Call of Duty lepsze bo ma 4 gry w 1
1. Singleplayer
2. Multiplayer
3. Co-op
4. Bieda Dark Zone i Warzone
/s
3 gry w 1. Słaba gra z otwartym światem, słaba gra logiczna i słaba gra action adventure.
Nigdy nie grałem w żadną Zelde bo nie mam Nintendo i nigdy mnie to nie kręciło. Wy sobie grajcie i bawcie się dobrze. Pozdrawiam i życzę miłej zabawy.
Istnieją gry, które mają setki mechanik i nikt się przy nich nie spuszcza, że sa grą roku w maju tegoż roku... w 2023 czeka nas wiele premier, które mam nadzieje pozytywnie nas zaskoczą.
Fajnie, że na Nintendo wychodzą dobre gry, ale to hendheld starej generacji. Grafika Zeldy mocno niedomaga, przez co jest możliwość pewnych mechanik, które w grze AAA nie przejdą, bo będą wyglądać jak kupa. Tutaj nie ma takich ograniczeń, bo cała gra wygląda jak kupa.
Mi osobiście mechanika sklejania i wielorakie zagadki logiczne nie rekompensują braków w grafice i innych bolączek Zeldy.
Gdybym miał wskazać, jaka gra pozytywnie mnie zaskoczyła w tym roku, to był to Hogwarts. Nie ma mechaniki sklejania, ale jest wiele innych mechanik, których w Zeldzie próżno szukać.
Nie rozumiem idei traktowania konsol Nintendo i gier na nie w szczególny sposób. Dając im oceny, których nie dostają bardziej rozbudowane gry na inne konsole/PC.
Ja rozumiem, że tutaj o gameplay chodzi, ale czy powiniśmy w skali oceny gry patrzeć tylko i wyłącznie na gameplay, olewając totalnie inne aspekty ?
Osobiście widze w dużej części z gameplayu zeldy więcej upierdliwych mechanik i bezsensownych pauz, niż ma to miejsce we współczesnych grach. Nie wydają mi sie one dobrze zrobione.
Do mnie nie przemawia też idea handheldów, szyja od tego boli, lepiej usiąść na wygodnym fotelu, a jak nie mogę usiąść przed kompem, to po prostu nie gram... Proste. Nie trzeba każdej wolnej chwili wypełniać grami.
amatiash - Problem w tym, że w większości gier od Nintendo mamy niemych bohaterów a to już nie są lata 80.te.
Ohydna graficznie jest ta gra...
Fajnie gdyby artykuły i recenzje pisali osoby nastawione neutralnie do danych gier
Zeldy to takie animacje pixara wśród gier. Skierowane głównie do młodszych, ale i dorośli coś dla siebie znajdą, dlatego te gry są tak dobre.
Dla mnie też mocny kandydat do gry roku.
Jakby tak na to patrzeć to każda gra ma w sobie kilka gier i Zelda nie jest tutaj wyjątkiem. Zachwyty nad Zeldą wynikają tylko z tytułu.
Nie ma wątpliwości, że to najbardziej przereklamowana gra tego roku tak jak w 2017 roku BotW.
Assassin's creed Valhalla gra stulecia bo to X gier w jednej!
1. Fabuła
2. Orlog
3. Układanie skał
4. Tryb rougelite
5. Zagadki logiczne
6. Pływanie
7. Tryb rajdów rzecznych
8. Role-playing
"rozbudowane zagadki logiczne" ?
Jakby porównać Fenyx Rising z AC Odyssey, to gdzie w tym przyjemność?
Fenyx Rising - starsza gra, z lepszą grafiką niż w Zeldzie, z wieloma podobieństwami i dlaczego w ogóle nie mam ochoty mówić pozytywnie o grze?
Niewpasowane realistycznie w świat zagadki to problemy serii:
Batman, Tomb Raider, Watch Dogs, Everspace 2,...
Głównie akceptuję w open worldach puzzle z otwieraniem zamków, montowaniem urządzenia, a i tak wiele tytułów i to potrafi spierniczyć (np. Elden Ring)
Jest grą roku bo jest dobra, ale jak chcemy wyciągać z tego 3 gry, to będą to 3 liche gry. Nie dzielmy tego :P
No spoko, że gra daje mnóstwo tego, czego powinna była dawać. Czyli funu. Jednakowoż z tytułem gry roku bym się wstrzymywał mimo wszystko. TOTK, czyli sequel BOTW, której wielką inspiracją były(sami twórcy tak stwierdzili) gry Bethesdy. Czyli wolność i interaktywność. A tak się składa, że we Wrześniu wychodzi gra od Bethesdy. I tak też się składa, że ostatnie 4 SINGLOWE gry od tego studia były nagradzane tytułem gry roku. Wiem, że w opinii publicznej(zwłaszcza polskiej) bugthesda używa starego silnika, wydaje gry bez fabuły i pełne błędów. A po tym, w jakim stanie wyszedł F76 to w ogóle zamknąć studio. Nad wisłą To Wiedźmin i Gothic tylko. Lecz nie zapominajcie, że Skyrim, będący fenomenem i kamieniem milowym branży, chodził na tym silniku. Przy Starfieldzie pracuje ponad 6 razy więcej osób + wsparcie od ID software i inżynierów Xboxa. Że minęło już parę lat od ostatniego ich hitu. Że mają nową wersję silnika. Że nie wydają portu na PS(zawsze ich porty na konsolę Sony były ciulowe). Że wystartowali z nowym IP z pasji, gdyż od dawna chcieli stworzyć taką grę. Na moje to będzie GOTY, które z deklasuje wszystko
Uwielbiam czytać komentarze pod każdym newsem z Zeldą. Ci którzy grają przeważnie są zachwyceni. Świetnie się bawią. Druga część to osoby które nie grały. Większość nawet nie zobaczyła nic z tej gry poza screenami i z góry orzekła że skoro grafika z PS2 i stylizowana na bajkową to gra musi być gównem i kropka. I każdy próbuje mnie przekonać że Nintendo mnie zahinotyzowało. Nie ważne że mam wszystkie kosnole i pcta. Ograłem tysiące tytułów z każdego gatunku. Mam 35 lat i od w zasadzie 30 gram we wszystkie duże tytuły. A ludzie którzy nie grali w tą grę pienią się że mogę tę grę nazywać gra roku. A powiem więcej. Do niedawna tytuł mojej najgry ever nosił Morrowind, teraz zastanawiam się czy ta Zelda dla debili i dzieci nie zajmie tego miejsca. I tak jeszcze dodam. Gry to tak samo jak muzyka czy filmy kwestia gustu. Nie narzucajcie innym swojego zdania.
Tak? A ja myślałem że to nie jest nawet 1 gra tylko dlc za 70usd, dodające mechanikę konstrukcji, kilka assetów i latające wyspy do starej mapy. A i godzinę rozwodnionej fabuły. N musiało nieźle u was zainwestować we współprace żebyście aż tak odklejone rzeczy pisali.
No proszę, podobno nikt tu nie gra w Nintendo, tylko tych przysłowiowych pięciu, a tyle komentarzy naprodukowali, wynikających z głębokiego znawstwa tematu oczywiście...
Spokojnie, spokojnie, widać, że większość ani gry nie dotknęła, ani nawet artykułu nie przeczytała, ani pojęcia nie ma o czym pisze. O, nawet dawno już zapomniany na świecie bełkot o DLC za 70$ się pojawił xD
A Aonuma przekazał właśnie w Washintgton Post, że gra była już praktycznie gotowa w marcu 2022, ponad rok temu, ale zdecydowali się poświęcić tyle czasu aby ją maksymalnie dopieścić i wygładzić na premierę, zwłaszcza aby nie było żadnych bugów z tymi zaawansowanymi mechanikami. No i nie ma. To się nazywa wysokie standardy. Dlatego gry Nintendo są tyle warte.
Kolejna gra dla dzieci o elfie bijącym potworki w świecie jak z bajki o królewnie Śnieżce i krasnoludkach ma być grą roku? Jak tu nie nazywać gier komputerowych najbardziej infantylnym medium i opium dla eskapistów.
TotK to zlepek mało wybitnych elementów które są wywyższane pod niebiosa przez fanów ale patrząc na to obiektywnie grając w inne gry to można zauważyć że
Podniebne wyspy - mała wymagające zagadki , badziej skierowane dla dzieci niż
dorosłych
Powierzchnia Hyrule - pusty świat który nie oferuje nic poza skupiskami mobów czy miast a fusing to nie crafting bo nie tworzych nowych rzeczy tylko dodajesz im funkcje
Mroczne podziemia - Mało wymagające zwłaszcza jeśli robi się save scuming więćc roguelike to nie jest bo nie ma żadnego napięcia i strachu przed utratą lootu bo w tej grze nic nie tracisz jeśli umrzesz
I gra która od czasów Ocarina of Time czyli od 25 lat opiera swóją walkę na machaniu bronią lewo prawo bez żadnego rozwoju nie zasługuje na miano gry roku
Ta gra jest fenomenalna. Gram już tydzień przez kilka godzin dziennie i nie mogę się oderwać. Istne cudo.
Gra jest fajna ale ma swoje wady:
Niemy bohater + brak polskich napisów to jednak nie przystoi w 2023 roku, ponieważ nie znam na tyle angielskiego to często nie wiem, co mam w ogóle robić.
Te nowe mechaniki z klejeniem i budowaniem, moim zdaniem, wybijają gracza z imersji i z poczucia, że gra w tytuł Fantasy, bo przecież w Fantasy nie ma silników, czołgów, latających maszyn, itp.
Chyba najwięcej płaczą ci co kupili rtx 40xx i nie mogą pograć w 4k w potencjalnie najlepszą gre roku i inne tego typu Alexy.
Aż mi się to przypomniało jak gra z handhelda zaorała i ośmieszyła popkorniaka od sony w 2017 i zdobyła GOTY!
https://www.youtube.com/watch?v=aVPXKdSEGNQ&ab_channel=ElAnalistaDeBits
Via Tenor
To było do przewidzenia. Jak zwykle są sprzeczki na forum, czy ta gra zasługuje na wysokie oceny. Lol!
Niektórzy piszą negatywne komentarzy, inni pozytywne, choć tak naprawdę nie wszyscy grali w tej grze (nie każdy posiada Switch). Nie wszyscy. Więc niektóre komentarzy są mało wiarygodne.
Tak samo było z niektórych gier w przeszłość na forum GryOnline.
Historia lubi się powtarzać.
W pełni się zgadzam - świetne wrażenia autora :-)
Osobiście jestem bardzo zaskoczony TotK. Bo N przez cały czas przed premierą utwierdzało nas w przekonaniu, że ciężar gry przeniesie się pod niebo i to będzie główna zmiana konstrukcji świata. Tymczasem nagle pojawiły się też:
spoiler start
Depths. Autor nazywa je podziemiami lub katakumbami, ja bym powiedział podziemne głębiny. Czuję się tu jak w Subnautice albo w klimacie różnych miejsc w Soulsach typu Twierdzy Farrona Darks Souls 3. Jak sobie z czasem uświadomiłem, że ten obszar rozciąga się pod powierzchnią całego Hyrule 1:1 !, to ścięło mnie z nóg. To jest na dzień dobry podwojenie wielkości świata. Jestem zresztą zachwycony tym miejscem. Szczególnie upodobałem sobie eksplorację nowych obszarów w całkowitej ciemności lub wybijanie się w powietrze z wież Hyrule pod niebo i nurkowanie w dół prze dziury w ziemi bezpośrednio do głębin. Jazda bez trzymanki :-) Należy dodać, że z kolei Hyrule naziemne jest mocno i ciekawie zmienione. To samo, ale nie takie samo. Człowiek odnajduje znajome miejsca, ale jednocześnie czuje się jak w nowej grze. No i warto wspomnieć, że na powierzchni wprowadzono liczne i nawet ciekawe groty czy jaskinie, niektóre dość rozbudowane, i jeszcze studnie. Sam świat jest bardzo żywotny, i wiele się tu dzieje co kilka kroków. Jak się zagapimy i będziemy dla wszystkich mili, to za chwilę cała lista zadań i przygód pobocznych do wykonania ;-)
spoiler stop
Dlatego pełnoprawnie można powiedzieć, że TotK to BotW x 3, nawet bez nowych sposobów poruszania się i całej inżynierii zonai. Nie wspominając o od samego początku ciekawie poprowadzonej fabule i masie różnorodnych aktywności do wykonania. Ze smutkiem, a może przeciwnie - z wielką radością, stwierdzić należy, że BotW wygląda teraz jak cudowny podstawowy prototyp :-)
do końca roku jeszcze sporo mega hitów ale na te moment Zelda i Ocalały jak dla mnie najlepsze gry mimo że w każdym miesiącu dostawaliśmy mega hit.
Zelda już zniszczyła całą konkurencję do tytułu gry roku. Bo to jest Gra przez wielkie G. Reszta "kandydatów" to tylko g...
Via Tenor
Bol pupki fanatykow cajnematik ekspirijens w komentarzach? Juz jest.
Najlepsze sa te dlugie analityczne posty (sa juz takie ze trzy), z ktorych az bije to ze autor gre to moze widzial na youtube, zas za szczyt game designu uwaza lazenie od checkpointa do checkpointa.
Rzadko uzywam tego sformulowania bo go w sumie nie lubie, ale to forum i jego stosunek do wszyskiego co nie jest cajnematik ekspirijens albo ewentualnie Wiedzminem, jest tym przypadku doskonalym odwierciedleniem powiedzenia "psy szczekaja a kawarwana jedzie dalej".
Co do gry roku, to ja się zgadzam, że za wcześnie cokolwiek wyrokować. Można powiedzieć z całą pewnością, że TotK to silna nominacja do goty. Ale choć moje serce i osobiste preferencje są przy Zeldzie, to na chłodno przewiduję starcie Zelda vs Starfield, o ile to drugie okaże się 11/10 i bez dramatycznego stanu technicznego, a wtedy na zasadzie nowość vs sequel Zelda byłaby w gorszej sytuacji. Natomiast na plus Zeldy jest to, że całkowicie zaskoczyła skalą, odmiennością, świeżością, pomysłowością i kierunkiem rozwoju, co będzie ponownie inspiracją dla branży. Nintendo mogło po trzech latach wydać sobie po prostu BotW 2 w tym samym świecie z kilkoma ulepszeniami, mechanikami i fabułą rozwijającą podstawkę i to co widzieliśmy w HW Age of Calamity. Wszyscy byliby też szczęśliwi, a N zgarnęłoby kolejne $ z większości bazy 30+ mln graczy BotW. Albo zrobiliby prawie to samo na nowym sprzęcie i wtedy za samo proste podbicie grafiki technicznej wszyscy by się rzucili. Ale nie, oni pracowali 6 lat, aby wypuścić takie cacko jak TotK. A i tak teraz zgarną swoje 30 mln sztuk sprzedaży, po ponad 10 mln zrobionych w 3 dni, no a po wypuszczeniu za chwilę TotK na nowym Switchu kolejne kilkadziesiąt milionów sztuk ;-)
W historii gier są tylko 3 produkcje, które zgarnęły jednocześnie wszystkie 4 najbardziej prestiżowe nagrody goty TGA, GJA, D.I.C.E. i Devs. To Skyrim, Zelda BotW i Elden Ring. Dostaliśmy już następcę BotW. Za chwilę dostaniemy nowy produkt twórców Skyrima. A chwilę potem Shadow of the Erdtree, duże DLC do Eldena. Ponieważ tak się składa, że moje gusta pokrywają się z tymi ocenami branży, to czy można sobie wymarzyć coś więcej?
Każdy kogo stać na Switcha i grę przyzna autorowi rację, a biedaki dupa cicho. Niedługo będziecie mieli zapowiedzi gier od Sony, a później kupicie grę na premierę by przejść jak najszybciej i odsprzedać z jak najmniejszą stratą, bo gra po miesiącu będzie za pół ceny. Tak właśnie podziękujecie twórcom za te wspaniałe gry, które dla Was robią.
Każdy wie, że Zelda to gra roku. Tylko dzieciuchy mogą się z tym sprzeczać.