barnej7 ---> Największe wrażenie AI w F.E.A.R. robi właśnie na otwartych przestrzeniach - jest ich co prawda niewiele, ale są. Znakomitym przykładem jest parking na początku gry i plac budowy w którymś z dodatków. To jak ustawiają się wrogowie, współpracują wypuszczając najmocniejszą jednostkę na szpicy i próbują otoczyć bohatera to majstersztyk.
Czekam w takim razie aż brak zmian i rewolucji zarzucicie w końcu Call of Duty, bo czytam recenzje gry z tej serii na waszym serwisie od x lat i jakoś nie widziałem by recenzent (przeważnie UVI) cokolwiek o tym napisał, no bo po co, recenzenci ściągają gacie przez głowę jak widzą tą filmowość, skrypty i te epickie momenty gdzie kontrola jest zabierana od gracza.
Aha jesteście jedynym serwisem w necie który wspomina o 4-5h rozgrywki, to jakaś bzdura wyssana z palca, a już sporo recek dziś przejrzałem.
Ogólnie kolejna recenzja - komedia na GOLu :]
Polecam obejrzeć i poczytać reckę na IGN - 9.8 http://uk.ign.com/articles/2012/11/01/halo-4-review
mam dokladnie to samo tak glosna produkcja powinna byc oglaszana wszedzie a tutaj jakos z zaskoczenia nas wzieli
A czy Halo potrzebuje wspominania tutaj, nawet jakby żaden polski portal o tej grze nie wspominał, nie sądzę, żeby w jakikolwiek sposób zaszkodziło sukcesowi tej gry, za to z ubożyłoby nasz tu lokalny świat gier, który i tak szczerze mówiąc nie jest bogaty ani różnorodny, obraca się głównie wokół jednej platformy, na szczęście dzięki internetowi gracze którzy chcą dowiedzieć się więcej o grach mają już łatwy dostęp do informacji i trendów jakie są w świecie gier.
Bo ta seria jest u nas bardzo słabo popularna
właściwie to tylko w Ameryce sie ją jarają
Nic dziwnego, że nic nie wiedzieliście skoro gra wychodzi 6 listopada...
Warto dodać świetne AI w całej serii Halo, której nie znajdziesz w innych grach FPS, generalnie właśnie to AI sprawia, że ta seria jest poza zasięgiem innych. W sumie dzięki temu że daliście -2 do końcowej oceny za Polską lokalizację już wiem, że zmienię sobie zamówienie na wersję ENG. @_MaZZeo - daj spokój ocena jak każda inna, GOL dostał polską wersję więc mu się mnie podobała ;) Swoją drogą jak już Destructoid 10/10 to wiem czego mogę się spodziewać. Poza tym absolutnie jest to najważniejsza premiera końca tego roku, najprawdopodobniej jedynie tylko CoD BO2 i ACIII będzie mógł rywalizować jeśli chodzi o sprzedaż. Czekam i odliczam dni w kalendarzu, dla tej gry to sobie nawet kupiłem nowego dedykowanego XboXa, bo tani i ładny ;)
ani słowa o multi, wtf? rozumiem, że będzie aktualizacja, ale redakcje dostały swoją kopię aby odpowiednio wcześniej ograć grę
Nie mam x-boxa ale przypuszczam, że Halo to taki znacznie dłużej istniejący na rynku i rozbudowany projekt typu uniwersum mass efect ... czasami myślę, żeby kupić x-boxa i pograć w poszczególne części... ale jak czytam sam początek recenzji i minusy typu ostatnie misje znacznie odbiegają od pierwszych odechciewa mi się wszystkiego bo wraca stara i typowa historia - fajny projekt z niesamowitym klimatem... zyskuje ogromną ilość fanów - przynosi ogromne pieniądze - biorą się za to ogromne koncerny ... i ogromnie pieprzą całość mając na uwadze jedynie sprzedaż w określonym terminie a nie jakość całej produkcji (przykładowy mass effect)...
To jakaś kolejna "zapowiedź recenzji"? Bo nie chce mi się wierzyć, że zrobiliście "recenzję" o Halo 4 na dwie strony, z czego większość zajmują screeny.
[9]
nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi, nie wiem co prawda jak to jest z 4ta czescia, ale wszystkie poprzednie tez byly robione przez wielki koncern i sa dopracowane w najmniejszych szczegolach...
Wspaniała recenzja i ocena adekwatna do tego, co oferuje gra. Gra jest bardzo dobra, ale te 10 od kilku serwisów są moim zdaniem przesadzone i zostały one wystawione przez jakiś wielkich fanów serii lub niestety opłacił je Microsoft. Na takie oceny zasługuje w tym roku co najwyżej Dishonored.
adrem... nie znam serii gier .. znam jedynie klimat serii z recenzji, opowieści ... kilkunastu odmiennie ale niesamowicie przygotowanych części chyba anime ... a wrażenie, o którym napisałem odniosłem na podstawie minusów z tej recenzji... szczerze to w prawie każdej grze, w którą ostatnio grałem odnosiłem takie wrażenie.. fajny początek, ciekawy środek i potem na szybko by dokończyć... to tak generalnie.. a może po prostu im człowiek więcej grał i filmów oglądał tym trudniej go zaskoczyć ... szczerze mówiąc to czekam co wyniknie z czegoś takiego jak projekt kontynuacji wasteland ..pozdr.
danysatan --> Ciezko jest opisac multi, bo obecnie gra to okolo 70 osob, a przynajmniej tyle pokazuja serwery. Dlugo sie czeka na rozpoczecie gry, a poza tym wiekszosc skupia sie tylko na jednym trybie.
Oceniac gre po trybie single player, w ktorej istotna role spelnia multi jest rzeczywiscie nie teges. Recenzja powinna sie ukazac po dokladnym przetestowaniu wszystkich trybow gry. Tym bardziej nie rozumiem jak mozna dawac 9 i 10 tej grze, ze niby sama kampania jest taka swietna? Wychodzi na to ze nie warto patrzec na recenzje 3/4 portali..
Oczywiscie juz xboxy wrzucaja przyklady rewelacyjnych recenzji z zachodnich portalow, oczywiscie jakby to dotyczylo PS3 to nagle by wszyscy zapomnieli o recenzjach z ign itp
Czekam na 9 dla coda, w koncu kazda czesc tej gry jest rewolucyjna.
Dla zainteresowanych poczytajcie recenzje na IGNie,tam mamy przynajmniej do czynienia z parwdziwą rzetelną recenzją a nie produktem lemingowym..
Hahaha a nie mowilem. Fajnie podawac recenzje z portali gdzie nie testowano multi, recenzje gier mmo sa w dniu premiery a gt5 oceniano na 5lvlu?
W takim wypadku U3 to gra na 10/10 fanbojki, czyli lepsza od waszego halo.
Recenzja najniiższej możliwej jakości,po prostu wstyd.Ale tak naprawde czego oczekiwac po serwisie głównie Pctowym i playboyowym?Recenzja jest tak zła ,że nie będe jej komentować ,szkoda czasu i nerwów.
Dla zainteresowanych poczytajcie recenzje na IGNie,tam mamy przynajmniej do czynienia z parwdziwą rzetelną recenzją a nie produktem lemingowym..
HAHAHA że to ma być recenzja!? Dlatego GOL od roku dla mnie nie istnieje... recenzje ważnych gier traktowane są po macoszemu. To samo było w przypadku Halo: reach - ocena dotyczyła tylko single playera. Ten portal schodzi na psy... niestety...
Warto dodać świetne AI w całej serii Halo, której nie znajdziesz w innych grach FPS
Chyba nigdy w F.E.A.R. nie grałeś.
Co do Halo grałem w 1 i 2 i obie części były dla mnie słabe.. Gdyby to jeszcze miało fajną fabułę...
Taaa już wszyscy wielce obrażeni no bo ocena za niska! Zajmijcie się ludzie swoim życiem, a nie pseudoproblemami typu ocena za wysoka/za niska.
@Ghost2P Nie ma to jak porównywać AI z F.E.A.R. gdzie lokacje są wręcz klaustrofobiczne z AI z Halo, gdzie są ogromne tereny.
@niesmiertelny21- Z tego, co napisałeś wynika, że: wysoka ocena=jakość i rzetelność recenzji
[10] hehe, bo GOL jest tak pocieszny, że póki nie jest to gra EA albo jakiegoś innego tytułu, którego reklamy widzisz w serwisie to nawet robią zapowiedź recenzji albo olaboga RECENZJĘ W TRAKCIE PISANIA :D Czego wymagasz, tu są samej wysokiej jakości teksty za które po dwóch tygodniach trzeba płacić by przeczytać, gdzie IGNowi albo Eurogamerowi do takiej jakości!
Dwie strony o grze, która ma poza Mass Effectem 3 i Dishonored największe szanse na GOTY, zero wspomnienia o multiplayerze czy Spartan Ops. Ot standardy golowe dotyczące tej serii w całej okazałości. Bo co to jest, jakiś tam fps gdzie strzela się blasterami do kosmitów, nie to co ten wojenny szpil z toną heteroseksualnego ołowiu, który się pakuje do typów w kominiarkach - tutaj będzie 5 stron recenzji!
Nigdy nie uważałem recenzji na GOLu za jakąś 1 ligę, ale właśnie się uśmiałem jak tu ktoś wyżej wymienia IGN'a jako wzór cnót wszelakich
LOLZ!!
Mam nadzieję że pozostaniecie surowi w ocenianiu gier również dla nowego Call of Duty.
Nomad_91 - a co to za różnica jakie są tereny? ai to ai, to z FEAR jest o klasę lepsze.
Dwie strony o grze, która ma poza Mass Effectem 3 i Dishonored największe szanse na GOTY
GOTY wg. ciebie chyba. Dla mnie najlepszą grą jak do tej pory jest Max Payne 3 i tylko Hitman lub Far Cry 3 może to zmienić.
Nomad_91 - a co to za różnica jakie są tereny? ai to ai, to z FEAR jest o klasę lepsze.
sraka roznica, jezus, a potem tacy gry oceniaja... chyba trudniej o ai ktore umie sie zachowywac na otwartej przestrzeni z wieksza iloscia obiektow i pojazdami niz na jakis smiesznych korytarzykach, nie?
-->_MaZZeo
1. Żaden exclusive na tylko jedną z kilku najpopularniejszych platform nie zasługuje na GOTY, chociażby srało miodem z ekranu.
2. IGN i Eurogamer nie dorastają GOLowi do pięt jeżeli chodzi o jakość materiałów, chociaż żądanie płacenia za dostęp do archiwum jest tutaj żenujące.
3. W nagłówku recenzji należy dopisać 'rozgrywka dla pojedynczego gracza', bo bez tego to oczywiście bzdura, nie recenzja, multi jest b. ważnym aspektem serii dla wielu graczy.
@Naczelnyk - akurat nie zgadzam się z stwierdzeniem "żadne ex na tylko..." bo co to niby ma znaczyć, ocenia się grę, a nie to czy jest na jednym, dwóch, czy trzech sprzętach. Najczęściej właśnie gry EX są najbardziej dopracowane bo są nastawione na system sellers i ich stworzenie wymaga dużego finansowego wsparcia danej marki. Między innymi mamy Halo na Xbox i Uncharted na PS3. Halo to bez wątpienia jedna z najlepszych serii jaka kiedykolwiek powstała. Halo 3 to absolutne 10/10 w moim rankingu, Reach też, czekam na Halo 4 i mam nadzieję że powiem to samo !
@Ghost2P
Jeśli uważasz, że Halo 1 i 2 miało słabą fabułę to wybacz, ale chyba porównujesz FPSy do RPG. Nie przypominam sobie innej gry FPS, która miałby tak dobrą historię. Można wiele zarzucać serii Halo, ale na pewno nie to, że ma słabą fabułę.
EDIT: Przepraszam przypomniałem sobie, Red Faction 1 miało jeszcze świetny wątek fabularny.
A co do poziomu AI zagraj w coś z obecnej generacji (Halo 3 albo Reach), bo pierwsze dwie części to już dinozaury (jedynka ma 10 lat).
Na IGN recenzent prawie się spuścił nad tą grą i wystawił jej 9.8 co wydało mi się mimo wszystko lekkim przegięciem. Z drugiej strony patrząc na gameplay'e, gra wygląda dużo lepiej niź poprzednie części. Halo jakoś nigdy mnie nie przekonywało - ten kolorowy, plastikowy świat strasznie mnie raził. Do tego pukawki wyglądały i brzmiały jak zabawki, a kosmici byli bardziej pocieszni niż straszni. Aż żal ich było zabijać :P Tutaj jakoś nie rzuca się to tak w oczy. Zagrać i tak nie zagram, bo nie mam Xbox'a, ale to chyba pierwsza część Halo, która byłaby mnie w stanie skusić do ewentualnego zapoznania się z tą marką.
porównujesz FPSy do RPG
fpsy mają lepsze fabuły od rpgów.
Nie przypominam sobie innej gry FPS, która miałby tak dobrą historię
a ja sobie przypominam, praktycznie każdy dowolny inny fps.
Red Faction 1 miało jeszcze świetny wątek fabularny.
Nie no sorry, ale my chyba na innym świecie żyjemy. Red Faction to żenada jeśli idzie o fabułę.
Osoba, która recenzowała tutaj Halo 4 też jest tego samego zdania, więc sorry, ale jesteś sam.
Infantylna fabuła niestety nie zachwyca, ale szczerze mówiąc, Halo 4 nie sprawiło w tej kwestii wielkiej niespodzianki – kolejne odcinki sagi nigdy nie opowiadały fascynujących historii, „czwórka” trzyma podobny poziom.
Porównywać FarCry i RedFaction do Halo to jak porównać malucha do porsche, jeden i drugi to samochód i jeden i drugi ma silnik ... i na tym się kończą podobieństwa ;) (oczywiście to też jest mały żart każdemu może podobać się co innego). Halo 4 początek, włączcie sobie 1080p. na youtube. (linki poniżej). Ocena fabuły i Lore świata to jest sprawa indywidualna i jest to kwestia przede wszystkim gustu. Każda recenzja jest tak naprawdę pracą autorską i subiektywnym spojrzeniem, dlatego recenzje gier pojedyncze nie mają racji bytu i nic nie znaczą. Powstanie metacritic, czy gameranking sprawiło, że ludzie mają okazje zobaczyć jak wypada średnia z wiele autorskich recenzji i dzięki temu jest większy obiektywizm, choć nadal są to tylko kolejne (wiele recenzji autorskich), które i tak z waszym indywidualnym gustem mogą całkowicie nie współgrać, mogą tylko coś zasugerować, dopiero kiedy sami zagramy możemy tak naprawdę się wypowiadać i tego się trzymajmy.
(Halo 4 Gameplay - było więcej ale na youtube jest obecnie czystka więc linki są wygaszane)
http://www.youtube.com/watch?v=bMp3VCu3i8I&list=UUZgR2F4byo7r6NxfrtMYe_Q&index=6&feature=plcp
"Halo 3 to absolutne 10/10 w moim rankingu"
-----------
moim - to jest słowo klucz. W H3 fajnie było pograć, ale jeżeli to dla ciebie 10/10 to killzone 3 chyba powinien mieć 12/10.
"Naczelnyk - akurat nie zgadzam się z stwierdzeniem "żadne ex na tylko..." bo co to niby ma znaczyć, ocenia się grę, a nie to czy jest na jednym, dwóch, czy trzech sprzętach".
---------
Nie chodzi o ocenę, po prostu w kategorii goty taka gra powinna być 'nieklasyfikowana' , tak jak złotej piłki nie dostanie żaden argentyńczyk czy brazylijczyk, który jeszcze nie trafił do Europy. Albo pokazujesz się światu - czyli multiplatformowość, albo zostajesz na zawsze lokalną gwiazdką. Proste.Nie wspominam już, że tzw.exclusivy to głupie i koszmarne dla graczy rozwiązanie, które na dłuższą metę nie pomaga też wydawcy - konkurencja też ma exclusivy, ich efekty się znoszą, a świetne gry sprzedają się w połowie tego, co by mogły. Nie każdy -tak jak ja - kupi sobie obydwie konsole.
Pomyśl, kto w powyższym układzie ma temu Halo dawać Goty? Może gracze PS3 zakochani w Uncharted, czy PC towcy, którzy z wypiekami na twarzy przechodzili Maxa Payne, Borderlands 2, czy wkrótce Assassin's Creed?
Halo to dobra gra, ale świętością jest tylko na jednym kontynencie.
A jeżeli myślisz o jakichkolwiek arbitralnych decyzjach, to jakbyś się czuł gdyby jakiś Japończyk ogłosił GOTY jakiś crap, którego nikt nie widział poza Japonią? (a są takie gry).
Jesli Halo jest popularne w USA to Killzone nie sprzedaje się nigdzie :)
Jakos w UK i w innych krajach Halo zawsze podbija listy sprzedazy.
Killzone to przy Halo przeciętnetny shooter, taka prawda.
Widzialem live strem na gamespocie - po 15s wylaczylem - litosci faktycznie wyznawcy konsoli sa chyba jakas inna rasa.
Jak ta gra moze miec tak wysoka ocene jak 8/10 i jeszcze te bzdurne komentarze o GOTY ;)
I na tym proponuję zakończyć...
Wiedźmin 2 i Skyrim cóż za genialne fabuły tam są.
Faktycznie nie mamy o czym rozmawiać.
Killzone to przy Halo przeciętnetny shooter, taka prawda.
Prawda jest taka, że oba te shootery są przeciętne i nawet nie stały obok BioShocka czy Half-Life'a
[36]
Zgadzam się.
[37]
Proponuje puknąć się w głowę i jeszcze raz pomyśleć,pomoże.
[38]
Dobre sobie.Half-life to popierdułka dla ułomnych w porównaniu do Halo.A Bioshock to wogóle nie jest classic shooter ,tylko jakaś hybryda RPG.
[34]
No tak ,ale jasno widać po twoim bełkocie która platformę faworyzujesz.Więc tym bardziej o Halo się nie wypowiadaj bo tylko robisz z siebie głupca.
Ta recenzja to absurd i wielki wstyd dla autora.Widać że poziom GOla staje się co raz niższy.Takie kalki CoD jak Killzone 2,3 dostają wysoko ponad 9 ,a classic shooter typu Halo 4 dostaje 8.To jest po prostu niepojęte.
Proponuje olać GOla i poczytać recenzje na IGN czy Gameinformera ,czyli jednych z najbardziej poczytnych serwisów o grach.Tam przynajmniej panuje profesjonalizm i rzetelność.A nie zawiść,zazdrość i fanboystwo playboyi i piecykowych.
[39]
Absurdem jest to jak bardzo sie spinasz, gdy ktos podwaza boski - Twoim zdaniem - status gry Halo - ocena jest czyms subiektywnym wbij sobie to do tej pustej glowy. Po to masz multum portali i recenzentow aby wyrobic sobie swoja wlasna opinie.
Abstrahujac od samego Halo - hipokryzja pelna geba - to Twoje ostatnie zdanie.
.Half-life to popierdułka dla ułomnych w porównaniu do Halo.A Bioshock to wogóle nie jest classic shooter ,tylko jakaś hybryda RPG.
Niestety, ale Halo jest przereklamowane. W sumie tylko jedynka coś tam ciekawego wprowadziła, a reszta jest tylko opera mydlaną jak Call of Duty, Battlefield, Medal of Honor i wiele innych kiepskich FPS'ów.
No tak każdy kto ma Xboxa i tak kupi, bo ze świecą obecnie szukać lepszego AI w grach wideo jeśli chodzi o fpsy, a kto nie ma xboxa to przynajmniej może sobie ponarzekać na wszystko począwszy od blasterów, kończąc na plastiku ;) Dla samego Halo 3 i Reach, ODST warto kupić xboxa, wiele recenzentów mówi, że kiedy było robione Halo 3, to był początek Xbox, obecnie jest koniec życia generacji tej konsoli i że mamy podobną sytuację jak w przypadku GoW2 i kończącej swój żywot PS2. Więc komu przereklamowane, temu przereklamowane ;) Ja patrzę na kalendarz i widzę jeszcze 1 dzień do...
[42]
A pewnie Killzone to ósmy cud świata,prawda?Tak samo jak pewnie Bioshock i Half-Life?Tą wypowiedzią po prostu się skompromitowałeś.Nie będe ci tłumaczył czym jest Halo ,cała jego magia,wpływ jaka ta seria miała na gatunkek shooterów czy sam kultowy status tej gry.Bo to naprawde dla takich osób tłumaczenie czegoś czego nigdy nie doświadczyli(chyba że z tragiczną wersja na pc) mija się z celem.Poczytaj,pograj,poznaj uniwersum Halo a potem się wypowiadaj.Bo takich bzdur i to z blogera gamepley'a niespodziewałem się usłyszeć.Po prostu przykre są takie rzeczy.
[41]
Uważaj śmiech jest nieraz niebezpieczny.
[40]
Hipokryzja?A czym nazwać to że gry na PS3 czy PC w tym portalu są faworyzowane ,sławny przykład Killzone.To raczaj hipokryzja wkradła się do autora tej recenzji i nie tylko.
To jest po prostu skandal,nie tyle poziom tej recenzji.Ale i traktowanie Halo w polsce.Redaktorzy serwisów growych wolą na swoich stronach promować i stawiać 10 ,beznadziejnemu nudnemu i rozwlekłemu AC III.Niż pójśc wzorem kolegów z zachodu i AC III porządnie rąbać w recenzjach i cieszyć się że wychodzi klasyczna strzelanka,kontuacja jednej z najlepszych serii gier jakie się ukazały ,i być moze najlepszej serii shooterów ,jakże inna od koltetów typu CoD ,BF3,K3.
Szkoda mi tylko MS Polska ,tyle pracy i na marne.
niesmiertelny21 - Szczerze mówiąc, Killzone jeszcze gorszy i to właściwie dużo słabszy. Żadna jego część nie zasługuje na uwagę, a w przypadku Halo, chociaż jedynka była zacna. BioShock może i fajny, ale mnie wynudził na śmierć. Jeśli zaś chodzi o Half-Life, no to przyznaję, szczególnie drugą odsłonę wręcz ubóstwiam.
Zapewniam cię, że Half-Life wprowadził nie mniej niż Halo, a przy tym w przeciwieństwie do Halo, nie został rozdrobniony na drobne.
Co do kultu. Dla masy, to i Call of Duty jest obiektem kultu. Cóż poradzić. Halo miało potencjał, nie twierdzę że nie, ale co twórcy postanowili z ta marką uczynić, widać gołym okiem.
niesmiertelny21 - jesteś typowym fanbojem xboxa i całego tego przereklamowanego halo. Halo może i jest dobre, ale tylko w multi. W singlu ta gra nawet nie stała obok Crysisa, nawet nie wspominając o hl czy bioshocku.
beznadziejnemu nudnemu i rozwlekłemu AC III
Ten beznadziejny AC3 jest o klasę lepszy od tego całego Halo. Chociaż to całkiem inne gatunki..
Od siebie dodam, że negatywne komentarze odnośnie tej serii wychodzące od osób, które w Halo nie grały lub widziały 16 sekund jakieś wideorecenzji, są śmiechu warte. Może nie jestem fanem tej serii, ale nie mogę zaprzeczyć, że gra się w nią dosyć przyjemnie. To, że gra nie jest jakimś pseudoerpeegiem i nie ma listy dialogowej, nie oznacza, że jest kiepska. Gra jest tylko shooter'em, ale bardzo soczystym i wciągającym. Kiedyś byłem częścią tłumu wrzeszczącego, że Halo jest dla dzieci i głupich amerykańców, a oceny zawdzięcza hype'owi i łapówkom, ale wystarczyło pograć sobie, by przyznać, że to jest naprawdę fajne. W Halo 4 z przyjemnością zagram jeśli będę miał szansę.
Zapewniam cię, że Half-Life wprowadził nie mniej niż Halo, a przy tym w przeciwieństwie do Halo, nie został rozdrobniony na drobne.
Co rozumiesz przez "rozdrobniony na drobne"? To, że ma więcej jak dwie części?
Prawda jest taka, że wszyscy którzy narzekają na serię Halo, to nie dość, że PC-towcy czy PS3'owcy, to na dodatek nawet nie grali w tę grę. Twierdzisz, że Halo jest dziecinne, kolorowe? Oj przykro mi dzieciaczku, że wyszukujesz takie absurdalne, negatywne przymiotniki. Skoro nie możecie pojąć fabuły w serii, to trzeba od razu hejtować, że gra jest nudna, fabularnie nie błyszczy. No ale taka już jest dzisiaj rasa ludzi. Każdy robi wszystko byleby zabłysnąć...
" Infantylna fabuła niestety nie zachwyca, ale szczerze mówiąc, Halo 4 nie sprawiło w tej kwestii wielkiej niespodzianki – kolejne odcinki sagi nigdy nie opowiadały fascynujących historii, „czwórka” trzyma podobny poziom."
- Dla mnie fabula jest naprawde w porzadku. Wczesniej jednak zapoznalem sie z uniwersum i moze to mnie tak wkrecilo w temat:-)
"Zapewniam cię, że Half-Life wprowadził nie mniej niż Halo, a przy tym w przeciwieństwie do Halo, nie został rozdrobniony na drobne.
Co do kultu. Dla masy, to i Call of Duty jest obiektem kultu. Cóż poradzić. Halo miało potencjał, nie twierdzę że nie, ale co twórcy postanowili z ta marką uczynić, widać gołym okiem."
A w jakiż to sposób Halo zostało rozmienione na drobne? Póki co każda kolejna część jest lepsza od poprzedniej i to właściwie pod każdym względem. Jedyny kontrowersyjny ruch to power-upy zbroi z Reach, ale i to IMO ma swój urok i dodaje pewnego kolorytu. Z punktu widzenia normalnego gracza, oczywiście. Chyba, że jesteś rozpierdalaczem z MLG, bo ci ujadają od premiery nieprzerwanie, ale jakoś w to wątpię.
Najbardziej przełomowe strzelanki w dziejach to Doom, Quake, Half-Life i Halo. I powinno się je wymieniać jednym tchem. Halo wprowadziło strzelanki na konsole i uczyniło to w sposób, który jest równo rżnięty po dziś dzień przez każdy shooter, który wychodzi na konsole i jestem pewien, że HL3, jeśli się już ukaże (har-har-har), to też dużo weźmie z Halo.
Odnośnie samego porównania - HL było rewolucją w kwestii prowadzenia narracji, designu poziomów i ogólnych wrażeń płynących z odbioru gry. Halo natomiast, choć bardzo dobre we wszystkim powyżej, zrewolucjonizowało mechanikę FPS-ów w sposób, jakiego żadna gra wcześniej ani później nie zrobiła.
Odpalając Black Mesę od razu widzę tę drętwotę, z jaką kojarzą mi się strzelanki z lat 90. Sztuczność gunplayu aż bije z ekranu, ale wtedy nikt nie narzekał, bo taki był standard. Natomiast włączając Halo Anniversary (i żeby nie było, to jest 1:1 port ze starego Xboxa. Podmieniono tylko shadery i geometrię) nie czuję żadnej różnicy między tym, a dowolnym nowoczesnym FPS-em. Przypomnijmy, że te gry de facto dzielą raptem 3 lata. Z perspektywy minionej dekady to nie jest aż tak dużo, prawdę mówiąc.
Zresztą, przypomnijcie mi - co takiego rewolucyjnego było w H-L2? Zdaję sobie sprawę z pierwszego porządnego silnika fizycznego (inną rzeczą jest, że moim złośliwym zdaniem całość była pokazówką Havoka i jego porządnej integracji w rdzeń designu całej gry. Pokazały to zwłaszcza cholernie odtwórcze i nędzne epizody, jakoś moja wiara w Valve i ich twórcze koncepcje się wtedy zdrowo rypła), ale co poza tym z rzeczy wcześniej niewidzianych wprowadził H-L2, że obrósł kultem większym niż jedynka?
Prawda jest taka, że wszyscy którzy narzekają na serię Halo, to nie dość, że PC-towcy czy PS3'owcy
Prawda jest taka, że ci którzy chwalą Halo to w większości amerykanie (Dla nich COD to miazga) i fanboje konsoli M$u. Ja nie twierdzę, że to zła gra, bo na pewno nie jest to żaden średniak czy totalne badziewie, ale nie jest to też jakiś nieziemski tytuł, który zasługuje na ocenę rzędu 9.5 czy 10 (tutaj niektórzy się takiej domagają).
Średnia ocen tej gry wynosi 89% przy czym jest pełno recenzji w których gra dostała 8, a raz nawet 7.
8 oznacza bardzo dobrą grę, a tutaj i tak jest płacz jak gdyby gra dostała 5/10! Z resztą co to kogo obchodzi jaką kto ocenę wystawia, niech każdy ocenia sobie co chce jak chce...
Wasze gadanie typu 'każda następna odsłona jest lepsza' też się jakoś nie do końca sprawdza bo to 1 (w którą grałem) zebrała najlepsze noty. Gra mi się zdecydowanie nie podobała, całe to uniwersum jest takie jakieś kiczowate, a fabuła była pisana na kolanie. Jedyną rzeczą jaką Halo wprowadziło do świata gier jest ten przeklęty system odnawiania życia (autoregeneracja), którego mam już serdecznie dość. Serio apteczki sto razy lepsze były.. A tak poza tym to zwykły shooter, który w singlu jest jedynie dobry i dopiero w multi zaczyna nabierać skrzydeł, serio kogoś kręcą takie infantylne i głupie historyjki jak w Halo? Co 2 strzelanka ma lepsza historię
A wiesz chociaż o czym jest ta seria skoro uważasz, że byle który FPS ma lepszą fabułę?
Skoro grałem w 1 i 2 to chyba wiem nie?
Pan P -> Zresztą, przypomnijcie mi - co takiego rewolucyjnego było w H-L2? Zdaję sobie sprawę z pierwszego porządnego silnika fizycznego (inną rzeczą jest, że moim złośliwym zdaniem całość była pokazówką Havoka i jego porządnej integracji w rdzeń designu całej gry. Pokazały to zwłaszcza cholernie odtwórcze i nędzne epizody, jakoś moja wiara w Valve i ich twórcze koncepcje się wtedy zdrowo rypła), ale co poza tym z rzeczy wcześniej niewidzianych wprowadził H-L2, że obrósł kultem większym niż jedynka?
Obrósł kultem, bo jak wyszła jedynka, połowa fanów serii jeździła jeszcze na rowerze z doczepionymi kółkami.
HL2 to bardzo dobra gra, zwłaszcza pod względem zbudowanej narracji ("nie podamy graczowi nic wprost, niech sam dośpiewa sobie połowę faktów z uniwersum na podstawie podpowiedzi, jakie mu zostawiamy" to świetny zamysł), ale w kwestii mechaniki rozgrywki (przede wszystkim "czucie" giwer, a raczej jego brak) widać siermiężność lat 90-tych. Jestem wielkim fanem serii, epizody paroma pomysłami potrafiły zadziwić (przepięknie zaprojektowana walka w lesie ), ale jeśli coś można nazwac "klasycznym", tudzież "staroszkolnym" szuterem, to właśnie HL.
Ghost -> Prawda jest taka, że ci którzy chwalą Halo to w większości amerykanie (Dla nich COD to miazga) i fanboje konsoli M$u.
Nie jestem obywatelem USA, posiadam Peceta i PS3, nigdy nie miałem własnego Xboxa, a cenię sobie wyjątkowo serię Halo i jest to chyba jedyny tytuł, dla którego kupiłbym sobie konsolę Małomiętkich. Czyżbym był dziwadłem niczym kobieta z brodą i należy mnie pokazywać w cyrku?
Co do reszty argumentacji - Combat Evolved zebrało najwyższe noty ze wszystkich, bo autentycznie wprowadziło nową jakość w skostniałym gatunku FPSów, nie tylko na konsole, ale w ogóle. Nie oznacza, że pozostałe odsłony powielały schemat jedynki - każda kolejna ewoluowała w dobrą stronę i prezentowała mechanizmy i pomysły, o których innym firmom odpowiedzialnym za szutery nawet się nie śniło. Tarcze (tudzież "regeneracja zdrowia), oddzielny przycisk odpowiedzialny za rzut granatem zamiast scrollowania na liscie broni (zbędne tak czy siak, dzięki wprowadzeniu tylko dwóch spluw zamiast całego arsenału na plecach). Dodatkowo swobodny zoom (później twórczo przekształcony w "celowanie przez przyrządy"), atak wręcz kolbą (po raz kolejny - brak przełączania się na nóż czy inne dziadostwo), masa pojazdów do wykorzystania (nie zaś oskryptowane siedzenie za wielkim działem i strzelanie do kaczek), AI sojuszników i wrogów na ogromnych mapach, system matchmakingu kopiowany po dziś dzień, świetnie rozwiązany dual wield... Jeśli ktoś twierdzi, że Halo to "taka sobie zwykła szczelanka" albo ma amnezję i nie pamięta, jak wyglądały FPSy przed Combat Evolved, albo zwyczajnie pierdoli farmazony jak potłuczony.
Co zaś się tyczy fabuły - uniwersum i lore w Halo są wyjątkowo spójne i przemyślane, historia, jak na "prosty szuter", nie pozbawiona zaskakujących zwrotów akcji (zmiany sojuszników, nagłe pojawienie się trzeciej strony konfliktu, intrygi polityczne), dramatyzmu (i to nie rozbuchanego przez skrypty, czego najlepszym przykładem jest choćby desperacka i skazana na porażkę obrona Reach) oraz rozbudowanego expanded universe, w którym nie znajdzie się dziur czy nielogiczności. Spójna i porządna fabuła to zresztą znak rozpoznawczy Bungie - Marathon (kolejny zresztą kamień milowy w historii FPSów) czy po dziś dzień genialny Myth posiadają wyjątkowo wciągającą historię, której całość można poznać po zagłebieniu się w poboczne dzieła towarzyszące tym tytułom.
Nie twierdzę, że scenariusz musi się każdemu podobać - nie wszyscy lubią Space Operę czy "plastikowość" (dla mnie raczej egzotyczność i kontrast dla ludzkiej technologii) uzbrojenia obcych, i jest to dla mnie w pełni zrozumiała argumentacja - mnie na ten przykład rozczarowuje otoczka fabularna Bioshocka, bo to nie moja bajka. Nie twierdzę jednak, że Bioshock ma syfiastą historyjkę, bo na każdym kroku widać ogrom pracy włożony w wykreowanie odpowiedniego klimatu. Podobnie ma się sprawa z Halo - dla kogoś, kto faktycznie śledzi wydarzenia przedstawione w serii i ogląda lub czyta poboczne projekty z nią związane, uniwersum MasterChiefa ma w sobie sporo uroku i znanych, acz lubianych patentów fabularnych.
Szkoda tylko że nie dodałeś że grałeś na PC ;) Przede wszystkim Ghost2P - seria Halo ma jedno z najlepszych jeśli nie najlepsze AI w grach FPS to ją odróżnia od wszystkiego innego, system auto regenerowania był wprowadzony tylko do żołnierzy spartan, nie ODST. Zresztą przejście tej gry na poziomie najwyższym jest zupełnie innym doświadczeniem niż wymęczenie BioShocka, czy też FarCry, też na podobnym poziomie. Jedynie Half-Life 2 jest grą która też chciał postawić na coś innego, ale jakbyś włączył HL2 i porównał do zachowania przeciwników np. w Reach to byś tych gier nie zestawiał z sobą. Half-Life ma naprawdę świetny klimat i nieźle nakreślony świat, ale co do AI to te gry dzieli przepaść. Jedyne namiastki AI miał stary F.E.A.R, ale nawet w nim to też nie jest to co jest w Halo. W sumie dziwne, że sprzedają się takie gry jak BF3, czy CoD gdzie całkowicie zrezygnowano z AI zastępując wszystko skryptami, nic was nie zaskoczy, nikt was nie zajdzie od tyłu. Mam nadzieje że na rynku PC przynajmniej nowy Aliens :CM coś zmieni.
[51][55] - Podpisuję się obiema rękami pod tymi wypowiedziami. Miło wiedzieć, że są osoby, które mają siłę przelać w słowa dokładnie to samo, co sam myślę. Chociaż nie wiem czy jest jakikolwiek sens męczyć się z tym, bo Gracze (ci z dużej litery) wiedzą lepiej, zawsze.
Azer -> No bo kiedyś było przecież lepiej. Apteczki były lepsze, w koncu większy realizm był, wiadomo, że ludziom sie tak szybko organizm nie regeneruje, w prawdziwym życiu trzeba nadepnąć na pudełko z czerwonym krzyżem. No i to podnoszenie broni z ziemi, po co to komu, w Doomie wystarczyło nadepnąć na rakietnicę. Po co to zmieniać, przecież dobrze było!
A, no i jeszcze ja bym chciał wypróbować każdą broń, a te szuje mi nie pozwalajo, tylko musze wybierać, a ja nie lubie wybierać, kiedyś mogłem wszystko nosić a teraz przez te gupie Halo nie moge już i jestem OBURZONY! Lubiłem sobie przewijać listę szesnastu giwer, żeby rzucić granatem, a teraz wystarczy, że wcisnę jeden guzik. I noża też nie muszę ekwipować, sam się macha jednym guzikiem. To jest SKANDAL! To jest sterowanie dla głupich amerykanów przecież, tylko oni lubią wygodę, ja nie po to kupuję gry, żeby mi się w nie dobrze grało, gra ma mnie zmęczyć!
A poza tym duze i otwarte mapy mnie nudzą, po co to komu, nachodzi sie człowiek, nastrzela, po co to robić? I nie daj Boże jakiś mądrzejszy wróg mu się schowa za kamieniem i poczeka, aż ustawię się do niego plecami i mnie zabije. Albo będzie sciągał na siebie mój ogień, a drugi mnie sieknie mieczem po głowie. Ja gram w szczelanki, żeby szczelać do ufoludków, a nie jakieś takie dziwne utrudnienia mi robią, że te ufoludki takie mądre. Kiedyś to się sami pod lufę głupki pchały, a to durne Halo ich nauczyło się chować, rzucać granatami żeby mnie wypłoszyć czy takie tam. Po co to wszystko, się pytam? Przecież w szczelankach się szczela, a nie gdzieś chodzi, jakieś fabuły się śledzi, ktośtam costam do mnie gada do ucha, ja tego nie słucham, ja chce szczelać, a te kosmity mi się pochowały i ja muszę do nich sam podejść. No bzdura po prostu, gówno jedno wielkie, w to sie nie da grać!
[58] W zasadzie ze wszystkim się zgodzę, poza systemem leczenia - jak ktoś patrzy na to w sposób realistyczne/nierealistycznie to faktycznie jest idiotą, jednak zawsze w grę, w której muszę szperać po szafkach za apteczkami i nie zmusza mnie do siedzenia w kąciku, bo zaraz umrę i muszę się zregenerować gra mi się dużo lepiej.
Bioshock i Halo? smieszne porownanie, Halo jest obecnie najlepiej wykonaną grą FPS a taki Bioshock broni się głównie klimatem, atmosferą.
AI w FEAR też zabawna sprawa, koles, ktory pisal, ze FEAR ma lepsze chyba nie gral w Halo, ale przeszedl grę na easy/normal, bo to już smieszene nawet nie jest. gameplay Halo opiera się na wysokiej inteligencji przeciwników, odpowiednim ukształtowaniu terenu i specyfice pojazdów i uzbrojenia, ta gra zmusza gracza do kombinowania dzięki czemu daje duzo satysfakcji, nie ta takiej drugiej serii, nie chodzi tu tylko o to, ze jest trudno. Fani serii wiedzą o co chodzi :)
Halo wnioslo do gatunku gier FPP więcej niż Quake czy HL, ta seria zrewolucjonizowała gatunek i do dzis nic nie jest w stanie jej pobić, zobaczmy na nowe CODy, te gry nie potrafią się pod wieloma względami zbliżyć do pierwszej częsci Halo choc nieudolnie kopują rozwiązania.
Rozumiem, ze komus mogą się nie podobać kolorowe ludki strzelające glutami, ale to trochę dziecinne skreslac grę za sam desing broni, przeciwników. Ok, Killzone moze ładniej wyglądać, może mieć fajniejszy klimat, ale to nie wszystko.
Half-life to popierdułka dla ułomnych w porównaniu do Halo.
Bana na internety powinni dawać takim debilom ;/
Halo wnioslo do gatunku gier FPP więcej niż Quake czy HL
Wniosło gówno i brak skilla. Tylko dynamiczne fpsy bez regeneracji i safemodow, bez iron sightow i kitrania się za osłonami. SKILL > ALL.
A.l.e.X AI ? Nie ma czegos takiego jak AI w grach. Wszystko to tylko wieksze czy mniejsze skrypty ;].
Co do serii Halo to jest zajebista. Koniec i kropeczka.
AI w FEAR też zabawna sprawa, koles, ktory pisal, ze FEAR ma lepsze chyba nie gral w Halo
No właśnie zabawna sprawa w Halo 1-2 grałem i jakoś nie zauważyłem tam jakiejś nadnaturalnej sztucznej inteligencji. Prawdę mówiąc nawet nigdy wcześniej nie słyszałem, aby ktoś zachwalał ten aspekt jeśli idzie o całą tą serię gier. Co innego F.E.A.R. (głównie jedynka) tam po pięciu sekundach dało się zauważyć jak genialnie zachowują, komunikują się przeciwnicy.
W 3 i nowsze części nie grałem, teraz oglądam trochę gameplaya z singla i jakoś nie widzę, aby przeciwnicy 'tańczyli' pod wpływem 'nacierania' z naszej strony.
smieszne porownanie, Halo jest obecnie najlepiej wykonaną grą FPS a taki Bioshock broni się głównie klimatem, atmosferą.
Najlepiej wykonana gra FPS - co to w ogóle za głupie określenie? Na wykonanie składa się wiele rzeczy - grafika, dźwięk, klimat, fabuła.. A pod tymi względami są lepsze tytuły.
BioShock nie dość, że ma bardziej rozbudowany gameplay to także ma też lepszą fabułę, klimat. Nie wiem jak tam z oprawą dźwiękową w najnowszej odsłonie, ale po tym co słyszałem w 1&2 mogę założyć, że BioShock też jest lepszy w tym elemencie. Nie twierdzę, że ścieżka dźwiękowa była tam zła, była bardzo dobra.. Ale są gry które wręcz powalają ścieżką audio, a Halo raczej do takiej bym nie zaliczył. To też kwestia gustu..
odpowiednim ukształtowaniu terenu i specyfice pojazdów i uzbrojenia, ta gra zmusza gracza do kombinowania dzięki czemu daje duzo satysfakcji, nie ta takiej drugiej serii, nie chodzi tu tylko o to, ze jest trudno
Ze względu na duży teren po prostu wymaga większej ilości kombinowania i jest przez to nieco trudniejsza, ale nie oznacza to, że ai jest lepsze..
Halo wnioslo do gatunku gier FPP więcej niż Quake czy HL
To akurat nie jest śmieszne..
Średnia ocen 87%, a niektórzy marudzili, że gol zły bo nie dał 10!!
2/10 od Quarter to Three
Kilka pytan
1. Co wniosl Quake oprocz modeli 3d(występujacych juz wczesniej w Descencie) i spopularyzowania DM? Halo zabrało graczom nieskończony plecak, dało regeneracja zdrowia, był to pierwszy fps przystosowany pod pada, wczesniej nie było walk w otwartych przestrzeniach zamiast tego ciasne korytarze, przed Halo inteligencja przeciwników nie istniała a granaty i jakis tam noz w ekipunku stanowiły odrębna broń. Mógłbym wymieniać długo, Halo odwróciło gatunek FPS do góry nogami a Quake to unowoczesniony Doom.
2. Domyslam się, ze przeszedłes Halo na Normalu lub Easy, gdzie inteligencja przeciwników nie zachwyca, jesli nie, to naprawdę nie rozumiem jak mozna nie zauwazyc fantastycznej inteligencji przeciwników na otwartych terenach, korytarze z FEAR nie maja takiego potencjalu.
3. W bioshocku lokacje wygladaja tak samo, inteligencja przeciwników nie zachwyca a plasmaidy czy jak się to tam nazywało nie robia z tej gry rozbudowanego shootera, Bioshock to dla mnie klimat, atmosfera a Halo to idealnie wykonany FPS.
Główny motyw Halo to juz prawia Indiana Jones czy inne Star Warsy.:)
4. Otwarte przestrzenie stanowia o sile tej gry, nawet pierwszy Crysis nie ma takiego potencjału mimo mocom kombinezona
Nic dziwnego, ze ocena spadnie jak na 30 recenzji jakis prowokator da 2/10 wlasciwie to czytam, ze ten sam koles podobnie ocenil pierwszego MP i Deus Ex wiec nie mamy o czym rozmawiac tutaj/.
barnej7 ---> Do tej pory żadna gra nie zbliżyła się do F.E.A.R. pod względem zachowania przeciwników na polu walki, czy Ci się to podoba czy nie.
Oj tam,oj tam...Nie ma sie o co sprzeczac,panienki.Faktem jest,ze pierwsza czesc HALO zamiotla rynek gier i to nie tylko konsolowych jesli chodzi o shootery (choc HALF LIFE tez sroce spod ogona nie wypadl) tak,jak RESIDENT
EVIL (szczegolnie druga czesc) jesli chodzi o survival-horry (czapki z glow rowniez przed SILENT HILL) albo TOMB RAIDER w gatunku zrecznosciowek i TEKKEN 3 w bijatykach.Te gry przejda do historii i ciesza sie mianem kultowych wiec bez wzgledu na to czy przyznacie ktorejs czesci ocene 5 czy 10 fani serii zawsze siegna po kolejna odslone.Bo grajac w swoj ulubiony tytul wracaja myslami do dawnych mistrzow do ktorych wciaz czuja nostalgie aniola.I zawsze jest lepiej kupic czy pozyczyc cos,co jest znane choc moze juz nie tak powalajace i swieze,jak kiedys.Ale to przeciez wciaz ci sami (lub prawie ci sami) bohaterowie i walka z tym samym wrogiem,ktorego wciaz nienawidzimy nawet wtedy,gdy spimy. Wiec czy warto ladowac kase w nowa gre?Ktora i owszem,otrzymala na GOL-u osemke czy dziewiatke ale czy przypadnie nam do gustu,to juz Bog raczy wiedziec,
rowniez ten of WAR(ksywa Kratos).Dlatego bede gral w kazda kolejna czesc F.E.A.R.'a,HITMAN'a,ASSASSINA, GTA czy SPLINTER CELL'a bo to jest po prostu silniejsze ode mnie choc jestem rowniez otwarty na wszelkie inne i nowe propozycje pokroju HEAVY RAIN,SLEEPING DOGS czy DISHONORED.
UVI -> AI bywa różne i jak dobrze wiesz, programuje się je do odpowiednich warunków.
W FEAR klony wykazują się niesamowitą umiejętnością współpracy, znają mapę i wiedza gdzie i jak się kitrać, ale nikt nie sprawdził, jak zachowują się na otwartych przestrzeniach.
W Halo przeciwnicy świetnie ogarniają środowisko wokół nich, uciekają skutecznie za osłony i inteligentnie strejfują na wielkich mapach, ale w wąskich korytarzach ich umiejętności nie zdają się na wiele.
W Creatures stwory wykazują nieprawdopodobne wręcz zdolności uczenia się, ale jest to tylko wąska specjalizacja - tak zaprogramowane AI nie zdałoby się raczej nigdzie indziej bez ekstensywnych modyfikacji.
W Galactic Civilizations komputer potrafi bez czitowania przeprowadzać genialne manewry i popisać się zmysłem ekonomicznym (nie tylko dlatego, ze jako komputer liczy szybciej od człowieka). Ale myślenie w skali globalnej nie oznacza, ze w skali mikro AI sprawdziłoby się tak samo.
Stąd też wykłócanie się, kto ma lepiej zaprogramowanych przeciwników, nie ma większego sensu. Ale w dyskusji "co takiego wprowadziło to gupie Halo", napomknięcie o sztucznej inteligencji wroga jest wręcz obowiązkiem - bez tego zabiegu programistów nie byłoby przeciez tak świetnie kooperujacych ze sobą klonów w FEAR :)
U.V. Impaler - i tak AI przeciwników w FEAR mamy okazję zobaczyć tylko w wąskich korytarzach i to jest główna różnica, nie ma takiego Halowego kombinowania.
Tutaj nie zgadzam się z tobą, bo starcia na otwartych przestrzeniach w FEAR nie wymagają zbyt wiele od gracza, wlasciwie to ciężko to nazwac to otwartymi przestrzeniami
http://www.youtube.com/watch?v=IDoJ7jnlCok
o to ci chodziło?
Bo w FEARa grałem ostatnim razem kilka ładnych lat temu to nie pamiętam wszystkich lokacji.
-->raziel88ck i inni, którym PC blacha wypaliła już co nieco w głowach:
Zanim będziecie krytykować zagrajcie. Bo takie serie jak Halo, Killzone, Uncharted czy Gears to tytuły zapadające w sercach na długie lata, czyniące ludzi bez dostępu do nich kalekami na rynku elektronicznej rozrywki. Plain and simple: nie masz mocnego PC i obydwu konsol, nie masz właściwego dystansu żeby oceniać rynek gier w skali wykraczającej poza steam.
Czy Halo 4 powinno mieć wyższą ocenę? Nie wiem, ale wrażenia płynące z rozgrywki single plasują grę w asbolutnej czołówce fpsów, pomimo różnicy gatunków stylistyka i klimat SF świata na łopatki rozkłada serię ME, nie wspominając, że to po prostu mistrzowsko zrealizowany shooter.
Dobra. Skoro jest już rozmowa o wielu różnych tytułach, to może jeszcze powiedzcie coś o Spec Ops: The Line (głównie pod względem fabuły)? Zamierzam kupić (chyba), może w grudniu czy styczniu jak będą jakieś promocje.
I jeszcze chociaż to nie do końca fps, ale giwery tam występują, to Deus Ex opowiadał świetną historię. Human Revolution już trochę słabszą, ale też ok. Nie będę może się zbytnio rozpisywał (przynajmniej na razie).
@Naczelnyk - a w Gears of War grałem (na PC) i nie wymęczyłem do końca, bo mi się znudziło. Gra jest jednak za bardzo monotonna, a chyba nie będziesz zaprzeczał, że fabuła jest dosyć sztampowa?
Szkoda , że to jest ex mniej osób może w kolejną fajną grę zagrać , chociaż z drugiej strony na PC są lepsze fps niż ten typowo amerykański .
no głupio szkoda że nie będzie na pc
--->Nolifer - akurat ani na PC, ani na WII, ani na PS3 nie ma lepszego fpsa ;) więc tym bardziej szkoda niestety