Po 15h gra poszła na półkę do czasu aż dodadzą, a nie naprawią A-Life 2.0, bo tego w grze nie ma i pieprzenie, że to przez buga jest zwykłym kłamstwem deweloperów. Nie mieli czasu, albo nie potrafili tego zaimplementować i dostaliśmy spawner mobów. Gra bez tego nie ma sensu. Wszystko po drodze od punktu A do B jest puste i bez życia chyba, że skrypt zdecyduje inaczej i nagrodzi nas 4 dzikami za plecami, albo watahą psów.
W SoC jak szliśmy drogą to na polu było widać biegający psy, walczących w oddali Stalkerów, albo dzika wbiegającego w anonalię. Tu tego nie ma i tylko Aleks pucuję berło codziennie do gry, bo jest HDR.
Po ponad 20h mam mieszane uczucia. Tak jak na początku było ogromne WOW (teraz wow jest jedynie przy ładnych widoczkach), tak z biegiem czasu zauważam co raz więcej braków, a stan techniczny jest TRAGICZNY. Szczerze to jest najgorsza gra pod względem technicznym jaką ograłem na premierę na PC - non-stop mam memory leaki (a gram na średnio-niskich XD), ustawienia graficzne nie mają praktycznie żadnego wpływu na wydajność w obozach stalkerów, muszę grać z generowaniem klatek by to jakoś wyglądało. To już nawet Starfield czy Callisto Protocol był w lepszym stanie. O braku a-life, przeciwnikach z wallhackiem, spieprzonej ekonomii i mutantach z tytanu nawet nie chce mi się rozwodzić.
Mądry gracz poczeka sobie 2-3 lata i wtedy kupi na promce za 30 zł ze wszystkimi dodatkami.
"Twórcy walczą z nawałnicą błędów, by umożliwić wszystkim graczom przejście postapokaliptycznej strzelanki."
Nie wiedzieli, że gra jest pełna błędów? Po premierze błędy nagle wyskoczyły zza rogu i zaatakowały grę, a teraz twórcy dzielnie i bohatersko walczą z nimi? Dajcie spokój...
Fajnie ,że dalej "a-life" nie będzie działać.
Miałem sytuację ,że stalkerzy zaczęli walczyć z pijawkami oczywiście poleciałem to sprawdzić. Okazało się ,że podczas walki wyrespiła się cała armia i zabrakło naboi...
A gracze nadal się nie nauczyli, żeby nie kupować gier na premierę bo producenci traktują graczy jak darmowych testerów xD
Czyli jak widać plan wyjścia z early access już twórcy sobie obrali, ja odpuściłem jak na razie dalszej gry, jak na początku rozgrywki podczas prologu pokazał się błąd z artefaktem oraz spadkiem klatek z 80 do 40 kiedy doszedłem do pierwszej wioski, cudów się nie spodziewam, bo zapewne cudownego stutteringu twórcy na 100% nie zlikwidują toż to przecież główny "ficzer" tego śmieciowego silnika, jestem ciekaw jak by wyglądała gra gdyby np. wykorzystać do niej autorki silnik techlandu, który napędza DL2, UI i tak już zerżnęli (nieudolnie) wiec czemu by nie przenieść całej gry
A przed wypuszczeniem gry twórcy nie wiedzieli o tej nawałnicy błędów? Czy tylko udawali, że nie wiedzą? Za wypuszczanie gier w takim stanie powinno się batożyć.
Via Tenor
Błędy błędami, brak A life, swoją drogą, ale cholera, jak po kilku, kilkunastu godzinach psuje się zadanie główne, i nic nie idzie zrobić tylko zacząć od nowa, to jest dopiero wtopa.
I po co było to tak wcześnie kupować? Nie lepiej czasem poczekać i oszczędzić trochę kasy i nerwów?
Przecież i tak było wiadomo, że po roku, dwóch to będzie lepsza gra. Łatanie, modowanie, cudowanie nad tą grą trochę zajmie.
Ale i tak warto czasem pomyśleć i poczekać chociaż kilka miesięcy, może zawsze znajdzie się coś taniej, a przede wszystkim nie będzie kupowania kota w worku.
Nazwijmy to syndromem Cyberpunka. To już chyba standard w przypadku przehypowanych gier. W sumie nawet Cyberbug działał mi lepiej.
STALKER 2: Bug of Chornobyl
Pytanie, gdzie byli testerzy którzy nie zgłaszali, że gra wywala w losowych momentach? Czasem po 5 minutach, czasem po pół godzinie, a czasem nawet przy kompilacji shaderów. Raz w ciągu godziny wywali z 10 razy, a raz pogra się płynnie bez żadnego crasha...
Czysta anomalia z tej gry :P
Mi na razie po 3 godzinach nic nie wywaliło ani nie zbugowało. Klimat super i te charakterystyczne dźwięk zadań jak w "jedynce".
Ja to bym przełożył premierę po raz fefnasty, ale skoro już wydali to niech walczą.
Mocno mnie kusił zakup na premierę, ale jednak jeszcze trochę poczekam i poobserwuję rozwój naprawiania gry. Tak samo zrobiłem z CP2077 i wyszło mi to na zdrowie, ale nie podoba mi się kantowanie o A Life które jak twierdzą że to tylko błąd. No to pytanie gdzie problem aby to naprawić tak jak pozostałe rzeczy chcą naprawić?
Tym bardziej że mój sprzęt raczej pozwoli granie tylko na najniższych w FHD, więc tym bardziej wolę poczekać. Pamiętam jak robiło to na mnie wrażenie w poprzednich odsłonach jak z okna opuszczonego mieszkania w Prypeci obserwowałem walkę mutantów by potem patrzeć jak zaciągają padlinę do nory. A tutaj jak czytam że przeciwnicy potrafią się pojawić po pięciu minutach w świeżo wyczyszczonej miejscówce, no to jednak nie. Z całą sympatią do Stalkera, bo to moje jedne z najbardziej ulubionych gier czekam aż dostanę kompletny produkt. Wtedy mogę dać pełną cenę, ale na razie jednak poczekam. Choć jak widzę zrzuty czy filmy, to głód jest wielki.
Gram trzeci dzień niespiesznie na 7800 XT na ustawieniach epickich i rozdzialce 1140p i jak na razie nie miałem żadnego crasha, zadania się nie blokują , rzeczywiście brakuje tego systemu a life , widać to zwłaszcza po kilkukrotnych wczytywaniu gry , wrogowie raz są raz ich nie ma losowo na mapie . Jak sobie przypomnę pierwszego Stalkera i wywalanie regularne po 5 minutach to tutaj mnie zaskoczyli pozytywnie .Gra wybitna jeśli chodzi o klimat aż musiałem wrócić do Stalkera Tarkowskiego .
Ta gra powinna mieć premierę 2-3 lata później, jak na razie to katastrofa nie gra.
Wyznawcy tej gry jak sekciarze będą jej bronić pomimo wszystko, a prawda jest taka że gra jest słabiutka, zrobiona po najmniejszej linii oporu i do tego w stanie technicznym który ja dyskwalifikuje. Zwykły skok na kasę żerujący na sentymentach.
Polecam sobie zainstalować moda, który usuwa... kompilację shaderów na początku xd
Nie rozumiem twórcy mieli tyle czasu o przesunięciu premiery Nie wspomnę mogli jeszcze poczekać z pół roku i zrobić tak jak się należy.
Ciekawe czy ten system A-Life kiedyś zrobią tak by działał w myśl założeń.
Jakoś podobna sytuacja się powtarza jak z C2077 i systemem policji. Na to była masa narzekań i w końcu niby naprawili ale wiele osób mówi, że nie jest to idealne.
Zobaczymy ale wierzę, że nie zostawią gry niedorobionej.
yyy.. ale jak nie naprawią teraz błędów z grą na padzie ..... To jaki jest sens instalowania tego na konsoli do cholery ? w ogóle jak to głupio brzmi
Ciekawe jak wyjdzie stalker 2 na konsolę ps5 pod koniec lutego 2025 roku jak będzie wyglądać z optymalizacją
Dajcie spokój.. Tutaj update'ować będą pół roku minimum.
Przegrałem 19h..
Pierwsze co się rzuca w oczy to...
- pusta eksploracja, wręcz wymarła.
Nie wiem na ile to 'klimat' ale wiem jedno... Bieganie z punktu A do B przez wszędobylskie skarpy, bagna, zarośla po questa jest NUDNE. Po prostu. Od czasu do czasu randomowo pokaże się 3 (!!!) przeciwników. Czasem przyjdzie więcej. Raz wyskoczy pies, innym razem pijawka. I to tyle z emocji. Więcej emocji budzi pilnowanie 'pasków'.
Kolejnym ułomnym błędem jest - AI. A life czy cokolwiek czym to jest...
Już w 1 obozie widać jak ta gra 'tętni życiem'. Po 19h jest tylko.. gorzej. Tutaj update nic nie pomoże. Ew podkręci co nieco jak np aim czy movement.
Balans czy optymalizację tak, update może naprawić. Tylko czy to zmieni odbiór tej monotonii przy wykonywaniu questów? Czy Zona faktycznie 'odżyje'?
6/10 to max - tak to widzę.
Się uśmiałem ?? bug of chornobyl ?? to troszkę taki śmiech przez łzy, zależało mi na tym tytule. Walić grafikę, ale żeby miał choć trochę z tego co mnie tak przyciągało w jedynce.
Jak na razie to ciężko mi się pogodzić z tym, że to faktycznie bug of chornobyl i nie grać w ten tytuł tylko czekać aż go usprawnią. Wogole dziwi mnie trochę fakt, że reakcja devsów na tego typu fail jest taka opóźniona, niczym przy wejściu do pierwszego obozu, fpsy spadły do 5? Niech ruszą teraz dupę i naprawiają to łajno które wypuścili. Btw, moje marzenie jest takie, żeby na kilka godzin przed wypuszczeniem gry w obieg do sprzedaży, były life streamy w których na żywo i bez owijania w bawełnę twórcy odpalają swój twór i grają w niego na średniej konfiguracji sprzętowej. Oczywiście, wiadomo, miałoby to służyć nam, potencjalnym konsumentom więc "nikomu". Kuponów by z tego nie było.
Ja już na start miałem gamebreaking buga który nie pozwolił mi grać dalej (jedynie cofnięcie savea pomogło). Powodował że kamera była przyciągana do jednego miejsca w grze. Okazało się że npc do którego miałem się udać w misji fabularnej, został zabity lub po prostu zniknął (ciała nie było widać) i gra ciągle jakby wskazywała gdzie on powinien sobie stać, co też jest dziwne bo nie zdarzyło mi się aby gra miała mi w taki sposób wskazywać miejsce docelowe misji.
Ale liczę że błędy zostaną poprawione bo po 5h gry uważam że eksploracja jest świetna, ciągle jest gdzie zwiedzać i szabrować.
"To samo tyczy się błędu z martwą strefą gałek analogowych kontrolerów"
W przyszłych aktualizacjach? To jest jakiś żart? Xbox jest jedyną konsolą, na jaką póki co gra została wydana i oni ten wku*wiający błąd zostawiają sobie na później?
A co do redaktora Bukowskiego...
"Może niektórym osobom nadal trudno w to uwierzyć, ale S.T.A.L.K.E.R. 2: Heart of Chornobyl jest dostępny na rynku już od kilku dni."
Za takie wypociny, to powinieneś po premii oberwać.
Jak w takim tempie będą to łatać, to i dwa lata im nie starczy na załatanie tej gry.
Ta gra to cuda robi na moim kompie. Odpalam menadżera zadań, zużycie ramu przed odpaleniem gry tylko 2gb na 16gb.
Win 10 lite mam.
No i odpalam stalkiera 2. Nagle jedna zakładka pomiaru wydajojsci i użycia dysku, ramu, grafiki, procka pokazuje że 14gb ramu jest już w użyciu. No spoko, inna zakładka z listą procesów w tle, pokazuje że stalker 2 żre tylko 7-8gb ramu. Magia jakaś. Z jednej strony pokazane max 8gb ramu użyte, a z drugiej jednak jakieś 12gb prawie jest.
Ogólnie na rx 6700 jest słabo. Ledwo 40 klatek generuje na średnich, bez żadnych bajerów i trikow z jakością obrazu. Czyli tsl czy jak to tam się zwie.
Wszystko średnie, wyłączone skalowanie. Tylko 40-50 klatek jak jestem gdzieś poza wioska, miastem.
W wiosce z barem, mam 30-35 fps.
Po prostu masakra jest I graficznie to też nie porywa, wiedzmin 3 na tym nowym modzie graficznym wygląda lepiej, mając świat pełny wszystkiego, nawet w Novigradzie mi fpsy nie spadają tak jak w tym stalkerze.
Czyli ta gra to zwykłe oszustwo . Miała być żyjąca zona , a jest martwa . Zwykły skok na kasę widzę że ten naród za grosz chonoru nie ma . Nie kupię tej gry dopóki nie spełnią obietnic miało być tak pięknie tak żywo a tu ch*jnia jakich mało. Polacy by to lepiej zrobili .
Pobiorę demo z torrentów za jakiś czas. Jeśli mi się spodoba to kupię pełną wersję.
Wszędzie piszą o tragicznym, obecnym stanie gry. Dziwię się, że ludzie sami się katują grą w takim stanie. Przecież można poczekać kilka tygodni/miesięcy aż naprawią...