no proszę, a ja nadal nie skończyłem jeszcze nocy kruka. dlaczego oni przekładają premiery tych gier, w które chcę zagrać a te na które moge trochę poczekać wychodzą w miarę terminowo?
Ja Noc Kruka mam dopiero od niedawna. Chciałem przejść całość raz jeszcze, ale po Oblivionie jakoś nie mogę się przemóc, by znów grać w Gothica 2. Niby grafika nie powinna mieć dużego znaczenia, ale ma. Chyba tak się skończy, że dopiero zabiore się za Gothica 3.
to dzis dokoncze NK poraz 3 i biore sie za myslenie skad wziasc kase na komputer zeby gra mi smigala.
Ciekawe, czy jak to ostatnio modne w naszym kraju, czy polskie wydanie będzie zabezpieczone SyFem ?
A ja sobie poczekam za parę lat jak będe miał lepszego kompa i wtedy się za to zabiore :P I będziecie mi zazdorościć, że ja nie znam tego świata, a wy go już na wylot znać będziecie :P
Pewnie nie. Syf jest właściwie martwy - nie dość, że RELOADED go złamali, to mało która dobra gra jest nim skażona. Pewnie jakiś secusrom będzie albo coś podobnego.
To dobrze. secusrom jest niegroźny.
gladius -> co zauwazyl juz taki Relic i przestal w ogole uzywac czegokolwiek (vide nowe Company of Heroes czy ostatnie patche do Dawn of War)
SECUROM jest grozne caly czas poprawiaja bledy i kiedys moze byc nie łamalne , a starforca kto gdzie złamał :> stare wersje moze tak z przed roku a np do wersji 4.xxx to nawet podejsc nie wiedza jak ;]
grubas22 - secusrom jest albo łamany, albo odpalany za pomocą daemon toolsa i asr, poza tym RLD go łamie, za każdym razem. Owszem, trochę to trwa, zanim wyjdzie cukierek, ale wychodzi. Co do starsyfu, to nic godnego uwagi nie jest nim zabezpieczone. Tak naprawdę, to co było? SH3, Splinter Cell i Prince of Persia. Reszta to jakieś knoty lądujące w koszu po 9.99.
_Luke_ - X3 Reunion jest złamane.
Chodzilo mi o zabezpieczenie "w ogole" a nie co bylo lub nie bylo zlamane (btw. spliter cell tez polegl)
Nadal przyszlosc nalezy do gier multiplayer.. A bez oryginalnego CD - KEY'a nie pograsz.
czy tu są sami piraci? o_O
mons -> Nie wiem do kogo to bylo ale jesli m.in. do mnie to czuje sie urazony. Mam wiecej oryginalow niz pewnie Ty kiedykolwiek bedziesz mial, a Gothica 3 zamowilem dawno pre-orderze.
taaa, sami piraci, mordercy, konfidenci, zboki i diabli wiedzą, kto jeszcze.
zarith - oczywiście, że tak. Zaraz ktoś na ciebie doniesie.
A ja bym chciał, żeby wymyślili takie zabezpieczenie, które nie dało by się niczym złamać ani obejść. Nienawidze ludzi, którzy sprzedają kopie gier są to poprostu złodzieje. Do użytkowników kopi nic nie mam bo to ich (konsumeta) wybór jeśli nieprzeszkadza im badziewna kopia w zapyziałej folii to ich sprawa i dzielnicowego. Myśle ( to niemożliwe on mysli :) ), że to w interesie wydawców w jakim stanie oddają produkt do sprzedaży. Druga sprawa kopie ściągane z internetu, a kto je udostępnia jak nie osoby które kupiły orginał czy kopie. Myśle ( o Boże on znowu myśli :):) ), że idealne zabezpieczenie wyeliminuje kopie z "bazaru" i z serwerów p2p. Pamiętam taką stronkę jak www.sharereactor.com (czy jakoś tak) odpowiednie działania spowodowały zamknięcie strony a admini posiedzieli troszke w pace. Można ? MOŻNA !!
Pozdrawiam użytkownik nielegalnych kopi z źródła p2p :) Jak mam możliwość za free to co będę płacił :):):):) Jak nie będzie możliwości pobierania to wtedy kupię oryginał, ale Zenkowi z "bazaru" nie dam kasy nigdy a co on przyczynił sie do sworzenia gry? nie!!! to niech spada !!! Mafiozy !!!
YOŁ YOŁ YOŁ
Co do samej gry to wypas ale niestety nie mam dobrego kompa :) a Zenek z "bazaru" nie ma taniej części hahahahahaha :)
PS Sora za błędy ort. styl. :)
Ha ha, dobrze, że wspomniałeś o sharereactorze. ROTFL.
ja przeszlem jak do tej pory wszystkie częsci gothica i z niecierpliwością czekam na trojeczke,chocby niewiem jaka ona nie miala by byc itak bede w nią grać
a ja kupie orginala, najlepiej w edycji kolekcjonerskiej.
kiedy ja bede przechodzil gre po raz drugi, piraci z gladiusem na czele beda odczepiac kabelki i plakac, ze nie dziala:)
Brawo DarkStar tak trzymać !!!
Założę się, że kabelków nie trzeba będzie odpinać.
Nie zdziwię się, nie martw się o to.
Ja też.
Darkstar --> no tak, problemy pewnie będą. W koncu troche potrwa zanim złamią zabezpieczenia. Jakieś dwa dni:)
Wyjątkowo muszę zgodzić się z Razielem. Z małym zastrzeżeniem - zanim złamią, będzie można odpalić clone.
Pewnie, że się da. Tylko potem jest potrzebne takie coś pod wersję patcha.
To jest taki pliczek .exe - tutaj to słowo jest zablokowane :)
DarkStar->Na klonach można bo masz tak jakby "oryginał" a na złamanych kopiach grupy wypuszczają paczuszkę z patchem i nowym *.exe ;)
Co jak co ale coraz doskonalsze zabezpieczenia coraz częściej są solą w oku piratów.
Raczej bym nieliczył na to, że Gothic 3 nie pojawi się dzień, dwa po premierze w sieci....
Ale da się zauważyć spadek liczby piratów w sieci przynajmniej na PC. A może to dlatego ,że na PC już jest tak mało gierek ;)
lol, a czym sie roznia klony od zlamanych kopii?:) i co to jest "takie coś pod wersję patcha"?:)
Klony różnią się tym, że nie mają modyfikowanych plików z zabezpieczeniem, a więc oficjalne patche normalnie się instalują.
YEEEESSSSS.....
GIII będzie super :D Kurde Normalnie jak zobaczyłem to info to sie ucieszyłem :D YEAH!
Mając oryginała można zacząć grac już w dniu premiery. Po wydaniu patcha można od razu go sobie instalować i pocinać. Nie wspominam juz o grze multiplayer, bo akurat w Gothicu znaczenia mieć nie będzie. Czy aby na pewno tak samo jest z piratami?
jak bedzie zabezpieczenie starforce 4.x to napewno se pogracie na piracie nawet clona nie bedzie ;]
Super wiadomość, szkoda tylko że ta giera nie pójdzie na moim sprzęcie...
Co do samego Gothica - jako fan ciesze się że gra ma już status gold, ale po relacjach z ostatniego GC mam obawy czy nie wyjdzie z tego Gothica jakiś zabugowany shit... :/ No, ale odsuńmy te pesymistyczne myśli na bok... Będzie dobrze... :P
Co do zabezpieczeń: Słyszałem że G3 będzie zabezpieczony SecuRomem 7, co oznacza że jego złamanie go będzie możliwe, co nie znaczy że będzie do łatwych zadań należało. Mimo wszysko mało mnie to interesuje, bo i tak kupuję orginała. Muszę się tylko jeszcze zastanowić czy w edycji kolekcjonerskiej czy w zwykłej...
Miałem napisać coś więcej na temat zabezpieczania i owania gier, ale nie mam już za bardzo czasu, więc może kiedy indziej się wypowiem... :)
ważne że kolejna częśc naszego ukochanego gothica jest bliżej niż dalej. swoją drogą ciekawe jakie są jego prawdziwe wymagania? cóz pewnie wszystko się wyjaśni w ciągu najbliższego tygodnia
BTW 13 Pazdziernika to piatek 13 :D jakby co to ja nic nie mowilem, ale tylko uprzedzam przed....przed niczym ;]
dla takiej gry jak Gothic III RELOADED wyjdzie z siebie i czym by nie byla zabezpieczona zlamie to nie w ciagu dni ale godzin po premierze
_Luke_ - heh nie bądź taki delikatny... ja np. też mam same oryginały:) i chyba 2-3 nieoryginały...ciesze się, że są jeszcze tacy ludzie...
blackfield --> Wnerwiają mnie tacy ludzie jak ty. Podniecają się jak to szybko można złamać jakaś grę, następnie ściągają z sieci pirata i grają nic nie płacąc twórcom za ciężką pracę. Powiem szczerze - nienawidzę piratów i ludzi korzystających z pirackiego oprogramowania. A najbardziej tych, którzy jeszcze śmieją się z uczciwych nabywców, że ci wydali kasę na grę, podczas gdy oni maja ją za darmo... Moim zdaniem powinno się takich wsadzać do paki na kilka lat, może to coś pomoże.
ja tam sciagam gre jak tylko mnie zainteresuje, ale przewaznie nudza mnie tak, ze nie koncze ich nawet w polowie, wiec napewno nie bede placic za cos, co mnie nie satysfakcjonuje :P
jesli gra spelnia moje oczekiwania, to kupuje oryginal ... ale taka sytuacja miala miejsce tylko 4 razy :D poza tym: nie stac mnie na kupowanie 4-5 oryginalnych gier w cenie ~100zl miesiecznie. kropka
gladius ---> Nie bądź taki pewny swego - nigdy nic nie wiadomo;) Znając pomysły miłościwie panującej koalicji rządzącej być może dojdzie do tego, że policja będzie składać wizyty takim jak Ty (w domu...).
Z piractwem możnaby walczyć bardzo skutecznie, tylko jest kwestia priorytetów i kasy. Są ważniejsze problemy to i piractwo spada na dalszy plan. A wytępić z sieci można wszystko czego najlepszym (a z drugiej strony najgorszym) przykładem Chiny....
A co do określenia "złodzieje" na piratów to jest nie do końca trafne. Zdecydowanie lepsze co do ścisłości to "pasożyty"....
Wyjątkowo muszę zgodzić się z Razielem. Z małym zastrzeżeniem - zanim złamią, będzie można odpalić clone.
Ale w tym wypadku bez odpinania kabelków nie pograsz....
A ja bym chciał, żeby wymyślili takie zabezpieczenie, które nie dało by się niczym złamać ani obejść.
Takiego pewnie nigdy nie będzie, ale względnie najskuteczniejsze zabezpieczenia w przyszłości na pewno będą dziełem takich osób jak autorzy Star Force-a. Czyli byłych crakerów. Oni dobrze wiedzą jakimi metodami erzy podchodzą do zabezpieczeń i na tej podstawie są w stanie maksymalnie utrudnić życie takim osobom (nie mówiąc już o "domowych" użytkownikach) na każdym etapie pokonywania blokady.
W końcu aby pokonać wroga należy najpierw go poznać;)
Btw. Ciekawi mnie najmocniejsza wersja StarForce-a - jak dotąd nigdy jej nie użyto, może ktoś się zdecyduje...
songokuh - lol. Nic dziwnego że nie kończysz ich nawet w połowie grając (Panie zmiłuj się) w 5 tytułów miesięcznie. Kupiłbyś jedną grę na miesiąć - dwa i problem by zniknął. Nie potrzeba grać we wszystko na mniej ważne tytuły można poczekać aż się pokażą w platynie itp. seriach.
Nic nie usprawiedliwi piractwa - czy to głód na świecie, cena towaru czy też za krótkie tytuły!
Jak już piracisz to byś przynajmniej tego nie pisał.
No i przede wszystkim, zakladajac ekstremalny tok wydarzen, zabraknie im checi ($$ hehe) na takiego wlasnie Gothica 4 i bedzie wtedy mozna zabezpieczac solitary starforceami i securomami. Zobaczymy jak wtedy spiewac beda fani darmowej radochy. Grupy lamia gry dla wyzwania, przy czym w kazdym .nfo nawoluja do kupna oryginalu. A u nas? Stosunek zarobki/ceny jest mizerny, ale to jest co najwyzej argument, a nie powod. Okradanie artystow jest 'be' i tyle, bo nawet jesli nie robia tego jedynie dla kasy (i raczej tak jest), to pieniazki obok slawy to fajna rzecz, nie?
Big Macs ----> Mam takie samo zdanie. To wyśmiewanie wynika z poczucia bezkarności. Idę o każde pieniądze, że każdy kto miałby świadomość, że istnieje naprawdę spora szansa że zostanie namierzony i ukarany (mandat, więzienie) na 100% kilka razy by się zastanowił zanimby pobrał pirata z sieci.
A co do ów - ci co piszą że tak łatwo się łamie sami najczęściej nie potrafili by żadnej blokady złamać, ale dowartościowują się cudzymi umiejętnościami....
Mnie sytuacja także wkurza bo jest to chamskie żerowanie na cudzej pracy, ale niestety nasze Państwo problem olewa totalnie, a samymi postulatami nic się nie zdziała. Jedynie tyle, że mam czyste sumienie, że nie przyłożyłem do tego ręki.
Wreszcie wyjdzie to dziadostwo :P
PS. Przyznaje się bez bicia że mam kilka piratów.
Lecz większość mojej kolekcji jest legalna ( ok. 75 % )
Nie kupuje oryginałów dla szpanu tylko dlatego że mam nadzieje że jej producent wyda kolejną grę ( i będzie miał realny motyw zarobienia na niej. Im on więcej zarobi tym więcej będzie mógł poświęcić na nowy tytuł. Więc kupując czy ściągając piraty sam sobie robisz krzywdę, a ja nie jestem masochistą )
A pamiętacie premiere Windy XP ? i ludzi narzekających na zabezpieczenia polegające na rejesterowaniu sie (odblokowywaniu systemu) przez internet. Oburzali się że nie wygodne, odrażające i wogule jak można!! itp. he he he śmieszni. Ktoś krzyczał nawet "ale jak ktoś nie ma internetu to co !!" guzik prawda !! rejestrować można było dzwoniąc na infolinię Microsoft i po bulu (ale problem polegał na tym, że trzeba mić ORYGINAŁ żeby oblokować system he he he he).
Pamiętam jak sąsiad prosił mnie o zainstalowanie "Oryginalnego" Windowsa XP Home Edytion. Doszliśmy do punktu rejestracji/odblokowania windy (niestety sąsiad nie miał internetu) zadzwoniliśmy na infolinię i co?! Przy podaniu klucza windy Pani :) okazało się, że produkt był już zarejestrowany u pod 1000 użytkowników :) :). Musieliśmy wysłaś fakture zakupu (dowód, że posiadamy oryginał)
Nic nie usprawiedliwia piractwa, nawt wysokie ceny !!! To nie chleb ani żywność czy woda potrzebna do życia.
Ja myśle, że da sie zrobić idealne zabezpieczenia tylko na to porzeba oddzielnej firmy i duże grono ludzi (programistów). W internecie jest tyle informacji i plików które łamia zabezpieczenia, mozna je wykorzystać i zbadać tworząc idealne zabezpieczenia.
Ciekawe jak to będzie z nowymi nosnikami blue ray, podobno filmy nagrane na tych nosnikach będą niekopiowalne za sprawą specjanego szyfrowania :) he he he he a co z programami które zgrywają to co aktualnie dzieje się na ekranie :) Przerąbane :)
wlasnie ogladalem screeny opublikowane z finalnej wersji i powiem ze wygladaja o niebo lepiej niz te co byly przedstawione na GC. Teraz tylko trzeba pomyslec skad wziaść kase na kompa :)
darek295-> a co z prawem użytkownika do zrobienia kopii zapasowej?? Wiele osób nawet nie wie że ma takie prawo, a zrobienie "zabezpieczenia idealnego" złamie to prawo kompletnie. Oryginalne gry mają to do siebie że chodza z płytka co jest raz niewygodne dwa niebezpieczne ( ze względu na mozliwość uszkodzenia płyty ).
A co do piractwa pamiętam premiere KOTORA , kupiłem oryginała bo był po polsku i dzieki kasie następna część też miałabyć spolszczona. I co? Lucas Arts kompletnie olał graczy z polski i nie wydał zgody na spolszczenie. Po tym powiedziałem sobie żadnego więcej oryginała od tej firmy.
W mojej osobistej wycenie gra nie powinna kosztować więcej niż 50 zł. Film na dvd - więcej niż 30. Gry i filmy poniżej tej ceny kupuję. Jeśli byłaby możliwość legalnego ściągnięcia/wypalenia gry czy filmu w powyższej cenie, to czemu nie. Nie zależy mi na pudełkach, wkładkach, kubkach itp. pierdołach, tylko na treści. I pewnie sporej ilości ludzi też nie. Im prędzej producenci to zrozumieją, tym lepiej dla nich.
"kupując orginał pomagam twórcom w tworzeniu kolejnych gier"
super macie pojęcie o wydawaniu gier
jak kupujecie orginały nabijacie kasę wydawcom a nie twórcom
Żałuję, że nie pogram sobie chyba, ale 130 zeta to trochę dużo jak wersję spolszczoną...
Mogli dać 99 jak to przeważnie się robi z tłumaczonymi (nie ma obawy, że amerykańce czy anglicy wykupią tańsze niż u nich wersje).
NFSV Fan--> Najmocniejszy SF jak się nie mylę, resetuje twardo komputer jak wykryje prpogramy do emulacji albo jakiekolwiek symptomy pirackie. Zbyt ryzykowne.
Otóż to. Twórcy zasuwają na etacie i swoje i tak zarobią. Mnóstwo kasy idzie na reklamy, promocję, targi. Do tego koszty transportu, magazynowania, marża sprzedawcy i VAT. Zdziwiłbym się, jakby faktyczna wartość programu - praca twórców + jakiś zysk - przekraczała te 50 złotych, o których pisałem.
Co do muzyków - rozmawiałem kiedyś z autorem piosenki "prawo do orgazmu" i zapytałem, jaki ma zysk ze sprzedanej kopii swojej płyty, na co odpowiedział, że korzystniej dla niego będzie, jak sobie ściągnę z sieci a jemu postawię piwo.
Gladius, no co Ty "Do tego koszty transportu, magazynowania, marża sprzedawcy i VAT." ?
Popatrz na ceny dystrybucji box i steamopodobnych. Jak widać koszty logistyczne i marże nieistnieją ;)
To doprawdy zadziwiające :))))
Odnośnie posty drkosa mnie zawsze zastanawiało to skoro grupy pirackie łamią gry/programy tylko żeby podołać wyzwaniu, złamać coś co było uznawane za złamane to czemu dziwnym trafem przy okazjii razem ze złamanym *.exe dają cały obraz do wypalenia. Skoro robią to dla tych, żeby mogli zrobić kopi zapasową oryginała to mogą wypuścić sam złamany *.exe. Podejrzewam, że niektorzy by mieli problem ze znalezieniem obrazu i może kupili by oryginał z zkorzystali z *.exe do zrobienia działającej kopi zapasowej programu. Ale jak wiemyzgodnie z licencją , nie można ingerować w kod źródłowy i sam złamany *.exe jest nielegelany tak więc, żeby zrobić kopie zapasową legalnie pozostaje tylko klonowanie co nie zawsze się udaje.
Apropos ściągania z netu. Kiedyś scena warezowa była, że tak powiem w podziemiu. Mieli swoje ftp i wymieniali sie z innymi grupami. Wszystko wyszło na jaw z upowszechnieniem internetu i każdy ma teraz dostęp do nowości. Niestety tak jest. Wystarczy spojrzeć na ilość userów na nforce. Tam się ludzie szczycą, że ściagają piraty i nic sobie z tego nie robią. A i nie można powiedzieć, że tam jest sporo Polaków wieć nie tylko my kradniemy :) (marna pociecha).
Kiedy będzie morzna dostać polską wersję superowego gothica 3
Pewnie bedzie moszna ja dostac w pazdzierniku. Nie ma jeszcze konkretnej daty premiery.
ja zamówilem oryginał sadze ze przez 3,5 roku miesliscie czas zebrac te 130 zł a nie płacic jakims zulom ze stadionów albo sciagac z warezów. Powinnismy czesciej kupowac oryginały wtedy dystrybutorm bedzie opłacało sie polonizowac i sprzedawac taniej gry. A lepiej chyba miec oryginał i miec spokojna głowe a nie myslec o tym czy nie zapuka nam policja do drzwi i nie dosc ze zabierze pirata to jeszcze kompa jako dowod w sprawie. Pomyslcie troche
gladius ----> Koszty robienia gier już dawno przestały być jedynie kosztami jakie się ponosi zatrudniając grafików, muzyków, scenarzystów etc Dystrybucja, marketing, promocja, logistyka itp to nie są kwestie które mogą zostać pominięte.
Kupując grę nie płacisz bezpośrednio konkretnym osobom, ale z tych pieniędzy zwraca się (lub nie) budżet danej gry a ten liczony jest coraz częściej w milionach $ !
Jak się nie zwróci - jest mniej kasy na kolejne produkcje. I gdyby nie ta "naiwna" mniejszość kupująca oryginały ta cwaniacka egoistyczna większość grająca na piratach nie miałaby w co grać. Tak na to popatrz, a może coś zrozumiesz, chociaż wątpię...
Owszem zostałyby gierki robione przez zapaleńców za darmo, ale szczerze wątpię czy ktokolwiek by chciał aby na rynku zostały tylko takie gry.... Bo 99% hitów obecnych na rynku to nie są gierki freeware-owe tylko wysoko budżetowe produkcje.
I jak wspomniałem w innym wątku za darmo NIC nie ma - abyś Ty i tobie podobni mogli bawić się za darmo, ktoś za to musiał zapłacić - w tym wypadku kupujący oryginały.
moonhunter - brednie. Twórcy także dostają kasę za sprzedane egzemplarze (w wielu wypadkach są tantiemy od sprzedaży) - więc i twórcę też się okrada.
A czy ja mówię, że za darmo? Dla mnie taka gra jest warta około 50 zł i tyle ewentualnie mógłbym zapłacić. Cena gry na PC np. 160 zł (a jeszcze takie bywają) jest wzięta z d..., że o cenach np. na xboxa 360 nie wspomnę.
Co do dystrybucji i logistyki to już napisałem - pobieranie przez internet zamiast łańcuszka sprzedawców.
Marketing? Serwisy o grach piszą, ludzie piszą. IMO gry w necie reklamują się same.
Poza wszystkim - 22% ceny to vat!
gladius co ry chrzanisz??
ceny gier sie biora z 50$ jakie sto lat temu ustalily sie na amerykanskim rynku.
Ceny gier PC w Polsce udaje sie negocjowac, oraz sa w wiekszosci polonizowane co powoduje, iz nie kupi ich np Brytyjczyk, wiec moga miec nizsza cene, np 99 PLN.
Ceny na konsole sa wprost z 50$, plus przelicznik na europe ($ == €) plus podatek europejski.
ceny gier sie biora z 50$ jakie sto lat temu ustalily sie na amerykanskim rynku.
Wobec tego nie powinny nas dotyczyć, ponieważ nasze zarobki nie są adekwatne do amerykańskich.
Ceny gier PC w Polsce udaje sie negocjowac, oraz sa w wiekszosci polonizowane co powoduje, iz nie kupi ich np Brytyjczyk,
Też ich nie kupię, bo nie znoszę polonizacji.
wiec moga miec nizsza cene, np 99 PLN.
Nadal w większości przypadków za wysoka. Value for money bardzo niska w przypadku ogromnej ilości gier.
Ceny na konsole sa wprost z 50$, plus przelicznik na europe ($ == €) plus podatek europejski.
Ok, niech będzie. Jak tylko nasze przeciętne zarobki będą z przelicznikiem na Europę, nie będzie żadnego problemu.
gladius -->
do kogo teraz piejesz?? Zalisz sie na niskie zarobki? Twoj problem, idz poplacz swojemu pracodawcy.
Pracuje w Polsce ale mam conajmniej "europejskie" zarobki i nie narzekam. Stac mnie na 2-3 gry MMO, na jakas gre w miesiacu offline. Normalne zycie.
A niby czemu proste 50$ nie powinno nas dotyczyc co? Gorsza kategoria czlowieka jestesmy, czy znow narodowy mesjanizm i wyzszosc nad innymi?
Kuzwa co za podejscie.
Cen gier nie ksztaltuje nasz wewnetrzny zasrany rynek tylko swiatowe prawidla. Jakos sie ustalilo na 50$ i tak trzyma caly swiat - nikt nas specjalnie traktowac nie bedzie. A to, ze nasi dystrybutorzy sila sie aby bylo taniej, to tylko ich zasluga, a czesto umowa na sprzedaz tylko i wylacznie wersji polskiej, bez oryginalnej.
W swiecie gier panuje bardzo prosta zasada: nie stac cie to nie graj.
ROTFL 3 tygodnie temu w Lipsku ledwo chodził, wywalał się co chwilę, a teraz Gold? Przygotujcie się na 3GB patcha...
gladius -->
do kogo teraz piejesz?? Zalisz sie na niskie zarobki? Twoj problem, idz poplacz swojemu pracodawcy.
ROTFL
Pracuje w Polsce ale mam conajmniej "europejskie" zarobki i nie narzekam. Stac mnie na 2-3 gry MMO, na jakas gre w miesiacu offline. Normalne zycie.
Mnie też stać, tylko mi szkoda. Jak sobie pomyślę, że zamiast 10 gier mam 10 dni nurkowych np. w Egipcie...
A niby czemu proste 50$ nie powinno nas dotyczyc co?
Bo za dużo.
Gorsza kategoria czlowieka jestesmy, czy znow narodowy mesjanizm i wyzszosc nad innymi?
Mniejsza siła nabywcza, a potrzeby takie same.
Cen gier nie ksztaltuje na wewnetrzny zasrany rynek tylko swiatowe prawidla. Jakos sie ustalilo na 50$ i tak trzyma caly swiat - nikt nas specjalnie traktowac nie bedzie.
Dlatego na szczęście jest piractwo.
W swiecie gier panuje bardzo prosta zasada: nie stac cie to nie graj.
Whatever. Zasada ta ma szereg wyjątków.
spoiler start
Wiesz, ja się generalnie z tobą zgadzam w 100%, to powyżej jest pisane żartem. Tak naprawdę sprawa jest prosta - skoro można mieć to samo za darmo, albo za 50 dolarów, to lepiej za darmo, a te 50 dolarów wydać na coś, czego darmo nie ma, ot choćby benzynę. Koncerny sobie poradzą, bo sprzedaż w cywilizowanych krajach jak USA, Japonia czy Wlk. Brytania w zupełności im wystarczą. Ściągając grę firmowaną przez np. Sony nie ma poczucia wyrządzania komuś szkody, bo to przecież tylko jakiś koncern, który i tak zarabia więcej forsy rocznie niż ty czy ja zarobimy przez całe życie.
spoiler stop
gladius -->
mialem troche nadzieje, ze to zartem bo znam Cie nie od dzis...
Nie mniej nie ma dla mnie znaczenia, czy ja kogos okradam wprost czy nie wprost. Bo piractwo to wlasnie takie okradanie nie wprost. Niby nic nikomu nie odbierasz, ale tez nie pozwalasz zarobic.
Zreszta jakie ma znaczenie nazywanie kradziezy? To i to jest zle i nie nalezy tak robic a tym bardziej przyklaskiwac temu publicznie.
Wyjdzmy ze sredniowiecza i zacznijmy szkolic szczeniaki aby wyrosly na ludzi.
gladius -->
mialem troche nadzieje, ze to zartem bo znam Cie nie od dzis...
Ani trochę mnie nie znasz ;) Najwyżej maskę na użytek tego akurat forum dyskusyjnego ;)
Nie mniej nie ma dla mnie znaczenia, czy ja kogos okradam wprost czy nie wprost.
A jednak - pewne znaczenie psychologiczne ma. Bo jeśli ktoś kradnie coś ze sklepu, to ma świadomość, że ktoś tej rzeczy nie ma. A jak coś kopiujesz, to niczego fizycznie nie zabierasz.
Bo piractwo to wlasnie takie okradanie nie wprost. Niby nic nikomu nie odbierasz, ale tez nie pozwalasz zarobic.
Owszem, ale nie zawsze jest tak, że jeśli ktoś nie skopiuje, to znaczy, że kupi.
Zreszta jakie ma znaczenie nazywanie kradziezy? To i to jest zle i nie nalezy tak robic a tym bardziej przyklaskiwac temu publicznie.
Słusznie
Wyjdzmy ze sredniowiecza i zacznijmy szkolic szczeniaki aby wyrosly na ludzi.
Nie takie proste, niestety. I akurat kopiowanie gier nie jest tu najważniejszą kwestią...
glaqdius --->
A jednak - pewne znaczenie psychologiczne ma. Bo jeśli ktoś kradnie coś ze sklepu, to ma świadomość, że ktoś tej rzeczy nie ma. A jak coś kopiujesz, to niczego fizycznie nie zabierasz.
Takie słowa w ustach prawnika, któremu nieobce powinno być pojęcie prawa własności intelektualnej? I jak tu można powiedzieć, że kształcimy elity? :))
do reszty sie nie odniose, bo do gadanie w proznie. Ale 1 rzecz:
na tym forum edukacja legalnego oprogramowania to powinien byc jeden z priorytetow. Inne sfery zycia na TYM forum srednio nas interesuja.
kiowas - konia z rzędem, jeśli udowodnisz, że naruszanie własności intelektualnej polega na zabieraniu czegoś fizycznie istniejącego :-/
gladius ---> stary, gdybym potrafił to udowodnić, to pakowałbym teraz manatki, jechał do Stanó, i zarabiał kupę siana na wygranych procesach. Wiesz równie dobrze jak i ja, że nie od dziś prawnicy ze wszystkich stron toczą ze sobą o to boje.
Gothic 3 to najlepsza gra na swiecie naszym i waszym!!!!!!!
Nie mniej nie ma dla mnie znaczenia, czy ja kogos okradam wprost czy nie wprost.
A jednak - pewne znaczenie psychologiczne ma. Bo jeśli ktoś kradnie coś ze sklepu, to ma świadomość, że ktoś tej rzeczy nie ma. A jak coś kopiujesz, to niczego fizycznie nie zabierasz.
Nikomu nic nie zabierasz, ale jesteś pasożytem żerującym na czyjejś pracy. To psychologicznie także ma znaczenie ale jak widac - nie dla Ciebie.....
Ciekawe że na przykład grzecznie kupujesz sprzęt który te nowe gierki pociągnie. A tu dopiero jest zdzierstwo. Ceny kart graficznych czy procesorów są zawyżone co najmniej kilkakrotnie! Ile z tego byś miał dni nurkowych w Egipcie....
Różnica w stosunku do gier jest taka że tu szansa wpadki w przypadku kradzieży sprzętu jest znacznie większa, a nikomu się nie uśmiecha odsiadka w pudle. No i markowej karty graficznej raczej tak łatwo się nie podrobi za grosze....
Ty się nie przejmujesz bo i tak koncerny sobie poradzą. Poradzą sobie bo jest sporo osób które nie mają takiego podejścia jak Ty. I na pewno takich osób specjalnie nie cieszy fakt że niechcący finansują piratom darmową zabawę! Dlaczego oni mają płacić, a Ty nie? Może znowu odwrotnie uważasz że tacy jak Ty to "wyższa" klasa społeczna której wszystko się należy za darmo?
Może w końcu uczciwi nabywcy doczekają momentu kiedy ktoś się weźmie za porządny monitoring internetu i egzekwowanie prawa. Bo na razie jest powszechne poczucie bezkarności i anonimowości. A przecież każdy plik przesłany przez sieć przechodzi przez serwery dostawcy internetowego - nie ma większego problemu z ustaleniem kto, co, kiedy i skąd pobierał.... Wymagałoby by to niestety współpracy policji i dostawców internetowych. Każdy się boi ruszyć piratów bo to elektorat wyborczy i od razu protesty by były że władza uderza w prywatność użytkowników internetu. Bo to oczywiście prywatna sprawa każdego co pobiera z internetu jak "prywatnie" popełnia przestępstwo to także jego sprawa.....
A ja już takiego Gothica 3 oryginała nie kupię. 130 zł to już przesada. Jeszcze niedawno cena wynosiła 99 zł i wtedy bym kupił a teraz załatwie sobie pirata.
Może w końcu uczciwi nabywcy doczekają momentu kiedy ktoś się weźmie za porządny monitoring internetu i egzekwowanie prawa. Bo na razie jest powszechne poczucie bezkarności i anonimowości. A przecież każdy plik przesłany przez sieć przechodzi przez serwery dostawcy internetowego - nie ma większego problemu z ustaleniem kto, co, kiedy i skąd pobierał.... Wymagałoby by to niestety współpracy policji i dostawców internetowych. Każdy się boi ruszyć piratów bo to elektorat wyborczy i od razu protesty by były że władza uderza w prywatność użytkowników internetu. Bo to oczywiście prywatna sprawa każdego co pobiera z internetu jak "prywatnie" popełnia przestępstwo to także jego sprawa.....
To jest bardzo interesujący pogląd. Powinieneś zainteresować nim to zi0br0 i może Ludwika Dorna?
---> o666
Zlodziej i tyle. Bo jak mozna to inaczej nazwac? Bo nie mozesz zaczekac, az sie ukaze w taniej serii za 50 zlotych? Albo kupic na Allegro zafoliowany oryginal za 2/3 ceny lub uzywany za 1/2?
Szczegolnie, ze CD Projekt (a ostatnio i Cenega) ma naprawde przyjazna polityke cenowa.
Nie popieram piractwa ale przyjazna polityke cenowa to maja wietnamczycy na Stadionie X-lecia w Wawie ( i chodzi mi tu o wszystkie towary) Skoro gra bedzie po 130 zł spokojnie ja bedzie mozna kupic na allegro za 100 zł. Sam kupilem Obliviona ktory kosztowal wersja kolekcjonerska 160 zł za 125 zł dwa dni po premierze ( allegro). Kupilem od dealera Cenegi a on jeszcze mial na tym podobno 20 zł. Cena jest duza aby za rok było z czego schodzic i jeszcze na tym zarobic.
---> daniekW
A ja kupilem zafoliowanego Obliviona za 85 zlotych z przesylka :-)
Ale musialem sie niezle naszukac na Allegro...
garg------>
powiem Ci wiecej ja go po miesiacu sprzedalem za 80zł ( gdy gre skonczylem) i robie tak z wiekszoscia gier. Kupuje nowosc gram jakis czas ( do okolo miesiaca) i sprzedaje na allegro w korzystnej cenie. Rozrywka zazwyczaj mnie kosztuje okolo 40 zł a za wzrocona kase kupuje cos nowego. W przypadku Gothica 3 bedzie problem gdyz ta gre na pewno sobie zostawie gdyz bede do niej chetnie wracal ale w wiekszosci przypadkow po skonczerniu gry juz jej nie odpalam. Staram sie byc uczciwy choc w tym kraju to ciezkie zadanie:)
Yeeaa, at last, juz sie nie moge doczekac, normalnie za inna gre nie dal by takiej kasy, ale dla GIII... i will do that, with pleasure. :) W sumie wydam na ta gre jakies 3130zł, zachodicie teraz w glowe ,,co on chrzani"?! a on na to, ze musi zmienic kompa (niestety). Ogladalem najnowszy filmq z tej gry i mimo, ze grafa nie dorasta Obkowi do piet, to jednak klimatem go zabija, miodzio, naprawde zachowal sie stary dobry klimat gothicow... Jak narazie jestem zachwycony, tym bardziej ze gra in poland bedzie za jakies 2 miechy. :D
A tu matura w tym roku, musze wybrac... :)
---> daniekW
Podziwiam :-) Ja nie mam tyle dyscypliny, zeby od razu sprzedac jakas gre, jak juz ja skoncze. Odkladam rozstanie na pozniej :-)
Ale rzeczywiscie na Allegro mozna odzyskac spora czesc kasy wydanej na gry.
Nie popieram PiSu, ale skoro przeczesują internet w poszukiwaniu np. pedofilów i materiałów pedofilskich (notabene działanie ze wszechmiar słuszne) to mogliby się zainteresować także pirackimi plikami w P2P. Gdyby tylko się CHCIAŁO jest naprawdę masa możliwości technicznych żeby piratom mocno się nie opłacało robić to co robią (nie jest to wcale walka z wiatrakami...). Problem w tym że nikomu się NIE CHCE....
Niestety ciągle pokutuje przekonanie, o "niskiej szkodliwości społecznej" piractwa i w związku z tym nikt nie zamierza się tym na poważnie zająć. Wychodzi na to, że poza gwałtami i morderstwami wszystkie inne to czyny "o niskiej szkodliwości"....
Do tego dochodzi potężna korupcja i popracie dla piractwa także w środowiskach które powinny to zjawisko zwlaczać. Najlepszy przykład bazary z pirackimi grami. W Warszawie słynny stadion X-lecia. Każdy wie gdzie jest, każdy wie co się tam sprzedaje i policja w ogóle się tym nie interesuje!
A przecież wystarczyłoby zrobić po kilka nalotów miesięcznie z konfiskatą towarów i odpowiednio wysokimi mandatami, aby "handlarzom" raz na zawsze się odechciało sprzedawać lewy towar.
To samo z P2P. Każdy plik można zlokalizować (wszystko przechodzi przez serwer dostawcy internetowego) i dojść do osób które na dyskach mają pirackie pliki. Pare razy dostanie grzywnę taka osoba, albo w razie większej skali działalności pójdzie do pudła )+ konfiskata komputera) i też się od razu odechce ściagania piratów. Dlaczego zatem nikt się tym nie interesuje? Dla mnie jest to niezrozumiałe i krzywdzące przede wszystkim dla uczciwych ludzi, bo jawnie im się pokazuje, że najlepiej jest być przestępcą.
Fakty są takie że nasze prawo (po części nie tylko nasze) chroni przestępców. I nic nie wsazuje aby miało się to szybko zmienić. Zawsze to przestępca ma same prawa z których skrzętnie korzysta. Tyle że jego ofiara nigdy nie ma żadnych praw i nikt się tym nie przejmuje.
garg------>
Mi tez sie bylo trudno przestawic bo w latach 90-tych bylem piratem z krwi i kosci na gieldzie w Warszawie ( choc wtedy nie bylo ustawy oraz oryginalow w sklepach wiec w sumie piratem nie bylem) Mialem co sobota dziesiatki nowosci za darmo. Teraz juz troche wyroslem z tego ale trzymam dyscypline. Moim zdaniem aby nie kupowac kota w worku obowiazkowa powinna byc wersja demo aby choc troche zasmakowac gry ktora sie chce kupic.
gladius: Poza wszystkim - 22% ceny to vat!
Proponuję rozpisać na kartce, VAT stanowi ~18% ceny.
Pozostałe swoje wypowiedzi też rozpisz i przemyśl, najlepiej z punktu widzenia twórcy jakiegokolwiek programu.
Big Macs co sie straszysz?
przedstawilbym co moj poglad ale mi sie normalnie nie chce
Super ! Nareszcie Gothic 3 w fazie GOLD :))) Od opublikowania newsa leci już drugi dzień a na żadnej torrentowni ani widu ani słychu o Gothic'u :/ Wnioskuję że na drodze pakowania i dystrybucji do sklepów nie było żadnego przecieku...trzeba poczekac na przeciek podczas premiery w amerykańskich sklepach :) Oczywiście plus czas potrzebny na złamanie gry dla "odpowiednich" grup ;] Anglojęzyczną wersję gry ściągnę tylko w jednym celu: sprawdzić jak (i czy wogóle) będzie chodzić ta część na moim złomie. Na poważnie zajmę się grą dopiero w wersji spolonizowanej (poprzednie części przeszedłem w PL więc logiczne będzie kontynuować ją dalej w tym samym języku), lecz jak przypuszczam będzie problem ze zdobyciem ciasteczka do polskiej wersji (chyba że plik exe będzie identyczny w wersji PL jak w US).
Przed chwilą umieściłem tego newsa i odrazu został usunięty...ktoś chyba olewa wolność słowa ?
()))FPPfan))> --> jaką wolność słowa?? Ty po prostu chamsko propagujesz piractwo!! Takich jak ty powinno się banować, a nie tylko usuwać im posty!!
Big Macs -> Pokaż mi gdzie w moim poście propaguję piractwo ? Przyznaję się jedynie do tego że zagam w pirata ale mówię tylko o SOBIE nie nakłaniam do tego nikogo innego. Nie próbuję także wykazać żadnej wyższości gier pirackich nad oryginalnymi, nie publikuję żadnych linków do miejsc gdzie można takowe wersje gier zdobyć (byłoby to bezsenoswne zresztą...)
ciekawe czy bedzie piratka ;) tyhe best gra zakochalem sie w niej najlepsza crpg na rynku
Miejmy nadzieje że wersja pl nie będzie za bardzo opóźniona. Jeszcze wersje angielską bym przeżył ale niemieckiej nigdy. Ciekawe kiedy będzie demo
A ja na PS2 kupuje używane gierki, ja to dopiero jestem pasożyt... I twórcy na mnie nie zarabiają.
Shame on me :(
()))FPPfan))> --> Może źle się wyraziłem. Piractwa nie propagujesz, ale go też nie potępiasz, a nawet pochwalasz! Do tego jawnie się przyznajesz do kupowania pirackich gier. Jakby to było na forum gram.pl dawno dostałbyś bana :P. Poza tym wkurza mnie, że pieniądze, które ja przeznaczę na Gothica 3 pójdą częściowo na opłacenie strat spowodowanych przez ludzi takich jak ty (czyli ściągających lub kupujących piraty).
NFSV Fan--> Piractwo jest znikomo szkodliwe społecznie w porównaniu do wielu innych przestępstw po prostu. I mnie jako obywatela bardziej interesuje zakucie w kajdanki jakiegoś dresa co się rozbija po osiedlu niż zaobrączkowanie 100 piratów i wyegzekwowanie odszkodowań dla firm fonograficznych czy od gier...
Wiem, że policja nie może sobie pozwolić na wszystkie działania, więc jak już coś robią to niech łapią bandytów lepiej. Jak będzie spokój, to niech próbują się brać za piratów.
()))FPPfan))> Twój post nie był neutralny i powinieneś to widzieć (jak nie to tym gorzej dla Ciebie).
I podobnie jak BigMacs uważam, że posty popierające piractwo (jak każde przestępstwo) powinny być wywalane z forum. Chyba żeby zmienić nazwę portalu na "warez-online"....
Indoctrine ----> Mam tego świadomość. Dlatego mimo że możliwości aby bardzo skutecznie tępić piractwo są to nie liczę na rychłe podjęcie jakiś konkretnych działań.
I z dwojga złego oczywistym jest, że także wolę jak pieniądze pójdą na łapanie morderców, gwałcicieli czy podwórkowych/stadionowych huliganów niż piratów.
Pech w tym że przynajmniej u nas ze ściganiem innych przestępstw także jest baaardzo słabo;/
NFSVfan byc moze gdybym wiedzial, ze zablokowanie piractwa spowoduje obnizenie cen gier wpisalbym sie w ten trend, ale obserwujac to, co na przyklad wyczynia blizzard z absolutnie nie dajacym sie piracic WOW (serwery off to margines wiec ich nie uznaje) to widze w jakim kierunku poszlyby wszystkie inne firmy. Poki co piractwo jest swego rodzaju wentylem bezpieczenstwa. Poki rzadza (i raczej na zmiany sie nie zanosi) marketingowcy, nie spodziewalbym sie zadnych duzych zmian w polityce finansowej firm, a juz na pewno nie zmian na korzysc kupujacych gry.
jak to mówią prawda jest jak d... każdy ma swoją
na podstawie recenzji, screenów i dema nie mozna określić czy dana gra nam się spodoba
wrzucą w demo np. 7 level do tego z ograniczeniami i nic z takiego grania nie wynika
mam pełną piracka, pogram i wiem czy kupic orginał czy nie a wiekszość obecnych gier jest słaba
ktoś z was potrafi ocenić czy film bęzie mu sie podobał po obejrzeniu 2 minutowej zawowiedzi?
piractwo nakręcają zbyt wysokie ceny, nie tylko w Polsce, w tych "super rozwiniętych" krajach gdzie ludziom dobrze sie żyje sięga 30 - 40 %, dlaczego tam też jest piractwo?
zrobić dobrą grę i tanio sprzedać się da: przykładem Painkiller, który zniknął z kiosków w ciągu tygodnia
pisanie poczekaj aż gra stanieje jest śmieszne nowa gra kosztuje średnio 100 - 120 zł, spadek ceny do 20 - 30 zł to okres ok 4 - 5 lat, a niektóre tytuły szczególnie te wysoko oceniane wogóle nie chcą tanieć
popatrzcie na ceny gier wydawanych przez cd projekt czy cenegę a potep na ceny w wirtusie
moonhunter - niemożna, ale takie demo daje zarys jak wygląda pełna wersja gry. Jeśli demo nas wciąga i podoba nam się system na jakim gra działa kupujemy pełną wersje. Nietrzeba na nowe gry wydawać ponad 100 zł. Często na allegro mozna znależć bardziej przystępne oferty. Takiego G3 można tam zamówić za 89 zł. (cena na gram.pl jest jeszcze nieuzgodniona) Ponadto zawsze można od kogoś odkupić jego egzemplarz.
GLADIUS - u are not alone !!!
Wiele osób ma podobne poglady na w/w sprawy.
Kwestią uczciwości wobec siebie samego jest je wyartykułować.
Nie kazdy ma odwage albo ochote (poprawność polityczna czy jakos tak).
Tym bardziej POPIERAM I pozdrawiam.
Kupowanie gier na podstawie dema czy screenow wydaje się mi śmieszne i to bardzo. Przytocze może jeden przykład. Oblivion. Do tej gry nie było dema a po filmikach i screenach co nie jeden pewnie się przewrócił z wrażenia. Od wielu kolegów słyszałem że oni pirata nie chcą i kupują odrazu oryginał. Ale ja postanowiłem grę sprawdzić pozyczyłem sobie pirata. I co się okazało? Poza grafika gra nie warta swoich pieniędzy. Fabuła do ukończenia w niecałe 15 godz ( nie skończyłem wiem to z róznych forów ) A te ponad 200 dodatkówych lokacji w grze to tylko lochy i podziemia które po ciemku wyglądaja tak samo. Grę wyrzuciłem po kilku godzinach i powiedziałem sobie że ani w to więcej grac nie bedę ani oryginała tej gry też nie kupie.
Panie gawlow śmiechu warte :):):) Bardzo mnie wzruszyła twoja historia, straszne ON nie mógł zobaczyć dema a filmy i obrazki dali co za hamy!!:( hahahaha Myśle, że powinienieś dostać dofinansowanie z Unii byś mógł zobaczyć czy Olivionek jest wart twoich ciężko zarobionych pieniążków. Jeszcze nigdy nie słyszałem tak tandetnego przykładu. Lepiej kup sobie kurtkę na zimę bo już chłodno się robi.
Zgadzam się, że gry w Polsce powinny być tańsze. Prosta kalkulacja, albo sprzeda się 5 egzemplarzy za 150zł, albo 5000 za 79zł.
edit: co w żaden sposób nie usprawiedliwia piractwa, ale stanowi dla niego pożywkę
Niestety, olewanie naszego rynku (przykład: Atari, pomijam aferę z polskim wydawcą) przez światowe koncerny, nie przyczyni się do uświadomienia złodziei w naszym kraju. "Nieprzyjazna polityka cenowa" zresztą też.
Za 20 lat zamiast kaczystanu być może będzie tu cywilizacja i ludzi będzie stać na gry. Szkoda, że niektóre firmy nie chcą zrozumieć, że kilka groszy za wydanie u nas ich tytułu taniej, to zawsze minimalny zysk, a nie strata dla nich.
moonhunter, gawlow --->
najbardziej zalosne przyklady to takie, jakie wy wlasnie zapodaliscie. "sciagne pirata, a jak mi sie spodoba, to kupuje gre". rotfl. juz ja widze jak lecicie do sklepu. zaloze sie, ze nie macie ani jednego orginala z gier, ktore wczesniej spiraciliscie.
moonhunter, a ty jak oceniasz filmy? sciagasz pirata, ogladasz godzine, przerywasz i idziesz do kina? rotfl, normalnie leze i placze:)
Gregor Eisenhorn --->
niestety nie jest tak prosto. obnizenie ceny i wzrost ilosci kupujacych moze nie dawac takiego samego zysku jak pozostanie przy starej, a wrecz przynosic straty. takie prawidla ekonomii.
DarkStar ----> dokładnie tak.
Wszystkie te argumenty są żalosnymi wykrętami, bo nikt nie chce dopuścić do siebie myśli że robi coś źle. Zakłamywanie rzeczywistości i oszukiwanie samego siebie NIC wiecej!.
A sprawa jest prosta:
Nie stać Cię na gry, żal Ci kasy, masz jakiekolwiek zastrzeżenia do gry? To nie kupuj, ale i nie kradnij! Bez gier MOŻNA żyć jedyne co dają to przyjemność - rzecz jak najbardziej przyziemna i dążenie do niej nie może być racjonalnym usprawiedliwieniem dla popełnienia przestępstwa! Jeszcze możnaby zrozumieć biedne dzieci które kradną bułkę ze straganu aby przeżyć. Ale gry to nie produkt pierwszej potrzeby tylko przyjemność!
Z kolei w innym wypadku - nie możesz żyć bez gier? Zatem zamiast wylewać żale powinieneś zgłosić się do ośrodka odwykowego, albo psychiatry. Odnoszę wrażenie, że skoro tyle osób (skala piractwa w Polsce jest ogromna) jest gotowa świadomie popełniać przestępstwo aby się dobrze bawić to jakieś uzależnienie to musi być, albo spaczona psychika. W innym wypadku naprawdę można się powstrzymać od piracenia niezależnie od zarobków, cen, itp.
Za wysokie ceny, opóźnione premiery etc nie są arugmentami bo NIKT do grania czy kupowania gier nie zmusza. I kłamliwym stwierdzeniem jest to, że ktoś musi korzystać z pirackiego oprogramowania/gier/muzyki bo nie ma innego wyjścia.
Jeżeli ktoś korzysta z pirackiego oprogramowania to nie dlatego że MUSI ale dlatego że CHCE. Ale skoro chce to musi mieć świadomość że to co robi jest łamaniem prawa i powinien chociaż powstrzymać się od znajdywania serii wykrętów aby poprawić swój wizerunek.
Zauważam na tym forum że niektóre osoby fanatycznie nienawidzą piractwa...hmm nie znam żadnej takiej osoby w swoim realnym otoczeniu...Panowie jesteście dla mnie ewenementem ;)
Aha jeszcze jedno: jak sie przekonać czy gra jest dobra gdy nawet dema nie raczyli wypuścić :)
czytaj recenzje i opinie uzytkownikow :/ co za debilne pytanie.
Tak wiele osob chronicznie nie trawi piractwa, gdyz jest to zalosne przestepstwo - to takie przestepstwo pryszczatych chuderlakow w pinglach co to boja sie pojsc z bejsbolem na sklep. Choc tak, schowani za ekranem monitora, cos ukradna... :/
darek295---> szkoda mi się do Ciebie nawet odzywać szczeniaku. Ale polecam Ci słownik języka polskiego.
()))FPPfan))>---> czuje to samo.
mikmac--> zawsze czytam ale nic nie zastąpi osobistego doświadczenia
DarkStar--> mam kilkanaście oryginałow, a jednym z takich najprostszych przykładów pirat potem oryginał jest dla mnie KOTOR. W pirata grałem 10 min a potem zamówiłem odrazu oryginał. I nie zamierzam kupować żadnej gry w ciemno bo dla mnie jest to po prostu głupie.
Nie pochwalam piractwa, ale prawda jest taka że dopóki w Polsce nie poprawi się ogólny poziom życia piractwo będzie się szerzyć. I do wszystkich którzy tutaj maja jakieś zarzuty do "piratów". Najpierw porozmawiajcie ze swoimi kumplami z najbliższego otoczenia bo nie wierze, że każdy jest taki czysty jak wy i tępi piractwo. Podrzuccie na nich jakies informacje policji albo jakimś władzom. Zacznijcie tępić piractwo w najbliższym otoczeniu a nie anonimowo na forach. Jesli tępicie tak ostro piractwo w prawdziwym życiu i dacie mi chociaż jeden dowód tego to więcej już się nie odezwe z niczym co chociaż w małym stopniu popiera piractwo.
]()))FPPfan))> Po pierwsze zdecydowana większość gier zwłaszcza potencjalnych hitów ma demka i nie jest to mój wymysł tylko fakty.
Tak więc argument o braku demka można użyć ale w przypadku naprawdę niewielkiej liczby gierek. To raz.
Poza tym jest cała masa innych sposobów. Recenzje w prasie, recenzje w serwisach internetowych (tu zwłaszcza ciekawe tzw video recenzje), filmy promocyjne, filmy kręcone bezpośrednio podczas gry, screeny, wywiady z twórcami, wreszcie opinie innych graczy na forach, kioski z grami w Media Markcie czy Empiku (tu np można było zagrać w Obliviona którego demka nie ma).
Naprawdę sporo tego jest i jak ktoś nie chce kupować piratów to poradzi sobie bez nich.
A jak chce kupić to zawsze znajdzie sobie 100 idiotycznych naciąganych powodów aby się usprawiedliwić. Tak jakbyś powiedział że aby w pełni przetestować samochód musisz nim zrobić 100 000 km aby w pełni poznać jego wady i zalety, bo w jeździe próbnej to niewiele się da zobaczyć. A potem po tych 100 000km stwierdzisz że już się nim najeździłeś i nie ma sensu płacić za niego, bo już Ci więcej się nie przyda.
Tak samo z grą. Zagrasz w pełnego pirata w charakterze dema i co potem? Przejdziesz całą gierkę i już Ci ona potrzebna nie będzie. Jaka tu jest motywacja aby kupić oryginał takiej gry? ŻADNA!!
NFSV fan => W sprawie braku dema pisałem tylko w temacie Gothic 3, jak widać sam sobie dopowiedziałeś resztę i rozszerzyłeś to na wszystkie gry :) Dokładnie zdaję sobie sprawę że większość znaczących gier posiada wersje demo (w które nie omieszkam nie zagrać jesli dana gra mnie interesuje). Zgadzam się z tym że brak dema nie jest usprawiedliwieniem ściągnięcia pirata ale znacząco do tego skłania. Co do recenzji, screenów i trailerów (nawet tych pokazujących realny gameplay) to mają one dla mnie małe znaczenie przy ocenie gier bo wiem z własnego doświadczenia że są one nierzadko bardzo zwodnicze a sama gra często okazuje się dla mnie znacznie gorsza (częściej) lub lepsza niż zapowiada to trailer/recenzent. Co do multimedialnych stanowisk w supermarketach (MediaMarkt, Auchan, Real itp.) to spotykam tam tylko stanowiska konsoli (głównie PS2, PSP i niekiedy Xbox) a możliwości potestowania gierek na PC nie spotkałem.
BRAKIEM DEMA NIE USPRAWIEDLIWIAM SOBIE PIRATA ! Dobrze wiem że ściagając z torrentów (na dzień robie koło 1 GB :P) gry, filmy, teledyski, albumy i programy łamię prawo - ale póki nie będzie to wiązało się z realnym zagrożeniem karą będę to robił gdyż wolę przeznaczyć zarobione pieniądze na to czego nie można dostać darmo np. na sprzęcik który zawsze jest za słaby i zawsze wymaga jakichś upgrade'ów:) Wiem że to jest złe ale ale nie czuje się z tym źle ;)
Przynajmniej napisałeś szczerze, to zawsze coś;) Najbardziej dobijają mnie osoby które wiedzą że robią źle, ale za wszelką cenę próbują znaleźć szereg (najczęściej kiepskich) wymówek aby poprawić swój wizerunek.
Co do kiosków z grami - w MM zwykle konsolki stawiają, ale w Empikach prawie zawsze w towarzystwie konsol (zwykle PS2) stoi przynajmniej jeden PC z kompletem nowych gier. W Warszawskich Empikach można było zagrać swego czasu m.in. w Obliviona, także w Preya, Tomb Raidera LEGEND, Need For Speeda MW, Heroes V czy Bitwę o Śródziemię.
Jest więcej niż prawdopodobne że Gotic 3 w momencie premiery w Polsce także będzie do pogrania w Empikach;)
No jesli się mieszka w Warszawie to faktycznie można sobie wypróbować gierke gdzieś w empiku albo supermarkecie jakims większym ale co jeśli się nie ma takiej możliwości? Nie próbuje się tu usprawiedliwić, kiedyś ściągałem praktycznie wszystko co znalazłem w internecie ostatnio do śmieci poszla 30 cm usypana górka płyt. Teraz przeplatam oryginały z piratami i jak narazie nie zamierzam tego zmieniać bo mnie na to nie stać i dopóki będzie mozliwość siedząc wygodnie w domu sciągnąć jakąś gierke od czasu do czasu będę to robił. Jeśli ktoś się tym w koncu zajmie i ukruci działanie warezów i torrentów mówi się trudno po prostu będę grał rzadziej.
Pozdrowienia dla wszystkich urażonych piractwem.
Mnie też się marzy kilka pozycji ale jest tyle innych rzeczy do kupienia...;] Jedynym pewniakiem, przed którego kupnem nie zatrzyma mnie nic (nawet wysoka cena) to UT 2007 - to jest ma gra marzenie i nie zawaham sie walnąć nawet 150zł za nią (mam orginałke UT 2004 i mimo spędzonych przy niej kilku lat ciągle się dobrze bawię online). Cóż może kiedyś ozdobą mojego biurka bedzie cała seria...Unreal, Unreal Return to Napali, Unreal Tournament, Unreal 2, Unreal Tournament 2004 (mam :D) i Unreal Tournament 2007...ehh ;]
Panie gawlow to, że zwracam się do Ciebie na per Pan to nie oznacza aż tak mojego młodego wieku a żartobliwy szacuneczek. Uwierz mi chciał bym być jeszcze szczeniakiem i żyć bestrosko, ale życie brnie do pszodu (praca, studia). Z całym szacukiem Panie "Syndrom Starości".