizonowe skriny klexa
Czy wspominałem , jak pięknie się striggerował?
Widziałem już przeciwników w takim ale nie sądziłem ze można samemu coś takiego nosić ;)
Via Tenor
Ale ładnie to wygląda, u Ciebie Alex rzeczywiście trochę jak Horizon :D
Całe szczęście jestem dopiero w ponad połowie Veilguarda. Może zdążą coś załatać w ciągu najbliższych dwóch tygodni
Co prawda trafiłem parę błędów:
- zapadające npc .
- artefakty nie wyskakują z ziemi pomimo że stoisz praktycznie na miejscu ich pojawienia się .
- Raz zawiesił się znacznik misji "znajdź schronienie" , po przejściu dalej fabuły magicznie zniknął z mapy .
Właśnie skończyłem misje w Instytucie , poznałem ta blondynę . Zobaczymy co będzie dalej , na chwilę obecną większych błędów nie spotkałem .
Trzeba zrobić kopię save, żeby w razie wu nie było grania od nowa.
Już trochę pograłem , ogarnąłem ustawienia i mogę wystawić ocenę .
Ode mnie Stalker 2 dostaje solidna 8.0 .
Klimat , fabuła , oraz postacie potrafią wciągnąć mnie do żony na solidne kilka godzin , aż nie chce się odchodzić od PC
Możesz podać link do tego konkretnego moda ? Wgrywałem już 2 różne na optymalizacje i nadal szejdery się wgrywają i nie widzę różnicy w grafice .
1 . https://www.nexusmods.com/stalker2heartofchornobyl/mods/2 Optymalizator ( po tym już gra na ustawieniach epickich zaczęła poprawnie działać, pływania myszy przy dlss czy fsr też nie zauważyłem .
2. https://www.nexusmods.com/stalker2heartofchornobyl/mods/25?tab=description i tą wersję Reshade .
3. https://www.nexusmods.com/stalker2heartofchornobyl/mods/64 konsola developerska . ( Wydaje mi się że po wgraniu konsoli problem z ładowaniem Shaderów oraz szybsze wczytywanie + płynność gry się zmieniła ) .
I powinno być dobrze .
Polecam torrencika dodi-repacks lub fitgirl, a nie płacić za nie dorobiona grę w wersji beta :)
Dobre posunięcie GSC... Pierwsze parę godzin gry na zachętę a później zaczynają się problemy. Dwie godziny ukrom wystarczają, żeby nie można było oddać gry na Steam. Ocena z początkowego entuzjazmu zaczęła spadać na steam. Na nasze polskie studio wylał się hejt a "biednych" ukraincow głaskać bo przecież u nich wojna i grę robili siedzac w okopach, kiedy im pociski nad głowami latały... Co za czasy nastały, że wypuszcza się niedokończone gówno i prawie wszyscy się cieszą. Pamiętam czasy Dooma czy Quake. Duke Nukem... Może i wtedy byly prostrze gry ale za to dokończone i dawały radość z grania. Zawiecha? Ooo... to była sensacja na podwórku. Teraz to norma i słychać, że jest ok. "Dopiero dwa razy mi się zawiesiła w ciągu dnia więc tragedii nie ma. Jeszcze trzy lata i poprawia przecież". Za funkcje betatestera dostawało się pieniądze. Teraz? Z graczy robią króliki doświadczalne i każą im jeszcze za to płacić... Sami pozwalamy na to, żeby nas robiono w chuja i jeszcze się z tego cieszymy. Jaka jest radość z przechodzenia gry ukończonej w 70%? Jeden tu już nawet ballady układa na część stalkera 2. Szkoda, że nic nie biorę, bo może bym co niektórych zaczął rozumieć...
P.S. wypowiedź nie tyczy się A.l.e.Xa bo on ma komputer z NASA i nawet Windowsa na nim przeszedl całego. Pominę, że bierze leki w ilościach, które zabiłyby normalnego człowieka...
Gdyby nowy Farming Simulator miał taką grafikę to by był grą roku :P co by nie gadać bardzo ładnie to wygląda. Miałem poczekać jeszcze na patche kolejny tydzień czy dwa ale chyba nie wytrzymam :D
Słuchałem rano podcastu UV-a i Ryslawa. I trochę się uspokoiłem. ;)
UV miał w wersji recenzenckiej dokładnie takie same błędy, na jakie sam natrafiłem (np. blokada gry na dialogach, które uniemożliwiały dalsze postępy). Stwierdził jednak, że po recenzenckich łatkach błędy w misjach, z którymi miał problem, zniknęły. To daje nadzieję, że kolejne łatki też usuną kolejną porcję tego rodzaju problemów.
Oby tylko dało się kontynuować rozgrywkę na dotychczasowych zapisach gry, bo powtarzanie wszystkiego od początku to wątpliwa przyjemność w sytuacji, gdy nie ma pewności, że znowu coś się nie wysypie.
BTW, UV twierdzi, że "Stalker 2" to prawdopodobnie jego GOTY. I że w ostatnich czasach (gdy idzie o większe tytuły) chyba tylko jeszcze gry From niosą z sobą taki powiew świeżości, który różni się od stylu "ubisoftowego" większości współczesnych produkcji. I z tym się zgadzam.
Życzę wam, stalkerzy, żebyście uniknęli w Zonie tych anomalii technologicznych, na które sam trafiłem, wskutek czego na razie leżę martwy.
Wszyscy jesteście zdrowo odklejeni...
Albo wszyscy kłamią i to Alex ma rację - zero błędów i GOTY! (Trzeba było w BIOS-ie nie mieszać, to by się gra nie sypała...)
Gdybyś chciał wiedzieć, to tak, szczególne mnie dotyka, gdy z plucia graczom w twarz i dostarczania płatnej bety normę robi świadomy odbiorca kultury. :/ Napalonego dwunastolatka albo piwniczaka bez żadnych pasji można jeszcze zrozumieć, ale gdy takie stare konie jak ty zlewają standardy...
Konkretnie, proszę, bo "wszyscy" niewiele mówi. :)
Jestem odklejony, bo uważam, że gra jest technologicznym bublem (i - jak już pisałem - od dawna nie uruchamiałem produkcji, która miałaby tak poważne problemy w dniu premiery, wliczając w to kompletną blokadę postępów w głównym wątku)? Czy może jestem odklejony, bo uważam, że "Stalker 2", gdy działa w miarę poprawnie, to jedno z najlepszych doświadczeń growych w ostatnich latach?
BTW, jak nie zauważyłeś, to pisałem też, że odradzam w tym momencie zakup gry. Jakiś czas temu wystawiłem ponadto negatywną recenzję na Steamie (jeśli sytuacja z błędami się poprawni, to może kiedyś zmienię).
A zatem: dlaczego jestem odklejony?
Podsumujmy - generalnie zgadzasz się z opinią UV-a, że ten" technologiczny bubel, którego zakup odradzasz", to świeże doświadczenie na miarę gry roku. :P
Spójna i odpowiedzialna opinia. Potrzeba nam więcej takich - one przecież absolutnie nie tworzą określonego klimatu dla wydawców. :)
Zgadzam się z tym, co mówi UV: że gry From i "Stalker 2" to (pod względem rozgrywki i budowy świata) powiew świeżości w świecie gier. I tak: jeśli błędy zostaną naprawione, to w tym roku "Stalker" stanie się dla mnie (obok DLC do "Elden Ringa") najlepszym doświadczeniem growym. A jeśli nie zostaną naprawione, to wyląduje na śmietniku historii (bo się tej gry nie da po prostu ukończyć). :P
Nie za bardzo rozumiem, jak cię tego rodzaju opinia "osobiście dotyka". Gra to technologiczny bubel, owszem, którego na razie nie warto kupować. I trzeba poczekać na łatki. Ale gdy gra działa, to dostarcza wyjątkowych wrażeń. Kwestie technologiczne można naprawić. A wtedy pewnie będzie (dla mnie) GOTY (razem z SotE).
Chyba ktoś tu wpadł w jakąś pętle czasu... Stalker 2 powiewem świeżości? Chyba coś pominąłem... Oprócz poprawionej grafiki to wszystko mam to samo co w poprzednich stalkerach. A nie. Przepraszam. Można teraz się wychylać w lewo i w prawo. Kurcze... Dałbym głowę, że już to kiedyś też gdzieś widziałem.
Nie zaszedłem tak daleko by mieć problem z progresja questów. Ale jakieś błędy widziałem, a to lewitujący nad łóżkiem stalker, NPC zablokowany w drzwiach technika i coś jest w tym, że kolejny load obniża szybkość gry. Zachowanie przeciwników jest dość randomowe, w budynkach radzą sobie średnio, można ich wystrzelać jak kaczki po znalezieniu odpowiedniego miejsca, ale walka na otwartym terenie jest trudna.