Jak dla mnie najlepsza część trylogii. Ma swój specyficzny klimat. Wyrzutek, nierozumiany przez większość, ostrzegający przed nadejściem czegoś nieuchronnego, gromadzi grupę podobnych sobie wyróżniających się jednostek i dokonuje czynów uważanych przez większość za niemożliwe. Wspaniała opowieść, świetnie wyreżyserowana i zaprojektowana. A wyruszenie na ostateczną akcję i ta przemowa, połączona z budującą napięcie melodią powoduje we mnie ciarki.
Mass Effect 2, moim zdaniem jest lepszy od 1ki. Prawie wszystko mi się podobało w tej grze, dlatego oceniam na 9.5
Zmiany w porównaniu do poprzedniej części:
- usunięta rupieciarnia. Teraz jest mniej, ale bardziej konkretnych broni.
- usunięte nudne jeżdżenie łazikiem po pustych planetach. Wprowadzone poszukiwanie surowców przez jeżdżenie kursorem myszy po globusie.
- ograniczone drzewko rozwoju postaci, usunięte specjalizacje w wybranym typie broni. Zamiast tego są ulepszenia broni w laboratorium.
- ciekawsze zadania.
- broń wymaga teraz amunicji do strzelania.
- na mapie galaktyki wyświetlają się dostępne cele do wykonania.
- szybki powrót po ukończeniu zadania.
Zalety:
- ciekawa fabuła i postaci.
- usprawnienia, usunięcie mało istotnych elementów gry.
- ładna grafika, doskonały interfejs postaci i menu.
- wpływ na zakończenie fabuły.
- zmiana wyglądu bohatera w trakcie gry.
Wady:
- Shepard może czasem utknąć na mapie.
- zaznaczenie symboli w mini-grze "pamięciówka" za szybko wygasa.
- niska czułość myszy w trybie skanowania planety.
Ogrywam właśnie remaster dwójki i muszę przyznać że o ile fabularnie to naprawdę dzieje się dużo więcej niż w jedynce, to gameplayowo to jest dużo słabiej.
Wszystko właściwie bardziej mi pasowało w jedynce. Poruszanie się, chowanie za osłony, możliwość kucania, strzelanie, rozwój postaci, ekwipunek, brak ammo wszystkie te elementy były lepsze w pierwszej części.
BŁOND_07 (post 3228) - „Nowatorski i ciekawy” ??? Mamy do wyboru odpowiedz sentinela lub rengata, które są podświetlone, jak dla idiotów. ( nie mające za wiele wspólnego w wypowiedzią bohatera ) W trójce z tego co wiem sam Bioware uznał żę to kóło za dużo nie wnosi do rozgrywki wiec jest opcja że Shepar sam sobie będzie wybierał odpowiedzi. Jednak najbardziej boli mnie że takie za przeproszeniem „gówno” wprowadzili do serii Dragon Age w drugiej części – a to już jest obraza dla fanów prawdziwych RPG. Co do poziomu trudności, nie mów już że ta seria sprawia jakakolwiek trudność? Nie jestem jakimś zwolennikiem arcytrudnych gier, ale proszę, jakąś satysfakcja z potyczek powinna być. Tutaj nawet walka z ostatnim przeciwnikiem przechodzi się w chwile bez poważnych strat. – Ale oczywiście to jest moje zdanie i nie zmuszam nikogo zgadzania się z nim.
Jestem wielką fanką pierwszej części, ta jest od niej w paru aspektach lepsza, ale w paru również, niestety, gorsza. W Mass Effect 2 podobało mi się to, że było wielu towarzyszy i misje lojalnościowe, fajna sprawa. Po drugie - grafika. O niebo lepsza niż w jedynce, właściwie zupełnie bez porównania. Nie było też Mako, co liczy się na plus, bo podróże nim były strasznie niewygodne. Natomiast co do minusów... System awansów i wyboru broni uważam za znacznie gorszy. Czekanie, aż nazbiera się wystarczająco dużo punktów, żeby je gdzieś przydzielić było bardzo niesatysfakcjonujące, uważam, że w pierwszej części było to lepiej zorganizowane, było zresztą więcej elementów, które można było rozwinąć. Podobnie z ekwipunkiem. Nie ukrywam, że sama walka nie jest dla mnie tak istotna i liczy się przede wszystkim fabuła, a ta z Mass Effect 1 wygrywa bez konkurencji. Walki w Mass Effect 2 są zresztą dość powtarzalne i monotonne. Nie mówię, że w jedynce było inaczej, ale tam czasem atakował jeden wróg, czasem mniejsza, czasem większa grupa. Tutaj prawie w każdej misji, w kolejnych pomieszczeniach atakuje nas grupka zbirów, co ma sens, jeśli chodzi o jakieś strzezone budynki, ale jest kompletnie nielogiczne, gdy wróg zamierzał zastawić na nas pułapkę i zamiast uderzyć w nas wszystkim, co miał, rzuca nam po kilkunastu przeciwników do rozwałki. W jedynce czas gry wydłużały podróże Mako, w dwójce zaś momentami przeciągane i nudne walki, pozbawione polotu. Ostatecznie uważam, że gra jest bardzo dobra, ale jednak brakuje klimatu pierwszej części.
Grajac w ta gre, wglebiajac sie w fabułę mozna z pewnoscia powiedziec ze wciaga na maxa . Po tylu latach postanowilem powrocic do niej..pomyslec ze ma pare ladnych latek to przegania wiele nowych produkcji... jedynie czego moge sie uczepic chociaz to wcale nie taki minus tej gry, to wlasnie mozliwosc wyboru odpowiedzi nie zawsze zgadza sie doslownie z trescia opisu. Ogolnie dla mnie perelka warta poswieceniawaszego czasu
Jedna z najlepszych gier w jakie grałem :D z początku miałem pewne wątpliwości, ale szybko gra je rozwiała dzięki świetnej fabule, a przede wszystkim postaciom towarzyszy :)
Gorąco polecam świetna gra jest klimat i fajna fabuła jedna z najlepszych gier :D
Świetna fabuła, solidny dubbling, super gameplay, zajebista końcówka i zakończenie, kanadyjczycy rządzą w tym biznesie.
Fabularnie o wiele cieplej wspominam niż trzecią część. Wgrywając nowe tekstury ta gra po prostu się nie starzeje.
Mass Effect 2 ukończyłem dzisiaj z wszystkimi dodatkami i muszę powiedzieć, że jestem tą grą zachwycony. O ile miałem trochę problemy z tym całym skanowaniem planet (musiałem przeczytać każdy opis, po prostu musiałem, a to robiło się troszkę monotonne ;) ), to fabuła całej gry, relacje z naszymi towarzyszami, ulepszony system walki, muzyka, świetne dodatki oraz humor gry wynagrodziły mi wszystko. Bardzo podobały mi się większe lokacje, na których mogliśmy przebywać, czyli Illium, Omega, Tuchanka i Cytadela - tego brakowało mi trochę w początkach gry, bo jak gra o przygodach w kosmosie może odbywać się tylko na statku, ewentualnie na planetach, na których były do wykonania czasami króciutkie misje? :) Na szczęście później się to zmieniło i dostaliśmy te większe lokacje, a co za tym idzie, duuuużo rozmów, co bardzo w rpgach lubię :) Bardzo podobały mi się misje lojalnościowe i rozmowy z towarzyszami. Zakończenie gry to istny majstersztyk - tyle emocji przy graniu nie czułem już jakiś czas :) Dodatki - fantastyczne, nie są może bardzo długie, 2-3 h maks, ale mi udało się je dorwać za pół ceny - nie wahałem się z zakupem i dostałem świetne uzupełnienie historii z Mass Effect 2. Powiem szczerze - z początku nie sądziłem, że zakocham się w tej grze tak bardzo, ale im dalej tym lepiej. Jeśli kogoś to interesuje, dwójkę ze wszystkimi dlc skończyłem w czasie 45 h :) Moja ocena może być tylko jedna - 10.
Wczoraj ukończyłem ME 2, moje wrażenia są jak najbardziej pozytywne. Szkoda jedynie, że uprościli niektóre elementy względem pierwszej części jak np. zarządzanie ekwipunkiem, ale za to zadania są dużo ciekawsze i lepiej zrealizowane. Przede wszystkim nie ma w dwójce takiej powtarzalności misji pobocznych jak w jedynce, przez którą w ME 1 po pewnym czasie odpuściłem sobie misje poboczne i skupiłem się na głównym wątku, ME 2 wykonałem wszystkie misje poboczne, bo po prostu mi się podobały i nie były nużące.
Kosmos! Przeszedłem Andromedę i mi się nawet podobała, teraz zacząłem się cofać w cyklu. Trójka była bardzo dobra, ale to co się dzieje w dwójce to cod miód malina :) Polecam każdemu. Odjąłem pół punkcika właściwie nie wiem za co, prawie ideał, jednak na 10/10 potrzeba rewolucji i tylko takim grom daje taką ocenę. Quake, Baldurs Gate 2, czy też Wiedźmin 3 to to nie jest, ale do diabła.... Ta gra jest świetna :)
Grę ukończyłem oczywiście zaraz po premierze natomiast oceniam dopiero teraz.
Seria Mass Effect to dla mnie sama czołówka wśród gier jeżeli chodzi o wykreowane uniwersum oraz historię którą przedstawili nam twórcy.
ME2 to kapitalna gra z epicką fabułą. Wykreowane postacie oraz przestawiony świat - top.
Zadania poboczne niektóre fajne ale niektóre mogłyby być zdecydowanie lepsze.
Fajny rozwój postaci oraz eksploracja kolejnych układów słonecznych. Świetny system walki.
Seria ME (1,2 i 3) to legenda nie tylko wśród gier RPG.
Mass Effect 2 to wg mnie najlepsza część serii. Ulepszono tutaj wiele elementów względem jedynki. Położono większy nacisk na towarzyszy, bo jest ich o wiele więcej i żeby każdego zrekrutować to trzeba zrobić misje z nim związaną, a potem każdy towarzysz ma misje lojalnościową. Te zadania dla towarzyszy są naprawde ciekawe i dobrze zrobione, robi się je z przyjemnością. Zwłaszcza że dzięki temu poznajemy lepiej naszych kompanów i ich motywy, oraz historie. Jeśli chodzi o fabułę to mamy tutaj genialny motyw z wskrzeszeniem i pracowaniem dla tajnej organizacji, ktorej dzialanosc jest dosyc pdejrzana. Wielu nie podobal sie ten motyw, ale dla mnie jest genialny. Nasz bohater musi działać bez względu na okoliczności. W 2 jest też poprawiony system walki i nie ma już bałaganu w ekwipunku, ponieważ w sprzed ekwipujemy się na statku. Sama Normandia też została bardzo rozbudowana i mamy na niej więcej miejsc i aktywności. Fabuła jest świetna bo kładzie większy nacisk na relacje z załogą, a misja samobojcza to jest majsterszczyk. Klimat tego ostatniego zadania, jest nie do podrobienia. Wszystkie misje poboczne są ciekawe i są o wiele lepsze niz w 1, bo nie ma juz tych pseudo otwarych planet i jezdzenia mako. Jedyne do czego moge sie przyczepic to dubbing, bo w polskiej wersji zmieniono obsade i głos męskiej wersji sheparda to jakas tragedia, na szczeście zenska shep brzmi o wiele lepiej bo gra ja Agnieszka Kunikowska znana z roli triss w wiedzminie. Jest nieżle, ale jest ona niestety gorsza od Magdaleny Różczki z pierwszej części. A no i oczywiście polecam grać z dlckami bo sa naprawde niezłe, zwłaszcza handlarz cieni .Podsumowujac gra majstersztyk.
Jestem świeżo po ukończeniu. Mass Effect 2 to świetna kosmiczna opowieść z genialnymi bohaterami (najbardziej podobała mi się Jack) wciągającymi zadaniami pobocznymi i genialną muzyką. Niestety walka nie jest najmocniejszą stroną tej produkcji. Typów broni jest bardzo mało jak na rpg, a te co są to sztampowe pukawki. Mało jest też mocy, a taktyczne zarządzanie drużyną z pierwszej części w ogóle zlikwidowano. Po jakimś czasie walka staje się monotonna. Rozwój postaci jest średni, mamy do wyboru kilka mocy do zwiększenia, rozwijamy też skuteczność i zdrowie bohatera. Potem dostajemy specjalizację broni: możemy wybrać między karabinem maszynowym, strzelbą a snajperką. Hakowanie polega na bardzo łatwych łamigłówkach logicznych. Badamy też planety w celu pozyskiwania złóż, które służą do tworzenia nowych technologii.
Zdecydowanie najmocniejszą stroną produkcji oprócz fabuły i postaci są świetnie zrealizowane dialogi, a także poczucie epickości, które nam towarzyszy przez całą grę. Design poziomów również zasługuje na wyróżnienie. Na pewno nie jest to typowy rpg, jeśli już to action rpg z naciskiem na action. Mimo wszystko polecam tę grę wszystkim miłośnikom rpgów, strzelanin i science-fiction.
Mass Effect 2 nie można opisać krótko. Jest to bowiem tak głęboka gra, że aż słów podziwu brak. Plusy... Leksykon - niesamowicie ciekawy. Kreatywne opisy technologii, interesujące historie poszczególnych ras zahaczające o politykę, ekonomię czy filozofię, cała infrastruktura komunikacji, wyczerpujące opisy statków, broni, mocy i planet. To tak w wielkim skrócie. Życzę wszystkim producentom takiego rozmachu w kreacji świata w ich produkcjach jaki pokazało BioWare. Czapki z głów. Fantastyczny koncept Normandii oraz wyrafinowane projekty lokacji zachwycają swoimi sceneriami i dbałością o detale. Każde nowe otoczenie to małe dzieło sztuki growego level designu. Wszystko to okraszone jest rewelacyjną oprawą graficzną i spektakularnymi efektami wizualnymi. A animacja jest wprost cudowna. Wstawki filmowe to poziom światowy. Gra posiada satysfakcjonujący model rozgrywki: dbanie o własny statek i załogę, badanie planet, wykonywanie misji głównych i dodatkowych, sporo eksploracji, trochę strzelania, liczne rozmowy i mnóstwo informacji do przestudiowania. Przyznać muszę, że lubię ten taktyczny tryb walki z aktywną pauzą. Sprawdza się zacnie i wbrew pozorom strzelaniny są naprawdę ekscytujące i widowiskowe. Tempo akcji udało się odpowiednio zróżnicować, zaś poziom trudności został wyważony idealnie. Niech o ponadprzeciętnej jakości produktu świadczy fakt, iż po blisko 70 godzinach spędzonych na zabawie, czułem, że jeszcze mi mało. Rozmach, z jakim została stworzona ta Gra, przyprawia o zawrót głowy. Wątek główny jest zręcznie napisany i bardzo wciąga. Questy poboczne wypadają dużo lepiej niż w pierwowzorze, bo są niewymuszone i naprawdę angażujące. Teraz trochę o załodze statku. Genialnie zarysowane postaci, z intrygującą przeszłością, własnymi problemami, temperamentem i motywacją. Chyba jeszcze lepsze niż w jedynce. Oczywiście niezwykle miło było spotkać starych znajomych, lecz ci nowi godnie ich zastąpili na pokładzie Normandii. A Miranda - Boże jaka ona jest śliczna! Była to miłość od pierwszego wejrzenia. Na tle wspaniałych towarzyszy i równie ciekawych npc'ów, wcale nie gorzej wypadają przeciwnicy. Wrogowie należą do różnych ras, są organiczni lub syntetyczni, wymagają indywidualnego podejścia i zastosowania odmiennych mocy bądź specjalnej amunicji, gdyż często chronią je pancerze lub tarcze. Ogólnie świetnie pomyślane. Do tego SI prezentuje przyzwoity poziom i sprawia że oponenci są wymagający. Mass Effect 2 rezygnuje z kilku nietrafionych pomysłów oryginału, na rzecz usprawnienia wielu aspektów względem pierwowzoru, których nie sposób wymienić. Dla przykładu, zrezygnowano z pojazdu Mako i podróży windami, zaś sama walka jest teraz bardziej elastyczna, dodano też sporo fajnych mocy biotycznych i technologicznych. Wciąż cieszą różnego rodzaju smaczki: rozmowy załogi na temat aktualnych wydarzeń, interesujące fakty galaktyczne w radioodbiornikach, szczere pogaduszki z pobratymcami, kajuta kapitańska pozwalająca na zmianę kombinezonu i pancerza oraz podziwianie swojej kolekcji statków kosmicznych. Niby nic, a cieszy oko. Nie zabrakło też odniesień do poprzedniej części cyklu oraz innych, często zabawnych nawiązań do popkultury. Tutaj ujawnia się dystans BioWare do gier rpg, co słychać w rozmowie z pewnym sprzedawcą. A przyśpiewki Mordina to już w ogóle rozwalają system. Wspomnienia Thane’a natomiast przyprawiają o ciarki na plecach. Uroczo wyglądają również sprzeczki EDI z Jokerem. Ach, te postacie i ich historie. Co za tym idzie, świetne swojskie i nieraz komiczne dialogi, imponująca polonizacja i wyśmienity dubbing. Naprawdę udźwiękowienie robi robotę. Wszelkie odgłosy otoczenia, szum silników Normandii, cyfrowe sample towarzyszące odblokowaniu ulepszenia czy zdobyciu nagrody, brzmienie pukawek czy efekty dźwiękowe użycia mocy budzą zachwyt. No i ta kosmiczna muzyka. Wszystko to sprawia, że atmosfera gry jest naprawdę fantastyczna. Kosmos, odległe niezbadane rejony, technologia przyszłości, spowite mgłą tajemniczości nowe światy, galaktyczna intryga. Dziełu BioWare nie brakuje epickości. Na koniec zostawię zabieg tak charakterystyczny dla ludzi z tej firmy, dzięki któremu wychodzą przed szereg innych deweloperów. Import save'a z wyglądem i decyzjami postaci z pierwszego Mass Effecta to coś wspaniałego. Możliwość reaktywowania mojego własnego herosa była czymś w rodzaju przywołania najlepszego wspomnienia. Nigdy bowiem nie podobała mi się domyślna facjata Sheparda, zaś oblicze wytworu mojej wyobraźni wygląda po prostu zajebiście. Minusy... Opcje wyboru w dialogach są czasami niejasne. Małe niedociągnięcia można dostrzec w konsekwencjach wyborów. Podczas konwersacji zdarzają się błędy kamery, zaś rozmówcy potrafią zniknąć na moment lub zjadać końcówki swoich wypowiedzi. Gdzieniegdzie pojawiają się też brzydkie cienie na twarzach. Nieładnie wygląda też wtapianie się ciał w podłoże. Główny bohater oraz jego kompani czasem sobie lewitują. Wszystko byłoby okej, gdyby nie fakt, że protagonista potrafi zaciąć się w miejscu, z którego nie da się już wyjść, co zmusza do wczytania poprzedniego stanu gry. Znany jest też bug z nieodhaczeniem wykonanego już zadania. Przyczepić się można jeszcze do mocno zredukowanego systemu rozwoju postaci. Ponadto mogą chodzić słuchy o znacznym uproszczeniu pewnych mechanik rozgrywki. Moim zdaniem większość zmian wyszła marce na dobre. W końcu to action rpg, a nie rasowy rolplej. W tej kategorii osiągnięto tu doskonały balans. Wszelkie niedociągnięcia są tak mało znaczące, że w zestawieniu z przytłaczającą ilością zalet, dzieło kanadyjskiego studia wydaje się niemal bez skazy. Moja ocena – 9.5/10
Jedynkę ukończyłem niedawno drugi raz. Lata temu odbiłem się od dwójki. Zabrakło mi mechanik RPG-owych. Wówczas czułem się zawiedziony i nie pasowało mi, że ME2 poszło w stronę shootera. Teraz po latach potrafię docenić rewolucję, jaką przeszła część druga w stosunku do pierwszej i muszę przyznać, że pod względem opowiedzianej historii oraz ogólnej przyjemności z rozgrywki, jest jeszcze lepsza. Podoba mi się, że każde zadanie to dość liniowy epizod, pełen akcji, co wyklucza backtracking, którego w części pierwszej było sporo. Eksploracja kosmosu również jest rozwiązana znacznie przystępniej, bez fatalnej jazdy Mako. Większa liczba towarzyszy, ciekawsze zadania z nimi związane, więcej wyborów. Pół punktu zabieram za niepotrzebne systemy z pojedyńczymi planetami, co wkurzało mnie, gdy już po skończeniu wątku głównego postanowiłem zwiedzić kosmos na 100%. Niemniej jest to gra rewelacyjna. Pora zabrać się za ME3.
Długo się przymierzałem do ME 2, bo pierwsza część nie przypadła mi za bardzo do gustu, ale wreszcie odpaliłem i wiem, że to była świetna decyzja. W porównaniu do ME 1 ta część to jest prawdziwa przepaść. Niby wszystko podobne, ale jakże inne.
Zacznijmy od tego, że wreszcie lokacje i misje poboczne oraz „rekrutacyjne” różnią się między sobą. Oczywiście na początku mamy mamy pewien schemat budynków, ale poszczególne kolonie są inne, mają inny układ zabudowy i rozplanowanie, co też determinuje naszą taktykę, zwłaszcza, że w niektórych misjach decydują o tym elementy fabularne.
Właśnie główny wątek fabularny i związane z nim misje lojalnościowe, są kapitalne. Każda jest inna, odbywa się w inaczej zaprojektowanej lokacji i pomimo, że jak ktoś napisał powyżej, że gra zamieniła się w strzelarkę, to rozwiązywanie i przechodzenie tych misji daje naprawdę dużą satysfakcję. Wreszcie możemy naprawdę poznać naszych towarzyszy i identyfikować się z nimi. Niby w „jedynce” też dialogi z nimi były, ale tutaj są bardziej rozbudowane i jest dużo więcej opcji dialogowych.
Radykalna zmiana, i to na ogromy plus, dotknęła hakowanie. Też wymaga zręczności, ale mamy już dwa rodzaje „włamów”, a do tego wymagają spostrzegawczości a nie tylko szybkiego poruszania myszką.
Także samo eksplorowanie planet wreszcie daje jakąś satysfakcję, bo sami decydujemy jak skanujemy planety i które zasoby chcemy z nich pozyskać. Nie musimy wydobywać tych surowców, których akurat mamy w bród. Do tego eksploracja kosztuje, bo za sondy trzeba płacić. Za to mogę dać duży plus.
Niektóre rzeczy zostały uproszczone, zmienione, czy na lepsze? Zależy chyba od gracza. Nie ma już statystyk i parametrów broni takich, które pozwoliłyby nam porównać je ze sobą (jak ilość strzałów do przegrzania broni, celność) – teraz musi nam wystarczyć informacja w opisie broni, że jest ulepszeniem poprzedniej wersji. Czy to dobrze? Pamiętam, że ciągłe porównywanie posiadanego na postaciach ekwipunku z tym, zdobytym, a w jednej misji mogło to być kilkadziesiąt różnych przedmiotów, zajmowało jednak sporo czasu. Teraz to zostało jak napisałem maksymalnie uproszczone. Z jednej strony to zaoszczędza nam czas, z drugiej obniża to na pewno grywalność.
Co do minusów. Szkoda, że nie można sprzedawać nadmiarowych surowców. Naprawdę duże ilości pozyskujemy z planet i po wykorzystaniu ich do różnych upgrade-ów zostaje nam ich cała masa. Fundusze ze sprzedaży można by wykorzystać do zakupu sprzętu i ulepszeń na planetach.
Dla mnie trochę irytująca była konieczność ciągłego podpytywania naszych towarzyszy na Normandii, żeby czegoś się dowiedzieć. Można było to jakoś wpleść w fabułę, w rozgrywkę albo po prostu wymusić rozmowy z nimi skryptami po misjach, a tak po każdej misji trzeba było oblecieć statek i z każdemu zadać te same pytania, żeby rozmowa rozwinęła się w stronę ich opowieści i żeby mogło to pomóc w naszej z nimi relacji.
Technicznie gra, jak na 2010 rok, jest super. Ładna grafika, szczegółowa, ale niestety jest parę Bugów mega utrudniających grę. Na przykład jeśli w pomieszczeniu albo w lokacji jest jakiś stół, skrzynia czy inny o takiej wysokości przedmiot, Shepard potrafi na niego wleźć jak zmieniamy widok kamery, ale już nie potrafi z niego zejść. Skutkuje to zablokowaniem postaci i czasami koniecznością wczytania zapisu gry.
Świetna gra, czas na ME3
Gra jest teraz dostępna za darmo na Origin.
Czemu ta gra siedzi już 2 miesiące jako specjalny prezent na Originie? Bo jest taka dobra i EA chce by wszyscy ją mieli?
Jak ktoś chce zobaczyć serię z tej gry, to zapraszam na kanał Sevendre na yt.
Polecam mocno mod o nazwie "A Lot Of Textures (ALOT) for ME2"
www.nexusmods.com/masseffect2/mods/68/?
Poprawia i zwiększa szczegółowość wszystkich tekstur w grze, zarówno głównych postaci, jak i pobocznych, przedmiotów oraz broni i środowiska w grze. Instalacja jest bardzo prosta.Jest nawet dokumentacja dołączona jak zainstalować.
Pierwsza gra, po przejściu której chciałem więcej i więcej. Fabuła wyśmienita oraz kreacja postać.
Grafika, FABUŁA, muzyka, klimat i oczywiście FABUŁA - wszystko najwyższych lotów. Mass effect 2 przypomina świetny interaktywny film. Dlaczego nie 10 tylko 9. Możne 10 jest dla ideału który ponoć nieistnieje.
Wróciłem do ME:2 po ME:Andromeda i przepaść między tymi tytułami jest OGROMNA. Oczywiście na korzyść ME:2. Najpierw dałem Andromedzie mocne 7, ale teraz, po ograniu drugiej części, zmieniam ocenę na max 5.
Był kiedyś taki mod / programik, który pozwalał sterować kamerą bodajże za pomocą przycisków numerycznych i mogliśmy latać po levelu i ustawić sobie kamerę tak, żeby zrobić jakiś ciekawy screen. Pamięta ktoś nazwę tego czegoś ?
Gra jest wyśmienita, jedyny mój zarzut to zajmujące trochę za dużo czasu kompletowanie drużyny. Fabuła i praktycznie wszystko inne naprawdę daje radę.
Nie ma co strzępić języka...10/10. Fabuła, grywalność...ja jak skończyłem raz od razu leciałem drugi i trzeci raz :)
Bohaterowie Andromedy są lata świetlne od nas a BW. nadal kosi kasę za dlc do ME 2 i 3. No cóż, nabyłem -Z prochów, Lewiatana, Omegę i uzbrojenie-. Gra zrobiła się naprawdę inna.
Kolejna część genialnej serii Mass Effect. Niestety, ale ta część mimo, że uważana za najlepszą była dla mnie najgorsza z powodu tego Cerberusa i zniszczenia mi zabawy początkiem. Najbardziej męczyłem się z tą częścią i grę ratował jeden stary towarzysz odnaleziony na Omedze. To jego zawsze zabierałem na misję by choć trochę poczuć się jak w części pierwszej (brakowało mi Wrexa i jego tekstów).
Miałem po części nadzieję na dostanie tego samego co w jedynce i niestety nie dostałem. Wszystko było jakieś takie inne, ale wiele rzeczy na plus np. bardziej dynamiczne strzelanie i ogólne sterowanie. Większość postaci była bardzo dobra, ale niektóre średnie. Brakowało mi Dorocińskiego w roli Sheparda i musiałem zmienić dubbing na angielski, bo uszy krwawiły. Tak czy inaczej daję 8 za dobry soundtrack, fabułę i tak dalej.
Szczerze? Gra nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia a nawet wolałem odrobinę bardziej me1. Ostatnio przez przypadek posłuchałem kilka utworów z ost me2 i zrozumiałem jak ta gra była wspaniała, od razu ją odpaliłem i myślę o niej non stop. Coś niesamowitego, ostatni raz się tak czułem po zakończeniu Portala. Gdyby nie te wszystkie drobne niedociągnięcia, dałbym z czystym sumieniem 10. P O L E C A M
Miazga Miazga Miazga Shepard kozak;p świetna gra można się wzruszyć. 10/10
Początek jest po prostu przezajebisty. Pamiętam jak zbierałem szczękę z podłogi. Graficznie jedynka zawsze była stara i nawet mody nie pomagają. Fabuła nawet tutaj jest o wiele lepsza i nawet nie trzeba poprawiać tekstur. Gram po raz kolejny i niestety od Andromedy jest o wiele lepsza (choć nie jest ona tak tragiczna jak mówią niektórzy)
Ciekawe czy kiedyś powstanie gra która ma w sobie więcej duszy niż ME2
Charakter gry poszedł w strzelankę. Fabuła polega na kompletowaniu towarzyszy i wykonywaniu dla nich przysług, trochę dziwi zbagatelizowanie Żniwiarzy i skupienie się na Zbieraczach. Muzyka zmieniła się w typowo filmową, wywalono Mako, handel i okrojono awansowanie. Brakuje mi równie przełomowego momentu co rozmowa na Ilos z jedynki, ale grało mi się przyjemnie.
Gra zdecydowanie lepsza od 1, nie ma tu denerwującego mało, strzelanie jest o wiele lepsze, ciekawy design poziomów i całkiem dobra grafika. Jedynie fabuła nie zmienia nic zbytnio od początku do końca, oprócz oczywistego
spoiler start
ataku żniwiarzy
spoiler stop
Co tu dużo pisać, godna kontynuacja jedynki i to pomimo okrojenia z elementów RPG i casualizacji. Mocny początek i końcówka gry.
Druga odsłona to tylko kolejna przygoda w której warto się zanurzyć. Świetna fabuła, wspaniali towarzysze, zmieniony system strzelania tylko na plus. Epicka ostatnia misja, którą możemy przegrać. (Nie zdarza się to często). Jedyny minus to trochę upierdliwe skanowanie planet. 9/10. Polecam
Przyzwoita produkcja choć mnie osobiście nie powaliła może dlatego że grałem w nią teraz a nie 10 lat temu jak była premiera . Spodobało mi się natomiast to że podczas gry nawiązujemy bliższe relacje z towarzyszami wykonując dla nich różne zadania co przekłada się na różne zakończenia gry . Gra godna polecania ogólnie . Zapraszam na serię z całej gry . https://www.youtube.com/watch?v=rCp5jyXAJCQ&list=PLVYHO_RNJKKjRmOaYA3-gDpk92d0G1TqQ&index=2&t=0s
Zdecydowanie wygodniejsze sterowanie niz w Jedynce. A najwiekszy plus, ze nie ma cholernego Mako!
System nie potrafil zaimportowac postaci z Jedynki. Musialem wejsc w config i recznie wskazac sciezke dostepu.
Zdecydowanie Najlepszy Mass Effect, akcja, fabuła, zbieranie drużyny, i misje, wszystko w tej grze jest Mega, aż nie chce się oderwać oczu od monitora. Andromeda przy 2 części Mass Effecta to żart...
Grałem w Mass Effect dwóje ale z 6-7 lat temu no i był gameplay spoko drużyny i wogóle.
Właśnie rozpocząłem swoją przygodę z tą częścią i już sam początek urwał dupsko z rozmachem :) jednakże - tu również spojler dot. gry Deus Ex Human Revolution -
spoiler start
początek, gdy Shepard zostaje "odbudowany" strasznie przypomina mi początek gry Deus Ex Human Revolution, gdzie tak samo na początku prawie giniemy i zostajemy zrobieni w cyborga
spoiler stop
:D Nie mogę się doczekać powrotu z pracy i kontynuacji przygody :) grę zacząłem bez modów graficznych jednak, lecz z ustawieniami maksymalnymi i gra wygląda naprawdę bardzo ładnie. Nic, tylko grać :)
Szkoda, ze nie wszystkie dodatki do tej gry wyszły w polskiej wersji językowej, a sama gra jest świetna. Fanem space opery nie jestem, ale coś ta seria takiego ma, że wciąga jak bagno.
Po kij Bioware wydał ostatniego patcha po tak długim czasie od premiery. Nie wiadomo. Nie licząc ALOT i ENB SweetFX to większość modów już nie działa. A scena moderska dawno się rozwiązała.
ja grałem w tą grę i nawet fajna
tylko mam pytanie jak przejść dalej? zatrzymałem się na etapie Podróży kosmicznych kiedy Shepard może korzystać z statku wykonałem kilka misji ale póżniej nie wiedziałem co zrobić czy ktoś może mi wytłumaczyć jak przejść dalej?
Dla mnie kozacka gra, wszystkoe 3 czesci mass effect sa swietne, szkoda ze tak malo takich dobrych gier jest, z otwartym swiatem, rozbudowanym bohaterem i fabula, a mozliwosci sa ogromno w swiecie gwiezdnych wojen, marvela, star trek czy wielu ksiazek, yylko chetnych brak.. osoboscie czekam z niecierpliwością na kontyniacje days gone, fla mnie to najlepsza gra oststnich lat
Czy tylko ja mam tak, że czułość kamery zmniejsza się, kiedy nie trzymam w ręku broni ? Bez broni muszę się mocno nakręcić myszką, żeby spojrzeć za siebie co jest dość irytujące, a opcja czułości kamery w menu na nic nie wpływa. Nie wspominając o braku regulacji czułości myszy, przez co musiałem grzebać w pliku .ini żeby w ogóle jako tako to działało.
Własnie ukonczyłem po raz pierwszy 2 czesc.Graficznie jest dobrze,swietna muzyka,dobra fabuła jednak w jedynce była jeszcze lepsza.Sporo ciekawych towarzyszy z zroznicowanymi misjami na lojalnosc.Fajny ekwipunek i moce plus rozbudowane ulepszanie wszystkiego.Nasze centrum dowodzenia to nowa,ulepszona Normandia.Masa planet do odkrycia.Troche za mocno uproszczony system skanowania planet i zbierania surowców,zwiedzanie planet w Mako/na piechote i szukanie reczne surowców było bardziej angażujace w pierwszej czesci.Bardzo krótka główna fabuła(walka za zbieraczami to 3-4 misje),wiekszosc z niej to kompletowanie załogi.Brak wyrozniajacej sie misji na tle innych(misje są bardzo dobre ale zadna nie jest genialna),w jedynce epicka dla mnie była misja z Torianem która mnie mocno zaskoczyła.Poruszanie i strzelanie na plus,zostało to poprawione względem jedynki.Grałem w zwykłą wersje na Steam,było troche zachodu ale udało sie wgrac dodatki i połączyc z siecią Cerberus.Przejscie podstawki z kilkoma fabularnymi DLC(w tym odkrycie wszystkich planet i zebranie wszystkich surowców)zajeło mi 60 godzin.Polecam
Ta ostatnia misja była bardzo dobra ale własnie mnie jakos nie zaskoczyła,mniej wiecej tego sie spodziewałem przystępujac do niej.Juz bardziej zaskakujaca i dramatyczna była pierwsza misja. A misja z Torianem w jedynce mocno mnie zaskoczyła i wydawała mi sie taka magiczna i okryta duza zasłoną tajemniczosci jak ze swietnego horroru:D
Instalowałem to 3 krotnie i 3 razy wywalałem z kompa, choć chcę to w to zagrać. Powód? W tą grę nie da się grać na PC, kompletnie nie ogarniam sterowania, które jest tak nieintuicyjne że to przechodzi ludzkie pojęcie..
- Zmiany przepisania klawiszy nie działają, jaki by nie ustawić, to dalej działa poprzedni..
- Ustawiając najmniejszą czułość w windowsie, grze i na samej myszy ruch o 10 cm w bok powoduje potrójny obród bohatera..
- Czułość myszy w menu za to jest taka ze ruch 2cm to ruch myszą pół metra po biurku..
- Różnica pomiędzy czułością podczas chodu, a podczas strzelania jest mocno wyczuwalna i strasznie irytująca..
Są niby jakieś mody poprawiające sterowanie z którymi próbowałem, ale było tylko gorzej. Wtedy już musiałem się domyślać który klawisz za co odpowiada. Nagle ustawiło mi przeskok przez przeszkodę prawym altem i nie mogłem tego zmienić, bo jak wspomniałem zmiana przypisania klawiszy nie działa.. To była trzecia próba, chyba już czwartej nie będzie.. Są na to jakieś sposoby, czy ta gra po prostu tak już ma?
Ogrywam po raz pierwszy w wersji LE no i dwójka to dla mnie lekkie rozczarowanie. Po opiniach spodziewałem się miazgi. Dostałem Gears of War. Myślałem, że ta gra to RPG z mega rozbudowanym światem. Jedynka czerpała inspiracje z KotOR i to było super, choć kotor bardziej rozbudowany, z lepszymi relacjami i głębią postaci i moim zdaniem lepszy. Jednak dalej to RPG z fajnym rozwojem postaci i przyjemną strzelanką w wersji LE. A ME2 jest już bardziej gearsami niż kotorem. Nie wiem dlaczego tak się ludzie zachwycają. Gra jest dobra to prawda, ale nie ma w niej już tego czegoś, a walka jest identyczna jak w Gearsach, więc szału nie robi, do tego walczymy z jakąś szarańczą jak w gearsach :P Po prostu nastawiałem się na bardziej rozwiniętego kotora, a dostałem strzelankę przejdź z punkt A do B z przerwami na „eksplorację” Cytadeli i Omegi. Także nie zgadzam się z nikim wychwalającym ME2 jako najlepsza część.
Mam sentyment do Mass Effecta 1, ale dwójka to zdecydowanie najlepsza gra jaką wyprodukowało Bioware. Od tej pory był już tylko gwałowny zjazd w dół jeśli chodzi o jakość ich gier. Poprawiono wiele rzeczy które były słabe w pierwszej części np. powtarzalność wnętrz budynków, dosłownie każda misja poboczna działa się w budynku który miał ten sam rozkład pomieszczeń, czy też ogromna ilość śmieciowego loota (i pod koniec gry Shepard mający 999,999,999 kredytów, najbogatszy człowiek w galaktyce). Wielka ilość towarzyszy do wyboru, szkoda tylko że Liara i Wrex nie wrócili jako dostępni towarzysze no ale DLC Lair of the Shadow Broker trochę nadrobił jeśli chodzi o Liarę. Inna rzecz do której mogę się przyczepić to dośc ubogi arsenał broni i pancerzy w porównaniu do pierwszej części. Oprócz tego gra genialna, za każdym razem jak przechodzę trylogię to w dwójkę gra mi się najprzyjemniej, soundtrack wciąż mi rozbrzmiewa w głowie a zakończenie pozostawia dużą satysfakcję. Szkoda że Mass Effect 3 nie był tak dobrym sequelem dla dwójki, jak ME2 był dla jedynki.
Gra absolutnie genialna, ale jednak pierwsza część u mnie wygrywa.
Brakuje mi trochę tego patosu space opery z jedynki i żałuję, że (niepopularna opinia) zrezygnowano z Mako i eksploracji planet.
Może był ten system dość prymitywny, ale zapewniał mi dużo immersji.
No ale poza tym produkcja świetna w każdym calu. Na zawsze zapamiętam załogę Normandii.
Fabularnie - majstersztyk, oprócz kilku zadań pobocznych, które trochę nużyły
Bohaterowie - bardzo charakterystyczni, przez co nigdy ich nie myliłem oraz łatwo ich zapamiętałem,
Hackowanie - po pewnym czasie nudne i bardzo powtarzalne,
Skanowanie planet - jedno z nudniejszych zajęć w całej grze w mojej opinii, jednakże trzeba było je wykonywać ze względu na wszelakie ulepszenia postaci, broni itp.
Lokacje - bardzo różnorodne, fajne urozmaicenie odwiedzanych planet względem pierwszej odsłony, nie są one już po prostu gołe z innym kolorem tekstury, i nie powtarza się sytuacja, że znaleźliśmy 3 złoża rud, i możemy spadać - każda planeta, na której wylądujemy jest wykonana inaczej oraz ma swoją historię.
Sterowanie oraz strzelanie - nie zauważyłem wielkich różnic, poza możliwością przeskakiwania przeszkód
Podsumowując jest to gra godnie kontynuująca tę serię, która nadal potrafi przyprawić o dreszcze epickości.
Wie ktoś kiedy się odblokuje misja lojalnościowa dla legionu?
Grałem trochę w 1. Przeszedłem całą 2 i trochę 3 część.
Moja ocena: 5/10 dlaczego?
Moim zdaniem gra nie jest jakoś super urozmaicona. Broni o wiele mniej niż w obu częściach. W większości pomagamy drużynie i wykonujemy dla nich misję, inaczej się nie obejdzie przechodzić dalej gry. Do tego szybko idzie ją przejść. Zdobywanie surowców do modyfikacji momentami nudzi. Dialogi w niektórych przypadkach są fajnie przemyślane, w innych zaś się nie chciało tego słuchać. Są to tylko moje odczucia. Jak na RPG akcji jest średnia. Dodatki trochę ratują tą grę.
Na plus: na pewno ścieżka dźwiękowa, lokalizację i widoki.
ME 1 - 9,5. ME 2 - 8,5. Dlaczego? Mako lubiłem z czasami dozą frustracji ale dzięki temu systemowi mogłem sobie lepiej pooglądać planetę i czułem wielkość lokacji. To też podkreślało czasem epickość. W ogóle epickość w ME 1 była częsta a w ME 2 bywała rzadko. Dużo bohaterów w ME 2? Więcej nie znaczy lepiej (aczkolwiek w przypadku ME 2 udało zachować się jakość przy zwiększeniu ilości). Aczkolwiek wolałem mniejszą ilość z ME 1 bo lepiej mogłem się zintegrować z postaciami. ME 1 oferował mnóstwo ciekawych dialogów. Z chęcią czytałem każdą dostępną opcję i dowiadywałem się o świecie nowości. W ME 2 już klepałem czasami przeskoki. W ME 2 zdarzało się dużo (według mnie) drętwych dialogów. Brakuje mi otwierania na skróty za pomocą żelu (super opcja w ME 1) . W ME 2 to jest męczące. Ale na plus w ME 2 to mniej backtrackingu - mimo, że uzyskano to pełną liniowością lokacji. Ale wolę liniowość niż wkurzenie. W ME 2 wiadomo - lepsza grafika i wspaniałe przerywniki. Super windy na statku i generalnie kilka usprawnień. Ale ostatecznie licząc plusy i minusy w mechanice to wolałem niedoskonałości ME 1 niż niedoskonałości ME 2. Generalnie - ME 2 jest bardzo fajną strzelaniną bardzo mocno sfabularyzowaną. Bo to nie jest RPG z elementami akcji tylko gra akcji z elementami RPG. Ale i tak - sf, kosmos - biore to!
Trochę nie o grze, tylko o algorytmach You Tube'a.
Chciałem sobie w tle posłuchać muzyki z ostatniej misji, odpalam wyszukiwanie YT: mass effect suicide mission, a tu komunikat -
"Te treści mogą poruszać tematy dotyczące samobójstwa lub samookaleczania."
A to tylko plik z muzyką, instrumentalną.
O wiele lepsza gra aniżeli pierwsza część. Bardzo fajnie się gra i fabuła jest naprawdę epicka i wciągająca.
Plusy:
- Epicka i wciągająca fabuła.
- O wiele lepszy system strzelania niż w pierwszej części.
- O wiele lepsza grafika niż w pierwszej części.
- Świetna akcja.
- Bardzo dobre dialogi.
- Bardzo fajne i ciekawe postacie.
Minusy:
- Nie znalazłem.
super, strzelanie wymiata, zbieranie, exploracja spoko, grafika super, dubbing fajny, gra wymiata xd
Akurat co do pokolenia to nie trafiłeś bo jestem rocznik 1981. Po prostu mam słabe wyczucie kierunku i kręcę się w miejscu. Przechodzę przez te lokacje, ale odbiera mi to sporo frajdy z gry. Jaki był problem zrobić uproszczone mapki tak jak w 1? Mapa jest potrzebna choćby do tego żebym wiedział jak daleko do celu mi jeszcze zostało. Nienawidzę grać bez mapy. No i jeszcze lubię widzieć jak wygląda lokacja, w której się znajduję.
To świetna gra, to nie ulega wątpliwości, wystarczy spojrzeć choćby na liczbę komentarzy w tym wątku, byle jaka gra raczej nie wzbudzałaby takiego zainteresowania i o ile ta gra ma masę zalet o tyle ma też bolące wady.
Serię obecnie przechodzę po kolei, jedna gra po drugiej, mam więc bardzo dobre porównanie i jeśli chodzi o warstwę graficzną to różnica między pierwszą a drugą częścią jest wręcz kolosalna, gra wygląda jakby zbudowana ją zupełnie od podstaw i mało tego pomimo że ta gra wygląda o wiele lepiej od pierwszej części na moim rzęchu na stancji chodziła lepiej niż część pierwsza! Olbrzymi plus! Tym razem kolory są bardziej żywe, pomieszczenia bogatsze w detale, animacje nie są już takie sztywne. Świetna robota. Jeśli o warstwę audio chodzi to tutaj z kolei przyczepiłbym się, ok motywy muzyczne są spoko, ale wg. mnie lepiej było w pierwszej części gdzie mieliśmy elektorniczne futurystyczne dźwięki, tu z kolei lecą bardziej "przyziemne" nutki, jeśli chodzi o dialogi to grałem na wersji polskiej, a ta jak zwykle spisuje się na medal, choć miałbym pewne zastrzeżenia co do samego Sheparda któremu zmieniono głos według mnie na o wiele gorszy, w jedynce Marcin Dorociński o wiele bardziej pasował do Sheparda niż pan Nowicki, który dla mnie przez całą grę kompletnie nie podpasował.
Jeśli chodzi o to co najważniejsze czyli sam gameplay i fabułę to tu jest cholernie wysoki poziom, choć zacznę od fabuły i powiem tak - nie porwała mnie tak jak w pierwszej części, całość kręci się w oku człowieka iluzji i zbieraczy i po 20% gry wiemy już co konkretnie mamy zrobić i o co się rozchodzi, brak tu twistów jak w części pierwszej, z kolei przez większą część gry opierała się ona na kompletowaniu drużyny, a samych misji takich naprawdę fabularnych ile było? 4 czy 5? Cała reszta to kompletowanie drużyny. Dziwna sprawa jest także z misjami pobocznymi, mianowicie chodzi mi tutaj o misje lojalnościowe dla członków naszej drużyny, niby są to misje poboczne, ale jeśli nie wykonamy przynajmniej kilku tych misji to nie możemy pchnąć fabuły do przodu, owszem są to ciekawe misje, ale jednak nie mogę ich nazwać misjami pobocznymi, misjami pobocznymi można nazwać przyniesienie butelki brandy dla pielęgniarki albo kupno warzyw w cytadeli dla kucharza a to już raczej tak nie porywa. Kolejne moje czepialstwo tyczy się ostatniej misji, w mass effect 3 jeszcze nie grałem, ale wiem jaki był hejt wobec tej misji, ja mam jednak nie lepsze odczucia wobec ostatniej misji (tzw samobójczej) z tej części Mass Effecta, nasi współtowarzysze padali tu jak kaczki, ciężko było utrzymać ich przy życiu i ogólnie forma tej misji strasznie mi nie podpasowała, liczyłem na coś lepszego, coś jak w pierwszym Mass Effekcie. Przyczepię się jeszcze do przedstawienie naszych współtowarzyszy, narobiło się ich w tej części jak mrówków, a pamiętajmy że jednocześnie może być z nami tylko 2, prowadzi to do tego że nie przywiązujemy się do nich tak jak w części pierwszej. Ale ogólnie pomimo że dałem tu aż tyle wad, fabuła głównie za sprawą świetnego systemu dialogów naprawdę wciąga.
Z kolei jeśli chodzi o gameplay to tutaj znowu czepiam się, o wiele wiele spłycono tutaj aspekt RPG, ta część już naprawdę o wiele bardziej przypomina strzelankę niż RPGa, na początku ciężko się było z tym oswoić ale potem jakoś się udało, i kto do cholery wpadł na pomysł żeby nie dać statystyk do broni? Mimo wszystko aspekt strzelany wciąż jest mega miodny.
Tak patrząc na te wszystkie błędy to mogłoby się wydawać że dla mnie to gra na 5, może słabe 6, jednak Mass Effect ma w sobie to coś, to uniwersum, te dialogi, to naprawdę wciąga jak bagno, nawet pomimo nie specjalnie ambitnej fabuły jest to gra na bardzo mocną dziewiątkę.
Plusy:
+ Warstwa graficzna
+ Świetna optymalizacja
+ Bardzo przyjemna walka
+ Genialne uniwersum
+ Realizacja dialogów
+ Wciąga jak bagno
Minusy:
- Warstwa audio mogłaby być lepsza
- Fabuła prosta i płytka
- Liczna załoga z którą ciężej się utożsamić
- Ostatnia misja
- Kastracja elementów RPG
- Oszukane misje poboczne
To chyba jedna z nielicznych gier, którą ukończyłem. Polecam tą grę z całego serca. Gra jest wspaniała. Interesująca fabuła, różnorodność klas postaci, interakcje z bohaterami w tym wątki miłosne.
Typowa strzelanka. Brak możliwości eksplorowania planet można jedynie wysylac na nie sondy po surowce. Małe uniwersum. Kiepskie fizyczne odwzorowanie swiata. Sa Kosmici różne gatunki coś w stylu Gwiezdnych Wojen.
Absolutnie najlepsza cześć ME, postacie, gameplay, walka, klimat, druga cześć naprawia absolutnie wszystko to co niedomagało w pierwszej części, zwłaszcza animacje i grafika uległy znacznej poprawie, z minusów i to wielkich minusów głos Scheparda- dubbing w tej części jest słaby
Jak włączyć mapę lokacji???? Wciskam M i włącza się na chwilę tylko radar, na którym i tak nic nie widać. Bez mapy nie da się grać. Co to za absurd?
Jest spoko. Fajnie i przyjemnie sie strzela, bronie fajne, nawet pistoletem można przejść całą gre tak sie super strzela, graficznie fajnie, dużo opcji, opowieść spoko, postacie poboczne spoko, fajny dubbing xd, wole inne tytuły takich gier ale tu ujdzie, jest gdzieś ta gra na końcu mojej listy jako standardowa dobra strzelanka kosmiczna xd
ukończyłem andromede i wzięło mnie na przejście 2 i 3 części... dodałem pare modów na texturki i wygląda to naprawdę zacnie szczególnie że animacje twarzy w 2 są lepsze niż w andromedzie hihi.... zacząłem grac ale męski głoś sheeparda w dwójce to jakaś pomyłka po prostu gosciu gada jak robot nie mogłem uwierzyć że wybrali kogoś tak słąbego na lektora głównej postaci nawet postacie poboczne miały lepszych lektorów... po godzinie rozgrywki specjalnie zresetowałem całą grę i zagrałem kobietą i tutaj lektor jest na poziomie....
Gra się strasznie postarzała. Nie wiem... chyba robię się za stary.
youtube.com/watch?v=rktx-HwpIi4
Pełna wersja w języku polskim do pobrania z Origin. Ściągasz aplikacje Origin, stamtąd instalujesz grę plus 5 albo 6 mini dodatkow. masz gre. Zrobiłem to dziś. Niezła, ale liczyłem na coś więcej. Dobra fabuła, ale troche dla dzieci. Za stary jestem chyba.
Chciałoby się przejść całą trylogię od początku, ale chciałbym w tym przejściu poznać kompletną historię, wraz z tym co wycięto na potrzeby DLC. Nadal nie można tych dodatków kupić pomijając te durne punkty BioWare. Oczywiście nie wspominam już o tym, iż nie doczekały się nawet obniżki.
Tak prezentują się ceny tych DLC:
ME2 -
Liar of the Shadow Broker - 800 pkt BioWare - 30zł
Kasumi - 560 pkt BioWare
ME3 -
Lewiatan - 800 pkt BW - 30zł
Cytadela - 1200 pkt BW - 45zł
Omega - 1200 pkt BW - 45zł
Z prochów - 800 pkt BW - 30zł
Serio, BioWarEA? Każecie płacić sobie tyle za kilkugodzinne misyjki? Podczas gdy 30-godzinny dodatek do Wiedźmina 3 z dużym światem, czyli o rozmiarach pełnoprawnej gry (każdego Mass Effecta można przejść właśnie w ok. 30 h) kosztuje 60zł?
No prosze Mass Effect 2 zostal zapowiedziany rowniez na na PC a ponoc rynek gier PC wymiera, jak tak ma wymierac to nie mam nic przeciwko temu.
Mam nadzieje ze Mass Effect mi sie spodoba (narazie wszystko wskazuje ze tak bedzie) to wtedy Mass Effect 2 kupie na 100%, pierwsza czesc to byla jedna z niewielu gier jak jakie zazdroscilem posiadaczom X360 i niecierpliwie czekalem na zapowiedz wesji PC dlatego bardzo mnie cieszy ze druga czesc zostala od razu zapowiedziana rowniez na blaszaki.
Ja tam kupię Mass Effect 2 i 3 od razu kiedy u nas wyjdą (tylko w wersji PC ofkorz)! 1 była bardzo dobra, 2 będzie jeszcze lepsza, a 3 będzie jeszcze lepsza niż 2! :) W przypadku BioWare można być tego już pewnym! :)
Dlatego ja kupię te gry w ciemno - bez czytania recenzji! :)
W jedynce misje poboczne prawie nie istniały, jeśli patrzeć na przykład innego RPG od bioware KOTOR :)
BioWare to prawdziwy mistorzowie wsród twórców gier RPG.Kotor Forever
Fajna gra
C0r4x , chyba mówisz o pierwszej części bo o drugiej narazie nic nie wiadomo , ledwo co w Polsce jedynka wyszła a tu dwójka już zapowiedziana :D:D:)))))
w poniedziałek ide po Mass Effecta a tu juz z "Dwójką" wsykakują superrrr :D:D:D:D
Jedynka świetna !!! Czekam z niecierpliwością
Myśle że premiera pod koniec 3 kwartał 2009 :D a ja nawet w jedynke nie grałęm jeszcze
Kolejny Must Have. Ale nie wyjdzie przed 2010r, chyba, że na X-box-a. Ciekaw tylko jestem co nowego w nim będzie w porównaniu do jedynki
Za szybo zaczeli prace na 2 częścią i wydaj mi się że będziemy grali również Shepardem tyle tylko że przed wydarzeniami które miały miejsce w 1 częsci gry. Coś jak gwiezdne wojny ;]
Pierwsza część była doskonała i dawała znaki, że to nie koniec fabuły. Oby druga część dorównała pierwszej.
no jesli bedzie lepsza niz pierwsza czesc, to chyle czola przed tworcami. juz sie nie moge doczekac co z tego wyjdzie :>
2010?! Mam nadzieje, ze jednak wyjdzie w 2009...
Data premiery jest zapisana na 2010 rok.Trzeba będzie długo czekać.
No to troche poczekamy
mam problem
jak wydaje sie rozkaz komus z druzyny zeby zlamal szyfr w jakiejs szafce?
sam nie mam umiejetnosci deszyfracji
z gory dzieki za pomoc
oby misje poboczne byly ciekawe bo w 1 to jeden wielki shit
Mass Effect to najlepszy rpg w jakie gralem od czsów pierwszego KotORa.
Tylko szkoda ze taki krótki
Jedynka bardzo mi sie podobala, mam nadzieje ze podobnie bedzie z dwojka.
Mam nadzieje, że Wrex nie nie straci chęci do rzucania przekleństwami.
Wrex klął siarczyście jedynie w polskiej wersji gry. Poza tym:
spoiler start
Wrex is dead
spoiler stop
Ashaard--->> pewnie sam go zabiłeś, ja użyłem umiejętności zastrasznia i przeżył. Hę?
Racja. Jako, że jest to jedno z rozwiązań fabularnych związanych z głównym wątkiem, wątpię by ta postać pojawiła się w "dwójce".
Ja czytalem, że gra zacznie się tam gdzie kończyła się jedynka oraz, że warto zachować Savy.
No mnie nie poruszyła, widziałem i grałem w dużo ciekawsze . Oczywiście pograłem ale nie zachwyciła mnie.
o fajnie że wyjdzie
bo ta jedynka jak dla mniie marna była
może 2 będzie lepsza(więcej akcji)
Mam nadzije, ze ten napis "Obecnie brak planów wydania" ulegnie zmianie, bo jak nie wyjdzie w Polsce to przewalone.
Kurcze dwojka zapowiedziana, a ja jeszcze jedynki nie skonczylem. Ojjj trzeba sie wziac za nadrabianie zaleglosci ;).
po świetnej jedynce niemoge sie doczekać kiedy bedzie dwojka !!!
Niech rynek PC wymiera bedziem wtedy dostawać więcej gier i taniej bo twórcy będą chcieli go ratować xD
Coś mi sie wydaje ze w Mass Effect2 będziemy mieli wydarzenie sprzed 1 czescie , cos jak w gwiezdnych wojnach
Pierwsza część była świetna to dwójka również sie dobrze zapowiada
Ach, te misje poboczne rzeczywiscie byly karkolomne. Tak jak i podrozowanie po planetach. Zeby chociaz troche nie zmienic lokacji to szczyt wszystkiego :/ Rzygac mi sie chcialo jak wlazilem po raz setny do laboratorium, ktore bylo identyczne jak wszystkie poprzednie ktore zmienilem. Za to glowny watek to nadrabial. Mam nadzieje, ze wyjdzie porzadna gra, jeszcze lepsza od 1. Troche niepokoi mnie to "2009". Oczywiscie, chcialbym gre jak najszybciej, ale nie kosztem jakosci. Origins zostanie wydane w marcu i jeszcze w tym samym roku zdaza kolejna gre? Nie wiem czy to by wyszlo na dobre, ale pewnie i tak data premiery sie opozni.
sv3n": już jest wstępnie zapowiedziana na 1. kwartał 2010...
A poza tym w tym roku Ubi Montreal wydał 4 gry( Assassin's Creed DCE, Far Cry2, Prince of Persia, Shaun White Snowboarding) i zgarniają one całkiem niezłe noty- przede wszystkim trzeba uwzględnić fakt, ile osób liczy zespół- przy takim GTA4 to ponad 1000 osób chyba pracowało...(i co z tego wyszło? Strata czasu i pieniędzy...)
Co do dwójki, fajnie byłoby, jakby dodali walki w kosmosie coś a'la SMP! i pirackie gierki od Akelli- byłoby ciekawe urozmaicenie;)
A mi najbardziej w ME2 przydałaby sie opcja... SKAKANIA. Co to za gra gdzie nie można skakać? Wystarczy porównać popularność GW i WoWa - od razu wiadomo co jest naprawdę ważne :)
Swoją drogą, na GDC podobno były jakieś plotki o Tali w ME2. Zastanawiacie się czy będzie można nawiązać z nią wątek miłośny? Jakoś podejrzewam, że nie ponieważ... Tali jest gethem.
Zobaczcie sami: http://en.wikipedia.org/wiki/Characters_of_Mass_Effect#Tali.27Zorah_nar_Rayya
Gdzieżeś to wyczytał?:D
To równie dobrze Liara jest Twi'ilekiem(przepraszam za ewentualny błąd w pisowni wszystkich geeków;)), a poza tym ona( i Garrus niestety też:|) jest pierwszym ewentualnym towarzyszem "do odstrzału". Już wyjaśniam- jak pisałem wcześniej( w jakimś innym temacie dot. ME/ME2) dostaniemy skład zostanie prawdopodobnie "odświeżony" przez nowe postacie, co z kolei będzie się raczej wiązało z usunięciem starych... Tali i Garrus wielokrotnie wspominali o powrocie do floty quarian/C-Sec'a(SOC).
Ash/Kaidana i Liary na pewno nie wywalą(wątek miłosny), to samo tyczy się Wrexa, gdyż według jednej z opcji na zakończenie gry mógł karmić dziwne robaczki na Virmirze.
A co do skakania- fakt, przydałoby się... wraz z mieczem świetlnym:)
Ha, czuję że spotkałem brata Jedi :D
Wyczytałem to w artykule na wikipedii, ale widzę, że akapit został już usunięty. Chociaż figuruje jeszcze w historii edycji, tak brzmi oryginał:
"According to GDC rumors, Tali's thread will expand in upcoming sequel as she turns out to be in fact a rebellious geth spy, which managed to escape from the Veil. With personality based upon the only species well known by the machines – quarians, it uses a pattern of true Tali'Zorah nar Rayya, who lived 300 years before. It may explain how Tali received intact audio data from geth’s memory core, her limited knowledge about the Citadel space, amazing engineering skills and why she never takes her mask off."
Zastanawiam się: ktoś sobie jaja robi czy to może prawdziwy przeciek z BioWare?
Podkręcanie emocji przyszłego nabywcy ME2?
Fajnie pojawil sie juz trailer. Jest super.
http://www.gametrailers.com/player/45796.html
"Tali" zabiła Sheparda( bądź ciężko raniła) i przeistoczyła się w swoją naturalną powłokę, co widać na trailerze[wyjaśniałoby, jak taki lamerski Geth dopadł Owczarka]!:)
Popatrzcie sobie na ta strone:
http://masseffect.bioware.com/
U gory byla widoczna byla zawsze twarz Sheparda a teraz jest obraz z brakiem sygnalu. Coraz bardziej sie obawiam ze jednak komandor umarl (co moim zdaniem byloby z niekorzyscia dla serii)
Na widzie widniała wyraźna informacja: "killed in action".
Myślę, że rzeczywiście mógł zostać zabity przez "Tali". Chociaż producenci gier często robią takie chwyty - może okaże się, że raczej został ciężko ranny zaginął, dlatego grę rozpoczniemy jako "wyczyszczony" z umiejętności, formalnie martwy Shepard.
Zastanawiam się teraz czy zabicie Sarena nie było na rękę gethom, być może komandor padł ofiarą ich manipulacji? Tak czy inaczej myślę, że Zorah odegra jeszcze jakąś rolę w grze.
A co do naszych save'ów z "jedynki" to myślę, że przejdą główne wątki, np. bohater, którego uratowaliśmy: Ashley czy Kaidan, jedna z tych postaci wg. mnie przejdzie dalej. Uważam jeszcze, że losy rady będą zależne od naszej decyzji. Resztę można by dodawać, ale po co?
Odradzam grać w jakąkolwiek wersję oprócz polskiej... teksty Wrexa są najlepsze :P
A skąd te przypuszczenia, że to Tail zabiła Sheparda?
Bo Tali to Geth:) Przeczytaj posta Rywy:P
A ja się jednak trzymam wersji, że w 2. będziemy grali Revanem, który opuścił znane Republice systemy, trafiając do naszego Uniwersum;)
I w ten sposób uzyskujemy spójne wytłumaczenie wzbogacenia uzbrojenia w ME2 o lancę świetlną :)
Chciałbym zobaczyć ostateczne starcie: gethy vs C3PO
zapowiada się interesująco
Możecie mi wytłumaczyć dlaczego Tali miała zabić by Sheparda. Grałem w 1 ale niezbyt wiem. I jak tak patrzę na 2 w tytule na obrazie, to se tak myślę że on żyje ale jest stary a może i nie :). Cóż możliwe że się myle ale napewno zarost będzie miał większy. I ktoś się nim zaopiekuje (jak to często bywa :D) i bardziej stawiałbym na Ashley co prawda mogła zginąć (zależy od linii fabularnej) powiedzą to w skrócie typu: "Myśleliśmy że nie żyjesz!". No i wiadomo że była gra więcej warta gdyby dali polskie dialogi na X-boxa :). Ale takie porząde bo w 1 niezbyt mi się wydawały chociaż czasem teksty Wrexa mi się podobały.
"-Powiedz to Pięści zaje$#ie ch^%a"
"-Uważaj sobie Wrex"
Tu macha mu ręka
"- A spie$#dalaj"
Maziakol=> my tu sobie życzymy Dartha Revana( a raczej Mastera Revana, bo niby na Jasną Stronę wrócił) i możliwości skakania w ME2, więc nie dziw się, że i takie teorie padają(chociaż wsparte faktami z samej wiki;))
Dopiero teraz przeczytalem posta Yendrusha. Ale i tak bede sie klocil - Shaun White nie byl przyjety zbyt cieplo, AC wyszla tylko edycja na PC, wiec z tym tyle pracy nie bylo - zostaje Prince of Persia i Far Cry 2. A FC2 mimo ze dobry, to nie dorownuje jedynce. I wydaje mi sie, ze ubisoft jest zdziebko wiekszy od BioWare.
Ale Bio ma teraz wsparcie w postaci EA, 2. bodajże największego giganta na rynku(Po ActiBlizz). Jeśli się mylę, poprawcie;)
(Nintendo(+Sony i M$) nie liczę, bo to są korporacje innego kalibru...)
jak ta gra będzie jak mass effect jedynka to bardzo warta ja kupić po pierwsza cześć była rewelacyjna pod względem fabuły i grafiki trzymam kciuki za dwójeczkę
Oglądałem trailer , liście osób zabitych była też tali , tak więc niemogła zabić Sheparda . Wyczuwam głęszą sprawe , Może nowy wróg , czy coś .
-.-
Szakal182- "Known allien associates" nie znaczy, że nie żyją, tylko "Znane ziomy-kosmici*". A status K.I.A. dotyczy tylko Sheparda. I jeszcze jedno- czy on naprawdę umarł? Nie sądzę- nie zarzyna się kury/ koguta znoszących złote jaja;P
*miało być "znajomi", ale gryzło się ze "znane";)
Jak dla mnie cała ta historia z Tali jako gethem to bujda. Pamiętacie dr Michel z kliniki medycznej cytadeli? Ona opatrywała ranną Tali i jakoś nie zauważyła, by ta była gethem.
Ja już trzymam savy w bezpiecznym miejscu i tylko czekam na kontynuacje.
Pamiętamy Dr. Michel z takim śmiesznym akcentem:) zresztą tam przyłączaliśmy mojego ulubionego członka Normandii(za wyjątkiem Jeffa), Garrusa.
A ja mam pytanie dot. Sejwów- czy zapisy z wersji PL będą kompatybilne z tymi z wersji angielskiej? Bo nie mam ochoty czekać kolejne 2 miesiące:|
czemu oceniacie gry jak jeszcze nie wyszly i nie graliscie zal mi was
w tą gre nikt jeszcze nie gral a juz ma wieksza ocene od 1-dynki hehe
Jeszcze nas czeka 6 filmików- jakby co miesiąc wydawali to nie zdążyliby do premiery chyba!
wiesiek14- ja nigdy nie oceniam i nie dodaje do ulubionych przed "spróbowaniem":P
A poza tym znalazłyby się osoby, które już w nią grały- w BioWare:) A na E3 to i normalni ludzie będą mogli spróbować... czemu ja nie mieszkam w LA;(
Pierwsza część była świetna, oczywiście miała trochę wad np. mało pojazdów. Oby 2 ją przebiła albo przynajmniej jej dorównała.
Kupuje to w dniu premiery i wracam do życia po 20 godzinach :P Tak jak z jedynką ;)
wygląda nieźle ciekawe czy wreszcie zastosowali możliwość gry prze neta
Radanos ----> Święta Racja.
Mam nadzieję że developerzy się spiszą. Mass Effect 2 ładnie się prezentuje, wszystko ładnie poprawione. Trzymam Kciuki!
Myślę że poprawili niektóre błędy z "jedynki", i że gra będzie dłuższa. A w ME 2 gra się tą samą postacią co w ME "1"? Czy robi się on nowa? Trochę głupie pytanie, ale wiem że ponoć będzie można wczytać grę z ME "1" i kontynuować fabułę razem z wcześniej podjętymi kluczowymi decyzjami...Szkoda że nie będzie multiplayera, albo chociaż kooperacji na 2 osoby...
Ta gra będzie niesamowita, jestem pewien :) Grałem w pierwszą część i jak dotąd jest to jedna z lepszych gier w jakie grałem kiedykolwiek.
Warto kupić? Aby określić swoje upodobania co do gier to KOTOR to najlepsza w jaką w życiu grałem.
pytam o jedynkę jak by co.
Lordh Lucas---> jeszcze poczekamy. gra wyjdzie w 2010 więc sie chyba nie śpieszą
boojan27: Mass Effect to taki KotOR, tylko bez mieczy świetlnych, Revana i klimatu SW.
= świetny, ale KotORowi dorasta do kolan( w przeciwieństwie do innych gier, które do pięt nawet nie[ a Jade Empire do kostek:)] dorastają).
Kupuj bez zastanowienia, nawet mimo powtarzalnych misji pobocznych warto!
coś niemoge sie dobrać do tej gierki może kiedyś wyjdzie eXtra klasyka za 20 zł :D
Wejdźcie na oficjalną strone mass effect 2. Ta muzyczka jest super !!
A co wy sądzicie?
Mnie tylko ciekawi jak to będzie z polonizacją.Fajnie by było jak by znowu był dubbing tych samych ludzi ale widze ze Elektornicy wydają wiec można spodziewać sie tylko napisów
Będzie się wyśmienicie prezentować obok edycji kolekcjonerskiej jedyneczki :). Jeśli cena nie będzie duża zastanowię się nad kolekcjonerką 2. Już nie mogę się doczekać, zwłaszcza teraz gdy trwa sezon ogórkowy a ja nie mam w co grać. Istna susza u mnie, wszystko już poprzechodziłem co kupiłem :P. Byle do świąt, a wtedy będzie wysyp gier :), w tym ME 2 :).
Co do polonizacji ME był bardzo dobrze z polonizowany pod względem dubbingu, ale ja lubię oryginalne wersję dźwiękowe z napisami. Pożyjemy zobaczymy. Ale myślę, że będzie tak jak z 1. , dubbing i poczekamy jako Polacy na premierę z jakieś 2 m-ce dłużej :(, gra wyjdzie u Nas np. w marcu ;/. A Wy co o tym sądzicie, bo mi się wydaję, że z premierą poczekamy dłużej niż gracze z zachodu...
No i widzisz? MASZ EFEKT!
Już niemogę się doczekać nowego MASS EFFECTA. Jedynka jest jedną z najlepszych gier w jakie grałem. Trudno mi wyobrazić kogoś komu by ta gra mogła się niepodobać(zwłaszcza gdyby był to fan RPG). Jusz sam zwiastun zapowiada się kozacko (muzyka w tle chyba zerżnięta od filmu Terminator: Ocalenie). Dobrze że chcą poprawić strzelanie bo tamto wypadało doś przeciętnie. Dziwię się że dużo mówią o tym że klimat ma być mroczny (świat pokazany w jedynce i tak był dużo bardziej mroczny niż w Gwiezdnych Wojnach). Jedyne do czego mogę się przyczepić to doś kiczowata narazie okładka;).
Nie wiem dla czego wieść o tym, że Komandor żyje wywołała takie poruszenie. Przeszedłem pierwszą część na 2 sposoby: pozwoliłem, by rada zginęła, a potem ją uratowałem i koniec był zawsze prawie taki sam (tu rada nie żyła, a tu żyła), Shepard w obu zakończeniach miał się wyśmienicie.
Widać żę nie śledziłeś zbyt zawzięcie pierwszych nowinek o Mass Effect 2. Kilka miesięcy temu twórcy pokazali pewien zwiastun gry. Jasno było w nim ukazane że Shepard nie żyje. Dopiero kolejne filmiki zaprzeczyły tym informacjom. Na dodatek E3 zapewniło oficjalnie że Shepard żyje i ma się dobrze. Stąd te nowinki o rzekomej śmierci naszego bohatera.
Pozwole sobie zaczac od tego ze po galaktyce kraza plotki jakoby komandor Shepard zginal jednak szybko sa one rozwiane. Po drugie glownym "zlym" bede chyba znow Zniwiarze, wnoskuje to z ostatniej wypowiedzi Sheparda w ktorej wspomina o tym ze Suweren byl jedynie straznikiem i w galaktyce czeka cala flota Zniwiarzy. Natomias osobiscie interesuje mnie jak tworcy rozwiarza watek romansu. Czy bedzie to jedynie przelotny epizod czy cos wiecej zwarzywszy na to ze powracaja starzy znajomi ;)
Mnie bardzo ciekawi czy nasze decyzje w zwiazku z koncowka misji na Noverii beda mialy wplyw na ME2. Mianowicie, chodzi mi o to
spoiler start
co zrobilismy w zwiazku z krolowa Arachnii
spoiler stop
Oprocz tego, mam ogromna nadzieje na to ze planety z misji pobocznych beda nareszcie wygladaly ciekawiej, a nie znowu losowo wygenerowane wzgorza z odorbine rozniacymi sie teksturami...
Jak dla mnie mogą nawet grafiki nie ulepszać bo i tak jest śliczna.
Z trailerów, które oglądałem wynika, że w sequelu masowego efektu shepard zostanie ciężko ranny, lecz wszyscy będą myśleli, że zginą - z tąd te K.I.A. A Tali wcale nie zabiła sheparda i nie była gethem a quarianką - rasą która zbudowała gethy.Z tego co zobaczyłem na trailerach jestem pewien jednego - Będzie ciekawie!!
mam pytanie. jaki jest system walki w ME ?? głupie pytanie wiem :P
[98] System walki? Nie rozumiem..w jakim sensie? Strzelasz...i tyle...masz celownik i strzelasz, możesz się chować za zasłonami(skrznki, ściany) podobnie jak w GTA IV czy Gears of War. Jest to zrealizowne bardzo dobrze...
Czy mógłby mi ktoś dać jakieś źródełko informacji o tej niby pornografii w Mass Effect 2?
Bo nie za bardzo wiem o co tam wtedy chodziło. :P
Ej cholera to dziwne na 3 screenie na broni jest napisane coś w stylu XDX6 albo XOX6. Może trochę przesadzam ale pierwsze co mi się kojarzy to Xbox :P
@Maziakol
Za dużo czasu przy konsoli ;D
Pytanie.
Czy istnieje mozliwośc konwerji savów Mass Effceta z PCta na Xboxa?
Juz nie moge sie doczekać właśnie przed chwilą skończyłem jedynke.
o tak!!!czekam,czekam!!!jedynke z 5 razy przeszedlem,zajebiscie ze bedzie mozna zapisy z jedynki w dwojce wykorzystac!!!nie pamietam ktory mialem najlepszy zapis wiec chyba zaczne po raz szosty!!! xD
ehhhh teraz pozostaje tylko czekac i modlic sie zeby ta gra nie miala kosmicznych wymagan...
OO bedzie kroganin znowu,tylko szkoda,ze nie Wrex:(
Nie powiem, czekam z niecierpliwością na sequel tej świetnej gry.
Niestety martwią mnie trochę wypowiedzi twórców.
Na początku prac zarzekali się, że gra będzie miała więcej i to zróżnicowanych questów
a tymczasem dowiadujemy się, że będzie to bardziej shooter z rozbudowaną fabułą niż Action RPG.
Hmm. . mieszane mam uczucia.
Czemu mam wrażenie że save z CDprojektowskiej wersji ME1 nie będą kompatybilne z ME2?
Garrus i Tali chyba będą ale nie wiem czy w drużynie.
Musi, poprostu MUSI być Liara(musi być jedna postać do podymanka) oraz Wrex(musis byc postać z ciętym językiem)...jak dla mnie Garrusa to mogłoby wpogóle nie być...dla mnie postać bez wyrazu, bez jaj...
Skoro do CDprojektowskiej wersji nie działają patche, dodatki itp. to nie widzę tez większego sensu w tym by savy z wersji CDP działały z grą od EA Polska.
Oby się dało zaimportować te savy, a jak nie to mówi się trudno i żyje się dalej :) BTW gra zapowiada się świetnie.
na [ link zabroniony przez regulamin forum ] mozna juz pre-order zamówić
jeśli ktoś nie grał w poprzednia część to namawiam go do tego
ta, wiem okładka nie ma żadnego znaczenia, ale poprzednia bardziej mi się podobała. Teraz wygląda jakby zrobił ją jakiś nastolatek liznąwszy trochę photoshopa w szkole, a nie mający pojęcia o estetyce i artyźmie. Ta laska na okładce wygląda jak jakaś parodia filmów szpiegowskich a ten stworek jak żywcem wyjęty z kina klasy c... :/